Nasowa mi sie taka mysl. Jesli by przyjac teorie ze UFO ingerowalo w ewolucje czlowieka i nasze zycie (tzn. pomagalo np indianie majowie) wszystko ma wiekszy sens niz np opisuje biblia. moze inaczej. skad wiemy ze pismo swiete nie zostalo "przeksztalcone" przez kosciol na ich potrzeby? czy jezus ustanowil przykazania koscielne? nie. czy jezus kazal nam chodzic do koosciola co niedziele? nie.
kazal nam swiecic dzien swiety co nie oznacza przyjsc na msze. swiecic znaczy oddac czesc bogu nie kosciolowi. przychodzimy do kosciola by sie pomodlic czesto z przymusu albo zeby sie z kims spotkac. Jezus mowil ze jest wszechobecny i nie nalezy szukac go w budowlach z derwna iu kamienia czy jakos tak nie pamietam dokladnie:P wezcie pod uwage tez ze w wszystkich religiach oczekuje sie na przyjscie zbawiciela. chrzescijanie czekaja na Jezusa buddysci na nastepne wcielenie Buddy itd.
sa tez i stare religie jakie wyznawali nasi pra przodkowie. na majowie opisuja Kaczynów czyli "wielkich wtajemniczonych" nauczycieli z chmor ktozy przybyli do nich by nauczac powiedzieli ze wroca i odlecieli.w wszystkich wiarach jest powiedziane ze kto watpi w istnienie swojego Boga jest grzesznikiem bo watpi itp. A moze powiedziano ze zwatpienie w boga jest grzechem by ludzie nie prubowali dociec prawdy czym sa ich bogowie. jesli by przyjac ze naszymi bogami sa ufole wszystko by sie zgadzalo.
1. podobienstwa w religiach.
2.podobne wartosci.
3.podobne opisanie bogow.
dobrym przykladem bedzie starozytna grecja. Zeusowi nagle zachcialo sie sexu wiec przybal ludzka postac zszedl do smiertelnej kobiety i potem rodzily sie takie Hertaklest Perseusze Tezeusze Achillesy itp. moze to byly experymety na ludziach?
zagadka dla nauki pozostaja wielkie megaltyczne budowle. wezmy takiego sfinksa.
badania dowodza ze ma ok 12000 lat. gdyby nie patrzec to troszke duzo. wyobrazmy sobie czlowieka zyjacego 12000 lat temu. co musa robic? dzien jak codzen. upolowac obiad nauczyc synka oblupywac krzemienie itp. jak opisuje pan Erich von Daniken ktory jest moim idolem co sie takiemu czlowiekowi stalo ze nagle wpadl na genialny pomysl zeby budowac wieljie budowle na czesc byle czego? wlasnie a moze nie byle czego? moze cos go do tego zmobilizowalo?akie ufo przylecialo na ziemie a taki prymityw stwierdzil ze to jakas nad istota i zaczol go czczic i uznal za boga.moze.
ale np piramidy. sa budowlami megalitycznymi do ktorych uzyto wielkich kamiennych blokow. badania wykazuja ze do podniesienia niektroych blokow potrzeba najwiekszych dziwgow na ziemi! sa podobno bloki ktore waza ponad 100 ton.
a w "mondrych" programach telewizyjnychj i xiazkach opisuja ze takie bloki targano przez pustnie drewnianymi saneczkami. wedlog mnie takie sameczki albo by sie zniszczyly albo pod ciezarem bloku zapadly sie pod ziemie.
tekst ktory chcialem napisac mial byc dluzszy i wogole ale spac mi sie chce:P byc moze go dokoncze. osoby ktore by chcialy bardzej fachowych informacji zachecam do czytania genialnych ksiazek pana E. Danikena. jest on z zawodu hotelazem. jego wszystkie 21 ksiazek ktore napisl sprzedaly sie na swiecie w ponad 51 milionach egzeplazy wiec widocznie musi w nich byc cos ciekawego.
swoimi slowami nie chce zmieniac ludzi w ateistow bo wiem ze mi sie nie uda a 60%osob po przeczytaniu tego powie ze jestem idiota albo padnie z smiechu. tak czy inaczej zachecam do dyskusji:P
"Różnica między Bogiem a historykami jest taka, że Bóg nie zmienia historii"
|