Jestem niezalogowany   zaloguj mnie   /   rekrutacja


Forum - Świat Tajemnic


Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek
Dowod za 2 miliony
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 2

Dowód za dwa miliony NA WŁASNEJ SKÓRZE Amerykańska Fundacja Johna Templetona i naukowcy z uniwersytetu w Oxfordzie wydadzą 2 mln funtów na udowodnienie, że wiara w Boga jest zjawiskiem oczywistym dla wszystkich kultur i cywilizacji, a ateizm – czymś nienormalnym, by nie powiedzieć „zboczonym”. Za pieniądze Fundacji Templetona przez trzy lata naukowcy z Oxfordu będą badać religijność społeczeństw. Chodzi o udowodnienie, iż wiara jest podstawą wszystkich cywilizacji, a ateizm – rewoltą od jedynie słusznego poglądu na świat. Ogłosił to jeszcze przed przystąpieniem do „badań” szef „badaczy” Roger Trigg. Jego zdaniem, wiara w Boga jest kwestią jednoczącą wszystkich ludzi na świecie. W przeciwieństwie rzecz jasna do ateizmu. Jeśli amerykańskim i brytyjskim naukowcom przyjdzie badać to zjawisko w Polsce, to ostrzegam – kontakt z osobami próbującymi „naukowymi” dowodami wykazać istnienie Boga groził w przeszłości ciężkimi powikłaniami zdrowotnymi. Konserwatywna fundacja jest jednym z głównych bohaterów bestselleru „Bóg urojony” amerykańskiego pisarza i biologa Richarda Dawkinsa. Ten chyba najbardziej znany na świecie ateista opisał szczegóły innego „eksperymentu” Fundacji Templetona, który przeprowadził brytyjski fizyk Russell Stannard. Chodziło o udowodnienie, że – to, niestety, nie dowcip – modlitwa potrafi uzdrowić ciężko chorego. Herbert Benson, lekarz jednej z klinik z Bostonu, wybrał z sześciu szpitali 1802 pacjentów, którzy niedawno przeszli operację wszczepienia by-passów. Podzielono ich na trzy grupy. Za pacjentów z pierwszej modlono się w trzech kościołach znajdujących się w trzech stanach USA, choć chorzy o tym nie wiedzieli. Pacjentów z drugiej zostawiono w spokoju – nikt się za nich nie modlił. A pacjentów z trzeciej poinformowano o tym, że ktoś wziął ich sobie za przedmiot modlitwy. ,,Modlący się, jak poinformował zespół badawczy, znali tyko imię i pierwszą literę nazwiska rekonwalescenta, w którego intencji mieli się modlić. A ponieważ do dobrej praktyki badawczej należy jak najdalej posunięta standaryzacja warunków eksperymentalnych, modlących poinstruowano też należycie, bo do modłów swoich włączyli frazę: »i spraw, Panie, by zabieg u X zakończył się sukcesem, powrót do zdrowia nastąpił szybko i by nie wystąpiły żadne komplikacje«'' – ironizował Dawkins. Na przeprowadzenie „badania” poszło 2,4 mln dol. Wyniki ,,eksperymentu'' nie poszły po myśli Fundacji Templetona. Stan zdrowia pacjentów z grup, za którą się modlono i którym modłów oszczędzono, był identyczny. Okazało się, że skuteczność modlitwy w procesie rekonwalescencji jest praktycznie żadna. U trzeciej grupy osób, których poinformowano o tym, że ktoś się za nich modli, wystąpiła natomiast znacznie większa liczba komplikacji pooperacyjnych. Modlitwa im nie pomogła, ale zaszkodziła. ,,Czy to Bóg zagrzmiał (dość łagodnie), by wyrazić swe niezawodowlenie z tego jakże durnego przedsięwzięcia?'' – pytał Dawkins. Nie – pochorowali się z powodu stresu zafundowanego im przez naukowców. Nawet członek zespołu przeprowadzającego „eksperyment” dr Charles Bethea przyznał, że u chorych wystąpiła reakcja lękowa – doszli do wniosku, że skoro w kilku kościołach wierni modlą się za nich, to ich stan musi być naprawdę ciężki. Stąd apel do wierzących i niewierzących, by od takich ,,badaczy'' lepiej trzymali się na odległość co najmniej trzech ,,zdrowasiek''. --------------------------------------------------------------------------------

Ja udowodnię za 1.5 miliona ;) Pozdrawiam Igor

Niech Moc Będzie z Tobą
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 2
Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek

Proszę zalogować się aby zabrać głos na forum.
Jeśli nie masz konta, możesz w prosty sposób zarejestrować się.