Jestem niezalogowany   zaloguj mnie   /   rekrutacja


Forum - Świat Tajemnic


Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek
Czy słudzy diabła świadomie służą swemu władcy ?
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 300
Poprzednia strona | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | .. | 14 | 15 | Następna strona

Wielu jest ludzi, którzy na tym i na innych forach starajš się w sposób mniej lub bardziej podstępny szerzyć fałsz, deprawację, idee fałszywej wolnoœci itp. Załóżmy, że sprowadzili poprzez swojš pisaninę niejednego człowieka na złš drogę. W ten sposób stajš się sługami szatana. I tu pojawia się pytanie jak w temacie: Czy słudzy diabła œwiadomie służš swemu władcy ? I dalej, czy jeœli nieœwiadomie, to kara za te czyny będzie mniejsza, niż gdyby czynili to w pełnej œwiadomoœci ?

Tak jest Panie! Kiedyœ powiedziałem dwóm "smutnym panom", że nie będzie końca pod warunkiem, że się wszyscy dogadamy. Zapytali tylko, czy studiowałem psychologię.

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

Częœć trzeciš pisałem degustujšc Fratera i wdychajšc aromatycznš woń olibanum. Frater to piwo, któremu poczštek dało Opactwo Ojców Cystersów ze Szczyrzyca – położony na południu Polski klasztor znany z długoletnich tradycji piwnych, sięgajšcych 1623 roku. Całkiem smaczne, polecam. Częœć trzecia Przetrwał za to wizerunek krwiożerczego Boga ze Starego Testamentu. Boga pełnego sprzecznoœci, Boga bezwzględnego, który nie wahał się uœmiercić synów Aarona (Nadaba i Abihu), i na dodatek Boga zazdrosnego (także seksualnie): ”Nie będziesz oddawał pokłonu bogu obcemu, bo Jahwe ma na imię Zazdrosny: jest Bogiem Zazdrosnym. Nie będziesz zawierał przymierzy z mieszkańcami tego kraju, aby gdy będš uprawiać nierzšd z bogami obcymi i składać ofiary bogom swoim, nie zaprosili cię do spożywania ich ofiary. A także nie możesz brać ich córek za żony dla swoich synów, aby one uprawiajšc nierzšd z obcymi bogami nie przywiodły twoich synów do nierzšdu z bogami obcymi”. Trzeba przyznać, iż wzmianka o lubieżnych zainteresowaniach bogów i ich wzajemnych stosunkach, o których tak wiele mówiš apokryfy i teksty kanoniczne, jest dla katolika końca dwudziestego wieku zaskakujšca. Niemniej to właœnie one wraz z całš tajemniczš oprawš stanowiš wcišż aktualne Ÿródło wiary. Podobnych niejasnoœci pozbawione sš odkryte w latach 1947-56 w Qumran przedchrzeœcijańskie rękopisy, na których oparto znacznš częœć tekstów Nowego Testamentu i z których zaczerpnięto wiele kazań przypisanych potem Jezusowi i jego uczniom, co daje ogólne wyobrażenie o sposobie kompilowania Pisma Œwiętego. Odnalezione w grotach teksty liczš prawie osiemset rękopisów, z których największy, będšcy pierwowzorem Księgi Izajasza (o tysišc lat wczeœniejszym od znanej do tej pory kopii hebrajskiej Biblii), jest zwojem mierzšcym ponad siedem metrów długoœci. Znaleziono także, prawdopodobnie, szóstš księgę Tory, co już z podejrzenia jest nielichš sensacjš. Oprócz pierwowzorów pism œwiętych natrafiono również na pisma codzienne, jak i na majšce charakter historycznej tajemnicy. Mowa oczywiœcie o „Wojnie Synów Œwiatłoœci z Synami Ciemnoœci”, o której dotšd nikt nie słyszał, a która rzuca jaœniejsze œwiatło na koincydencję Starego Testamentu z Wedami. Niestety, znaczna częœć znaleziska z powodu przesłania i swego rewolucyjnego charakteru zostanie – ku zadowoleniu Watykanu – udostępniona dopiero w przyszłoœci. Skoro jesteœmy już przy Watykanie, to przyjrzyjmy się prawdom głoszonym przez proroków, uznawanych w powszechnej opinii za autentycznych uczniów Jezusa. Niestety i tu trafiamy na mistyfikację szytš grubymi nićmi. I tak Ewangelia Marka nie pochodzi od apostoła Marka, ale od tłumacza Piotra w Rzymie, o czym zaœwiadcza Papias w swoim liœcie do prezbitera Jana: ”Marek, tłumacz Piotra, kreœli z dokładnoœciš, chociaż bez większego porzšdku, wszystko, co przechował w pamięci o tym, co Jezus miał powiedzieć, ponieważ zaœ on sam Pana nie widział, lecz był tłumaczem Piotra, który go uczył, gdzie zachodziła koniecznoœć, nie wyłożył wszystkich słów Chrystusa w ich pełni. Nie można więc Markowi mieć za złe, że zapisał tylko to, co jemu przekazała pamięć”. Również Ewangelia Łukasza, jak i Dzieje Apostolskie, nie pochodzš od Łukasza, który terminował u Pawła, o czym wspomina list do Kolosan, ale wyszły spod ręki innego legendotwórcy. Także autor Ewangelii Mateusza nie jest tym, za kogo zwykł go podawać Koœciół. Mało tego, trzy ewangelie, tj. Marka, Mateusza i Łukasza, zwane synoptycznymi, sš niemal identyczne, czwarta zaœ, ewangelia Jana, do dziœ uznawana jest przez teologów za kontrowersyjnš. Już sama historia objawienia wyglšda u Jana doœć ciekawie. Zawezwany w celu napisania Ewangelii, odparł Jan po długim zastanowieniu: „Poœćcie ze mnš od dzisiaj trzy dni i co każdemu zostanie objawione, będziemy sobie opowiadali”. I choć całoœć sfirmował Jan własnym podpisem, to i tak jego (czytaj: ich) wizje nie uniknęły kolejnych sprostowań chrystognostyków wieków póŸniejszych. Zresztš Dionizos z Aleksandrii Wielkiej (zm. w r. 264/65) przyznaje, iż Apokalipsę Jana napisał Cerynt. Zaznaczył przy tym, iż waga dzieła jest zapewne nadzwyczajna i przez ten walor można traktować je jako oryginalne. Dzisiaj postępowanie takie nazywamy oszustwem i jeœli można – likwidujemy drogš jurystycznej odpowiedzialnoœci. Jednakże w tamtych czasach Koœciół był sędziš własnych czynów i nagminnie korzystał z tego przywileju. Współczeœnie możemy mówić jedynie o dalekowzrocznej zapobiegliwoœci. Efektem takiej zaradnoœci sš setki „goršcych oryginałów”, np. I i II List Piotra, do czego zresztš teologia katolicka się przyznaje i co… usprawiedliwia. List Pawła do Efezjan, do Kolosan, II List do Tesaloniczan to też podróby. Podobnie wyglšda to z I i II Listem do Tymoteusza i setkami innych dokumentów, co już podnosiłem, ale nie ma potrzeby wyliczać ich wszystkich. Wystarczy œwiadomoœć metod, które Koœciół z powodzeniem stosował w celu rozcišgnięcia władzy nad społeczeństwem i których skutki pokutujš w nas po dzień dzisiejszy. Także Paweł zwiastował Dobrš Nowinę w niecodziennych okolicznoœciach – kiedy ujrzał œwiatło i na trzy dni stracił wzrok, zstšpiło nań objawienie. Również jego towarzysze słyszeli głosy niebios, chociaż nikogo nie widzieli. Prawda jest taka, że teksty odnalezione w Qumran i nieco wczeœniej w Nag Hammadi były przekazami biblijnymi zupełnie inaczej przedstawiajšcymi starotestamentowe historie, a już w ogóle niewiele miały wspólnego z naukami Koœcioła wyrosłego na legendzie Jezusa. Mało tego: jako jedyne wiarygodne pisma z okresu przed- i Jezusowego przedstawiały życie i nauki Mesjasza w œwietle wrogim obowišzujšcym po dziœ doktrynom religijnym. Lecz były zbieżne ze wszystkim, co przekazuje nam œwiat duchowy. Uderzajšc w fundamenty religii, goršce teksty musiały siłš rzeczy być odrzucone przez Watykan, napiętnowane i wzgardzone. Uznane za wywrotowy element. Czy słusznie? A jakże. Wystarczy wspomnieć historię dwóch Szymonów, których prawdziwe życie niewiele miało wspólnego z przekazem, jaki politycznš manipulacjš dotrwał do naszych czasów w słowach Pawła z Tarsu i œw. Piotra. Szaweł, właœnie w czasie swojej podróży do Damaszku, której celem było wydanie Rzymianom zwolenników Jezusa, wpadł na genialny pomysł stworzenia nowej religii, religii opartej na kulcie Jezusa. A ponieważ nauki Jezusa były wówczas mało zrozumiałe i bardzo mało popularne, można wręcz powiedzieć: były jednym z licznych sposobów pojmowania œwiata obok wielu innych wierzeń, jakie wyrażały swój stosunek do „nieuchronnego” ówczesne społecznoœci – umyœlił więc Szaweł stworzenie nowej wiary od podstaw. Zaczšł od siebie, przybierajšc imię Pawła z Tarsu. Potem przy współudziale œw. Piotra przejšł całš mitologię Mitry, czynišc z Jezusa Boga zrodzonego z dziewicy i zmartwychwstałego po ukrzyżowaniu. I choć, uznani za heretyków, zostali odrzuceni przez większoœć apostołów, to jednak do nich należał pomysł, który ochoczo przejšł powstały w wiekach póŸniejszych Koœciół. I tak to chrzeœcijaństwo przejęło w czasie swojej wiekowej tradycji wszystko, co było najlepsze w wierzeniach innych społecznoœci, to znaczy wszystko to, co najbardziej przemawiało do wyobraŸni tłumów, wraz z datš narodzin Jezusa, sakramentem chrztu, spowiedzi, małżeństwa etc., etc. (a co w rzeczywistoœci w ogóle nie miało miejsca). Za przykład rozmijania się „prawdy” z rzeczywistoœciš niech posłuży tylko jedna historia, odczytana w bibliotece Esseńczyków i ukazana œwiatu przez L. Gardnera w „Krwi z krwi Jezusa”. Œledztwo, a raczej fakty dotyczš życiorysów dwóch Szymonów, którzy żyli i pracowali w otoczeniu Jezusa. Szymon Piotr, czyli Szymon Skała był typowym analfabetš tamtych czasów, matołowatym wieœniakiem, chciwie korzystajšcym z blasku otaczajšcego Jezusa, facetem nie pojmujšcym jego nauk. Dlatego nienawidził kobiet, zwłaszcza tych wykształconych, a przede wszystkim Marii Magdaleny, przyjaciółki Jezusa, której ten częœciej dawał posłuch niż jemu. Potem swojš nienawiœć do kobiet wbetonował w podstawy chrzeœcijaństwa. Drugi z Szymonów, zwany Zelotš, wszechstronnie wykształcony człowiek (stšd przydomek: Mag) – był jednym z najcenniejszych współtowarzyszy Jezusa i jednym z nielicznych, którzy rozumieli jego nauki, także te dotyczšce Wielkiej Mocy tkwišcej w człowieku, z którš pojednanie oznacza wyzwolenie duszy z kręgu wielu narodzin. Aresztowany przez Rzymian, cudem uniknšł œmierci. Miast niego zginšł Szymon Cyrenejczyk. On zaœ na czas zorganizował pomoc i w ostatniej chwili zdjšł z krzyża Jezusa. Potem wraz z Jezusem, Mariš Magdalenš i Józefem z Arymatei uciekł do Egiptu. Do końca życia pozostał wierny naukom spisanym w „Wielkiej Zapowiedzi” i tępił jak mógł tworzone przez Pawła z Tarsu i Piotra chrzeœcijaństwo. Kiedy Jezus wyjechał do Tybetu, gdzie żył jeszcze wiele lat, więŸ między oboma przyjaciółmi zerwała się na stałe. I tak to wyglšda historyczna uczciwoœć chrzeœcijaństwa w tworzeniu, a raczej w umacnianiu własnego wizerunku. Koniec częœci trzeciej. C.D.N.

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

dariuszu, nie ma dobrej religii, każda jest zła i każda produkuje zło. Samo założenie że istnieje bóg jest poniżajšce dla człowieka, bo wszystko z czego możesz się dowiedzieć o bogu powstało ludzkimi rękami, wszystko co jest słowem bożym powiedział człowiek, wszyscy ludzie którzy żyjš na ziemi zostali spłodzeni (i urodzeni) przez ludzi. A co zrobił bóg? możesz powiedzieć co chcesz: "wszystko", "wszechœwiat", ale to powiesz Ty - człowiek. http://z.about.com/d/urbanlegends/1/0/T/4/hands_of_god.jpg

Samo założenie że istnieje Bóg jest poniżajšce dla człowieka? Tak jest tylko wtedy, gdy nie znamy innej wizji Boga oprócz tej jakš wymyœlił Koœciół, by manipulować ludŸmi. Gdybyœ miał trochę wiedzy i zdolnoœci ezoterycznych, to byœ nie pisał, że "samo założenie że istnieje Bóg jest poniżajšce dla człowieka".

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

Ezoteryczny - <gr. wewnętrzny, zamknięty> tajemny tajemniczy, dostepny tylko dla wybranych, niedostepny dla ogółu. A cóż to za zdolnoœci miałbym posiadać? Jakie ty posiadasz? może zweryfikujemy prawdę? Czym jest wiedza? - zbiór danych wymyœlonych przez CZŁOWIEKA. W czym inni ludzie byli (sš) lepsi odemnie że lepiej rozumiš istotę boga, cóż oni wiedzieli że mam wsiškać ich słowa jak gšbka wode? Bóg jest jak wymyœlony przyjaciel jakiegoœ dziecka, tyle że tu jest więcej dzieci. Ja przemyœlałem w swoim życiu nieskończonš iloœć form bytu zwanego bogiem i doszłem do wniosku że go nie ma. Oczywiœcie jestem pewny tego na 50% bo w ogólnym rachunku, albo on jest albo go nie ma.

kepulg jestem zauroczona Twoja madra wypowiedzia. Od siebie dodam tylko, ze wierze w Boga tylko ze wzgledu na sny. To jest jakies misterium, ktore kaze mi wierzyc w jakas sile wyzsza, ktora ma kontakt z zyciem doczesnym na Ziemi. [%sig%]

