|
|
Ja miałem kiedyś ESP
Siedziałem jak zwykle w fotelu , wchodząc w stan alfa , trans, aby wyjść z ciała. Jedynym celem moich praktyk było właśnie OBE i nie spodziewałem się jakichś sensacji poza OBE właśnie. Gdy trans był już lekki i dało się czuć tą ogarniającą ciężkość ciała , zauważyłem coś co przyprawiło mnie o jeden wielki cios serca - widzę przed sobą drzwi od pokoju i całą przestrzeń wokół nich. Nie byłoby w tym nic dziwnego , ale miałem zamknięte oczy. Widziałem to wyraźnie ze wszytskimi szczegółami a obraz był tak jakby pomarańczowy, tak jak bym patrzył przez pomarańczowe okulary. Do tego w pomieszczeniu było ciemno i to bardzo , a ja widziałem pokój jakby rozjaśniony.
Aby sprawdzić czy to aby nie omam postanowiłem zapamiętać szybko jakiś szczegół, aby potem na jawie sprawdzić. Było to ułożenie mojej ręki na tle i względem kanta szafy. Gdy po transie ( nie poruszyłem się ) otworzyłem oczy od razu spojrzałem na rękę , która była identycznie ułożona i na tym samym tle. Potem spojrzałem przed siebie i ten sam widok zobaczyłem co widziełem bez oczu ( : ) ). Nie było też żadnego zapamiętania wzrokowego przed transem. Po prostu usiadłem nie patrząc , więc omam to raczej nie był.
Drugi raz było to nad ranem podczas wybudzania się. Postanowiłem wyjść i ułożyłem się szybko na wznak. Wprowadziłem trans dość łatwo do zaspanego ciała i wszystko byłoby pięknie gdyby nie to , że zaskoczył mnie widok sufitu, a potem lampy w moim przedpokoju. Nie zwracałem na nią uwagi wcześniej, nie wiedziałem jak nawet wygląda. Była to płaska lampa umieszczona płasko na suficie. Widziałem ją centralnie od dołu i nie mogłem odgadnąć co to jest. Dopiero potem zobaczyłem ją i pomyślałem - to ten przedmiot i spojrzałem na niego od dołu. Tym razem nie wiem czy to było ESP , czy też OBE, widziałem przecież przedmiot nie z perspektywy mego ciała. Ale i tak było to postrzeganie poza zmysłowe.
|