Jestem niezalogowany   zaloguj mnie   /   rekrutacja


Forum - Świat Tajemnic


Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek
10 planeta układu słonecznego
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 192

Dziesišta planeta Układu Słonecznego jest nieco większa od najdalszej, dotychczas znanej, planety - Plutona (ok. 1,5 jego masy) a jej orbita znajduje się w odległoœci 14,5 mld km od Słońca. Poinformowali o tym naukowcy z Kalifornijskiego Instytutu Technologicznego (Caltech) w Pasadenie. Jak powiedział jeden z naukowców, astronom Michael Brown, planetę, oznaczonš symbolem 2003UB313, odkryto w styczniu br. w obserwatorium na górze Palomar, w pobliżu San Diego. R E K L A M A czytaj dalej Planeta składa się najprawdopodobniej z lodu i skał i jest obecnie najbardziej odległym od Słońca ciałem niebieskim okršżajšcym tę gwiazdę. Pełny okres obiegu wynosi 560 lat - powiedział Brown. Wyjaœnił on, że planeta tak długo pozostawała nie wykryta ponieważ jej orbita jest nachylona pod kštem 45 stopni do tzw. płaszczyzny ekliptyki, w której znajdujš się orbity wszystkich pozostałych planet Układu Słonecznego.

Bo to Marduk ;) [%sig%]

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

Marduk i Nibiru to to samo, więc i tak gwóŸdŸ do trumny Sitchina jest dany.

Chowajšc w trumnie Sitchina - chowasz BEZ MIŁOŒCI w trumnie WSZYSTKICH Kat Olików. Dostrzegajšc Autentyczne strony przekazu Sitchina - Chowasz Z MIŁOŒCIĽ w trumnie KAT O Licyzm, ocalajšc jednoczeœnie tych co z KAT o licyzmu PO Wstali. Wyrażasz szacunek większy do Ludzi niż do dogmatów, do idei bedšcych tychże ludzi fragmentem jedynie. <http://www.ejsi.com.pl/tajne/forum/read.php?f=1&i=65866&t=65866>

Sitchin i katarzyna Emmerich nie pasujš do siebie. Więc Sitchin R.I.P.

I kto jeszcze nie pasuje do Katarzyny Emmerich? :) Tu masz Nibiru ;) http://img48.imageshack.us/img48/7541/nibiru14dn.th.jpg [%sig%]

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

Twój Nibiru to jest mix Merkurego albo Księżyca z pierœcieniami Saturna. Więc i tak to wychodzi na bajkę. Gdyby Sitchin i Sumerowie byli wiarygodni to by nie pominęli 10 planety, tej nieco większej od Plutona. A pominęli, mówišc że kolejna planeta za Plutonem to Nibiru. A co z tš nieco większš od Plutona planetš będacš za nim, hę?

Jak mój przedmówca RAAF udowodnił, teorie Sitchina sš szyte grubymi nićmi. A to nawet do odkryć naukowych nie pasuje.

jeszcze nie słyszałem zeby ktoœ zagišł sitchina ... a jakiœ raaf czy nasa to zydy i pedały

także wypird z tego forum ciulu naukowy

Czy współczesna nauka dogania wiedzę starożytnych? Powracamy do sprawy badania komet przez ziemskie sondy. Od pewnego czasu docierajš do nas coraz ciekawsze, ale i zadziwiajšce informacje na ten temat. Niedawno przytoczyłem wyniki wstępnych badań pyłu kometarnego, dostarczonego na Ziemię przez sondę Stardust. Tym razem wiadomoœć, która została przemilczana przez media, mówišca o analizie danych, będšcych pokłosiem wyprawy innej &#8222;kometarnej&#8221; sondy &#8211; Deep Impact. Orientalista Zecharia Sitchin w 1976 r. w ksišżce "12 planeta" ogłosił teorię, która mówi, że prehistoria naszego Układu Słonecznego była inna niż przyjmuje współczesna nauka. Zasięgajšc wiedzy z odczytanych glinianych tabliczek, pozostałych po Sumerze, najstarszej znanej ludzkiej cywilizacji, Sitchin przedstawił nowy, fascynujšcy, a zarazem trudny do przyjęcia obraz formowania się znanych nam planet. Stwierdził, że Ziemia powstała na skutek kosmicznego kataklizmu - zderzenia z przybyłym z głębin kosmosu ciałem, który starożytni Sumerowie nazywali Nibiru. Według uczonych skrybów z doliny Tygrysa i Eufratu, dzisiejsza Ziemia to częœć olbrzymiej wodnej planety (Tiamat), która przed ponad 4 miliardami lat kršżyła pomiędzy orbitami Marsa i Jowisza. Zderzenie Nibiru z Tiamat, spowodowało rozbicie tej drugiej, i utworzenie pasa planetoid, oraz komet. Pozostała częœć wodnej planety znalazła się na niższej orbicie i stała się Ziemiš. Sitchin od lat twierdził, że tak postawiona teoria rozwišzuje wiele zagadek, nad którymi od lat głowiš się astronomowie. W ostatnich latach eksploracja naszego Układu przez sondy jest bardzo wzmożona. Wyniki badań na podstawie dostarczonych przez nie danych sš coraz bardziej zadziwiajšce, i zamiast odpowiadać na pytania, stawiajš nowe. Szefowie NASA wybrali datę 4 lipca 2005 roku nieprzypadkowo. To przecież Dzień Niepodległoœci Stanów Zjednoczonych. Uczcili go jednak w doœć dziwny, aczkolwiek spektakularny sposób. Otóż właœnie tego dnia, próbnik wysłany z sondy Deep Impact uderzył w kometę Tempel 1, wybijajšc w niej sporej wielkoœci krater. Zdarzenie to, przez niektórych uznane za barbarzyńskie, miało jednak swój cel &#8211; zbadanie, z czego zbudowane sš komety i odpowiedŸ na pytanie - jak powstały? Komety, zazwyczaj okreœlane jako zamarznięte kule brudnego lodu, od tysięcy lat budziły trwogę mieszkańców Ziemi. Ukazanie się komety na niebie zazwyczaj zwiastowało nieszczęœcie. Tym razem ziemianie zajęli się kometš, która z naszej planety nie jest widoczna gołym okiem. Pierwsze dane, jakie nadeszły z uderzenia próbnika w Tempel 1, wskazały, że kometa ta m.in. składa się z rozdrobnionych czšstek gliny i węglanów (minerałów tworzšcych wapienie i muszle, które powstajš wyłšcznie w œrodowisku płynnej wody). Jak więc węglany mogły powstać w ekstremalnych warunkach zewnętrznych planet Układy Słonecznego? To pytanie zadał dr Lisse - jeden z naukowców misji, a przytoczył je New York Times z 7.09.2005 r. Misję sondy Deep Impact œledziły też ziemskie teleskopy, m.in. teleskop Spitzera, który po uderzeniu próbnika również zaobserwował skrystalizowane węglany w chmurze wzbudzonej impaktem (skrystalizowane węglany sš formš minerału, który do powstania potrzebuje co najmniej 1300 stopni Fahrenheita). Podczas naukowej konferencji na Uniwersytecie Cambridge (7-8.09.2005 r.), dr Lisse z John Hopkins University i dr Michael A'Hearn z Universtity of Maryland rozszerzyli listę komponentów odkrytych w chmurze wzbudzonej uderzeniem. Sš to substancje występujšce w żywych organizmach - siarczany, tlenki glinu, a także inne zwišzki wchodzšce w skład organizmów żywych na Ziemi! Zespół badaczy odkrył niespodziewanie wysokš zawartoœć cyjanku metylowego, który jak sšdzš biolodzy, odgrywa podstawowš rolę w reakcjach, które tworzš łańcuch DNA. Orbita komety Tempel 1 jest wyjštkowo dziwna, bo przebiega pomiędzy orbitš Marsa i Jowisza. Kometa ma krótkoterminowš orbitę, i powraca co 6 lat. Jeżeli komety powstajš, jak chce nauka, na dalekich krawędziach Systemu, skšd wzięła się ta kometa? Dlaczego jest tak blisko? I przede wszystkim - dlaczego ma skład niezwykle zbieżny ze składem naszej Ziemi? Naukowcy nie znajdujš odpowiedzi, ba nawet nie zdšżyli sformułować odpowiedniej teorii. A odpowiedŸ jest ludziom znana od około 5600 lat. Po latach zapomnienia przypomina o tym Sitchin. Mówi: "Kometa Tempel 1 jest w tym właœnie miejscu, ponieważ tu powstała, między orbitš Marsa i Jowisza. Jest podobna do Ziemi, dlatego, że zarówno ona, jak i Ziemia, powstały z tej samej planetarnej "Matki" - Tiamat". Sumeryjskie teksty twierdzš, że podczas "Niebiańskiej Bitwy", niosšcy życie (DNA) Nibiru, przekazał je Tiamat, a tym samym Ziemi. Współczesna nauka, chociaż jeszcze nie zdaje sobie z tego sprawy, powoli dogania wiedzę starożytnych. http://www.nautilus.org.pl/article.php?articlesid=657 [%sig%]

