| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |
| Tsunami na baltyku 15/04 ??? | |
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 26 |
|
to juz mozna powiedziec 3 osoba ktora twierdzi ze w kwietniu pojawi sie tsunami na naszym morzu ,podchodze do tego sceptycznie, ale mozna porobic troche zamieszania otej sprawie^^
http://pabianice.naszemiasto.pl/wydarzenia/978995.html
Pabianicka wizja tsunami
Do naszej redakcji zgłosił się Jerzy Szumski, mieszkaniec podpabianickich Rydzyn, który twierdzi, że podobnie jak dwie łodzianki doświadczył wizji zwiastującej kataklizm, jaki nawiedzić ma Polskę w połowie kwietnia.
Zapowiedź tsunami ujrzał w pabianickim kościele.
Przypomnijmy, że jasnowidzka i wróżka z Łodzi rozesłały do władz Słupska, Ustki i Kołobrzegu oparte na swych wizjach ostrzeżenia tsunami na Bałtyku, a do władz Opola i Kłodzka - o wielkiej powodzi.
Jerzy Szumski mówi o przeżyciach podobnych do tych, jakie doświadczyły kobiety. Choć miały miejsce przed 5 laty, uderzyła go ich zbieżność.
- Podczas modlitwy po przyjęciu komunii świętej w klasztorze w Sadowiu zobaczyłem mapę Polski, na której zachodnia część kraju zalana była wodą - opowiada. - Przy ujściu Odry do Bałtyku ujrzałem kulę, a na niej cyfry, których jednak nie potrafiłem odczytać. Pewnie była to data, jednak Pan Bóg zakrywa przed nami niektóre rzeczy...
W wizji, jaką miał nasz rozmówca później w kościele Najświętszej Marii Panny w Pabianicach, pojawiła się podobna kula. Zawieszona była nad wodami oceanu, u zachodnich wybrzeży Afryki.
Zdaniem pana Jerzego to tu, a nie na dnie Bałtyku, należy szukać przyczyny tsunami, jakie grozi Polsce.
- Nie dane mi było dowiedzieć się, kiedy kataklizm nastąpi - mówi Jerzy Szumski. - Jednak byłem w Pabianicach, a nagle znalazłem się w Afryce, a tam, jak twierdzą uczeni, przesuwają się płyty tektoniczne. Fala wywołana wstrząsem dotrze do Polski, Niemiec, Szwecji...
Zapytaliśmy mieszkańca Rydzyn, jak to jest - doświadczać wizji?
- Człowiek zamyka oczy i widzi, nie wyobraża sobie, lecz właśnie widzi to, co ma się wydarzyć. Dzieje się tak, gdy człowiek gorąco wierzy i często przystępuje do komunii świętej - mówi pan Jerzy.
Pewien jasnowidz z dolnego śląska który rzekomo przewidzial powodz w 97r twierdzi ze w 2009 wydarzy sie 10 razy gorsza powodz a dokladnie 09/09/09
Jak dlamnie to juz jest zbyt duzo tych powodzi zapowiedzianych na ten rok.ludzie chyba cos czują ze cos sie stanie...:>
A i jeszcze chopic z rosi borys tez mowi ze bedzie powodz 2009 i potem 2012:)
|
|
Wina tuska |
|
Pytanie do Wyckręta jak przez lornetkę widać Hel.
Czy Morze Bałtyckie jest wklęśnięte.
Może tylko w tym miejscu.
|
|
|
1) Nie wdrapywałem sie ostatnio na wierzę, więc nie wiem. Ale kiedy pogoda jest dobra, (a jest już dosyć długo) więc moszna zobaczyć hel całkiem dobrze nawet bez lornetki.
2) Przepraszam, jakie? Jak to stwierdzić?
|
|
|
Podobno właśnie Słońce i Księżyc tuż nad powierzchnią morza wydają się być znacznie większe. Chociaż ja tego osobiście nie sprawdziłem, jakoś nie pomyślałem o tym, żeby zrobić jakieś pomiary.
|
|
The truth is constantly changing. Are you able to follow it? http://truthism.com/ |
|
To chodziło do problemu który zaistniał z tej lektury
http://wiadomosci.onet.pl/waszymzdaniem/24809,ludzkosc_nigdy_nie_wyjdzie_poza_uklad_sloneczny,artykul.html
po prostu w polu magnetycznym raczej bo wydaje mi się że nie chodzi o grawitacyjne zakrzywia się tor ruchu światła.
Swiatło ma pewien dualizm jestb falą lub cząstką.
I ktos nam czegos dobrze nie tłumaczy.
Z predkości światła zrobiło sie pewien "szczyt" typu E=mc2
i przyznawanie się że coś nie do kńca jest tak to trzeba było by za duzo zmieniać.
Ale przecież jest mowa o zwalnianiu predkości światła.
Że tak spowolniono światło że prawie stoi.
To się kupy nie trzyma albo to nie ta kupa o którą chodzi.
Myślę że w eksperymencje filadelfijskim właśnie "zabawiano" się odchylaniem swiatła elektro magnesami a być może otrzymano podróż w czasie.
Dlatego aspekt widzenia tylko tych krótszych czerwonych promieni słońca jest istotny bo widocznie łatwiej je odchylać.
Tak jak podczerwień w tym artykule była wymieniona jako sposób jak najdalej spojrzeć na, za horyzont.
Tak że jest to kwestia rozumienia całości problemu.
A choć troche chciałbym to zrozumieć o co chodzi z ta pozorną wklęsłością wody.
|
|
|
No tak, domyśliłem się, że chodzi o ten art. Ciekawe z tym morzem, bo to może jakaś poszlaka właśnie, że światło zachowuje się nieco inaczej niż to opisali. To by było jakieś złudzenie optyczne, ale nie wypukłości, ale wklęsłości. Zresztą te wszystkie różnice w pomiarach autor podawał na podstawie pomiarów optycznych, więc to raczej chodzi o światło niż o samą Ziemię.
Światło jest i cząsteczką i falą, ale tak samo inne cząsteczki elementarne, jak elektrony, zachowują się jak fala (przykład eksperymentu ze szczelinami, gdzie pojedynczy elektron przechodził przez obie szczeliny, gdy był nie obserwowany, a tylko przez jedną, gdy był obserwowany).
|
|
The truth is constantly changing. Are you able to follow it? http://truthism.com/ |
|
Tajemnice Wszechświata: Czarne dziury
(22.04/23:30) - Pierwsza teoria na temat istnienia czarnej dziury pojawiła się w 1783 roku. Angielski astronom John Michell był zdania, że w kosmosie może istnieć obiekt, który jest tak masywny, że nawet światło, poruszające się z największą znaną nam prędkością, nie mogłoby się z niego wydostać. To była jedynie teoria, ponieważ musieliśmy poczekać prawie 200 lat, aby dopiero w 1967 roku po odkryciu obiektów mogących spełniać założenia teorii Michell'a oficjalnie można było zacząć używać nazwy czarna dziura, którą zaproponował amerykański fizyk John Wheeler. Do dziś naukowcom udało się odkryć wiele czarnych dziur i każda kolejna zaskakiwała swoimi właściwościami. Nadal nie potrafimy dokładnie określić czym tak naprawdę są, znamy jednak niektóre ich cechy, świadczące o niezwykłej potędze tego obiektu. Czarne dziury posiadają tak olbrzymią grawitację, że prędkość ucieczki z nich przekracza prędkość światła. Zakładając, że nie ma nic szybszego od światła, czarne dziury pochłaniają dosłownie wszystko, materię i energię. Dzięki temu czarne dziury są niewidoczne gołym okiem. Naukowcy określili punkt po przekroczeniu którego nie jest możliwe wydostanie się spod oddziaływania tego obiektu. Granicę tą nazwano horyzontem zdarzeń. Sądzi się, że mają tam miejsce zjawiska, których pojęcie będzie możliwe dopiero w przyszłości. Początkiem powstawania czarnej dziury jest ostatni etap życia gwiazdy, która jest od kilkudziesięciu do kilkuset razy masywniejsza od Słońca. Następnie dochodzi do eksplozji, którą nazywamy supernową. Po niej gwiazda otrzymuje nazwę neutronowej i ma niewielkie rozmiary, chociaż jej gęstość jest znaczna. Jeśli masa jest dostatecznie wielka dochodzi do zapadania się obiektu pod wpływem własnego ciężaru, aż wreszcie tworzy się czarna dziura. Kolejne etapy jej powstawania od czasu gwiazdy neutronowej są skąpo opisane, ponieważ wiedza na ten temat obecnie nie jest duża, ale wciąż się rozszerza. Według niektórych teorii czarna dziura to drzwi do innych wymiarów lub Wszechświatów, może też powodować spowolnienie czasu. Niestety najprawdopodobniej nigdy nie dowiemy się ostatecznie czy to prawda, ponieważ cokolwiek zostanie przez ten obiekt pochłonięte, nie może się już wydostać. Niewątpliwie czarne dziury to jedne z najbardziej intrygujących obiektów jakie bada współczesna astronomia. Znaczną część wiedzy na ich temat posiadamy od genialnego kosmologa Stephen'a Hawking'a. www.twojapogoda.pl
Trochę przypuszczeń na temat wpływania na fale elektromagnetyczne.
Ogólnie, oczywiście i po to aby nie pytać za dużo. Czyli czas też jest zwiazany pośrednio z elektromagnetyzmem.
Pytanie, czy tylko grawitacja ugina światło czy i magnetyzm.
Pośrednio to oznacza, że gdybyśmy byli w czarnej dziuże z laserm i chcieli sobie puścić "zajączka" do góry {względem przyciągania} to by się nie dał bo by nam światło w laserze stanęło. Może, oczywiście.
Poza tym bysmy widzieli gwiazdy ale w druga stronę nic nie było by widoczne.
|
|
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 26 |
| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |