| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |
| Czary, uroki, rytuały. | |
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 12 |
|
Witam Wszystkim.
Chciałam spytać czy ktoś z Was stosował czary, uroki miłosne ?Proszę o poważne podejście do tematu, bo ja jestem w takiej sytuacji, że chyba jedynie to może mi pomóc.
|
|
|
|||
|
|||
The truth is constantly changing. Are you able to follow it? http://truthism.com/ |
|
Typowy objaw egoizmu - g. ją obchodzą uczucia drugiej osoby - chce ją zniewolić i mieć na własność, bo się jej spodobała.
Dyta - jeśli Ty się jemu nie podobasz, to daruj sobie i jemu.
Jeśli zaś chodzi o uroki, to najlepszy jest urok osobisty :)
Można też polecić rytuał w rodzaju kolacji przy świecach, do tego czerwone wino i nastrojowa muzyka.
Życzę powodzenia w naprawdę poważnym podejściu do sprawy.
|
|
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
Ehh...no właśnie oceniacie mnie nic nie wiedząc o sytuacji...Nie chodzi o zniewolenie kogoś kto mi się spodobał...Chodzi o uczucie z obu stron, tyle że pewne sytuacje sprawiły że nie jesteśmy razem.I wiem że on mnie kocha, ale tak się ułożyło...I nie mam zamiaru oszukiwać tylko chciałabym wszystko naprawić i spróbować raz jeszcze.
|
|
|
|||
The truth is constantly changing. Are you able to follow it? http://truthism.com/ |
|
Litosci.......brak mi slow , milosc powina byc zakazana, czy cus^^lub glupota karana prawnie:)
|
|
Wina tuska |
|
alkazam, jest miłość i "miłość", lepiej rozróżniać te dwa zupełnie inne w swej istocie terminy ;) Problem przedstawiony w tym temacie to przypadek drugi, bo z miłością nie trzeba zupełnie nic robić, ani jej naprawiać. Naprawiać można tylko relacje psychiczne i różne takie materialne zależności :)
|
|
The truth is constantly changing. Are you able to follow it? http://truthism.com/ |
|
ehh Panowie...Kochaliście kiedyś kogoś mimo wszystko , mimo tego że ta osoba nie była wcale ideałem i niejednokrotnie Was zraniła? Czy kochaliście na tyle, że w momencie kiedy mogła ona być kaleką Wy wiedzieliście że to nic nie zmieni , że nadal będziecie przy niej ? Może to nie jest dobre, ale ten związek zakończył się przez głupote i nie byla to absolutnie zdrada! Niedomówienie, troche słów za dużo.Czy to takie złe , że chciałabym drugą szanse ...
|
|
|
|||
The truth is constantly changing. Are you able to follow it? http://truthism.com/ |
|
Niedomówienie, trochę słów za dużo - i co? I koniec?
Oj dzieci... rozumiem, że to ta pierwsza, największa, prawdziwa, jedyna... miłość :)
I nie była to absolutnie zdrada... :) A jak by była, to co z tego? Miłość nie polega na tym, by mieć kogoś na własność, na wyłączność i być zazdrosnym o to, z kim się zadaje, co zrobił lub co mógł zrobić :) To tylko objawy własnego niedowartościowania i strachu, że znajdzie się ktoś "lepszy" - z miłością ma to niewiele wspólnego.
I tu też polecam temat o miłości:
http://www.tajne.org/forum/read.php?f=1&t=124696
|
|
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
[quote=dyta]ehh Panowie...Kochaliście kiedyś kogoś mimo wszystko , mimo tego że ta osoba nie była wcale ideałem i niejednokrotnie Was zraniła? Czy kochaliście na tyle, że w momencie kiedy mogła ona być kaleką Wy wiedzieliście że to nic nie zmieni , że nadal będziecie przy niej ? Może to nie jest dobre, ale ten związek zakończył się przez głupote i nie byla to absolutnie zdrada! Niedomówienie, troche słów za dużo.Czy to takie złe , że chciałabym drugą szanse ...[/quote
Dyta-mam teraz podobny troszkę problem i wiem mniej więcej co czujesz-napisz do mnie na priwa proszę i pogadajmy-może nam to obydwu pomoże
|
|
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 12 |
| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |