| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |
| Idealne państwo | |
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 207 |
|
Czym jest ? Jak je zbudować? Do czyich bądź jakich korzeni się odwoływać ? Kto ma być władcą bądź niewolnikiem? A może nie powinno być hierarchi ? Czy wiedza Bogów i powoływanie się na nich ma znaczenie?
Na te i inne pytania chce waszyh odpowiedzi. Przedyskutujmy po koleji używjąc swej wiedzy i próbują wykreować idee państwa marzeń , możliwego jednak w realizcji.
Dzielcie się wszystkimi spostrzeżeniami jakie macie i rzucajcie je tutaj - worek złota się zapełni.
|
|
|
Leto... tym czymś jest mentalność ludzka... ale ta mentalność doprowadziła też do wielkich odkryć. Gdyby na świecie pozostali sami wolnomyśliciciele to świat upadłby... nie z braku współpracy - tylko z braku wiedzy właśnie. Bo któż by ją dostarczał? Na pewno nie wyimaginowane teorie rozwijałyby świat...
I konk\luzja podsumowująca na koneic Leto - tylko nie pisz że nic nie rozumiem bo to zdanie które napisze jest odbiciem Twoich słów...
Potrzeba mieć aktualną naukę Leto aby wykroczyć poza jej ramy... a Ty najwidoczniej chcesz doprowadzić do tego aby znieść naukę... straszne...
Pozdrawiam :) Trzymajcie się cieplutko :)
|
|
|
Masz rację, kajam się - za cholerę NIE rozumiem po co wpisałeś ten cytat ze swojej dawniejszej wypowiedzi ? Ma się do mojego post'u jak pięść do nosa. No, ale może ma to jakieś znaczenie w wyższym wymiarze....
Widzisz, ja jestem romantykiem i właśnie chciałbym zmienić mentalność ludzką. Wiem, że to trudne, więc nie robię tego sam, osobiście. Robię to pośrednio, atakując te instytucje i te sposoby myślenia i te ideologie, które utwierdzają nas w takiej mentalności. Ludźmi można kierować - i można to robić bardzo łatwo. A jeśli się ma trochę oleju w głowie, bardzo łatwo jest, stanąwszy z boku, przejrzeć mechanizmy działania powyższych: ideologii, światopoglądów, grup nacisku, instytucji... I można zobaczyć, że większości ludzi odpowiada takie wpasowywanie w schematy, myślenie za nich, itd. Uważam, że jeśli zniesiemy te siły, to może okazać się, że nasza mentalność wcale nie jest taka plugawa.....
|
|
|
heh:) Lato to mamy wspólny punkt - ja też jestem romantykiem :)
No cóz. Z rezstą też się zgadzam ale o ile się nie mylę mówisz o wolnomyślicielskim świecie 1000 ludzi z niewdiaomo skąd... Taki świat bez nauki nie istniałby...
Wiem na pewno Cię nie zrozumiałem,a le teraz wiem dlaczego - jak dwa bieguny magnesu odpychają się, tak dwaj romantycy nie zrozumieją się za nic na świecie :D
Pozdrawiam :) Trzymajcie się cieplutko :)
|
|
|
Zapewne tu masz rację. Wytłumacz mi tylko, jakoś przystępnie, dlaczego tak uporczywie twierdzisz, że "mój świat" byłby pozbawiony nauki ?? Przecież ja niczego takiego nie twierdziłem ! Ja się wręcz opowiadam za nauką ! Tylko niezupełnie taką, jaka jest uprawiana współcześnie...
|
|
|
heh... i tu się mamy :) Mi taka też nie odpowiada :)
Pozdrawiam :) Trzymaj sie cieplutko Leto :)
|
|
|
Cze może nie jestem w temacie, długo mnie na forum nie było, ale z tym iż Brat jest romantykiem, no cóż pozwolę sobie na wądpliwości... b. duże wątpliwości...
No cuż Leto ja też mam nadzieje iż mechanizmy kontroli można znieść, ale nawet na tej stronie mieliśmy przykład takich co dążą do wręcz ich wzmocnienia, do kontroli nad masami, była lista o kontroli, a no była... i wtedy napisałem co o kontroli myślę...
Nie mam ostatnio czasu na pisanie i raczej w najbliższym czasie miał nie będę... więc na świerze odpowiedzi nie liczcie... poza tym tematy robią się mało ciekawe...
A lucka natura jest taka jaką pragniesz aby była, zauwarz iż ze wszystkich stron otacza nas jeden ideał człowieka, piękny, młody, z papierosem w pysku, żel na włosach, kupa kasy, dobra bryka, zwycięstwo w rywalizacji o stołki...
taki jast dzisiejszy ideał człowieka, dlaczego, bo taki ideał przynosi idealne pieniądzi, ma pieniądze, więc je wydaje, i potrzebuje ich coraz więcej, więc więcej wydaje... koło się toczy, mechanizmy kontroli nieźle się sprawują, a każdego wolnomyśliciela sprzedają za garść srebrników...
Kto zechce ten zrozumie...
Ta cała zgnilizna nie wynika z natury człowieka lecz z natury mechanizmów które są nad nami, które nami sterują, choć wydaje nam się iż to my nimi kierujemy, jest to system kontroli większy i potężniejszy, niż jaki kolwiek totaliteryzm którego się tak boimy...
I o tym mówił Nsradamów pisząc, o końcu świata (a przynajmniej jego zmierzchu) "... zrozumieli iż wszystko co nastąpiło, przez długi nastąpiło..."
Więc perspektywa jest taka iż ludzie nie wyzwolą się na czas i sami sobie grób wypopią...
Alternatywa... udać siędo klasztoru medytacyjnego i całe błoto polityki i rynku zostawić za sobą...
I to nie jest czasnowidztwo z mojej strony, to jest najlepsze co może się nam przytrafić, wielu ludzi zginie przez konsekwęcie, ale w końcu poznamy co jest ważne...
Pozdrawiam wszestkich...
|
|
|
A Ja się nie zgodzę. To , że jest taki ideał nie wynika z narzuconych mechanizmów , ale z natury ludzkiej - z głupoty. Cwaniaczek dla motłochu zawsze będzie wzorem do nasladowania, taka jest natura chołoty. Niezależnie jaki sytstem narzucisz. Zresztą, system jest zawsze taki sam , tyle że teraz celem jest zniszczyć myśliciela , a nie go za dwa srebrniki sprzedać.
|
|
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 207 |
| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |