Nieregularnik 'RITA BAUM'
http://www.ritabaum.serpent.pl/
Zabrakło dziewištej planety - 2006-08-29 12

19
Pluton został wyrzucony poza nawias. Trwajš prace nad zmianš treci w podręcznikach do geografii i fizyki. Planeta pełna metanowego lodu odejdzie w niepamięć.
To prawdopodobnie najzimniejsza planeta karłowata, którš poważnie zainteresowali się mieszkańcy ziemi. Po jej odkryciu w 1930 roku trwały spory na temat nazwy. Odkrywca obiektu, Clyde Tombaugh, mimo błyskotliwoci w dziedzinie astronomii, nie mógł wymylić żadnej nazwy dla swojej planety. Do obserwatorium, w którym dokonano odkrycia, zaczęły więc spływać listy z najróżniejszymi propozycjami. Między innymi imionami dzieci i psów. W końcu spór przerwała 11- latka, która zaproponowała najlepsze jej zdaniem rozwišzanie. Skoro na planecie jest bardzo zimno i jest ona oddalona od ziemi, trzeba jš nazwać imieniem władcy podziemnego Hadesu - Plutonem. Nazwę przyjęto z entuzjazmem.
Pluton, planeta karłowata wyklęta z Układu Słonecznego dryfuje niezmienionym torem do dzi. Jej niedostępna, pokryta lodem i metanem powierzchnia, bywa natchnieniem dla artystów. Sporzšdzili przez te lata od momentu jej odkrycia niezliczonš iloć modeli i wizualizacji. Pisarze natomiast zainspirowani jej miertelnym urokiem wydali kilka ksišżek. Między innymi "niadanie na Plutonie", na podstawie której Neil Jordan zrobił film. Najnowsze dzieło reżysera wzbudziło furorę podczas tegorocznego Festiwalu Nowe Horyzonty we Wrocławiu.
"niadanie na Plutonie" wyznacza kolejny odcinek wzajemnej fascynacji reżysera, twórcy takich filmów, jak "Chłopak rzenika" czy „Gra pozorów”, wiatem pisarza Patricka McCabe’a. Ksišżki pisarza cieszš się sporym powodzeniem przeciętnych i bardziej wyrafinowanych czytelników. Neil Jordan w mistrzowski sposób wydobywa z nich najbardziej kiczowatš, campowš wizję wiata i uczuciowoć bohaterów, dla której nierzadko brakuje na wiecie miejsca.
W najnowszej produkcji, którš warto wypatrywać w polskich kinach, reżyser w bardziej swobodny niż zwykle sposób, opowiada o losach młodego transwestyty porywanego wichrami własnej wyobrani. Wiejski chłopak, dziecko proboszcza i gosposi domowej, zanim wyklucza go społecznoć, dokonuje nieprawdopodobnej wolty wyobrani. Dzięki kolorowej prasie i kilku efektownym sukienkom autuje się na własnš rękę.Jedynym marzeniem Patricka Bradena, zwanego "Kiciš", jest odnalezienie matki i wielkiej miłoci. Na jego drodze do szczęcia stajš drobni złodzieje, oszuci, kapela rockowa, policjanci i bojownicy o wolnoć Irlandii.
W programie gutkowych niespodzianek nie było filmu cieplejszego i zabawniejszego. Zdecydowanie film obowišzkowy dla wszystkich Polaków, którzy zostali w kraju. Odrobina niezwykłego humoru i wzruszajšcych scen, w których za najważniejsze reżyser uznał, żeby pokazać, że mimo perturbacji z płciš, główny bohater zawsze pozostaje człowiekiem, przyda się każdemu na jesień. Prawdopodobnie włanie wtedy będzie można obejrzeć "niadanie na Plutonie", planecie karłowatej.
Inspirujšc się baniowš atmosferš tego skromnego filmu, można by powiedzieć kilka słów na temat symboliki planety wyrzuconej poza nawias ziemi. Skarlenie, jej odległoć, nietypowa powierzchnia i wreszcie pozbycie się jej podczas sierpniowego kongresu w Pradze, przypomina los niejednej grupy społecznej, którš socjologowie nazywajš "mniejszociami". Los planety - zupełnie jak los jakiejkolwiek mniejszoci - w rękach naukowców, specjalistów czy polityków, pozostaje niepewny. Korzystajmy póki co z uroków tego filmu. Ostatecznie w kinie wszystko dzieje się naprawdę. A zatem Kandyd w spódnicy kontra niesprawiedliwoć tego wiata?W wydaniu tak seksownym, jak najbardziej.
ak