Jestem niezalogowany   zaloguj mnie   /   rekrutacja


Forum - Świat Tajemnic


Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek
3 dni ciemności
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 73

Uruchamiam nowy temat, aby każdy mógł napisać co o tym myśli, jak te tytułe dni mogą wyglądać i co z sobą przyniosą. I oczywiscie co po nich nastąpi. Dlatego pisze na ten temat bo jest ciekawy, i może oznaczać "finał gry". A tak naprawde pisze dlatego bo,troche przez ostatnie 2 dni o tym myślałem i wyimaginowałem sobie na ten temat jakies obrazy. Wydaje mi sie nawet jestem tego pewny że każdy ten temat odbiera inaczej.

rosomak:
W penym sensie, z egoistycznego punktu widzenia masz racje
Też właśnie przyszło mi to do głowy odnośnie Raptora. Za mało dajesz z siebie, a mógłbyś. Nawet mówisz tak cichutko... a może chcesz, by ktoś bliżej podszedł, by usłyszeć? Ale czy jesteś gotowy, by się wtedy otworzyć? Wolisz się nie wczuwać, by nie cierpieć?? Jakiś zawód Cię spotkał, ktoś odszedł, musiałeś sam stanąć na wysokości zadania, być samodzielny, potrafisz się zaangażować, przyjąć wsparcie i je dać?

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

Tak Raptor - możesz prowokować, a piorun Cię i tak nie walnie do puki jeszcze trochę tu nie "popracujesz" :)) Bo jeśli ma to być np. Twoje ostatnie tu wcielenie, to pewne sprawy musisz najpierw doprowadzić do końca. A jak Rosomak zauważył - jak odejdziesz zbyt wcześnie z własnego (tak, czy inaczej np. przez tzw. lekkomyślność) wyboru i niby nic Cię nie będzie z tym łączyło (więc nie będziesz się błąkał), to i tak tu wrócisz, albo gdzie indziej, gdzie będzie tak, jak tu teraz i te same kwestie będziesz miał do przepracowania. Lepiej teraz niż później coś zrozumieć :) Bo wiesz - Ziemia może zmienić się na lepsze, a Ty będziesz miał jeszcze "nie zaliczone" otwarcie w określonych warunkach - mogłeś się nie podejmować i siedzieć... :))

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

Są np. tacy ludzie, którzy idą gdzieś dajmy na to w góry do swojej samotni i spędzają tam całe lata nawet - coś przemyślą, do czegoś dojdą, uzyskają "szerszą perspektywę", spokój... po czym wracają do ludzi i dzielą się swoimi... OK. Bo inaczej jaki byłby z nich pożytek? W "Jasminum" był taki wątek, że facet zostawił kobietę i poszedł do klasztoru... Coś jednak zrozumiał (ktoś mu pomógł) i... Polecam. http://www.youtube.com/watch?v=ceDlOy04SXQ

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

wendol:
Czegoś się podjęliśmy i po to tu jesteśmy. I właśnie to chroni nas przed przedwczesnym "odlotem" :)
Tak, dokładnie taką ochronę czuję w sytuacjach potencjalnego zagrożenia, i wiem, że cokolwiek by się nie działo, to jestem bezpieczny. To jakby doświadczać wydarzeń z perspektywy obserwatora w grze komputerowej. Nie znaczy to, że nie zdarza mi się angażować. Mimo tego, że preferuję nieingerencję, to jednak sam fakt obserwowania, odczuwania i przetwarzania informacji jest już interakcją. Niektórzy preferują właśnie taką jej formę.
wendol:
Za mało dajesz z siebie, a mógłbyś.
Sugerujesz, że powinienem zacząć więcej od siebie wymagać? :) Gdyby to było na zasadzie przymusu, to na pewno by nie zadziałało u mnie. "Poświęcam się" całkowicie tylko w konkretnych sytuacjach, kiedy to czuję.
wendol:
Wolisz się nie wczuwać, by nie cierpieć?
Wolę odczuwać i nie cierpieć poprzez materialne przywiązanie :) Zasadniczo udaje mi się to znacznie lepiej niż kiedyś. Oczywiście kosztem odpowiednich "bolesnych" sytuacji. Myślę, że jestem na dobrej drodze do opanowania tej pięknej sztuki.
rosomak:
Jest jeszcze jedno ale- to "ale" jest zależne od tego jak bardzo ktoś jest zależny od Twojego istnienia.
Zgadza się. Zależy to jednak od tego, jak bardzo my sami pozwolimy na uzależnienie się innych od naszej obecności. Tak więc, ostatecznie sprowadza się to do punktu wyjścia, czyli naszej inicjatywy związania się z kimś. Mnie się jeszcze nie udało ;)

The truth is constantly changing. Are you able to follow it? http://truthism.com/

http://www.youtube.com/watch?v=LnRmQ67sXHU http://www.youtube.com/watch?v=MbUH3MxHOAs

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

wendol:
hmmm... :) bardziej: http://www.youtube.com/watch?v=qEAM9eYHveo&feature=related pozdrawiam :)

Raptor:
Zależy to jednak od tego, jak bardzo my sami pozwolimy na uzależnienie się innych od naszej obecności.
Nie masz dzieci, co? :):):)

rosomak:
Nie masz dzieci, co?
Oczywiście, że nie :) To podlega temu samemu prawu, bo najpierw musisz ich pożądać i chcieć wziąć na siebie odpowiedzialność. To również twój wybór przywiązania się do pewnych spraw. Po prostu, chcę tylko powiedzieć, że wszystko co nas tutaj trzyma, jest wyłącznie wyrazem naszej woli, a nie czymś zewnętrznym, narzuconym z góry przez "zły" świat :)

The truth is constantly changing. Are you able to follow it? http://truthism.com/

W atmosferach, magnetosferach i na powierzchniach planet układu słonecznego zauważono znaczne (żeby nie powiedzieć znaczące) zmiany. Czym są powodowane? ciekawe jest odkrycie sondy IBEX: Wyraźna, przecinająca nieboskłon wstęga wskazuje na obecność w pobliżu Słońca struktury o nieznanym pochodzeniu. Wstęga jest nachylona do płaszczyzny ekliptyki, ale nie pokrywa się z płaszczyzną Drogi Mlecznej. Maksimum intensywności wstęgi jest w wyraźny sposób odsunięte od "nosa" heliosfery i znajduje się ponad ekliptyką, w rejonach, gdzie silnie oddziałują wolny i szybki wiatr słoneczny. Obserwacje te sugerują, że mamy do czynienia z tworem lokalnym, związanym z Układem Słonecznym. Pochodzenie wstęgi na razie nie jest znane. Odkrywcy przypuszczają, że może ona mieć związek z kształtem lokalnego, międzygwiezdnego pola magnetycznego, które prawdopodobnie silnie oddziałuje z heliosferą i prowadzi do formowania się skupisk plazmy, będących źródłami energetycznych neutralnych atomów. Niektórzy rosyjscy uczeni twierdzą, że w Układzie Słonecznym i na jego planetach zachodzą obecnie dokładnie takie same zmiany, jak te, które doprowadziły do wymarcia dinozaurów, kiedy to doszło do katastroficznej zmiany ziemskiego klimatu i wzorców pogodowych, a także przypuszczalnie zamiany miejscami biegunów. W ciągu ostatnich 780000 lat nasza planeta nie zamieniła miejscami swoich magnetycznych biegunów i jest z tą zmianą bardzo opóźniona. Naukowcy z syberyjskiego oddziału Rosyjskiej Akademii Nauk doszli do wniosku, że weszliśmy w inny obszar przestrzeni kosmicznej, o znacznie wyższym poziomem energii. Rosjanie donoszą o zmianach w przestrzeni kosmicznej, których nigdy wcześniej nie obserwowano. Obserwując czołową krawędź heliosfery, zauważyli blado świecącą energię plazmy. Pluton zmienia kolor, a znajdujące się na jego powierzchni pola azotowego lodu zmieniają kształt - to wszystko udało się ustalić dzięki zdjęciom zrobionym przez teleskop Hubble'a. http://science.nasa.gov/science-news/science-at-nasa/2010/14apr_molasses/ Marc Buie z Southwestern Research Institute w Boulder w Kolorado tłumaczy, że czerwone zabarwienie jakie pojawiło się na nowych zdjęciach jest prawdopodobnie wywołane przez promieniowanie ultrafioletowe Słońca, które działa na metan w cienkiej atmosferze karłowatej planety. Atmosfera Plutona zawiera go bardzo dużo. Składa się z węgla i wodoru. Wodór wydmuchiwany jest przez wiatr słoneczny i działanie innych czynników pozostawiając na powierzchni bogate w węgiel obszary, a te dają odbicie w kolorze czerwieni. Pluton jest celem misji New Horizons. Sonda dotrze w okolice planety w roku 2015. Jasne plamy w pobliżu biegunów będą jednym z pierwszych celów na jakie nastawione zostaną instrumenty New Horizons. Naukowcy przypuszczają, że są odbiciem do czap lodowych bogatych w tlenek węgla. — Zdjęcia jakie uzyskaliśmy teraz to prawdziwy skarbiec informacji, pomocnych do zrozumienia natury Plutona oraz jego ewolucji -— powiedział Marc Buie. - Rzeczpospolita, cały art: http://www.rp.pl/artykul/9139,429862_Dramatyczne_zmiany_na_Plutonie.html Księżyc: Kiedy w roku 1969 amerykanie wylądowali na księżycu, nie było tam żadnej atmosfery. Dzisiaj odnotowuje się rzadką atmosferę sodową 'pierwszego stopnia' o głębokości 6,000km (inne źródło podaje 9,000) Jak podała obecnie NASA, pokładowy spektrometr LCROSS potwierdził obecność wody we wznieconym uderzeniem członu rakiety obłoku. "Koncentracja i rozmieszczenie wody i innych substancji wymagają dalszej analizy, ale można bezpiecznie powiedzieć, że Cabeus zawiera wodę" - powiedział główny analityk projektu Anthony Colaprete. http://www.nasa.gov/topics/moonmars/features/moon20090924.html Główne składniki atmosfery księżyca(atomy/cm sześcienny) to Argon (40,000), Helium (2,000 – 40,000), Sodium (70), Potassium (17), Hydrogen (less than 17). piszą że atmosfera jest wytwarzana przez bombardowanie wiatrem słonecznym powierzchni, lecz ta sama przyczyna skutkuje w jej uwalnianiu, odbijaniu http://astroblog.cosmobc.com/2010/02/21/did-you-know-the-moon-has-an-atmosphere Mars: Widoczne na zdjęciach białe fragmenty powierzchni pokrywają minerały powstałe z wyparowania słonej wody. Obecność wody morskiej może wskazywać, że w tym rejonie planety mogło istnieć życie. http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80708,7004138,Na_Marsie_odkryli_potezny__odcisk_palca_.html Badacze z Caltech sądzą, że każdy z poziomów tych warstw kształtował się w ciągu 100 tysięcy lat i że wszystkie one były efektem cyklicznych zmian klimatu. Te zaś wynikały ze stałych fluktuacji w nachyleniu osi planety do orbity, po której Mars krąży wokół Słońca. Podobne zmiany są widoczne w następstwie epok lodowcowych na Ziemi w warstwach osadów na jej powierzchni. http://www.newsweek.pl/artykuly/sekcje/nauka/zmiany-klimatu-na-marsie,29968,1 Nieznane na Ziemi bakterie, odkryte pod powierzchnią Marsa, są odpowiedzialne za "mgławice" metanowe występujące na Czerwonej Planecie. Już w 2004 roku, kiedy opublikowano pierwsze badania śladów metanu na Marsie, sugerowano, iż jest on najprawdopodobniej pochodzenia organicznego. Dziś znajduje to potwierdzenie, dzięki szczegółowej analizie zdjęć zrobionych za pomocą olbrzymich teleskopów należących do NASA. Czołowy brytyjski naukowiec, badacz kosmosu i jednocześnie członek Europejskiej Agencji Kosmicznej, doktor John Murray, w wywiadzie dla The Sun uznał, że nawet jeśli mini formy życia na Marsie pozostają w tzw. "stanie zawieszonego ożywienia" (ang. "form of suspended animation"), to mogą zostać "reaktywowane". http://www.insomnia.pl/Znaleziono_%C5%BCycie_na_Marsie__-t604986.html http://pl.wikinews.org/wiki/Sfotografowano_ciek%C5%82%C4%85_wod%C4%99_na_Marsie http://www.msnbc.msn.com/id/25954096/ naukowcy wiążą 'wyrywanie' atmosfery marsa ze zjawiskiem zwanym corotating interaction regions (CIRs). CIR zachodzą kiedy masa szybszego wiatru słonecznego dojdzie do masy wolniejszego wiatru, tworząc puls wysokiego ciśnienia. Te pulsy przelatując w pobliżu marsa miałyby odciągać cząsteczki z atmosfery Marsa. Jedynym powodem, dla którego to dzieje się na Marsie, a nie na Ziemi jest ziemska magnetosfera http://www.sciencedaily.com/releases/2010/03/100312133725.htm Czapy lodowe na marsie stopiły się w ciągu jednego roku na tyle, że spowodowały zagęszczenie atmosfery o 200% (która uszkodziła satelitę 1997). Kumulacje gazów w rejonie równikowym i niezwykłe stężenia ozonu. Mars ma bardzo nikłe pole magnetyczne i nie odnotowuje się zmian w tym zakresie. Odchylenie biegunów Uranu i Neptuna: wg danych z sondy Voyager II bieguny Urana przesunął się o 60 stopni a Neptuna o 50. te dwie planety są sprzężone magnetycznie. Zauważono wzrost magnetosfery Urana na wielką skalę. Należy też nadmienić zmiany w natężeniu światła na Neptunie. Zorze na Saturnie. Między 1980 a 1996 odnotowano spadek prędkości chmur na równiku o 58,2% i inne anomalie.. http://www.enterprisemission.com/_articles/06-03-2004_Interplanetary_Part_3/InterplanetaryDayAfter-Part3-amended2.htm Podwojenie magnetosfery Jowisza (w porównaniu z danymi z 1992). zmiany w strumieniu zjonizowanego wodoru, tlenu i azotu w stronę Jowisza od księżyca Io o natężeniu miliona amperów, co ma widoczny wpływ na procesy magnetyczne na planecie i generowanie plazmy. Istotne zmiany chemiczne, fizyczne i wizualne na Wenus: po raz pierwszy zauważono 'zamianę' ciemnych kropek z jasnymi oraz spadek zawartości gazów siarkowych w atmosferze. Wkleiłem tekst w całości bo ciekawie sumuje zmiany które następują w całym układzie słonecznym. Ciekawi mnie natomiast obecny front tej "chmury" Trudno jest się dokopać do bliższych sensownych informacji- czy juz znajdujemy się w niej po uszy, czy dopiero wchodzimy i przede wszystkim czy ona faktycznie istnieje. Jeśli chcecie skorzystać z linków to trzeba je wkleić ręcznie.

To może być ten "akcelerator wymiarów" z mojej wizji.

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

http://www.innemedium.pl/wiadomosc/asteroida-2012-da14-moze-uderzyc-w-ziemie-15-lutego-2013 NASA przyznaje, że przelot tego ciała niebieskiego rzeczywiście będzie wyjątkowo bliski. Wiadomo również, że 60 metrowej wielkości asteroid ma szansę dotrzeć do powierzchni Ziemi. Ewentualne uderzenie w naszą planetę byłoby porównywalne pod względem zniszczeń z wydarzeniem tunguskim. Z pewnością ludzkość nie wyginie nawet, jeśli dojdzie do impaktu. Jeśli urodziliśmy się by pożyć w ciekawych czasach to niewątpliwie trafiliśmy w punkt ;) Internet, asteroidy, przebiegunowanie, międzygwiezdne energie, ufo... Wszystko to mamy na żywo jak w najlepszym filmie. Pytanie brzmi czy będzie równie ciekawie gdy bepośrednio zostaniemy wystawieni na efekty 5d...

Przyciąga się to, o czym się myśli. Jak zbyt wielu ludzi będzie oglądało takie rzeczy w 5D, to mogą się znaleźć w takiej linii czasoprzestrzennej (inni w innej). Do kina lepiej chodzić na filmy przyrodnicze :)

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

wendol:
Do kina lepiej chodzić na filmy przyrodnicze :)
Niestety zamiast zdrowego seksu w kinach tylko przemoc ;)

The truth is constantly changing. Are you able to follow it? http://truthism.com/
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 73
Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek

Proszę zalogować się aby zabrać głos na forum.
Jeśli nie masz konta, możesz w prosty sposób zarejestrować się.