| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |
| Cel życia - rozwój duchowy? | |
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 781 |
|
Co rozumiecie pod tym pojęciem?
Ja znalazłem co takiego:
"Razem zmienimy istniejšcy paradygmat. Potrzeba nam wznieć się na spirali dowiadczenia, przyswoić wiedzę o nas, o innych wersjach nas samych, o innych możliwociach rzeczywistoci - wprowadzić jš w życie - i stać się pełnš częciš ródła Pierwotnego wiadomie tworzšcš nowš, "lepszš" wersję rzeczywistoci.
Oznacza to dšżenie do osišgnięcia niezależnoci i pełnej samokontroli nad własnym procesem rozwoju duchowego, w którym dšżymy do pełnej integracji z własnym Ciałem wietlistym - wiadomš Duszš. Nazwa "wiatynia" nie odnosi się do budynku lecz nas samych - każdy z nas jest wištyniš Boga/Bogini. Słowo "moc" użyte jest tu w pozytywnym aspekcie i oznacza odzyskanie swojej duchowej mocy i wzięcie rozwoju w swoje ręce bez uzależniania siebie od innych osób, dogmatów i idei. Czasem używamy tu słów "przejšć władzę" gdyż słowa te wnoszš tu aspekt powagi sprawy i pewnej dyscypliny w intensywnym procesie jakim jest praca nad własnym Duchem. Naszym celem jest poszerzanie wiadomoci na wiecie, nie narzucanie mu tylko wybranej, jedynej, ograniczonej i zamkniętej wersji."
"Pewnego dnia Mahatma Ghandi powiedział: "Jest tak wiele przekonań religijnych jak wiele jest istot ludzkich. Jest tak jak powinno być". Na nieszczęcie każda osoba wierzy, że tylko jej wiara jest "prawdziwa". Prowadzi to do konfliktów. Jednakże, jeli zaakceptujemy fakt, że my wszyscy dšżymy do osišgnięcia prawdy, wtedy możemy uczciwie przeszukać głębie naszych serc dla pokoju i zbawienia jakiego wszyscy szukamy".
Najbardziej mnie interesuje, co na ten temat mogš powiedzieć tzw. typowi katolicy.
Zdaję sobie sprawę, że przez niektórych z nich powyższy tekst może być odebrany jako jaka herezja typu New Age. Ale czy tak naprawdę nie dšżymy Wszyscy do owego nowego lepszego wiata?
Nie skupiajmy się może na nazwach, tylko na głębszym uniwersalnym znaczeniu tego pojęcia. Chyba wszyscy w gruncie rzeczy dšżymy do tego samego.
Wszystko wskazuje na to, że XXI wiek będzie okresem wielkich przemian.
Spróbujmy wyobrazić sobie, że powstanie tylko jedna uniwersalna „religia”. Będzie to oznaczać koniec nienawici i wojen religijnych, następny powód nienawici i krwawych wojen – nacjonalizm, powoli się rozpłynie.
Całkowite zrozumienie życia poprawi naturę ludzkš przez usunięcie fikcyjnych, tymczasowych celów, osišganych zazwyczaj przez krzywdę ludzkš. wiat przestanie być miejscem kani ludzkiej.
[%sig%]
|
|
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
Komu zrobić za darmo kosmogram? Potrzeba daty urodzenia, godziny jak najdokładniejszej, jak to możliwe (ksišżeczka urodzenia) i miesjce tego urodzenia.
|
|
|
obudz w sobie lwa nie toleruj zla
nie toleruj zla jijajaaj
polecam Natural dread kilaz "Obudz w sobie lwa" lub "uwierzyc w siebie" mp3
chlopaki jada naturalnie bez kompromisow i bez sciemy jak to sie dzisiaj mowi
i jeszcze kawalek "Mafia" posluchajcie
pozdrowionka
|
|
|
kosmogram:
zrób pytaniowy
(w/g czasu odczytania tego posta ;) [nie godziny z posta!]
Pytanie:
Czy goć, którego mam na mysli. (wyjechał do USA) i tam pracuje żyje?
Czy jego ciało fizyczne żyje?
Potem wymienimy interpretacje. ;)
|
|
|
Mistrz duchowy Szaman Dan Juan przez dlugi czas byl moim ulubionym przewodnikiem.
Jednakze jego sciezka duchowa prowadzi przez niekonrolowane stany swiadomosci stymulowane roznego rodzaju ' swinstewkami ' np : grzyby po ktorych rzyga sie jak kot , pejot bez kontroli mistrza doprowadza do obledu , wydaje ci sie ze jestes orlem i skaczesz w przepasc oraz fascynujacy meskalito czyli kaktus a dokladnie wyciag z niego. Ruscy zrobili z tej substancji gaz bojowy i syntetyzowali maskaline. Dla prostakow meskal to zwykly drag , lecz Don Juan wykozystywal go do wywalania sie w inne wymiary w sposob kontrolowany. Podsumowujac : idac sciezka Don Juana lub jego ucznia Carlosa Castanedy musimy zaakceptowac stymulacje narkotykami a to bez opieki mistrza moze miec oplakane skutki. Dla ciekawskich jak dziala meskalina polecam film Lasvegas Parano.
Darek: Z tym mieczem to ostroznie , kto mieczem wojuje ten ...... skosi trawnik
|
|
|
Zamiast Ziół - Polecam tlen! Jedyny ogólnodostępny legalny
Dopalacz, który jest samosterowny.
|
|
|
Model Spirytualny
Jest to prawdopodobnie najstarszy z modeli magii, chociaż mógł on równie dobrze powstać po lub równoczenie z Modelem Energetycznym. Może być odnaleziony na całym wiecie w kulturach szamańskich, jak również i w wielu religiach. Jego podstawowš przesłankš jest istnienie innego wiata zamieszkanego przez mniej lub bardziej autonomiczne byty takie jak duchy, anioły, demony, bogowie etc. Szaman lub mag jest osobš, która ma wstęp do tego wiata. Zapewne wiele po nim podróżował, zdobył przyjaciół, pobił wrogów i/lub zyskał tam sprzymierzeńców i sługi [ang. 'servitors']. Jest to ważne, gdyż cała magia polega na obcowaniu z tymi bytami. Współczesne niemieckie okrelenie czarownicy, "Hexe", jest dobrš tego ilustracjš. Pochodzi ono od starogermańskiego słowa "hagazussa", co można przetłumaczyć jako "jeżdżšcy na grancy". "Hagazussa" porusza się na "granicy między wiatami", to znaczy jest w domu, wiecie codziennego życia jak i w innym wiecie, razem z duchami. Według Modelu Spirytualnego magia jest wynikiem działań tych, niewidzialnych dla przeciętnego człowieka, bytów. Zadaniem szamana/maga jest spowodowanie, by wykonywały one jego wolę. Może to osišgnšć modlitwami, dobijajšc targu, nakłaniajšc je pochlebstwami lub też - jak w magii redniowiecznej - używajšc siły i grożšc im. Ten inny wiat może mieć własnš geografię, ale zazwyczaj koegzystuje ze zwykłym wiatem. Kluczem do wejcia doń sš odmienne stany wiadomoci, kontrolowany trans lub ekstaza, w czym szamani sš ekspertami. Model Spirytualny przeważał w tradycyjnej i dogmatycznej magii, aż do czasów współczesnych. Do najbardziej znanych jego propagatorów można zaliczyć Franza Bardon i przynajmniej do pewnego stopnia - Aleistera Crowley'a.
Model Energetyczny
Wzrost zainteresowania Modelem Energetycznym na zachodzie wystšpił przy końcu XVIII wieku, w okresie gdy pojwaił się mesmeryzm. Anton Mesmer, nie był okultystš w klasycznym tego słowa zanczeniu. Z drugiej jednak strony postrzegany był przez jemu współczesnych jako sprawca cudów. To włanie on odkrył (ponownie zresztš) zapomnianš sztukę hipnozy i magnetyzmu. Jego teoria "zwierzęcego magnetyzmu", czyli subtelnej siły wrodzonej organizmom żywym, zyskała sobie szerokš popularnoć. W celach leczniczych Mesmer używał też i zwyczajnych magnesów.
Mimo iż Rewolucja Francuska położyła kres ruchowi Mesmera, jego idee nie uległy zapomnieniu. Zostały podchwycone przez wielu innych, głównie okultystów, którzy wykorzystali je tworzšc własne teorie magii. Jednym z pierwszych był Bulwer Lytton z Societas Rosicruciana in Anglia (SIRA). Postulował on istnienie subtelnej energii, którš nazwał Vrill (prawdopodobnie z łaciny - "virilitas" to siła, moc, energia, w ten sam sposób zapewne powstała nazwa Bovril - "bovis" lub "ox" i "Vril"). Możemy zaobserwować interesujšce zbieżnoci między tš teoriš i witalistycznymi teoriami w biologii, które pojawiły się w tym samym czasie. Innymi propagatorami Modelu Energetycznego byli Reichenbach ze swojš koncepcjš Od, Eliphas Levi i jego Astralne wiatło oraz Madame Blavatsky, która zaadoptowała teorie Prany z Jogi. W tym samym czasie antropolodzy i etnolodzy odkryli polinezyjskie pojęcie Mana, a azjatyccy naukowcy zasady chińskiego Ki lub Ch'i (Chi). Ostatnie dwa przykłady wyranie wykazujš, że idea subtelnych energii wykorzystywanych przez maga sięga czasów o wiele wczeniejszych niż mesmeryzm. Możemy jš zaobserwować nawet we wczesnych kulturach szamańskich. Magia szamańska jest bardzo często mieszankš modeli spirytualnego i energetycznego, to znaczy - szaman może odwołać się do duchów lub bogów, by dały mu "moc", lub - odwrotnie, używajšc swej mocy może wymóc na nich przychylnoć. Jednakże w "czystej" wersji Modelu, szaman lub mag nie musi odwoływać się do duchów czy innych bytów. Cały wiat jest "ożywiany" przez subtelne siły bšd energie. Podstawowym zadaniem maga jest nauczenie się postrzegania i manipulowania nimi. Jako że wszystkie zjawiska majš czysto energetycznš naturę, istnienie innego wiata nie jest konieczne. Dlatego mag bardziej "tańczy z energiami" niż "jedzi na granicy". Ale i tu kluczem do używania tych energii jest trans magiczny, lub używajšc pojęć Magii Chaosu - gnoza.
Wskazówki teoretyczne i praktyczne odnoszšce się do Modelu Energetycznego mogš być odnalezione u wielu autorów, ale szczyt popularnoci Modelu przypadał na lata '70 naszego wieku, kiedy to napływ wschodniej filozofii (ruch Hipisów) ustanowił takie pojęcia jak czakra i praca z kundlani podstawš wielu dziedzin okultyzmu. Wyrane odniesienia do Modelu Energetycznego można odnaleć też w "elektromagnetycznych fluidach" czy też "kondensatorach" Franza Bardon.
Model Psychologiczny
Teoria podwiadomoci Zygmunta Freuda zrewolucjonizowała zachodni sposób mylenia, a psychologię w szczególnoci. Nagle człowiek stał się istotš tylko częciowo wiadomš i tylko częciowo nad sobš panujšcš. Mimo, że psychologia cišgle jeszcze walczy o uznanie jej za pełnoprawnš dyscyplinę naukowš, ma ona duże znaczenie dla terapii oraz magii. Model psychologiczny nie stara się wyjanić jak działa magia. Według niego podwiadomoć (lub, według nazewnictwa C.G. Junga, niewiadomoć) doprowadza do pożšdanych efektów jeli tylko zwrócić się do niej będšc w odpowiednim stanie. Jest to osiagalne poprzez magiczny trans, sugestie oraz użycie symboli magicznych (tj. selektywnej percepcji sensorycznej), jako narzędzi asocjacji i rodków służšcych do komunikacji między wiadomš wolš maga a jego podwiadomymi zdolnociami odpowiedzialnymi za uzyskanie efektów.
Aleister Crowley powięcił wiele uwagi Modelowi Psychologicznemu. Nie jest to zaskakujšce, jako że Crowley nie tylko starał się nadšżyć za rozwojem wszystkich ważniejszych nauk swoich czasów, ale również uważał się za najlepszego psychologa na wiecie. Mimo wszystko bardziej skłaniał się ku Modelowi Spirytualnemu - według niego Aiwass był bytem nadprzyrodzonym. Niemniej jednak umiał wspaniale tłumaczyć magię używajšc terminów psychologicznych, dzięki czemu brzmiało to sensownie dla jemu współczesnych sceptyków. Dużo radykalniejszym podejciem odznaczał się Austin Osman Spare. Jego magia sigili całkowicie bazuje na założeniach Modelu Psychologicznego. W zasadzie jest to odwrotnoć Freudowskiej teorii kompleksów - poprzez stłamszenie życzenia do formy sigila, a następnie zapomnienie go tworzy się sztucznie "kompleks", który następnie zaczyna działać podobnie jak stłumione, podwiadome traumy powodujš zachowania neurotyczne etc. Mag używajšcy Modelu Psychologicznego jest programistš symboli i odmiennych stanów wiadomoci. Nie jest mu potrzebny transcendentalny inny wiat lub nawet subtelne energie. W praktyce jednak zazwyczaj zakłada, że jedno bšd drugie (albo nawet oba) rzeczywicie istnieje i może być wykorzystane przez jego podwiadomoć. Autorzy tacy jak Israel Regardie, Dion Fortune, William Butler, Francis King, William Gray i do pewnego stopnia Peter Carrol optujš za Modelem Psychologicznym, który wydaje się być fundamentalnym w angielsko języcznym wiecie magii i który w latach siedemdziesištych tego stulecia stał się dominujšcym paradygmatem.
Model Informacyjny
Rozwój Modelu Informacyjnego rozpoczšł się około 1987 roku i cišgle trwajš dyskusje nad kierunkiem, jaki powinien on ostatecznie przyjšć. Na dzień dzisiejszy jego założenia brzmiš: Energia jako taka jest "głupia" - potrzebuje informacji o tym co robić, mogš to być tak zwane prawa natury lub bezporednie komendy.
Informacja nie ma masy ani energii. Jest zatem szybsza niż wiatło. Nie jest również ograniczona przez Einsteinowskš czasoprzestrzeń. Dlatego może być wysłana do dowolnego czasu i miejsca. Jest w tym więcej podobieństwa do fizyki kwantowej, niż do relatywistycznego rozumienia masy i energii. Jednakże informacja może być dołšczona do jakiego medium, na przykład organizmu lub jakiegokolwiek innego obiektu przechowujšcego dane.
W poczštkach teoretycznej dysputy cišgle wierzono, że postulowane przez Ruperta Sheldrake'a morficzne (lub raczej - morfogenetyczne) pola posłużš za podstawę do wyjanienia faktycznego sposobu przesyłania informacji. Mimo, że dyskusje cišgle trwajš, nie wydaje się by miały one tak duże znaczenie. Oczywicie nie można też wykluczyć, że akt Magii Informacyjnej rzeczywicie tworzy takie pola. Stosowanie, cišgle jeszcze rozwijajšcego się, Modelu Informacyjnego doprowadziło do powstania dziedziny, którš nazywam cybermagiš (od "cybernetyki" lub "nauki o kontrolowaniu systemów"). W przeciwieństwie do powyższych modeli, osišgnięcie efektów w cybermagii nie wymaga korzystania z transu magicznego. Cybermag raczej aktywuje albo swoje banki pamięci, a mianowicie mózg i kręgosłup (tzw. czakrę kija golfowego, nazywanš tak z powodu kształtu przypominajšcego włanie kij golfowy), albo osoby docelowej. Pożšdana informacja jest następnie przywoływana i przesyłana. Przypomina to nieco kopiowanie pod MS-DOSem. Analogia do kopiowania idzie dalej. Pierwotna informacja (nie majšca masy) nie zostaje "utracona" w tym procesie (jak mogłoby się to stać z energiš), lecz zostaje zduplikowana. Jest to bardzo ważny postulat, gdyż pozwala to działać nawet magowi znajdujšcemu się w nienajlepszym stanie, być może nawet prawie kompletnie upitemu, tak długo jak działajš jego podstawowe "systemy podtrzymywania życia" a składnia komend podawana jest poprawnie. Mimo wszystko, jest chyba oczywistym, że ta technika wymaga uważnej kontroli nad tym, co zwykło się nazywać efektami kundalini. Praktyka wykazała również, że znajomoć Jogi i umiejętnoć medytacji sš nieocenionš pomocš w cybermagii. Niestety pełny wykład o teorii i praktyce cybermagii nie może być tutaj przedstawiony z braku miejsca i powinien stać się tematem innego eseju. Obecnie główne eksperymentalne prace badawcze nad Modelem Informacyjnym prowadzone sš przez Magical Pact of the Illuminates of Thanateros (IOT). Niektóre z rezultatów sš zdumiewajšce, zwłaszcza dotyczšce przekazywania wiedzy i umiejętnoci językowych oraz leczenia. Mimo, że na pierwszy rzut oka cybermagia wydaje się być bardzo nowoczesnš i nietradycyjnš, jej korzenie sięgajš bardzo dawnych czasów. Przemawiajš za tym choćby podania o wschodnich guru, którzy przed mierciš przekazywali całš swojš wiedzę następcom. Zazwyczaj dokonywano tego za pomocš długiej, wspólnej medytacji. Ten przykład pokazuje też, że rożne modele magii istniały i koegzystowały od zawsze. Tym co zmieniało się z biegiem czasu był nacisk kładziony na taki lub inny model.
Meta-model
Meta-model nie do końca jest "modelem", lecz raczej - instrukcjš użycia innych modeli. Jego podstawowym przesłaniem jest "Zawsze korzystaj z modelu najodpowiedniejszego dla twoich celów". Brzmi to jak truizm, lecz jak zobaczymy - dla wielu magów nie jest to tak oczywiste jak mogłoby się wydawać. Silnie zakorzenione w magii chaosu twierdzenie "Nic nie jest prawdziwe. Wszystko jest dozwolone." ostatecznie sprowadza się do czystego pragmatyzmu. Zanim rozwinę tš kwestię, przyjrzyjmy się praktycznemu zastosowaniu powyższych modeli i różnicom między nimi na przykładzie uzdrawiania. W Modelu Spirytualnym uzdrawianie jest postrzegane jako egzorcyzm: choroba spowodowana jest "złymi", lub przynajmniej, niepożšdanymi bytami. Muszš one zostać zneutralizowane i odegnane przez szamana lub maga. W przypadku człowieka chorujšcego na serce, szaman może, na przykład, "zobaczyć" zielonš jaszczurkę w pobliżu serca, która musi zostać usunięta. W tym celu szaman najprawdopodobniej wezwie na pomoc swoje duchy, które już załatwiš sprawę. Odpowiednio wyegzorcyzmowany pacjent zostaje uwolniony od swych dolegliwoci i szybko wróci do zdrowia. W Modelu Energetycznym wszystkie choroby sš powodowane przez energetyczne niezrównoważenie. Zatem nasz pacjent może mieć zbyt dużo (lub - zbyt mało) "ognistej energii" w swojej czakrze serca. Zadanie maga polega na przywróceniu równowagi energetycznej, co potocznie nazywane jest "zdrowiem". Może tego dokonać przez nakładanie ršk, użycie kryształów i kamieni szlachetnych, magnetyzm, masaż czakry etc. Gdy równowaga zostaje przywrócona pacjent jest uzdrowiony. Według Modelu Psychologicznego choroba ma zasadniczo psychosomatycznš naturę. Dlatego też w celu wyleczenia z choroby mag albo odprawi z pacjentem rytuał majšcy na celu podniesienie jego odpornoci i rozwišże jego problemy (np. rytuał saturniańsk by uporać się z "saturniańskimi wyzwaniami", których najwyraniej pacjent unikał popadajšc w chorobę) lub też naładuje sigil majšcy uzdrowić pacjenta. Najprawdopodobniej jednak mag poradzi pacjentowi by sam narysował i naładował sigila. W Modelu Informacyjnym cybermag przeniesie "matrycę leczšcš" do systemu pacjenta (lub stworzy "pole morficzne" zdrowia i samoleczenia) i pozwoli, by energie pacjenta wykonały resztę pracy automatycznie. Ten sposób leczenia opiera się na założeniu, że energie sš wystarczajšco mocne, by poradzić sobie z chorobš. W innym wypadku mag albo przeskoczy do Modelu Energetycznego i dostarczy pacjentowi odpowiedniš iloć energii, albo stworzy jeszcze jednš matrycę informacyjnš, by spowodować dopływ potrzebnej energii. Zgodnie z Meta-modelem mag wczeniej zdecyduje, który paradygmat przyjmie. Nie wyklucza to oczywicie zmiany paradygmatu w czasie pracy, czy też łšczenia ich. Zazwyczaj decyzja zostaje podjęta według kryteriów praktycznoci, efektywnoci i własnych preferencji. I tak, ja przy uzdrawianiu innych osób najczęciej korzystam z Modelu Spirytualnego lub Energetycznego. Natomiast w stosunku do siebie samego wolę używać Modelu Psychologicznego lub Informacyjnego. Poza tym, efekty pracy w Modelu Informacyjnym sš widoczne niekiedy dopiero po dwóch dniach i dlatego w przypadku dokuczliwego bólu lepiej zastosować Energetyczne "nakładanie ršk". Kolejnš ważnš sprawš jest włanie czynnik czasowy. Tradycyjne rytuały Modelu Spirytualnego mogš wymagać od połowy dnia do tygodni lub nawet - miesięcy. Operacje wykonywane w Modelu Energetycznym rzadko trwajš dłużej niż kilka godzin. Do utworzenia sigila, jednej z najszybszych technik Modelu Psychologicznego, potrzebne jest od pięciu do dziesięciu minut. Jednakże działania w Modelu Informacyjnym zajmujš około trzech czwartch sekundy. Dowiadczonym magowie mogš to zrobić nawet szybciej.
Mimo pozornej oczywistoci, wrodzony relatywizm Meta-modelu jest dla wielu ludzi ucišżliwy. Tyczy się to zwłaszcza poczštkujšcych. Typowy dialog może przyjšc takš postać:
- Czy istniejš duchy?
- W Modelu Spirytualnym istniejš.
- A w Energetycznym?
- W Modelu Energetycznym mamy do czynienia z subtelnymi formami energii.
- A co z Modelem Psychologicznym?
- Tam występujš projekcje podwiadomoci.
- A w Modelu Informacyjnym?
- Tu mówi się o sektorach informacyjnych.
- No dobrze, to istniejš te duchy czy nie?
- W Modelu Spirytualnym istniejš.
Taka pętla logiczna zazwyczaj jest doć frustrujšca. Ale gdy pytajšcy twierdzi, że mag stara się uniknšć odpowiedzi, przeocza tym sam fakt, że on sam hołduje odwiecznemu przywišzaniu do absolutnych, "obiektywnych" prawd, co już dawno przestało być "w dobrym tonie". Dzisiejszy cyberpunkowy mag wie, że wolnoć i dogmat wzajemnie się wykluczajš.
UBIQUE DAEMON .'. UBIQUE DEUS .'.
Frater U.'.D.'. - Modele Magii
|
|
|
Ksišżki Castanedy (i wiele innych) znajdziecie tu:
http://www.nilfheim.pl/do_ebooki.htm
[%sig%]
|
|
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
Tak poczytałem sobie te informacje o szamanach, czarownikach, wrózkach czy też Alister Crowley czy inni paralitycy umysłu.
Oto czyste ródła ciemnoty ludzkiej, naiwnoci, zła, przelewu krwi oraz morza ludzkich łez.
Zajmowanie się czym takim to ultranowoczesne cofanie się w ciemne redniowiecze i dziwię się, że ludzie, którzy pozyskali wiedzę, korzystajšc z niej mogš uczynić cos pozytywnego, samemu wzbogacić się duchowo czy uwiadomić innych oraz także podbudować ich duchowo.
Tymczasem lezie taki bezmózgowiec na net i zawraca głowę innym promotujšc najbardziej niskie walory rodem z redniowiecza jako ratunek duchowy dla ludzkoci.
Madame Blavatsky wsławiła się tym, że była natchnieniem dla Hitlera. Nie chce mnie się poszukiwać innych nazwisk ale Crowley czy Blavatsky to szczyty zacofania dzisiejszego nowoczesnego społeczeństwa.
Gdyby Newton, Tesla, Kopernik, Einstein czy Edison kopali się w tych bredniach, zamiast dšżyć do dalszego poznania nauki i wszechwiata, do dzisiaj wycierałaby dupę palcem, Natalio. Takš wartoć majš te twoje tak gorliwie promotowane 'paradygmaty'.
Po prostu mnóstwo ciemnoty redniowiecznej ubranej w nowoczesniejsze słownictwo.
Co może uzyskać człowiek zajmujšcy się takimi bredniami? Może zwariować albo dokonać dzieł, jakich Hitler dokonał.
Czysty demonizm, zło i zacofanie z powodu odrzucenia zdrowej solidnej wiedzy a nurzanie się w okultystycznych czarnoksięskich czyli demonicznych bredniach.
Czy możesz nam podać chociaż jeden pozytywny przykład zastosowania tych bredni z konkretnš korzyciš dla ludzkoci?
|
|
|
Ludzie bywajš różni:
Niedosyć że Prymityw,
to do tego Chamstwa nie brak.
Zawsze kiedy go czytam,
wywołuje mój szeroki Umiech
Gdy staje się oczywiste,
że zdolny jest pisać jedynie o sobie.
(szkoda tylko, że aż do tego stopnia się nie akceptuje,
co zresztš osobicie podzielam)
|
|
|
"Gdybym tylko wiedział, powinienem był zostać zegarmistrzem."
Albert Einstein, komentujšc swojš rolę w skonstruowaniu bomby atomowej.
"Każdy komu drogie sš wartoci kultury, nie może nie być pacyfistš."
Albert Einstein
"Moje doznania majš naturę religijnš w tym sensie, iż jestem wiadomy, że umysł ludzki jest zbyt ograniczony, by głębiej wniknšć w harmonię Wszechwiata, którš nazywamy "prawami natury"."
Albert Einstein
"Nie wierzę w astrologię, bo jestem spod znaku Ryb, a Ryby nie wierzš w astrologię."
Albert Einstein
"Czysto logiczne rozumowanie nie da nam żadnej wiedzy o realnym wiecie."
Albert Einstein
"Dzieci zaczynajš w końcu myleć, że Bóg jest kręgowcem w gazowym stanie skupienia. "
Albert Einstein
"Jaki jest sens ludzkiego życia? Każda odpowied na to pytanie wišże się z religiš. Można więc spytać, czy w ogóle warto je zadawać? Odpowiadam, że człowiek, który uważa życie swoje i innych istot ludzkich za bezsensowne, jest nie tylko nieszczęliwy, ale właciwie nie zasługuje na życie."
Albert Eistein
"Jest cudem, że ciekawoć przeżywa typowe wykształcenie."
Albert Einstein
"Jeżeli istnieje w ogóle religia, która może sprostać wymaganiom współczesnej nauki, to jest niš buddyzm."
Albert Eisntein
"Nauka bez religii jest kaleka, religia bez nauki jest lepa."
Albert Eisntein
"Najpiękniejszym, co możemy odkryć, jest tajemniczoć."
Albert Einstein
"Nie potrafię sobie wyobrazić Boga, która karze i nagradza stworzone przez siebie istoty i którego zamiary wzorowane sš na ludzkich - słowem - Boga, który jest odbiciem ludzkich ułomnoci. Nie wierzę też, by człowiek mógł przetrwać po mierci swego ciała, choć ludzie słabego ducha wierzš w takie rzeczy, kierowani strachem lub pożałowania godnym egotyzmem."
Albert Einstein
"Przemylałem jednak tę kwestię. Może jednak Bóg jest perfidny."
Albert Einstein
"Przyroda skrywa swoje tajemnice, ponieważ jest wyniosła, a nie dlatego, że chce nas wywieć w pole."
Albert Einstein
"Twierdzę, że kosmiczne przeżycie religijne stanowi najsilniejszš i najszlachetniejszš pobudkę do badań naukowych."
Albert Einstein
"Uczony jest człowiekiem, który wie o rzeczach nieznanych innym i nie ma pojęcia o tym, co znajš wszyscy."
Albert Einstein
"Wolnoć nauczania i wyrażania opinii w ksišżkach i prasie stanowi podstawę zdrowego i naturalnego rozwoju każdego społeczeństwa."
Albert Einstein
"Kobieta powinna móc poddać się aborcji do okrelonego stadium zaawansowania cišży."
Albert Einstein
"Najcudowniejsze jest to, że wszechwiat czuje."
Albert Einstein
"Zdrowy rozsšdek to zbiór uprzedzeń nabytych do osiemnastego roku życia."
Albert Einstein
"Astrologia jest naukš samodzielnš. Wyjania nam ona bardzo wiele. Z jej znajomoci dużo się nauczyłem i wielokrotnie odniosłem korzyci."
Albert Einstein
|
|
|
Co do Einsteina to rzeczywicie mogłem się mylić. Istnieje wiele przesłanek ku temu, że Einstein był największym plagiatorem w dziejach wiata.
Ale to w nowym temacie.
:)
|
|
|
"Uczony jest człowiekiem, który wie o rzeczach nieznanych innym
i nie ma pojęcia o tym, co znajš wszyscy."
Albert Einstein
..to Wesołe
|
|
|
To sš czary, pewne czary!
Co dziwnego w tym się więci;
Dobrze mówi ojciec stary:
Robię, gadam bez pamięci.
W każdym miejscu, każdš dobš,
Idę w lasy czyli w jary;
Zawsze widzę ja przed sobš:
To sš czary, pewne czary!
Stefan Witwicki
Czy ten ptak kala gniazdo, co je kala,
Czy ten, co mówić o tym nie pozwala?
Cyprian Kamil Norwid
Każda babka mnie zachwyca, nawet gdy to czarownica.
Jan Sztaudynger
Mam fajny tyłek i bardzo mi się podobajš moje nogi i mam cudowne spojrzenie, gdy sobie patrzę w lusterko.
Doda
Przeciwieństwem miłoci nie jest nienawić, lecz obojętnoć.
A przeciwieństwem życia nie jest mierć, lecz nie czułoć.
Elie Wiesel
Pycha działa jak zamek błyskawiczny: błyskawicznie zamyka na drugiego człowieka.
Ewa Lewandowska
Bylimy narodem umęczonym, ale ciepłym, pogodnym i serdecznym na co dzień. Dużo, niestety, z tego stracilimy.
Hanka Bielicka
Zawsze łatwo pisać rozwlekle; zwięzłoć oto co zabiera czas.
Emile Chartier
|
|
|
i dlatego lubie mowic z toba
hehehehe
kiedy z serca mowia slowa
|
|
|
To bardzo mieszne, Watcher - który wszędzie (na tym forum też) widzi spiski, działanie sił nieczystych w muzyce, szatana we wszelkiej ezoteryce - mówi o ciemnocie i redniowieczu
|
|
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
A wracajšc do tematu, to:
Jeżeli nie potraficie zaakceptować pewnych przekonań, przynajmniej wysłuchajcie ich nie odrzucajšc uniwersalnych pojęć, które wydajš się wam zbyt daleko idšce. Pamiętajcie, że niektóre z tych pojęć mogš którego dnia okazać się kluczem do odkrycia samych siebie.
Przede wszystkim nie obawiajcie się odkrycia prawdy. Uwiadomcie sobie, że prawda – jakakolwiek by nie była – będzie dużo lepszš podstawš dla waszego życia.
Najważniejszym zadaniem dla nas wszystkich jest odnalezienie znaczenia naszego życia. Jeżeli nie boisz się wsłuchać się w siebie i swoje dowiadczenia, w końcu je odkryjesz. Prawda często dziwi, ale zawsze uzdrawia. Z upływem czasu wszystko, co jest fałszem, lub co jest niepotrzebne, zostanie porzucone…
Każdy z nas jest tak naprawdę treciš boskiej duchowoci wcielonš tu, na Ziemi.
To, co jest ważne, to proces wybierania tego, co jest właciwe i prawdziwe dla nas, i co w ten sposób coraz bardziej pogłębia zwišzek z naszym Prawdziwym Ja.
Jest to proces wiecznego uczenia się, wzrostu wiadomoci i dšżenia do coraz większej, idealnej harmonii, rozszerzania zasięgu umysłu i serca tak, żeby mogły objšć wszystkie dziedziny dowiadczeń. To jest włanie Magnum Opus, to, co redniowieczni alchemicy nazywali „Wielkim Dziełem”. Jest to dzieło samodoskonalenia poprzez kocioł Życia.
Nie spieszcie się. Nie zapomnijcie o tym, żeby słuchać swojego wewnętrznego głosu. Zachowujšc równowagę, będšc odważnym i patrzšc w siebie będziecie w stanie dostrzec prawdę, w jakimkolwiek konflikcie będziecie ze swojš osobowociš i ze swoim wiatem.
Kiedy nauczycie się tęsknić za kontaktem ze swoim własnym „ja” i pogłębiać go, wtedy prawda, jakikolwiek jej kształt, czy forma, zawsze wyjdzie na jaw.
„Nie z tej Ziemi”
Dedykuję tę ksišżkę tym wszystkim Odważnym,
którzy zostawiwszy za sobš szczęliwoć Swego Domu
zanurzyli się teraz w Gęstwinę Materii,
I wędrujšc przez Dolinę Cieni mierci,
Tańczš swój taniec w Ogrodzie Samsary
Scott Mandelker
[%sig%]
|
|
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
"To bardzo mieszne, Watcher - który wszędzie (na tym forum też) widzi spiski, działanie sił nieczystych w muzyce, szatana we wszelkiej ezoteryce - mówi o ciemnocie i redniowieczu"
Ponieważ zycie a zwłaszcza polityka i religia polegajš na spiskach. A to jest wcale mieszne.
Największym spiskiem jest spisek przeciwko spiskom.
Globalizacja jest powszechnie znanym spiskiem, zamordowanie JFK, Lutera Kinga czy wszelkie działania wojenne to spiski. Oczywicie wojna w Afganistanie czy wojna w Iraku to także ewidentne spiski. Zwłaszcza Irak i jego rzekome posiadanie broni masowej zagłady.
Co do ciemnoty i poziomu redniowiecza, ze smutkiem muszę stwierdzić, że na tym forum nieiwlu pisuje na nieco wyzszym poziomie.
Ty bredzisz o jakich tam niematerialnych redniowiecznych bytach i wychodzeniu z ciała. Zupełnie nieużyteczna wiedza, która jak do tej pory nie zdołała ci objawić tego, wiat stoi na krawędzi katastrofy nuklearnej.
Zamiast będšc mšdrym uwiadamiać innych, że grozi nam niebezpieczeństwo i powinnismy widzieć zagrożenie szaleńców, chowasz głowę w piasek udajšc, że nic się nie dzieje tylko jacy maniacy co bredzš.
Którego dnia chowajšc głowę w piasek trafisz na beton!
Tymczasem Polacy, dzięki temu, że niewielu odważa się oponować, biorš czynny udział w rzezi Iraku!
Czy mylisz, że mały atak na Warszawę nie byłby usprawiedliwiony?
Oczywicie że tak, ponieważ to wy płacicie wojsku aby brało czynny udział w rzezi amerykańskiej w Iraku. Robi to wasz wybrany demokratyczny rzšd, robi to za wasze pienišdze!
Nie boli cię, że ludzie ginš za twoje pienišdze i z twojej woli?
Włanie dlatego wielu ludzi w USA zaczyna się buntować przeciwko takiemu stanowi rzeczy ponieważ akcje rzšdu USA nie ozdwierciedlajš woli narodu amerykańskiego.
A ty uważasz że jest wszystko cacy tylko jaki tam Watcher cos marudzi o spiskach.
Ofiary setek tysięcy cywilów w Iraku tak na pewno nie mylš.
Dla nich nic z tego co piszę nie jest mieszne.
mieszne jest to, ze nie dorosłe do poziomu ludzi, którym dšżenie do pokoju jest najbardziej zaszczytnym działaniem.
Ty natomiast wszelkie opinie obnażajšce zło traktujesz jako wrogie.
Jeste zatem propagatorem zła i zbrodni.
Gdyby nim nie był, milczałby.
To także nie jest mieszne.
|
|
|
Akurat z tym, co napisałe powyżej o sytuacji międzynarodowej, się zgadzam - ale to nic odkrywczego.
"Ty natomiast wszelkie opinie obnażajšce zło traktujesz jako wrogie.
Jeste zatem propagatorem zła i zbrodni."
Tu też nic nowego nie powiedziałe, w zbyt wielu miejscach widzisz zło i mieszasz jak Goka z HAARP-em.
A ten portal znasz?
http://www.lepszyswiat.home.pl/index.php
[%sig%]
|
|
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
PO PIERWSZE POKOCHAJ SIEBIE
(a następnie kochaj bliniego swego jak siebie samego - DW, 2006)
Największy sekret w życiu każdego z nas polega na tym, żeby po prostu kochać siebie. Ponieważ jeli kochasz siebie, wszystkie złe wydarzenia mijajš cię jak ptaki w locie.
Mylę, że od tego włanie należy zaczšć budowanie swojej własnej Przestrzeni Miłoci.
Po co w ogóle może być ci potrzebna taka przestrzeń?
Każdy w głębi serca marzy o tym, żeby być kochanym, kochanš i żeby kochać samemu. Jednak to, co ludzie zazwyczaj miłociš nazywajš jest tylko namiastkš Prawdziwej Miłoci.
Budowanie Pola Miłoci w praktyce oznacza wypełnienie miłociš całego swojego życia i przestrzeni, w której się żyje.
Jeli nie kochasz siebie, nie możesz ofiarować miłoci, ponieważ nie masz jej w sobie. Tylko wyobrażasz sobie jak powinno wyglšdać to uczucie. Nie możesz wówczas innym ludziom jej dać naprawdę, bo nie wiesz co dać i jak…
Zapytasz jak pokochać siebie?
Nie ma na to jednej odpowiedzi, ponieważ dla każdego jest inna.
Po prostu zacznij traktować siebie lepiej, w mylach zwracaj się do siebie czułymi słowami, a stojšc przed lustrem popatrz sobie w oczy i powiedz „kocham cię”.
Ale wszystko sprowadza się do tego, że to ty masz DAĆ SOBIE MIŁOĆ.
Jeżeli Ty zaczynasz lepiej traktować siebie i kochać, tak samo zaczyna lepiej traktować cię CAŁY WSZECHWIAT.
Dokładnie tak i nie ma w tym nic dziwnego :)
Zobacz, jeli się skaleczysz i bardzo cię boli, w tym momencie kto cię o co zapyta, będziesz najprawdopodobniej niemiły dla tej osoby, ta osoba z kolei „wytršcona” przez ciebie z równowagi pójdzie i nakrzyczy na kogo innego. Tak rozpoczyna się łańcuch złego traktowania. W takiej „rzeczywistoci” ludzie sš „li”, bo przecież krzyczš na siebie.
Ale następnego dnia ta sama osoba idzie do sklepu gdzie liczna sprzedawczyni obdarza jš przemiłym umiechem. Ta osoba przez kilka najbliższych godzin będzie ten umiech nosić ze sobš umiechajšc się do ludzi. Wówczas ci ludzie też się umiechnš do innych. Tak rozpoczyna się łańcuch dobrego traktowania. Ludzie sš dobrzy i mili dla siebie.
Ciekawe jest to, że to sš dokładnie ci sami ludzie, którzy brali udział w „złej” rzeczywistoci.
Reasumujšc – jeli dobrze traktujesz innych (wszystkich) – oni tak zaczynajš traktować ciebie. Niby to takie proste i oczywiste, ale ile razy wolałe być po prostu na kogo wciekły, niż starać się naprawić konflikt?
Jeli kochasz siebie, w relacjach z innymi odnosisz dwojakiego rodzaju korzyci.
Po pierwsze NIE POZWOLISZ WCHODZIĆ SOBIE NA GŁOWĘ. Wynika to z naturalnego szacunku, jakim siebie darzysz.
W momencie, kiedy wierzysz, że pod jakim względem jeste gorszy od innych, zaczynasz wielbić i podziwiać tych, którzy sš „doskonalsi” od ciebie. Wtedy bardzo łatwo dajesz „wchodzić sobie na głowę”…
Po drugie, na zasadzie prawa WZAJEMNOCI – otrzymujesz to co dajesz.
Traktujšc dobrze innych, uczestniczysz w tworzeniu POZYTYWNEJ RZECZYWISTOCI.
Raj to nie jest żadne szczególne miejsce na Ziemi, RAJ POWSTAJE W TWOIM SERCU ZA KAŻDYM RAZEM KIEDY WYPEŁNIASZ JE MIŁOCIĽ.
Wszelkie prawa zastrzeżone - Monika Burzyńska, 2006
[%sig%]
|
|
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 781 |
| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |