Jestem niezalogowany   zaloguj mnie   /   rekrutacja


Forum - Świat Tajemnic


Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek
Dlaczegow Polsce bieda?
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 194

Jeszcze nie tak dawno mieliœmy demokrację socjalistycznš. Dziwo to było wszystkim, tylko nie demokracjš. Teraz jest także jakieœ dziwo, któremy nadaje się bluŸniercze imię - demokracja. Proponowałbym nazwać to dziwo bardziej trafnie. Demokracja syjonistyczna, lub - demo(n)kracja. Nie jest to na pewno demokracja, ponieważ rzšdy demokratyczne polegajš na tym, że ludzie rzšdzš a ich demokratycznie wybrany przedstawiciel zabiega, aby wola ludu była wypełniana. Skšd się wzišł właœciwy termin demokracji? Wzięto go z wczesnych stadiów USA. W pewnych miejscowoœciach panowała autentyczna demokracja. Radzę się dobrze zapoznać z jej opisem, ponieważ od razu wylezie z niego Ÿródło problemu obecnej demokracji syjonistycznej i Ÿródło wszystkich ekonomicznych problemów w Polsce i w wielu innych krajach demokracji syjonistycznej. Wyobrażmy sobie 2000 ludzi na terenie USA, którzy znaleŸli trochę złota, majš trochę rzeczy prywatnych i znaleŸli miejsce na osiedlenie. pobudowano domy, koœciół, knajpę i postanowiono zrobić szeryfa. Jack był postawny, uczciwy facet, więc jego wybrano na przdstawiciela prawa, a Jamesa wybrano na szefa czyli mera miasta, aby je reprezentował oraz organizował pienišdze na różne potrzeby. Zorganizowano składki na pensje szeryfa i mera i nazwano to podatkami. Zorganizowano także strzeżony bank pod opiekš mera, ponieważ nie było bezpiecznie trzymać pienišdze oraz złoto pod poduszkš. Tak więc każdy, kto miał trochę gotówki, zaniósł jš do bezpieczniejszego miejsca, czyli do banku. Proste i logiczne? Dodam, że bank był opłacany podatkami. Jak Greg chciał zapłacić Jasonowi za krowę, wysyłał żonę do banku z kawałkiem papieru z własnym podpisem i pisał, "Proszę wypłacić z mojego konta Jasonowi 5 dolarów". I tak powstał czek bankowy. Wszystko ma ręce i nogi? Ma! A gdzie jest problem w demo(n)cracji? Problem polega n tym, że właœcicielem banku jest prywatna osoba i w sumie ta osoba, majšc siłę pienišdza w ręku, rzšdzi faktycznie państwem. Wystarczy sprawdzić, kto kontroluje Bank Polski, i juz wiadomo kto rzšdzi. Wielu ludzi dziwi się, w jaki sposób gospodarka polska jakoœ funkcjonowała, pomimo, że mało kto pracował, większoœć przykradała, Sowieci zabierali połowę ale jakoœ z reguły na chleb i pół litra wódki starczało. I było jedynie 20 miliardów dolarów długu a nie było wogóle długów wewnętrznych. Za wyjštkiem kasy zapomogowo-pożyczkowej która była doskonałym wzorcem banku opisywanego miasteczka. Kasa ta pomagała tym, których nie było stać na kupno pewnych potrzebnych rzeczy i zapłacić gotówkš, kasa pożyczała pienišdze bez procentów albo na znikomy 1% i nawet dochodziło do umorzenia częœci pożyczki. Chciałbym dzisiaj taki bank!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :) Kasa ta nie potrzebowała horrendalnych procentów, ponieważ rzšd otrzymywał pienišdze w postaci podatków. Bank był pod opiekš rzšdu i nie wymagano od banku zysków, no bo z jakiej racji!!! Dlatego, że nie było banków krwiopijczych na wzór żydowskiego usury, nikt z Polaków za komuny nie był zadłużony! Oczywiœcie rzšd sie panoszył i popełniał paskudne błędy ale była bezpłatna opieka lekarska, bezpłatne szkolnictwo i bezprocentowa kasa zapomogowo-pożyczkowa. Hitler przepędził bankierów i zaczšł kontrolować banki obniżajšc procenty do 1%. No i zrobił cud gospodarczy. W œwietle powyższego, jakie prawo do istnienia ma prywatny bank w demokratycznym ustroju? Żadnego. Bank powinien być jedynie państwowy. Najlepiej byłoby aby Bank państwowy był po nadzorem premiera (oczywiœcie Polaka) i bank ten miałby pienišdze podatkowe a także funkcjonowałby jako kasa pozyczkowa na 0 lub 1 %. Ludziom, szczególnie zasłużonym dla kraju, pożyczki byłyby umarzane. Czy wiecie, że w Australii naród jest zadłużony na ponad 200 miliardów dolarów długu wewnętrznego? Kto ciagnie zyski bez żadnej uzytecznej pracy? Prywatne banki, krwiopijcy, którzy niczego nie produkujš, nie majš niemal żadnego pozytecznego serwisu oprócz odbierania ludziom pieniędzy. Wystarczy wyeliminować prywatny system bankowy i zastšpić go rzšdowym, kontrolowanym przez rzšd a nastšpi *natychmiastowa* poprawa bytu. Kennedy tak planował ale amerykańskie banki wespół z watykańskimi nie bardzo się na to zgadzały i wszczepiono mu do głowy œmiertelna dawkę ołowiu. Zdšżył nawet wydać i rozprowadzić 5.7 miliarda srebrnych rzšdowych dolarów. Oczywiœcie Reserve Bank of USA jest w rękach prywatnych, dlatego kraj ten chyli się ku upadkowi. Ciekawe w czyich rękach jest bank chiński? > Koncepcja wspolnego banku jest ok. Watpliwosci budzi sprawa > pozyczek. > BR Nic nie budzi żadnych wštpliwoœci. Należałoby taki bank w odpowiedni sposób regulować i przyznawać pożyczki nie wszystkim, którzy je chcš ale tym, którzy je będš spłacać. Takie podejœcie do sprawy wyeliminuje potrzeby eksmisji z domu, którego małżeństwo nie jest w stanie spłacać, ponieważ oni mogš tej pożyczki po prostu nie dostać, ponieważ ich zarobki nie sš wystarczajšce, aby spłacać raty. Zysk ze sprzedanych towarów przypadałby tym, którzy je produkujš a nie lichwiarskim bankom prywatnym, którzy majš faktyczne prawo ustalania procentu lichwiarskiego według ich chciwoœci. WyobraŸmy sobie Bank Polski, gdzie wpłacane sš podatki, trzymane sš oszczędnoœci i biorš pożyczki bezprocentowe. Co działoby sie w takim przypadku? Po pierwsze, Bank nie musiałby pozyczać od nikogo pieniędzyi spłacać lichwiarskich odsetek. Natychmiast wzrastałby popyt na towary ponieważ zyski trafiałyby do producentów, a kupujšcy, spłaciwszy jedne pożyczki (z łatwoœciš bo nieoprocentowane) braliby drugie pożyczki i kupowaliby następne gadżety. Wzrastałby popyt na gadżety, wzrastałaby produkcja, ludziom płacono by więcej, kupowano by jeszcze więcej i gospodarka eksplodowałaby w szybkim tempie. Dlaczego? Przyczyna byłaby niezwykle prosta. Ludzi nie byliby okradani przez banki. Więcej sprzedanych produktów, więcej podatków dla rzšdu, więcej piniędzy w banku rzšdowym, rzšd ogłasza bezpłatnš edukację! Co dalej. Bezpłatna edukacja daje więcej pieniędzy rodzinie, która wydaje ponownie te pienišdze na towary, wyjeżdża na urlopy, kupuje pamištki, samochody itd. itp i rzšd ma znowu więcej podatków i postanawia zafundować społeczeństwu bezpłatnš opiekę lekarskš a nawet bezpłatne lekarstwa. Tymczasem w dzisiejszej *demonkracji syjonistycznej*, wszystkie te zyski, zamiast pozostawać w kraju i budować w nim dostatek, zyski te sš zagarniane przez prywatne banki, które niczego nie produkujšc, powodujš nędzę w każdym *demonkratycznym* kraju. W Australii Commenwealth Bank miał niedawno rekordowy profit - 4.5 miliarda dolarów. Za co? Za nic! Za to, że rzšdowi odebrano rzšdowy bank. Czy bank zarobił te pienišdze? Co byłoby, gdyby te pieniadze pozostały w naszej kieszeni? A takich banków w Australii jest chyba 8. Niech każdy okradnie obywateli na 3 miliardy dolarów to jest to 24 miliardy dolarów, za ktore można kupić masę towaru. Majšc taki zbyt roczny australijskie przedsiębiorstwa nie nadšżałyby z produkcjš! Bezrobocie zniknęłoby w cišgu dwóch miesięcy i jakie potężne podatki zapłaciliby nowi pracownicy, jakie podatki zapłaciliby wytwórcy? Rok lub dwa i Australia miałaby wolnš edukację bo rzšd nie wiedziałby, co robić z pieniędzmi. Czy teraz widać jak lichwiarskie banki powodujš upadek całych narodów? Oto przyczyna nędzy Polski, nędzy w USA (w kilku stanach dochodzi do 50% bezrobocia) i nędzy innych narodów. Przyczynš nędzy sš... banki. Dzięki ich 'zyskom' wiele produkcji się nie opłaca, innym praca się nie opłaca ponieważ zyski idš w ręce chciwych lichwiarzy, nazywanych bankami. Banki także rujnujš biznesy cofajšc im pożyczki i stosujšc najrozmaitsze nadużycia oraz oszustwa. Bank ma 'prawo' w każdej chwili ponieœć wysokoœć oprocentowania do wysokoœci, jakiej zapragnie. Bo bank musi mieć potężny zysk, chociaż niczego nie wytwarza. Wytwórca nie musi mieć zysku, według lichwiarskiego banku ale bank musi mieć nieprzyzwoity zysk. Wytwórca nie może podnieœć sobie zysku, bank może kiedy tylko zechce. A dodajmy jeszcze do tego machloje na Wall Street i już wszystko wiemy skšd się kryzysy biorš takie jak ostani kryzyz paliwoy. Czy widział ktoœ rozwalone szyby naftowe, odpowiedzialne za drakońskie cele paliwa?

Mam powody, by wštpić. Pogadamy, gdy moje wštpliwoœci będš waszymi. Obserwuj szuineg'u, kim zastępowani sš dotychczasowi ludzie(których nie bronię). Pozdro ps. teraz będę tu rzadko - obowišzków więcej

Musze powiedzieć, ze Ciekawy wštek - MATRIX. Kiedyœ czytałem skšd wzišł się "sztuczny /fałszywy pienišdz" ..otóż ci bankierzy.. w tym Twoim miasteczku nagle odkryli, że statystycznie nie ma takiej sytuacji, że wszyscy nagle naraz wycišgajš kasę, ..więc zaczli dawac kredyty -glejty, na kasę której nie mieli w pokryciu. To wychodzi na to samo, jak u zmierzchu komuny dodrukowyano kasę. Reasumujšc: Ludzie zadłużajš się fikcyjnie. Ale z tej fikcji -tamci pobudowali sobie domy! A teraz zadłużajš innych aby je utrzymać. standard kosztuje.

"ps. teraz będę tu rzadko - obowišzków więcej" rydzyk zapłać, za to że bedziesz tu rzadko! a jakich obowišzków, nawracanie niewiernych owieczek?

Mentalnoœć elit rzšdzšcych w Polsce nie zmieniła się od czasów komuny. NajwyraŸniej tamto pokolenie zostało w znacznym stopniu zdemoralizowane. Państwowe znaczy niczyje i trzeba to "zagospodarować". http://media.putfile.com/Zlodzieje [%sig%]

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

To nie tylko pokolenie to egoizm , populizm i kasta . Rosnšce pokolenie będzie bez żadnych wartoœci . Nie ma kto młodym przekazać co jest wartoœciš nadrzednš. W dobie materializmu wychowuje sie w większoœci kolejnych egoistów, Pokolenie uduchowione będzie dla nich dziwolšgami , nieprzystosowani, niereformowalni, dziwacy. To już się dzieje !!!!!

rosnace pokolenie http://bi.gazeta.pl/im/2/3415/z3415822G.jpg bedzie grubsze od obecnego . [%sig%]

Smiej sie pomimo wszystko ! smiej sie pelna geba, i poki jeszcze masz zeby... - Nie powiem ci jak jest w raju, ale wskaze jak tam dotrzec. - = wrozba@wrozba.info = www.WROZBA.INFO

powtórka srosryfki : "Skoro Naród utraci kontrolę nad swym pienišdzem i kredytem, to przestaje być ważne kto dlań ustanawia prawa. Lichwa, gdy raz dostanie się do władzy, każdy Naród zrujnuje i doprowadzi do upadku. Nie warto mówić o suwerennoœci Parlamentu i demokracji dopóki rzšd nie odzyska władzy emisji pienišdza i kredytu, i dopóki nie uzna się, że jest to jego podstawowa i nienaruszalna powinnoœć." - William Lyon Mackenzie King (1935). mass-media - Prasa: w ponad 90% dzienniki, czasopisma, magazyny kontrolowane sš przez żydów "Time" , "Newsweek" , "New York Post" , "New York Times" , "Washington Post" , "Wall St Journal" , "US News" , "World Report" , "Sun" , "Daily News" , "Dow Jones" , "Barrons" itp. New Yorker Vogue, Mademoiselle, Glamour, Vanity Fair, HQ, Bride's, Gentleman's Quarterly, Self, House & Garden mass-media - Wiadomoœci, Wydawnictwa, Film, Telewizja, Radio: od dawna w ponad 80% kontrolowane sš przez żydów CNN , Reuters , The Times , CBS , NBC , Time Warner / AOL , FOX TV , Random House , MGM - Metro Goldwyn Mayer, 20th Century Fox , Columbia Pictures , Paramount pictures , EMI Records , Capitol Records , RCA records , Banki, Korporacje, Firmy finansowe, kredytowe i giełdowe: od dawna w 100% kontrolowane sš przez żydów "Bank Œwiatowy" , "Rezerwy Federalne USA" , "Międzynarodowy Fundusz Walutowy" , "Wells Fargo & Lehman" , "American Express" , "Citybank" , "Chase" , "Bank of America" , "Harris Bank" , "Travellers Group" , Tylko w złych rzšdach, tylko w tych krajach, gdzie próżniacy majš obronę i trzymajš pierwszeństwo bezrzšdne, tylko tam żydzi obfitujš, gnieżdżš się i mnożš." Stanisław Staszic "Przestrogi dla Polski" 1790 r. Wpływ żydów można rozpoznać w niedawnym wybuchu sił destrukcyjnych w Europie. Rozszerza się rewolta przeciwko tradycji i arystokracji, przeciwko religii i prawu włanoœci (...) Przyrodzona równoœć ludzi i zniesienie prawa własnoœci sš proklamowane przez tajne zwišzki, które tworzš rzšdy tymczasowe; a ludzie rasy żydowskiej stojš na czele każdego z nich" premier Anglii, Disraeli w 1852 r. w trakcie przemówienia w Izbie Gmin, odnoszšca się do wydarzeń 1848 r. "W naszych czasach, bardziej niż kiedykolwiek, głównš siłš ludzi złych jest lękliwoœć i nieudolnoœć dobrych; a cała żywotnoœć królestwa szatana ma swe korzenie w opieszałoœci chrzeœcijan" œw. Pius X Ospałoœć w modlitwie, opieszałoœć w poznawaniu i studiowaniu ważnych zagadnień, opieszałoœć lub wręcz zaniechanie w działaniu... "Powinniœmy potępić samš myœl, że jedni ludzie majš prawo przeœladować drugich. Przemilczajšc zło możemy spowodować, że powstanie w przyszłoœci tysišc razy gorsze, a młodzi ludzie będš przekonani, że zło nigdy nie jest ukarane, a zawsze przynosi korzyœci" Sołżenicyn Dramatem naszej epoki jest to, że głupota zaczęła myœleć "Być rewolucjonistš to służyć wrogowi. Być liberałem to nienawidzić ojczyzny. Współczesna demokracja to orgia zdrajców." - Fernando Pessoa "Sprawiedliwoœci musi się stać zadoœć, choćby œwiat miał zginšć." Œw. Augustyn (...) "Uznać antysemityzm za zdradę głównš i tępić go na każdym kroku. Jeżeli stwierdza się, że jakiœ Polak jest antysemitš, natychmiast go zlikwidować przy pomocy władz bezpieczeństwa lub bojówek PPR jako faszystę, nie wyjaœniajšc organom wykonawczym sedna sprawy." (...) "Kwestia żydowska jeszcze jakiœ czas będzie zajmowała umysły Polaków, lecz ulegnie to zmianie na naszš korzyœć, gdy zdołamy wychować choć dwa pokolenia polskie." fragment z referatu Jakuba Bermana wygłoszonego na posiedzeniu egzekutywy Komitetu Żydowskiego w kwietniu 1945 r. "Gdy mówić będš: Pokój i bezpieczeństwo, wtedy przyjdzie na nich nagła zagłada (...) i nie umknš.” [1 TES. 5, 2-3] „Żyjemy w warunkach «totalitarnego liberalizmu», w których prawo zabrania nam zabraniać. Nasze prawo, skrajnie pobłażliwe dla czynišcych zło, jest bezlitosne dla ludzi próbujšcych zapobiegać złu lub przeciwstawiać się złu (...) To my sami jesteœmy temu winni. Ilekroć zezwalasz, by przestępstwo nie zostało właœciwie ukarane, stajesz po stronie zła (...) Musimy znowu odkryć elementarny poglšd na moralnoœć". brytyjski filozof, R. Scruton Zniewolenie jest cenš, jakš trzeba płacić za nieznajomoœć prawdy lub za brak odwagi w jej głoszeniu. "Kto kontroluje przeszłoœć kontroluje przyszłoœć : kto kontroluje teraŸniejszoœć kontroluje przeszłoœć" George Orwell Demokracja prowadzi do dyktatury." Platon

http://azazel.smugmug.com/gallery/470863/1/71634693/Medium

Jak już wytępisz wszystkich Żydów, to zapanuje raj na Ziemi. Bardzo proste. [%sig%]

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

"Jak już wytępisz wszystkich Żydów, to zapanuje raj na Ziemi. Bardzo proste." Uderz w stół a nożyce się odezwš! :-) Moim zdaniem wykonanie wyroku na Żydach należy pozostawić Bogu. A starajš się Żydki bardzo, aby dostać od Stwórcy oraz Ojca Jezusa zdrowe baty. :-))))) Wielbišc Lucypera za daleko nie zajdš! :-)))))))

To było ironiczne, a Watcher dał się nabrać. Bardzo nie lubię uproszczeń. [%sig%]

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

Państwo nie chroni naszych interesów z prof. Andrzejem Zybertowiczem, dyrektorem Instytutu Socjologii Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu, rozmawia Marzanna Stychlerz-Kłucińska - Czy słusznie oceniamy siebie jako naród zaœciankowy, nie pozbawiony kompleksów? - Raczej niesłusznie. Nie umiemy patrzeć na siebie obiektywnie, z dystansu. Nie widzimy swoich dobrych cech. Gdy pytamy cudzoziemców o refleksje na temat Polaków, to spodziewamy się krytyki, negatywnych opinii. Dziwimy się, słyszšc coœ dobrego. Badania pokazujš, że jesteœmy zbiorowoœciš o zaniżonej samoocenie. Czy nie powinno zastanawiać, iż nawet Austriacy, którzy spoœród wszystkich narodów europejskich oceniajš nas najniżej, dajš nam wyższe oceny od tych, które my, Polacy, wystawiamy sami sobie? W tym sensie jesteœmy zaœciankowi; ale przejawy zaœciankowoœci i kompleksów występujš w wielu krajach UE. - A co z naszš tolerancjš? Kogo jesteœmy w stanie w pełni zaakceptować? - Ludzi żyjšcych w poczuciu zagrożenia o swój byt rzadko stać na tolerancję rzeczywistš, a nie tylko oficjalnie deklarowanš. Ale czy na tle krajów UE wyróżniamy się nietolerancyjnoœciš? Przypomnijmy sobie sukcesy nacjonalistycznych partii w Austrii, we Francji i Holandii. Badania Eurostatu z 2000 r. pokazały, że aż 25% Belgów i 27% Greków otwarcie deklaruje niechęć do migrantów jako obcych, którzy winni sš wzrostowi bezrobocia i przestępczoœci. - Z czego wynika obawa Polaków przed nieznanym, obcym, jak choćby obcym kapitałem? - Częœciowo z niewiedzy. W 1999 r. tylko 25% Polaków deklarowało znajomoœć jakiegoœ obcokrajowca mieszkajšcego w Polsce. Chociaż mamy do czynienia z dużym napływem obcokrajowców, w wielu miejscach Polski cudzoziemcy nie sš elementem codziennoœci, nie spotykamy ich w pracy, na imprezach towarzyskich, nie zapraszamy do domu. - A może owa niechęć wynika właœnie z naszej mšdroœci, bo przecież znane sš przypadki, kiedy obcy kapitał wszedł do Polski tylko po to, żeby skorzystać z ulg podatkowych, wyprowadzajšc cały zysk na zewnštrz. Kiedy zaœ ulgi się skończyły, zwijano także interes? - Podstawowym problemem nie sš nadużycia ze strony kapitału zagranicznego (które występujš), ale głęboka choroba państwa przyzwalajšcego na bezkarnoœć tych nadużyć. Jednym z zadań nowoczesnego państwa jest pilnowanie reguł gry gospodarczej - np. w zakresie bezpieczeństwa obrotu finansowego, egzekucji długów, podatków itd. Tych zadań państwo nie realizuje, bo stało się łupem potężnych, nieformalnych grup interesu działajšcych na styku œwiata polityki, biznesu i służb specjalnych. Grupy te uniemożliwiajš skutecznš walkę z korupcjš i występowanie państwa w roli - użyję okreœlenia Jadwigi Staniszkis - centrum transformacji dbajšcego o dobro wspólne. Zatem Ÿródło częœci (można sšdzić, iż większoœci) problemów z kapitałem zagranicznym leży po naszej stronie. Naszej - polskiej, to prawda, ale nie po stronie obywateli. Problemy nie wypływajš z nieracjonalnych lęków i kompleksów, w które wpadamy, gdy kontaktujemy się z "potężnymi obcymi", ale z uzasadnionego poczucia bezradnoœci, które powstaje, gdy uœwiadamiamy sobie, iż państwo nie jest strażnikiem naszych interesów. Dodajmy, że kapitał przychodzšcy z zagranicy jest niekiedy obcy tylko z nazwy. Napływa kapitał pochodzšcy z nomenklaturowego uwłaszczenia, który, po wypraniu w rajach podatkowych, pod kontrolš podmiotów krajowych wraca do Polski, by uczestniczyć w z góry ustawionych projektach prywatyzacyjnych. - W tej niechęci do obcego kapitału jest jeszcze to, że nasze państwo postrzegane jest jako chore i skorumpowane. - W biznesie gra się tak, jak na to otoczenie pozwala. Hipermarkety np. żšdajš od dostawców pieniędzy za współpracę handlowš - mimo iż zabrania tego ustawa o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji. Mogš tak czynić, bo nie interweniujš organy państwa, które winny stać na straży reguł gry - np. inspekcja handlowa. Ale w takich i podobnych sytuacjach łatwiej niektórym politykom cynicznie nasilać lęki przed obcym kapitałem i obcymi w ogóle - traktujšc to jako wygodny problem zastępczy. Zastępczy wobec spojrzenia w lustro. Bo owi politycy sami sš częœciš chorej maszynerii państwa. Œmieszy mnie, gdy słyszę, jak polityk posłujšcy bez przerwy od roku 1989 mówi: "demokracja nasza jest jaka jest" (czyli kiepska) i jednoczeœnie nie dostrzega, że on sam współtworzy oblicze naszego państwa. Zatem podstawowym problemem jest chore państwo, dokładniej - chora klasa polityczna. A gdy spojrzymy na to jeszcze głębiej - zobaczymy, że u Ÿródeł leży mechanizm kreowania, rekrutacji tej klasy. - Na czym ten mechanizm polega, co stanowi jego rdzeń? - Jest to sposób wyłaniania reprezentantów narodu, czyli przede wszystkim ordynacja wyborcza do Sejmu – niesłusznie zwana proporcjonalnš. Powoduje ona, że to partie, a nie obywatele dokonujš wyboru kandydatów na posłów. Elektorat dostaje tylko szansę wyboru spoœród partii. Wyboru - dodajmy - który musi być iluzoryczny, gdyż przy obecnych wielomandatowych okręgach wyborczych, któż jest w stanie racjonalnie rozstrzygnšć, który ze stu kilkudziesięciu kandydatów jest tym godnym zaufania? Tak więc ordynacja odpowiada za niskš jakoœć naszych polityków, czyli - w konsekwencji - odpowiada za brak mechanizmów chronišcych nasz majštek narodowy przed uszczerbkiem. Dlatego, szukajšc recepty na polskie problemy, od dłuższego czasu jestem zwolennikiem jednomandatowych okręgów wyborczych. Zmusiłyby one partie polityczne do przeorientowania się w stronę obywateli; układy jednomandatowe przesunęłyby obecne niekorzystne proporcje siły między "nami" i "onymi" w stronę "nas". Nie będziemy potrafili dbać o polskie interesy bez zmiany mechanizmu wyłaniania polityków jako tych, którzy bezpoœrednio majš być strażnikami dobra publicznego. - Ale z drugiej strony powinniœmy zaakceptować obcy kapitał dla własnych korzyœci, choćby tylko cywilizacyjnych, gdyż obcy kapitał to nowe technologie, nowoczesne sposoby zarzšdzania. Jak uzyskać korzyœci i zminimalizować zagrożenia? - Przede wszystkim uzdrowić państwo. A to nie jest możliwe - jak wskazałem - bez głębokiej wymiany obecnej elity politycznej. - Na czym polega fenomen Radia Maryja? Czy tylko na tym, że dopuœciło ono do głosu tych, którzy wczeœniej do głosu nie byli dopuszczani? - W mediach - zwłaszcza wypowiadajšcych się po osławionym filmie TVP - często nie rozdziela się odmiennych wymiarów zjawiska Radia Maryja. W mojej ocenie to radio jest swoistym azylem jednostek i œrodowisk zagubionych w naszej transformacji ustrojowej. Transformacja jest pełna patologii, które Polacy raczej boleœnie odczuwajš na swojej skórze aniżeli rozumiejš ich mechanizmy. Dzieje się tak z trzech powodów: po pierwsze, media nie informujš obiektywnie i nie wyjaœniajš faktycznych mechanizmów transformacji. Przejawem tego jest tylko szczštkowa obecnoœć dziennikarstwa œledczego - ludzie zaakceptowali zatem uproszczonš wizję œwiata, którš oferuje ojciec Tadeusz Rydzyk. Po drugie, państwo jest głęboko skorumpowane, rozdzierane przez nieformalne grupy interesów, których oddziaływanie obejmuje wszystkie (podkreœlam: wszystkie) szczeble władzy państwowej - ludzie czujš, że państwo jest narzędziem w rękach silnych, że nie chroni słabych. Po trzecie, i najbardziej może bolesne, w tej trudnej dla kraju sytuacji brakuje czystego i doniosłego głosu Koœcioła katolickiego, głosu biskupów. Od "okršgłego stołu" Koœciół dał się œrodowiskom władzy wcišgnšć w liczne zakulisowe gry: o korzystne zapisy ustawowe, o odzyskiwanie i pozyskiwanie nieruchomoœci, o zwolnienia celne i podatkowe itd. Godził się na taryfę ulgowš dla tych swoich przedstawicieli, którzy popadali w konflikt z prawem lub dobrymi obyczajami. Przyczyniło się to do sytuacji, w której Koœciół w sporej mierze osłabił swojš zdolnoœć pełnienia roli moralnego arbitra przyziemnych, czasem zaciekłych gier o władzę i bogactwo. Oto gleba, na której wyrosła siła Radia Maryja. Gdy brak wyważonych, ale odważnych wypowiedzi hierarchów koœcielnych, głos zabrał ojciec Rydzyk. Zabrał głos, ale uczynił to w swoistej - w sumie chyba niekorzystnej dla kraju - tonacji. Warto zwrócić uwagę też na inny wymiar sporu wokół Radia Maryja, przez media pomijany. Otóż skala możliwych nieprawidłowoœci prawnych i finansowych, które mogły wystšpić w Radiu Maryja, to drobiazg w porównaniu ze skalš niemajšcych końca afer gospodarczych i korupcyjnych. Dlaczego zainteresowanie mediów tymi sprawami jest nieporównanie mniejsze niż ojcem Rydzykiem? Gdzie sš większe zagrożenia dla interesu narodowego - w przypadku Radia Maryja, czy w przypadku niejasnych powišzań finansowych najwyższych funkcjonariuszy państwa, np. zacišgajšcych pożyczki u nieznanych osób? Tych wštków telewizja zwana publicznš jednak nie dršży. - Jak należałoby zdefiniować polski interes narodowy? - To ważne pytanie, które się rzadko pojawia. Interes narodowy nie powinien być wyznaczany odgórnie, winien być okreœlany w efekcie pogłębionej debaty publicznej - w której poza politykami i ludŸmi mediów biorš udział także intelektualiœci, bezpoœrednio w sprawowanie władzy nie uwikłani. Ale takiej debaty nie ma. Tak jak nie ma telewizji publicznej. I jak nie ma elity intelektualnej. Po roku 1989 polska inteligencja akademicka włšczyła się do wyœcigu o dobra materialne - pracujšc jednoczeœnie na kilku różnych etatach, bioršc duże iloœci nadgodzin na studiach płatnych w swoich uczelniach. W mojej dyscyplinie jest spora grupa utalentowanych badaczy, którzy w wolnej Polsce, zamiast robić pogłębione analizy, walczyć o jakoœć przestrzeni debaty publicznej - zajęli się nieŸle płatnš dydaktykš; zamiast pisać fundamentalne księgi, mnożš raporty z grantów - w dolnych granicach swoich możliwoœci intelektualnych. Dzisiaj zdefiniować interes narodowy, to najpierw okreœlić ramowe warunki, w których można by nad nim otwarcie, szeroko i w pogłębiony sposób debatować. Warunki te to: nadanie mediom finansowanym przez podatników prawdziwie publicznego charakteru (np. przez zmianę zasad funkcjonowania KRRiT), głęboka reforma wymiaru sprawiedliwoœci, inwestowanie w edukację i naukę, poddanie służb specjalnych demokratycznej kontroli (ostatnia reforma okazała się niewypałem), uproszczenie i zmiana prawa - zwłaszcza w zakresie reguł działalnoœci gospodarczej. - Czy Polska jest państwem prawa? Czy wymiar sprawiedliwoœci nie sprawia zbyt często wrażenia, że bardziej wspiera aferzystów niż porzšdnych obywateli? - W to, że Polska jest państwem prawa, wierzš chyba już tylko ci redaktorzy Gazety Wyborczej, którzy nie czytajš swojej własnej gazety - dajšcej przecież od czasu do czasu pogłębione opisy wielkich afer i obraz niezdolnoœci państwa do uporania się z nimi. Podsumowujšc, bardziej niż obcego kapitału musimy bać się naszych polityków (bo nie służš nam, lecz nieformalnym grupom interesu) i apatii obywatelskiej - już naszej własnej. Apatii, z którš nie uporamy się poprzez apele i szkolenia za unijne pienišdze. Ale można by się z niš uporać, dajšc obywatelom do ręki narzędzie faktycznej kontroli nad procesem wyłaniania elit - czyli okręgi jednomandatowe w wyborach do Sejmu.

http://www.monbelami.com/images/photos/committmentphoto2.jpg

powiem wam tak w niemczech droge robia raz na ... wie ile czasu i to wystarcza w polsce jak zrobia droge do po nie calym roku trzeba ja naprawiac = wiecej zmarnowanych pieniedzy oprucz tego dzieci naszych urzedasow musza miec ffajne ciuchy fury i rzecz oczywista chodzic do szkoly = kradziesz naszych pieniedzy = zysk dla politykow = bieda dla nas zwyklych ludzi przyjezdzaja do nas do polski zagraniczni turysci z zaoszeczonymi pieniedzmi nawet w zalozeniu np 10 tysiecy dolarow nie duzo jak np dla amerykanow czy anglikow :) ale jak przyjada do polski to wiecie co za to maja w chuj fajowe zycie o ktorym my mozemy pomarzyc co dalej chcecie dalje prosze turysci w naszym kraju sa lepiej traktowani niz my obywatele BO NA TURYSTACH SIE ZARABIA a my jestesmy zwierzetami do wyzywienia i tania sila robocza taka prawda
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 194
Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek

Proszę zalogować się aby zabrać głos na forum.
Jeśli nie masz konta, możesz w prosty sposób zarejestrować się.