| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |
| Czy mężczyzna poznany na portalu może okazać się tym przezanczonym? | |
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 15 |
|
Witam!Jestem tu nowa więc jeśli ten temat wiadomości jest nie na topie to wybaczcie:)Piszę już prawie dwa miesiące z mężczyną poznanym na jednym z porali. Nie wiem czy coś do mnie czuje czy nie, jest skryty, nie mówi o uczuciach. Najgorsze, że po raz pierwszy w życiu na kimś mi bardzo zależy, nie chcę go naciskać na spotkanie bo pierwsze nie doszło do skutku, nie wiem czy w ogóle się spotkamy. Wiem, że nie powinnam niczego oczekiwać od takiej znajomości ale nie wiem czy powinnam z niego zrezygnować, a jeśli to mężczyzna którego szukam? Odpowiada mi pod względem charakteru, choć wiem, że taki poza werbalny kontakt przez internet jest bardzo ograniczony o nie pozwala poznać człowieka takim jaki jest na codzień w życiu. Nie wiem co robić. Może ktoś był lub jest w podobnej sytuacji? Czekam na Wasze zdanie i głos w tej sprawie, może dzięki którejś poradzie znajdę wyjście z tej sytuacji? Dzięki! Pozdrawiam forumowiczów !:)
|
|
|
"Nick"
Poznalam chlopca na internecie
Choc na odleglosc, to wiecie przeciez
Ze mozna zblizyc sie osobiscie
Po rozpoznaniu sie w kazdym liscie
Piszemy z soba listow niemiara
Przyswieca temu ta jedna wiara
Ze zobaczymy swe wnetrza troszke
I przygasimy swej twarzy broszke
Dzisiaj juz tylko mozgi sie licza
Wiec sie nie znamy idac ulica
Czy to jest dobrze, czy to jest zle
Nie wiem, wnet moze okaze sie
Choc jest to dla mnie nowosc zupelna
Brne w nia i jestem jednego pewna
Ze trza serwera obcizyc zdrowo
By sie dowiedziec i to i owo.
Goska 2003
|
|
|
Może (ale nie musi) się okazać tym... "przeznaczonym" :)
Przez 2 miesiące tylko piszecie?
Pogadaj z nim przynajmniej przez telefon :)
Kiedyś poznałem na jednym z portali dziewczynę i po kilku dniach się spotkaliśmy, bo jak stwierdziła - szkoda czasu, pisać sobie można długo, a i tak człowieka się nie pozna. Chciała mnie szybko obejrzeć :)
|
|
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
dziekujemy za pozdrowienia i odsyłamy spowrotem:)
rózni ludzie sa na takich portalach. Mozliwe ze ten mezczyzna jest tym na którego czekasz. tylko wiadomo jak to jest przez takie czaty do konca nie wiadomo z kim sie rozmawia i jaka jest ta 2 osoba brak fizycznosci. ale jesli nie mozecie sie spotkac wiadomo zbyt długa odległosć, mozecie zrobic sobie wideo konferecje na takim chociaz skypie. całkiem fajnie to wyglada ale zobaczycie siebie, jaka macie mowe ciała, zazwyczaj ludzie przez takie konferecje niesciemnia, czy nie prubuje tworzyc mylnej maski(osobowosci).
ale jak cos mozecie sprubowac porozmawiac przez skype, i bedziesz wiedziec geranium czy to ten mezczyzna czy nie.:)
a z tymi ucuciami hmm moze nie mówi o nich bo moze sam nie jest pewny czy to jestes ta jedyna, albo nie chce cie w sobie rozkochiwac, zeby po rozłace nie było bólu.
|
|
|
A czy zwykły facet z wąsem może zostać dziś alfonsem?
Ależ owszem, czemu nie, jemu też należy się.
Pytanie które zadałaś jest jak tekst tej ludowej przyśpiewki czyli bez sensu.
Wątek ZAKLĘCIA pełen jest fundamentalnych pytań w tym stylu i tam też powinno być miejsce Twojego. Pozdrawiam.
Ps. Na marginesie, skąd ten pęd do chwytania się takich "okazji" niczym tonący brzytwy, tak jakby jutro miał się skończyć świat albo wirtualna znajomość była ostatnią deską ratunku przed pogrążeniem się w wiecznej samotności?
Zakładam że masz nie więcej niż 20-25 lat i przed sobą całe życie więc nie szukaj sobie na siłę problemów grając w ruską ruletkę z kimś kogo nawet nie widziałaś.
|
|
|
Miałęś chyba szczęście Wenodl, że to akurat dziewczyna zaproponowała spotkanie:) Mieliśmy się spotkać miesiąc temu, nie wyszło z powodów jego praywatnych spraw o których nie będe tutaj pisać.Mówisz, że powinnam zaproponować spotkanie? Nie wiem czy powninnam, nie chcę nalegać, naciskać. Wolałabym by wyszło to spotkanie z jego inicjatywy. Nie wiem kiedy do niego dojdzie, bo dzieli nas odległość a charakter jego pracy także temu nie pomaga. Wiem, że chciał się ze mną spotkać i pisze że nadal tego chce. Nie wiem dlaczego zwleka, nie jestem jasnowidzem i nie wiem tego.
A jeśli chodzi o Twoją notkę rosomak, to nie jestem podlotkiem, mam więcej niż 25 lat. Brzytwy się nie chwytam, nie chcę zmuszać siebie i drugiej osoby do czegoś czego nie chcemy, nic na siłe. Nie chcę też niczego przegapić. Szczęście jest ulotne i jeśli go nie złapiesz w odpowiednim momencie to albo Ci ucieknie, albo je stłamsisz w sobie.
|
|
|
To prawda Ocelot, nigdy nie wiadomo kto siedzi po drugiej stronie. A jeśli chodzi o uczucia to myślę podobnie,:) zresztą ten mężczyzna sam powiedział mi że nie wie czy jestem tą jedyną, bo przecież tego nie da się stwierdzić na podstawie maili, sms-ów, rozmów na gg, czy wymianie fotek. Wiem, że potrzebny jest kontakt w rzeczywistym świecie i spotkanie w cztery oczy. Tylko nie wiem czy zdobyłabym się na odwagę by je pierwsza zaproponować. Wiem, ze powinnam podjąć jakąś decyzję i to już nie długo, zdaję sobie sprawe, że pisać można bez końca. Dam znać jak coś się wyklaruję w najbliższym czasie:)
|
|
|
|||
Życie to sen, z którego każdy z nas się kiedyś obudzi... |
|
Geraniom, obserwując obieg energii pomiędzy wami ,przesyłacie sobie najlepsze jakimi dysponujecie.
Ty jemu błękit a on tobie śliczny seledyn i to w dużych ilościach jak na wasze możliwości.
Ty masz większe możliwości to dajesz trochę więcej.
Pytanie tylko:czy to jest miłość? , czy to jest kochanie? , ale na to sobie sama odpowiesz.
|
|
|
Cześć Geranium! :)
Wycisz trochę swoje emocje, nie spiesz się. Dopóki nie będziesz pewna swoich uczuć, wiarygodności tego człowieka, jego intencji i wielu innych rzeczy - nie spiesz się z czymkolwiek i nie obiecuj sobie zbyt wiele po tym związku.
Randki w ciemno bywają ekscytujące, ale też i "niebezpieczne" pod kilkoma względami. :)
Pozwól więc sprawom biec swoim torem - niech rozwój wypadków sam się potoczy, bez sterowania czym kolwiek. Poznaj jego środowisko, ludzi którzy mają na niego wpływ i tych, na których on wpływa (jeżeli tak jest), najpierw przez rozmowę z nim, póżniej w inny sposób. Zobacz jak o ludziach się wypowiada, jak się do nich odnosi, jak ich traktuje... Póżniejsze spotkanie z jego środowiskiem może być pouczającą konfrontacją.
Przeczytaj spokojnie wszyskie dotychczasowe wypowiedzi i przemyśl je sobie, przeanalizuj materiał, który będzie dla ciebie wskazówką.
Na pewno "swój na swojego zawsze trafi". Nie wykluczone, że przez internet. Jeśli tak właśnie jest w waszym przypadku - to gratuluję "farciaro", bo trzeba mieć szczęście, żeby tak właśnie się udało. :)
pozdrawiam :) i życzę szczęścia:)
|
|
|
Dziękuję Ancik1410 za cenne wskszówki! Masz rację, powinnam wyciszyć swoje wnętrze bo chyba zbyt emocjonalnie podchodzę do tego co mogłoby być, istnieć, mieć rację bytu a nie koniecznie musi.
Podjęłam ostatnią próbę zapytania go dlaczego nie chce się spotakć. Nie wiem, czy to była słuszna decyzja bo nie chciałam naciskać na niego i...pozostałam bez odpowiedzi. Obawiam się, że mogę już jej nie otrzymać. Ale przynajmniej będę wiedziałam czy mu zależy choć troche?
Nie wiem, czy tarfiłam na tą odpowiednia osobę ale jeśli tak będzie to po raz pierwszy w życiu będę szczęśliwa dogłębnie, czego oczywiście Tobie Ancik1410 również życzę!:)
|
|
|
Geranium, z jednej strony to nie dobrze, że doszło do nacisku. Być może go wypłoszyłaś, być może jest jakaś przeszkoda blokująca wasze kontakty. Z drugiej strony zyskałaś cenne informacje dające ci do myślenia.
Ja też wolę mieć kontakt bezpośredni z rozmówcą. Mam wtedy lepszy obraz człowieka, więcej można przekazać myśli, widząc go czytam mowę jego ciała, gesty, mimikę twarzy itp.
Kiedyś umówiłam się z kimś na spotkanie i odwołałam je z powodu nadciągającej nawałnicy. Teraz myślę, że powód był błachy. Nie ma tego złego... W prawdzie między nami "chemi" nie było, ale z innych powodów troszkę mi żal. Nie traktowałam tego spotkania jak randkę w ciemno, ale liczyłam, że poznam bliżej kogoś, z kim chętnie rozmawiam, nawiążemy kontakt, by lepiej się porozumiewać. Sama przyjrzałam się niektórym drobiazgom, drobnym sygnałom odczytywanym między wierszami. To, co o nim myślę - to moje (wnioski, spostrzeżenia, opinie). :) Ale to ja popsułam wszystko.
Szczęścia życzę wszystkim ludziom. Myślę, że je mam. Zwłaszcza w trudnych chwilach mogę się o tym przekonać (prędzej, czy póżniej spadam jak kot na cztery łapy i się podnoszę:)). A tak na codzień - jest tyle powodów do bycia szczęśliwą, trzeba tylko się nauczyć je zauważać. Naprawdę szczęście nie musi się kojarzyć jednoznacznie: z miłością do mężczyzny. :)
pozdrawiam :)
|
|
|
Zgadzam się z Tobą - szczęścia nie można uzależanać od uczucia do mężczyzny. Może właśnie dlatego człowiek ciągle poszukuje bratniej duszy, kogoś dla kogo nie musi zmieniać się ani rezygnować z tego co lubi i w co wierzy:)
Wiesz Ancik1410 chyba po części masz raceje. Nie powinnam naciskać na odpowiedz z jego strony, ale jak mam się przekonać czy to "coś" co jest między nami, to coś co może być poważnego, mieć przyszłość?
Dziś myślę, że mogłam jeszcze troszke poczekać, wiem, że jest skryty i wrażliwy i być może przez to jeszcze bardziej się zamyka? Ale ja jestem podobna. Gdyby mi nie zależało, w jakiś nie wytłumaczalny sposób, już dawno bym odpuściła.
Odezwał się do mnie wczoraj jak napisałam mu, że nie będę już pisać skoro nie chce ze mną rozmawiać. On uznał to, za chęć zakończenia zanjomości przez ze mnie, bo myślał iż gniewam się na niego ( nie odzywałam się bo czekałam na wiadomość od niego).
Mimo, iż wyjaśniło się co nie co, to i tak nie wiem tego najważniejszego. Pozostaje mi tylko dać mu jeszcze troche czasu, a sobie na przemyślenie co nie pozwala mi tak łatwo zrezygnować z tej znajomości.
Zasadnicze pytanie, które zadaje sobie chyba mnóstwo kobiet dlaczego faceci są tacy dumni i muszą być twardzielami, którzy nigdy nie płaczą ani nie potrafią lub nie chcą okazywać uczuć??? Jakby to mogło potwierdzić ich słabość.
Pozdrawiam!:)
|
|
|
|||
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
|||
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 15 |
| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |