Jestem niezalogowany   zaloguj mnie   /   rekrutacja


Forum - Świat Tajemnic


Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek
Cel życia - rozwój duchowy?
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 781
Poprzednia strona | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | .. | 39 | 40 | Następna strona

Co rozumiecie pod tym pojęciem? Ja znalazłem coœ takiego: "Razem zmienimy istniejšcy paradygmat. Potrzeba nam wznieœć się na spirali doœwiadczenia, przyswoić wiedzę o nas, o innych wersjach nas samych, o innych możliwoœciach rzeczywistoœci - wprowadzić jš w życie - i stać się pełnš częœciš ródła Pierwotnego œwiadomie tworzšcš nowš, "lepszš" wersję rzeczywistoœci. Oznacza to dšżenie do osišgnięcia niezależnoœci i pełnej samokontroli nad własnym procesem rozwoju duchowego, w którym dšżymy do pełnej integracji z własnym Ciałem Œwietlistym - œwiadomš Duszš. Nazwa "œwiatynia" nie odnosi się do budynku lecz nas samych - każdy z nas jest œwištyniš Boga/Bogini. Słowo "moc" użyte jest tu w pozytywnym aspekcie i oznacza odzyskanie swojej duchowej mocy i wzięcie rozwoju w swoje ręce bez uzależniania siebie od innych osób, dogmatów i idei. Czasem używamy tu słów "przejšć władzę" gdyż słowa te wnoszš tu aspekt powagi sprawy i pewnej dyscypliny w intensywnym procesie jakim jest praca nad własnym Duchem. Naszym celem jest poszerzanie œwiadomoœci na œwiecie, nie narzucanie mu tylko wybranej, jedynej, ograniczonej i zamkniętej wersji." "Pewnego dnia Mahatma Ghandi powiedział: "Jest tak wiele przekonań religijnych jak wiele jest istot ludzkich. Jest tak jak powinno być". Na nieszczęœcie każda osoba wierzy, że tylko jej wiara jest "prawdziwa". Prowadzi to do konfliktów. Jednakże, jeœli zaakceptujemy fakt, że my wszyscy dšżymy do osišgnięcia prawdy, wtedy możemy uczciwie przeszukać głębie naszych serc dla pokoju i zbawienia jakiego wszyscy szukamy". Najbardziej mnie interesuje, co na ten temat mogš powiedzieć tzw. typowi katolicy. Zdaję sobie sprawę, że przez niektórych z nich powyższy tekst może być odebrany jako jakaœ herezja typu New Age. Ale czy tak naprawdę nie dšżymy Wszyscy do owego nowego lepszego œwiata? Nie skupiajmy się może na nazwach, tylko na głębszym uniwersalnym znaczeniu tego pojęcia. Chyba wszyscy w gruncie rzeczy dšżymy do tego samego. Wszystko wskazuje na to, że XXI wiek będzie okresem wielkich przemian. Spróbujmy wyobrazić sobie, że powstanie tylko jedna uniwersalna „religia”. Będzie to oznaczać koniec nienawiœci i wojen religijnych, następny powód nienawiœci i krwawych wojen – nacjonalizm, powoli się rozpłynie. Całkowite zrozumienie życia poprawi naturę ludzkš przez usunięcie fikcyjnych, tymczasowych celów, osišganych zazwyczaj przez krzywdę ludzkš. Œwiat przestanie być miejscem kaŸni ludzkiej. [%sig%]

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

Komu zrobić za darmo kosmogram? Potrzeba daty urodzenia, godziny jak najdokładniejszej, jak to możliwe (ksišżeczka urodzenia) i miesjce tego urodzenia.

obudz w sobie lwa nie toleruj zla nie toleruj zla jijajaaj polecam Natural dread kilaz "Obudz w sobie lwa" lub "uwierzyc w siebie" mp3 chlopaki jada naturalnie bez kompromisow i bez sciemy jak to sie dzisiaj mowi i jeszcze kawalek "Mafia" posluchajcie pozdrowionka

kosmogram: zrób pytaniowy (w/g czasu odczytania tego posta ;) [nie godziny z posta!] Pytanie: Czy goœć, którego mam na mysli. (wyjechał do USA) i tam pracuje żyje? Czy jego ciało fizyczne żyje? Potem wymienimy interpretacje. ;)

mi zrup natala ^^ [%sig%]

Wina tuska

Mistrz duchowy Szaman Dan Juan przez dlugi czas byl moim ulubionym przewodnikiem. Jednakze jego sciezka duchowa prowadzi przez niekonrolowane stany swiadomosci stymulowane roznego rodzaju ' swinstewkami ' np : grzyby po ktorych rzyga sie jak kot , pejot bez kontroli mistrza doprowadza do obledu , wydaje ci sie ze jestes orlem i skaczesz w przepasc oraz fascynujacy meskalito czyli kaktus a dokladnie wyciag z niego. Ruscy zrobili z tej substancji gaz bojowy i syntetyzowali maskaline. Dla prostakow meskal to zwykly drag , lecz Don Juan wykozystywal go do wywalania sie w inne wymiary w sposob kontrolowany. Podsumowujac : idac sciezka Don Juana lub jego ucznia Carlosa Castanedy musimy zaakceptowac stymulacje narkotykami a to bez opieki mistrza moze miec oplakane skutki. Dla ciekawskich jak dziala meskalina polecam film Lasvegas Parano. Darek: Z tym mieczem to ostroznie , kto mieczem wojuje ten ...... skosi trawnik

Zamiast Ziół - Polecam tlen! Jedyny ogólnodostępny legalny Dopalacz, który jest samosterowny.

Model Spirytualny Jest to prawdopodobnie najstarszy z modeli magii, chociaż mógł on równie dobrze powstać po lub równoczeœnie z Modelem Energetycznym. Może być odnaleziony na całym œwiecie w kulturach szamańskich, jak również i w wielu religiach. Jego podstawowš przesłankš jest istnienie innego œwiata zamieszkanego przez mniej lub bardziej autonomiczne byty takie jak duchy, anioły, demony, bogowie etc. Szaman lub mag jest osobš, która ma wstęp do tego œwiata. Zapewne wiele po nim podróżował, zdobył przyjaciół, pobił wrogów i/lub zyskał tam sprzymierzeńców i sługi [ang. 'servitors']. Jest to ważne, gdyż cała magia polega na obcowaniu z tymi bytami. Współczesne niemieckie okreœlenie czarownicy, "Hexe", jest dobrš tego ilustracjš. Pochodzi ono od starogermańskiego słowa "hagazussa", co można przetłumaczyć jako "jeżdżšcy na grancy". "Hagazussa" porusza się na "granicy między œwiatami", to znaczy jest w domu, œwiecie codziennego życia jak i w innym œwiecie, razem z duchami. Według Modelu Spirytualnego magia jest wynikiem działań tych, niewidzialnych dla przeciętnego człowieka, bytów. Zadaniem szamana/maga jest spowodowanie, by wykonywały one jego wolę. Może to osišgnšć modlitwami, dobijajšc targu, nakłaniajšc je pochlebstwami lub też - jak w magii œredniowiecznej - używajšc siły i grożšc im. Ten inny œwiat może mieć własnš geografię, ale zazwyczaj koegzystuje ze zwykłym œwiatem. Kluczem do wejœcia doń sš odmienne stany œwiadomoœci, kontrolowany trans lub ekstaza, w czym szamani sš ekspertami. Model Spirytualny przeważał w tradycyjnej i dogmatycznej magii, aż do czasów współczesnych. Do najbardziej znanych jego propagatorów można zaliczyć Franza Bardon i przynajmniej do pewnego stopnia - Aleistera Crowley'a. Model Energetyczny Wzrost zainteresowania Modelem Energetycznym na zachodzie wystšpił przy końcu XVIII wieku, w okresie gdy pojwaił się mesmeryzm. Anton Mesmer, nie był okultystš w klasycznym tego słowa zanczeniu. Z drugiej jednak strony postrzegany był przez jemu współczesnych jako sprawca cudów. To właœnie on odkrył (ponownie zresztš) zapomnianš sztukę hipnozy i magnetyzmu. Jego teoria "zwierzęcego magnetyzmu", czyli subtelnej siły wrodzonej organizmom żywym, zyskała sobie szerokš popularnoœć. W celach leczniczych Mesmer używał też i zwyczajnych magnesów. Mimo iż Rewolucja Francuska położyła kres ruchowi Mesmera, jego idee nie uległy zapomnieniu. Zostały podchwycone przez wielu innych, głównie okultystów, którzy wykorzystali je tworzšc własne teorie magii. Jednym z pierwszych był Bulwer Lytton z Societas Rosicruciana in Anglia (SIRA). Postulował on istnienie subtelnej energii, którš nazwał Vrill (prawdopodobnie z łaciny - "virilitas" to siła, moc, energia, w ten sam sposób zapewne powstała nazwa Bovril - "bovis" lub "ox" i "Vril"). Możemy zaobserwować interesujšce zbieżnoœci między tš teoriš i witalistycznymi teoriami w biologii, które pojawiły się w tym samym czasie. Innymi propagatorami Modelu Energetycznego byli Reichenbach ze swojš koncepcjš Od, Eliphas Levi i jego Astralne Œwiatło oraz Madame Blavatsky, która zaadoptowała teorie Prany z Jogi. W tym samym czasie antropolodzy i etnolodzy odkryli polinezyjskie pojęcie Mana, a azjatyccy naukowcy zasady chińskiego Ki lub Ch'i (Chi). Ostatnie dwa przykłady wyraŸnie wykazujš, że idea subtelnych energii wykorzystywanych przez maga sięga czasów o wiele wczeœniejszych niż mesmeryzm. Możemy jš zaobserwować nawet we wczesnych kulturach szamańskich. Magia szamańska jest bardzo często mieszankš modeli spirytualnego i energetycznego, to znaczy - szaman może odwołać się do duchów lub bogów, by dały mu "moc", lub - odwrotnie, używajšc swej mocy może wymóc na nich przychylnoœć. Jednakże w "czystej" wersji Modelu, szaman lub mag nie musi odwoływać się do duchów czy innych bytów. Cały œwiat jest "ożywiany" przez subtelne siły bšdŸ energie. Podstawowym zadaniem maga jest nauczenie się postrzegania i manipulowania nimi. Jako że wszystkie zjawiska majš czysto energetycznš naturę, istnienie innego œwiata nie jest konieczne. Dlatego mag bardziej "tańczy z energiami" niż "jeŸdzi na granicy". Ale i tu kluczem do używania tych energii jest trans magiczny, lub używajšc pojęć Magii Chaosu - gnoza. Wskazówki teoretyczne i praktyczne odnoszšce się do Modelu Energetycznego mogš być odnalezione u wielu autorów, ale szczyt popularnoœci Modelu przypadał na lata '70 naszego wieku, kiedy to napływ wschodniej filozofii (ruch Hipisów) ustanowił takie pojęcia jak czakra i praca z kundlani podstawš wielu dziedzin okultyzmu. WyraŸne odniesienia do Modelu Energetycznego można odnaleŸć też w "elektromagnetycznych fluidach" czy też "kondensatorach" Franza Bardon. Model Psychologiczny Teoria podœwiadomoœci Zygmunta Freuda zrewolucjonizowała zachodni sposób myœlenia, a psychologię w szczególnoœci. Nagle człowiek stał się istotš tylko częœciowo œwiadomš i tylko częœciowo nad sobš panujšcš. Mimo, że psychologia cišgle jeszcze walczy o uznanie jej za pełnoprawnš dyscyplinę naukowš, ma ona duże znaczenie dla terapii oraz magii. Model psychologiczny nie stara się wyjaœnić jak działa magia. Według niego podœwiadomoœć (lub, według nazewnictwa C.G. Junga, nieœwiadomoœć) doprowadza do pożšdanych efektów jeœli tylko zwrócić się do niej będšc w odpowiednim stanie. Jest to osiagalne poprzez magiczny trans, sugestie oraz użycie symboli magicznych (tj. selektywnej percepcji sensorycznej), jako narzędzi asocjacji i œrodków służšcych do komunikacji między œwiadomš wolš maga a jego podœwiadomymi zdolnoœciami odpowiedzialnymi za uzyskanie efektów. Aleister Crowley poœwięcił wiele uwagi Modelowi Psychologicznemu. Nie jest to zaskakujšce, jako że Crowley nie tylko starał się nadšżyć za rozwojem wszystkich ważniejszych nauk swoich czasów, ale również uważał się za najlepszego psychologa na œwiecie. Mimo wszystko bardziej skłaniał się ku Modelowi Spirytualnemu - według niego Aiwass był bytem nadprzyrodzonym. Niemniej jednak umiał wspaniale tłumaczyć magię używajšc terminów psychologicznych, dzięki czemu brzmiało to sensownie dla jemu współczesnych sceptyków. Dużo radykalniejszym podejœciem odznaczał się Austin Osman Spare. Jego magia sigili całkowicie bazuje na założeniach Modelu Psychologicznego. W zasadzie jest to odwrotnoœć Freudowskiej teorii kompleksów - poprzez stłamszenie życzenia do formy sigila, a następnie zapomnienie go tworzy się sztucznie "kompleks", który następnie zaczyna działać podobnie jak stłumione, podœwiadome traumy powodujš zachowania neurotyczne etc. Mag używajšcy Modelu Psychologicznego jest programistš symboli i odmiennych stanów œwiadomoœci. Nie jest mu potrzebny transcendentalny inny œwiat lub nawet subtelne energie. W praktyce jednak zazwyczaj zakłada, że jedno bšdŸ drugie (albo nawet oba) rzeczywiœcie istnieje i może być wykorzystane przez jego podœwiadomoœć. Autorzy tacy jak Israel Regardie, Dion Fortune, William Butler, Francis King, William Gray i do pewnego stopnia Peter Carrol optujš za Modelem Psychologicznym, który wydaje się być fundamentalnym w angielsko języcznym œwiecie magii i który w latach siedemdziesištych tego stulecia stał się dominujšcym paradygmatem. Model Informacyjny Rozwój Modelu Informacyjnego rozpoczšł się około 1987 roku i cišgle trwajš dyskusje nad kierunkiem, jaki powinien on ostatecznie przyjšć. Na dzień dzisiejszy jego założenia brzmiš: Energia jako taka jest "głupia" - potrzebuje informacji o tym co robić, mogš to być tak zwane prawa natury lub bezpoœrednie komendy. Informacja nie ma masy ani energii. Jest zatem szybsza niż œwiatło. Nie jest również ograniczona przez Einsteinowskš czasoprzestrzeń. Dlatego może być wysłana do dowolnego czasu i miejsca. Jest w tym więcej podobieństwa do fizyki kwantowej, niż do relatywistycznego rozumienia masy i energii. Jednakże informacja może być dołšczona do jakiegoœ medium, na przykład organizmu lub jakiegokolwiek innego obiektu przechowujšcego dane. W poczštkach teoretycznej dysputy cišgle wierzono, że postulowane przez Ruperta Sheldrake'a morficzne (lub raczej - morfogenetyczne) pola posłużš za podstawę do wyjaœnienia faktycznego sposobu przesyłania informacji. Mimo, że dyskusje cišgle trwajš, nie wydaje się by miały one tak duże znaczenie. Oczywiœcie nie można też wykluczyć, że akt Magii Informacyjnej rzeczywiœcie tworzy takie pola. Stosowanie, cišgle jeszcze rozwijajšcego się, Modelu Informacyjnego doprowadziło do powstania dziedziny, którš nazywam cybermagiš (od "cybernetyki" lub "nauki o kontrolowaniu systemów"). W przeciwieństwie do powyższych modeli, osišgnięcie efektów w cybermagii nie wymaga korzystania z transu magicznego. Cybermag raczej aktywuje albo swoje banki pamięci, a mianowicie mózg i kręgosłup (tzw. czakrę kija golfowego, nazywanš tak z powodu kształtu przypominajšcego właœnie kij golfowy), albo osoby docelowej. Pożšdana informacja jest następnie przywoływana i przesyłana. Przypomina to nieco kopiowanie pod MS-DOSem. Analogia do kopiowania idzie dalej. Pierwotna informacja (nie majšca masy) nie zostaje "utracona" w tym procesie (jak mogłoby się to stać z energiš), lecz zostaje zduplikowana. Jest to bardzo ważny postulat, gdyż pozwala to działać nawet magowi znajdujšcemu się w nienajlepszym stanie, być może nawet prawie kompletnie upitemu, tak długo jak działajš jego podstawowe "systemy podtrzymywania życia" a składnia komend podawana jest poprawnie. Mimo wszystko, jest chyba oczywistym, że ta technika wymaga uważnej kontroli nad tym, co zwykło się nazywać efektami kundalini. Praktyka wykazała również, że znajomoœć Jogi i umiejętnoœć medytacji sš nieocenionš pomocš w cybermagii. Niestety pełny wykład o teorii i praktyce cybermagii nie może być tutaj przedstawiony z braku miejsca i powinien stać się tematem innego eseju. Obecnie główne eksperymentalne prace badawcze nad Modelem Informacyjnym prowadzone sš przez Magical Pact of the Illuminates of Thanateros (IOT). Niektóre z rezultatów sš zdumiewajšce, zwłaszcza dotyczšce przekazywania wiedzy i umiejętnoœci językowych oraz leczenia. Mimo, że na pierwszy rzut oka cybermagia wydaje się być bardzo nowoczesnš i nietradycyjnš, jej korzenie sięgajš bardzo dawnych czasów. Przemawiajš za tym choćby podania o wschodnich guru, którzy przed œmierciš przekazywali całš swojš wiedzę następcom. Zazwyczaj dokonywano tego za pomocš długiej, wspólnej medytacji. Ten przykład pokazuje też, że rożne modele magii istniały i koegzystowały od zawsze. Tym co zmieniało się z biegiem czasu był nacisk kładziony na taki lub inny model. Meta-model Meta-model nie do końca jest "modelem", lecz raczej - instrukcjš użycia innych modeli. Jego podstawowym przesłaniem jest "Zawsze korzystaj z modelu najodpowiedniejszego dla twoich celów". Brzmi to jak truizm, lecz jak zobaczymy - dla wielu magów nie jest to tak oczywiste jak mogłoby się wydawać. Silnie zakorzenione w magii chaosu twierdzenie "Nic nie jest prawdziwe. Wszystko jest dozwolone." ostatecznie sprowadza się do czystego pragmatyzmu. Zanim rozwinę tš kwestię, przyjrzyjmy się praktycznemu zastosowaniu powyższych modeli i różnicom między nimi na przykładzie uzdrawiania. W Modelu Spirytualnym uzdrawianie jest postrzegane jako egzorcyzm: choroba spowodowana jest "złymi", lub przynajmniej, niepożšdanymi bytami. Muszš one zostać zneutralizowane i odegnane przez szamana lub maga. W przypadku człowieka chorujšcego na serce, szaman może, na przykład, "zobaczyć" zielonš jaszczurkę w pobliżu serca, która musi zostać usunięta. W tym celu szaman najprawdopodobniej wezwie na pomoc swoje duchy, które już załatwiš sprawę. Odpowiednio wyegzorcyzmowany pacjent zostaje uwolniony od swych dolegliwoœci i szybko wróci do zdrowia. W Modelu Energetycznym wszystkie choroby sš powodowane przez energetyczne niezrównoważenie. Zatem nasz pacjent może mieć zbyt dużo (lub - zbyt mało) "ognistej energii" w swojej czakrze serca. Zadanie maga polega na przywróceniu równowagi energetycznej, co potocznie nazywane jest "zdrowiem". Może tego dokonać przez nakładanie ršk, użycie kryształów i kamieni szlachetnych, magnetyzm, masaż czakry etc. Gdy równowaga zostaje przywrócona pacjent jest uzdrowiony. Według Modelu Psychologicznego choroba ma zasadniczo psychosomatycznš naturę. Dlatego też w celu wyleczenia z choroby mag albo odprawi z pacjentem rytuał majšcy na celu podniesienie jego odpornoœci i rozwišże jego problemy (np. rytuał saturniańsk by uporać się z "saturniańskimi wyzwaniami", których najwyraŸniej pacjent unikał popadajšc w chorobę) lub też naładuje sigil majšcy uzdrowić pacjenta. Najprawdopodobniej jednak mag poradzi pacjentowi by sam narysował i naładował sigila. W Modelu Informacyjnym cybermag przeniesie "matrycę leczšcš" do systemu pacjenta (lub stworzy "pole morficzne" zdrowia i samoleczenia) i pozwoli, by energie pacjenta wykonały resztę pracy automatycznie. Ten sposób leczenia opiera się na założeniu, że energie sš wystarczajšco mocne, by poradzić sobie z chorobš. W innym wypadku mag albo przeskoczy do Modelu Energetycznego i dostarczy pacjentowi odpowiedniš iloœć energii, albo stworzy jeszcze jednš matrycę informacyjnš, by spowodować dopływ potrzebnej energii. Zgodnie z Meta-modelem mag wczeœniej zdecyduje, który paradygmat przyjmie. Nie wyklucza to oczywiœcie zmiany paradygmatu w czasie pracy, czy też łšczenia ich. Zazwyczaj decyzja zostaje podjęta według kryteriów praktycznoœci, efektywnoœci i własnych preferencji. I tak, ja przy uzdrawianiu innych osób najczęœciej korzystam z Modelu Spirytualnego lub Energetycznego. Natomiast w stosunku do siebie samego wolę używać Modelu Psychologicznego lub Informacyjnego. Poza tym, efekty pracy w Modelu Informacyjnym sš widoczne niekiedy dopiero po dwóch dniach i dlatego w przypadku dokuczliwego bólu lepiej zastosować Energetyczne "nakładanie ršk". Kolejnš ważnš sprawš jest właœnie czynnik czasowy. Tradycyjne rytuały Modelu Spirytualnego mogš wymagać od połowy dnia do tygodni lub nawet - miesięcy. Operacje wykonywane w Modelu Energetycznym rzadko trwajš dłużej niż kilka godzin. Do utworzenia sigila, jednej z najszybszych technik Modelu Psychologicznego, potrzebne jest od pięciu do dziesięciu minut. Jednakże działania w Modelu Informacyjnym zajmujš około trzech czwartch sekundy. Doœwiadczonym magowie mogš to zrobić nawet szybciej. Mimo pozornej oczywistoœci, wrodzony relatywizm Meta-modelu jest dla wielu ludzi ucišżliwy. Tyczy się to zwłaszcza poczštkujšcych. Typowy dialog może przyjšc takš postać: - Czy istniejš duchy? - W Modelu Spirytualnym istniejš. - A w Energetycznym? - W Modelu Energetycznym mamy do czynienia z subtelnymi formami energii. - A co z Modelem Psychologicznym? - Tam występujš projekcje podœwiadomoœci. - A w Modelu Informacyjnym? - Tu mówi się o sektorach informacyjnych. - No dobrze, to istniejš te duchy czy nie? - W Modelu Spirytualnym istniejš. Taka pętla logiczna zazwyczaj jest doœć frustrujšca. Ale gdy pytajšcy twierdzi, że mag stara się uniknšć odpowiedzi, przeocza tym sam fakt, że on sam hołduje odwiecznemu przywišzaniu do absolutnych, "obiektywnych" prawd, co już dawno przestało być "w dobrym tonie". Dzisiejszy cyberpunkowy mag wie, że wolnoœć i dogmat wzajemnie się wykluczajš. UBIQUE DAEMON .'. UBIQUE DEUS .'. Frater U.'.D.'. - Modele Magii

Ksišżki Castanedy (i wiele innych) znajdziecie tu: http://www.nilfheim.pl/do_ebooki.htm [%sig%]

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

Tak poczytałem sobie te informacje o szamanach, czarownikach, wrózkach czy też Alister Crowley czy inni paralitycy umysłu. Oto czyste Ÿródła ciemnoty ludzkiej, naiwnoœci, zła, przelewu krwi oraz morza ludzkich łez. Zajmowanie się czymœ takim to ultranowoczesne cofanie się w ciemne œredniowiecze i dziwię się, że ludzie, którzy pozyskali wiedzę, korzystajšc z niej mogš uczynić cos pozytywnego, samemu wzbogacić się duchowo czy uœwiadomić innych oraz także podbudować ich duchowo. Tymczasem lezie taki bezmózgowiec na net i zawraca głowę innym promotujšc najbardziej niskie walory rodem z œredniowiecza jako ratunek duchowy dla ludzkoœci. Madame Blavatsky wsławiła się tym, że była natchnieniem dla Hitlera. Nie chce mnie się poszukiwać innych nazwisk ale Crowley czy Blavatsky to szczyty zacofania dzisiejszego nowoczesnego społeczeństwa. Gdyby Newton, Tesla, Kopernik, Einstein czy Edison kopali się w tych bredniach, zamiast dšżyć do dalszego poznania nauki i wszechœwiata, do dzisiaj wycierałabyœ dupę palcem, Natalio. Takš wartoœć majš te twoje tak gorliwie promotowane 'paradygmaty'. Po prostu mnóstwo ciemnoty œredniowiecznej ubranej w nowoczesniejsze słownictwo. Co może uzyskać człowiek zajmujšcy się takimi bredniami? Może zwariować albo dokonać dzieł, jakich Hitler dokonał. Czysty demonizm, zło i zacofanie z powodu odrzucenia zdrowej solidnej wiedzy a nurzanie się w okultystycznych czarnoksięskich czyli demonicznych bredniach. Czy możesz nam podać chociaż jeden pozytywny przykład zastosowania tych bredni z konkretnš korzyœciš dla ludzkoœci?

Ludzie bywajš różni: Niedosyć że Prymityw, to do tego Chamstwa nie brak. Zawsze kiedy go czytam, wywołuje mój szeroki Uœmiech Gdy staje się oczywiste, że zdolny jest pisać jedynie o sobie. (szkoda tylko, że aż do tego stopnia się nie akceptuje, co zresztš osobiœcie podzielam)

"Gdybym tylko wiedział, powinienem był zostać zegarmistrzem." Albert Einstein, komentujšc swojš rolę w skonstruowaniu bomby atomowej. "Każdy komu drogie sš wartoœci kultury, nie może nie być pacyfistš." Albert Einstein "Moje doznania majš naturę religijnš w tym sensie, iż jestem œwiadomy, że umysł ludzki jest zbyt ograniczony, by głębiej wniknšć w harmonię Wszechœwiata, którš nazywamy "prawami natury"." Albert Einstein "Nie wierzę w astrologię, bo jestem spod znaku Ryb, a Ryby nie wierzš w astrologię." Albert Einstein "Czysto logiczne rozumowanie nie da nam żadnej wiedzy o realnym œwiecie." Albert Einstein "Dzieci zaczynajš w końcu myœleć, że Bóg jest kręgowcem w gazowym stanie skupienia. " Albert Einstein "Jaki jest sens ludzkiego życia? Każda odpowiedŸ na to pytanie wišże się z religiš. Można więc spytać, czy w ogóle warto je zadawać? Odpowiadam, że człowiek, który uważa życie swoje i innych istot ludzkich za bezsensowne, jest nie tylko nieszczęœliwy, ale właœciwie nie zasługuje na życie." Albert Eistein "Jest cudem, że ciekawoœć przeżywa typowe wykształcenie." Albert Einstein "Jeżeli istnieje w ogóle religia, która może sprostać wymaganiom współczesnej nauki, to jest niš buddyzm." Albert Eisntein "Nauka bez religii jest kaleka, religia bez nauki jest œlepa." Albert Eisntein "Najpiękniejszym, co możemy odkryć, jest tajemniczoœć." Albert Einstein "Nie potrafię sobie wyobrazić Boga, która karze i nagradza stworzone przez siebie istoty i którego zamiary wzorowane sš na ludzkich - słowem - Boga, który jest odbiciem ludzkich ułomnoœci. Nie wierzę też, by człowiek mógł przetrwać po œmierci swego ciała, choć ludzie słabego ducha wierzš w takie rzeczy, kierowani strachem lub pożałowania godnym egotyzmem." Albert Einstein "Przemyœlałem jednak tę kwestię. Może jednak Bóg jest perfidny." Albert Einstein "Przyroda skrywa swoje tajemnice, ponieważ jest wyniosła, a nie dlatego, że chce nas wywieœć w pole." Albert Einstein "Twierdzę, że kosmiczne przeżycie religijne stanowi najsilniejszš i najszlachetniejszš pobudkę do badań naukowych." Albert Einstein "Uczony jest człowiekiem, który wie o rzeczach nieznanych innym i nie ma pojęcia o tym, co znajš wszyscy." Albert Einstein "Wolnoœć nauczania i wyrażania opinii w ksišżkach i prasie stanowi podstawę zdrowego i naturalnego rozwoju każdego społeczeństwa." Albert Einstein "Kobieta powinna móc poddać się aborcji do okreœlonego stadium zaawansowania cišży." Albert Einstein "Najcudowniejsze jest to, że wszechœwiat czuje." Albert Einstein "Zdrowy rozsšdek to zbiór uprzedzeń nabytych do osiemnastego roku życia." Albert Einstein "Astrologia jest naukš samodzielnš. Wyjaœnia nam ona bardzo wiele. Z jej znajomoœci dużo się nauczyłem i wielokrotnie odniosłem korzyœci." Albert Einstein

Co do Einsteina to rzeczywiœcie mogłem się mylić. Istnieje wiele przesłanek ku temu, że Einstein był największym plagiatorem w dziejach œwiata. Ale to w nowym temacie. :)

"Uczony jest człowiekiem, który wie o rzeczach nieznanych innym i nie ma pojęcia o tym, co znajš wszyscy." Albert Einstein ..to Wesołe

To sš czary, pewne czary! Coœ dziwnego w tym się œwięci; Dobrze mówi ojciec stary: Robię, gadam bez pamięci. W każdym miejscu, każdš dobš, Idę w lasy czyli w jary; Zawsze widzę ja przed sobš: To sš czary, pewne czary! Stefan Witwicki Czy ten ptak kala gniazdo, co je kala, Czy ten, co mówić o tym nie pozwala? Cyprian Kamil Norwid Każda babka mnie zachwyca, nawet gdy to czarownica. Jan Sztaudynger Mam fajny tyłek i bardzo mi się podobajš moje nogi i mam cudowne spojrzenie, gdy sobie patrzę w lusterko. Doda Przeciwieństwem miłoœci nie jest nienawiœć, lecz obojętnoœć. A przeciwieństwem życia nie jest œmierć, lecz nie czułoœć. Elie Wiesel Pycha działa jak zamek błyskawiczny: błyskawicznie zamyka na drugiego człowieka. Ewa Lewandowska Byliœmy narodem umęczonym, ale ciepłym, pogodnym i serdecznym na co dzień. Dużo, niestety, z tego straciliœmy. Hanka Bielicka Zawsze łatwo pisać rozwlekle; zwięzłoœć oto co zabiera czas. Emile Chartier

i dlatego lubie mowic z toba hehehehe kiedy z serca mowia slowa

To bardzo œmieszne, Watcher - który wszędzie (na tym forum też) widzi spiski, działanie sił nieczystych w muzyce, szatana we wszelkiej ezoteryce - mówi o ciemnocie i œredniowieczu http://img47.imageshack.us/img47/6564/icon287ub.gif A o psychotronice słyszałeœ? Jeœli nie, to masz tu trochę materiałów i rozszerz swoje horyzonty, abyœ nie tkwił cały czas w œredniowieczu. Niewiele wiesz o współczesnej nauce. http://www.ejsi.com.pl/tajne/forum/read.php?f=1&t=41865&p=1 Od magii do psychotroniki Eksperyment Z Elektronami - Telekineza w Laboratorium http://users.uj.edu.pl/~plaskoci/psi-wywiad.htm http://users.uj.edu.pl/~plaskoci/para-def.htm http://www.sm.fki.pl/tematy.php?nr=psychotronika http://www.eko.org.pl/labes/polski/publikacje/dywinacja_i_religia.html http://www.oswiecenie.com/ezoteryka.htm A jeœli interesuje Cię "ciemnota", to polecam coœ bardzo swojskiego i polskiego, jako odskocznię od smutnego i patetycznego chrzeœcijaństwa. http://www.taraka.pl/index.php?id=rupo_29.htm [%sig%]

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

A wracajšc do tematu, to: Jeżeli nie potraficie zaakceptować pewnych przekonań, przynajmniej wysłuchajcie ich nie odrzucajšc uniwersalnych pojęć, które wydajš się wam zbyt daleko idšce. Pamiętajcie, że niektóre z tych pojęć mogš któregoœ dnia okazać się kluczem do odkrycia samych siebie. Przede wszystkim nie obawiajcie się odkrycia prawdy. Uœwiadomcie sobie, że prawda – jakakolwiek by nie była – będzie dużo lepszš podstawš dla waszego życia. Najważniejszym zadaniem dla nas wszystkich jest odnalezienie znaczenia naszego życia. Jeżeli nie boisz się wsłuchać się w siebie i swoje doœwiadczenia, w końcu je odkryjesz. Prawda często dziwi, ale zawsze uzdrawia. Z upływem czasu wszystko, co jest fałszem, lub co jest niepotrzebne, zostanie porzucone… Każdy z nas jest tak naprawdę treœciš boskiej duchowoœci wcielonš tu, na Ziemi. To, co jest ważne, to proces wybierania tego, co jest właœciwe i prawdziwe dla nas, i co w ten sposób coraz bardziej pogłębia zwišzek z naszym Prawdziwym Ja. Jest to proces wiecznego uczenia się, wzrostu œwiadomoœci i dšżenia do coraz większej, idealnej harmonii, rozszerzania zasięgu umysłu i serca tak, żeby mogły objšć wszystkie dziedziny doœwiadczeń. To jest właœnie Magnum Opus, to, co œredniowieczni alchemicy nazywali „Wielkim Dziełem”. Jest to dzieło samodoskonalenia poprzez kocioł Życia. Nie spieszcie się. Nie zapomnijcie o tym, żeby słuchać swojego wewnętrznego głosu. Zachowujšc równowagę, będšc odważnym i patrzšc w siebie będziecie w stanie dostrzec prawdę, w jakimkolwiek konflikcie będziecie ze swojš osobowoœciš i ze swoim œwiatem. Kiedy nauczycie się tęsknić za kontaktem ze swoim własnym „ja” i pogłębiać go, wtedy prawda, jakikolwiek jej kształt, czy forma, zawsze wyjdzie na jaw. „Nie z tej Ziemi” Dedykuję tę ksišżkę tym wszystkim Odważnym, którzy zostawiwszy za sobš szczęœliwoœć Swego Domu zanurzyli się teraz w Gęstwinę Materii, I wędrujšc przez Dolinę Cieni Œmierci, Tańczš swój taniec w Ogrodzie Samsary Scott Mandelker [%sig%]

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

"To bardzo œmieszne, Watcher - który wszędzie (na tym forum też) widzi spiski, działanie sił nieczystych w muzyce, szatana we wszelkiej ezoteryce - mówi o ciemnocie i œredniowieczu" Ponieważ zycie a zwłaszcza polityka i religia polegajš na spiskach. A to jest wcale œmieszne. Największym spiskiem jest spisek przeciwko spiskom. Globalizacja jest powszechnie znanym spiskiem, zamordowanie JFK, Lutera Kinga czy wszelkie działania wojenne to spiski. Oczywiœcie wojna w Afganistanie czy wojna w Iraku to także ewidentne spiski. Zwłaszcza Irak i jego rzekome posiadanie broni masowej zagłady. Co do ciemnoty i poziomu œredniowiecza, ze smutkiem muszę stwierdzić, że na tym forum nieiwlu pisuje na nieco wyzszym poziomie. Ty bredzisz o jakichœ tam niematerialnych œredniowiecznych bytach i wychodzeniu z ciała. Zupełnie nieużyteczna wiedza, która jak do tej pory nie zdołała ci objawić tego, œwiat stoi na krawędzi katastrofy nuklearnej. Zamiast będšc mšdrym uœwiadamiać innych, że grozi nam niebezpieczeństwo i powinnismy widzieć zagrożenie szaleńców, chowasz głowę w piasek udajšc, że nic się nie dzieje tylko jacyœ maniacy coœ bredzš. Któregoœ dnia chowajšc głowę w piasek trafisz na beton! Tymczasem Polacy, dzięki temu, że niewielu odważa się oponować, biorš czynny udział w rzezi Iraku! Czy myœlisz, że mały atak na Warszawę nie byłby usprawiedliwiony? Oczywiœcie że tak, ponieważ to wy płacicie wojsku aby brało czynny udział w rzezi amerykańskiej w Iraku. Robi to wasz wybrany demokratyczny rzšd, robi to za wasze pienišdze! Nie boli cię, że ludzie ginš za twoje pienišdze i z twojej woli? Właœnie dlatego wielu ludzi w USA zaczyna się buntować przeciwko takiemu stanowi rzeczy ponieważ akcje rzšdu USA nie ozdwierciedlajš woli narodu amerykańskiego. A ty uważasz że jest wszystko cacy tylko jakiœ tam Watcher cos marudzi o spiskach. Ofiary setek tysięcy cywilów w Iraku tak na pewno nie myœlš. Dla nich nic z tego co piszę nie jest œmieszne. Œmieszne jest to, ze nie dorosłeœ do poziomu ludzi, którym dšżenie do pokoju jest najbardziej zaszczytnym działaniem. Ty natomiast wszelkie opinie obnażajšce zło traktujesz jako wrogie. Jesteœ zatem propagatorem zła i zbrodni. Gdybyœ nim nie był, milczałbyœ. To także nie jest œmieszne.

Akurat z tym, co napisałeœ powyżej o sytuacji międzynarodowej, się zgadzam - ale to nic odkrywczego. "Ty natomiast wszelkie opinie obnażajšce zło traktujesz jako wrogie. Jesteœ zatem propagatorem zła i zbrodni." Tu też nic nowego nie powiedziałeœ, w zbyt wielu miejscach widzisz zło i mieszasz jak Goœka z HAARP-em. A ten portal znasz? http://www.lepszyswiat.home.pl/index.php [%sig%]

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

PO PIERWSZE POKOCHAJ SIEBIE (a następnie kochaj bliŸniego swego jak siebie samego - DW, 2006) Największy sekret w życiu każdego z nas polega na tym, żeby po prostu kochać siebie. Ponieważ jeœli kochasz siebie, wszystkie złe wydarzenia mijajš cię jak ptaki w locie. Myœlę, że od tego właœnie należy zaczšć budowanie swojej własnej Przestrzeni Miłoœci. Po co w ogóle może być ci potrzebna taka przestrzeń? Każdy w głębi serca marzy o tym, żeby być kochanym, kochanš i żeby kochać samemu. Jednak to, co ludzie zazwyczaj miłoœciš nazywajš jest tylko namiastkš Prawdziwej Miłoœci. Budowanie Pola Miłoœci w praktyce oznacza wypełnienie miłoœciš całego swojego życia i przestrzeni, w której się żyje. Jeœli nie kochasz siebie, nie możesz ofiarować miłoœci, ponieważ nie masz jej w sobie. Tylko wyobrażasz sobie jak powinno wyglšdać to uczucie. Nie możesz wówczas innym ludziom jej dać naprawdę, bo nie wiesz co dać i jak… Zapytasz jak pokochać siebie? Nie ma na to jednej odpowiedzi, ponieważ dla każdego jest inna. Po prostu zacznij traktować siebie lepiej, w myœlach zwracaj się do siebie czułymi słowami, a stojšc przed lustrem popatrz sobie w oczy i powiedz „kocham cię”. Ale wszystko sprowadza się do tego, że to ty masz DAĆ SOBIE MIŁOŒĆ. Jeżeli Ty zaczynasz lepiej traktować siebie i kochać, tak samo zaczyna lepiej traktować cię CAŁY WSZECHŒWIAT. Dokładnie tak i nie ma w tym nic dziwnego :) Zobacz, jeœli się skaleczysz i bardzo cię boli, w tym momencie ktoœ cię o coœ zapyta, będziesz najprawdopodobniej niemiły dla tej osoby, ta osoba z kolei „wytršcona” przez ciebie z równowagi pójdzie i nakrzyczy na kogoœ innego. Tak rozpoczyna się łańcuch złego traktowania. W takiej „rzeczywistoœci” ludzie s𠄟li”, bo przecież krzyczš na siebie. Ale następnego dnia ta sama osoba idzie do sklepu gdzie œliczna sprzedawczyni obdarza jš przemiłym uœmiechem. Ta osoba przez kilka najbliższych godzin będzie ten uœmiech nosić ze sobš uœmiechajšc się do ludzi. Wówczas ci ludzie też się uœmiechnš do innych. Tak rozpoczyna się łańcuch dobrego traktowania. Ludzie sš dobrzy i mili dla siebie. Ciekawe jest to, że to sš dokładnie ci sami ludzie, którzy brali udział w „złej” rzeczywistoœci. Reasumujšc – jeœli dobrze traktujesz innych (wszystkich) – oni tak zaczynajš traktować ciebie. Niby to takie proste i oczywiste, ale ile razy wolałeœ być po prostu na kogoœ wœciekły, niż starać się naprawić konflikt? Jeœli kochasz siebie, w relacjach z innymi odnosisz dwojakiego rodzaju korzyœci. Po pierwsze NIE POZWOLISZ WCHODZIĆ SOBIE NA GŁOWĘ. Wynika to z naturalnego szacunku, jakim siebie darzysz. W momencie, kiedy wierzysz, że pod jakimœ względem jesteœ gorszy od innych, zaczynasz wielbić i podziwiać tych, którzy sš „doskonalsi” od ciebie. Wtedy bardzo łatwo dajesz „wchodzić sobie na głowę”… Po drugie, na zasadzie prawa WZAJEMNOŒCI – otrzymujesz to co dajesz. Traktujšc dobrze innych, uczestniczysz w tworzeniu POZYTYWNEJ RZECZYWISTOŒCI. Raj to nie jest żadne szczególne miejsce na Ziemi, RAJ POWSTAJE W TWOIM SERCU ZA KAŻDYM RAZEM KIEDY WYPEŁNIASZ JE MIŁOŒCIĽ. Wszelkie prawa zastrzeżone - Monika Burzyńska, 2006 [%sig%]

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 781
Poprzednia strona | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | .. | 39 | 40 | Następna strona
Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek

Proszę zalogować się aby zabrać głos na forum.
Jeśli nie masz konta, możesz w prosty sposób zarejestrować się.