Jestem niezalogowany   zaloguj mnie   /   rekrutacja


Forum - Świat Tajemnic


Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek
silnik grawitacyjny.
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 3788
Poprzednia strona | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | .. | 189 | 190 | Następna strona

Szukam osoby interesujące się sposobem podróżowania . mam teorię na temat silnika grawitacyjnego, posiadam kilka elementów do zbudowania go. Z zawodu jestem elektronikiem. Posiadam generator funkcyjny , mogę mieć dostęp do rtęci metalicznej . Szukam kontaktu na temat silnika a.g. Marian.

Według Boba Lazara urządzenie znajdujące się pod pojazdem UFO, najczęściej w postaci potrójnej, które wzmacnia fale grawitacyjna wytwarzana przez reaktor pojazdu. Wzmacniacze zwijają niejako fale grawitacyjna, co może wpłynąć na otaczająca pojazd przestrzeń wywołując syndrom spowolnionego czasu ale pozwala też osiągnąć olbrzymie przyspieszenia i umożliwia podróże międzyplanetarne.

Pewna teorja mówi że śilnik grawitacyjny ufo składa się z materjałów obcych dla naszej planety, między innymi może to dawać nie samowicie niską masę i wytrzymałość na temperatury i uszkodzena do napędzania używają obcej-Obcego ciałastałego lub cieczy. Według mnie niekture stonki o ofo są usówane przez ludzi z onetu, myślą że to bzdury.

Pewna teorja mówi że śilnik grawitacyjny ufo składa się z materjałów obcych dla naszej planety, między innymi może to dawać nie samowicie niską masę i wytrzymałość na temperatury i uszkodzena do napędzania używają obcej-Obcego ciałastałego lub cieczy. Według mnie niekture stonki o ofo są usówane przez ludzi z onetu, myślą że to bzdury.

Jeśli jest uzywany w reaktorze jako paliwo, to musi być radioaktywny. Chyba że Szaraki znają jakiś magiczny sposób pozyskiwania energii bezpośrednio z materii - wtedy bardzo ciężki pierwiastek jest dobry, bo w małej objętości jest zgromadzona duża masa - a co za tym idzie, energia....

ej nie wiem czy znają jakies sposoby na zlikwidowanie radioaktywnosci ale wiem ze Bob Lazar Badał ten pierwiastek . Był nawte przypadek ze ze kilka osób chciało rozczepic atomy tego pierwiastku aby uruchomic ten silnik stał siem wypadek zgineło kilka osób bodajże w strefie 51 była to tajna próba uruchomienia Silnika od jedengo z 10 statków które tam przedtrzymują . Jeden był uszkodzony baza jest scisle strzeżona tam nie obowiązują zadne prawa jezeli wejdziesz na ich teren zostajesz zabity !!!!!

Nie podobno by Ziemianie [przetrzymywali]-jak mówisz,sprawne obiekty [statki],obcych.To by znaczyło że obcy ,dobrowolnie je oddali Ziemianom?, a gdzie sami się podziali?,-poszli na spacer?.Nie sądze by został kiedykolwiek [przechwycony] sprawny obiekt obcych.To tak jakby ryby przechwyciły sprawny okręt podwony.cze.

Naprawdę? Jaka jest ta teoria? Podzielisz się? Będę wdzięczny!

Pojazdy te mogłyby być strącone przez jednostki do tego powołane.... Ale nie otym chciałem pisać A co powiecie ze tam testuje się wimany ?? Chociaż wimany to i tak dar od bogów :P jednak tak samo jak duch. niewieże że istoty pozaziemskie straciły pojazd (była mowa o kilku) i nieprubowały go odbić. Przecież ujawnili się, Może jednak mają pewnośc że (wspułpraca ządu)że opinia publiczna niedowie się o tym-tych incydentach. Ale zauważcie ze f-177,B2, f-22, (dla niewtajemniczonych:) najbardziej zaawansowane samoloty oficjalnie ujawnione) były testowane już w latach 80 , zobadzcie ponad 10 lat temu a technika przezten czas nie prużnowała (mi to daje do myślenia) to co teraz jest testowane wcale niemuśi byc pochodzenia pozaziemskiego.. Aczemu niejest to ujawnione dla mas ?? wg. mnie chodzi tylko i wyłącznie o zachowanie przewagi militarnej...

Też w to nie wierze, ale wiem że wiśnia przeczytał to w wypowiedzi boba lazarda który to pan twierdzi że obiekty latające zostały ludziom darowane, w ramach jakiegoś traktatu obcy-ziemia. Inny pan twierdzi że w strefie 11 przetrzymywano(przez kilkanaście lat) żywe istoty pozaziemskie (do dziś nie dożyła żadna). Nie mówiąc już o kilkunastu ciałach tychże istot. Leto cytaty dla ciebie:) BL: Pierwiastek 115 nie jest radioaktywny. PH: W układzie pierwiastkowym pierwiastek 115 stałby blisko bizmutu. Przypomina więc ołów? Rodzaj srebrzystego, miękkiego metalu...? BL: Nie, barwą przypomina ciemną pomarańczę. Ponadto jest niezwykle miękki, z łatwością daje się rzeźbić paznokciem. Przy tym niebywale ciężki. Podnosząc niewielki kawałek, łatwo stwierdzimy, że to nie ołów. Jest zdumiewająco ciężki. "Jednak jedynie pierwiastek 115 wytwarza dostatecznie silną falę grawitacyjną, by odchylić wystrzelony w jego kierunku promień lasera." "Ludzie, którzy otworzyli pracujący reaktor, zginęli w wybuchu. ML: Tak, ale wybuch nie był zbyt wielki. GH: Cóż, mógłbym dyskutować, czy wybuch, który zmiótł opancerzone drzwi można nazwać niezbyt wielkim. BL: Masz rację. To było duże boom, powiedziałbym około 20 kiloton lub coś koło tego. ML: Tak potężny wybuch? No dobrze. PH: Czy nadal rozmawiamy o modelu sportowym? BL: To jedyny, który widziałem. PH: Jaką miał średnicę? BL: Trzydzieści lub trzydzieści pięć: stóp. PH: Moc reaktora? BL: Straszliwa. Nie pamiętam dokładnie, ale... PH: W megawatach? BL: Większa, chyba ze sto lub dwieście megawatów. ML: Mając do dyspozycji odrobinę pierwiastka 115 i wiedząc, co robić, potrafiłbyś odtworzyć reaktor lub wzmacniacze? BL: Wzmacniacze tak. Reaktor nie. ML: Nie wiedziałbyś jak odtworzyć reaktor? BL: I mieć go pod kontrolą? Nie. Wzmacniacze to drobiazg, ale nie znam budowy reaktora na tyle, by zaryzykować jego odtworzenie. Mógłbym zbudować działający reaktor, ale... [śmiech] Może za jakiś czas by mi się udało. ML: Czy bez urządzenia przenoszącego fale grawitacyjne, sam wzmacniacz jest coś wart BL: Nie. ML: Czy wiesz, jak w kontrolowanych warunkach przenosić i wzmacniać fale grawitacyjne? BL: Tak, wiem. PH: Może istnieją inne sposoby... BL: Przypuszczam, że czyniono próby z użyciem plutonu. Podejrzewam, że wiąże się to z przypadkiem Cash-Landrum." -rozbicie ufo-

Ja uważam że to jest jedna wielka bzdura z tymi opowieściami Boba Lazara to jest poprostu śmieszne Ufo w amerykanskich bazach to jakiś bezsensowny wymysł Lazara który na swoich opowieścia zrobił niezła kapuche Jeśli chodzi o amerykańskie samoloty typu F 117 F 22 i B2 to nie sa one takie wspaniałe B2 mozna już namierzyć specjalnymi radarami a jak już jest wykryty to z latwościa mozna go zestrzelić F 22 jest dużo gorszy od ruskiego Miga 39 M@ster napisał(a): >

A czy ja powiedziałem że są wspaniałe napisałem że są to tylko najbardziej zaawansowane samoloty oficjalnie pokazane ... Jeżeli chodzi o Boba Lazara to to jest ciekawa sprawa jeżeli muwi prawde to byłby napewno już dawno uciszony (zaraz ktoś powie że nie bo było by to przyznanie mu racji) ale niemusi przecież zniknąć z mieszkania może nieć jaiś "wypadek", jakiemuś lumpowi mozna by zapłacić by zrobił co trzeba, możliwości jest wiele a efektów zadnych wg. mnie Bob to oszust i już :-)

Jeśli chodzi o samoloty, to ciekawymi są samoloty [chyba z lat 70-80],amerykańskie z serji SR.Są to samoloty do szybkiego przemieszczania się w obrębie całego Globu, w celu rozpoznania [wyjątkowych zdarzeń]-nie koniecznie militarnych.Moc silników [ciąg] tych samolotów nie ma sobie równych chyba po dzień dzisiejszy.Prędkość przelotowa[do okoła Globu-3 mach, powiedzmy-około,-1000metrów na sekunde.cze.

Mówisz o SR-71 "Blackbird" ? To rzeczywiście był wyczesany samolocik... :) Nie wiem czy wiesz, ale miał on bardzo specyficzną konstrukcję - mianowicie był on tankowany dopiero na chwilę przed startem - gdyż jego poszycie nie było spojone i nafta zwyczajnie lała się przez dziury w kadłubie. :) Było tak dlatego, że samolot ów poruszając się z tą swoją prędkością 3M (czy nawet 4M), pod wpływem tarcia o cząsteczki powietrza rozgrzewał się tak, że dopiero w czasie lotu płyty poszycia zaczynały się do siebie dopasowaywać.... :) Między innymi z tego powodu zrezygnowany z jego dalszej produkcji i eksploatacji.

SR -jest nadal w eksploatacji [modyfikowany]-paliwem nie jest nafta ,paliwem był i jest komponent w formie [galarety] i faktycznie po zatankowaniu z całego samolotu kapało jak [kisiel].Paliwo po zapaleniu [zapałką] niezbyt [ochoczo się pali], to podobnie jak trotyl,podpalisz [pali się jak wosk] a kiedy trzeba-spala się detonacyjnie.

Możliwe, co do paliwa. :) Tak czy owak, pomysł iście amerykański... ;) Ale a'propos paliwa - nie wiem czy wiesz, ale opóźnienie Rosjan w czasaach zimnej wojny (mam na myśli opóźnienie w lotach kosmicznych) wynikało między innymi z tego, że Amerykanie przestawili się na paliwo gazowe (wodór + tlen), podczas gdy ZSRR wciąż napędzało swe rakiety mieszaniną nafty z czymś tam... Swoją drogą, pięknie te rakiety wyglądały - rodzaj paliwa wymuszał określoną strukturę członów. W przypadku nafty rakieta miała konstrukcję ażurową, podobną np. do wieży Eiffel'a, z kulistymi zbiornikami na paliwo.... ;) Ale to tak zupełnie z boku wątku.

Eeee leto lepiej oglądnij sobie ,,Event Horizon" nawet fajny ten film, ale śmiem wątpić czy taki statek jak oni tam przedstawili mógłby przekroczyć prędkość światła...

Zgodnie z relatywistyczną teorią nic nie ejst wstanie przekroczyć prędkości światła. Nawet światło.

No niby TAK. Obecna wiedza na to nie [pozwala],racjonalizm -fizyki ,jest nieubłagalny,lecz wiedza obecna może zawierać jakieś[poważne] niedociągnięcia o prędkościach,-tzw. -krytycznych.Są pewne przesłanki na to że ten temat ,będzie musiał być zweryfikowany -przez naukę.Trzeba zauwarzyć że do dziś ,nie mamy jednoznacznie określonej teorji pola ,mało tego,-to nie wiemy- czym jest grawitacja.Dla mnie jest choć jeden [wielki] pewnik- [absolut] mianowicie to że świat [kosmos] jest nieskończony,nie ma środka,a tzw. [wielki wybuch] to tylko małe zjawisko,jednego świetlnego stożka zdarzeń.cze.

duch, muszę przyznać, że zaskoczyłeś mnie bardzo !! I to bardzo pozytywnie. :)) Może nie wyjątkowo, ale wyjątkowo w całości. :) Ja też jestem zdania, że nasza OBECNA nauka ma bardzo poważne niedociągnięcia i nigdy nie będę zajmował się teoriami silników osiągających wielkie prędkości metodami tradycyjnymi. Dlatego śmieszą mnie takie spekulacje, jakkolwiek osobiście NIE uważam, że prędkość światła jest nieprzekraczalna. Metodą F=m*a jest zdecydowanie nieprzekraczalna, bo działa tu szczególna teoria względności - ale ogólnie wiadomo jest, że przyspieszenie nie jest jedynym sposobem nabierania prędkości...

Wyobraż sobie że nim cokolwiek zaistnieje w polu fizycznym,np.- [atom wodoru],to przed tym faktem, musi zaistnieć [poza materią] konkretna ,precyzyjna informacja o tym że atomie.Ten fakt jest cholernie ciekawym zjawiskiem,nie tylko technicznym,lecz przede wszystkim filozoficznym. Tu może [trącam] samą istotę [woli Boga],lecz nie o to chodzi.Tu mi chodzi ,nie o cuda lecz o naturę rzeczywistości poza nam znanym polem fizycznym.Ktoś powie że się czepiam spraw iluzorycznych,lecz to są sprawy wielkiej wagi i wcale nie takie błachostki na jakie [z daleka] wyglądają.Myślę że jest znacznie więcej ,takich niepoprawnych amatorów [logiki istnienia],-czegokolwiek!!!.pozdrówka,cze.Może jestę trochę pieprznięty,lecz wiem [co mnie boli].
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 3788
Poprzednia strona | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | .. | 189 | 190 | Następna strona
Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek

Proszę zalogować się aby zabrać głos na forum.
Jeśli nie masz konta, możesz w prosty sposób zarejestrować się.