Jestem niezalogowany   zaloguj mnie   /   rekrutacja


Forum - Świat Tajemnic


Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek
Idealne państwo
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 207

Czym jest ? Jak je zbudować? Do czyich bądź jakich korzeni się odwoływać ? Kto ma być władcą bądź niewolnikiem? A może nie powinno być hierarchi ? Czy wiedza Bogów i powoływanie się na nich ma znaczenie? Na te i inne pytania chce waszyh odpowiedzi. Przedyskutujmy po koleji używjąc swej wiedzy i próbują wykreować idee państwa marzeń , możliwego jednak w realizcji. Dzielcie się wszystkimi spostrzeżeniami jakie macie i rzucajcie je tutaj - worek złota się zapełni.

Jeszcze takiego wąsika nie mam. ;) Ale coś mi się przypomniało... Słyszałeś powiedzenie, że "władza korumpuje" ? To oznacza, że te Twoje testy nic by, niestety, nie dały. Już naszych genach chyba jest zapisane coś takiego, że jak tylko dorwiemy się do żłba, to zaraz dostajemy małpiego rozumu.... Póki więc rządzący będą się rekrutować z ogólnie pojętego społeczeństwa, póty będą maksymalnie ciągnąć zyski tylko i wyłącznie dla siebie i najbliższej rodziny - lub też w interesie tych, którzy ich szantażują. :( Trzeba to ukrócić, i o tym właśnie tu rozmawialiśmy. Innymi słowy - daj spokój demokracji, bo naprawdę, nie tędy droga....

Największym wodzem o jaim mi wiadomo był Hitler. Totalnie nieskorumpowany , aryjski, szlachetny wojownik. Rzucał swą władzę w wir ryzyka wielokrotnie , aby tylko naród niemiecki mógł odżyć, a żeby sam Hitler stał się władcą imperium. Chwała mu , bo jego żdzy byly idealne !

Jego rządy ! Ale plany na żydy też ; )

No i co Leto zgadzasz się z Winterem, hodujemy Hitlera 2, to jest to idealne państwo do którego dąrzymy...

Winer przegina i wie o tym dobrze. Tak samo jak i Ty, Sew, wiesz, że mi nie o takie idealne państwo chodzi. :)

Sorki leto chyba wszyscy przesadzamy, ja wiem iż żądy silnej ręki są potrzebne, ale z tymi Hitlerami przestańcie, po prostu niepotrzebnie wogule o nim napisałem ale skutek był inny od zamierzonego...

Przynajmniej fakt, że rządy silnej ręki SĄ potrzebne....

A czy ja kiedyś napisałem że nie są... No ale trzebz rozgraniczać między żądzmi silnej ręki a despotyzmem, lub nawet ustrojem zbrodniczym, i trzeba takie rządy wprowadzić które nie uczynią z człowieka jako jednostki bezmyślnego niewolnika systemu...

Ale większość społeczeństwa POWINNA być takimi niewolnikami, gdyż ani nie są przygotowani do samostanowienia o sobie, ani nie będą nigdy posiadać odpowiednich środków do tego...

Nie chodzi mi o niewolę prawną czy czyjeś zwieżchnictwo, ale niewolęw której nie wolno ci nawet wypowiedzieć złego słowa o rządzących bo wyroki śmierci czekają...

No nie, to jest przesada... Ale swoją drogą - co innego jest teraz ? Jak zaczynasz być "niepoprawny politycznie", zaraz znajdujesz się pod społecznym ostracyzmem i wszyscy Cię omijają...

Hmm... wiecie co? Zastanawiam się czemu nie poprowadzicie rewolucji. Wasze hsasła są tak wspaniałe, że szok. Tylko wznieśc sztandar i ludzie pójdą za Wami. Może porozmawiajmy o czymś realnym. Bo ja też zaraz wyjadę z koncepcją cybernetycznego państwa opartego na nic nie robieniu a wszytsko co trzeba zrobić zrobią roboty. Normalnie Jetsonowie. Co Wy na to? Realne? Nie. Może teraz dajmy faktycznie realny i możliwy pomysł. Pozdrawiam :) trzymajcie się cieplutko :)

Każdy ma własną wersję rzeczywistości, bo rzeczywistość jest subiektywna. A jeśli niektórzy tkwią umysłem w mrokach średniowiecza, to dla nich realne jest tylko to, co namacalne. Albo to, co niepojęte. Wizjonerzy wierzą w przyszłość - spętane umysły maluczkich trzymają się kurczowo teraźniejszośći, nadzieję zaś pokładając w życiu pośmiertnym....

Dobra Brat jestem pewien iż z Leto i Winterem przyłączymy się do twojej koncepcji, my, (uczestnicy tego forum) sobie poradzimy, zajmiemy się samo rozwojem duchowym i naukami zawartymi w księgach, ale o ciebie Brat bym się martwił, tacy jak ty to normalnie albo popełnią zbiorowe samobójstwo spowodowane bezcelowością istnienia, albo tak się na tyłku zasiedzą wysławiając swoją wielkość iż poumieracie na chorobę serca lub ostrą niewydolność mózgu… Tak czy owak to byście się nie odnaleźli gdyby system stał się lepszy, bo gdyby nawet ksiądz i polityk przestali dbać o kasę to czym byście się wykupili…

Hmm... jestem kim jestem i nie znasz mnie. Nic nie robienie nie leży w mojej naturze... Zresztą wogóle w naturze żadnego człowieka. Idealne państwo, bo ono jest przypominam tematem, nie istnieje i nie będzie istaniało, chyba, że przebudujemy dokładnie świadomośc ludzką od podstaw. Nie da się tego zrobić. Dyskusję więc chciałbym sprowadzić nie do pustych słów o wspaniałości tej czy innej teorii, tylko o realnym i możliwym do przeprowadzenia faktem, który zmieniłby nasz świat na lepsze. Ma ktoś jakieś pomysły??? Pozdrawiam :) trzymajcie się cieplutko :)

O tym co jest możliwe a co nie decydują ludzie, jeśli powiesz iż coś nie jest możliwe, to dla ciebie nie jest i koniec, a nawet twoje słowa światczą iż mam racię, gdyby nadeszło to wy byście się z tą zmianą nie pogodzili, był by to dla was zbyt ciężki szok...

Sew, chcesz mi powiedzieć, że jesteś w stanie zmienić świadomość milionów < miliardów > ludzi. Na razie masz jednego - mnie. Spróbuj zmienic moją świadomośc i namówić mnie do którejść ze wspaniałych teorii... Tak samo socjalizm - przeciez głosił piękne hasła. Tylko źle je realizowali ludzie... Podawajcie więc sposoby możliwe do przeprowadzenia... Pozdrawiam:)

Jeśli zmianę twijego światopoglądu uznałeś za niemożliwą, to nikt i nic tego nie zmieni, podąrzysz własną drogą tak jak twoje miljardy.... Tylko czy słószną...

Nie masz rację - moje miliardy podążają niesłuszną drogą... może to Ty jeden chcesz wybić się za wszelką cenę, ale że jakoś Ci nie wychodzi to starasz się udawać wybitego??? Może to Ty się mylisz? Może jednak uznasz swoją mniejszość przezd miliardami? Ja taką uznaję. Ja uznałem za niemożliwą? Mój światopogląd można zmienić tylko trzeba mówić coś sensownie. Ja cały czas się zmieniam jeśli jest coś z sensem i ładnie poukładane i lepsze od tego co już mam. To się nazywa rozwój. Zaś brak rozwoju to jest tkwienie w jakimś temacie nie do końca zrozumiałym i twierdzenie że nie trzeba się uczyć... Hmm... ja twierdzę inaczej Pozdrawaim :) trzymajcie się cieplutko :)

Wątpia mi się skręcają. Tobie, Sew, nie ? Podziwiam....
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 207
Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek

Proszę zalogować się aby zabrać głos na forum.
Jeśli nie masz konta, możesz w prosty sposób zarejestrować się.