Jestem niezalogowany   zaloguj mnie   /   rekrutacja


Forum - Świat Tajemnic


Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek
wolność a racjonalizm, tolerancja i fobie gdzie granice
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 113

Witam. ostatnio dużo czytam na przeróżne tematy dużo w życiu obserwowałem dużo obserwuje czasem prowadzę własne przemyślenia na temat człowieka jego wartości i wędrówki po tym świecie. Jestem facetem po 30 tce do tego po poważnych przejściach zwłaszcza w związku więc po części może i stąd ten temat tym bardziej że nie zauważyłem nic takiego na tym forum, a może by się przydał właśnie taki temat. zapraszam do kulturalnej dyskusji wszystkich chętnych mając nadzieję że wypowiedzą się i Ci którzy dopiero wędrówkę w życiu rozpoczynają po tęgie umysły na osobach ukierunkowanych typu psycholodzy nauczyciele czy duchowni kończąc. Wierze iż spraw bulwersujących w naszym życiu jest mnóstwo i niektórymi chcecie się podzielić.

Życie to sen, z którego każdy z nas się kiedyś obudzi...

Ancik1410:
Nie tłumacz, że rozbita rodzina = wypaczenie. Bać się miłości można z innych powodów. Raczej jest to strach przed kolejnym zawodem
To prawda Ancik1410. Mało kto mógłby z ręką na sercu przysiądz, że miał cudowne dzieciństwo, lata dorastania... ogólnie życie :) Każdy ma jakieś problemy i blokady, i nie chodzi tu tylko o tak ważne uczucie jak miłość, kochanie. Ważne by starać się, próbować pokonać to co nas ogranicza, tłamsi, nie pozwala swobodnie oddychać i żyć. Wydaje mi się, że dla niektórych lepiej jest przyjąć rolę ofiary, pokrzywdzonej bo jest w centrum zainteresowania, czuję się zauważana, ale nie zauważa drugiego człowieka, jego uczuć, pragnień, oddania. Jeśli "Twoja kobieta" Wendol boi się miłości, a zależy Wam na sobie to okaż jej cierpliowść, bądź przy niej, naucz ją kochać poprzez drobiazgi dnia codziennego :). Taki tok myślenia i z góry zakładanie, że nie umie się kochać jest dla mnie troszke nie zrozumiały. Ja sama z doświadczenia mogłabym coś podobnego powiedzieć ale tego nie robię, nie chcę wmawiać sobie, że mimo tego zła, które gdzieś tam było i jest, JA jestem zdolna kochać i być kochaną. Mimo, iż też nie ma obok mnie osoby, z którą mogłabym dzielić to wszystko. Miłości można się nauczyć - ona sama rodzi się w nas jeśli tylko zechcemy ją przyjąć, otworzyć się na nią. U mnie takie uczucia zaczęły napływać niedawno, też myślałam, że nie jestem zdolna do kochania. A najciekawsze, że na miłość otworzyły mnie narodziny mojej bratanicy. :) Minęło już kilka lat i myślę, że każdego dnia otwieram się bardziej i mam nadzieję, że kiedyś spotkam człowieka z którym będę mogła dzielić się tym uczuciem. To proste - dawać i brać. Na dłuższą metę nie da się być dawcą, bo biorca wyssie z Ciebie to co najlepsze a Ty co otrzymasz??? Musi być zachowana równowaga. Powinniście szczerze i otwarcie porozmawiać. Powiedzieć sobie o swych bolączkach, oczekiwaniach, a nie iść na łatwiznę bo czasami to śliska równia pochyła w dół, zwłaszcza jeśli ma się jakieś ukryte "ale" do drugiej osoby. Pozdrawiam!

geranium:
Wydaje mi się, że dla niektórych lepiej jest przyjąć rolę ofiary, pokrzywdzonej bo jest w centrum zainteresowania, czuję się zauważana,
Pozycja ofiary jest wygodna dla takiej osoby, bo wzbudza zainteresowanie, wszyscy się nad nią litują, tak jak piszesz, jest w centrum swojego środowiska, wszystko się wokół niej toczy. Najbardziej żałosne jest to wzbudzanie litości i współczucia. Geranium, jesteśmy chyba prawie rówieśnicami. I widzę, że dobrze się rozumiemy. Urodziłam sie w roku ...siątym ...iątym, jestem tak, jak ty stanu wolnego, zdolna do kochania. Ale najważniejsze, co można o mnie powiedzieć: nie chcę miłości za wszelką cenę (a już na pewno nie chcę złapać chłopa na forum - tu jestem w innym celu!), rozumiem ludzi i mam pewną "przypadłość": chorobliwą chęć pomagania (chociaż unikam tego słowa), wspierania ludzi, wyjaśniania tego, czego nie rozumieją. Chciałabym się z tego wyleczyć, bo czasami przekraczam granice. Widzę, że ty też lubić zabawę w psychologa :)

Ancik1410:
roku ...siątym ...iątym,
szejdziesiątym piątym czy dziewięćdziesiątym dziewiątym :-) sorki za żart ale cóż to za konspira :-) Ancik1410- ja zawsze byłem inny- długo by opowiadać dlaczego, może w skrócie jak innym usłane życie było różami to dla mnie przez zwykłą ludzką złą wole zostawało miejsce by kroczyc po jej kolcach działy się rzeczy których nie mogłem zrozumieć i wyszedłem z takiego bagna że aż wstyd się przyznawać i nigdy nie miałem na to wpływu mimo tego że widziałem gdzie jest problem do dziś zachowuje pamięć obrazową sytuacji które pielegnuje jak pomnik ze łzą w oku autobiografie napisałbym taką że znaczenie stwierdzenia przemoc w rodzinie alkocholizm ojca i w konsekwencji nieudany start w życie jeszcze 18 letniego dziecka co było zwykłą ucieczką z domu- nabrało by nowej wizualności i barw- na tydzień płaczu by starczyło gdyby tylko można było sobie zobrazować poligon ludzkiego okrucieństwa- i nie nademną bo ja się pozbierałem- ale takich jest dużo tacy baranieją i potem gdy dorosną to nawet już ich nie żal bo podążają znaną ścieszką przetartą przez rodzica/ców a statystyki ścielą nad wszystkimi solidarnie obraz środowiska patologicznego więc lepiej dla własnego bezpieczeństwa a nawet sposobu rozumienia świata- się tym nie zajmować dziś mimo że ciężko było to się ciesze że mam taki tatuaż na psychice choć drugi raz nie chciałbym tego przechodzić i innych co cierpią mi żal niesamowicie, wiele straconych ziaren czasem ten jad wypływa półsłówkami- ale staram sie by było to w formie morału- choć wiadomo- staranie jest tylko staraniem i często z profesjonalizmem ma niewiele wspólnego pozdrawiam

Życie to sen, z którego każdy z nas się kiedyś obudzi...

Na tym cały dowcip, Zbysiu, polega, żeby mówić i nie powiedzieć :) Co do twoich doświadczeń - wyciągnij z nich właściwe wnioski i ruszaj naprzód, nie oglądaj się za siebie, bo się uwstecznisz :)

Ancik1410:
bo się uwstecznisz
ciągle się nie rozumiemy :-) nie grozi mi to, a wniosków nie ma z czego wyciągać bo nie za swoje czyny nie odpowiadam przykładowo np. dziecięca ofiara wykorzystania seksualnego przez księdza jakie mogła by wyciągnąć wnioski będąc dorosłym to w tą strone działa jestem troche samotnikiem który jest lekko zaskoczony gdy ktoś mi poświęca cenny czas pozdrawiam :-)

Życie to sen, z którego każdy z nas się kiedyś obudzi...

zbyszek123:
przykładowo np. dziecięca ofiara wykorzystania seksualnego przez księdza jakie mogła by wyciągnąć wnioski będąc dorosłym
Mogłaby - i to dużo - zdziałać w przyszłości. Doświadczenia uczą, przeżywamy je po to, by przerobić swoją lekcję, przygotować się do czegoś, co jest celem naszego bytu tu i teraz. Takie dziecko w jakimś celu po przez swoje doświadczenia jest do czegoś przez los przygotowywane. Jeżeli zrozumie dlaczego i po co - osiągnie swoje spełnienie. Co będzie mogło w dorosłym życiu wykorzystać do swojego działania, to zależy od tego ile się ze swoich przeżyć i doświadczeń nauczyło. Być czeka na to dziecko rozwiązywanie poważnych spraw powiązanych w jakiś sposób z jego doświadczeniami. Ja z autopsji wiem, że nic się nie dzieje przypadkiem, bo wszystko to, co mnie spotkało przydaje mi się w życiu. Umiem wyciągać wnioski i wcielać w życie efekty swoich doświadczeń. Czy teraz się rozumiemy? :)

Ancik1410:
Czy teraz się rozumiemy?
podoba mi się Twój upór nie widze możliwości wykożystania akurat tych doświadczeń- wina ograniczeń systemowych, plany priorytetowe leżą nie wspominając o zajęciach hobbystycznych, każdy rok jest cięższy od poprzedniego i ostatnio wspaniałomyślnie z prawie 300 zrobiło się dzięki dodatkowemu zajęciu ok 400 godz pracy w m cu, po prostu nie tym się zajmuje zaworem ciśnieniowym pozostało tylko te forum choć problem przemocy w rodzinie zaczyna wracać coraz silniej i to już w dobrze sytuowanych rodzinach nawet ostatnio pozdrawiam

Życie to sen, z którego każdy z nas się kiedyś obudzi...

Czasem los poświęca niewinne jednostki, po to, by ratować większe grupy dzieciaczków. Jeżeli doświadczenie czegoś nauczyło małą ofiarę, będzie wiedzała co w pzryszłości robić. Ale, jeśli jego psychikę zdominuje odciśnięte piętno i będzie chciało zemsty, może robić to samo następnym osobom - taka sztafeta z mnożeniem ofiar. Bo skoro ktoś mnie skrzywdził, to ja nieszczęśliwy mogę i powinienem robić to samo. Czasem żeby coś zrobić potrzebne jest zrozumienie problemu - a to najlepiej wychodzi doświadczonym. O takich wnioskach piszę, Zbysiu! :)

Ancik1410:
Jeżeli doświadczenie czegoś nauczyło małą ofiarę, będzie wiedzała co w pzryszłości robić. Ale, jeśli jego psychikę zdominuje odciśnięte piętno i będzie chciało zemsty, może robić to samo następnym osobom -
Poruszyliście ważny temat, ostatnimi czasy bardzo rozdmuchany przez media. Szkoda, że to właśnie media - najważniejszy przekaźnik dziejszych czasów tak późno stara się pokazać z "czym" ludzie mają doczynienia na codzień. Tylko, że ten problem był już od dawien dawna, bardzo dobrze skrywany nie tylko przez napastnika - krzywdziciela ale i ofiarę, dla której jedynym sposbem było i jak widać ciągle jest wymazanie tego ze swojej pamięci, psychiki, próba zapomnienia. Jak widać i słychać nie wszytkim się to udaje, bo głęboka, krwawiąca rana i piętno odcisnięte na ludzkiej duszy, psychice nie pozwala o tym zapomnieć. Najważniejsze by takie osoby miały obok siebie kogoś z kogo będą mogły czerpać wzór, kto wskaże im odpowiednią drogę, kogoś kto wyjaśni im, iż mogą się pozbierać, bo życie jest piękne choć usłane różami, które mają kolce. Ancik1410 :) Mnie także cieszy, że jest ktoś na tym forum, kto ma podobne spojrzenie na pewne sprawy. I tak jak Ty nie szukam tutaj nikogo, kto wypełniłby pustkę w mym życiu. A jak jest mi źle to zawsze kawałek czekolady pomoże:)
Ancik1410:
Widzę, że ty też lubić zabawę w psychologa :)
Zawsze pasjonowała mnie psychika i zachowanie drugiego człowieka:) Może to wynika z mojej natury obserwatora?:) Wolę słuchać niż nawijać bez sensu jak niektórzy, byle tylko wypełnić ciszę. Dla mnie cisza także jest piękna, dostrzegsz to co w innych sytuacjach, zdarzeniach wydaję Ci się normalne, na dziennym porządku. Ale przyznasz, że psychologia to temat - studnia bez dna:) Jeśli chodzi o wiek:) to wiesz, mówi się, że kobiet o wiek się nie pyta:), ale sama jesteś kobietą, więc to nie jest tajemnica jeśli powiem, że ja jestem z -siątego -ego. Nie wiem czy nawet nie jesteś moją immieniczką sądząc po Twoim nicku:). Pozdrawiam ciepło!:)

Wreszcie mogę odpowiedzieć na twoje, Geranium wypowiedzi. Troszkę za dużo mi się zebrało i niewyspanie do tego dołączyło. Jeśli chodzi o mój rok urodzenia - odpowiada graficznie znaczkowi, symbolowi "ying - yang", da się czytać do góry nogami tak samo, jak od dołu:) Z imieniem niestety nie trafiłaś. Tę zagadkę zostawię na inną okazję. Mój nick jest taki, jaki jest, bo wiąże się ze mną i z wydarzeniami w moim życiu. Oczywiście na forum nikt o tym nie ma pojęcia, ale mi to wystarczy. Ważne, że są to powiązania z pozytywnymi skojarzeniami, a więc też przywołujące pozytywne emocje, pozytywne skojarzenia i wyobrażenia (u mnie oczywiście). :) Dla niezorientowanych "niewtajemniczonych" to i tak bez znaczenia. :) Jeśli chodzi o zainteresowania - lubię sobie "pofilozofić" i "popsychologować". Eksperymenty same mnie wciągają do działania i czasem pcham się tam, gdzie nie powinnam. Na szczęście rzadko się to zdarza. Sama trzepię się po łapkach za niegrzeczność, bo nie wszyscy chcą, żeby ktoś się angażował w ich sprawy i przywołuję się do porządku. Co do róż na drodze - wiele osób mówi, że każdy z nas musi dzwigać swój krzyż. Ja się pod tym podpisuję, choć nie zawsze tak to nazywam. Częściej używam określenia: "lekcja do przerobienia". A im większe przeszkody na drodze, tym trudniejsze zadania życiowe i tym większy efekt wypełnienia i rozwiązania zadań. pozdrawiam :)

http://www.konservat.pl/index.php?sp=art&art=1038&path=arty2010#nc Lekcje szarii w Londynie
tekst:
W Wielkiej Brytanii na weekendowych kursach dla muzułmanów korzysta się z saudyjskich podręczników zawierających dość szokujące treści m.in. krótki kurs nienawiści do Żydów oraz instruktaż obcinania rąk i nóg dla sześciolatków - poinformowała w poniedziałek BBC. Brytyjczycy są zbulwersowani a Władze sprawdzają, czy istnieje możliwość kontroli takich placówek. Niestety będzie to trudna sprawa, bo szkoły te nie podlegają jurysdykcji brytyjskiej a ... saudyjskiej! Program BBC "Panorama", poświęcony islamskim szkołom weekendowym, ma zostać wyemitowany w poniedziałek wieczorem. Autorzy programu twierdzą, że uczniowie ponad 40 szkół dla muzułmanów są nauczani według saudyjskiego programu, zgodnie z którym kontrolę nad światem usiłują przejąć syjoniści, a homoseksualizm powinien być karany śmiercią. Uczniowie poznają także m.in. sposoby obcinania złodziejom kończyn - alarmuje BBC, której dziennikarze weszli w posiadanie saudyjskiego podręcznika. W ramach ćwiczeń dzieci tworzą listy "nagannych cech Żydów" (nie syjonistów ale przedstawicieli całej nacji), co jest najjaskrawszym przykładem rasizmu w stylu Eichmanna. Pomocna ma w tym być lektura osławionych "Protokołów Mędrców Syjonu" przy której nie informuje się oczywiście, że jest ona wytworem carskiej Ochrany, lecz dowodem na żydowski spisek mający na celu przejęcie kontroli nad całym światem. Autorzy podręcznika przy tej okazji zaznaczają, że istnieje wiele "dowodów" na autentyczność lektury, nie podając jednak żadnego z nich. Jednak to nie "Protokoły" są w tej historii najbardziej bulwersujące. W gruncie rzeczy, choć mistyfikacja z nimi związana dawno została w środowiskach historyków (także chrześcijańskich) wyjaśniona, pastisz ten cieszy się niesłabnącą popularnością nie tylko wśród muzułmanów. Prawdziwym skandalem jest nauczanie na ziemii brytyjskiej, zasad praktycznego egzekwowania prawa szarii. Sześciolatkowie uczą się zatem jak obcinać ręce, w którym miejscu nadgarstka dokonać cięcia i jak zatamować upływ krwi. Prowadzą też dyskusje o tym jaki rodzaj śmierci należy zadać pederastom i sodomitom - czy ma to być powieszenie, spalenie, czy strącenie w przepaść. Zaiste tematyka "w sam raz" dla najmłodszych. Mimo skandalu jaki wywołał program BBC, władze są w tej sprawie bezsilne. Muzułmanie stosują tu bowiem wybieg prawny, polegający na realizacji tego programu nauczania w tzw. "szkołach weekendowych", pozostających poza kontrolą rządu. Do 40 weekendowych szkół dla muzułmanów w Wielkiej Brytanii uczęszcza ok. 5 tys. dzieci i młodzieży w wieku od sześciu do 18 lat. Niektóre z nich egzystują w budynkach będących własnością Arabii Saudyjskiej. Zdaniem BBC ośrodki edukacyjne działają pod auspicjami Szkół i Klubów Saudyjskich Studentów w Wielkiej Brytanii i Irlandii, które odmówiły skomentowania sprawy. Jednak think-thank Quilliam, który zajmuje się radykalnym islamem, informował, że Arabia Saudyjska zaprzestała używania podręczników, do których odniosła się BBC.
z drugiej strony zawsze to jakiś hamulec dla NWO :-)

Życie to sen, z którego każdy z nas się kiedyś obudzi...

http://www.sfora.pl/Kanadyjczycy-beda-mogli-miec-kilka-zon-a26510 Zaczyna sie !!! Prawda jest taka, ze zbyt duzo ludzi bardzo psioczy ostatnimi czasy na religie chrzescijanska. Jakas religia musi byc ! Rzad Swiatowy moze ja nawet wykorzystywac do zniewalania i karania. Taka religia jest wlasnie islam. Zaczyna sie prawdziwa islamizacja krajow chrzescijanskich. Juz za chwile beda Wam obcinac reke za kradziez i kaminowac za patrzenie na obcego mezczyzne. O innych karach zapisanych w Koranie nie wspomne, a jest ich duzo. Pamietajcie, ze pic alkoholu oczywiscie nie wolno !!! Wybierz wolnosc !!!

Przesadzacie Wrono (zwłaszcza) z tym zagrożeniem fanatyzmem :) Nawet w islamskich krajach od tego odchodzą, ale fakt, że niektórzy próbują propagować fanatyzm wśród swoich na uchodźstwie. Islam (a raczej fanatyczne do niego podejście) jest nie do przyjęcia dla cywilizowanego (a raczej konkretnie myślącego) człowieka - podobnie z fanatycznym katolicyzmem w wydaniu tzw. rydzykowym, więc spoko - fanatyków jest mało, ale głośno krzyczą - rzucają się w oczy, bo są bardzo radykalni. A teraz coś z naszego podwórka sprzed lat: http://www.joemonster.org/art/385/List_otwarty_do_posla_Niesiolowskiego :)

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 113
Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek

Proszę zalogować się aby zabrać głos na forum.
Jeśli nie masz konta, możesz w prosty sposób zarejestrować się.