| Marcijen: |
| Mój kot nigdy nie był sam na zewnątrz. |
Więziłeś go, czy co?
To się zachłysnął wolnością...
Ile dni (i nocy) go nie ma?
Nasze koty znikały kiedyś na kilka dni, a później sąsiedzi opowiadali, że przychodziły do nich, dawali im jeść, chodziły po stołach...
U nas zawsze mają pełne miski z suchym, a mokre dostają dwa razy dziennie, ale kot, to kot - ciekawski jest i tyle.
Może sprawdzały, gdzie im lepiej będzie?
| Marcijen: |
| Niestety nie mogę zadać pytania przez "Tarot" zwyczajnie w świecie nie działa. Wpisuje wszystko jak trzeba, sumę kropek na kosztach i nie chce mi wysłać. |
Ano rzeczywiście nie działa, a już myślałem, że ludzie samodzielni się stali i dlatego nie piszą

Za dużo wpisów tam jest i baza nie wydala.
Nie wiem, na czym to chodzi, ale jak by był SQL, to nie powinno być problemów, chyba że napisane jest byle jak.
Igor jest adminem i pewnie wie, o co chodzi.
Coś mi niedawno mówił, że trzeba unowocześnić, bo przestanie działać.
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem.
http://wendol.cba.pl
wendol@o2.pl