|
|
Modlitwa jest czymś niezwykle ważnym. Wszyscy nam to powtarzają. To wspólny element wszystkich religii. Rozmowa pomiędzy Bogiem, a człowiekiem. Wbrew pozorom Wszechmogący słyszy każde nasze słowo, każdą naszą myśl. Myślicie, że nie odpowiada? Sromotnie się mylicie. Znaki, które napotykamy na swej drodze, np. czterolistna koniczyna, czy konik polny, to odpowiedź Stwórcy na nasze modlitwy. Czasami dzieje się tak, że los daje nam to, o co prosiliśmy w modlitwie, np. niezwykły zbieg okoliczności. Nie musicie korzystać z usług wróżbitów, typu Igor. Po co wam znać przyszłość? Tego, co się stanie nie można przepowiedzieć. Można to tylko odgadnąć. Jeśli zawczasu poznacie nadchodząca klęskę, będziecie niepotrzebnie cierpieć zbyt wcześnie. Jeśli coś pozytywnego ma się wydarzyć, czeka was miła niespodzianka. Po jaką więc cholerę bawicie się tarotem?? To nazywacie rozwojem duchowym? Wasz los spoczywa w waszych własnych rękach. Nie dajcie sobie wmówić, że przychodzi kiedyś taka chwila, kiedy zaczyna wami rządzić przeznaczenie. Jesteście słabi, uginając kark przed ślepym losem. Dopóki walczycie jesteście zwycięzcami, a każda porażka jest, wbrew pozorom, nauką na przyszłość
Bóg jest tak naprawdę duszą wszechświata, która wspiera wasze dążenia, pod warunkiem, że się nie poddajecie.
Wasza ideologia nakazuje bezwarunkowa miłość, tymczasem zioniecie nienawiścią do mnie. Czy to nie jest absurdalne?
|