| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |
| BARDZO WAŻNE!! (Duchy jak je pokonać?!) | |
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 48 |
|
Witam mój kolega potrzebuje pomocy , ale wszystko po kolei
Był zdrowym normalnym człowiekiem , miał pod nogami cały świat , do 2001 roku , rok przed tem zmarła matka jego koleżanki był w takim towarzystwie że śmierć matki koleżanki była dla nich obiektem żartów , jeszcze wcześniej nie narodziło się dziecko i Znajomi dziecka chcieli zbudować sobie pomnik w pokoju w którym mieszkał mój kolega , jego matka stanowczo zaprzeczyła , jeszcze wcześniej w 1999 roku. Zmarła Babcia czym również się nie przejął ... te wydarzenia nawiązują ( być może ) do dziwnych wydarzeń które miały miejsce później i które toczą się teraz , Piotrek zaczął sporo pić i zamknął się kompletnie w sobie tak jak by się coś mu stało przez rok prawie że nie wychodził do kolegów , mówił że coś dziwnego się dzieje w jego pokoju o 4 nad ranem jak się przebudził zobaczył na wysokości 1 metra małego bazyliszka , innym razem zobaczył
biały obłok oddalający się od niego , raz widział biała rękę na wysokości klatki piersiowej , twierdził również że ktoś do niego przemawia i mówi mu że jest duchem mordercą i żeby robił dla niego dziwne rzeczy kradzieże itp.. a on go ochroni bo ma ponad ludzką moc . Piotrek zwrócił się o pomoc do Egzorcysty który stwierdził przypadek trzech duchów , jednak recepty na nic się zdały , coś się poprawiło ale to jeszcze nie jest to . Piotrek zaczął się dziwnie zachowywać wobec innych osób , często rzuca mięsem , w ogóle z jednego z fajniejszych normalnych chłopaków stał się smutnym desperatem walczącym o każdy następny dzień , mówił że nie wierzył w takie rzeczy dopóki nie zobaczył tego białego obłoku i zielonego bazyliszka a przecież już nie spał chciał go dotknąć ręką i on znikł , w obecnej chwili słabo się czuje i nie może poprawnie złapać powietrza , prosi o pomoc , mówi że po takim koszmarze jakim przeżył już zupełnie nic go w świecie nie zaskoczy , i że to przechodzi ludzkie pojęcie , przez 6 miesięcy nie spał twierdzi ze cos nie daje mu spać i jak by go ciągnęło za tył głowy , dodał jeszcze ze raz powiedział duchu odejdź przepraszam za to co powiedziałem a o 3 w nocy usłyszał to samo w swoją stronę . I krąży jeszcze za nim przeogromny pech raz szedł i coś go wypchnęło na ulice nie mógł Sie ruszyć i w ostatniej chwili
. I krąży jeszcze za nim przeogromny pech raz szedł i coś go wypchnęło na ulice nie mógł Sie ruszyć i w ostatniej chwili uciekł przed nadjeżdżającym samochodem , tak samo było na torach gdzie jak twierdzi nie zauważył pociągu , ma stanowczo dość takiej męki , twierdzi że tych przypadków nie sposób zapamiętać raz wcale nie z własnej woli poszedł na cmentarz , oceniając jego osobowość w życiu by sam nie poszedł na cmentarz tym bardziej z własnej woli , jest utwierdzony w przekonaniu że na 100 % są to duchy ! jest zły na te zmarłe osoby że wyrządziły mu taką drogę , ale nie wie co z tym zrobić jak je po prostu odesłać ! Ma ktoś jakieś pomysły ?!? BŁAGAM POMÓŻCIE
|
|
|
Jest kilka możliwoci.
Zmiana charakteru tego człowieka wskazuje na pewne prawdopodobieństwo albo opętania albo po prostu choroby psychicznej.
Najpierw porozmawiałbym z Piotrkiem na spokojnie.
Pierwsze, co radziłbym mu robić, to szczera modlitwa o pomoc do Jezusa Chrystusa. Oba imiona powinny być używane i najlepiej wołać do Niego o pomoć na głos.
Demony nie czytajš w naszych mylach i nie majš pojęcia o czym mylimy.
Wołanie na głos o pomoc Jezusa Chrystusa stawia je w niezwykle niebezpiecznej sytuacji a osoba wzywajšca Jezusa nigdy nie jest przez Niego w takiej sytuacji pozostawiona.
Jest także inny sposób,który jest skuteczny w przypadkach nieznanych broni, czy też zjawisk czy ludzi rzucajšcych uroki czy czary.
Trzeba wyobrazić wokół siebie mur ceglany lub jakškolwiek otoczkę, kokon z mocnš ciankš.
Nawet demony nie sš w stanie w takim przypadku zaatakować danej osoby i sš całkowicie bezsilne.
Ów trik widzenia bazyliszka czy czegokolwiek w pokoju polega na tym, ze demony wpisujš do mózgu obrazy czy dwięki, których w rzeczywistoci nie ma a taka bariera skuteczne chroni przed takimi wydarzeniami.
Demony widzšc, że nie mogš nic wskórać, odchodzš.
Często na filmach widać, jak krew cieknie po cianach, pełno pod prysznicem itd.
I nagle w mgnieniu oka wszystko wraca do normy. ladu po krwi.
To jest włanie efekt projekcji do naszego mózgu i to co widzimy nie jest realem ale projekcjš w naszym mózgu.
Taka wyobrażalna bariera jest niezwykle skuteczna przeciwko owym projekcjom.
Nasz mózg wytwarza skutecznš ochronę i demony nie majš na to sposobu.
Problem polega na tym, ze niewielu ludzi wie, jak się bronić.
Nawet Biblia mówi - "Przeciwstawcie się Diabłu, a ucieknie od was".
Człowiek niezwykle zdrowy psychicznie nie jest ofiarš takich ataków, ponieważ jego psychika sama się skutecznie broni. Demony nie opętujš wszystkich ale osoby podatne na opętanie.
Radzę spróbować obydwu sposobów i jeżeli ów Piotrek wierzy w Jezusa, sama modlitwa powinna mu bardzo pomóc.
Pomimo modlitwy ataki mogš się po pewnym czasie nadal powtarzać i wtedy obie metody trzeba stosować, aż do skutku.
Mam nadzieję, że te rady pomogš.
:)
|
|
|
mnie to sie wydaje ze twoj kolega to ma problemy z duchem; butelkowym;
niech on odstawi alkohol ,to i duchy sie odstawia .mam znajoma ktora mowila ze nawiedzaja ja duchy i ze lalk( jej corki) do niej mowia, a ona miala poprostu problemy z alkoholem (piszesz ze ten koles tez pil) mowiac ze ma problemay z alkoholem nie znaczy ze jest co dziennie na fazie.on jest nerwowo i fizycznie wykonczony wodka
jemu jest potrzebny odwyk a nie egzorcysta.
|
|
|
|
|
Smiej sie pomimo wszystko ! smiej sie pelna geba, i poki jeszcze masz zeby... - Nie powiem ci jak jest w raju, ale wskaze jak tam dotrzec. - = wrozba@wrozba.info = www.WROZBA.INFO |
|
O rzesz ty!
Takie połšczenie dupci z mocnym narzędziem bierze mnie!
Kurde nie usnę.
Romek ty sadysto, na noc takie rzeczy dawać? :)
[%sig%]
|
|
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
Wes sie w garsc i mudl sie jesli to nie pomorze przeprowac sie!
|
|
|
bardzo prosto- zaprzeczyc ich istnieniu i tlumaczyc czymkolwiek sie da
to my - wierzymy w to co chcemy wierzyc
byc moze w naprawde trudnej sytuacji potrzebne jest silne oparcie- to oparcie moze byc w czlowieku i jest...zawsze
w trudnej sytuacji bez wyjscia zawsze mozna zwrocic sie do specjalisty ateisty lub duchownego ale zaznaczam ze najlepsza jest silna wiara w siebie i to co tam jest w nas i tylko czeka zeby nam pomoc-jak potrzeba
|
|
|
Modlitwa zawsze była wazna ,twój kolega powinien się dużo modlić i prosić te duchy , które go opętały żeby go zostawiły w spokoju . Nie powinien ich sie bać . Przedewszystkim powinien wybaczyć sobie i innym , którzy go skrzywdzili . Niech pamięta , że tylko to on kontroluje swoje emocje , myli i umysł. Ja sama Przez jaki czas bardzo żle się czułam i zwróciłam się do znanej egzorcystki Wandy Prštnickiej Jeżeli to pomoże to podaje numer telefonu do jej biura 058 5229497
Walcz o swoje życie powodzenia Ewa
|
|
|
Postaraj się dla swojego kolegi o medalik więtego Benedykta . Niech nosi go zawsze na szyi . Pamiętaj medalik musi być powięcony . O tym więtym możesz dowiedzieć się z internetu.Dobrze by było aby odmawiał także modlitwę do Archanioła Machała , jest to Archanioł o potężnej mocy .
|
|
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 48 |
| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |