| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |
| W Australii | |
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 18 |
|
Od poczatku wakacji w Polsce zginelo w wypadkach samochodowych 500 osob. Nie podali, ile jest rannych.
W Australii kazdy kierowca moze zglosic na policje kierowce, ktory przekracza predkosc dozwolona w danym miejscu i ktory przeszkadza jezdzic spokojnie. Zglasza sie na policje numer rejestracyjny i policja zajmuje sie takim delikwentem. Kazdy ma prawo do spokojnego zycia.
U nas jest tylko 12 punktow i bardzo surowe kary pieniezne dla kierowcow. Jezdzi po ulicach masa policji w prywatnych samochodach. Dzieki temu jest bardzo malo wypadkow i kazdy czuje sie bezpieczny. Na jezdniach panuje wielki spokoj i plynnosc. Miasto jest gigantyczne, bo ma 100 km. dlugosci i 60 km. szerokosci. Bez samochodu nikt tutaj nie moze sie obejsc, bo komunikacja miejska jest bardzo slabo rozwinieta, a odleglosci sa bardzo dalekie. Ludzie starsi maja wiecej do powiedzenia jak mlodzi. Mlodzi kierowcy musza miec specjalne oznaczenie samochodu i placa bardzo wysokie ubezpieczenie. Do 25 roku zycia placi sie podwojne ubezpieczenie. Te dwanascie punktow jest bardzo latwo stracic. Trzeba sie bardzo pilnowac, bo nawet za 3 km. ponad norme mozna stracic 3 punkty. Po stracie tych 12-tu punktow trzeba zdawac ponowny egzamin na prawo jazdy. Kosztuje to ponad 1000 dol. i zdanie egzaminu nie jest latwe. Kierowca zlapany pierwszy raz po wodce moze trafic nawet do wiezienia i ponosi straszne koszty z utrata prawa jazdy. Za drugim razem samochod idzie do kasacji.
Zycze takich przepisow wszystkim na calym swiecie.
|
|
|
W Polsce nie toleruje się donosicielstwa, za to wielu ma ułańską fantazję.
|
|
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
dokladnie.macie racje-jest ale-u nas praca policji i sadow pozostawia wiele do zyczenia.
a-i zapomial bym ja to wogule najpierw zycze wszystkim za granica polskiej histori i administracji oraz polskich dróg i takich super rzadzacych a nam wszystkim ich zarobków.
polska ta która znamy ma 20 kilka lat-najpierw góra musi sie nachapac potem pomyslec potem skapnie i nam:-)
punkt widzenia jest zalezny od punktu siedzenia.pozdro:-)
|
|
Życie to sen, z którego każdy z nas się kiedyś obudzi... |
|
Fuck you! Po wódce jeżdżę znacznie bezpieczniej :)
|
|
The truth is constantly changing. Are you able to follow it? http://truthism.com/ |
|
Ano właśnie - wolno nie zawsze znaczy bezpiecznie.
Często ci, co wolno jeżdżą stanowią największe zagrożenie na drodze - często to tzw. niedzielni kierowcy.
Poza tym, jeśli ktoś jedzie zgodnie z przepisami, to przeszkadza "normalnym" użytkownikom drogi - trzeba na niego potrąbić, by zrobił miejsce :)
Polscy piloci dywizjonu 303 mieli najlepsze wyniki :)
Dobrze, że większość fotoradarów to tylko atrapy :)
Nie lubię tylko takich, co wyprzedzają "na trzeciego", pod górkę lub przed zakrętem.
Jak jest dobra droga - po dwa pasy w każdą stronę oddzielone od siebie i do tego szerokie pobocza, to można śmigać :)
Nie bój HAARPa Gośka :))
|
|
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
Nie mówię, że wolno, tylko bezpiecznie, bo większą uwagę skupiam na otoczeniu :)
|
|
The truth is constantly changing. Are you able to follow it? http://truthism.com/ |
|
Zrozumiałem, ale Gośka pisała o nieprzekraczaniu dozwolonej prędkości i postanowiłem do tego nawiązać.
Jak tu nie jechać szybko, jak jest dobra droga i wiele kilometrów do pokonania? :)
W mieście to inna sprawa.
|
|
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
Odnośnie wypadków drogowych, nie podali też ile osób umarło od początku wakacji w szpitalach na raka, gruźlicę, AIDS, choroby serca i inne wspaniałości, ani ile osób umarło na świecie z głodu w tym czasie. No ale oczywiście, najważniejsze jest bezpieczeństwo na drogach i świńska grypa :)
Ciekawe też, jakby to wyglądało, gdyby z powodu wypadków w domu (niefortunnych poślizgnięć, upadków ciężkich przedmiotów na głowę, porażenia prądem, utopienia w wannie) ginęło miesięcznie więcej osób niż na drogach.
|
|
The truth is constantly changing. Are you able to follow it? http://truthism.com/ |
|
Najważniejsze, by bać się czegokolwiek i pozwolić, by nas chroniono :/
Oczywiście wszelkie odstępstwa należy jak najszybciej zgłaszać na policję :/
|
|
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
- komenda miejska policji w... wypizdowie, słucham
- dzień dobry, odkryłam w pokoju swojego syna mnóstwo pirackich płyt cd... proszę mi pomóc, bo nie wiem co mam z tym zrobić...
|
|
The truth is constantly changing. Are you able to follow it? http://truthism.com/ |
|
Do mojego kolegi do firmy (ale tak prywatnie, "po znajomości") zgłosił się policjant, bo chciał by mu złożyć komputer. Na pytanie o system operacyjny i inne oprogramowanie odpowiedział, że przyniesie. I przyniósł - pirackie oprogramowanie, które wcześniej przechwycił na jakimś bazarze. Życie...
Życie zgodne z wszelkimi przepisami byłoby nie do zniesienia.
|
|
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
Jak by ludziom na zachodzie z ich mentalnością wprowadzić komunizm, to trwałby po wsze czasy.
Mój ojciec, który był wiele razy na zachodzie powiedział, że tam to są dopiero państwa policyjne.
Rozwaliliśmy komunizm, rozwalimy i kapitalizm - dobrze, że weszliśmy do Unii :)
Polacy to naród rewolucjonistów - nie damy sobie w kaszę dmuchać :)
Liberum veto! :)
Szlachcic na zagrodzie równy wojewodzie :)
|
|
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
|||
The truth is constantly changing. Are you able to follow it? http://truthism.com/ |
|
Kiedyś przebiegałem przez ulicę, a tu dwóch policjantów stoi. Pytają, czy bardzo mi się śpieszy, a ja zziajany odparłem, że bardzo. Coś mi zaczynają tłumaczyć, a ja im na to, że wiem co robię, że nic nie jedzie, bo tam czerwone mają. Oni znowu jakiś wywód zaczynają, a ja patrzę, a tam mój autobus, więc mówię: "ale autobus..." Odpuścili. "Udzielamy panu pouczenia..." bla, bla, bla... A ja ruszyłem sprintem, pomachałem im ręką i krzyknąłem: "Dzięki!" :)
Po prostu nie lubię, jak ktoś chce myśleć za mnie i zbawić mnie ode złego...
|
|
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
Policjanci i wszelkiego rodzaju służbiści mają zwykle wgrany dość prosty program zasad i zachowań. Nie twierdzę, że nie robią tego z sercem albo że są ludźmi ograniczonymi, ale w pracy działają niestety zwykle automatycznie. To dość normalne, adaptacja środowiskowa.
|
|
The truth is constantly changing. Are you able to follow it? http://truthism.com/ |
|
Na osiedlu, na ławeczce pod blokiem siedzi sobie młodzież i grubo po 22 hałasuje - coś tam chleją, butelkami brzdąkają i krzyczą do siebie w dziwnym, podwórkowym języku :)
W weekend mam to gdzieś, ale w tygodniu chciałem trochę pospać, bo na drugi dzień do pracy...
Wziąłem mocną latarkę i im w oczy z szóstego piętra poświeciłem. Coś tam pogadali, że wiedzą, gdzie mieszkam i sobie poszli.
Mógłbym zadzwonić na policję, ale tego nie lubię.
W pracy mieli pretensję, że coś źle robię. Spotkanie u dyrektora, a ja tłumaczę, że to inspektorzy mnóstwo błędów robią, a ja nie jestem w stanie w ograniczonym czasie tego wszystkiego poprawić, bo późno to dostaję. Główna księgowa "zdziwiona", że nie donoszę o tym. Ja, że już wiele razy im o tym mówiłem, żeby takich błędów nie robili. A dyrektor do niej: "a co, chciałabyś, żeby ze wszystkim do mnie biegał?" I za to go cenię :)
Kiedyś przy jakiejś okazji stwierdził: "to ja już sobie pójdę, nie chcę przeszkadzać, bo sami wiecie, co macie robić".
Poza naprawdę patologicznymi przypadkami ludzie kontroli nie potrzebują. Ja tam nie lubię, jak ktoś mi na ręce patrzy, bo to tak, jak by mi nie ufał.
|
|
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
Ludzie jakos nie brzydza sie donosu na policje, jak juz sie cos stanie.
|
|
|
Jak coś się stanie tak, dlaczego mają nie ingerować.
Jest po prostu kwestia odpowiedzialności kogoś za co robi.
Natomiast pochodzimy z kraju że co innego było głoszone a co innego kiedy zdażało sie w nocy kiedy znikali "wrogowie ludu pracującego".
Tak iż z jednej strony tu mamy niewydolny system sądowniczy który nie ma {zasadniczo głównie} woli żeby kogoś karać nawet za poważne przestępstwa.
A zdrugiej strony za nawet drobne przestępstwa przeciw systemowi można stracić wszystko.
Nie należy zapominać o tym że to jest troszkę inna odsłona podobnego systemu.
Że jakiś pastor za przyrównanie aborcji dzieci do ludobójstwa holokaustu poszedł do więzienia. On przekroczył pewna normę.
Ale tutaj cały czas tak poza kwestiami podstawowymi mamy duży luz bo "nikogo" to nie obchodzi co robi Kowalski w domu czy na ulicy.
Potem zdażają się jakieś tragedie bo sąd wypuścił kogoś o jakiś tam skłonnościach że wiadomo było że coś takiego może zrobić ale jeszcze nie zrobił.
Z innej strony powinien być na tyle rozumny żeby tego nie robić.
Że jednak kara jakaś bedzie.
Ale jemu taka myśl nie chodziła po głowie.
To że u nas ludzie hałasują przy śmietnikach u Niemców poszedł by do piwiarni i tam się nakrzyczał.
Kwestia stylu zachowania bycia, wypracowania schematu odreagowania .
|
|
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 18 |
| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |