Jestem niezalogowany   zaloguj mnie   /   rekrutacja


Forum - Świat Tajemnic


Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek
silnik grawitacyjny.
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 3788

Szukam osoby interesujące się sposobem podróżowania . mam teorię na temat silnika grawitacyjnego, posiadam kilka elementów do zbudowania go. Z zawodu jestem elektronikiem. Posiadam generator funkcyjny , mogę mieć dostęp do rtęci metalicznej . Szukam kontaktu na temat silnika a.g. Marian.

przyklad ja wywolac implozje Implozja puszki Materiały i pomoce dydaktyczne: 1. Puszki. 2. Efektywne źródło ciepła, np. kuchenka elektryczna. 3. Miska, do której swobodnie mieści się puszka. 4. Woda. 5. Szczypce umożliwiające pochwycenie rozgrzanej puszki. 6. Rękawice ochronne. Przebieg doświadczenia: 1. Do puszki wlewamy wodę na wysokość kilku milimetrów. 2. Podgrzewamy puszkę przy pomocy kuchenki. 3. Po wygotowaniu się większości wody chwytamy puszkę i płynnym ruchem wkładamy ją do miski wypełnionej wodą (puszkę wkładamy otworem do dołu). 4. Po włożeniu puszki do wody obserwujemy proces jej zgniatania. Dlaczego tak się dzieje? Podgrzewając aluminiową puszkę, podgrzewamy również powietrze i wodę w jej wnętrzu. Wraz ze wzrostem temperatury woda na dnie paruje coraz intensywniej i para wodna całkowicie wypełnia puszkę, wypychając nadmiar powietrza i pary wodnej przez otwór u wylotu puszki. Po włożeniu puszki do zimnej wody temperatura wewnątrz gwałtownie się obniża, a znajdująca się w środku para wodna skrapla się. Odwrócenie puszki do góry dnem gwarantuje utrzymanie tej samej liczby cząstek powietrza wewnątrz puszki w trakcie schładzania. Ponieważ część powietrza i pary wodnej uciekła z puszki w trakcie podgrzewania, a pozostająca w środku skroplona para wodna zajmuje znacznie mniejszą objętość niż w stanie gazowym, w puszce zaczyna panować dużo niższe ciśnienie niż na zewnątrz. Siła z jaką cząsteczki znajdujące się wewnątrz puszki bombardują jej ścianki jest znacznie mniejsza, niż siła z jaką cząsteczki na zewnątrz naciskają na ściankę. Prowadzi to do zgniecenia puszki przez silniejsze cząstki napierające od zewnątrz. W efekcie ciśnienia panujące po obu stronach aluminiowej ścianki wyrównują się. Proces ten nazywany jest implozją.

przed chwila wykonalem eksperyment z puszka zdziwilo mnie z jaka sila zgniotlo puszke reakcja byla dosc gwaltowna a puszka w rowny sposob zapadnieta do srodkai troche skrecona co nnie zdziwilo

Dosc ciekawy artykul chyba wspolczesne nawiazanie do kacepcji Schaubergera. Ludzkość ponownie znajduje się na progu wielkich odkryć. Mimo imponującego postępu nauki i techniki natura wielu zjawisk fizycznych wciąż pozostaje dla nas zagadką. Należą do nich m.in. różnego rodzaju zjawiska związane z ruchem wirowym materii. Według rosyjskich uczonych, praktycznie dowiedziony jest fakt, że w wirach zarówno wywołanych sztucznie (w różnych urządzeniach technicznych), jak i występujących w przyrodzie (np. trąbach powietrznych, piorunach kulistych czy wirach morskich) często zachodzą procesy fizyczne, których energia przekracza ilość energii doprowadzonej na ich wytworzenie. Energię wirujących cieczy lub gazów wykorzystuje się od dawna w rozmaitych urządzeniach energetycznych, takich jak wirowe chłodziarki, pompy próżniowe, turbiny pneumatyczne czy wirowe hydrauliczne generatory ciepła. Te ostatnie maszyny są obecnie w Rosji – dzięki swoim unikalnym własnościom - coraz powszechniej stosowane dla ogrzewania pomieszczeń i podgrzewania wody użytkowej. Wirowe hydrauliczne generatory ciepła (WGTG - wichriewyje gidrawliczeskije tiepłogienieratory) dokonują przekształcenia energii kinetycznej poruszającej się cieczy w energię cieplną. Nośnikiem ciepła jest woda lub inna ciecz o odpowiednich własnościach. Podgrzanie wody zachodzi dzięki jej krążeniu w zamkniętym obiegu generatora ciepła, wymuszonemu przez pompę z zawirowaniem strumienia w układzie przepływowym. Przy zahamowaniu wirującej masy wody jej temperatura wzrasta do 500-800 st. C, a w niektórych maszynach nawet do 1000 st. C. W porównaniu z innymi wytwornicami ciepła WGTG wykazują szereg zalet: - sprawność przemiany energetycznej ok. 98 proc. (przyjmując za 100 proc. moc zużywaną przez silnik elektryczny pompy); - urządzenie „czyste”, ekologicznie przyjazne, proste w budowie i eksploatacji; - nie zużywa żadnych paliw, a jedynie energię elektryczną dla napędu pompy. Zastosowanie WGTG okazuje się najbardziej efektywne w obiektach pozbawionych układu centralnego ogrzewania. Urządzenia te są bardziej ekonomiczne od tradycyjnych kotłowni, a ich najnowsze wersje powoli zbliżają się pod tym względem do wciąż najtańszych kotłów opalanych gazem ziemnym. Należy przy tym pamiętać, że kotłownie gazowe wymagają dostaw paliwa oraz większych nakładów na eksploatację i konserwację. Jednak tym co najciekawsze, i zarazem najbardziej obiecujące w nowej technologii, jest zaskakujące spostrzeżenie: w niektórych zamkniętych obiegach wodnych wykryto nieoczekiwane nadwyżki wydzielanego ciepła w porównaniu z ilością energii zużytej na podtrzymanie cyrkulacji i zawirowania wody. Z tego względu można by mówić o wskaźniku sprawności WGTG powyżej 100 proc., co na pierwszy rzut oka wydaje się sprzeczne z zasadą zachowania energii i po prostu ze zdrowym rozsądkiem. Jednak przy efektywności przemiany energetycznej przekraczającej 100 proc. paradoks polega na tym, że istnieje nieznane źródło, które wnosi dodatkowy, dotychczas nie wykryty przez fizykę, wkład energii. Zgodnie z zasadami termodynamiki nie jest możliwe zbudowanie „perpetuum mobile” pracującego w wydzielonym, zamkniętym układzie. W pełni zamknięte układy, nie wymieniające energii z otoczeniem, istnieją tylko w teorii. Musimy bowiem pamiętać, że nauka nadal nie ustaliła dokładnej budowy Wszechświata, chociaż jest w stanie opisać go matematycznie. Ruch wirowy dominuje zarówno w makrokosmosie, jak i mikroświecie lecz jego teoria nie została jeszcze w pełni opracowana. Podczas gdy ruch prostoliniowy ma charakter względny i został dokładnie opisany przez teorię względności Einsteina, to ruch po okręgu jest w swej istocie bezwzględny i wykracza poza zakres tej teorii. Na przykład, prędkość rozchodzenia się światła w kierunku zgodnym i przeciwnym do ruchu wirującego dysku nie jest taka sama. Liczne niewyjaśnione zjawiska, w tym również i wspomniane energetyczne efekty ruchu wirowego, można objaśnić przyjmując założenie, że otaczająca nas przestrzeń nie jest pusta (czyli nie jest dosłowną próżnią). Jeśli w szczególnej teorii względności przyjęcie obecności eteru nie jest konieczne, to ogólna teoria względności nie może się bez niego obejść; stanowi on środowisko pośredniczące elektromagnetycznym i grawitacyjnym oddziaływaniom. Dlatego uznanie obecności eteru automatycznie zmienia charakter układu zamkniętego w otwarty. Jednocześnie pozostają nie naruszone zasady termodynamiki i otwiera się pole dla odkryć nowych rodzajów energii i oddziaływań. Zdaniem naukowców efekty związane z ruchem wirowym cieczy wkraczają właśnie w nowy dla fizyki obszar zjawisk. Badacze technologii WGTG stwierdzili występowanie w trakcie przemian energetycznych wody skomplikowanych procesów fizyko-chemicznych, z których największe znaczenie przypisują kawitacji. Jest to znane od dawna w hydraulice zjawisko tworzenia się wewnątrz cieczy pęcherzy wypełnionych gazem, parą lub ich mieszaniną. Przyczyną tego efektu jest obniżenie ciśnienia w cieczy poniżej wartości odpowiadającej warunkom jej odparowania. Przy wchłanianiu pęcherzyka przez otaczającą ciecz następuje krótkotrwała emisja promieniowania. Na podstawie analizy jego widma określono przybliżoną wartość temperatury gazu w pęcherzyku na poziomie milionów stopni Celsjusza – wielkości charakterystycznej dla reakcji syntezy termojądrowej. Ponieważ jednak w wodzie w instalacji WGTG nie stwierdzono śladów produktów takich reakcji w ilości przekraczającej naturalne tło, pojawiły się hipotezy, że w kawitacyjnych pęcherzykach następuje wyzwolenie energii fizycznej próżni (na ten temat pisaliśmy szerzej w numerze 1/2003 naszego miesięcznika). Badania modelowych instalacji WGTG wykazały, że optymalną strukturę układu pod względem efektywności przemiany energetycznej tworzy cienka toroidalna spirala nawinięta na powierzchni rury. Dzięki niewielkiemu promieniowi toroidu uzyskuje się bardzo wysoką prędkość przepływu wody, wskutek czego eter wypełniający ten spiralny kanał ulega maksymalnemu rozrzedzeniu. W tej części wirującego strumienia następuje wydzielanie z elektronów cząstek antyneutrino, a zatem i wielkich ilości energii powodujących maksymalne podgrzanie wody. Energetyczna efektywność WGTG zależy od tego, jaka część energii zostaje przekazana wodzie w postaci energii kinetycznej elektronu, a jaka zostaje bezpowrotnie uniesiona przez antyneutrino. Przedstawiona hipoteza, przypisująca dodatkowy wkład energii wydzielaniu i pochłanianiu cząstek antyneutrino przy zmianach gęstości eteru w strukturze wiru, opiera się na znanych prawach fizycznych i faktach eksperymentalnych i bynajmniej nie pozostaje w sprzeczności z zasadami fizyki klasycznej. Dla doświadczalnego potwierdzenia pojawiania się dodatkowego, dotychczas nieznanego w naukach fizycznych rodzaju energii w zjawisku wiru wodnego we Wszechzwiązkowym Instytucie Naukowo-Badawczym Mechaniki przystąpiono do prób na specjalnie skonstruowanym stanowisku wyposażonym we dwa wirowe generatory ciepła typu NTK-3 firmy NOTEKA o łącznej mocy 37 kW. We wszystkich punktach obiegu wodnego zainstalowano czujniki temperatury o dokładności pomiaru 0,1 C. Dane pomiarowe są wprowadzane do komputera, który umożliwia analizę przebiegu procesu. Uzyskane do tej pory wstępne rezultaty posiadają zarówno naukowe, jak i praktyczne znaczenie. Zdaniem badaczy, potwierdzają uzasadnione nadzieje na osiągnięcie wyznaczonego celu, a mianowicie podniesienie efektywności technologii WGTG powyżej 200 proc., co umożliwiłoby konstrukcję wirowych generatorów ciepła ponad dwukrotnie bardziej ekonomicznych od nowoczesnych kotłów gazowych. na podstawie artykułu Eniergia wichria i eniergia wakuuma- ot tieorii k praktikie, Eniergietika i Promyszlennost Rossii, 6/2003 Reklama: Komfortowe apartamenty "business class" w centrum Krakowa. www.fineapartment.pl

Spin
"Według rosyjskich uczonych, praktycznie dowiedziony jest fakt, że w wirach zarówno wywołanych sztucznie (w różnych urządzeniach technicznych), jak i występujących w przyrodzie (np. trąbach powietrznych, piorunach kulistych czy wirach morskich) często zachodzą procesy fizyczne, których energia przekracza ilość energii doprowadzonej na ich wytworzenie."
Te wirowanie i jego energia jest efektem pchania się powietrza do góry. Gdyby nie było zasysania do góry nie było by wirowania. Stosunkowo niewielkia różnica ciśnień wytwarza olbrzymie siły wirowania. I to jest ten problem którego nie bardzo chcą aby było pojmowane. Gdyby to rozpatrywał że jest jedna zamknieta objętość o jednym ciśnieniu i druga o trochę innymi teraz połączyliśmy je przewodem to nastąpiło by jakieś wyrównanie ciśnień. Ale czy w tym momencie dokonało sie dużo pracy. Raczej niewiele. Gdyby powietrze z punktu o wyższym ciśnieniu do punktu o niższym biegało po prostej to zaistniało by trochę wiatru i kompletnie nic by nie było. A tak powietrze przenosi sie po spirali i jeszcze zasuwa jak głupie. Oczywiście im wieksza róznica ciśnień tym szybciej. Ale to szybciej nie wynika że szybciej dolatuje do punktu o mniejszym ciśnieniu. Po prostu szybciej kreci się w kółko. I to najpierw należało by zrozumieć. Bo tam jest jakiś ten zysk energetyczny. Spin zadałeś problem o tą miękką formę grawitacji, wszystko dobrze ale czy ci ludzie którzy się wypowiadają to sami coś z tego rozumieją bo ja na przykład nic albo niewiele z tego rozumiem.

znalazlem ciekawy opis budowy baczka Schaubergera. Bączki" miały ok. 1,5 m średnicy. Zbudowano dwa prototypy na początku lat trzydziestych. Jeden z tych prototypów był napędzany silnikiem elektrycznym o mocy 0,05 KM i testowany w locie próbnym na początku lutego 1945 roku. Kadłub wykonano ze specjalnego stopu nazywanego imperium. Po uruchomieniu napędu latający dysk jarzył się początkowo niebiesko-zieloną pulsującą poświatą, później biało-srebrzystą. W czasie wznoszenia nie było słuchać żadnego dźwięku. Jeden z prototypów uległ zniszczeniu w trakcie eksperymentu, urządzenie wytworzyło w pewnym momencie tak silny impuls energii, że oderwało się od podstawy do której było przymocowane i roztrzaskało się o sufit laboratorium, natomiast drugi w 1958 roku został prawdopodobnie wywieziony do USA. Urządzenie składało się z następujących elementów: Centralną część stanowił wirnik umieszczony w obudowie próżniowej. Wirnik ten składał się ze stożkowej metalowej części centralnej zwężającej się w dół wokół owiniętych wyprofilowanych rur, obracał się on w czasie pracy wokoło osi pionowej. Rury miały skomplikowany kształt, przekrój każdej z nich nie był kołowy, lecz raczej jajowaty z wklęsłym jednym bokiem, nie był również tej samej wielkości, na całej długości przewodu lecz powoli malał osiągając minimalną wartość na dole wirnika. Rura była nawinięta spiralnie na centralny stożek, tak, że skok tej swoistej sprężyny był najmniejszy w górnej części, osiągając na dole wartość kilkukrotnie większą. Tłoczona do niej od góry woda ulegała wewnątrz rury pod wpływem ruchu obrotowego wirnika wirowaniu z coraz większą prędkością, zmierzając równocześnie dośrodkowo w kierunku osi wirnika ulegając kompresji wirowej. Wydostająca się z ich dolnych końców woda znajdująca się pod bardzo dużym ciśnieniem padała na łopatki specjalnej turbiny napędzającej generator elektryczny, a następnie przepływała z powrotem do góry gdzie wracała do obiegu.

nicze:
A tak powietrze przenosi sie po spirali i jeszcze zasuwa jak głupie. Oczywiście im wieksza róznica ciśnień tym szybciej. Ale to szybciej nie wynika że szybciej dolatuje do punktu o mniejszym ciśnieniu. Po prostu szybciej kreci się w kółko. I to najpierw należało by zrozumieć. Bo tam jest jakiś ten zysk energetyczny.
szybciej sie kreci bo jak sam zauwazyles przenosi sie po spirali, czyli na poczatku schadzac w dol ma wiekszy promien dluzsza droge do pokonania i posiada jakas tam predkosc w miare schodzenia ku dolowi promien obiegu maleje wiec mniejsza droga do pokonania a zatem zapas energi przeklada sie na jeszcze szybsza predkos w obiegu,czyli im wieksza spirala[lej] tym na kacu woda bedzie miala wieksza energie Ciekawe czy taki spiralny obieg cieczy w troidzie nie powoduje zasysania energi eteru i wyrzuca go dolem dajac sile nosna

witam.dzięki za opis też tego szukałem ale bez skutku.moim zdaniem to wszystko tak jak mówiłem odbywa się na zasadzie pędzącej masy po obwodzie.z głowy tego niewymyśli trzebaby było zrobić doświadczenia porównawcze i wyliczyć.można zacząć od ziemi i księżyca.masy w przybliżeniu znane prędkości i odległości też-jaka potrzebna prędkość w stosunku do masy i odległości.przeciez jasne że gdyby księżyc stanął to pomijając oddziaływania ze słońcem - runąłby w kierunku ziemi na dobą sprawe pokonując drogę procentowo tyle razy większą ile razy jest lżejszy-resztę drogi wykonała by ziemia no i bum niższa orbita-większa prędkość itd.myślę że w zamkniętym obiegu taki ruch mas po okręgu w miękkiej grawitacji powoduje siłę skierowaną ku ucieczce z grawitacji na zasadzie oddziaływań międzycząsteczkowych lub po prostu w zależności od wytwożonej własnej energi umieszczenie obiektu w kokonie grawitacyjnym osiągając punkt zero między obiektem a ziemią z wirującą masą po obwodzie to ma sens.dlatego to miękka grawitacja.twarda to sztywne połączenie wirującej masy po okręgu z osią obrotu i gdyby jakaś siła się pojawiła to za tym pośrednictwem przekaże ją dalej.czytałem trochę znów o eksperymentach niemców z tym dzwonem-to dwa walce z rtęcią poruszające się w dyskach w odwrotnych kierunkach schłodzone do jakiejś temperatury znacznie poniżej zera-tuż przed rozpoczęciem pracy umieszczano w dzwonie zapewne powyżej dysków pojemik z substancją w ołowianym pojemiku o konsystęcji różowawej galarety.NO I WSZYSTKO JASNE-PROMIENIOWANIE NADPRZEWODNIK. ZAMIANA PRZEZ WIRUJĄCY NADPRZEWODNIK PROMIENIOWANIA NA SIŁĘ ANTYGRAWITACYJNĄ.już o czymś podobnym czytałem ale bez udziału rtęci.tak jak mówiłem-wiele sposobów.myślę że piktogramy to ślady oddziaływań właśnie silników w oparciu o miękką grawitacje.myślę równiez że wszędzie w tych zjawiskach występuje samoistne utrzymywanie a nawet rozpędzanie się tych mas po osiągnięciu pewnej prędkości masy po okręgu-z racji istnienia wyższego prawa niż te które znamy na zasadzie pól torsyjnych osiągając przy tym takie zapamiętanie przyklejenie się na zasadzie oddziaływań tych mas we własnym ruchy. tak jak elektron obiegając jądro atomowe.osiągnięcie tej prędkości najwidoczniej powoduje jednakowe rozmieszczenie spinów czy elementarnych cząstek cóż można gdybać-nikt tam niezajrzy lub osiągnięcie odpowiedniej częstotliwości drgań które np dla grawitacji zachowają się jak lustro.może grawitacja też ma swoją częstotliwość.dodatkowo w miękkiej grawitacji najwidoczniej jak w reaktorze może dojść do rozszczepień uwalniając dużo energi stąd pompy kawitacyjne osiągają nadsprawność a tornada wzbierzją na sile.ale to moje domysły-co wy na to-czytam dalej-hej :-) pozdrawiam

Życie to sen, z którego każdy z nas się kiedyś obudzi...

http://www.tajne.org/forum/read.php?f=1&t=114680&p=1 tam pisalem o zasysaniu Tak tylko wtedy wydawało mi sie że przekrój kanału moze być prostokątny teraz wydaje mi się że jednak okrągły ewentualnie owalny oczywiście rysunek do góry nogami jest tam wstawiony on teraz jest jak w opisie Spina. Ale tak na końcu ma chodzić o to że na początku wymuszamy ruch cieczy wody pompą a potem ma nastąpić samo zassanie, potem podobno samo się napędza.

Wydostająca się z ich dolnych końców woda znajdująca się pod bardzo dużym ciśnieniem padała na łopatki specjalnej turbiny napędzającej generator elektryczny, a następnie przepływała z powrotem do góry gdzie wracała do obiegu. Z tego opisu wynika ze przeplyw wody sluzy do rozpedzania turbiny i produkcji pradu, ale co daje sile nosna tym baczka nie bardzo to lapie w tym opisie

Tam wszystko trochę jest na opak żeby mało kto rozumiał. Siłą napędzającą jest t a siła przeciwna do od środkowej. Tak że rysunek mógłby być do góry nogami czyli szerszym końcem do dołu. I nie trzeba żadnej turbinki i wiatraka. To tylko komplikacja opisu. Choć oczywiście że z tego końca bije strumień wody pod dużum ciśnieniem i można go wykorzystać może do produkcji czegoś darmowego. Jak by ci się chciało to właśnie zrobił byś taki model skręconej zwężającej się rury czy po przekroczeniu pewnej predkości przepływu opory w niej tat maleją że wręcz zasysa. To było by jak kiedyś w pompce u dentysty.Nie chce mi się patrzyć po książce do fizyki bo to troszkę inaczej działa. Z boku na przewężeniu jest podciśnienie. A tu w całości ma się wytważać podciśnienie żeby zasysać wręcz i ten główny strumień.

.
zbyszek123:
NO I WSZYSTKO JASNE-PROMIENIOWANIE NADPRZEWODNIK. ZAMIANA PRZEZ WIRUJĄCY NADPRZEWODNIK PROMIENIOWANIA NA SIŁĘ ANTYGRAWITACYJNĄ
Niestety dokonca nie jasne poniewaz w opisie jest mowa ze rtec jest schladzana ponirzej temperatury krzepniecia [-36 sto],natomiast zeby rtec mogla wejsc w stan nadprzewodnictwa czeba by ja schlodzic do temperatury 4,23 K CZYLI -269 c choc samo zelazo moze stac sie nadprzewodnikiem Zespołowi uczonych z uniwersytetu w Osace udało się uzyskać efekt nadprzewodnictwa w warunkach wysokiego ciśnienia i niskiej temperatury. Do eksperymentu użyto próbki żelaza o czystości przekraczającej 99,995%. Ciśnienie rzędu 15–30 GPa oraz temperatura poniżej 2 K sprawiają, że żelazo typu bcc przechodzi w postać hcp. O osiągnięciu nadprzewodnictwa świadczył m.in. zaobserwowany wówczas tzw. efekt Meissnera, polegający na tym, że magnes umieszczony ponad nadprzewodnikiem zaczął „lewitować”.

może masz racje-a może i napewno :-).co do temperatury to faktycznie zasugierowałem się że znacznie bardziej była schłodzona dużo poniżej stanu krzepnięcia.wydaje mi się że nic niejest tylko czarne i białe-pomiędzy odcienie szarości a uzyskanie ich dowodzi istnieniu temu wyżej. chodzi o to że to były badania, próby coś co waży np tone po zastosowaniu pewnych technik waży np 900 kg-znaczy że coś w dobrym kierunku i tak to robiono majęc do dyspozycji czas specjalistów i kase to D U Ż O łatwiejsze.czytałem starożytne opisy vimana były okropnie niezrozymiałe z powodu innego nazywnictwa stylistyki i opisu zjawisk. można się domyślać tylko po kształcie pojazdu i użycia rtęci.myśle że niemcy poprostu zaczeli od czegoś tak efektywnego i sprawnego przypominającego efektywnością sprawnością pierwsze maszyny parowe. aczkolwiek efekt uzyskano co rozwijano-o problemach też wiadomo dlatego rozwijano miękką grawitacje. pozdrawiam

Życie to sen, z którego każdy z nas się kiedyś obudzi...

nicze:
Jak by ci się chciało to właśnie zrobił byś taki model skręconej zwężającej się rury czy po przekroczeniu pewnej predkości przepływu opory w niej tat maleją że wręcz zasysa.
ale zauwaz ze w zyklej prostej rurze opadajaca woda wytawarza u gory pewne zasanie Mysle ze w miedzy czasie uda mi sie zrobic spirale w ksztalcie troidu z miedzianej ciekiej rurki.Mozna zamiast ja splaszczac zastosowac w srodku male pierscienie zwezajace co by zwiekszyc proces kawitacji a zarazem i cisnienie na wylocie

zbyszek123:
czytałem starożytne opisy vimana były okropnie niezrozymiałe z powodu innego nazywnictwa stylistyki i opisu zjawisk. można się domyślać tylko po kształcie pojazdu i użycia rtęci.
ale wcale nie musieli urzywac czystej rteci byc moze znalezli jakas substancje ktora po wymieszaniu sie z rtecia i PODGRZANIU ZMIENIALA SIE W NADPRZEWODNIK. W starozytnych pismach byla rowniez ciekawa wiedza z zakresu metalurgi

nicze:
Tam wszystko trochę jest na opak żeby mało kto rozumiał. Siłą napędzającą jest t a siła przeciwna do od środkowej. Tak że rysunek mógłby być do góry nogami czyli szerszym końcem do dołu.
Czyli mozna nazwac sile dosrodkowa ,w takim razie w ktorym kierunku nalezy puscic obieg wody z gory czy dolu?????

też taką koncepcje uwzględniałem.prawde powiedziawszy prubuje znajezć jakiś sęsny opis nadprzewodnika wysokotemperaturowego który mugłbym wykonać sam i przeprowadzić kilka eksperymentów drobnych i takich słabych.żekomo coś takiego było obiecującego ale niemogę znalezć opisu- ciągle doczytuje z tą zamianę promieniowania na antygrawitację a niewiele tego-tylko wzmianki.co w co i dlaczego.troche o ekranowaniu.bo to takie deko ryzykowne.może zadziałoby przy użyciu zwykłego promieniowania elektromagnetycznego czy może wręcz zwykłej lampy jak w kineskopie telewizora z wirującym dyskiem z nadprzewodnika zamiast ekranu.bo prawde powiedziawszy neutrony i fizyke jądrową zdecydowanie wole zostawić specjalistom i jeśli to zaułek zacząć rozwijać inną koncepcje.zdaję sobie też sprawe że na temat pewnych promieniowań możemy nic niewiedzieć a nawet nieumieć tego zmierzyć w żaden sposób.zdaje się że wielkość i nazwa najmniejszej niepodzielnej cząsteczki od jakiegoś czasu ciągle się zmienia i może się okazać że granice mogą tkwić tylko w naszych urządzeniach do wykrywania.

Życie to sen, z którego każdy z nas się kiedyś obudzi...

W przyrodzie takie spirale w wirach powietrznych tworzą się do góry zwężającym końcem. Na dole zawsze szerzej sobie wirują śmieci w jakimś zawirowaniu powietrza. Po prostu jak będziesz pchał w dół to nie zauważysz tego zasania że to wciaga i ułatwia przepływ. Jak sobie wyjmiesz korek w pełnej wannie to też tam zawiruje woda ona tam przez ten ruch wirowy przyśpiesz spływanie wody z wanny. Wszyscy to widzą i nikt się nad tym nie zastanawia bo to jest takie "oczywiste". Jak będziesz przeszkadzał temu ruchowi wirowemu to tylko opóżnisz spłynięcie wody. Znaczenia nie ma więc to będzie ustawione w takiej czy innej wersji może być poziomo, też powinno przy jakiś parametrach dojść do samo zassania. Czyli że najpierw przyspieszasz pompą a potem już samo ciągnie z dużą wydajnością.

Dwa ciekawe patety henry wallace 3626605 3626605

http://www.youtube.com/watch?v=Q7FWb-WIV00&feature=fvw ciekawy zestaw ale z różnych tematów , powtarzająsię rysunki niestety z nielogicznościami przynajmniej na moje oko. Na 9,34 ciekawa zabawka jak ktoś wie skąd to wyciągneli. To było kiedyś w Nieznanym Świecie.

http://www.youtube.com/watch?v=9xnh5Nd4DzM&NR=1
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 3788
Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek

Proszę zalogować się aby zabrać głos na forum.
Jeśli nie masz konta, możesz w prosty sposób zarejestrować się.