Jestem niezalogowany   zaloguj mnie   /   rekrutacja


Forum - Świat Tajemnic


Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek
Czy ludzkość zasługuje na istnienie?
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 72

Czasami zastanawiam się nad sensem ludzkiego życia (chociaż nie powinienem bo chrześcijaństwo mówi, że bóg jest sensem życia). Ale nie to chciałem poruszyć na tym forum. Otóż chodzi o to, że po głębszym zastanowieniu się, ziemia miała by wiele korzyści z naszej zagłady (ludzkości). Widzę, że ludzie niszczą naszą planetę. Fascynują mnie teorie o podróżach w kosmosie, ale gdy pomyślę, że ludzie skolonizują jakąś inną planetę, to zaczynam współczuć temu nieszczęsnemu "nowemu" światu. A jest tak dlatego, że ludzie niszczą, psują, zaśmiecają, wybijają wszelkie istoty dla przyjemności. Po prostu zaczynam myśleć, że nie zasługujemy na życie. Oczywiście nie sugeruję tutaj, że wszyscy ludzie są tacy sami i tak samo szkodzą naturze. Są jeszcze ludzie dobrej woli, ale obawiam się, że jest ich niewiele... Powiedzcie, co o tym sądzicie. Czy jesteście podobnego zdania co ja? Zapraszam do wpisywania postów.

czesc! Duzo fajnych tematow poruszacie i wypowiadacie sie merytorycznie. Czesto zastanawiam sie nad tym dokad zmierza nasza cywilizacja. Niestety odpowiedz brzmi -ku upadkowi. Jednakze jest wielu (o czym swiadcza wypowiedzi na tym forum), ktorzy sa ze tak powiem dobrymi duszami, oby takich bylo jak najwiecej. Pieniadze, dazenie do wladzy, relligia - to jest to co niszczy nasz swiat. Dlatego jak najwiecej trzeba mowic o tym co nas niszczy. Niestety rzadzacych w wielu krajach nie stac na odwage i powiedziec "nie". Dlatego wazne sa ruchy oddolne, chociazby takie jak to forum gdzie otwarcie mowi sie o wielu sprawach. nie mozna dac sie zaszczuc grupie moznowladcow tego swiata, ktorzy za pomoca pieniedzy, religia manipuluja cala cywilizacja. De facto kult pieniadza zatrzymal rozwoj naszej calej cywilizacji duchowo i technologicznie. Mowiac techonologicznie nie chodzi mi o to ze nasza sie nie rozwija ale mam na mysli fakt utajniania wielu wynalazkow przed spoleczenstwami, ktore bylyby w stanie zmienic sposob pojmowania swiata. Ale dla moznowladcow kult pieniadza i zwiazana z nim wladza jest "Bogiem". NIewazne przy okazji jest szerzenie biedy, wojny, zanieczyszczanie naszej planety. Dajcie ludowi igrzyska i niech dalej brnie w ciemnocie tak zeby pociagac nim za sznurki jak manekiny w teatrzyku. Mam wrazenie ze bez radykalnego kroku nic sie nie zmieni, niewazne co bedzie katalizatorem: trzesienia ziemi, wybuchy wulkanow, zmiana biegunow czy tez chocby powszechna manifestacja cywilizacji pozaziemskich. Moze wtedy cala ludzkosc sie obudzi?! Pozdrowienia

To pytanie jest bez sesu... Bo zeby na cos zasluzyc to trzeba spelnic jakies warunki... A jaki mialy by byc warunki "dobrej egzystecji"... Nie ma takich bo taki termin jest logicznie pusty... ( nie ma racjonalnych i logicznych przeslanek by uznac jedna egzystecje lepsza od drugiej...) Czlowiek jest czescia wszechswiata... a niszczy bo zgodnie z 2 zasada termodynamiki wszystko "niszczeje"... zeby powstato zycie na ziemi musiala sie wypalac nasza gwiazda... co by czlowiek nie zrobil to w skali calego wszechswiata i tak entropia ( miara "zniszczenia" ) bedzie wzrastac... po drugie gdy swiat nie ma celu ( jestem niewiezacy w zadnego absoluta ) i skonczy sie albo smiercia cieplna albo w wielkim kolapsie wiec jakiekolwiek egzystecje prowadza do tego samego... a utrata informacji "zmarze" wiedze o wszelkich "wynikach" czy "osiagnieciach"... jaki jest obiektywny zysk i wartosc tego gdy napisze sprawdzian lepiej niz ktos kto napisal go na odwal sie skoro nikt nie oceni tego sprawdzianu... po trzecie w imie czego nalezalo by choldowac pewnym "zasadą" by zasluzyc na egzystecje... skoro swiat nie ma celu to nie ma absolutnych i obiektywnych wartosci... w skrucie: termin "dobra egzystecja" jest logicznie pusty... skoro egzystecja nie ma celu to nie mozna wykazac ze jakas egzystecja jest gorsza lub lepsza... zla lub dobra... przepraszam powturzylo sie to... jak sie da to prosze ktores wywalic...

Witam:) Nie wiem czy kojarzycie św. Franciszka. On właśnie był zwolennikiem własnej, wewnętrznej przemiany-na lepsze. Myślę, że każdy z nas powinien zastanowić się kim tak naprawdę jest. Odkrycie siebie to chyba najtrudniejsza rzecz. Raz przychodzi wcześniej a raz później:) A czasami nawt wcale:D Gdyby każy wiedzedział [odkrył] swoje powołanie, to myślę, że ludzkość zasługiwałaby na istnienie w pełnej okazałości. Każy odpowiadałby za swoje dobre i złe strony. Ufałby wtedy sobie, miałby do siebie szacunek i byłby świadom wielu spraw. Pozdrawiam :o)

Jak człowiek nie ma celu wiec i definicji... jestem soba zawsze, zawsze jestem w rownym stopniu czlowieczy co inni... gdyby kazdy odkryl swoje powolanie i dla kazdego bylo by to cos innego to kazdy moglby miec inne pojecie zla i dobra... bo te wartosci nie sa uniwersalne i absolutne... wolnosc moralna moze byc odkrywcza dla jednostki ale nie jest dobra dla spoleczenstwa...

a co to za dziwne pytanie ?? nie po to nas stworzyli kosmici pare milionow lat temu zeby teraz nas niszczyc !

w obecnej formie,wraz z rozprzestrzeniającym się wszędzie kapitalizmem neoliberalnym,ludzkośći usuwa się powoli spod stóp grunt na którym sama siedzi.Niesamowita rozrzutność imperialistycznych USA, gdzie konsumpcja na głowę wynosi 37.000 USD i niewyobrażalna nędza Trzeciego Świata z dochodem narodowym na mieszkańca w wysokości 100 USD. Chaos na rynkach finansowych -Wall Street jako wielkie "kasyno"finansowe,coraz większe problemy z lawinowo wzrastającym bezrobociem w krajach rozwiniętych.Brak przywiązywania dużej wagi do problemów zanieczyszczenia środowiska naturalnego.Dyktat sytych i bogatych nad biednymi i szerzenie się korupcji i nadużyć oraz nepotyzmu w krajach podporządkowanych gospodarczo krajom Zachodu. Upadek moralny i zalew pornografii,zanik jakiejkolwiek przyzwoitości i moralności. Ciągłe mordobicia i gwałt w produkowanych w USA,zalewających jak powódż cały świat, taniutkich swoją fabułą i nastawionych na prymitywny efekt u masowych odbiorców-tzw."wiecznych chłopców",komercyjnych gadgetach medialnych(filmy ,DVD,gry,kasety).Poszerzanie się strefy burdeli, agencji towarzyskich i przygodnych"panienek"stojacych przy drogach i oferujących swoje alfonsiaste wdzięki-jednym słowem wszystko to zaczyna nosić znamiona Sodomy i Gomohrry. Jeśli tak dalej będzie, to marne widoki dla tej tandetnej jankieskiej i jarmarcznej,kapiącej od szmiry i zmedializowanej do szpiku kości ,"supercywilizacji" ,wpychającej się dosłownie w każdy kąt.

Panie robocie... ale to wszystko już było... łatwo wykazac że to nic nowego... Jako to robot działa pan na zasadzie jedynki i zera... dobre , złe... Wiadomo ze porównujac to w czym zyjemy do utopi to wypada to blado... Ale jak porównać to do dawnych czasów to żyjemy naprawdre w cudownym okresie... i nie ma co narzekać... Jak by podzielic obszar ziemi na ludzi każdemu przypadnie około 1,7 hektara... Na przeciętnego polaka ( przeciętnego a nie takiego co zarabia "średnią" krajową) przypada coś około 5-7 hektarów... już widze jak pan robot śpieszy by wyrównać ten poziom... na niemca, japończyka około 9 na amerykanina 11... na 1/3 ludzkosci około 0,3 hektara... najlepiej zacząć od siebie... polecam to podejscie...

Hm... Tak naprawde to nie zabardzo :( Tworzą bomby atomowe, wycinają lasy, zabijają (oczywiście to nie ma się do wszystkich). Zrozumiałe jest, że zwierzęta mają własne tereny np. lwy dochodzi u nich do walk i innych takich tam zajść (pomiędzy stadami). Człowiek ewoulował, ale w instynkcie przetrwał mu jeden bodziec - teren. Czy to starożytność, czy epoka kamienia, albo nawet owe czasy toczone są walki. W dzisiejszych czasach jest tylko jedna różnica, ludzie nie zwracają uwagi, że zabijają przy tym innych mieszkańców naszej planety. W biotopie wilka, czy lwa miało by to tragiczne skutki. Ponieważ zazwyczaj lwy zdobywają teren, a człowiek po wybuchu wielkiej bomby musi poczekać. Jednak u nas nie chodzi tu szczególnie o tereny tylko kieruje tym rządza nienawiści do innych. Niedobrze mi sie robi kiedy małe jeszcze dzieci wyganiają się nawazajem z placów zabaw mówiąc ''To nasz (mój) teren. Wynoś się". Myślicie takie tam dzieci się zprzeczają, ale właśnie od tego się wszystko zaczyna. Uważajcie na siebie, ponieważ nie ruszamy się w rozwoju, albo nawet cofamy. Nie zrozumcie mnie źle. Wiele naszych starych instynktów nadal istnieje, a nawet się zmieniają na coraz gorsze. Czy zastanawialiście się kiedyś dlaczego malując demona, albo innego stwora rysujecie mu pomarszczony nos, ukazujecie kły (zęby), oczy robicie "z byka''. Ponieważ w dalekiej przeszłości, atakowały nas lwy i takie inne lamparty. A właśnie one robią takie wyrazy twarzy kiedy atakują, walczą, ryczą -a więc wszystko co nas przeraża. Oj , oj dokąd to ja doszłam. Od-czy ludzie zasługują na istnienie po jakieś instynkty. Dobra pisać bym dużo pisała, ale mi się nie chce. POZDROWIONKA [%sig%]

To znaczy nie tylko jeden bodziec mu przetrwał, ale to jest jeden z najbardziej zauważalnych. Powoli ludzie go elminują np. Unia Europejska, choć to też nie do końca.

Trudno odmowic trafnych spostrzezen i glebokiego zatroskania " japonskiego robota". To, co oferuja ammerykanskie mas media, mozna porownac z tym, co oferuja handlarze narkotykow swoim klientom. Pozdrawiam

"Dziwny jest ten swiat" Czeslaw Niemen a ja dodam: Upor, zacietrzewienie i slepota, To powszechnie znane siostry glupoty. Stronia one od pokoju, dobrej woli i cnoty. Niechec, uprzedzenia i zawisc, Pogarda, agresja, nienawisc. Intryga, antypatia i drwina, Udreka, upokorzenie i kpina. Zawisc, zazdrosc i zlosliwosc, Jad, trucizna, napastliwosc. Zdrada, klamstwo i oszustwo, Grabiez, zniszczenie, ludobojstwo. Zawsze niosa one smutek, bol i rozpacz. Jak daleko sa od ciebie - dobrze popatrz. Ich kuzynki to intryga i pomowienie, Insynuacja, denuncjacja i znieslawienie, Irytacja, opryskliwosc i szalbierstwo, Ponizenie, upodlenie i okrucienstwo. Niewdziecznosc, chora podejrzliwosc i podlosc, Odczlowieczenie, brutalna sila i deptana ludzka godnosc. Ile lat musisz przezyc, by te siostry poznac? Ile bolu i cierpien musisz zaznac, by nie zginac, a doznac? Jaka cene swiat gotow placic, za propagande glupoty? Jaka wartosc dla niego maja zasady, etyka i cnoty? Co ty o tym sadzisz, gdy nie wolno ci sadzic, by nie byc sadzonym. Czy ten swiat sprzyja tobie, czy zwichrowanym i wypaczonym? Jak dlugo ta swieta Ziemia znosic bedzie ciezary bolu i zla? Czy jescze cos mozesz zmienic, czy jescze cos naprawic sie da? Odpowiedz prosze nie mnie, ale sobie. Dobre odpowiedzi na cene zlota sa w kazdej dobie. 2004/2005

ojejku Smutny, jakże aktualny ale przykry i prawdziwy wiersz o naszym świecie... Moja odpowiedź sobie brzmi: Nie jestem sam w stanie nic zmienić, ale sam mogę ze sobą w zgodzie żyć... Pax:)
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 72
Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek

Proszę zalogować się aby zabrać głos na forum.
Jeśli nie masz konta, możesz w prosty sposób zarejestrować się.