Jestem niezalogowany   zaloguj mnie   /   rekrutacja


Forum - Świat Tajemnic


Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek
Czy to znak od mojej mamy!!??
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 12

Dzisiaj po raz kolejny stało się coś dziwnego.Komputer bez powodu się wyłączył, wydaje się to całkiem normalne, ale jeżeli komuś przydarza się coś takiego kilka razy na dzień to może przerażać. Np. w wigilie wszystkie światła w całym domu zapaliły się jak całą rodziną jedliśmy kolację, kilka dni później brakło prądu w całym domu a dookoła na wsi wszędzie był, a jak elektryk przyjechał to zanim wszedł prąd już był, wczoraj przez szybę w drzwiach zobaczyłem rysy kobiety ubranej na czerwono(to był ulubione kolor mojej mamy). I chcę dodać że ten dom należał do mojej mamy bo kilka miesięcy temu się do niego wprowadziliśmy. Co wy o tym sądzicie????

Pozdrawiam wszystkich...!!!

że smutne i ładne pozdrawiam Cię oles

Życie to sen, z którego każdy z nas się kiedyś obudzi...

Rzeczywiście, to wygląda na znaki od Twojej mamy, ale jeśli chodzi o komputer, to raczej kwestia zasilacza - typowy objaw - najpierw wyłącza się sporadycznie, raz na kilka dni, a później coraz częściej - kilka razy dziennie. Kup nowy zasilacz i trzymaj go w pogotowiu, bo przyjdzie moment, że komputer już się nie włączy. Kup mocny, markowy zasilacz. Mam nadzieję, że masz przynajmniej listwę przeciwprzepięciową, a jak mieszkasz na wsi, to polecam Ci UPS (zasilacz awaryjny), bo szkoda komputera. Jeśli zaś chodzi o sprawy duchowe, to polecam Ci te książki: http://www.nieznany.pl/advanced_search_result.html?keyword=Michael+Newton&polskawe=1&x=36&y=9 O! Są nawet na mojej stronie do przejrzenia :) http://wendol.cba.pl/inni.htm

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

to jest tylko kilka moich przeżyć no może to kwestia zasilacza ale mi się często muzyka sam wyłącza i gry

Pozdrawiam wszystkich...!!!

więc może problem sprzęowy może być z winy pamięci ram jeśli siedzi ich kilka któraś może robić pe ewentualnie masz wirusa- znaczy na twardym dysku :-) moge Ci wysłać jak coś mój opis i sposób na walkę z takimi zagrożeniami- mam gdzieś opracowane krok po kroku co trzeba zrobić i czym by wyczyścić kompa- robiłem te oprazowanie dla syna więc jest szczegułowe jest sporo programów ale szczeże tak skutecznych jak ostatnio wykrywacze bomb w iraku więc metoda prób i błędów raczej odpada- szkoda czasu mimo wszystko tak czy inaczej nic nie dzieje sie bez przyczyny :-) nawet takie usterki :-) pozdrawiam

Życie to sen, z którego każdy z nas się kiedyś obudzi...

To nie wirus - zaufaj staremu informatykowi :) A masz blue screeny lub, że "program wykonał..."? Antywirusa też oczywiście trzeba mieć - najlepiej lekkiego i skutecznego - polecam niemiecką "parasolkę": http://www.free-av.com

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

Wg mnie to nic z usterką kompa zawsze wszystko piknie ładnie śmigało ale ja mam ciągle myśli że mnie mama obserwuje i wspiera. Czasami jak coś złego ma się stać to czuje to że mam postąpić inaczej np. jakoś 4 tygodnie temu wracając do domu autobusem pomyślałem że wysiądę na przystanku wcześniej i się przespaceruję. Jak doszedłem do przystanku to zauważyłem że autobus stoi a obok policja i kraksa z innym samochodem

Pozdrawiam wszystkich...!!!

wendol:
Rzeczywiście, to wygląda na znaki od Twojej mamy, ale jeśli chodzi o komputer, to raczej kwestia zasilacza
Mama swoją drogą - wspiera Cię itp., ale kompowi i tak przyda się nowy zasilacz :) U nas w pracy popadały prawie wszystkie w ciągu trzech lat. Otwórz kompa, odkurz go i popatrz przy okazji na kondensatory na płycie głównej, czy nie są spuchnięte lub co gorsza, czy któryś nie wylał. Jeszcze raz dla jasności - nie neguję działalności Twojej mamy.

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

wendol:
polecam niemiecką "parasolkę":
wiesz- osobiście miałem wrażenie że mi przepuszczał- system mulił się coraz bardziej i po zmianie na noda( oczywiście z crakiem)i aktualizacji faktycznie kilka zakażeń było- poza tym uciekłem się do combofixa bo ostatnio mialem strasznie ukryte pliki do tego czyszcze rejestr starym poczciwym narzędziem z nortona wrzuciłem dobrą zapore, zmieniłem przeglądarkie, system w między czasie pościągał sobie chyba wszystkie uaktualnienia i narazie śmiga powoli przygotowuje się do kolejnego czyszczenia lapka oczywiście myśle że najlepsze wyjście z doktorem spyware- gość jest dokładny i uczciwy-niestety zjada z 600 mb ramu pościągałem troszke różnych takich ciekawych programików trzeba będzie troche poeksperymentować wiesz informatykiem to ja nie jestem za bardzo ale PRUBUJE sobie radzić :-) jak nie wychodzi to format i w drogię kolejny raz choć ostatni system śmiga już 2 lata mi bawiłem się vistą przez chwile- byłem przerażony i błądziłem jak małe dziecko- lubie troszke popstrykać- a tam wszystko pocięte i niema lub może gdzie indziej czekam na 7 demkę az mi wpadnie w ręce ale czuje że rewelacji też nie będzie

Życie to sen, z którego każdy z nas się kiedyś obudzi...

Vista to porażka - przemęczyłem się z nią jakiś czas, a teraz mam Seven i jestem bardzo zadowolony - jeszcze lepszy od XP :) Też mam NOD32 :) Ale to normalnie płatne jest. Parasolkę polecam, bo to moim zdaniem najlepszy darmowy antywirus i kiedyś mi nawet wykryła to, co NOD przeoczył, ale to dawne dzieje były - teraz NOD się bardzo poprawił (Avira też :)) a wirusa ani w domu, ani w pracy nie widziałem już od lat :) Nie bój żaby Zbyszku :)

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

Oles- co z Tobą ja rozumiem że wiosna i te sprawy- ale skoro ja sobie o Tobie przypomniałem- Ty też mógłbyś nas odwiedzić :-)

Życie to sen, z którego każdy z nas się kiedyś obudzi...

Z zaciekawieniem przeczytałam Twoją historię Oles. Ja przeżyłam coś podobnego, może nie odczuwam obecności mojej mamy na codzień jak Ty, ale... Kilka lat temu w dniu, kiedy mój brat miał się żenić rano gdy wstałam zgasło dwa razy światło, niby wszystko ok, to przecież coś noramlnego. Ale okazało się po kilku godzianch, że nie...bo brat miał wypadek samochodowy. Z auta nie zostało nic, do kasacji a brat miał szczęście tak ogromne że nikt nie mógł w to uwierzyć, bo wyleciał przez szybę a skończyło się na kilku siniakach, zadrapaniach i szwach na głowie w paru miejscach dzięki Bogu, a może naszej mamie?:) W tym dniu wszyscy mówili, że to właśnie mama nad nim czuwała i choć nie była obecna ciałem to myślę, że duchem na pewno. Tak więc, sądzę iż Twoja mama istotnie czuwa nad Tobą :) Pozdrawiam:)
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 12
Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek

Proszę zalogować się aby zabrać głos na forum.
Jeśli nie masz konta, możesz w prosty sposób zarejestrować się.