Jestem niezalogowany   zaloguj mnie   /   rekrutacja


Forum - Świat Tajemnic


Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek
2 0 1 2
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 2036

2012 - czy slyszeliscie cos na temat tej liczby? Czytalem interpretacje Wielkiego Kalendarza Majów... jak wiadomo uwazali oni go za najwieksze osiagniecie naukowe ich kultury. Jak wiadomo kalendarz ten przedstawial pewne cykle zyciowe, rowniez zawarte w nim byly wszystkie kombinacje lancuchow DNA i RNA czlowieka.. to juz samo w sobie jest zastanawiajace! Tak samo jest zastanawiajace istnienie wielkich ich budowli.. egipskich piramid.. wielkich ksiag. Interpretacja kalendarza zapowiada - przeliczajac na nasz system kalendarzowy - na rok 2012 tzw "przejscie swiata, w kolejny wymiar swiata" (5 wymiar) - wedlug nich. "To co bylo zakopane zostanie odkopane". Podobnie czytalem o przepowiedniach Nostradamusa... i tu kolejne powiazanie do tej sprawy.. rowniez jego przepowiednie polegaly na zauwazeniu pewnych cykli zyciowych. Data nie jest zbyt jasnie okreslona (moze to byc w przedziale 2009-2012)... zdaniem jasnowidza ma nastapic rowniez przjescie ludzi w inny wymiar... nastapi EPOKA PRAWDY. Nostradamus byl bardzo zaglebiony w ewolucje swiadomosci ludzkiej - jak wiadomo! Kolejne powiazanie jest do Biblii: zmarli powstana z grobow.. to nawiazuje do przepowiedni Majów! Kolejnym ciekawym argumentem, ktory laczy to w pewien sposob w calosc jest to, iz na rok 2012 naukowcy spodziewaja sie przelotu wielkiego materotytu... i juz zaczely sie spekulacje czy przypadkiem nie zawadzi o Ziemie... prawdopodobnosc trafienia to: 1/1000 000. Ale nie tym sie przejmuja... Zastanawiaja sie mianowicie: jesli w nas nie trafi.. i przeleci blisko obok naszej planety... czy nie nastapi czasem przemagnetyzowanie biegonow Ziemi!? Strach pomyslec jakie to niesie ze soba konsekwencje. Wydaje mi sie ze temat jest wystarczajaco ciekawy.. zwlaszcza ze wiele faktow z roznych miejsc na Ziemi wiaze to w jakas sensowa calosc. Jestem ciekaw czy posiadacie podobne informacje i rowniez dostrzegacie ta sprawe. Mozliwe ze dowiem sie od Was cos jeszcze wiecej. Pozdrawiam wszystkich i biernie obserwuje Wasze wypowiedzi ma plaszczyznie naukowej jak i religijnej!

"Pytanie: Kiedy kalendarz traci swoja waznosc? Odpowiedz: kiedy zobserowane cykle nie mozna juz przypisac do sporzadzonego algorytmu matematycznego! OdpowiedŸ: Jest to zatem œwiadectwem tego, iż owy kaledarz utraci swš ważnoœć, a cykle zmieniš się w tak znaczšcy sposób, że algorytm wyliczajšcy strukturę dni, miesięcy i lat nie będzie współpracował z wibracjš/ruchem ciał w otaczajšcej nas przestrzeni w czasie. Zaprawdę intrygujšce sš poszukiwania odpowiedŸ w samym sobie. Szukajcie, a znajdziecie..." Pozdrowienia dla Myœliciela!

widziałem to swoich wizjach jezus mi wszystko wytumaczył duszowo!!!! [%sig%]

chyba....duchowo...?

niewiele mam ale mam duzo do powiedzenia .widziałem koniec swiata niebujcie sie to bedzie szybko i to wszystkim oczysci dusze.moja wizja była w dniu 2000.12.21na 24niewiem dlaczego ale przez trzy dni widziałem hitrela nostradamusa pokazywali mi swoje zbrodnie Uwiescie mi ja to widziałem!!!! [%sig%]

niewiele mam ale mam duzo do powiedzenia .widziałem koniec swiata niebujcie sie to bedzie szybko i to wszystkim oczysci dusze.moja wizja była w dniu 2000.12.21na 24niewiem dlaczego ale przez trzy dni widziałem hitrela nostradamusa pokazywali mi swoje zbrodnie Uwiescie mi ja to widziałem!!!! [%sig%]

Wszystkie dawne cywilizacje powstały mniej więcej w tym samym czasie. * Cywilizacje te powstały nagle, nie pozostawiajšc przed sobš żadnych œladów ewolucji, a jedynie wspomnienia o przybyłych zza morza Nauczycielach, którzy przynieœli ze sobš kulturę i naukę już w gotowej postaci. Zgodnie z legendami, Nauczyciele ci pojawili się po jakiejœ globalnej katastrofie, straszliwym kataklizmie, która to katastrofa zniszczyła ich ojczyznę. * Zadziwia zbieżnoœć hierarchicznych struktur państwowych, w których poczesne miejsce zajmował klan kapłanów. * We wszystkich tych cywilizacjach, przeznaczało się kolosalne siły i œrodki na budowę ogromnych kultowych budowli, pochłaniajšcych ogromne ofiary w ludziach i sprzęcie, których zwišzek z obserwacjami astronomicznymi jest oczywisty. I wreszcie: * Nieprawdopodobna wiedza starożytnych kultur, w której pierwsze miejsce zajmuje astronomia! Pomiędzy osišgnięciami naukowymi dawnych cywilizacji poza astronomiš, zadziwia także ich wiedza geograficzna. Poza peruwiańskimi kamiennymi mapami z Atlantydš, znane sš buddyjskie mapy kosmologiczne - mandale. Osobnš sprawš i osobliwoœciš jest mapa œwiata sporzšdzona w 1531 roku przez francuskiego matematyka i geografa - Oronteusa Finneusa. Jest na niej ukazana Antarktyda wolna od lodów, pocięta sieciš rzek i z głębokimi fiordami. Wiele szczegółów tej mapy zostało potwierdzonych przez współczesne badania geofizyczne, z tš wszakże różnicš, że Biegun Południowy u Finneusa jest ukazany jako wolny od lodów, a zamiast rzek znajdujš się jęzory lodowcowe, powoli spływajšce dziœ do Wszechoceanu. Nie ma żadnego wyjaœnienia, co do pojawienia się takiej mapy, bowiem Europejczycy dotarli do brzegów Antarktydy znacznie póŸniej - dopiero w XIX wieku. Zgodnie z treœciš legend, planetarny kataklizm, który wykończył Protocywilizację, miał miejsce około 12 tyœ. lat temu. Jest oczywiste, że katastrofa w takiej skali powinna zostawić jakieœ archeologiczne œlady. I takie œlady rzeczywiœcie istniejš! W Kurdystanie znajduje się jaskinia Szender, położona wysoko w górach. Archeologowie ustalili, że ludzie zasiedlili jš ponad 100 tyœ. lat temu. Kulturowe nawarstwienia w jaskini ukazujš, że była ona zamieszkała nieprzerwanie przez plemiona ludzkie na przestrzeni wielu wieków. Nieoczekiwanie w warstwach, odpowiadajšcych 10 tysišcleciu p.Chr. œlady ludzkiej bytnoœci zupełnie znikajš! Według poglšdów noblisty W. Libby'ego, w tym czasie - tj. około 12.000 lat temu - z powierzchni Ameryki znikły œlady jej pierwszych kolonistów, o wiele starszych od Indian. Dane demograficzne potwierdzajš, że w 10 tysišcleciu p.Chr. doszło do gwałtownego spadku zaludnienia naszej planety. I dalej - na wysokoœci około 6.000 m w Kordylierach pod grubš warstwš lodu znaleziono resztki raf koralowych, które otoczone były skorupami mięczaków i raków morskich. Œlady te pozwoliły na obliczenie wieku wydŸwignięcia się tego fragmentu dna morskiego do góry - miało to miejsce w dziesištym tysišcleciu przed Chrystusem... Tak zatem istniejš dostatecznie ważkie przesłanki po temu, by sšdzić, że 12.000 lat temu doszło do planetarnej katastrofy, która odznaczała się katakliktycznymi zjawiskami w rodzaju gigantycznych powodzi i straszliwych trzęsień ziemi, ruchami pionowymi znacznych obszarów kontynentalnych oraz emisji do atmosfery znacznych iloœci pary wodnej. Mogło to spowodować zniknięcie w oceanie znacznych połaci lšdu. I jak tutaj nie wspomnieć relacji Platona i daty zatopienia Atlantydy w 9.570 roku p.Chr.? po upływie 12 tysišcleci, archeologiczne i geologiczne œlady Atlantydy nie mogły zniknšć bez œladu - gdzie ich szukać? Klucze do zagadki powstania człowieka i jego cywilizacji mogš być ukryte pod lodami Antarktydy. Hipoteza o antarktycznej Atlantydzie została wpierw opublikowana we włoskim magazynie Europeo, niemal pół wieku temu. W artykule była mowa o tym, że amerykańscy uczeni znaleŸli œlady wysokorozwiniętej, prehistorycznej cywilizacji, która istniała na naszej planecie ponad 15 tyœ. lat temu. Hipoteza ta znalazła swš kontynuację w ksišżce włoskiego badacza Barbiero Flavio - Cywilizacja pod lodem. W niej udowadnia on, że legendarna Atlantyda znajdowała się na miejscu dzisiejszej Antarktydy. Klimat w tym czasie był dostatecznie ciepły, póki 10-12 tyœ. lat temu Ziemia nie zderzyła się z kosmicznym obiektem o ogromnej masie i rozmiarach. Impakt wykoœlawił ziemskš oœ, w rezultacie czego powstały wielkie powodzie, trzęsienia ziemi i pływy, które zniszczyły Atlantydę. Pozostańmy przy hipotezie Flavio. Antarktyczna Atlantyda w pełni wpisuje się w dawne legendy sytuujšce jej położenie na Oceanie Spokojnym. Indyjskim czy na Atlantyku. W pełnej zgodnoœci z relacjš Platona, jej mieszkańcy mogli swobodnie kontrolować brzegi trzech kontynentów: południe Afryki znajdowało się całkiem niedaleko; z Ameryka Południowa mógł jš łšczyć pomost lšdowy w postaci cienkiego paska lšdu lub archipelagu wysp - NB, ukazanego dokładnie na mapie Fineusa... Do Indii można było się dostać albo wzdłuż wybrzeża afrykańskiego, bšdŸ via Australia i Indonezja lub też wyspy Oceanii, które były wtedy o wiele większe i liczniejsze. Włšczenie Antarktydy do ewolucji ludzkich cywilizacji wyjaœnia, dlaczego wielki filozof Starożytnoœci - Arystoteles, znamienity astronom Hipparch i geograf Ptolemeusz uważali, że Atlantydę ze wszystkich stron otaczał jeden kontynent, i dlaczego Herodot nazwał Ocean Atlantycki morzem, a Morze Œródziemne - zatokš. W tym kontekœcie, Antarktyda staje się tym lšdem, który otaczajš kontynenty Afryki, Europy, Azji i Ameryki Południowej oraz Australii. Współczesna Antarktyda - to najmniej przyjazny życiu kontynent. 99% jej powierzchni jest skute lodem, którego gruboœć sięga miejscami nawet 5.000 metrów, œrednia temperatura latem wynosi od -50C do "tylko" - 30C, zaœ zimš od -60C do nawet -80C[2] i wiejš bardzo silne wiatry[3]. Jednakże Flavio uważa, że w stosunkowo nieodległej przeszłoœci klimat Antarktydy był łagodniejszym i zmienił się wskutek zwichrowania osi ziemskiej[4]. Jak widać, około 12-15 tyœ. lat temu, bieguny geograficzne Ziemi znajdowały się w zupełnie innym miejscu. Wyniki badań paleomagnetycznych sytuujš północny biegun magnetyczny Ziemi do niedawna, na wschodzie Azji. I chociaż oœ magnetyczna Ziemi nie pokrywa się z osiš obrotu naszej planety, to kšt pomiędzy nimi nie może być duży. Wychodzšc z tego założenia, można przypuszczać, że północny biegun geograficzny znajdował się w centrum Jakucji. W takim przypadku, Antarktyda znajdowała się bardziej na północ od swego dzisiejszego położenia i znajdowała się na niższych szerokoœciach geograficznych - była bliżej równika. Miała łagodniejszy klimat i przypominała swymi kształtami trójkštny kontynent, skierowany wierzchołkiem na południe, dokładnie tak, jak to pokazano na buddyjskich mapach-mandalach. Jeżeli płyniemy z wybrzeża Antarktydy do Oceanii, to dopłyniemy tam od zachodu - dokładnie tak, jak bóg-nauczyciel z Wyspy Wielkanocnej - Make-Make. Natomiast Manho Capac i Quetzalcoatl przybyli do Ameryki Południowej ze wschodu. Dla Sumerów i ludów Mezopotamii Antarktyda - ojczyzna Oannesa - leżała dokładnie na południu. Dokładnie tak, jak dla Tamilów ich œwięta wyspa - Tamałacham! Przy takiej konfiguracji biegunów, Mezoameryka, Mezopotamia, Indie i Egipt - wszystkie kolebki dawnych cywilizacji - znajdowały się na œrednich szerokoœciach geograficznych z umiarkowanym klimatem, który wtedy był podobny do klimatu wybrzeży Antarktydy. Możliwe, że po katastrofie migracje Atlantydów przebiegały nie w sposób pokojowy, ale zaborczy, kolonizatorski. Co było przyczynš katastrofy, która miała miejsce gdzieœ pomiędzy rokiem 11.600 a rokiem 11.500 przed narodzeniem Chrystusa? Flavio twierdzi, że to była kometa o masie kilkuset miliardów ton lub asteroida uderzajšc w Ziemię w okolicach Florydy, zwichrowała ziemskš oœ. Powrót osi na swe miejsce zaowocował przemieszczeniem się mas skorupy ziemskiej i wód, skutkiem czego były gigantyczne trzęsienia ziemi, pływowe fale i powodzie. Œlady tych wydarzeń my znajdujemy w jaskini Szander w Kurdystanie i na progach wodospadu Niagara Falls. Dzięki temu doszło do wypiętrzenia się Kordylierów (Andów), zniknięcia pierwobylców Ameryki i zmniejszeniu ludzkiej populacji całego œwiata. Echa tych wydarzeń dotarły do dnia dzisiejszego w postaci legendy o Potopie Powszechnym... I tak np. na atolu Hao w archipelagu Tuamotu (Polinezja) znaleziono folklorystyczne teksty opowiadajšce o wielkim potopie na Oceanie Spokojnym, które brzmiš niemal identycznie, jak te z Biblii! W czasie powrotu osi Ziemi do starego położenia, w Europie zakończył się glacjał i lody powróciły na północ kontynentu - ku Północnemu Oceanowi Lodowatemu, gdzie pozostały do dziœ dnia. W tym samym czasie, lodowa czapa zaczęła skuwać Antarktydę na południu. Przez pewien czas Protocywilizacja usiłowała walczyć o przetrwanie w coraz surowszych warunkach klimatycznych, ale nie była w stanie tego pokonać. Atlantydzi rozproszyli się po swych koloniach, przynoszšc ze sobš wysokš kulturę i wiedzę, których Ÿródło do dziœ dnia jest nam nieznane, a także podania o jakimœ tajemniczym zaginionym kontynencie, położonym w południowych szerokoœciach geograficznych Indyjskiego, Spokojnego i Atlantyckiego Oceanu... * * * W uzupełnieniu tego artykułu zamieszczonego w magazynie Kalejdoskop NLO nr 44(157), 2000, chciałbym dorzucić kilka uwag na temat cywilizacji Atlantydy i jej tajemniczego końca. W Polsce nad problemem Atlantydy i tajemniczej Supercywilizacji pracował taki uczony, jak prof. dr Ludwik Zajdler, autor monumentalnej pracy pt. Atlantyda. To dzieło jest jak dotšd - niestety - jedynym, które ujmuje sprawę Atlantydy całoœciowo i jednoczeœnie tak drobiazgowo! Do dziœ dnia stanowi ono biblię dla polskich atlantologów. Reszta prac, to utworki mniej lub bardziej krytyczne, które niewiele lub zgoła niczego nowego do sprawy nie wnoszš, a ich autorzy w ferworze krucjaty przeciwko "nieprawomyœlnym i niewiernym" strzelajš raz po raz gafy, które dyskredytujš ich jako uczonych... Drugim uczonym, który wzišł na serio sprawę istnienia Supercywilizacji czy też jak kto woli - Protocywilizacji ludzkiej - jest prof. dr hab. Benon Zbigniew Szałek z Uniwersytetu Szczecińskiego, który do tego wniosku doszedł dzięki mrówczej i benedyktyńskiej analizie porównawczej tekstów antycznych i współczesnych, ze wszystkich niemal zakštków œwiata. Doszedł on do tego, że dawno, dawno temu na Ziemi istniała jedna cywilizacja, która posługiwała się jednym językiem i jednym pismem! I ma na to bardzo mocne dowody! Do ciekawych wniosków doszedł w swej pracy pt. Atomowe wojny bogów kolejny nasz rodak - Aleksander Mora z Lublina, który przedstawił bardzo sugestywnš wizję dawnego, niszczycielskiego w swej sile, konfliktu antycznych bogów-astronautów, którego ostatnim akordem było właœnie zatopienie Atlantydy w wyniku działań wojennych. Ostatnio na temat istnienia Atlantydy w kontekœcie fenomenu UFO wypowiadał się na forum IX Œrodkowoeuropejskiego Kongresu Ufologicznego sam słynny Krzysztof Piechota z Warszawy, który m.in. w Atlantydzie upatruje Protocywilizację, której tworami sš właœnie UFO... Ostatnio, dzięki audycji red. Roberta Bernatowicza z cyklu Nautilius Radia Zet œwiat dowiedział się o niesłychanie ciekawej pracy badawczej cieszyńskiego prawnika Andrzeja Kotowieckiego, który bada niezwykłe minerały - tektyty, które mogły powstać jedynie w warunkach wysokich ciœnień i temperatur, które można uzyskać jedynie w wyniku wybuchu jšdrowego lub termojšdrowego... I wreszcie na koniec należy do tego dodać pracę J. Krzysiaka - Däniken, Kosmici i Atlantydzi, która też nawišzuje do tajemnicy Zaginionego Kontynentu i jego możliwych kontaktów z Kosmosem i moje opracowanie PROJEKT TATRY[5], w którym także wskazuję na kilka możliwych dowodów na prawdziwoœć hipotezy Wielkiego Konfliktu na Atlantydzie, Lance i Mu oraz jego œladach na ziemiach Polskich - a sš takie i to doœć wyraŸne, tyle że ich nie widzimy dlatego, że zżyliœmy się z nimi - sic! Tajemnica Atlantydy wcišż niepokoi i niewielu jest w stanie oprzeć się jej złowrogiemu urokowi... pozdro

tak zwane wojny "smoków" (gadów) i "ludzi" z nimi w "układzie"

Coraz bardziej jestem przekonany, że niestety w 2012 nastšpi koniec. Być moze uchowa się mała grupka ludzi, którzy zbudujš Nowš Cywilizację.

Dla jednych to bedzie wyzwolenie, dla drugich kara. I tak spotka nas ten sam los - wtedy ludzie odkryja swoja wartosc na nowo. Jednostka ludzka bedzie godna szacunku a i mentalnosc sie zmieni. "Jak trwoga, to do Boga."

pozostaje pod wielkim wrażeniem długoœci trwania tego wštku i poziomu abstrakcji wygłaszanych opinii. Wszystkim wnoszšcym realny wkład informacyjny (bez względu na to jak oderwany od logiki czy rzeczywistoœci) gratuluję i życzę wytrwałoœci - szczerze i bez złoœliwoœci! Czekam na jakiœ post, który odwoływałby się w stawianych tezach czy stwierdzeniach do weryfikowalnych faktów (autor, tytuł publikacji, data, itp). Z całym szacunkiem ale opinie (a nie FAKTY i DOWODY) wygłaszane nawet przez najwybitniejszych "naukowców" pozostajš tylko bardziej wyrazem emocji a nie wiedzy / prawdy. Mam nadzieję, że wštek przetrwa do końca.... Œwiata czy 2012 - zobaczymy!

Karo: Autor: X-Libra (---.neoplus.adsl.tpnet.pl) Data: 30-07-2006 12:52 tytuł: "2012" itp: Przyjemnego 'oczekiwania' Weryfikowalny fakt1: 30-07-2006 12:52 Twoje umiejętnoœc weryfikacji determinuje zakres "Twojej Weryfikalnoœci" Ver, Very Fikasz. ;) Pozdrawiam - szczerze i bez złoœliwoœci!

(autor, tytuł publikacji, data, itp). ale opinie (a nie FAKTY i DOWODY) A jakš masz pewnoœć, że to co napiszš, pokażš, wyliczš ??? jest lub będzie prawdziwe Pozdrawiam

Zatem kilka faktów dotyczšcych zmiany pól magnetycznych. Jednym z ważniejszych Ÿródeł wiedzy na ten temat sš wulkany na naszym globie a bardziej szczegółowo - skład chemiczny i czšsteczkowy lawy. Właœnie lawa wydobywajšc się na powierzchnię ziemi ulega bardzo szybkiemy ochłodzeniu, co między innymi powoduje to, że jej skład organiczno-czšsteczkowy zostaje "zamrozony" właœnie w chwili wypływu na powierzchnie. Jednym z elementów składajšcych się na strukturę lawy jest magnetyt, który z oczywistych powodów (jak kompas) ustawia swoje czšstki dokładnie w lini pola magnetycznego ziemi - pola jakie istniało w chwili zastygnięcia = wypływu. Dlatego zatem lawa jest bezcennym zapisem historii pola magnetycznego ziemi. Od połowy lat 70tych nauka bada ten temat i przy pomocy metody izotopowej mozemy stwierdzić z dokładnoœciš do ok 500 lat wyznaczyć datę "narodzin" danego fragmentu lawy i co za tym idzie postaci pola magnetycznego Ziemi w danym momencie. Nasza nauka przy pomocy powyższego stwierdziła, że w okresie ostatnich 70 milionów lat pole magnetyczne ulegało zmianie / przebiegunowaniu 170 razy. Ostatni raz miał miejsce ok 75 tyœ lat temu - już za życia istoty będšcej "praprzodkiem" człowkieka - Homo Erectus. Analizujšc dalej inne procesy geologiczne i biologiczne towarzyszšce zmianom pola nie ma dowodów aby zmiana pola kiedykolwiek była powodem jakiœ globalnie katastrofalych wydarzeń zmieniajšcych losy naszej planety. Fakty oczywiste również dowodzš, że pole magnetyczne Ziemi słabnie - co jest nieuniknione. Zwišzane to jest z procesem stygnięcia rdzenia naszej planety. Odkšd człowiek mierzy natężenie pola, czyli od ok 100 lat natężenie naszego pola œrednio zmniejszyło się o ok 8,7 %. Największe ubytki sš w chwili obecnej na południowym Atlantyku, gdzie pojawia się coraz więcej linii "wchodzšcych" a nie "wychodzšcych". Teoretycznie na południe od równika linie pola magnetycznego powinny być aktywne / skeirowane z południa na północ. Właœnie na płd Atlantyku sš duże obszary, gdzie ten kierunek już się odwrócił - oceniane to jest jako lokalne bieguny. Natomiast z pewnoœciš znamionuje anomalia, które mogš prowadzić do zmian pola i jego odwrócenia. Odnoszšc się do jednego tylko wštku z niektórych powyższych postów - jest NIEPRAWDĽ, że jakoby ostatnie odwrócenie biegunów miało miejsce ok 10 000 lat pne (dla geologów i biologów taki okres jest bardzo bliski naszej obecnej rzeczywistoœci i stosunkowo łatwy do zbadania) - a czytam, że to właœnie miałoby mieć konsekwencje w postaci katastofy domniemanej Atlantydy i położenia Antarktydy. Wszyscy, którzy wykażš minimum wytrwałoœci dojdš z łatwoœciš do faktów, które obalajš tezę jakichklowiek znaczšcych zmian 10 000 lat temu. Liczšc na ciekawš i merytorycznš polemikę pozostaję z pozdrowieniami dla wszystkich, którzy wykazujš zainteresowanie tym tematem.

<http://www.ejsi.com.pl/tajne/forum/read.php?f=1&t=8241&p=124>

niekoniecznie zmiana pola magnetycznego moze byc dominacja w 2012 bardziej prawdopodobne jest to ze Slonce przysmazy troszke planete Ziemia prognozy na 2012 sa nieciekawe zdaniem naukowcow poszukaj moze znajdziesz :) zkrainy swiatla i cienia sle wam wszystkim serdeczne pozdrowienia

przysmażanie = efekt uboczny niejednorodnoœci Pola, jego lokalnych zaników. Spoko. Dobrym i Mšdrym Ludziom dostarczę Pola w wiaderkach. Ten proces jest opiekowany... jednych opieka innych opiekuje ;) Pozdrawiam Krainę Œwiatła i Cienia

Chyba mowa tu o proroctwie Majów i przebiegunowaniu ZIemi. WIelu podejrzewa ze zakac kalendarza Majów może miec cos wspolnego z przebiegunowaniem Ziemi. Egipcjanie mieli rownież potęznš wiedzę o Astronomii. Egipcjanie napisali przecież księgę zmarłych, która została przetłumaczona dosłownie przez Alberta Schlosmana. Tam znalazła się juz informacja na temat potęznego kataklizmu. W tej ksiedze było ukryte mnustwo danych, które mogły potwierdzić ze tłumaczenie tej Ksiegi bło prawidłowe. SPrawdza sie rowniez fakt, ze przedpowiednia o ktorej mowiš Egipcjanie jest tš samš przepowiedniš Majów.Naukowcy podejrzewaja ze przebiegunowanie ZIemi miało juz miejsce.. opierajš się na obserwacjach jednej z piramid znaleziono rysunek nieba odnalezionym w grobie jednego z faraonow i widoczny jest na nim krzyz południa oraz inne gwiazdozbory normalnie na półkuli północnej nie widoczne. * My soul is screaming in Silence

Schlosmana = Schlos + Man = Człowiek Zamka (zamykajšcy) Zamek = urzšdzeie zamykajšce lub budowla - budowla zamykajšca ;)

Gówno prawda !!!

<http://www.ejsi.com.pl/tajne/forum/read.php?f=1&t=8241&p=124>
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 2036
Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek

Proszę zalogować się aby zabrać głos na forum.
Jeśli nie masz konta, możesz w prosty sposób zarejestrować się.