Jestem niezalogowany   zaloguj mnie   /   rekrutacja


Forum - Świat Tajemnic


Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek
Proszę o odpowiedź (nowotwór)...
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 18

mam na inię agnieszka....mam 30 lat...w lutym tego roku stwierdzono u mnie raka piersiz przerzutami na pachowe węzły...jestem po 6 chemiach...które niewiele pomogły...27.07 zostałam poddana zabiegowi...mastektomia i wszystkie węzły.... ostatnie odkryłam pod drugą czyli lewą pachą guz........jestem przerażona....czy to przerzut??? czy ja wyzdrowieję...?czy dane mi jest dożyć starości...??? błagam o odp....Igorze...błagam o prawdę ....

choć nie do mnie pytanie- to jednak poczytaj o terapi garsena- dieta z niegotowanych potraw dużo warzyw i owoców zadbaj o elektrolity, potas poza tym dużo pestek, nasion- chodzi o witaminę b 17 z moreli brzoskwini jabłek itp- chodzi o to gorzkie- to trucizna dla komórek rakowych- dużo lepsze od chemii dużo witaminy c - chyba darek podawał linki gdzieś do metody leczenia nowotworów dużymi dawkami witaminy c nikt Cię nie uratuje poza Tobą samą pierwsze pewność tego co chcesz osiągnąć, i wiara że to osiągniesz Twój organizm jak sługa będzie Ciebie słuchał organizm siłę walki wykorzysta dla Twojego zdrowia- walcz, - rak to korzenia czarnego drzewa- każdego dnia zamykaj oczy siekiera do ręki i tnij w myślach te paskudztwo- jego korzenie- jak każdy na pewno masz po co żyć, zawsze jest możliwość ratunku

Życie to sen, z którego każdy z nas się kiedyś obudzi...

Z wiadomych względów robię wyjątek i nie kasuję tego "odprysku z Zaklęć". Spróbuję jakoś pomóc: http://www.woomer.pl/news/odkryto_lek_na_raka http://www.faceci.com.pl/rak_metody_klasyczne.html http://www.b-17.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=6&Itemid=6 http://www.badzwell.pl/index.php/wellness/well-ksiazka-od-lekarza-do-grbarza-jerzy-maslanky

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

dobre podpowiedzi:), polecam jeszcze terapie dr. Askakar'a, wiecej na tej stronie: http://www.lekarstwonaraka.com.pl/

Witam. To link do kanału jednego z użytkowników na youtube. Znajdziesz tam filmy m.i. o witaminie B17 i terapii Garsena (playlist'a po prawej). http://www.youtube.com/user/70agent#p/p

W Ndz oglodałem jakis program na tv2 wyspa tygrysów czy cus był tam pewien człowiek ktory w wieku 30 lat zachorował na bialeczke , postanowił zostac mnichem i stego co wiem bez zadnego leczenia zyje do teraz ^^ Może wystarczy zastanowic sie nad sesem swojego isnienia i wybrac odpowiednią droge!! to samo sie tyczy nikola tesli jego ojciec chcial zrobic z niego księdza nalozu smierci dopiero ojciec pozwolil mu zostac inzynierem na nastepny dzien nikola tesla byl całkowicie zdrowy !!

Wina tuska

Dlaczego poszlas do lekarza ?

Właściwie to macie racje. Nie powinna właściwie zwracać uwagi na taką drobnostkę jak nowotwór, tylko leżeć w domu i okładać się czosnkiem 0_o Hmm, odnośnie tego co wspomniał Zbyszek. Tzw. "wizualizacja" poprzez wyobrażenie sobie dowolnej metody neutralizowania choroby jest rzeczywiście skuteczna. Kiedyś na discovery leciał dokument o chłopcu który również chorował na raka. W połączeniu z klasyczną terapią lekową i coraz bardziej popularną terapią myślową, zwalczył chorobę. Każdego dnia wyobrażał sobie że jest pilotem statku kosmicznego i zestrzeliwuje setki statków wroga. Metoda którą wybierzesz jest dowolna, możesz zastosować tą o której wspomniał Zbyszek. Już kilka lat temu stosowałem różne wizualizacje, a od kilku miesięcy pracuje nad tym codziennie przez godzinę. Chociaż mój przypadek jest nieco inny, co najmniej nie tak poważny. W każdym razie nie mam już najmniejszych złudzeń co do tego jak bardzo można wpłynąć na własne ciało, działając świadomie i celowo, samymi myślami.

Możesz też poprosić Anioły o wsparcie. Manakel - zna przyczyny wszystkich chorób i je usuwa. Habuiah - pomaga w przaktykach uzdrawiających. Satarel - anioł tajemnej wiedzy uzdrawiającej. Mumiah - "szef", anioł medycyny. Rozmawiaj z nimi, tak jak potrafisz, od serca, prosto i szczerze. Jeśli wszystkich podpowiedzi spróbujesz, jest szansa, żebyś mogła sobie poradzić. :) (Znam kilka innych przypadków nowotworowych - dasz radę, wierzę w to głęboko). :)

http://kosmos.icm.edu.pl/PDF/2010/151.pdf Pozdrawiam Igor

Niech Moc Będzie z Tobą

KOCHANA !!! MOJA BABCIA MIAŁA I UMARŁA , MAMA TEŻ I JA TEŻ MIAŁAM PODKREŚLAM MIAŁAM !!! Moja wizyta na wycięcie była ustalona, chociaż nie dawano mi nadziei choćby maleńkiej ale i tak się zdecydowałam nie zostało mi już nic do stracenia....i cud - dostałam telefon do EGZORCYSTKI - SYLWII i tak się zaczęło, zadzwoniłam... już nie mam nowotworu piersi i mojej córce też on nie grozi. Bardzo miły głos w słuchawce wysłuchał mojego płaczu i całej historii o kolejnej próbie, kolejnej bezsensownej operacji,której zamierzałam się przecież poddać a straciłam już jedną pierś a przecież mogłam ją mieć ! Okazało się, ze jestem opętana przez ducha mojej mamy , która przeniosła na mnie tą chorobę, więc zanim dasz się pokroić lub nafaszerować chemią po której i tak żyje się 5-6 lat to spróbuj zadzwonić i sprawdzić czy przyczyną nie jest "ktoś" inny, to nic nie kosztuje a mi uratowała Pani Sylwia życie ! Nie ma słów w jaki mogłabym wyrazić swoje podziękowanie dla tej kobiety a lekarze, szkoda, że nie widział nikt oprócz mnie i męża ich min jacy byli zdezorientowani i nie potrafili wytłumaczyć jak to możliwe - JA WIEDZIAŁAM JAK. Podaję link dla Ciebie i wszystkich osób z podobnym problemem zadzwońcie i dowiedzcie się zanim uszkodzicie swoje ciało albo siebie... : www.sylwiajacewicz.pl

I jeszcze jedno, jeżeli coś w Tobie siedzi i cię zżera od środka to tylko egzorcysta Ci powie co to jest. Taki , który jest dobry - niektórzy potrafią jasnowidzieć, ja podałam najlepszą jaką znalazłam dla siebie i która mi pomogła a robiły mi egzorcyzmy 4 egzorcystki i 2 egzorcystów i nie udało się ,próbowałam wróżek, szamanek itp i nic. Spróbuj do tej Pani Sylwi bo widzę, że tak jak ja już nie masz nic do stracenia a może wygrasz swoje życie.

Witam! Nie będę Ci udzielać porad bo tylko Ty wiesz przez co przechodzisz, i osoby Ci podobne. Ale rak nie jest mi obcy, choćby dlatego, że ktoś najbardziej mi bliski odszedł kilka lat temu. Jedno wiem na pewno i powtarzam po zbyszek 123, MUSISZ WALCZYĆ,WIERZYĆ W SIEBIE, MYŚLEĆ POZYTYWNIE I NIE PODDAWAĆ SIĘ!:) Masz raka piersi, a taki nowotwór jest hormonozależny ale to już wiesz. Co do diety opartej na warzywach i owocach zawierających przeciutleniacze o której pisze zbyszek 123- zgadzam się, pomoże Ci to wzmocnić układ odpornościowy. Duże dawki wit.C, Beta-karoten(marchew, morele, melony, brokóły), wit.E oraz selen, olej ogóranecznika lub wiesiołka. Warto włączyć soję i czosnek. Powinnaś unikać mleka, mięsa, ponieważ zawierają hormony. Rezygnacja z alkoholu. Najlepsza dieta - roslinna. Pij dużo wody mineralnej niegazwanej i herabat ziołowych, zwłaszcza UNICARIA TOMENTOSA, która ma silne właściwości wzmacniające siły odpornościowe. Zapewne lekarz wprowadził Cię w to wszystko a jeśli nie jesteś czegoś pewna to go po prostu zapytaj:) Nie wiem czy bierzesz chemię teraz i jak na nią reagujesz. Żyjesz, więc ktoś tam na górze czuwa nad Tobą!:) Możesz wszystko, musisz w to wierzyć. A to już większa połowa drogi do skukcesu:) Mam nadziję, że masz wspacie ze strony najbliższych bo to na pewno Ci pomoże, zwłaszcza jeśli masz z kim pogadać i wyżalić się, wypłakać. Trzymam za Ciebie kciuki i mam nadziję, że niebawem odezwiesz się i będzie lepiej:) Głowa do góry mamaalana:) Domyślam się że masz dziecko, więc masz dla kogo żyć!

http://wiadomosci.onet.pl/nauka/popularna-przyprawa-pomoze-pokonac-raka,1,3705046,wiadomosc.html Oczywiście z chemioterapii nie można (przynajmniej na razie) zupełnie zrezygnować, bo by się pewne grupy interesów mocno wkurzyły, ale powoli... :)

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

http://wiadomosci.onet.pl/forum.html?discId=9988750&threadId=75858608&AppID=15#forum:MSwxNSwxMSw3NTg1ODYwOCwxOTU3NzY3MDgsOTk4ODc1MCwwLGZvcnVtMDAxLmpz

warto poczytac tez komentarze ludzi co sie z tym stykneli nie wiem czy to dziala ale sprobowac chyba nie zaszkodzi

http://drogadosukcesu.wordpress.com/2008/09/19/lek-%20%20na-raka-kapsaicyna/

Komórki rakowe mają inny metabolizm niż zdrowe i to jest przyczyną że jakieś substancje podlegają innemu przetwarzaniu przez co mogą i akurat w tym przypadku staję się trucizną dla takiej komórki rakowej. Czyli nie ma to nic wspólnego ze specjalnym wyszukiwaniem tylko z trafieniem w odpowiednie i w dodatku czułe miejsce.
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 18
Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek

Proszę zalogować się aby zabrać głos na forum.
Jeśli nie masz konta, możesz w prosty sposób zarejestrować się.