Jestem niezalogowany   zaloguj mnie   /   rekrutacja


Forum - Świat Tajemnic


Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek
11 września- POCZATEK III WOJNY ŚWIATOWEJ
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 380

Wszyscy zauważyliśmy rozwój wypadków od tego czasu. Wiele wypłyneło na wierzch, wiele się zdarzyło- dziś znalazłem takie stwierdzenie jak w tytule w necie na stronie http://www.pinfo.pl/911/default.aspx jeśli nieodpali wpisać w przeglądarkie "pozytywne informacje" i wybrać z menu- 11 września ładnie szybko zwięzle krótko i na temat. ale nie w tym rzecz tu spływa łezka żal tych istnień które wtedy zgineły chce byśmy się skupili na tym co potem się wydarzyło co dziś i co jutro się wydarzy iluminaci,wojny,pandemie-świńska grypa,zamachy i przewroty,szczepienia i grozba ludobujstwa,chipy i cała reszta BO NIESTETY-11 września TO DOPIERO POCZATEK być może najwiekszej zbrodni przeciwko ludzkości KONIEC tej histori-TO ARMAGEDON być może zgodnie z przepowiedniami rządy przez 42 miesiące antychrysta tuż przed zagładą świata a potem powrót do zródła prawdy, do życia w zgodzie z naturą-ale tylko dla tych co wytrwali z własną wiarą w zgodzie z prawdą i naturą- być może 2012 rok będziezwięczeniem, kresem, armagedonem i początkiem nowego czy o to biega temat częściowo myśle, że jest kontynuacją poprzedniego mojego tematu w wersji orginalnej tytuł- "wolność a racjonalizm....dokąd to prowadzi" było pytanie-być może jest odpowiedz III WOJNA ŚWIATOWA

Życie to sen, z którego każdy z nas się kiedyś obudzi...

Dobre Pozdrawiam Igor

Niech Moc Będzie z Tobą

Putin nie jest idiotą, ani szaleńcem - jest sprytnym taktykiem. Zaczął od Krymu, bo to miejsce strategiczne i wiedział, że Zachód to przełknie. Teraz próbuje oderwać jeszcze część wschodniej Ukrainy, gdzie podobno ludzie chcą należeć do Rosji. Im więcej uda mu się wyrwać, tym lepiej. Później może pójść na "ustępstwa" i "łaskawie" część oddać, i wszyscy będą zadowoleni ;) Myślę, że jestem lepszy od tego astrologa - więcej wywnioskowałem :)

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

http://technowinki.onet.pl/noble-sword-14-1700-komandosow-z-15-krajow-nato-na-manewrach-w-polsce-i-na-litwie/8q6z4 Fajny filmik "promocyjny" :)

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

Propagandówka jeden komentarz mi się spodobał więc go wkleję "~realista do ~lwiczka: Wiem jedno, jednostka policyjna nie stanowi żadnej przewagi militarnej. Ciągłe chwalenie się tym Gromem czy innymi jest już żałosne. Przypomina mi to te filmy propagandowe z czerwonymi beretami, albo u Ruskich z ich "specnazem", gdzie łamali na głowie przesuszone cegły i zmurszałe kije, choć od dawna było wiadomo, że idea powietrznego desantu jest śmieszna w dobie rakiet przeciwlotniczych. Już w II wojnie się nie sprawdziła, kiedy jeszcze obrona powietrzna była niedoskonała. Brytyjczycy na Falklandach zaskoczyli się jaką ilość amunicji zużywa się w walce - a tu i desant i obecnie komandosi ile na siebie mogą założyć? 500 naboi? A może 1000? :) I na jak długą strzelaninę to starczy? :))) Kolejny absurd do niepostrzeżone przenikanie na ziemi. W Europie zaraz by ich ktoś zauważył. Ale z drugiej strony bajki są fajne." to jest prawda wojna wymaga mnóstwo zapasów środków walki chyba że ma się broń na jakąś tanią energię to jest możliwe ale tak jak nauczyciel na wychowaniu technicznym dawno temu nam mówił do wojny w Wietnamie amerykanie do pojazdów wojskowych wstawiali eksperymentalne silniki parowe gdzie można było spalić wszystko co było pod ręką i to jeździło a nie wydawało zapachu benzyny którą w dżungli z kilometra czy dwu każdy Wietnamczyk wykrywał i ciągnęło go jak muchę do padliny. Silniki po wojnie poszły na złom bo były za dobre.

Ciekawą sprawą jest przypomnienie o wojnie rosyjsko-fińskiej na marginesie historii przypomnienie że zawsze ktoś miał zapędy mocarstwowe ~Falkunkulus : Oj widzę, że się panom cenzorom bardzo Finlandia nie podoba. Czyżby brak wiedzy na ten temat. Chętnie służę źródłami. • 25 czerwca - głupota czy agresja? (25 июня: глупость или агрессия?) wydanie polskie 2011 (Rebis) "W ZSRS o drugiej wojnie z Finlandią, toczonej w latach 1941?1944, słyszeli tylko nieliczni. A przecież kosztowała życie stu tysięcy żołnierzy Armii Czerwonej, znacznie wydłużyła blokadę Leningradu i uniemożliwiła sowieckiej flocie działania na Bałtyku. Stalinowi była kulą u nogi, lecz to on właśnie do niej doprowadził. Głupota czy agresja? ? zastanawia się Mark Sołonin. 25 czerwca to nie tylko monografia tej jednej wojny ? to fascynująca historia sowiecko-fińskich zmagań, które z przerwami toczyły się od roku 1918. " http://pl.wikipedia.org/wiki/Wojna_radziecko-fińska_1941-1944 http://pl.wikipedia.org/wiki/Wojna_zimowa

Takie komentarze piszą domorośli teoretycy, którym mieszają się pojęcia. Jednostki typu Grom nie są przeznaczone do regularnych działań wojennych, tylko do walki z terrorystami, odbijania zakładników itp. Często mają za zadanie na terytorium wroga cicho "sprzątnąć" jedną ważną osobę, po czym równie cicho się wycofać. Czasami się nie udaje - polecam książkę: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/80634/przetrwalem-afganistan-o-operacji-czerwone-skrzydlo-i-poleglych-w-niej-bohaterach-zolnierzach-10 Warto przeczytać. W tym filmiku "propagandowym" było wyraźnie powiedziane, do czego służy taki Grom, a komentujący "specjaliści" piszą nie na temat i nie rozumieją, o czym jest mowa. Dla cięższego wsparcia powstał taki Agat - może się przydać, gdy dojdzie do większej "rozróby". Jeszcze raz polecam tą książkę - jest w niej opisana nieudana akcja Sealsów - ratowali ich wtedy Rangersi, ale to już nie była cicha, "chirurgiczna" akcja, tylko "rozpierducha". Każda jednostka ma określony profil działalności i swój własny styl :) Nie lubię wojen i zabijania - za dużo ludzi ginie. Natomiast jestem pełen uznania dla jednostek specjalnych - dobrze wykonują "brudną robotę" - są bardziej precyzyjne. Przypominają mi Ninja :) Jeszcze kwestia doboru ludzi: typowy żołnierz to "trep", natomiast w jednostkach specjalnych, jak było powiedziane w tym filmiku - służą bardzo sprawni fizycznie intelektualiści - i to mi się podoba, taki typ wszechstronnego człowieka :) Ja może bardzo sprawny fizycznie nie jestem, ale wystarczająco, by sobie poradzić w "miejskiej dżungli", gdzie muszę sobie radzić z mniej rozgarniętymi ludźmi, gdy rano śpieszę się do pracy :) Sztuką jest, by nie zrobić im, ani sobie krzywdy podczas "slalomów" :) Tylko raz na tyle lat wpadłem na jedną kobietę (a biegam bardzo szybko), bo nie przewidziałem, że nagle się zatrzyma - szła dość szybko i nagle stanęła - złapałem ją, po czym dalej trzymając zacząłem przepraszać. Była uśmiechnięta i jakaś taka zawstydzona. Pobiegłem dalej :) A może by tak ludziom wprowadzić jakąś sygnalizację świetlną i pasy ruchu? ;) Na schodach w metrze już tak jest, że jeden "pas" jest dla tych, co się śpieszą, ale nie wszyscy o tym pamiętają i czasem ktoś tam stanie. Czasem jest tak, że słyszę, że metro podjeżdża, po czym ktoś z grupy stojących na ruchomych schodach podejmuje decyzję, by podbiec i przechodzi na "szybki pas" po którym ja biegnę, tylko że ten ktoś staje się wtedy dla mnie "zawalidrogą". Zdarzało się, że podbiegałem do takiego gościa, mówiłem przepraszam, wyprzedzałem go, po czym ja zdążałem wsiąść, a on nie. Czy muszę tak biegać? Nie muszę, ale lubię :)

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

problem polega bardziej na ilości osób przygotowanych do pełnienia służby przy współczesnych warunkach działania. Chiny szkolą wszystkich mężczyzn na wszelki wypadek, tu mówi się że sprawę załatwią żołnierze zawodowi. A w takich realiach jest problem że chwalenie się skromnymi środkami które się ma to nie koniecznie coś poważnego Znów jesteśmy w sytuacji w której ktoś jak przed drugą wojną może powiedzieć że nie oddamy ani guzika a tak naprawdę nie mamy czym się bronić przed ewentualnym przemarszem jakiś wojsk. Inawet nie rozumiemy realiów jakie to środko żerne działania. A oczywistą sprawą jest to że ktoś ma mieć przygotowanie do tego co ma zrobić. Lansowanie konfliktu wynika z chęci dewaluacji poprzednich długów. Bo budżety się nie zamykają. Dla niektórych wojna jest interesem nie widzą ofiar stąd łatwo im mówić że raz wojna w Europie jest prawie niemożliwa a zaraz wojna jest nawet konieczna bo kogoś trzeba przywołać do "porządku". Puszczą sobie parę filmów jakie dobre mają wojsko i już jest powód do tego żeby sprawdzić czy da się kogoś "postawić do pionu"

Inna sprawa że onet, nie minęło dwa dni przestał a trzymać ten artykuł na serwerze może coś w nim zmienia był raczej nie trafiony to chyba był czy jest powód do jego nie trzymania. Tu jest kwestia myślenia system nie lubi jak zadaje się pytania o sens czegoś czy siedemnaście tysięcy na manewrach stanowi powód do spoczęcia na laurach czy rodzi GORĄCE pytanie a jak przeszkolić innych to raczej żenująco mało a wiemy lub nie chcemy wiedzieć pamiętać że jednostki liniowe jak się rozpoczął wrzesień 39 to amunicji miały co kot napłakał nie każdy ma predyspozycje a działania wojenne wymagają natychmiastowej zamienności żołnierza innym jak pierwszy ulegnie eliminacji stałej czyli zginął czy wzięty do niewoli lub czasowej jak zabrano go do szpitala. A czytanie książki gdzie jacyś żołnierze jadą do obcego kraju załatwiać interesy swoich biznesmenów napakowana patosem pseudo patriotyzmem czy wręcz szowinizmem tak warto to czytać żeby zobaczyć tę głupotę i wypranie mózgu.

W dzisiejszych czasach wojny (przynajmniej w Europie) są "niemodne" - zdarzają się, ale bardziej "psychologiczne". Gdyby Ruscy chcieli, to zajęliby całą Ukrainę - co to dla nich za problem? A co robią? Postrzelają trochę (jak muszą) na terenach, gdzie mają przewagę "psychologiczną", a Ukraińcy sami się poddają - jedni i drudzy nie chcą eskalacji konfliktu. Ruscy zaczęli na Ukrainie od pałek i gazu łzawiącego, i samo to pozwoliło im przejąć kilka posterunków. Wojna jednak się nie opłaca - to tak, czy inaczej duże koszty zarówno materialne, jak i związane z utratą "image". Piszesz o "dewaluacji długów" - coś takiego dałaby tylko wielka wojna, w wyniku której nastąpiłaby zmiana systemu, bo inaczej pieniądze i tak trzeba by oddać i to z nawiązką, bo dochodzą do tego jeszcze koszty działań wojennych. Jak na razie na zmianę systemu się nie zanosi, bo jest on idealny dla tych, którzy mają zarabiać (mam na myśli tych "na samej górze") - zarabiają w sposób pokojowy (kosztem dramatów ludzkich), a wojna to zawsze ryzyko - tym większe, im większa wojna - zwłaszcza z silnym przeciwnikiem, więc do otwartej wojny Amerykanów z Ruskimi nie dojdzie - ustalają tylko między sobą strefy wpływów, czasem trochę się przy tym kłócąc :) Ruscy i tak systematycznie tracą, a afera z Ukrainą jest dlatego, bo nie chcą stracić zbyt dużo. Od kogo teraz Ukraina będzie kupowała broń? Wiadomo, że od "Zachodu" - i o to tu chodzi - o pieniądze. Amerykanie połaszczyli się na Irak, bo tam jest ropa. A jak na tym wyszli w ogólnym rozrachunku? Z tego co wiem, to dokładają do interesu, ale Irak to tylko przystanek na ich drodze - chcą iść dalej, ale nie wiadomo, czy starczy im pieniędzy na te ambitne cele. Sporo czasu też to wymaga - najpierw muszą zdestabilizować sytuację w danym kraju.

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

Na wojennej inflacji zawsze się coś "u grywa" temu właśnie służą koszty działań kto zapłaci społeczeństwo wszystko dlatego że płaci się papierem poza tym kiedyś już pisałem że prostemu człowiekowi to trochę wszystko jedno jak jego kraj się nazywa byle by się w nim żyło dobrze dlatego wiele osób ma łatwość migracji czy emigracji.

nicze:
A czytanie książki gdzie jacyś żołnierze jadą do obcego kraju załatwiać interesy swoich biznesmenów napakowana patosem pseudo patriotyzmem czy wręcz szowinizmem tak warto to czytać żeby zobaczyć tę głupotę i wypranie mózgu.
Niektórzy czytając tą książkę szybko "polegli", bo nie byli w stanie znieść tego, o czym piszesz powyżej. To jednak cenna nauka jak zauważyłeś - warto się dowiedzieć jak wyprane mózgi mają Amerykanie. Pomijając ten ich polityczny bełkot, książka naprawdę ciekawa, bo pokazuje działania jednostek specjalnych "od kuchni". Nie wszyscy Amerykanie mają tak wyprane mózgi, żeby klaskać uszami i wychwalać każdy pomysł ich władzy. Problem władzy u nich jest tym większy, że wielu obywateli posiada broń, a nawet należy do organizacji paramilitarnych, które są sceptycznie nastawione do polityki rządzących. Właśnie dlatego w USA wprowadzono pojęcie terroryzmu wewnętrznego - by trzymać obywateli za mordę. I nie trzeba nawet niczego konkretnego robić, by znaleźć się na liście "terrorystów" - czasem wystarczy, że głosisz wyjątkowo niemile widziane poglądy. Zamknęli nawet kobietę, która w Central Parku grała na gitarze i śpiewała, że WTC to wewnętrzna robota USA. Piękny kraj :/ Jak jesteś bezkrytycznym patriotą i wychwalasz Amerykę pod niebiosa, to OK, a jak mówisz otwarcie o ich przekrętach, to jesteś "terrorystą" :/ Co ciekawe, niektórzy Europejscy politycy mówią otwarcie, że ta cała sprawa terroryzmu jest wykorzystywana przez USA w celu kontrolowania swoich obywateli. No cóż - ich działania są tak grubymi nićmi szyte, że wymagają "jednomyślności", bo inaczej to wszystko wyjdzie na jaw i się rozsypie - mit Ameryki jak kraju dbającego o wolność i demokrację pryśnie. Dla mnie USA to kraj imperialistyczny, który dąży do rządzenia całym światem zgodnie z zasadą, że cel uświęca środki i... nic więcej. Demokracja to mit - oni bardzo nie lubią, jak ktoś ma inne zdanie od "jedynie słusznego". W razie czego pokażą nawet siłą, że nie masz racji, a ile przy tym kłamią i preparują "dowodów", by uzasadnić swoje działania, to niejedną książkę można napisać i napisano :)

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

wendol:
Dla mnie USA to kraj imperialistyczny, który dąży do rządzenia całym światem zgodnie z zasadą, że cel uświęca środki i... nic więcej
Popieram...
wendol:
niejedną książkę można napisać i napisano
"(...) a ja je czytam (...)" Chyba oglądałęś bajeczkę pt. "Ratatuj" :) Tak mi się skojarzyło, bo tam szczur powiedział mniej więcej to samo :) Oglądam to często z córcią :) Pozdrawiam PS. a moim zdaniem to jest:
wendol:
WTC to wewnętrzna robota USA

http://www.youtube.com/watch?v=WHM49c5pRck 9-11 wyjaśnione w 5 minut !!! PL trochę szybkie tłumaczenie jakoś zanim się zastanowię załapię na jeden szczegół film jest już trzy do przodu

Rosja Ziemkiewicz o Rosji : https://www.youtube.com/watch?v=lZq5NkluCYY Rosja sama w sobie jest imperium. Ten gigantyczny kraj, ktoremu ciagle brak ludzi, budzi respekt i groze. Budzi groze nawet w rzadzacych tym krajem. Put - in jest niemieckiego pochodzenia. Tylko obcy rzadzili Rosja od Rewolucji Pazdziernikowej. Rosjan jest bardzo malo, a jeszcze mniej w armii, ktora jest rozproszona i jak zwykle niedofinansowana. Biedni zoldacy maja w sobie potege swojego kraju. Sa potezni duchem i oddaniem za swoja ziemie i swoje osiagniecia. Brat brata popiera i szanuje. Jeden sie uczyl, a drugi tej nauce sluzyl. Produkowal wszystko co tegie glowy wymyslily. Dzisiaj to wszystko jest juz w rozsypce, ale pozostal duch potegi umyslowej i fizycznej. Wystarczy wiec jeden Rosjanin aby przewrocic swiat do gory nogami. Put - in musi sie z tym liczyc. Liczy sie tez z tym caly Zachod. Rosja to ja - tak mowi kazdy Rosjanin. Malo Rosjan juz zostalo i z kazdym dniem ubywa, ale kazdy Rosjanin w sekundzie umie sie zorientowac w obsludze kazdego sprzetu. Rosja to nie Put - in. Rosja to kazdy Rosjanin, ktoremu nie wolno grozic !!! Stare wytyczne masonerii angielskiej mowia o wyniszczeniu wszystkich Slowian na wschod od Odry. To sie oczywiscie realizuje, bo przez Slowian nie mozna zyc w wyimaginowanym swiecie, ktory jest narzucony przez Niemcow. Przez Niemcow w Brytyjskiej Koronie i w masonerii angielskiej i amerykanskiej swiat ulega likwidacji. Od czasu IIWS zginelo bezpowrotnie na Ziemi 56 narodow i nastepne gina dalej. Czystki etniczne dotykaja juz dzisiaj kazdy narod - nawet Niemcow. Uwidacznia sie coraz wieksze diabelstwo i chaos. Dyletanctwo i lenistwo opanowywuje swiat. Zostaja tylko ci, co miluja prace przy biurku i na scenie. Pogarda dla fizycznej sily roboczej przeobrazila sie w jej rzeź. Pieniadze i spotkania, to cel egzystencji obijbokow. Jestem pewna, ze nie zostanie kamien na kamieniu. Watpie tez, ze wytrzyma to Ziemia. W kazdej chwi mozna spodziewac sie konca zycia, konca egzystencji, konca cywilizacji i konca wszelkich rozmow !!!

"Rz": wzrasta aktywność ukraińskich nacjonalistów na krańcach Polski "Rzeczpospolita" informuje, że polskie służby specjalne przyglądają się ukraińskim nacjonalistom. Ich aktywność na południowo-wschodnich krańcach naszego kraju miała ostatnio znacznie wzrosnąć. http://wiadomosci.onet.pl/kraj/rz-wzrasta-aktywnosc-ukrainskich-nacjonalistow-na-krancach-polski/2dbyv

http://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/ci-ludzie-sa-gotowi-na-wszystko-nawet-na-rosyjska-inwazje/c09dy Chyba do nich wstąpię ;) A tak na poważnie, to mi zaimponowali :)

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

Uwaga Zabezpieczcie sie przed napadami i obcymi ludzmi oraz psami ! Moze ktos przezyje, ale to juz koniec swiata ? Czysty rdzennie Polak jest zabezpieczony przed bronia falowa, a raczej przed jej skutkami i dlatego Anglicy i Niemcy postanowi nas wybic recznie. Kto przezyje do swiat ? Uwazac na Policje ! Nie wpuszczac do domu bez koniecznej przyczyny.

UWAGA! Dla tych, co nie znają tego forum i się dziwią, co to za teksty... Tłumaczę... Niejaka Wrona jest chora na schizofrenię i jak nie weźmie leków, to ma ataki, a wtedy wypisuje takie teksty, jak ten powyżej :)

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

„Kiedy uczciwi i mądrzy sprawują rządy, prostacy i głupcy ładu przestrzegają. Kiedy zaś prostacy i głupcy rządy sprawują, uczciwi i mądrzy stają się buntownikami.” Mo Ti

nicze:
20 lutego 2014 http://www.youtube.com/watch?v=Vmy8k_k91tc Nuklearne wyburzenie World Trade Centre - wywiad z Dimitri Khalezovem
Obejrzałem dopiero teraz. Moim skromnym zdaniem jedyna dotąd "teoria" łącząca w sobie, uzupełniająca lub prostująca wszystkie elementy układanki z innych modeli sytuacji, w tym kontrolowanego wyburzenia (ciężko sobie wyobrazić nakład pracy, środków i przede wszystkim zachowanie tajemnicy przy planowaniu klasycznego wyburzenia na taką skalę), totalnego fotomontażu materiałów wideo (świetnie pokazane w september clues: http://www.youtube.com/watch?v=GIfMw7mEDNk), braku samolotów, wstrząsów sejsmicznych, olbrzymiej temperatury utrzymującej się przez kilka miesięcy pod zgliszczami, itd. Pewne niewiadome pozostają, ale najważniejsze fakty dotyczące samego wyburzenia są dobrze rozpracowane. Pozdro.

The truth is constantly changing. Are you able to follow it? http://truthism.com/
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 380
Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek

Proszę zalogować się aby zabrać głos na forum.
Jeśli nie masz konta, możesz w prosty sposób zarejestrować się.