Jak jest naprawdę pewnie dowiemy się na sšdzie już po tamtej stronie.Przepowiednia Sybilli tak bardzo pasuje do naszych czasów. Sybilla: Rzymskie cesarstwo będzie z roku na rok coraz bardziej gnębione i puste, tak że w nim żaden nie będzie chciał panować i nim rzšdzić. Między chrzeœcijanami zapanuje wielka nędza i niewiara. Fałszywoœć tak się rozpanoszy, że chrzeœcijanie będš nieprawymi przysięgami Boga znieważali, a Bóg zeœle na nich za ich nieprawoœci wiele postrachów i napomnień, kary i utrapienia przez niesłychane choroby i boleœci na ich ciała i skrócenie życia przez cztery żywioły, to jest morowe powietrze, gradobicie, powodzie wielkie i wody rozlane, że przez to wielkš szkodę na żywnoœci ucierpiš, a na koniec nagłš i niespodziewanš œmierciš ich karać będzie. Wielkie bitwy będš między ludami; rolnik opuœci swój pług, a rzemieœlnik swš pracę a zapragnie krwi swoich współbliskich chrzeœcijan, przez co opuœci dobrowolnie swe uprawy, domostwa, żony i dzieci. W zatwardziałoœci serc jeden nie pozna drugiego i nieprawoœci nie zaniecha. Czym dalej, tym lud gorszy będzie, wyniosły i swawolny, ku wszelkiej pysze się skłaniajšcy, w nieczystoœci zatopiony, w łakomstwie, gniewie i zawziętoœci tak omamiony będzie, że mœcić się będzie w sercach swych. Wszystek wspólny zysk wyrzucš a tylko własnego, bez sumienia szukać będš. Szaty będš krótkie przemieniali, nad stan wymyœlali i pysznie się stroili. Jedni krótkie, a drudzy długie, niektórzy wšskie a inni szerokie z rozlicznymi fałdami i wszelkich kolorów nosić będš. Potępiać będš i znieważać duchowieństwo i Słowo Boże. Żadna wiara nie będzie między nimi, usta tylko będš mówiły, a serce inaczej czuć będzie. Wyroki sšdów od nacisków i przemocy, od siły pienišdza a nie od braterskiej miłoœci i sprawiedliwoœci zależne się stanš. Waga będzie sfałszowana, miara zmniejszona, a łokieć skrócony. Ubogi człowiek za nic poczytany, przeœladowany, męczony, w biedzie opuszczony i ciężko utrapiony. Niesprawiedliwoœć i gwałt naczelne zajmš miejsce. W duchowieństwie też tak będzie w tych czasach. Kapłani sami na siebie się zawezmš i znienawidzš, służbę Bożš porzucš, œwieckim zajęciom się oddawszy, a każdy będzie chciał sobie czeœć i godnoœć przypisywać, tak że wielkie rozdŸwięki powstanš między nimi. Oni przywiodš niektórych ludzi o majštek na siebie niesprawiedliwie, nie będš się wstydzili wszelkiego handlu, kupiectwa i gospodarstwa prowadzić. Wszelka Boża czeœć i służba pod nimi zgaœnie, a co czynić rozkażš innym, tego sami czynić nie będš, a tak przez to ludziom dajšc złe przykłady. Ich pycha, bogactwo i władza będš tak wielkie, że podług chęci swego ciała i upodobań czynić będš, nie wstydzšc się Boga ani œwiata. Nieczysty i grzeszny żywot prowadzić będš a chrzeœcijaństwo i wiarę sami do wzgardy przyprowadzš. Małżeńskie i panieńskie, duchowne i œwieckie, wszystkie one w porzšdku, swawolnoœci i wszetecznoœci pychš nadęte a w szatach przemyœlne, haniebne stanš się tak, że jeden drugiego nie pozna, ani też jednego od drugiego nie będzie można rozróżnić. Zakonnicy opuszczš swoje klasztory, miejsca i reguły a będš ku œwieckiemu stanowi pospieszać, swoim przełożonym nie będš posłuszni. Leniwi w służbie Bożej jeden na drugiego wynosić się będzie. Bóg ukarze wiele znaków na niebie i na ziemi, na przestrogę ludziom, aby się polepszyli, ale oni nie odmieniš swoich serc, jak nie odmienił go faraon, król egipski. Dlatego zeœle Bóg na ten œwiat kary wielkie i ukarze trzeciš częœć ludu na œwiecie, dla różnych grzechów ich. Gdy ludzie tę karę uznajš, zacznš pokutnie i bogobojnie żyć, Bóg zaœ da im swe błogosławieństwo i nastanš czasy korzystne, wtedy dopiero będzie łaska i miłoœć powszechna. I pytał Salomon, który to czas będzie, kiedy ta trzecia częœć ludzi zginie i jakim sposobem, czy œmierciš gwałtownš albo nagłš? Odpowiedziała Sybilla: Wielki Królu! Gdy się te rzeczy dziać będš to ani ty, ani ja nie doczekamy, ponieważ to będzie wiele lat po œmierci Mesjasza, czego wysłowić nie zdołam. Znaki, które się wtedy dziać będš mogę tobie oznajmić. Ludzie œrodki utrzymania więcej pod ziemiš niż trzysta sšżni i głębiej kopać będš, rudę, kamienie i węgiel. Z tych kruszców będš żelazo i kolorowe metale wyrabiać. Skoro ludzie będš wielkie handle prowadzić z jednej ziemi do drugiej, przewozić towary, przy tym wielkie lichwy i oszukaństwa czynić, tak że jeden o drugiego, chociażby go o cały majštek przywiódł, dbać będzie. Fałszywoœć górę brać będzie, pomiędzy ludem, jak zapalona œwieca, miłoœć zgaœnie a ludzie powiadać będš więcej kłamstwa niż prawdy, serca skłoniš się więcej ku bogactwu i mamonie, niŸli ku Bogu a ręce będš mieć dłuższe ku braniu niż ku dawaniu. Ojcowska, braterska i przyjacielska miłoœć w sercach zgaœnie. Znak największy: cesarstwo rzymskie wielkš przemianę weŸmie, tak że ludziom stanie się dziwnym tak w duchowych, jak i œwieckich skutkach. Powstanie w Europie pewien mšż, pochodzšcy z rodu królewskiego, za niego stanš się w Europie dziwne rzeczy. Ten maż się wzmocni w krajach Zachodu w jednym królestwie, w którym króla œmierciš zgładzi, sam zaœ będzie królował. Za tego męża w wielu krajach nastanie ucisk i przyjdzie wielkie krwi przelanie, tak że niektóre kraje wniwecz obróci. Mšż ten wzmocni się od stolicy Mesjaszowej i rady jego; ku ostatkowi wojował będzie z cesarzem rzymskim i koronę sławy otrzyma. Resztš tak będzie możny, że nad wielu krajami panować będzie, które jemu triumf dadzš, gdyż on ma być karš Boskš i rózgš przez proroków przepowiedzianš. Jednak sam boskiej pomsty nie ujdzie, bo co przez łaskę Pana nabędzie, to przez ducha wyniosłoœci własnej pychy utraci. Podczas jego panowania powstanš wielkie swary i zatargi pomiędzy wszystkimi narodami, których od stworzenia œwiata słychać nie było. Wtenczas słyszane będš w jednej i drugiej ziemi różne języki, o których krajowiec jako żyw nie słyszał. Niektóre dzieci nie ujrzš rodziców swoich. PóŸniej powstanš wielkie wojny między narodami, wiele wojska wyszykowanego będzie i różnego rodzaju narzędzia wojenne tak niezmierna iloœć, że nie jest to możliwe wypowiedzieć. Mój duch aż się wzrusza, bo do tego czasu będš żelaŸni mężowie jak skała stać. Gdybyœ ty wtenczas żył, nie podołałbyœ ze swymi zmysłami mšdroœci ich wypowiedzieć. Powstanš mężowie, którzy lud będš sšdzili, a sami kłamcami będš. Będš mówili o niesprawiedliwoœci, sami zaœ będš niesprawiedliwi. Gdy kto z drugim będzie się sprawował o jakšœ rzecz, to połowę sędziemu dać będzie musiał, a gdzie nie będzie dane, tam i sšdu nie będzie. Ci sędziowie wszędzie się rozpanoszš, będš ludowi prawa przedstawiać a sami lichwiarzami będš. Wszystkiego tego przyczynš stanie się ów zmienny mšż, albowiem on ich wszędzie będzie posyłał. On będzie także chciwym i żšdzy pełen, aby nastał jeden cesarz na ziemi jako jeden Bóg w niebie. Lecz Bóg właœnie zaprowadzi wkrótce zmianę, poniży godnoœć i skróci życie jego i ukarze jego stolicę. W tym samym czasie wielu duchownych stanie się łakomymi, zajmš się lichwš. Niektórzy trwać będš w żeńskiej wspólnocie, przeto lud prosty to zobaczy, że zaniechali przykazań zakonu Bożego jako zwierzchnicy dla swych poddanych. Pomsta Boża spadnie na nich, Bóg przewróci myœli ludzkie w pracy. Będš czynić z jednej pracy dwie, pola przemieniać na drogi, jak niegdyœ przy budowie babilońskiej wieży. Wtedy wejdzie w życie spis ludnoœci, aby wiedziano, jak wiele jest ludzi w każdej częœci œwiata, a to dla poboru wojska. Potem wybuchnie wielka wojna, która długo trwać będzie. W niej się zejdš narody od zachodu słońca i powstanie wielkie przelanie krwi i wiele ludzi życie utraci. Zachodni kraj więcej niż wschodni zniszczonym będzie. Wojny trwać będš nie tylko na lšdzie, ale i na wodzie. Aby takiej wojnie krwawej koniec uczynić będzie się córka jednego króla ofiarowywała, ale wojna nie ustanie, bo chociaż z jednej strony ustanie, to z drugiej silniejszš się stanie, tak że w trzech częœciach œwiata wojna się rozpali. Bóg tak dopuœci, aby królom myœli zmienić, bowiem tak kara będzie za wszeteczeństwo i cudzołóstwo, za wielkš pychę, wolnomyœlnoœć, fałszywe wiary. Wtenczas rodak nie pozna rodaka, ale będzie myœlał, że to cudzoziemiec. Królu Salomonie! Wiedzieć masz, że powstanš od diabła na œwiat wymyœlne stroje, to nie tylko u bogatych, ale również biednych, którzy zechcš swym panom dorównać. Gdy Bóg dłużej na wszystkie skutki tej zniewagi nie będzie mógł patrzeć, wtedy zeœle anioła swego i powstanie mór zaraŸliwy i trzecia częœć ludzkoœci wyginie. Ale zanim sšdny dzień nadejdzie, jeszcze się œwiat zmieni, bo ostatnie grzechy będš gorsze niż pierwsze. Grzechy sodomskie i gomorskie zostanš popełnione. Gdy się ludzie nawrócš do Boga, tedy przyjdzie Dzień Ostateczny, straszny każdemu stworzeniu. I rzekł Salomon: To będzie ten Dzień Sšdny, straszny ludzkiemu stworzeniu? Odpowiedziała Sybilla: Ach straszny i smutny będzie dla tych, którzy winę grzechu w sobie mieć będš. Biada tym, którzy nieprawoœci drogš chodzili. Ci podług swoich uczynków zapłatę otrzymajš. Co się tyczy Dnia Sšdnego, królu, tu dziać się będš wielkie przemiany na œwiecie przed nim. Będzie królów i cesarzów wiele na œwiecie, których imion wysławić nie umiem, a tobie oznajmiam, że nad miastem Bożym i nad innymi œwiętymi miejscami i miastami będzie cesarz pogański panował i przez wiele czasu w rękach swoich trzymał, aż się będzie zbliżało 2000 lat od œmierci Mesjasza. Tu przybędzie jeden król od Zachodu Słońca, zdobędzie miejsca œwięte i przywiedzie pogan do prawdziwej wiary. Za panowania tego króla wyjdš na œwiat wszystkie skarby, które od stworzenia œwiata ukryte były. Po œmierci tego króla odwrócš się ludzie znów ku złym nałogom i odstšpiš od wiary. Trzymać się będš fałszywych proroków i œcišgnš na siebie gniew Boski. Wtedy poœle Pan Bóg dwóch mężów błogosławionych i z tronu chwały swojej, których chowa na odkupienie od wiary Antychrysta, aby oni byli œwiadkami prawej wiary Mesjaszowej. Ci dwaj mężowie będš Enoch i Eliasz, którzy zaœ przyprowadzš lud do wiary prawej tak, że będzie jedna owczarnia i jeden pasterz. I tu się będzie nachylać ku Dniu Ostatecznemu. Przed Sšdnym Dniem wiele będzie znaków na niebie i na ziemi, a po wszystkich tych znakach przyjdzie dopiero Mesjasz na sšd i odpłaci każdemu wedle zasług jego. Królu Salomonie, wiedzieć masz, że się to wszystko o czasie swym wypełni, a przyszli potomkowie wszystkiego tego doczekajš i skosztujš. Do tego jeszcze Bóg zeœle na tę ziemię wielki nieurodzaj, przez wiele lat mnóstwo nastanie ognia, burzliwego powietrza, piorunów, wielkich œniegów, nawałnoœci, rozlanie wód, powodzie i tak dalej, tak że ziarno siewne i inne użytki wielkš szkodę odniosš, a jednak ludzie się nie poprawiš. Nastanie potem wielka drożyzna, tak że nie będzie zboża do dostania; ubogi lud wiele wycierpi. To wszystko dziać się będzie z powodu ludzkiej nieprawoœci, pychy, cudzołóstwa, niesprawiedliwoœci i fałszywej wiary, którš cudzoziemcy przyniosš. Ci ludzie, którzy Mesjaszowš wiarę zachowajš, będš pohańbieni po więzieniach, a na koniec uœmierceni. Bóg zeœle dlatego na tę ziemię i okolicę tej krainy znaki i kary, dopuœci po roku większe smutki i złe czasy, że młodemu i staremu będzie tęskno żyć na œwiecie. Dosyć na tym jednak jeszcze nie będzie, bo póŸniej przyjdš wielkie wojny, na które ojciec ostatniego syna swego dla obrony dać musi, także i wielu rzemieœlników pod broń pójdzie, wszystkiego tego ten naród sobie ważyć nie będzie, dopóki myœleli, że już nieprzyjaciela zwyciężyli. Powstanie także wielka przemiana w szatach, niektórzy nie będš wiedzieli jak się nosić, bowiem każdy podług mody będzie się wystrajał. Głowy będš mieli jak sowy przystrojone, że im oczu ani włosów nie będzie widać. Żeńskie osoby swe ciao pół nago obnażać będš, aby się miłoœnikom przypodobać. Trudno też będzie rozpoznać pana od poddanego. Żeńskie osoby będš nosiły męskie szaty i wszelkie kaptury na głowach. Bóg wszechmogšcy wszystkie te rzeczy obróci wniwecz. Góra Etna zapadnie się. Inne królewskie miasta będš przez nieprzyjaciół zniszczone. Pragę zaœ będzie Bóg nad inne miasta ciężej i gorzej karał jako wyniosły Babilon. Wtedy kiedy to wielkie miasto Praga przez ogień i wielkš powódŸ skazę weŸmie i od nieprzyjaciół utrapione i oblężone zostanie, a w zburzeniu wielkš szkodę obierze i następnie wielki mór, który do ognia można porównać - więcej ludzi przezeń zginie niżeli od miecza. Obywatele zaœ tego miasta smutnie na to spoglšdać będš, gdy tak ich posiadłoœć z całym ludem od nieprzyjaciół skażona przyjdzie, a tylko rozwaliny pozostanš, które borówkami i innymi chwastami zarosnš. Miasta już więcej nie będzie, kuny i lisy w nim mieszkać będš. Kamienie mchem porosnš. Gdy miast to karę swš, dopuœci Pan Bóg wiele kar, aby je do opamiętania przywieœć, naprzód głód, potem choroby, wojny, nieurodzaj i wielkie mrozy, które zepsujš kwiaty na zbożach i w ogrodach. Jednego roku na poczštku lata przyjdš tak wielkie mrozy, że ogrodowe i leœne drzewa posiwiejš, a ryby w stawach pomarznš, z czego wieka szkoda będzie. Ludziom dni będš skrócone, młodzi prędko starzeć się będš i umierać młodo. Planety niebieskie będš się stawiać ludziom; słońce przestanie tak ciepło œwiecić, zima zimy sięgać będzie a ludzie w kożuchach rżnšć będš zboże. Drzewa i roœliny żywišce przed czasem pomarznš. Ale zanim to nastšpi, pojawi się wpierw 12 znaków. Ludzie ciężkš pracę w dni œwišteczne wykonywać będš. Lud młody od 14 do 15 lat żenić będzie i wydawać, a potem w krótkim czasie rozchodzić. Nastanš na œwiecie rozliczne sztuki, rzemiosła niesłychane. Bydło mało korzyœci dawać będzie, co się ludziom będzie zdawało, że od czarów pochodzi. Ludzie stanš się bezbożni i będš miłowali kłamstwo bardziej niż prawdę. Serca ich będš się skłaniać ku mamonie. Zacznš grunty i domy sprzedawać bardzo drogo. Ludzie w ogrodach będš uprawiali chmiel, nieużytki i pola ze stawów robili. Różne pienišdze nastanš w różnych państwach, a daniny płacić będzie trzeba. W postne dni ludzie weselić się będš. Œnieg zamiast siana zbierać będš ludzie w żniwa. Bóg zeœle szkodliwe i żarłoczne pasikoniki, podobnie jak szarańczę za czasów faraona, i wiele szkód poczyniš. W tej ziemi na jednej górze Blanik zwanej wszystkie drzewa od wierzchu aż do dołu uschnš i głód wielki nastanie. Tych 12 znaków przyjdzie zaiste od Boga na ten naród, który Bóg z tej przyczyny na nich dopuœci, aby się polepszyli. A gdy się nie nawrócš, przyjdzie na nich utrapienie i kara ze wszystkich stron, jakich nie było od stworzenia œwiata. Pan Bóg będzie także cały œwiat dla grzechów karać. Salomon żšdał od Sybilli, aby mu oznajmia i powiedziała, jak długo jeszcze œwiat istnieć będzie i jak daleko jeszcze do Dnia Sšdnego? Odpowiedziała Sybilla: Królu Salomonie! Tej wiadomoœci nie mamy, albowiem Pan Bóg tego ani aniołom swoim nie oznajmił; to ci jednak powiem: przed dniem sšdnym 7 znaków istnieć będzie: Wszystkie stworzenia zacznš się pocić krwiš, czemu się ludzie wielce dziwić będš. Po trzykroć księżyc się przemieni i będzie jeden raz po drugim od wschodu się ukazywał, czego ludzie lękać się będš i pokuty zacznš czynić. Słońce, księżyc i gwiazdy czerwonym blaskiem œwiecić będš jak krew, wtedy ludzie ręce będš załamywać i do Boga się nawracać. Wszystkie lasy i wszystkie drzewa w jednym roku po całym œwiecie wyschnš, a wtedy ludzie pokutujšcy żywot prowadzić będš. Ziemia na wielu miejscach goreć i zapadać się będzie, wtedy ludzie swego ostatniego dnia oczekiwać będš. Wody ze swych granic występować będš, a ludzie ze strachu będš umierać. Góry, pagórki i wszystkie kopce równać się będš, do płaszczyzny przychodzić, a ludzie z wielkim lękiem widzieć to będš. Tych 7 znaków zaiste przed Sšdnym Dniem przyjdzie. Wielu ludziom będš one straszliwe, niŸli ja ci je królu oznajmiam i objaœniam. Przed Sšdnym Dniem poœle szkaradny lucyfer antychrysta na ten œwiat. Ten się narodzi z jednej Żydówki w Babilonie i będzie znany po całym œwiecie. Zacznie ludzi od prawowitej wiary w Boga odwracać, a wiarę Mesjaszowš tępić, zaœ swojš naukę wychwalać. Przez to wielu ludzi ku sobie skłoni i doprowadzi, tak że wielu uczniów i wyznawców po œwiecie rozeœle, aby jego naukę szerzyli, zaœ Mesjaszowš potępiali i lud od niej odwracali. Będzie także wielkie cuda i dziwy czynił jakby się z nieba miał, ale będzie to moc szatańska. Niektórych ludzi nie będzie mógł przywieœć do siebie i karze ich zamordować. Lecz Pan Bóg zeœle Enocha i Eliasza. Ci będš ludzi œmiele nauczali, a naukę antychrysta potępiali. Wtedy antychryst zacznie przeciw œwiętym mężom wojować i uœmierci ich, będš ich ciała przez trzy dni leżeć na ulicy. W czwarty dzień zostanš przez wszechmogšcego Boga wskrzeszeni, a będzie słyszany głos z nieba do nich mówišcy: "Enochu i Eliaszu, wstšpcie do mnie!" W tej chwili też zacznie grzmieć i siedem tysięcy niewiernych ludzi zabije grom, dziesišta częœć miasta Jerozolimy padnie, a na ostatek ludzie nawrócš się ku prawowitej wierze w Boga. Tu œwięty Michał Archanioł zstšpi z nieba na ziemię, a powstanie przeciwko antychrystowi i jego potomkom, uchwyci go i jego naœladowców i wtršci do przepaœci piekielnej, jak uczynił lucyferowi na poczštku œwiata. W tych dniach będzie siedział na stolicy Mesjaszowej w Rzymie Piotr œwięty, tego imienia drugi rodzony Rzymianin. Œwięty Piotr, apostoł Pański, będzie pierwszym papieżem, który zacznie paœć trzodę pańskš, a ostatni papież Piotr dokona dzieła, a po nim już więcej żadnego papieża nie będzie. Wtenczas gdy usłyszš i ujrzš Żydzi, Turcy, Tatarzy i poganie co œwięty Michał Archanioł wespół z Enochem i Eliaszem uczynili na œwiecie, wszyscy uwierzš w Mesjasza. Przez tych to œwiętych mężów Enocha i Eliasza stanš się wielkie dziwy i cuda na œwiecie, dlatego cały œwiat uwierzy w Boga. Potem przyjdzie Sšdny Dzień Pański. Ludzie na krótko przed Dniem Sšdnym usłyszš i zobaczš siedem znaków, a na ostatku straszliwy przechodzšcy grzmot od piorunów idšcy, które przez siedem dni nieustannie bić będš i od których straszliwego grzmotu miasta obalać się będš. Obłoki się zatrzęsš i ziemia się zatrzęsie, będš wszyscy strachem przejęci oczekujšc œmierci. Żaden jednak człowiek nie umrze, póki to się wszystko nie dokona. W końcu powstanš ciemnoœci na całym œwiecie i przyjdzie skał pękanie, tak że œwiat cały stanie się taki, jak przed stworzeniem człowieka. Po tej ciemnoœci zacznie słońce jaœniej œwiecić i będzie wokół niego pięć gwiazd. Gdy na te gwiazdy ludzie będš spoglšdać, wnet wymrš na całym œwiecie. Mesjasz poœle teraz anioły swoje na œwiat i zawołajš donoœnym głosem: Wstańcie martwi z grobów waszych i pójdŸcie na sšd! Teraz Mesjasz zstšpi z nieba na ziemię do doliny Jozefata i tam usišdzie na stolicy. W tę godzinę powstanš wszyscy ludzie od stworzenia œwiata i stanš na sšdzie przed Mesjaszem. Każdy będzie miał swe dobre uczynki i ich skutki jakby wypisane na czole, a także złe uczynki, jakie za życia popełnił. Mesjasz odłšczy prawicę od lewicy i rzeknie do tych na lewicy: Wy, którzyœcie chodzili kainowš i antychrystusowš drogš, idŸcie ku przepaœci piekielnej tam, gdzie lucyfer umocniony jest i gdzie płacz i zgrzytanie zębów. Do tych zaœ, którzy chodzili za dobrym Ablem i Mesjaszowš: IdŸcie do raju rozkoszy, to jest do królestwa mego. Po czym każdy otrzyma znamię krzyża na czole swym i pójdš przed oblicze Boskie, gdzie na wieki wieków przed tronem Boskim pozostanš. Mówię tobie, królu Salomonie, pomóż nam, abyœmy mogli twarz Boga oglšdać i chwalić Go w pieœniach ze wszystkimi aniołami. .

kepułg Nie wierzysz w żadnš formę "Boga"? Jeœli jeszcze nie dotknšł Cię "palec boży", to przynajmniej spróbuj przeczytać jakšœ ksišżkę nie zakładajšc z góry, że Cię ona nie przekona. [%sig%]

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

D.W. niepoprawny akwizytor literatury supermarketowej :-) . Pozdro

hihihi :)))

Ale to jest ciekawa lektura , można przenieœć się w stan hiper-kosmiczny !!! Zawsze to jakas odskocznia od codziennoœci, a nawet pewna forma relaxu .

Dla mnie odskoczniš od stanu odlotu jest dozowana z umiarem "codziennoœć" :) A prawdziwš codziennoœciš sš dla mnie mniejsze lub większe "odloty", jak np. ten. [%sig%]

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

Literatury zamieszczonej na mojej stronie w hipermarkecie nie znalazłem, a szkoda - byłaby bardziej dostępna. Za to w hipermarkecie znalazłem (i zakupiłem) następujšcš pozycję: http://www.merlin.com.pl/images_big/10/83-7359-271-7.jpg http://www.merlin.com.pl/frontend/towar/403016 Polecam. A na mojej stronie sš już nowe ksišżki (i będš następne). I w ogóle jest teraz jeszcze ładniejsza http://img480.imageshack.us/img480/8563/aniolek1wg.gif [%sig%]

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

Dariuszu dotknšł mnie nie jeden palec, ale żaden nie był boży. Co mi po ksišżkach w których nie ma faktów tylko czyjaœ fantazja, lub przemyœlenia? Sam sobie moge wymyœlić lepsze rzeczy. Przemyœlałem postać boga na wielu wymiarach i zawsze było jakieœ ale. Dariuszu, jak taki dobry człowiek jak ty może rozdawać cudzš własnoœć (bez zgosy autora podejżewam)? Oj już widze jakby tak rydzyk zrobił stronę i rozdawał nie swojš literaturę, no ale kali móc, a od kalego wara.

kepułg Z tego co mówisz wnioskuję, że nie przeczytałeœ żadnej z tego typu ksišżek (wyobraŸ sobie, że ja też jestem sceptykiem). Jeœli chodzi o Boga, to oprócz myœlenia trzeba pewne rzeczy poczuć (może kiedyœ się otworzysz). A może się obraziłeœ na Boga? "Sam sobie moge wymyœlić lepsze rzeczy" - po tym zdaniu można dużo o tobie powiedzieć (dobry psycholog wywnioskowałby całkiem sporo z tego co piszesz). A co do cudzej własnoœci, to większoœć z tych ksišżek jest już nieosišgalna, a poza tym w (prawie) każdej ksišżce umieszczonej na stronie jest długi tekst tłumaczšcy takš działalnoœć. Częœć wydawnictw wyraziła na to zgodę. Większoœć ludzi po pobieżnym zapoznaniu się z ksišżkš w formie elektronicznej kupi wydanie papierowe - chociażby dlatego że dopiero wtedy ma się przyjemnoœć z czytania i z obcowania z ksišżkš (ja mam przyjemne uczucie trzymajšc dobrš ksišżkę w ręku, może odbieram jakieœ wibracje). Czytanie z monitora do przyjemnych nie należy. Pomysł udostępniania w ten sposób ksišżek nie jest moim pomysłem i nie ja te ksišżki skanowałem. Tu masz podziękowania i regulamin: http://www.focus-x.org/podziekowania.html http://www.focus-x.org/regulamin.html Ale ty chyba nie lubisz czytać. [%sig%]

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

w moim życiu ateizm był pierwszym stopniem do pełnej wiary w Boga, ateizm najpierw jest protestem przeciwko katolickiej wierze która przytłacza, póŸniej człowiek odkrywa coœ więcej, daj mu czas, nie nawracaj go na siłę, przekona się. Niejeden ateista jest bliżej Boga niż "polak katolik"...

Œwięte słowa Irek. Ale ten kepułg to jakiœ smutny człowiek, poza tym chyba chce żeby mu wszyscy dali œwięty spokój. Kiedyœ narzekał, że ma problemy w kontaktach z płciš przeciwnš. [%sig%]

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

Kazda droga do zrowego rozsšdku jest dobra, ja tez kiedys chodzilem na okolo i mi sie wydawalo ze takie jest wszystko proste poki sam sie za cos nie wziolem pare lat temu, wtedy okazlo sie ze nie jest to takie proste. Wszystko co bylo napisane okazlo sie jedna wielka fikcja, prawda natomiast lezala obok spokojni ei czekala sobie na zwykle zrozumienie. Pozdrawiam Igor ps. Darek mam pytanie, wszedlem na te strone twoja i tam reklamuje sie firma ktora sprzedaje domeny, jak to wyglada faktycznie kiedy wykupisz taka domene i co sie w tedy dzieje w jaki sposob nabywa sie do niej prawa? Co sie dzieje jesli np. ta firm apojdzie z torbami? na jakiej zasadzie taka domena jest moja czy firmy etc..... dziekuje za podpowiedz. jaromiko@op.pl Interesuje mnie domena .org

Darek tej muzyki co masz na stronie nie slychac, sam sie ostatnio z tym meczylem ale w koncu z <bgsound> poszlo w tle na Operze i Explorerze, mam tylko pytanie w jaki sposovb puszczac muzyke pod mozilla - zetknole sie z tym problemem? Pozdrawiam Igor

Igor Domenę możesz sobie wykupić w jednej firmie, a stronę trzymać na serwerze innej firmy. Firmy sprzedajšce domeny sš tylko poœrednikami. Jest jakieœ centrum, które tym zarzšdza. Za domenę płacisz jakšœ stałš rocznš opłatę. Nie zetknšłem się z problemami zwišzanymi z muzykš na stronie. Używam IE z nakładkš Avant Browser. Powiedziałem co wiedziałem :) [%sig%]

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 300
Poprzednia strona | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | .. | 14 | 15 | Następna strona
Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek

Proszę zalogować się aby zabrać głos na forum.
Jeśli nie masz konta, możesz w prosty sposób zarejestrować się.