|
|
Oto kolejna dawka tej wiedzy odnosząca się do astralu.
Wstawka 1
Dwanaście poziomów astralnych
Jak to można rozpoznać? Jak zrozumieć? Gdzie występują? Dlaczego dwanaście? Czy dwanaście to jest wszystko? Jak rozkłada się rozwój ewolucyjny tych poziomów?
Przede wszystkim cywilizacje astralne są to cywilizacje duchowe istot wyewoluowanych z wartości życia ich praojców, biologicznych form posiadających mózgi. Mózgi istot biologicznych tworzą w swoich systemach neuronów myślokształty, formy energetyczne potrzebne do działania w swoim środowisku. Te myślokształty nie giną po spełnieniu roli zarządzającej drogą życia, odchodzą w przestrzeń astralną i tam kumulowane są w odpowiednie miejsca, przygotowane do tego miejsca, w których są zbierane. Następnie łączą się w organy, coraz wyżej podnosząc wibrację przechodzą w stany określane elfami, bytami, duchami i półbogami.
To jest taki w najprostszy sposób określony cykl rozwoju i ewolucji istot duchowych z energii myślokształtu do półboga, który jest najwyżej wyewoluowaną formą duchową żyjącą we wszechświecie w formie poza cielesnej, ale to nie znaczy, że nie współżyjącej z cielesnymi formami istot biologicznych. Te formy astralne ewoluują się dlatego, by móc współpracować z biologią, która jest ich korzeniami. Wpływ na tę biologię powoduje lepszy jej rozwój, podniesienie wibracji, powoduje szybszą drogę rozwoju, a co jest z tym związane – tworzenie wyższej wartości myślokształtu, wyższej wartości energetycznej na poziomie wibracji i emocji.
Dlatego to właśnie istoty duchowe powracające na planety materialne, skąd wywodzą się ich korzenie, myślokształty, te istoty tutaj powracając wpływają na tok rozwoju istot biologicznych po to chociażby, by uzyskiwać lepsze myślokształty, materiał genetyczny z którego budowane są ich energetyczne ciała, którym się wspomagają i który niesie dla nich wartość rozwoju. To jest cykl zamknięty we Wszechświecie od biologii po duchowość i współpraca z biologią duchowości tworzy koło zamknięte, koło, które stale obracając się podnosi wartość zarówno biologii, jak i duchowości.
Więc te byty duchowe, energetyczne, są na co dzień wśród nas, tylko że nie mamy z nimi bezpośredniego kontaktu, nie potrafimy ich dostrzec i odczuć. Czy są ludzie, którzy potrafią to odczuć?
Przede wszystkim są na codzień wokół nas, są również w nas. Może ich rzeczywiście nie odczuwamy, czy większość ludzi ich nie odczuwa, większość ludzi ich nie dostrzega. Ale są osoby, które je dostrzegają, które je odczuwają. Te byty są rzeczywiście cały czas wśród nas i w nas.
Czy mają jakieś zadania, pomagać nam? Czy one są nam podporządkowane?
Podporządkowane to jest słowo, które mówi o hierarchii ważności, hierarchii w działaniu. Jeżeli chodzi o podporządkowanie, to byty duchowe są podporządkowane w procesie rozwoju biologii tylko i wyłącznie człowiekowi. Natomiast zwierzęta i przyroda już są wartością im równorzędną w wartości, stosunku do człowieka są wyżej rozwinięte niż zwierzęta, wyżej niż przyroda. Natomiast człowiek jest władcą tych duchów, nawet gdy to jest półbóg człowiek ma nad nim pełną władzę.
Ten półbóg jest narzędziem tego człowieka, narzędziem nie bezpośrednim, ale pośrednim. To poprzez niego cywilizacja twórców tworzy swoje ogrody, to poprzez niego cywilizacja twórców dopilnowuje struktur wcieleniowych. To te cywilizacje jedenastego i dwunastego poziomu astralnego – półbogów – są tymi, które wysyłają swoje postacie duchowe po to, by opiekować się najwyższymi formami opieki astralnej nad cywilizacją taką, jak ludzka.
A więc te duchy istnieją i tu wśród ludzi żyją, wśród ludzi i w ludziach. W ludziach – to znaczy są inkarnowane w system energetyczny człowieka, są inkarnowane i zespolone z jego bioenergią. A więc są w całokształcie jego życia, od poczęcia lub jeszcze przed poczęciem, czekają na swój czas, już przygotowane do tego człowieka, który ma być poczęty. Czekają, mają swoją rolę na drodze jego życia już wytyczoną. Czekają, aż rozwinie się ciało z komórek matki i ojca, ciało złożone w swoim rozwoju, ciało przewidziane w wyglądzie i charakterze, ciało, które ma przygotowaną drogę losu.
I te istoty, które będą inkarnowane w to ciało już czekają. Czekają i wiedzą, co się zdarzy temu człowiekowi, nie wiedzą tylko, jak ten człowiek może przejść swoją drogę. Ma możliwości korygowania w nieświadomości lub w świadomości tej drogi. Ale te istoty czekają, te istoty duchowe wówczas już są i będą z tym człowiekiem zespolone. A więc my nie tylko mamy wokół siebie, ale i w sobie takie istoty duchowe.
Czy to są energie pozytywne?
Według wszelkich zasad ewolucji Wszechświata do efektu człowieka z wcieloną duszą są to cywilizacje pozytywne, z tym że w związku z zakłóceniem Wszechświata, zakłóceniem spowodowanym rozwinięciem się negatywnych form duchowych, od bytów o niskiej wibracji po cywilizacje demoniczne, ta pozytywność jest co najmniej wątpliwa. Bo nawet jeżeli ten duch opiekuńczy czy te ciała inkarnowane są z pozytywnych poziomów astralnych przysłane do człowieka i inkarnowane w niego lub wprowadzone w system opieki, to w czasie życia są zdominowane przez wpływy negatywnej cywilizacji i nie mogą właściwie wykonać swego zadania, zadania współpracy z tym człowiekiem, zadania narzędzia duchowego w stosunku do duszy.
Powinniśmy dawać im szansę?
Powinniśmy dawać im szansę, ale tu jest problem – człowiek na Ziemi nie rozumie, jak im dać szansę. Człowiek na Ziemi poprzez ubezwłasnowolnienie swojej świadomości otworzył program modlitw i mantrowania do tych właśnie duchów, które są równym narzędziem jak ciało, a wręcz nawet mniej władczym. To ciało człowieka, posiadające świadomość, ma większe prawa zarządzania niż duchy inkarnowane, duchy wyżej rozwinięte, duchy posiadające wszelką wiedzę.
Wiedza człowieka jest wiedzą nieograniczoną, pomimo tego, że człowiek wywodzi się z małpy, w niedalekiej przeszłości stamtąd wyewoluował się, to pomimo tego ma wiedzę miliardów lat rozwoju Wszechświata. On tej wiedzy nie postrzega świadomościowo, ale w jego nadświadomości i podświadomości, w których to umysłach są istoty astralne, cała ta wiedza jest ulokowana. I gdyby człowiek mógł skontaktować się ze swoją nadświadomością, mógłby z tej wiedzy korzystać.
I tu kłaniają się przypadki geniuszy. Geniusz to jest takie sprzężenie zwrotne, gdzie człowiek może otworzyć informacje w swojej nadświadomości i posiąść wiedzę Wszechświata, wiedzę ...., wiedzę wielu cywilizacji astralnych, a przynajmniej sześciu, zgodnie z sześcioma ciałami w niego inkarnowanymi.
To są informacje całokształtu dotyczące tych płaszczyzn, natomiast sama struktura płaszczyzn rozwija się w ten sposób, że pierwsza płaszczyzna jest płaszczyzną zbioru myślokształtów, kolejne płaszczyzny są płaszczyznami ewolucji tych myślokształtów, które tworzą organy astralne. Następnie są to byty współpracujące z biologią w formie elfów, coraz wyżej rozwinięte formy astralne i tak te formy rozwijają się do dziesiątego poziomu.
Do dziesiątego poziomu rozwijają się duchy jednorodne wibracyjnie, to znaczy ich ciało energetyczne ma jednorodność wibracji w całej swojej postaci, od dołu do góry. Ta forma istnienia jest dość niebezpieczną dla tych istot, dlatego że jeżeli zakłócenie, wpływ jakiejś innej energii o niższej wibracji wchodzi w ciało takiej istoty, ona całe swoje ciało ma zakłócone i obniża się wibracja całego ciała astralnego. To jest problem dla tych istot.
Te istoty właśnie do dziesiątego poziomu są inkarnowane w ciało człowieka. Jest sześć takich istot inkarnowanych, każda na jednym z czakramów, jednym z dysków talerzy czakramowych. W określeniu czakramowym systemu człowieka jest to ujęte w taki sposób, że na pierwszym czakramie, tym podstawowym, czakramie podstawy, jak to jest określane, jest pierwszy duch, pierwsza istota o najniższej wibracji, pochodząca z najniższej formy astralnej możliwej do inkarnacji w człowieka – może to być trzeci, czwarty poziom astralny. I po kolei na każdy czakram wyższy, a więc czerwony, pomarańczowy, żółty, zielony, niebieski i fioletowy jest wprowadzona wyższa istota, z wyższego poziomu astralnego, bardziej rozwinięta.
Te istoty podejmują się trudnego zadania dla nich, trudnego o tyle, że będąc zespolone z człowiekiem na całe jego życie od momentu zaistnienia ciała biologicznego, od momentu utworzenia się aury energetyki biopól i systemów energetycznych i ona sama się nie może odłączyć od tego człowieka, jest uzależniona od emocji, jakie człowiek wytworzy. Te emocje są zapłatą lub niebezpieczeństwem dla takiej istoty duchowej. Jeżeli człowiek będzie tworzył w swoim życiu pozytywne emocje, wówczas istota ta korzysta z tych pozytywnych wartości energii emocjonalnych i podnosi swoją wibrację, wibrację swojego ciała, co umożliwi jej w przyszłości przejście na wyższy poziom astralny.
Tak się właśnie ewoluują, pozyskując wibrację emocjonalną poprzez inkarnację mogą przechodzić na wyższe poziomy. I to jest jedyna możliwość ewolucji ich na wyższe poziomy – inkarnowanie się w człowieka. Tak jak jedyną możliwością dla duszy, by porównywać się w swoim środowisku nieba, jest wcielenie się i pozyskanie pierścieni z energii euforii miłości, tak rozwojem ewolucyjnym ciał astralnych decyduje ilość pozyskanych energii emocjonalnych.
To nie jest energia euforii miłości, ta jest zastrzeżona dla duszy. Te energie, które pozyskują ciała astralne inkarnowane w człowieka, są to energie standardowe, te energie drogi emocjonalnej. Są to ciepłe uczucia, jest to radość, jest to szczęście, lub uczucia negatywne, jak smutek, strach. I te uczucia negatywne obciążają wibrację ducha astralnego inkarnowanego i on może spaść nawet na niższy poziom astralny. Dotyczy to szczególnie tych wyższych istot, z poziomu siódmego, ósmego, dziewiątego czy dziesiątego. Te, będąc inkarnowane w człowieka, który tworzy negatywne uczucia w swoim życiu, mogą obniżyć swój poziom astralny.
Tutaj kłania się technika tybetańska przeprowadzania ciał astralnych o dwa poziomy do góry, metodą nie wyposażenia w emocje odpowiedniej wibracji, tylko metodą kodów technicznych w energii. To są niewłaściwe drogi podnoszenia w poziomie astralnym istot inkarnowanych w ludzi w cywilizacji religii astralnej, jaką posiada Tybet, co jest niezgodne z zasadami astralnymi.
Przejście ewolucyjne ciał astralnych powinno przebiegać tylko i wyłącznie na poziomie i zgodnie z zasadą pozyskiwania właściwych energii emocjonalnych. Te energie są to energie efektu drogi człowieka. Człowiek idąc drogą życia na Ziemi tworzy przede wszystkim w sobie wartości emocjonalne. Nie ma żadnego zdarzenia, występowania czy postępowania człowieka, które byłoby pozbawione emocji. Każde zdarzenie, każda reakcja, każda forma działania człowieka jest ubarwiona emocjonalnie. W związku z tym każdy efekt każdej sekundy życia człowieka daje wartości duchom, tym istotom inkarnowanym, jak również odkłada pozytywne lub negatywne wartości w kierunku euforii miłości lub nienawiści.
I to jest całokształt tak ogólnie określonych zdarzeń emocjonalnych i kto z nich korzysta. A więc tu te istoty astralne korzystają z emocji, które człowiek tworzy na swojej drodze. To są wartości energetyczne, które i tak musi wyemanować, człowiek jest twórcą emocji, a więc nie może być ich biorcą. W związku z tym jeżeli wytworzy jakąś emocję, to ją po zużyciu tej drogi, z tym myślokształtem, z tą informacją myślową odsyła od siebie, on nie magazynuje w sobie emocji. W związku z tym te emocje są przekazywane właśnie do tych istot astralnych, jak również do opiekunów duchowych, które to postacie duchowe również występują przy każdym człowieku, opiekując się jego drogą życia i za tą opiekę również dostają zapłatę w postaci odpowiednich energii. Jeżeli to jest energia pozytywna, ten opiekun duchowy będzie się starał wykonać swa pracę lepiej, jeżeli negatywna – uprze się i nic nie zrobi, albo będzie szkodził temu człowiekowi.
Ten cykl zdarzeń jest bardzo ważny. Całokształt tego opisu, jak ta forma przebiega, będzie opisany w książce „Ewolucja człowieka”. Tu w te książce „Systemy energetyczne” jest podany tylko program, jak to jest skonstruowane, bez głębszych zasad, bez wnikania w to, dlaczego takie emocje, takie sytuacje tworzy człowiek i jak ten duch czy ta istota astralna może wpłynąć, by te emocje były dla niej odpowiednie lub nieodpowiednie. Te procesy głębsze będą opisane w książce „Cywilizacja astralna” i w książce „Ewolucja człowieka”.
Tutaj skupmy się teraz na konstrukcji. To co przedstawiłem przed chwilą, jest to zasadniczy opis całokształtu ewolucji cywilizacji astralnych.
Wstawka nr 2 mówi nam o tym, jak dźwięk i światło tworzą życie i jak dźwięk, którego się pozbywa ciało biologiczne, powoduje starość tego ciała.
To właśnie objawy starości są objawami pozbycia się pewnej ilości dźwięku z organizmu biologicznego. Braki dźwięku powodują starzenie się. Gdyby człowiek mógł zachować swój dźwięk w optymalnej ilości, mógłby zachować kondycję w stanie młodego ciała biologicznego. Jest to cecha emanacji, ale związana z wypromieniowaniem światła. Dźwięk wówczas traci zdolność utrzymania życia, kiedy z niego zostanie wyemanowane światło.
Dźwięk jako fala będzie wówczas posiadał potencjał, jeżeli przez środek tej fali, przez jej centrum przestrzeni płynie po strunie, strunie nośnej fali dźwiękowej światło. Jeżeli to światło odpromieniowuje na zewnątrz, jeżeli będzie miało szansę wypromieniowania, wówczas każdy element dźwięku, każda kolejna fala traci swój potencjał i odchodzi z ciała biologicznego do jego zewnętrznych struktur. Człowiek zostawia taki dźwięk na swojej drodze w formach zapachów....., w postaci słów również z siebie wydalamy dźwięk. To są naturalne formy, naturalne postacie pozbywania się dźwięku w biologii.
Ten dźwięk jest uzupełniany, ale do tego jest potrzebne światło. I praca człowieka ze światłem jest istotną wartością. Jeżeli będziemy potrafili odpowiednio dbać o swój potencjał światła, wówczas będziemy mogli żyć w kondycji biologicznej. To jest podstawowa wartość zdrowia i długowieczności człowieka.
Tu światło decyduje. Dźwięk nie opuści nas, a więc fale nas nie opuszczą, potencjał energetyczny nas nie opuści pod jednym warunkiem – że my zawsze dostarczymy mu odpowiednią ilość światła, jako tego drugiego czynnika, jako tego ojca uaktywniajacego działanie dźwięku matki życia.
Wstawka nr 3 ujmuje nam przejście z trójpoziomowości konstrukcji krystalicznej ewolucji Wszechświata do ewolucji mutacji.
Ta ewolucja mutacji jest to wykwit, błyskawiczny wykwit nie potrzebujący drogi, nie potrzebujący przyczyny, wystarczy możliwość. A trójpoziomowość, istotna w całokształcie ewolucji Wszechświata, w jego czasie, w jego zachowaniu genetycznym – genetyka Wszechświata to jest właśnie trójpoziomowość, to jest utworzenie kolejnej formy po przebyciu drogi związanej z potrzebami poprzedniej formy. I dopiero wówczas się ona realizuje, jeżeli ta droga przebiegnie właściwie.
Natomiast tutaj, kiedy przechodzimy z trójpoziomowości w mutację, nie ma tej drogi. Jest możliwość i jest rozkwit. Jest to błyskawiczna forma rozwoju biologii w krótkim czasie, w krótkim czasie w stosunku do czasu ewolucji całego Wszechświata. Jest to czas co prawda milionów lat, ale te miliony lat są bardzo krótkim odcinkiem czasu nawet w życiu jednej planety, a nie tylko Wszechświata. I w takim właśnie krótkim okresie milionów lat ewoluuje się biologia na planecie. Chociaż planeta ma parę miliardów lat, to w ciągu kilku lat powstaje biologia, dlatego że proces krystaliczności wytworzył możliwość, a genetyka, opierając się na tej możliwości tworzy mutacje i obfitość biologiczną.
Do tego momentu mamy przedstawioną drogę krystaliczności, od prochu do aminokwasów, a dalej od aminokwasów już jest rozkwit na poziomie mutacji. Tu w każdym ciele biologicznym istnieją formy genetyki. I genetyka helis???, a więc genetyka bazy energetycznej, nie tylko helis - w innych organach może się to inaczej kształtować. Jest to genetyka krystaliczna, genetyka w energii ułożona na poziomie molekuł.
Geny współpracujące z energetycznymi, geny białkowe są odpowiedzialne za tworzenie możliwości. Tu jest przejście z krystaliczności trójpoziomowej do możliwości i mutacji biologicznych.
Wstawka nr 4, dotycząca czystego programu, który powinien istnieć, który w rzeczywistości istnieje i ten program zachowuje swoją wartość w krystaliczności prochu, w krystaliczności ułożonych form skalnych, które po erozji są drobinami pyłu, drobinami pyłu będącego prochem i zostają po ciele biologicznym.
W najlepszym przykładzie można tu ocenić, jak zostają po spaleniu ciała biologicznego.
Po spaleniu człowieka zostaje garść popiołu. Jest to czysty proch, to jest ta skała, która w tym człowieku jest ulokowana, rozłożona w jego ciele biologicznym, rozłożona dzięki rozwojowi molekuły pierwotnej i sieci molekuł wtórnych, na bazie których to konstrukcji krystalicznych tworzą się aminokwasy. A więc ten krystaliczny kod to jest właśnie proch, proch w postaci drobin skalnych, które na zawsze zachowują swoją wartość układu kształtu krystalicznego, atomowego, świadczącego o możliwości rozwoju, zwiazanego z tą krystalicznością, a w efekcie dającego formy prostych białek.
To jest ten czysty kod krystaliczny, który powinien istnieć i który istnieje. Ale jeżeli my wprowadziliśmy genetykę nowej generacji, która nie jest założona przez kod krystaliczny prochu, to wówczas i słońce nie może efektów mutacji, wynikłych z takiego środowiska, z takiej możliwości wyeliminować i takie formy mogą przenikać do kolejnego życia człowieka. Mogą przenikać dlatego, że proch w naturalnej formie z człowieka powstaje dopiero po tysiącach lat, kości się bardzo długo rozpadają, tylko po spaleniu możemy uzyskać proch błyskawicznie.
I tutaj najbardziej właściwą formą byłoby spalenie wszystkich ciał po śmierci ludzi na ziemi. Jeżeli to ciało się rozkłada w naturalny sposób, to ten proch zakłócony zostaje w tym ciele i może być asymilowany przez biologię w innej postaci, jeszcze w mniejszych kołach obrotu biologicznego. Dlatego te zakłócenia nie są likwidowane i przechodzą w kolejny cykl życia biologicznego, na poziomie współpracy komórek różnych organizmów.
Wstawka nr 5, mówiąca o tchnieniu ducha i światłości
Może wystąpić sytuacja w nazewnictwie, tchnienie Boga, ale jako tchnienie Boga bez określenia ducha może być to tylko tchnieniem Boga.
Wówczas, przy takim określeniu możemy przyjąć wprowadzenie energii ułożonych w formach takiego spektrum, które uaktywnia życie. W tym przypadku możemy uznać to za tchnienie Boga, chociaż nie Bóg to czyni, tylko ogrodnicy astralni, a więc istoty żyjące we Wszechświecie po to, by czyniły formy narzędzi cywilizacji boskiej, ale to można nazwać wówczas tchnieniem Boga.
Również przy tchnieniu Boga można określić sytuację oddechu Boga, co też nie dotyczy rzeczywistego oddechu Boga, ale oddechu człowieka. Jest to program oddechowy, który ujmuje możliwość wprowadzenia odpowiedniego spektrum energii światła do własnego organizmu, kolejno ułożonymi oddechami w właściwym procesie wizualizacji częstotliwości drgań światła. To dalsza ewolucja lub droga na tej ewolucji i będzie elementem trójpoziomowości, trójpoziomowości w ten sposób, że jeden z elementów trójpoziomowości krystalicznej – człowiek – przy współudziale drugiego elementu – wpływu na niego ogrodników astralnych i drogi, drogi która będzie montażem tych systemów energetycznych, utworzy istotę pochodzącą z małpy człekokształtnej, wzmocnioną energia w określonym procesie.
A więc powstała nam krystaliczność trójpoziomowa, dająca w efekcie to dziecko – człowieka z małpy człekokształtnej połączonej z energetyka astralną, człowieka który może przyjąć duszę. To jest krystaliczność drogi trójpoziomowej, a kolejna forma jest to trójpoziomowość drogi. To jest pierwszy poziom – człowiek biologiczny. Drugi to jest droga, a więc ta forma wdrażania wszystkich elementów, trzeci to jest finalny element człowieka możliwego do przyjęcia duszy. Tu na tym poziomie te dwie formy są spójne. Ale są poziomy rozwoju biologii, gdy formy nie są spójne w czasie, bo może być tak, że trójpoziomowość krystaliczna jest długą drogą i tu też wystąpią sytuacje tego typu.
Trójpoziomowość krystaliczna jest tą cała drogą kilku milionów lat człowieka plus energetyka do efektu takiego, w którym już wcielono duszę, a na tej drodze mogą być trójpoziomowości drogi, krótkie odcinki związane z tym układem, ale nie będące nim. Dlatego chciałbym tu określić te dwa duże układy: trójpoziomowości krystalicznej i trójpoziomowości drogi jako spójne i tożsame właściwie, ale nie zawsze tak występujące. Ale jeden warunek przyjmujemy zawsze – trójpoziomowość krystaliczna nie może wystąpić po trójpoziomowości drogi, mogą wystąpić razem, może być trójpoziomowość krystaliczna i trójpoziomowość drogi w drobniejszych elementach, krótszych odstępach czasu, natomiast nigdy nie wystąpi tak, że trójpoziomowość krystaliczna jest wtórna, ona jest pierwotna. Natomiast droga, trójpoziomowość drogi może być wtórna.
Wstawka nr 7 mówi o magazynowaniu światła w formie innej niż w przestrzeni skał.
Uprzednie jego zmagazynowanie w skałach było bardzo dużym zagęszczeniem tego światła, duża jego ilość była uwiązana w konstrukcji krystalicznej skały, zwartych form jej krystaliczności. Proch jest to rozrzedzona krystaliczność tego samego układu, ale mniejszej ilości atomowej w środowisku przestrzennym.
Tutejsze magazynowanie jest magazynowaniem mniej zagęszczonym, ale jest to ciągle zmagazynowanie przechwyconego światła, przechwyconej energii światła. Daje to możliwość mocy życia biologicznego, o ile dźwięk daje możliwość życia, jego możliwości powstania, jego stabilności, o tyle światło daje moc. Skała z dużą ilością zmagazynowanej energii światła ma swój potencjał mocy. Jeżeli byśmy skałę stransformowali, to możemy to światło wykorzystać. Nie potrafimy tego w obecnej dobie na ziemi, możliwe, że w przyszłości będzie to do wykorzystania.
Natomiast człowiek taką właśnie energię, nie tylko człowiek, ale każda komórka biologiczna jako złożoność form krystaliczności molekuł wtórnych, jako dalsze formy aminokwasów i innych układów biologicznych, tworzących komórkę, mają zmagazynowane odpowiednio duże ilości światła w swojej konstrukcji energetycznej jako biologii i to światło daje potencjał życia. To światło, jeżeli jest w odpowiedniej krystaliczności.....
A więc czysta, właściwa krystaliczność jest zdrowotnością komórki, a krystaliczność o innej długości fali tego światła jest jej zakłóceniem, patologią, drogą niezgodna z założoną przez ten system molekuł wtórnych i molekuły pierwotnej.
Tutaj bardzo ważnym jest, w przypadku zakłóceń, możliwość usunięcia zakłóconej krystaliczności poprzez wprowadzenie właściwej. Ten potencjał zakłócenia są to naprężenia kolejnych ramion krystaliczności. Jedno ramię zakłócone jedną częstotliwością niewłaściwą powoduje naprężenia pozostałych. Jeżeli wprowadzimy właściwą krystaliczność, wówczas odprężymy naprężenie krystaliczności i komórka powraca do właściwego programu życia. Ta cecha biologii, cecha naprawy, leczenia, to są korzenie leczenia energią, korzenie leczenia biologii. W taki sposób leczymy się światłem. Znając zasadę leczenia, możemy leczyć się skutecznie.
W przypadku sytuacji ogólnej, zbieranie tego światła poszczególne elementy molekuł wtórnych jest magazynowaniem pojedynczych zbiorników energii, bo każda molekuła wtórna na wzór pierwotnej jest takim samym zbiornikiem pewnej dawki energii światła. Zmagazynowanie ich w postaci złożoności różnych form jako dużego organu, komórki – bo komórka jest bardzo dużym systemem, w stosunku do molekuł wtórnych jest to potężny system, magazynuje bardzo dużo energii światła. Taka komórka ma potencjał życia. Jeżeli to światło jest o właściwej krystaliczności dla wszystkich form złożonych w tej komórce, to komórka działa właściwie, biologia jest zdrowa.
A więc zakończymy program oceny i poboru światła tym, że im więcej mamy zachowanej energii światła w komórce i jak najwięcej właściwych form krystalicznych tego światła, to zdrowotność komórki jest właściwsza.
Wstawka nr 8 mówi nam o powrocie do prochu, a więc o drugiej części koła życia.
Górna część koła życia, główna półkula jest to rozwój biologii od prochu do śmierci. Dolna część koła życia jest to moment śmierci. Jest on ulokowany na kole po przeciwnej stronie początku i cykl powrotu musi być tak długi, aż wszystkie energie światła zostaną wypromieniowane, a co jest związane z tym, cały skład ułożonego dźwięku na wzór molekuł pierwotnych zostanie rozprężony, rozpromieniowany i rozejdzie się w środowisku w formie ciepła, zapachu, w formie, która będzie w tym środowisku ulokowana. Ten dźwięk pozostaje w okolicy śmierci biologicznej poszczególnych form żyjących w biologii.
Taka cecha jest tą, z której kolejno ta energia dźwięku może być zużyta do budowania nowych układów molekuł wtórnych. Ten dźwięk jest stale w środowisku życia biologicznego, jest do dyspozycji wówczas, kiedy powstaje nowe życie w nowym cyklu od prochu.
Wstawka nr 9 mówi nam o tworzeniu się czy o źródle światła, o źródle światła, które go ubarwia, a więc charakteryzuje jego zapis niosącego spektrum informacyjnego.
Ten zapis buduje się w środowisku energetycznym jeszcze gdy nie ma atomów, w środowisku energetycznym gdzie światło przenikające przestrzeń energii przenika wiązania falowe i w kolejnych wiązaniach zabiera coraz więcej elementów mówiących o zakresie długości tych fal.
A więc energię światła ubiera się w cząsteczki o niższej wibracji i ubiera się w takiej ilości, jaką może udźwignąć. Jeżeli przyjmie więcej cząsteczek o niższej wibracji, a więc ....cząsteczek dźwięku o odpowiednich długościach fal, czyli tak .... je przenika, wówczas stanie i zasili energię tego środowiska, nie będzie już światłem. A skoro jest światłem, to znaczy, ze ta energia światła została wyemitowana z tego środowiska, nie przyjęła za dużo dźwięku w swoją strukturę budowy, przyjęła tylko tyle, ile uniosła. Ale ta ilość zabrana świadczy o tym, przez jakie środowisko przeniknęła energia światła i z tego środowiska, w którym przenikała, zdjęła informację falową, świadczącą o charakterze tego środowiska.
I to jest spektrum pojedynczego promienia światła. Zespół takich promieni daje nam spektrum, informację o stanach wibracji falowej.
Wstawka nr 10 świadczy o energii kundalinii.
System energetyczny kundalinii złożony z kolorowych nici pól podstawowych i kolorowych nici systemu astralnego, a więc systemu srebrnej energii, służy przede wszystkim zabezpieczaniu stabilności wibracji i umożliwianiu jej podnoszenia. Podnoszenie wibracji poprzez techniczne działanie w energii kundalini jest podnoszeniem służącym tylko wzmocnieniu na czas działania psychoemocjonalnego stanu człowieka, wzmocnieniu po to, by w tym czasie wzmocnionym, inaczej zabezpieczonym, człowiek mógł reagować korzystnie emocjonalnie, by mógł tworzyć pozytywne wartości emocjonalne.
Ale w rzeczywistości taki stan, kiedy zostanie zakończony wpływ na niego, cofnie się do poziomu poprzedniego, to nie jest stan trwały. Ale czas tego stanu umożliwi taką pracę emocjonalną człowieka, gdzie podniesie wibracje kolorowych pól czakramowych i podniesie rzeczywisty stan emocjonalny. Wówczas ten stan może osiągnąć wyższy poziom wibracji i wyższy charakter postępowania psychoemocjonalnego człowieka. Temu służy kundalini, to jest cel, który daje nam konkretne korzyści psychoemocjonalne.
Wstawka nr 11
Wstawka nr 11 świadczy o energii kundalinii wywodzącej się w swojej genezie energetycznej z energii astralnej, srebrnej.
O ile kundalini kolorowych nici wywodzi się z energii życia, transformowanej przez kryształy osobowe energii człowieka i tamta część składowa zespołu kundalini służy do umożliwienia tworzenia dużych amplitud emocjonalnych, dużej skali emocjonalnej, a więc do twórczości emocjonalnej, do podnoszenia poziomu na trwale, o tyle ten układ srebrnej energii służy do zabezpieczenia pracy tamtego systemu emocjonalnego w ten sposób, że może okresowo podnieść wibrację systemu twórczego, pracując w wewnętrznych polach poprzez smoki dozowaną energią.
Ale drugą zasadniczą fazą i zadaniem tego systemu srebrnego kundalini jest zabezpieczenie wpływów zewnętrznych energii na system emocjonalny kundalini po to, by jego wrażliwość nie była narażona na wpływy zewnętrzne, które mogłyby spowodować toksyczność energetyczną systemu emocjonalnego, które mogłyby spowodować obniżenie wibracji, blokadę emocjonalną człowieka. Ten system jest systemem osłony i stabilizacji, służy do celów wzmocnienia i zabezpieczenia.
Wstawka nr 12 dotyczy wartości srebrnej energii ogólnie, ale w tym przypadku srebrnej energii, z której korzysta zespół systemu kundalini człowieka.
Wartość srebrnej energii, jej skala wibracji dopasowana do każdego człowieka indywidualnie jest zależna od tego, jakie ciała i w jakim układzie są inkarnowane w układzie związanym z ciągiem wcieleniowym młodej duszy, co daje nam możliwość stabilizacji, albo określenia poziomów wibracji kolejnych wcieleń młodej duszy w kolejne postacie ludzkie.
Na przykład młoda dusza, która ma pierwsze wcielenie i do tego może mieć układ matrycowy, informujący o tym, że jest w hierarchii nieba z rodziny z niższego poziomu, wówczas taka postać ludzka będzie miała skalę wibracji niższą. Młoda dusza, która kończy cykl wcieleniowy, która się już mocno zaawansowała w zakodowaniu energii wibracji miłości, potrzebuje i ma prawo, zgodnie z zasadą, otrzymać ciało, którego charakter emocjonalny będzie ustabilizowany na wyższym poziomie. Wówczas srebrna energia tutaj do takiego człowieka przekazywana jest o skali czy parametrach wibracyjnych swojego spektrum z górnych poziomów. W związku z tym kundalini będzie miało automatycznie wyższą wibrację, bo zdolność kryształów jest standardowa w trzynastym czakramie, natomiast ten standard jest zależny od wpływów materiału do stransformowania.
A więc srebrna energia z dwunastego czakramu, gdzie jest podzielona na kanały i przesyłana z kolektora do każdego kryształu kolorowego w trzynastym czakramie niezależnie, jest tam przekazywana w różnych poziomach wibracji i jej charakter określa początek podnoszenia wibracji kryształu z wyższego poziomu wibracji.
Ten początek zaczyna się z wyższego poziomu i osiągnie wyższy pułap wibracyjny. To jest cecha istotna, to jest dodatkowe sterowanie wibracją ogólną systemu kundalini i na wyższym poziomie zabezpieczenie systemu psychoemocjonalnego człowieka z określoną duszą.
Wstawka nr 13 ujmuje cechy stanu nirwany lub stanu zadowolenia w życiu człowieka.
Jest to stan psychoemocjonalny, ale ten stan psychoemocjonalny jest związany z określoną stabilnością uczuć, oczywiście stabilnością uczuć emocjonalnych czy działania psychoemocjonalnego na poziomie pozytywnym i wysokim.
Według świadomości człowieka żyjącego na Ziemi w tej cywilizacji, taki stan w stosunku do stanów zakłóconych, do stanów, w których człowiek walczy o byt, walczy o utrzymanie, walczy o wszelkie potrzeby, to ten stan nirwany jest z pozoru bardzo pozytywnym stanem, bo człowiek jest spokojny, człowiek czuje radość, zadowolenie, spokój, a więc człowiek osiągnął jakiś sukces. Tak, to jest stan stabilizacji, ale ten stan stabilizacji w stosunku do człowieka walczącego będący lepszym w stosunku do potrzeb duszy jest zakłóceniem, jest stanem zatrzymania amplitudy wahań emocjonalnych, systemu psychoemocjonalnego człowieka, a co jest z tym związane, fale amplitudy drgań są zaniżone, nie ma dużych wahań i nie można tworzyć wysokich wibracji euforii miłości, nie ma stanów twórczych, euforycznych tak miłości, jak złości.
Człowiek uspokoił swój system psychoemocjonalny i w związku z tym nie będzie dawał efektów dla duszy, która dzięki takim właśnie euforiom energii miłości może zbudować swój system pierścieni i powrócić do rodziny w Niebie. Grozi to takiej młodej duszy tym, że nie zbuduje tych pierścieni i nie uda jej się powrócić do Nieba, będzie przebywała kolejne wcielenia, aż w którymś trafi jej się takie ciało, które będzie miało amplitudę wysoką. Ale opóźni to jej powrót do rodziny.
Co prawda taka dusza nie ma dużego ryzyka, że obniży swoje wartości emocjonalne, wytworzy nienawiść i odejdzie do negatywnej cywilizacji. Ona już jest wcielona w ciała pozytywne, w przygotowaną inkarnacje zgodnie z wibracjami poprzednich wcieleń i raczej przedłuży cykl wcieleniowy na ziemi, niż dojdzie do negatywnej. Ale na pewno spóźni powrót do swojej rodziny w Niebie. Tu stan nirwany, stan uspokojenia emocji jest takim zagrożeniem.
Wstawka nr 15 jest zakończeniem cyklu energetyki człowieka.
Chciałbym przedstawić w niej ostatnią taką cechę, dotyczącą wartości smoków, wartości przede wszystkim kundalini stosowanego na Wschodzie. Jest to kundalini, gdzie korzysta się z energii czternastego czakramu, gdzie wymusza się specyficzną formą postępowania działanie smoków, które dozują duże tempo przepływu energii przez system czakramów podstawowych. Wówczas dochodzić może do zakłóceń typu, że biegnąca szybko wirując energia przy kręgosłupie, przy kryształach będzie pobierała energię z pól kolorowych, a pierwszą cechą energii w polach kolorowych, kolorowej energii: czerwonej, pomarańczowej, żółtej, zielonej, niebieskiej i fioletowej jest to, że zagęszczenie odpowiednie tej energii w polu gwarantuje bezpieczeństwo pracy organów człowieka na poziomie ich wibracji biopól, ale również zabezpiecza w podstawowej wartości kundalini pracę systemu psychoemocjonalnego. Jeżeli tej energii zabraknie, system psychoemocjonalny automatycznie wchodzi w system blokad. Człowiek nie tylko zaczyna się źle czuć fizycznie, ale zaczyna mieć problemy psychoemocjonalne. Takie stosowanie kundalini, gdzie może brakować kolorowej energii w polach, może spowodować problemy u ludzi.
Kundalini nie służy do tworzenia specjalnych mocy energetycznych, służy tylko i wyłącznie do stabilizacji i pomocy w podnoszeniu wibracji psychoemocjonalnych stanów człowieka w czasie jego życia. Kundalini służy tylko i wyłącznie człowiekowi do jego psychoemocji.
Poza tym cały system energetyczny główny, który tutaj został opisany, składający się z podzespołów takiego, jak podstawowy, jak czakramy pozostałe do piętnastego, jeszcze zbudowany jest z konstrukcji uniwersum. Jest to konstrukcja osłonowa systemu energetycznego człowieka. Ta konstrukcja służy do tego, by energetyka kolorowych pól mogła utrzymać się w stabilności wokół energii ciała człowieka, by nie rozpływała się i nie rozprężała w przestrzeni, w której człowiek żyje, w jego środowisku. A więc to uniwersum, zbudowane ze srebrnej energii służy takiemu właśnie celowi.
Poza tym uniwersum jest włączone w system fal nośnych energetyki Wszechświata. Kształt uniwersum jako systemu elipsoidalnego jest kształtem fali przestrzennie, tak jak wszystkich fal, ona się .... z falami przestrzennymi systemu energetyki Wszechświata i energetyki planety, co umożliwia komunikację, współpracę i kontrolę możliwości życia człowieka przez astral opiekujący się systemem wcieleniowym, przez astral pozytywny, a w sytuacjach szczególnych, takich jak na planecie Ziemi, również przez astral negatywny, który wymusza pewne programy działania na człowieku. Właśnie uniwersum jest tą konstrukcją, która umożliwia kontakt falowy z otoczeniem.
|