| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |
| Czy słudzy diabła świadomie służą swemu władcy ? | |
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 300 |
|
Wielu jest ludzi, którzy na tym i na innych forach starajš się
w sposób mniej lub bardziej podstępny szerzyć fałsz, deprawację,
idee fałszywej wolnoci itp.
Załóżmy, że sprowadzili poprzez swojš pisaninę niejednego człowieka
na złš drogę. W ten sposób stajš się sługami szatana.
I tu pojawia się pytanie jak w temacie:
Czy słudzy diabła wiadomie służš swemu władcy ?
I dalej, czy jeli niewiadomie, to kara za te czyny będzie mniejsza, niż
gdyby czynili to w pełnej wiadomoci ?
|
|
|
Tak jest Panie!
Kiedy powiedziałem dwóm "smutnym panom", że nie będzie końca pod warunkiem, że się wszyscy dogadamy.
Zapytali tylko, czy studiowałem psychologię.
|
|
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
Częć trzeciš pisałem degustujšc Fratera i wdychajšc aromatycznš woń olibanum. Frater to piwo, któremu poczštek dało Opactwo Ojców Cystersów ze Szczyrzyca – położony na południu Polski klasztor znany z długoletnich tradycji piwnych, sięgajšcych 1623 roku. Całkiem smaczne, polecam.
Częć trzecia
Przetrwał za to wizerunek krwiożerczego Boga ze Starego Testamentu. Boga pełnego sprzecznoci, Boga bezwzględnego, który nie wahał się umiercić synów Aarona (Nadaba i Abihu), i na dodatek Boga zazdrosnego (także seksualnie):
”Nie będziesz oddawał pokłonu bogu obcemu, bo Jahwe ma na imię Zazdrosny: jest Bogiem Zazdrosnym. Nie będziesz zawierał przymierzy z mieszkańcami tego kraju, aby gdy będš uprawiać nierzšd z bogami obcymi i składać ofiary bogom swoim, nie zaprosili cię do spożywania ich ofiary. A także nie możesz brać ich córek za żony dla swoich synów, aby one uprawiajšc nierzšd z obcymi bogami nie przywiodły twoich synów do nierzšdu z bogami obcymi”.
Trzeba przyznać, iż wzmianka o lubieżnych zainteresowaniach bogów i ich wzajemnych stosunkach, o których tak wiele mówiš apokryfy i teksty kanoniczne, jest dla katolika końca dwudziestego wieku zaskakujšca. Niemniej to włanie one wraz z całš tajemniczš oprawš stanowiš wcišż aktualne ródło wiary.
Podobnych niejasnoci pozbawione sš odkryte w latach 1947-56 w Qumran przedchrzecijańskie rękopisy, na których oparto znacznš częć tekstów Nowego Testamentu i z których zaczerpnięto wiele kazań przypisanych potem Jezusowi i jego uczniom, co daje ogólne wyobrażenie o sposobie kompilowania Pisma więtego.
Odnalezione w grotach teksty liczš prawie osiemset rękopisów, z których największy, będšcy pierwowzorem Księgi Izajasza (o tysišc lat wczeniejszym od znanej do tej pory kopii hebrajskiej Biblii), jest zwojem mierzšcym ponad siedem metrów długoci. Znaleziono także, prawdopodobnie, szóstš księgę Tory, co już z podejrzenia jest nielichš sensacjš. Oprócz pierwowzorów pism więtych natrafiono również na pisma codzienne, jak i na majšce charakter historycznej tajemnicy. Mowa oczywicie o „Wojnie Synów wiatłoci z Synami Ciemnoci”, o której dotšd nikt nie słyszał, a która rzuca janiejsze wiatło na koincydencję Starego Testamentu z Wedami. Niestety, znaczna częć znaleziska z powodu przesłania i swego rewolucyjnego charakteru zostanie – ku zadowoleniu Watykanu – udostępniona dopiero w przyszłoci.
Skoro jestemy już przy Watykanie, to przyjrzyjmy się prawdom głoszonym przez proroków, uznawanych w powszechnej opinii za autentycznych uczniów Jezusa. Niestety i tu trafiamy na mistyfikację szytš grubymi nićmi. I tak Ewangelia Marka nie pochodzi od apostoła Marka, ale od tłumacza Piotra w Rzymie, o czym zawiadcza Papias w swoim licie do prezbitera Jana:
”Marek, tłumacz Piotra, kreli z dokładnociš, chociaż bez większego porzšdku, wszystko, co przechował w pamięci o tym, co Jezus miał powiedzieć, ponieważ za on sam Pana nie widział, lecz był tłumaczem Piotra, który go uczył, gdzie zachodziła koniecznoć, nie wyłożył wszystkich słów Chrystusa w ich pełni. Nie można więc Markowi mieć za złe, że zapisał tylko to, co jemu przekazała pamięć”.
Również Ewangelia Łukasza, jak i Dzieje Apostolskie, nie pochodzš od Łukasza, który terminował u Pawła, o czym wspomina list do Kolosan, ale wyszły spod ręki innego legendotwórcy. Także autor Ewangelii Mateusza nie jest tym, za kogo zwykł go podawać Kociół. Mało tego, trzy ewangelie, tj. Marka, Mateusza i Łukasza, zwane synoptycznymi, sš niemal identyczne, czwarta za, ewangelia Jana, do dzi uznawana jest przez teologów za kontrowersyjnš.
Już sama historia objawienia wyglšda u Jana doć ciekawie. Zawezwany w celu napisania Ewangelii, odparł Jan po długim zastanowieniu: „Poćcie ze mnš od dzisiaj trzy dni i co każdemu zostanie objawione, będziemy sobie opowiadali”.
I choć całoć sfirmował Jan własnym podpisem, to i tak jego (czytaj: ich) wizje nie uniknęły kolejnych sprostowań chrystognostyków wieków póniejszych.
Zresztš Dionizos z Aleksandrii Wielkiej (zm. w r. 264/65) przyznaje, iż Apokalipsę Jana napisał Cerynt. Zaznaczył przy tym, iż waga dzieła jest zapewne nadzwyczajna i przez ten walor można traktować je jako oryginalne. Dzisiaj postępowanie takie nazywamy oszustwem i jeli można – likwidujemy drogš jurystycznej odpowiedzialnoci. Jednakże w tamtych czasach Kociół był sędziš własnych czynów i nagminnie korzystał z tego przywileju. Współczenie możemy mówić jedynie o dalekowzrocznej zapobiegliwoci. Efektem takiej zaradnoci sš setki „goršcych oryginałów”, np. I i II List Piotra, do czego zresztš teologia katolicka się przyznaje i co… usprawiedliwia. List Pawła do Efezjan, do Kolosan, II List do Tesaloniczan to też podróby. Podobnie wyglšda to z I i II Listem do Tymoteusza i setkami innych dokumentów, co już podnosiłem, ale nie ma potrzeby wyliczać ich wszystkich. Wystarczy wiadomoć metod, które Kociół z powodzeniem stosował w celu rozcišgnięcia władzy nad społeczeństwem i których skutki pokutujš w nas po dzień dzisiejszy.
Także Paweł zwiastował Dobrš Nowinę w niecodziennych okolicznociach – kiedy ujrzał wiatło i na trzy dni stracił wzrok, zstšpiło nań objawienie. Również jego towarzysze słyszeli głosy niebios, chociaż nikogo nie widzieli.
Prawda jest taka, że teksty odnalezione w Qumran i nieco wczeniej w Nag Hammadi były przekazami biblijnymi zupełnie inaczej przedstawiajšcymi starotestamentowe historie, a już w ogóle niewiele miały wspólnego z naukami Kocioła wyrosłego na legendzie Jezusa. Mało tego: jako jedyne wiarygodne pisma z okresu przed- i Jezusowego przedstawiały życie i nauki Mesjasza w wietle wrogim obowišzujšcym po dzi doktrynom religijnym. Lecz były zbieżne ze wszystkim, co przekazuje nam wiat duchowy. Uderzajšc w fundamenty religii, goršce teksty musiały siłš rzeczy być odrzucone przez Watykan, napiętnowane i wzgardzone. Uznane za wywrotowy element. Czy słusznie? A jakże. Wystarczy wspomnieć historię dwóch Szymonów, których prawdziwe życie niewiele miało wspólnego z przekazem, jaki politycznš manipulacjš dotrwał do naszych czasów w słowach Pawła z Tarsu i w. Piotra.
Szaweł, włanie w czasie swojej podróży do Damaszku, której celem było wydanie Rzymianom zwolenników Jezusa, wpadł na genialny pomysł stworzenia nowej religii, religii opartej na kulcie Jezusa. A ponieważ nauki Jezusa były wówczas mało zrozumiałe i bardzo mało popularne, można wręcz powiedzieć: były jednym z licznych sposobów pojmowania wiata obok wielu innych wierzeń, jakie wyrażały swój stosunek do „nieuchronnego” ówczesne społecznoci – umylił więc Szaweł stworzenie nowej wiary od podstaw. Zaczšł od siebie, przybierajšc imię Pawła z Tarsu. Potem przy współudziale w. Piotra przejšł całš mitologię Mitry, czynišc z Jezusa Boga zrodzonego z dziewicy i zmartwychwstałego po ukrzyżowaniu. I choć, uznani za heretyków, zostali odrzuceni przez większoć apostołów, to jednak do nich należał pomysł, który ochoczo przejšł powstały w wiekach póniejszych Kociół. I tak to chrzecijaństwo przejęło w czasie swojej wiekowej tradycji wszystko, co było najlepsze w wierzeniach innych społecznoci, to znaczy wszystko to, co najbardziej przemawiało do wyobrani tłumów, wraz z datš narodzin Jezusa, sakramentem chrztu, spowiedzi, małżeństwa etc., etc. (a co w rzeczywistoci w ogóle nie miało miejsca).
Za przykład rozmijania się „prawdy” z rzeczywistociš niech posłuży tylko jedna historia, odczytana w bibliotece Esseńczyków i ukazana wiatu przez L. Gardnera w „Krwi z krwi Jezusa”. ledztwo, a raczej fakty dotyczš życiorysów dwóch Szymonów, którzy żyli i pracowali w otoczeniu Jezusa. Szymon Piotr, czyli Szymon Skała był typowym analfabetš tamtych czasów, matołowatym wieniakiem, chciwie korzystajšcym z blasku otaczajšcego Jezusa, facetem nie pojmujšcym jego nauk. Dlatego nienawidził kobiet, zwłaszcza tych wykształconych, a przede wszystkim Marii Magdaleny, przyjaciółki Jezusa, której ten częciej dawał posłuch niż jemu. Potem swojš nienawić do kobiet wbetonował w podstawy chrzecijaństwa.
Drugi z Szymonów, zwany Zelotš, wszechstronnie wykształcony człowiek (stšd przydomek: Mag) – był jednym z najcenniejszych współtowarzyszy Jezusa i jednym z nielicznych, którzy rozumieli jego nauki, także te dotyczšce Wielkiej Mocy tkwišcej w człowieku, z którš pojednanie oznacza wyzwolenie duszy z kręgu wielu narodzin. Aresztowany przez Rzymian, cudem uniknšł mierci. Miast niego zginšł Szymon Cyrenejczyk. On za na czas zorganizował pomoc i w ostatniej chwili zdjšł z krzyża Jezusa. Potem wraz z Jezusem, Mariš Magdalenš i Józefem z Arymatei uciekł do Egiptu. Do końca życia pozostał wierny naukom spisanym w „Wielkiej Zapowiedzi” i tępił jak mógł tworzone przez Pawła z Tarsu i Piotra chrzecijaństwo. Kiedy Jezus wyjechał do Tybetu, gdzie żył jeszcze wiele lat, wię między oboma przyjaciółmi zerwała się na stałe.
I tak to wyglšda historyczna uczciwoć chrzecijaństwa w tworzeniu, a raczej w umacnianiu własnego wizerunku.
Koniec częci trzeciej. C.D.N.
|
|
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
Samo założenie że istnieje Bóg jest poniżajšce dla człowieka?
Tak jest tylko wtedy, gdy nie znamy innej wizji Boga oprócz tej jakš wymylił Kociół, by manipulować ludmi.
Gdyby miał trochę wiedzy i zdolnoci ezoterycznych, to by nie pisał, że "samo założenie że istnieje Bóg jest poniżajšce dla człowieka".
|
|
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
Ezoteryczny - <gr. wewnętrzny, zamknięty> tajemny tajemniczy, dostepny tylko dla wybranych, niedostepny dla ogółu. A cóż to za zdolnoci miałbym posiadać? Jakie ty posiadasz? może zweryfikujemy prawdę? Czym jest wiedza? - zbiór danych wymylonych przez CZŁOWIEKA. W czym inni ludzie byli (sš) lepsi odemnie że lepiej rozumiš istotę boga, cóż oni wiedzieli że mam wsiškać ich słowa jak gšbka wode?
Bóg jest jak wymylony przyjaciel jakiego dziecka, tyle że tu jest więcej dzieci.
Ja przemylałem w swoim życiu nieskończonš iloć form bytu zwanego bogiem i doszłem do wniosku że go nie ma. Oczywicie jestem pewny tego na 50% bo w ogólnym rachunku, albo on jest albo go nie ma.
|
|
|
kepulg jestem zauroczona Twoja madra wypowiedzia. Od siebie dodam tylko, ze wierze w Boga tylko ze wzgledu na sny. To jest jakies misterium, ktore kaze mi wierzyc w jakas sile wyzsza, ktora ma kontakt z zyciem doczesnym na Ziemi.
[%sig%]
|
|
|
Jak jest naprawdę pewnie dowiemy się na sšdzie już po tamtej stronie.Przepowiednia Sybilli tak bardzo pasuje do naszych czasów.
Sybilla:
Rzymskie cesarstwo będzie z roku na rok coraz bardziej gnębione i puste, tak że w nim żaden nie będzie chciał panować i nim rzšdzić. Między chrzecijanami zapanuje wielka nędza i niewiara. Fałszywoć tak się rozpanoszy, że chrzecijanie będš nieprawymi przysięgami Boga znieważali, a Bóg zele na nich za ich nieprawoci wiele postrachów i napomnień, kary i utrapienia przez niesłychane choroby i boleci na ich ciała i skrócenie życia przez cztery żywioły, to jest morowe powietrze, gradobicie, powodzie wielkie i wody rozlane, że przez to wielkš szkodę na żywnoci ucierpiš, a na koniec nagłš i niespodziewanš mierciš ich karać będzie. Wielkie bitwy będš między ludami; rolnik opuci swój pług, a rzemielnik swš pracę a zapragnie krwi swoich współbliskich chrzecijan, przez co opuci dobrowolnie swe uprawy, domostwa, żony i dzieci. W zatwardziałoci serc jeden nie pozna drugiego i nieprawoci nie zaniecha. Czym dalej, tym lud gorszy będzie, wyniosły i swawolny, ku wszelkiej pysze się skłaniajšcy, w nieczystoci zatopiony, w łakomstwie, gniewie i zawziętoci tak omamiony będzie, że mcić się będzie w sercach swych. Wszystek wspólny zysk wyrzucš a tylko własnego, bez sumienia szukać będš. Szaty będš krótkie przemieniali, nad stan wymylali i pysznie się stroili. Jedni krótkie, a drudzy długie, niektórzy wšskie a inni szerokie z rozlicznymi fałdami i wszelkich kolorów nosić będš. Potępiać będš i znieważać duchowieństwo i Słowo Boże. Żadna wiara nie będzie między nimi, usta tylko będš mówiły, a serce inaczej czuć będzie. Wyroki sšdów od nacisków i przemocy, od siły pienišdza a nie od braterskiej miłoci i sprawiedliwoci zależne się stanš. Waga będzie sfałszowana, miara zmniejszona, a łokieć skrócony. Ubogi człowiek za nic poczytany, przeladowany, męczony, w biedzie opuszczony i ciężko utrapiony. Niesprawiedliwoć i gwałt naczelne zajmš miejsce. W duchowieństwie też tak będzie w tych czasach. Kapłani sami na siebie się zawezmš i znienawidzš, służbę Bożš porzucš, wieckim zajęciom się oddawszy, a każdy będzie chciał sobie czeć i godnoć przypisywać, tak że wielkie rozdwięki powstanš między nimi. Oni przywiodš niektórych ludzi o majštek na siebie niesprawiedliwie, nie będš się wstydzili wszelkiego handlu, kupiectwa i gospodarstwa prowadzić. Wszelka Boża czeć i służba pod nimi zganie, a co czynić rozkażš innym, tego sami czynić nie będš, a tak przez to ludziom dajšc złe przykłady. Ich pycha, bogactwo i władza będš tak wielkie, że podług chęci swego ciała i upodobań czynić będš, nie wstydzšc się Boga ani wiata. Nieczysty i grzeszny żywot prowadzić będš a chrzecijaństwo i wiarę sami do wzgardy przyprowadzš. Małżeńskie i panieńskie, duchowne i wieckie, wszystkie one w porzšdku, swawolnoci i wszetecznoci pychš nadęte a w szatach przemylne, haniebne stanš się tak, że jeden drugiego nie pozna, ani też jednego od drugiego nie będzie można rozróżnić. Zakonnicy opuszczš swoje klasztory, miejsca i reguły a będš ku wieckiemu stanowi pospieszać, swoim przełożonym nie będš posłuszni. Leniwi w służbie Bożej jeden na drugiego wynosić się będzie. Bóg ukarze wiele znaków na niebie i na ziemi, na przestrogę ludziom, aby się polepszyli, ale oni nie odmieniš swoich serc, jak nie odmienił go faraon, król egipski. Dlatego zele Bóg na ten wiat kary wielkie i ukarze trzeciš częć ludu na wiecie, dla różnych grzechów ich. Gdy ludzie tę karę uznajš, zacznš pokutnie i bogobojnie żyć, Bóg za da im swe błogosławieństwo i nastanš czasy korzystne, wtedy dopiero będzie łaska i miłoć powszechna.
I pytał Salomon, który to czas będzie, kiedy ta trzecia częć ludzi zginie i jakim sposobem, czy mierciš gwałtownš albo nagłš? Odpowiedziała Sybilla:
Wielki Królu! Gdy się te rzeczy dziać będš to ani ty, ani ja nie doczekamy, ponieważ to będzie wiele lat po mierci Mesjasza, czego wysłowić nie zdołam. Znaki, które się wtedy dziać będš mogę tobie oznajmić.
Ludzie rodki utrzymania więcej pod ziemiš niż trzysta sšżni i głębiej kopać będš, rudę, kamienie i węgiel. Z tych kruszców będš żelazo i kolorowe metale wyrabiać. Skoro ludzie będš wielkie handle prowadzić z jednej ziemi do drugiej, przewozić towary, przy tym wielkie lichwy i oszukaństwa czynić, tak że jeden o drugiego, chociażby go o cały majštek przywiódł, dbać będzie. Fałszywoć górę brać będzie, pomiędzy ludem, jak zapalona wieca, miłoć zganie a ludzie powiadać będš więcej kłamstwa niż prawdy, serca skłoniš się więcej ku bogactwu i mamonie, nili ku Bogu a ręce będš mieć dłuższe ku braniu niż ku dawaniu. Ojcowska, braterska i przyjacielska miłoć w sercach zganie.
Znak największy: cesarstwo rzymskie wielkš przemianę wemie, tak że ludziom stanie się dziwnym tak w duchowych, jak i wieckich skutkach.
Powstanie w Europie pewien mšż, pochodzšcy z rodu królewskiego, za niego stanš się w Europie dziwne rzeczy. Ten maż się wzmocni w krajach Zachodu w jednym królestwie, w którym króla mierciš zgładzi, sam za będzie królował. Za tego męża w wielu krajach nastanie ucisk i przyjdzie wielkie krwi przelanie, tak że niektóre kraje wniwecz obróci. Mšż ten wzmocni się od stolicy Mesjaszowej i rady jego; ku ostatkowi wojował będzie z cesarzem rzymskim i koronę sławy otrzyma. Resztš tak będzie możny, że nad wielu krajami panować będzie, które jemu triumf dadzš, gdyż on ma być karš Boskš i rózgš przez proroków przepowiedzianš. Jednak sam boskiej pomsty nie ujdzie, bo co przez łaskę Pana nabędzie, to przez ducha wyniosłoci własnej pychy utraci. Podczas jego panowania powstanš wielkie swary i zatargi pomiędzy wszystkimi narodami, których od stworzenia wiata słychać nie było. Wtenczas słyszane będš w jednej i drugiej ziemi różne języki, o których krajowiec jako żyw nie słyszał. Niektóre dzieci nie ujrzš rodziców swoich. Póniej powstanš wielkie wojny między narodami, wiele wojska wyszykowanego będzie i różnego rodzaju narzędzia wojenne tak niezmierna iloć, że nie jest to możliwe wypowiedzieć. Mój duch aż się wzrusza, bo do tego czasu będš żelani mężowie jak skała stać. Gdyby ty wtenczas żył, nie podołałby ze swymi zmysłami mšdroci ich wypowiedzieć. Powstanš mężowie, którzy lud będš sšdzili, a sami kłamcami będš. Będš mówili o niesprawiedliwoci, sami za będš niesprawiedliwi. Gdy kto z drugim będzie się sprawował o jakš rzecz, to połowę sędziemu dać będzie musiał, a gdzie nie będzie dane, tam i sšdu nie będzie. Ci sędziowie wszędzie się rozpanoszš, będš ludowi prawa przedstawiać a sami lichwiarzami będš. Wszystkiego tego przyczynš stanie się ów zmienny mšż, albowiem on ich wszędzie będzie posyłał. On będzie także chciwym i żšdzy pełen, aby nastał jeden cesarz na ziemi jako jeden Bóg w niebie. Lecz Bóg włanie zaprowadzi wkrótce zmianę, poniży godnoć i skróci życie jego i ukarze jego stolicę.
W tym samym czasie wielu duchownych stanie się łakomymi, zajmš się lichwš. Niektórzy trwać będš w żeńskiej wspólnocie, przeto lud prosty to zobaczy, że zaniechali przykazań zakonu Bożego jako zwierzchnicy dla swych poddanych. Pomsta Boża spadnie na nich, Bóg przewróci myli ludzkie w pracy. Będš czynić z jednej pracy dwie, pola przemieniać na drogi, jak niegdy przy budowie babilońskiej wieży. Wtedy wejdzie w życie spis ludnoci, aby wiedziano, jak wiele jest ludzi w każdej częci wiata, a to dla poboru wojska. Potem wybuchnie wielka wojna, która długo trwać będzie. W niej się zejdš narody od zachodu słońca i powstanie wielkie przelanie krwi i wiele ludzi życie utraci. Zachodni kraj więcej niż wschodni zniszczonym będzie. Wojny trwać będš nie tylko na lšdzie, ale i na wodzie. Aby takiej wojnie krwawej koniec uczynić będzie się córka jednego króla ofiarowywała, ale wojna nie ustanie, bo chociaż z jednej strony ustanie, to z drugiej silniejszš się stanie, tak że w trzech częciach wiata wojna się rozpali. Bóg tak dopuci, aby królom myli zmienić, bowiem tak kara będzie za wszeteczeństwo i cudzołóstwo, za wielkš pychę, wolnomylnoć, fałszywe wiary. Wtenczas rodak nie pozna rodaka, ale będzie mylał, że to cudzoziemiec. Królu Salomonie! Wiedzieć masz, że powstanš od diabła na wiat wymylne stroje, to nie tylko u bogatych, ale również biednych, którzy zechcš swym panom dorównać. Gdy Bóg dłużej na wszystkie skutki tej zniewagi nie będzie mógł patrzeć, wtedy zele anioła swego i powstanie mór zaraliwy i trzecia częć ludzkoci wyginie. Ale zanim sšdny dzień nadejdzie, jeszcze się wiat zmieni, bo ostatnie grzechy będš gorsze niż pierwsze. Grzechy sodomskie i gomorskie zostanš popełnione. Gdy się ludzie nawrócš do Boga, tedy przyjdzie Dzień Ostateczny, straszny każdemu stworzeniu. I rzekł Salomon:
To będzie ten Dzień Sšdny, straszny ludzkiemu stworzeniu? Odpowiedziała Sybilla:
Ach straszny i smutny będzie dla tych, którzy winę grzechu w sobie mieć będš. Biada tym, którzy nieprawoci drogš chodzili. Ci podług swoich uczynków zapłatę otrzymajš.
Co się tyczy Dnia Sšdnego, królu, tu dziać się będš wielkie przemiany na wiecie przed nim. Będzie królów i cesarzów wiele na wiecie, których imion wysławić nie umiem, a tobie oznajmiam, że nad miastem Bożym i nad innymi więtymi miejscami i miastami będzie cesarz pogański panował i przez wiele czasu w rękach swoich trzymał, aż się będzie zbliżało 2000 lat od mierci Mesjasza. Tu przybędzie jeden król od Zachodu Słońca, zdobędzie miejsca więte i przywiedzie pogan do prawdziwej wiary. Za panowania tego króla wyjdš na wiat wszystkie skarby, które od stworzenia wiata ukryte były. Po mierci tego króla odwrócš się ludzie znów ku złym nałogom i odstšpiš od wiary. Trzymać się będš fałszywych proroków i cišgnš na siebie gniew Boski. Wtedy pole Pan Bóg dwóch mężów błogosławionych i z tronu chwały swojej, których chowa na odkupienie od wiary Antychrysta, aby oni byli wiadkami prawej wiary Mesjaszowej. Ci dwaj mężowie będš Enoch i Eliasz, którzy za przyprowadzš lud do wiary prawej tak, że będzie jedna owczarnia i jeden pasterz. I tu się będzie nachylać ku Dniu Ostatecznemu. Przed Sšdnym Dniem wiele będzie znaków na niebie i na ziemi, a po wszystkich tych znakach przyjdzie dopiero Mesjasz na sšd i odpłaci każdemu wedle zasług jego. Królu Salomonie, wiedzieć masz, że się to wszystko o czasie swym wypełni, a przyszli potomkowie wszystkiego tego doczekajš i skosztujš. Do tego jeszcze Bóg zele na tę ziemię wielki nieurodzaj, przez wiele lat mnóstwo nastanie ognia, burzliwego powietrza, piorunów, wielkich niegów, nawałnoci, rozlanie wód, powodzie i tak dalej, tak że ziarno siewne i inne użytki wielkš szkodę odniosš, a jednak ludzie się nie poprawiš. Nastanie potem wielka drożyzna, tak że nie będzie zboża do dostania; ubogi lud wiele wycierpi. To wszystko dziać się będzie z powodu ludzkiej nieprawoci, pychy, cudzołóstwa, niesprawiedliwoci i fałszywej wiary, którš cudzoziemcy przyniosš. Ci ludzie, którzy Mesjaszowš wiarę zachowajš, będš pohańbieni po więzieniach, a na koniec umierceni. Bóg zele dlatego na tę ziemię i okolicę tej krainy znaki i kary, dopuci po roku większe smutki i złe czasy, że młodemu i staremu będzie tęskno żyć na wiecie. Dosyć na tym jednak jeszcze nie będzie, bo póniej przyjdš wielkie wojny, na które ojciec ostatniego syna swego dla obrony dać musi, także i wielu rzemielników pod broń pójdzie, wszystkiego tego ten naród sobie ważyć nie będzie, dopóki myleli, że już nieprzyjaciela zwyciężyli. Powstanie także wielka przemiana w szatach, niektórzy nie będš wiedzieli jak się nosić, bowiem każdy podług mody będzie się wystrajał. Głowy będš mieli jak sowy przystrojone, że im oczu ani włosów nie będzie widać. Żeńskie osoby swe ciao pół nago obnażać będš, aby się miłonikom przypodobać. Trudno też będzie rozpoznać pana od poddanego. Żeńskie osoby będš nosiły męskie szaty i wszelkie kaptury na głowach. Bóg wszechmogšcy wszystkie te rzeczy obróci wniwecz. Góra Etna zapadnie się. Inne królewskie miasta będš przez nieprzyjaciół zniszczone. Pragę za będzie Bóg nad inne miasta ciężej i gorzej karał jako wyniosły Babilon. Wtedy kiedy to wielkie miasto Praga przez ogień i wielkš powód skazę wemie i od nieprzyjaciół utrapione i oblężone zostanie, a w zburzeniu wielkš szkodę obierze i następnie wielki mór, który do ognia można porównać - więcej ludzi przezeń zginie niżeli od miecza. Obywatele za tego miasta smutnie na to spoglšdać będš, gdy tak ich posiadłoć z całym ludem od nieprzyjaciół skażona przyjdzie, a tylko rozwaliny pozostanš, które borówkami i innymi chwastami zarosnš. Miasta już więcej nie będzie, kuny i lisy w nim mieszkać będš. Kamienie mchem porosnš. Gdy miast to karę swš, dopuci Pan Bóg wiele kar, aby je do opamiętania przywieć, naprzód głód, potem choroby, wojny, nieurodzaj i wielkie mrozy, które zepsujš kwiaty na zbożach i w ogrodach. Jednego roku na poczštku lata przyjdš tak wielkie mrozy, że ogrodowe i lene drzewa posiwiejš, a ryby w stawach pomarznš, z czego wieka szkoda będzie. Ludziom dni będš skrócone, młodzi prędko starzeć się będš i umierać młodo. Planety niebieskie będš się stawiać ludziom; słońce przestanie tak ciepło wiecić, zima zimy sięgać będzie a ludzie w kożuchach rżnšć będš zboże. Drzewa i roliny żywišce przed czasem pomarznš. Ale zanim to nastšpi, pojawi się wpierw 12 znaków.
Ludzie ciężkš pracę w dni wišteczne wykonywać będš.
Lud młody od 14 do 15 lat żenić będzie i wydawać, a potem w krótkim czasie rozchodzić.
Nastanš na wiecie rozliczne sztuki, rzemiosła niesłychane.
Bydło mało korzyci dawać będzie, co się ludziom będzie zdawało, że od czarów pochodzi.
Ludzie stanš się bezbożni i będš miłowali kłamstwo bardziej niż prawdę. Serca ich będš się skłaniać ku mamonie.
Zacznš grunty i domy sprzedawać bardzo drogo.
Ludzie w ogrodach będš uprawiali chmiel, nieużytki i pola ze stawów robili.
Różne pienišdze nastanš w różnych państwach, a daniny płacić będzie trzeba.
W postne dni ludzie weselić się będš.
nieg zamiast siana zbierać będš ludzie w żniwa.
Bóg zele szkodliwe i żarłoczne pasikoniki, podobnie jak szarańczę za czasów faraona, i wiele szkód poczyniš.
W tej ziemi na jednej górze Blanik zwanej wszystkie drzewa od wierzchu aż do dołu uschnš i głód wielki nastanie.
Tych 12 znaków przyjdzie zaiste od Boga na ten naród, który Bóg z tej przyczyny na nich dopuci, aby się polepszyli. A gdy się nie nawrócš, przyjdzie na nich utrapienie i kara ze wszystkich stron, jakich nie było od stworzenia wiata. Pan Bóg będzie także cały wiat dla grzechów karać.
Salomon żšdał od Sybilli, aby mu oznajmia i powiedziała, jak długo jeszcze wiat istnieć będzie i jak daleko jeszcze do Dnia Sšdnego? Odpowiedziała Sybilla:
Królu Salomonie! Tej wiadomoci nie mamy, albowiem Pan Bóg tego ani aniołom swoim nie oznajmił; to ci jednak powiem: przed dniem sšdnym 7 znaków istnieć będzie:
Wszystkie stworzenia zacznš się pocić krwiš, czemu się ludzie wielce dziwić będš.
Po trzykroć księżyc się przemieni i będzie jeden raz po drugim od wschodu się ukazywał, czego ludzie lękać się będš i pokuty zacznš czynić.
Słońce, księżyc i gwiazdy czerwonym blaskiem wiecić będš jak krew, wtedy ludzie ręce będš załamywać i do Boga się nawracać.
Wszystkie lasy i wszystkie drzewa w jednym roku po całym wiecie wyschnš, a wtedy ludzie pokutujšcy żywot prowadzić będš.
Ziemia na wielu miejscach goreć i zapadać się będzie, wtedy ludzie swego ostatniego dnia oczekiwać będš. Wody ze swych granic występować będš, a ludzie ze strachu będš umierać. Góry, pagórki i wszystkie kopce równać się będš, do płaszczyzny przychodzić, a ludzie z wielkim lękiem widzieć to będš. Tych 7 znaków zaiste przed Sšdnym Dniem przyjdzie. Wielu ludziom będš one straszliwe, nili ja ci je królu oznajmiam i objaniam. Przed Sšdnym Dniem pole szkaradny lucyfer antychrysta na ten wiat. Ten się narodzi z jednej Żydówki w Babilonie i będzie znany po całym wiecie. Zacznie ludzi od prawowitej wiary w Boga odwracać, a wiarę Mesjaszowš tępić, za swojš naukę wychwalać. Przez to wielu ludzi ku sobie skłoni i doprowadzi, tak że wielu uczniów i wyznawców po wiecie rozele, aby jego naukę szerzyli, za Mesjaszowš potępiali i lud od niej odwracali. Będzie także wielkie cuda i dziwy czynił jakby się z nieba miał, ale będzie to moc szatańska. Niektórych ludzi nie będzie mógł przywieć do siebie i karze ich zamordować. Lecz Pan Bóg zele Enocha i Eliasza. Ci będš ludzi miele nauczali, a naukę antychrysta potępiali. Wtedy antychryst zacznie przeciw więtym mężom wojować i umierci ich, będš ich ciała przez trzy dni leżeć na ulicy. W czwarty dzień zostanš przez wszechmogšcego Boga wskrzeszeni, a będzie słyszany głos z nieba do nich mówišcy: "Enochu i Eliaszu, wstšpcie do mnie!" W tej chwili też zacznie grzmieć i siedem tysięcy niewiernych ludzi zabije grom, dziesišta częć miasta Jerozolimy padnie, a na ostatek ludzie nawrócš się ku prawowitej wierze w Boga. Tu więty Michał Archanioł zstšpi z nieba na ziemię, a powstanie przeciwko antychrystowi i jego potomkom, uchwyci go i jego naladowców i wtršci do przepaci piekielnej, jak uczynił lucyferowi na poczštku wiata. W tych dniach będzie siedział na stolicy Mesjaszowej w Rzymie Piotr więty, tego imienia drugi rodzony Rzymianin. więty Piotr, apostoł Pański, będzie pierwszym papieżem, który zacznie pać trzodę pańskš, a ostatni papież Piotr dokona dzieła, a po nim już więcej żadnego papieża nie będzie. Wtenczas gdy usłyszš i ujrzš Żydzi, Turcy, Tatarzy i poganie co więty Michał Archanioł wespół z Enochem i Eliaszem uczynili na wiecie, wszyscy uwierzš w Mesjasza. Przez tych to więtych mężów Enocha i Eliasza stanš się wielkie dziwy i cuda na wiecie, dlatego cały wiat uwierzy w Boga. Potem przyjdzie Sšdny Dzień Pański. Ludzie na krótko przed Dniem Sšdnym usłyszš i zobaczš siedem znaków, a na ostatku straszliwy przechodzšcy grzmot od piorunów idšcy, które przez siedem dni nieustannie bić będš i od których straszliwego grzmotu miasta obalać się będš. Obłoki się zatrzęsš i ziemia się zatrzęsie, będš wszyscy strachem przejęci oczekujšc mierci. Żaden jednak człowiek nie umrze, póki to się wszystko nie dokona.
W końcu powstanš ciemnoci na całym wiecie i przyjdzie skał pękanie, tak że wiat cały stanie się taki, jak przed stworzeniem człowieka. Po tej ciemnoci zacznie słońce janiej wiecić i będzie wokół niego pięć gwiazd. Gdy na te gwiazdy ludzie będš spoglšdać, wnet wymrš na całym wiecie. Mesjasz pole teraz anioły swoje na wiat i zawołajš dononym głosem: Wstańcie martwi z grobów waszych i pójdcie na sšd! Teraz Mesjasz zstšpi z nieba na ziemię do doliny Jozefata i tam usišdzie na stolicy. W tę godzinę powstanš wszyscy ludzie od stworzenia wiata i stanš na sšdzie przed Mesjaszem. Każdy będzie miał swe dobre uczynki i ich skutki jakby wypisane na czole, a także złe uczynki, jakie za życia popełnił. Mesjasz odłšczy prawicę od lewicy i rzeknie do tych na lewicy: Wy, którzycie chodzili kainowš i antychrystusowš drogš, idcie ku przepaci piekielnej tam, gdzie lucyfer umocniony jest i gdzie płacz i zgrzytanie zębów. Do tych za, którzy chodzili za dobrym Ablem i Mesjaszowš: Idcie do raju rozkoszy, to jest do królestwa mego. Po czym każdy otrzyma znamię krzyża na czole swym i pójdš przed oblicze Boskie, gdzie na wieki wieków przed tronem Boskim pozostanš. Mówię tobie, królu Salomonie, pomóż nam, abymy mogli twarz Boga oglšdać i chwalić Go w pieniach ze wszystkimi aniołami.
.
|
|
|
kepułg
Nie wierzysz w żadnš formę "Boga"?
Jeli jeszcze nie dotknšł Cię "palec boży", to przynajmniej spróbuj przeczytać jakš ksišżkę nie zakładajšc z góry, że Cię ona nie przekona.
[%sig%]
|
|
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
D.W. niepoprawny akwizytor literatury supermarketowej :-) .
Pozdro
|
|
|
Ale to jest ciekawa lektura , można przenieć się w stan hiper-kosmiczny !!! Zawsze to jakas odskocznia od codziennoci, a nawet pewna forma relaxu .
|
|
|
Dla mnie odskoczniš od stanu odlotu jest dozowana z umiarem "codziennoć" :)
A prawdziwš codziennociš sš dla mnie mniejsze lub większe "odloty", jak np. ten.
[%sig%]
|
|
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
Literatury zamieszczonej na mojej stronie w hipermarkecie nie znalazłem, a szkoda - byłaby bardziej dostępna.
Za to w hipermarkecie znalazłem (i zakupiłem) następujšcš pozycję:
http://www.merlin.com.pl/frontend/towar/403016
Polecam.
A na mojej stronie sš już nowe ksišżki (i będš następne).
I w ogóle jest teraz jeszcze ładniejsza
[%sig%] |
|
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
Dariuszu dotknšł mnie nie jeden palec, ale żaden nie był boży. Co mi po ksišżkach w których nie ma faktów tylko czyja fantazja, lub przemylenia? Sam sobie moge wymylić lepsze rzeczy. Przemylałem postać boga na wielu wymiarach i zawsze było jakie ale.
Dariuszu, jak taki dobry człowiek jak ty może rozdawać cudzš własnoć (bez zgosy autora podejżewam)? Oj już widze jakby tak rydzyk zrobił stronę i rozdawał nie swojš literaturę, no ale kali móc, a od kalego wara.
|
|
|
kepułg
Z tego co mówisz wnioskuję, że nie przeczytałe żadnej z tego typu ksišżek (wyobra sobie, że ja też jestem sceptykiem).
Jeli chodzi o Boga, to oprócz mylenia trzeba pewne rzeczy poczuć (może kiedy się otworzysz). A może się obraziłe na Boga?
"Sam sobie moge wymylić lepsze rzeczy" - po tym zdaniu można dużo o tobie powiedzieć (dobry psycholog wywnioskowałby całkiem sporo z tego co piszesz).
A co do cudzej własnoci, to większoć z tych ksišżek jest już nieosišgalna, a poza tym w (prawie) każdej ksišżce umieszczonej na stronie jest długi tekst tłumaczšcy takš działalnoć.
Częć wydawnictw wyraziła na to zgodę.
Większoć ludzi po pobieżnym zapoznaniu się z ksišżkš w formie elektronicznej kupi wydanie papierowe - chociażby dlatego że dopiero wtedy ma się przyjemnoć z czytania i z obcowania z ksišżkš (ja mam przyjemne uczucie trzymajšc dobrš ksišżkę w ręku, może odbieram jakie wibracje). Czytanie z monitora do przyjemnych nie należy.
Pomysł udostępniania w ten sposób ksišżek nie jest moim pomysłem i nie ja te ksišżki skanowałem.
Tu masz podziękowania i regulamin:
http://www.focus-x.org/podziekowania.html
http://www.focus-x.org/regulamin.html
Ale ty chyba nie lubisz czytać.
[%sig%]
|
|
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
w moim życiu ateizm był pierwszym stopniem do pełnej wiary w Boga, ateizm najpierw jest protestem przeciwko katolickiej wierze która przytłacza, póniej człowiek odkrywa co więcej, daj mu czas, nie nawracaj go na siłę, przekona się. Niejeden ateista jest bliżej Boga niż "polak katolik"...
|
|
|
więte słowa Irek.
Ale ten kepułg to jaki smutny człowiek, poza tym chyba chce żeby mu wszyscy dali więty spokój.
Kiedy narzekał, że ma problemy w kontaktach z płciš przeciwnš.
[%sig%]
|
|
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
Kazda droga do zrowego rozsšdku jest dobra, ja tez kiedys chodzilem na okolo i mi sie wydawalo ze takie jest wszystko proste poki sam sie za cos nie wziolem pare lat temu, wtedy okazlo sie ze nie jest to takie proste. Wszystko co bylo napisane okazlo sie jedna wielka fikcja, prawda natomiast lezala obok spokojni ei czekala sobie na zwykle zrozumienie.
Pozdrawiam
Igor
ps. Darek mam pytanie, wszedlem na te strone twoja i tam reklamuje sie firma ktora sprzedaje domeny, jak to wyglada faktycznie kiedy wykupisz taka domene i co sie w tedy dzieje w jaki sposob nabywa sie do niej prawa? Co sie dzieje jesli np. ta firm apojdzie z torbami? na jakiej zasadzie taka domena jest moja czy firmy etc..... dziekuje za podpowiedz. jaromiko@op.pl
Interesuje mnie domena .org
|
|
|
Darek tej muzyki co masz na stronie nie slychac, sam sie ostatnio z tym meczylem ale w koncu z <bgsound> poszlo w tle na Operze i Explorerze, mam tylko pytanie w jaki sposovb puszczac muzyke pod mozilla - zetknole sie z tym problemem?
Pozdrawiam
Igor
|
|
|
Igor
Domenę możesz sobie wykupić w jednej firmie, a stronę trzymać na serwerze innej firmy. Firmy sprzedajšce domeny sš tylko porednikami. Jest jakie centrum, które tym zarzšdza. Za domenę płacisz jakš stałš rocznš opłatę.
Nie zetknšłem się z problemami zwišzanymi z muzykš na stronie. Używam IE z nakładkš Avant Browser.
Powiedziałem co wiedziałem :)
[%sig%]
|
|
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 300 |
| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |