Jestem niezalogowany   zaloguj mnie   /   rekrutacja


Forum - Świat Tajemnic


Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek
gifolandia - sex-kreskówka
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 209

wstawiajcie wszystkie nadnaturalne gify, wymnieniajcie sie doswiadczeniami, zrobcie zrobcie to forum o kszte ciekawsze

http://s2.bitefight.pl/c.php?uid=96178 - daj sie ugrysc [b]widze ze duzo ma nicka z przedrostkiem dark, to ja bede miala darkshit

Nie widze w tym nic podniecajacego. Mnie już podnieca sama mysl, jak laska mysli, ze ze mnie musi by chrupiace ciacho :P Wtedy, majac odpowiednie podejscie, to z taką laksą mozna zrobic niemalze wszystko ;)

Niedoświadczoną laskę możesz ukształtować. Uczysz ją różnych rzeczy i mówisz, że to norma :)

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

Ostatnio ideałami sa tzw. wyzwolone, niezalezne kobiety... 1. Zwiazek - tzw. wyzwolone kobiety, niezależne, dobrze zarabiające, wykształcone i inteligentne, choć Bóg raczy wiedzieć, co to znaczy nie nadają się kompletnie do uczciwych związków chociaz cześć nich jest idealna na jednorazową przygodę:))) Jak ktoś już kiedyś napisał ideałami są wyłącznie w własnej opinii i w artykułach w "She" ... 2. Egoizm - no wlasnie egoizm tych panienek nie zna granic. Wszystko zawsze musi być tak ja one chcą, mężczyzna ma wyłącznie spełniać ich zachcianki bo w przeciwnym razie czują się nie rozumiane albo uciskane przez męski szowinizm i wpadają w dziecinną złość:) Rozmawiać z taką histerią się oczywiście nie da, a facet z kulturą pięści wobec kobiety używać nie musi. Pisane że każdy związek nawet koleżeński wymaga współpracy i kompromisów jest truizmem który do ich inteligentnych emocjonalnie inaczej umysłów nie dociera... 3. Feminizm - większość rad dla wyzwolonych kobiet w głupawych, feministycznych mediach sprowadza sie tylko do jednej: dogadzaj sobie kochaniutka ile tylko można we wszystkim bo jesteś tego warta, a jak ktoś Cię skrytykuje to się wypieraj i oburzaj, a jak dowody są niepodważalne to wypieraj się jeszcze bardziej albo najlepiej się obraź, bo ten ktoś Cię nie docenia:)) Pisze to ze smutkiem ale nawołują one do intelektualnego prymitywizmu i moralnej niedojrzałości, a większość wyzwolonych kobiet jest tym po prostu zachwycona. Reasumując zachowują sie po takich lekturach jak wyemancypowane idiotki z serialu "Sex w wielkim miescie". I biegaja z tymi torebeczkami i szpileczkach miedzy jedna restauracja a druga, machajac przed nosem Visa Gold warcząc i ujadajac na facetów jak oszalałe, napalone, wsciekle suczki :))) 4. Wyzwolenie - podwójna moralność jaka idzie za wyzwoleniem jest wprost rozbrajająca:)) Okazuje się zawsze że to mężczyzna ma chodzić za taką kobietą jak wierny pies, ma zrezygnować ze wszystkiego co tylko może się wydać podejrzane, nawet z chodzenia na piwo ze złymi kolegami. Kobieta tym czasem będzie bronić jak lwica prawa do: kawki z przyjaciólkami, wychodzenia na dyskoteki ze znajomymi (obydwu płci i oczywiści bez faceta bo musi od niego odpocząć hahaha), spotykania się ze swoimi byłymi żeby powspominać (bardzo czesto to "wspominanie" konczy sie zwyklym pieprzeniem w domu byłego). Jedną ręka będzie sprawdzać ci komórkę i paranoidalnie wypytywać się o każde napotkanie żeńskie imię, a drugą będzie do końca zaprzeczać ze miała seksualną przygodę na boku, nawet gdy jest to oczywiste bo każdy o tym juz dawno wie (oczywiście Ty jako jej facet nie dowiesz się wcale albo w najlepszym wypadku ktos sie zlituje i powie Ci na szarym koncu) :))) 5. Pieniadze - mimo że wyzwolone kobiety są na ogół niezależne finansowo, dziwnym nie wyzwolonym trafem interesują się zawsze pieniędzmi i pozycją mężczyzny na miarę prowincjonalnej dziewuchy która przyjechala do Warszawy i na szybko szuka sponsora:) Oczekują że mężczyzna będzie wydawał te pieniądze na nie albo przynajmniej się pieniędzmi przed nimi popisywał, a gdy słyszą w końcu z jego ust "moje pieniądze więc ja decyduję", czują się ofiarą męskiej dominacji. A kto decyduje o pieniądzach które one zarabiają? Z pewnoscia koleżanki na zakupach i kochankowie w sypialni:) Stara prawdą jest, że każda kobieta, która odebrała solidne wykształcenie i dzięki swojemu urokowi osobistemu osiagnela dobra pozycję finansową jest jednocześnie chciwa, fałszywa i podejrzliwa we wszystkim co dotyczy pieniedzy. Widzac dodatkowo ze prawie wszystkie maja braki w umiejętnościach budowania silnych więzi emocjonalnych między partnerami mozna byc pewnym na 100% ze taka panienka bardziej pokocha Twoje pieniadze nic Ciebie, przyjacielu... 6. Rywalizacja - powszechna propaganda podpuszcza kobiety do bycia lepszymi na każdym polu od mężczyzny. Kończy się to tak że taka panienka nieustannie udowadnia mężczyźnie ze jest inteligentniejsza, bystrzejsza i w ogóle lepsza. Oczywiście finał jest taki że jeśli już sprowokowany napuszonymi tyradami podejmiesz rywalizację i podasz kilka trafniejszych argumentów na jakiś temat mądralińska kobieta wpada w szał że nie jest najmądrzejsza:)) Czasem jest pod wrażeniem (do takich można miec jeszcze nadzieje!) ale generalnie zaczyna się bardzo źle czuć z tego powodu ze nie może dominować, jak na wyzwoloną przystało i z reguły jest obrażona i niedowartościowana! Oczywiści jak mężczyzna za głupi to podobno też źle bo nie jest różnorzędnym partnerem :)) 7. Zainteresowania - można spotkać wiele wykształconych, niezaleznych i niby inteligentnych kobiet. Ale do kur... nedzy, rozmowa z nimi jest tak płytka i nudna że od razu traci się ochotę na kontynuowanie znajomości! Tematy takich rozmów sa niestety zawsze takie same. Najbardziej interesuje ich gdzie pracujesz, ile zarabiasz, kim jest twoja rodzina, kogo prestiżowego znasz i do jakich snobistycznych lokali chodzisz. Czym lepszy lokal odwiedzasz tym latwiej i szybciej zaciagniesz taka wyzwolona szmatke do łóżeczka:) Za to jeśli chcesz sobie pogadać o czymś abstrakcyjnym, o czym nie pisano w ostatnim wydaniu Cosmo, inteligentną inaczej nagle ogarnia znudzenie, rozczarowanie (ach misiu jaki Ty jestes niepraktyczny :))) a i czasami irytacja bo ... i tak nie masz racji, nawet jeśli o racje nie chodziło :))) 8. Oczekiwania - juz łatwiej pogodzic Zyda z Arabem niz dogodzić takiej wyzwolonej babie. Chociaz, co trzeba nadmienic, zdarzają się idioci ktorzy sie na to porywaja ale takie przypadki są z góry skazane na porażke. Dlaczego? Bo oczekiwania takiej ladacznicy są calkowicie skrajne, z jednej strony masz być potulnym i wiernym miskiem-fajtłapą który ignoruje jej kochanków (misiu, to tylko kolega z pracy:) ), rozrzutność w sklepie (jak mnie kochasz to mi to kupisz) i arogancję w dniu codziennym, a z drugiej brutalnym macho z pozycją która wywołuje zwierzęce podniecenie (kochanie, jakim Ty sie cieszysz autorytetem u innych) kiedy przelecisz ja w toalecie podczas zakupów w Tesco... 9. Nawyki - wielu psychologów pisze o tym wyraźnie ze to bardzo trudno zmienić, tym bardziej nawyki u wyzwolonych, niezaleznych kobiet. Z alkoholizmu podobno nie można się wyleczyć, z erotomanii rowniez nie (cholera, a juz sie łudzilem ze bede kiedys zdrowy:))). Problem polega na tym że facet szczególnie młody nie ma aż tylu okazji do swobody seksualnej co młoda niezalezna. Wiadomo z jakich przyczyn, nie ma sensu żebym robił o tym wykład. Większość mężczyzn to tylko macho-gawędziarze, natomiast gdy przestaje się szanować taka wyzwolona to bardzo szybko i łatwo się stacza oraz gruntownie deprawuje. Potem z wiekiem jej atrakcyjność spada i na szybko pragnie stałego, uczciwego związku. Uczciwego w jej mniemaniu i oczywiscie do czasu kiedy nie znudzi sie jej codzienne zycie bez imprez i ciaglej meskiej adoracji. Niestety, w wiekszosci wypadkow jest juz za pozno bo przeciez nikt nie bedzie chcial wyklepanej przez połowe miasta szmatki. Jest wówczas obrażona i krytycznie ocenia mężczyzn, czesto pod kierunkiem "alez mamusiu, zaden nie byl dla mnie dość dobry" :))) I wchodzi pozniej taka niezalezna lafirynda na internetowe randki Sympatii z nadzieja ze w koncu znajdzie naiwniaka (koniecznie z innych okolic) ktory nie bedzie mial pojecia o wczesniejszych numerach jakie odstawiala puszczajac sie z chłopakami "z miasta" (pozdrawiam chlopakow) lub podczas wycieczki w slonecznej Italii (pozdrawiam wlochow) Dlatego tez właśnie to wstrzemięźliwości młodych kobiet jest tu elementem krytycznym i stąd owa szkodliwość puszczalstwa. Złe nawyki łatwo nabyć ale ekstremalnie trudno zmienić, a nierówność w związku zawsze mu szkodzi, a szczególnie tak drażliwa dla mężczyzna nierówność w doświadczeniach seksualnych... 10. Miłość - mówiac najprościej wyzwolone panienki to zwykle dziwki z popsutym hamulcem przyzwoitości i szacunkiem do samej siebie. Od tych normalnych rozni ich to ze dziewczyny z ulicy bardzo czesto nie maja wyboru (niska pozycja społeczna, brak pieniedzy oraz pomocy od rodziny) zas wyzwolone po prostu to lubia i maja ten luksus ze pieniadze ułatwiaja wieksza dyskrecje i mozliwosc selekcji partnerów. Kobieta która sprzedaje swoje ciało z musu moze z tym zerwac w oka mgnieniu i naprawde wlozyc do zwiazku ile tylko moze. Dziwki które robia to z przyjemnosci nigdy nie przestana, mało tego, nigdy nie pojmna co tak naprawde traca. Cofajac sie do starozytnosci najlepiej przypomniec słowa Caliguli ktory okreslał juz takie kobiety mianem ladacznic o nieposzlakowanej opini:))) Dzisiaj, mimo że czasy podobno się zmieniają to spotykanie się z kobietą która miało wiecej niz pieciu innych facetow jest upokarzające dla mężczyzny i zmienić tego nie sposób. Człowiek musi żyć wobec ludzi a oni zawsze mają jakieś opinie i stosunek do jednostki. Można by było napisać że jest to niesprawiedliwa stereotypowa ocena, ale niestety gdy swoboda obyczajowa idzie w parze z brakiem zasad, głębszych uczuć i samodyscypliny, a tak jest zawsze w przypadku wyzwolonych panienek to praktycznie można być pewnym że taka kobieta w nowym i poważnym związku nie zerwie ze starymi nawykami, a nawet nie będzie próbowała. Mężczyzna o bujnej przeszłości z reguły kiedy naprawdę się zaangażuje emocjonalnie, albo dodatkowo poczuje się ojcem potrafi zmienić się diametralnie, czasami nawet w pantoflarza. Kobieta tymczasem instruowana regularnie przez "dobre i szczere" kolezanki oraz głupawe pisemka kontrolować swoich zachcianek zamiaru nie ma, bo jest wyzwolona (chyba od emocjonalnej i intelektualnej dojrzałości). 11. Zdrada - Powiadaja ze rozum ma ograniczenia, wyzwolona kobieta żadnych. Nie ma co sie oklamywac, placz nie pomoze. Przykladowa wyzwolona idze do łóżka z kazdym kto się jej spodoba zawsze gdy ma zachciankę i własnie dlatego ma taka zachcianke, bo czuje sie, jak to ktos powiedzial, podziwianym pepkiem świata ktoremu wszystko wolno i ktorego kazdy powinien usprawiedliwic. Nie obchodzi ją ze sprawi tym przykrość swojemu mężczyźnie, nie przejmuje się tym że popsuje sobie reputacje i zaden poważnie myślący facet nie będzie chciał budować z nią poważnego związku, że rozbije czyjeś małżeństwo lub rodzinę, że może zajść w ciąże i mieć z tym kłopot, ze zwiększając przypadkowości i częstotliwość kontaktów seksualnych gra w ruletkę z chorobami wenerycznymi w tym z chorobą śmiertelną czyli AIDS. Robi tak bo ma taką zachciankę a do tego jeszcze wokoło wszystkie kolezanki zachęcają ją żeby nigdy w niczym się nie ograniczała i przede wszystkim zeby nie załowała niczego co zrobila, w puszczaniu sie włącznie. Bo jest wyzwolona i jest taka wspaniałą że wszyscy powinni jej wszystko wybaczyć i zawsze pomagać jak wpakuje się w kłopoty. Klasyczna wymówką wyzwolonych szmatek kiedy facet zapyta "dlaczego To zrobiłaś?" jest a co, nie moge?/bo mi sie nalezy/bo chce sie wyszalec/bo i tak Cie nie kochałam. Te mniej wygadane i zakompleksione w tej sytulacji zrobia niewinna minke, nie wydujaka ani słowa i beda czekac na reakcje faceta. Oczywiscie czym bardziej zakochany facet tym bardziej nerwowy i tym bardziej ostrzejsze srodki. Jedni bija i krzycza inni zas milcza i od razu ucinaja znajomosc. Pierwsze boli fizycznie drugie boli jeszcze bardziej. Chociaz jesli o to chodzi zauwazylem dziwaczna niescisłość. Z jednej strony wyzwolone uwazaja ze jak facet nie przylał to znaczy ze fajtłapa a nie mezczyzna i co za tym idzie nie jest godnym partnerem prawdziwej, niezaleznej kobiety :)) Z drugiej zas strony spokój i zimne wyrachowanie faceta doprowadza taka puszczalska to niekontrolowanej dziecinnej wscieklosci, piany na wylipstikowanych ustach i słownictwa rodem chlopakow spod monopolu(swoja droga, gdzie one tego sie ucza?). W koncu to ja powinnam byc góra i to on ma wyć i żałowac ze sie puszczałam:))) "Inteligentny facet nie wiąże się uczuciowo zbyt pochopnie lub z kimś kto budzi moralne i etyczne wątpliwości" wpajał i powtarzal mi w młodosci pan Marian - moj mentor i nauczyciel prawdziwego życia. Dla czystej higieny psychicznej, nie marnowania uczuc, czasu i pieknego zycia lepiej od razu taka wyzwolona zignorować lub w ostatecznosci na koniec porzadnie wyp... z satysfakcja ze jeszcze bedzie ta jazde dlugo pamietac, rzucic zaskórniaka na taxi oraz stwierdzic "kotku, raczej szybko sie znowu nie spotkamy". Bedzie miała co wspominac przy kawce z kolezankami, oj bedzie. Pozatym ma nic bardziej pobudzajacego meskie ego jak taka zalewajaca się rumiencem wyzwolona szmatka kiedy mijasz ja na ulicy (oczywiscie idzie juz ze swoja nowa "wielka miloscia") :))) Niestety ci ktorzy nie mieli dość szczescia lub sił powinni przetrawic żal do takiej puszczalskiej, z minionych zdarzeń wyciągnąć wnioski, odrzucić uproszczone uogólnienia i wyjść do ludzi z większym optymizmem. Zycie jest naprawde piekne. Wyjście z takiego stanu wymaga impulsu, wyjścia z zamkniętego kręgu trawienia tych samych myśli, a jeśli to się uda potem beda się sami dziwić "Boze, dlaczego tak sie przejmowałem jakas nic nie znacząca zdzirą skoro jest na tym swiecie tyle innych i normalnych kobiet". Prawda że proste ?:))) 12. Zło - kiedys słowa Franca Maurera "bo to zla kobieta byla" pasowały jak ulał. dzisiaj uwazam ze nie należy uznawać wyzwolonych kobiet za coś złego. Bardziej za kobiety upadłe, słabe które uległy komercyjnemu i feministycznemu bełkotowi zachęcającemu do łatwizny i zmarnowania sobie życia. Osobiście to jest mi nawet takich kobiet zal. Zostaną same bo przecwaniakowały swoje życie, bo mają fatalny charakter i złe nie reformowane nawyki, bo wiązanie się z nimi oznacza statystycznie skazywanie się na tyranię emocjonalnej 12latki, finansową i emocjonalną ruinę oraz psychiczne cierpienie miłości do niewiernej ladacznicy. 13. Wybór jest celem - dokładnie dlatego a nie z powodu czesto sugerowanego strachu przed "niezależnymi, atrakcyjnymi i inteligentnymi" kobietami tacy faceci jak ja nie uważają tych wyzwolonych puszczalskich za ideały a nawet omijają je szerokim łukiem. Dla nas takie panienki są po prostu bez zadnej wartości... pozdrawiam prawdziwych i inteligentnych facetow ;)

Kobieta może być nawet bardzo ładna, ale jak będzie pusta, to nie będzie mi się podobała. Dlatego nowo zaobserwowanej dziewczynie spoglądam głęboko w oczy. "Bo to zła kobieta była. Ja swoją poznałem w bibliotece." :) Żonę poznałem przez internet, a okazało się, że mieszka po drugiej stronie ulicy. Zasugerowałem się jednak za bardzo jej inteligencją i oczytaniem (była nauczycielką języka polskiego) i nie zwróciłem uwagi na jej brak kobiecości. Poprzednia moja dziewczyna była bardzo kobieca, ale mało inteligentna - na początku mi się to podobało, ale nawet najlepszy seks z tą samą osobą kiedyś się nudzi, a ile razy przy próbach nawiązania dialogu można słuchać: "Darek - jaki ty mądry jesteś". Monologi szybko mnie znudziły. Zerwała ze mną pod wpływem namowy rodziców - stwierdzili, że do siebie nie pasujemy - dopiero po jakimś czasie zrozumiałem, że mieli rację i całe szczęście, że nie wzięliśmy ślubu.

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

http://media.putfile.com/01-trzeci-wymiar---dla-mnie-masz-stajla-album-version-qmi Pozdrawiam wszystkie fajne dziewczyny :)

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

http://media.putfile.com/Hot-and-Sexy :)

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

Fajne zabawowe i seksowne dziewczynki, zawsze chętne i gotowe. Można poświęcić im chwilkę , ale tylko chwilkę bo wydaje mi się, że potem przyjdzie kolejna faza - nuda. Jak długo można "wirować" ze słodką idiotką? Albo jak długo będzie rajcować typowo męskie marzenie seksualne tj. znalezienie się w łożku z kilkoma nagimi panienkami? Nadmiar slodyczy i ...mdłości.

meduza

Nie jadam słodyczy :) Zbyt pikantnych dań też nie lubię. Ale trochę pieprzu od czasu do czasu nie zaszkodzi :)

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

Pewnie, każdy lubi poświńtuszyć, choć troszeczkę. A dla tych dla ktorych to owoc zakazany to lubią choć odrobinkę o tym pomarzyć. Czy to grzech? Ubodzy Ci, ktorzy nie doznali tego typu wrażeń. A potem gdy nie ma skali porównawczej to do zakazanego ciało się rwie. A jak doświadczysz, to wiesz czego chcesz. Chwała moim rodzicom za to,że tolerancyjni byli i oko czasem przymykali. Dzięki temu wiele rzeczy poznałam, wielu sytuacji doświadczyłam i mam swój "model" intymnej satysfakcji.

meduza

http://media.putfile.com/06-26

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

Mężczyżni wolą zołzy od grzecznych dziewczynek. Ale nie należy zołzy mylić z jakąś jędzą czy wrednym babsztylem. Zołza to kobieta niezależna, która będąc w związku z mężczyzną nigdy nie przestaje być sobą. Zna swoją wartość. Ma poczucie humoru, nie kłamie bez sensu, nie gra, nie manipuluje. Mowi to co myśli i robi co chce.I właśnie ta jej zadziorność pociąga męzczyzn. Cechy charakterystyczne zołzy: 1. niezależność. Nie ważne kim jest z zawodu, zarabia na przyzwoite życie, ma swój honor i nie lubi stać z wyciągniętą ręką. 2. nie ugania się za nim. Cały jej świat nie obraca się wokoł niego. Nie poluje na niego, ani nie stara się mieć go na oku. On nie jest dla niej pępkiem świata. 3. Jest tajemnicza. Jest szczera, ale nie ujawnia wszystkiego. Poufałośc rodzi lekceważenie, a przewidywalność - nudę. 4. Zostawia go z poczuciem niedosytu. Nie spotyka się z nim co wieczór, ani nie zostawia długich wiadomości na jego sekretarce. Wie,że dla mężczyzn tęsknota jest równoważna z miłością 5. Jest przy nim zawsze opanowana. Nie dopuszcza do nieprzyjemnego napięcia w kontaktach i unika ich gdy jest zdenerwowana. 6.W pełni dysponuje swoim czasem. Nie śpieszy się, zwłaszcza gdy on okazuje niecierpliwość. Porusza się zawsze własnym rytmem. Nie pozwala by on przejął nad nią kontrolę. 7. zachowuje poczucie humoru 8. Ceni się wysoko. Kiedy usłyszy komplement zawsze dziękuje, nigdy nie zaprzecza. Nie rywalizuje z innymi kobietami. 9. Ma inne pasje poza nim. Mając własne zainteresowania zołza nie ma do niego urazy gdy jest niedostępny. 10. Dba o siebie i swój wygląd i jest wierna swoim gustom. Jeśli mężczyzna powie jej,że nie lubi czerwonej szminki ona i tak będzie jej używać jeśli ma ochotę. I takie kobiety zaprzątają Wasze, męskie umysły. Zaprzeczycie?

meduza

http://media.putfile.com/Audio-12-37

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

'Strzelasz oczyma i już Cię nima' xD Meduza, narzekaliśmy na brak niezależnych kobiet. W moim przypadku jeżeli sprawiały takie wrażenie to po pewnym czasie okazywały się zależne od otoczenia. Ponoć pozostawiam wrażenie stabilności, tajemniczości i po bliższym poznaniu bezpieczeństwa (różowe łaskotki). Nie zawsze otrzymuję coś w zamian.

a mi te linki nie chca dzialac:((

Liszaju, może tej naprawdę niezależnej jeszcze nie spotkałeś. Przyznaję Ci rację świat pełen jest "podróbek" i tandetnych kopii dlatego orginały są tak cenne. Wielu z nas, zarówno kobiet jak i mężczyzn stara się przedstawić siebie innymi niż jest się w rzeczywistości i ten wielki błąd pokutuje potem w relacjach damsko- męskich i przynosi rozczarowania. Szukaj... Po swojej prezentacji jawisz mi się intrygującym. Dobry marketing!Brawo. Ale proszę nie bądż niedojrzałym samcem. Nie bądź konsumpcyjny i nie oczekuj nic w zamian. Dawanie jest piękne i świadczy o naszej emocjonalnej dojrzałości, a ile z tego satysfakcji... Próbowałeś?

meduza

Acha , wracając do niezależnych kobiet. Po czym rozpoznać kopię od orginału? Ta prawdziwa nie wali głową o mur aby zdobyć uznanie innych, bez względu na płeć. Ona rozumie, że jeśli ktoś jej nie akceptuje, to tylko opinia tego człowieka. Nie stara się więc wypełniać wymagań innych- tylko swoje własne. Niezależność wymaga charakteru więc nawet jeśli ponosi porażkę to z uniesioną glową. I w ten sposob zdobywa szacunek szczególnie u płci przeciwnej. Kiedy kobieta ma wiarę w siebie, nie boi się bronić swojej indywidualności. Wygląda jak chce, ma własny styl, swoją charyzmę. A mężczyzna chce czegoś czego nie ogląda na codzień. Chce mieć wyjątkową kobietę, ktora myśli sama za siebie. I tu się rodzi moje pytanie, gdzie ta słaba płeć?

meduza

Słabsza fizycznie.

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

Moja jest słodka, moze az za slodka. Ale wg mnie zabardzo zachowuje jak małolata na swoje 21 lat. Ma swoje zdanie, ale ma duzo tekstow i posunieć dziecinnych i boje sie, ze jak spotkam w przyszlosci kobiete, ktora charakterem bedzie mi bardziej pasowala, czyli bedzie bardziej dojzalsza emocjonalnie, to ją moge zostawic. Choć, nie mialem jeszcze kobiety, ktora by mnie tak kochala, jak ona

A czy Ty ją kochasz, czy jeteś z nią bo czujesz się dowartościowanym, rozpieszczanym facetem? Poza tym musisz sobie sam odpowiedzieć co Ci w życiu bardziej odpowiada, do czego Cię ciągnie. Czy zawsze uwagę Twoją przyciągały kobiety dojrzałe, niezależne czy wolałeś być z tymi dziecinnymi wiecznie niedojrzalymi i oczekującymi Twego ojcowskiego wsparcia. To jest najważniejsza kwestia. Bo pomyśl jak z jakąś kobietą zwiążesz się na stałe to przed Wami razem jak długa droga. Każdy z nas ma swoje preferencje zarówno co do wyglądu fizycznego partnera/brunetka czy blondynka,wysoka czy niska, z dużym czy małym biustem/ jak i jego zachowań i psychiki /poważna, odpowiedzialna, słodka czy bezbronna itd/, a na sprawach łożkowych skończywszy/ czy ma być uległa, czy władcza itp./ Najważniejsze w trwałym związku jest dopasowanie. Aby związać się z kimś na stałe, trwale, najpierw muszę poznać siebie. W miarę jak siebie poznaje i coraz lepiej rozumiem, to nabieram do siebie zaufania. Jeśli czuję się bezpiecznie z sobą, to z każdym innym człowiekiem też. Gdy jestem wystraszona, to płynę po życiu jak listek w nurcie rzeki. Dopiero kiedy znam siebie wtedy chcę i potrafię poznawać innych ludzi. Początkowe zauroczenie partnerem sprawia, że jestem go ciekawa, poświęcam mu uwagę , dopytuję. Buduje się związek między nami oparty o wizerunek tej drugiej osoby i staram sie dopasować. I tu zaczyna się przeciąganie liny, kto kiedy kogo zmieni i nagnie do swoich wyobrażeń. A gdy przestaniemy być ciekawi siebie i innych związek usycha, więdnie. Czasem zastanawiam się, czy do kogoś pasuję, jeżeli pasuję do siebie, jest mi ze sobą dobrze, to pasuję do wszystkich ludzi. Nie można zbudować dobrego związku, jeśli chce się przeżyć życie za drugą osobę, zawiesić się na niej, albo przeciwnie- podporządkować ją sobie. Ale często też bywa,że ulegam takim mitom. Czuję się słaba, krucha więc szukam mocnego osobnika i wierzę, że on mnie przez życie poprowadzi. Lub odwrotnie - lubię rządzić, więc wezmę sobie pantoflarza i też mi życie jakoś popłynie. Każdy z nas jest odrębną osobą o wyraźnych granicach. Tych granic nie potrafią zachować osoby, ktore mają problemy. Obwiniaja one innych, wciąż wracają do swego dzieciństwa, zawieszaja na doznanych traumach. Tacy ludzie nie radzą sobie ze swoimi sprawami, nie są gotowi też do związku. Podsumowując jeśli rozumiem siebie i czuję wewnętrzną harmonię, to jestem gotowa być z każdym człowiekiem na tej ziemi. Nauczyła mnie tego jedna pani psycholog o imieniu Lubomira i chyba to działa.

meduza

Miałem sen w którym widziałem koleżankę z sąsiedztwa. Na początku brała prysznic i była oburzona że ją podglądam. Jednak po dłuższej chwili zdawała się zadowolona, a ja dalej obserwowałem jej ruchy. Obraz przestał ograniczać się czasem i przestrzenią skupiał się na myślach i emocjach. Dominowała w nich nieopisana jedność i uosobienie doskonałości. Znam ją jako nieprzeciętnie miłą jednak tym razem dzieło zostało dopełnione dodając jej charyzmy i pewności siebie. Sceneria jeszcze wielokrotnie ulegała przekształceniu. Znaliśmy sie od dziecka i często się widywaliśmy a ona czasem przychodziła i pomagała mi w lekcjach. Wejrzałem weń i okazało się że w rzeczywistości jest zakompleksioną dziewczynką która ma w rodzinie wielopokoleniową tradycję indoktrynacji katolickiej i jej resztki siły brały się z poczucia 'bożej łaski'.
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 209
Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek

Proszę zalogować się aby zabrać głos na forum.
Jeśli nie masz konta, możesz w prosty sposób zarejestrować się.