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

popierdololo cie

Tylko tyle masz do powiedzenia? Co za rzeczowe podejœcie do sprawy i jakie konkrety :) No to jeszcze coœ: PLANETA X W KOSMOGONII SUMERÓW W 1976 r. ukazała się pierwsza ksišżka autorstwa Zecharii Sitchina, zatytułowana "12 planeta". Chociaż przed nim kilku autorów, z E.Danikenem na czele, zaproponowało alternatywnš, paleoastronautycznš wersję życia na naszej planecie, to właœnie Sitchin, jako pierwszy, nie tylko stawiał pytania, ale również na nie odpowiadał. Jego koncepcja opierała się na relacjach przekazanych nam przez najstarszš znanš ludzkš cywilizację - przez Sumerów. Sitchin, który urodził się w Rosji, ale podstawowe nauki pobierał w Palestynie, już w czasach szkolnych zadawał sobie i zdumionym nauczycielom pytania, na które odpowiedzi być nie mogło. Pytania te bowiem dotyczyły zawartoœci Starego Testamentu, który w pewnych miejscach był według młodego Sitchina mało zrozumiały i wręcz zaprzeczajšcy oficjalnym doktrynom wiary. Przecież wiara Żydów w jednego Boga nijak się miała do informacji zawartych w Biblii, mówišcych m.in o czasach kiedy na Ziemi żyli bogowie. Ponieważ znikšd nie mógł liczyć na pomoc w rozwikłaniu zagadki, sam zaczšł studiować starohebrajskie dzieła. Tak, po wielu latach studiów, natrafił na przebogaty materiał historyczny, którym były tysišce glinianych tabliczek, odnalezionych na terenie obecnego Iraku, wœród ruin starożytnych miast. Spora częœć informacji odciœniętych na tabliczkach była już przetłumaczona, jednak, aby móc studiować oryginały, Sitchin nauczył się odczytywać pismo klinowe Sumerów. Potwierdził tezy wielu orientalistów, którzy uważali, że Stary Testament jest skompilowanš nowš wersjš dużo starszych tekstów, których Ÿródło pochodzi ze starożytnego Sumeru, sprzed około 5600 lat. Oprócz glinianych tabliczek, Sumerowie, oraz ich następcy Babilończycy, pozostawili po sobie gliniane walce, zawierajšce rysunki i obrazy pokazujšce życie w ich czasach. Jeden z takich walców (walce były negatywami, które dopiero po odciœnięciu na mokrej glinie tworzyły obraz pozytywowy) przechowywany jest w Muzeum Narodowym w Berlinie i posiada numer VA 243. Pochodzi on sprzed 4500 lat i przedstawia grupę postaci, nad którymi naszkicowane jest słońce, oraz nic innego, jak okršżajšce je planety. Już sam ten obraz może budzić zdumienie. No bo, skšd u licha starożytni mogli znać Układ Słoneczny? Mało tego, skšd wiedzieli, że to planety okršżajš Słońce? Przecież o tym powiedział nam Kopernik, jakieœ 4000 lat póŸniej! Przyglšdajšc się tej pieczęci, nie sposób inaczej zinterpretować zawarte na niej informacje. &#8222;Kropki&#8221; wokół gwiazdy oznaczajš globy, których rozmiary i porzšdek odpowiadajš rzeczywistemu układowi. Sitchin słusznie zauważa: &#8222;Gdyby tę sumeryjskš mapę nieba odkryto i zbadano dwieœcie lat temu, astronomowie uważaliby Sumerów za ignorantów, wyobrażajšcych sobie bezpodstawnie, że za Saturnem sš jeszcze inne planety. Obecnie jednak wiemy, że Uran, Neptun i Pluton istniejš&#8221;. Jednak dokładniej przyglšdajšc się rysunkowi, zauważymy dwie nieœcisłoœci, które każš nam zastanowić się, czy to rzeczywiœcie obraz Układu Słonecznego? Rysunek bowiem różni się szczegółami, od tego co wiemy dzisiaj. Po pierwsze, Pluton nie jest tam najdalszš planetš Układu, a znajduje się między orbitami Saturna i Urana. Po drugie, zadziwia obecnoœć wielkiej planety między orbitami Marsa i Jowisza. Z Plutonem sprawa jest prostsza. Jego orbita jest bardzo osobliwa i sprawia, że czasami znajduje się bliżej Słońca niż Neptun. Ale przecież Pluton został odkryty dopiero w 1930 roku naszej ery! Skšd Sumerowie mogli cokolwiek o nim wiedzieć? Mało tego: jak mogli twierdzić, że kiedyœ był satelitš Saturna (dlatego tam go umieœcili)? Sprawa drugiego ciała kosmicznego jest jednak o wiele bardziej zagadkowa. Ta wielka planeta była przez Sumerów nazywana Nibiru (Babilończycy zmienili póŸniej jej nazwę na Marduk). Wiedzy o tym jednak nie znajdziemy na walcu VA 243. Zecharia Sitchin, po przestudiowaniu setek glinianych tabliczek natrafił wreszcie na długi tekst zawarty na 7 tabliczkach. Nie był on pełny, natomiast bez wštpienia zawierał identyczne przesłanie, jakie w całoœci można było przeczytać za sprawš póŸniejszej wersji akadyjskiej, napisanej przez Asyryjczyków i Babilończyków, którzy nastšpili po Sumerach w Mezopotamii. Ten tekst to Enuma Elisz (w dosłownym tłumaczeniu &#8222;Gdy na wysokoœciach&#8221;, od pierwszych słów eposu), czyli sumeryjski &#8222;Epos o stworzeniu&#8221;, który tak się rozpoczyna: &#8222;Gdy na wysokoœciach niebo nie miało imienia, A ziemia poniżej nie była nazwana; Był tylko PSU, ich rodzic pierwotny, MUMMU Według TIAMAT &#8211; która zrodziła ich wszystkich; Ich wody były razem zmieszane. Według sumerologów, ta opowieœć mówi o wojnie, jakš stoczyli w zamierzchłej przeszłoœci Bogowie Sumeru. Wydawało by się więc, że jest zwyczajnš baœniš, zbiorem mitów i wyobrażeń sił przyrody. Sitchin podszedł do tego jednak z zupełnie innej strony. Założył, że ludzie, którzy wiedzieli jak jest zbudowany Układ Słoneczny (wspomniana wczeœniej pieczęć), rysujšc go musieli posiadać także dużo bogatszš wiedzę na jego temat. Autor "12 planety" przyjšł więc założenie, że Sumerowie nie marnowali czasu na opowiadanie bajek, a przekazywali prawdziwe historie. Chociaż "ubrane" w boskš terminologię, w istocie zawierały niesłychanš wiedzę kosmologicznš. Osiš kosmogonii Sumerów był kosmiczny kataklizm, nazwany przez nich Niebiańskš Bitwš. Wszyscy tłumacze przed Sitchinem widzieli w niej obraz zmagania Bogów Sumeru, Sitchin zaœ... historię formowania się Układu Słonecznego! W największym skrócie, tłumaczenie Sitchina przedstawia następujšcš kolejnoœć zdarzeń, które miały miejsce ok. 4,5 miliarda lat temu: - pierwsze ciała w Układzie Słonecznym, które uformowały się z protoplanetarnego dysku to Słońce, Merkury i Tiamat (wodna planeta, &#8222;dziewica życia&#8221;). System rozszerzał się za sprawš narodzin trzech par planet: Wenus i Mars - Jowisz i Saturn - Uran i Neptun. To był pierwotny Układ Słoneczny - trochę, ale zasadniczo różnišcy się od obecnego. - Około 4 miliardów lat temu, w tym jeszcze niestabilnym układzie, pojawiło się przybyłe z głębin kosmosu ciało, które przez Sumerów zostało nazwane Nibiru. To ciało wleciało w Układ Słoneczny, poruszajšc się w kierunku przeciwnym do obrotu planet (jak się za chwilę okaże to bardzo istotna informacja). - Kiedy Nibiru i jego księżyce (Nibiru to jakby mały układ planetarny) przelatywały koło Tiamat, planety znajdujšcej się między orbitami Marsa i Jowisza, posiadajšcej 11 księżyców (największym był księżyc zwany przez Sumerów Kingu), wówczas pola magnetyczne i grawitacyjne rozbiły częœć księżyców Tiamat, a także znacznie uszkodziły samš wielkš planetę. Księżyce Tiamat zostały wytršcone ze swoich orbit, rzucone na nowe tory - w ten sposób narodziła się częœć ze znanych nam komet. Poruszajš się one po tak wydłużonych orbitach, gdyż za sprawš Nibiru zostały wysłane w przestrzeń, daleko poza Układ. I dlatego właœnie komety poruszajš się po swoich wielkich eliptycznych orbitach ruchem wstecznym (co do dziœ jest wielkš zagadkš dla oficjalnej nauki)!!! - Nibiru został na zawsze schwytany przez grawitację Słońca. Musiał więc powrócić na miejsce "Niebiańskiej Bitwy". Kolejne uderzenie w Tiamat rozbiło tę planetę na 2 częœci. Częœć dolna została rozbita na drobne kawałki - powstał z tego pas planetoid rozdzielajšcych orbitę Marsa i Jowisza, a także krótkoterminowe komety. Natomiast częœć górnš uderzenie wyniosło (wraz z Kingu) na zupełnie nowš orbitę, gdzie dotšd nie było żadnej planety. Tak powstała Ziemia i obiegajšcy jš Księżyc. Ocean Spokojny to blizna po tym dramatycznym wydarzeniu (geolodzy nie mogš pojšć, dlaczego pod największym ziemskim oceanem płaszcz Ziemi jest tak cienki). - Nibiru wszedł na stałe na orbitę wokółsłonecznš, poruszajšc się po niezwykle wydłużonej eliptycznej orbicie. Okršża teraz Słońce raz na mniej więcej 3600 lat powracajšc w ten sposób na miejsce dawnej Niebiańskiej Bitwy, pomiędzy orbity Jowisza i Marsa. Ostatni taki powrót według Sitchina nastšpił pomiędzy 200 a 2 rokiem przed naszš erš. Jakie znaczenie mogło mieć rozbicie wodnej Tiamat przez "najeŸdŸcę" z kosmosu - Nibiru? Oczywiœcie to wydarzenie uformowało ostatecznie nasz Układ Słoneczny (dodam, że teoria Sitchina tłumaczy wiele zagadek naszego Układu, cały czas niewyjaœnionych przez astronomię, ale to temat na oddzielny tekst). Jednak najpoważniejszš implikacjš jest domniemanie, że to właœnie Nibiru był siewcš życia, dzięki któremu trafiło ono na Tiamat, czyli także na Ziemię. Panspermia jest od dawna obowišzujšcš teoriš, tłumaczšcš powstanie życia na naszej planecie. Właœnie za panspermiš opowiadał się nieodżałowany propagator nauki o Wszechœwiecie, astronom Carl Sagan (autor wielu znakomitych, popularnonaukowych ksišżek, a także m.in. powieœci "Kontakt", na podstawie której powstał słynny film Roberta Zemeckisa), twierdzšc, że to komety mogły przynieœć nam życie. Sagan był blisko, nigdy jednak oficjalnie nie zainteresował się teoriš Sitchina, chociaż znane jest jego zdjęcie, w którego tle zobaczyć można &#8222;skrzydlaty glob&#8221;, będšcy symbolem Nibiru. A wracajšc do Zecharii Sitchina, należy w tym miejscu przypomnieć, że jego teoria mówi, gdzie znajduje się Ÿródło pochodzenia naszego DNA, a więc i nas samych. http://www.nautilus.org.pl/article.php?articlesid=639 [%sig%]

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

Gdyby owa planeta istniała wykrylibyœmy jš.Tajemnicza gwiazda Nemezis niby istnieje ale nikt jej nie widŸiał

"A ziemia poniżej nie była nazwana; Był tylko PSU, ich rodzic pierwotny," no to: "PSU" czy "APSU" ??? ..bo w oryginale[?] te wersy wyglšda tak: sap-lis am-ma-tum su-ma la zak-rat apsu-ma res-tu-u za-ru-su-un mu-um-mu ti-amat mu-al-li-da-at gim-ri-su-un --- tłumaczenia też sš różne(odpowiednio)np: "swe wody razem toczyli" "ich wody były razem zmieszane" albo: "Mummu i Tiamat" "MUMMU Według TIAMAT" albo: niebo: "nie było nazwane" ziemia: "nie była wymieniona z imienia" "&#8222;Gdy na wysokoœciach niebo nie miało imienia, A ziemia poniżej nie była nazwana;" Czy i na ile może to byc istotne to już inna rzecz. Ja jednak dostrzegam tu pewne różnice. ******************** Zresztš o pobliskim fragmencie pisałem tutaj: dotyczy słowa "ziemia" ..jakiego używali sumerowie i hebrajczycy. wklejam raz jeszcze: CYTAT---- Autor: X-Scale Data: 24-06-2006 16:33 "Zanim PO-Każę, Powiem, co pre-Sumer zdradził: "Ammatum" to "Ziemia", też "lšd". to słowo wywodzi się ze składowych: "mocna podstawa", "moc"; "Ammatum" = "EMUKU"(siła), "KISRU"(moc) + "SUGUS" (fundament) mówi wam to coœ? bo już inaczej przetłumaczyć nie potrafię. Żydom, Katolikom,pochodnym ..powinno wystarczyć. Twórca Nieba i Ziemi, to u Sumerów "Apsu" (i o dziwo tu znów utrata mocy, bo "APSU" to wzięte z: "AB" (Dom) "ZU" (Mšdroœć) jednakże nie mamy już "ABZU" ...ino APSU [bez mocy] ..czyli ani domu, ani mšdroœci (lub dom na krzywym fundamencie i ćwierć-mšdroœć, co do głupoty prowadzi ) MÓWI WAM TO COŒ !!!! ???? !!!! ..a to dopiero poczštek(tłumaczenia) Choć tych Dziejów co były już Koniec..." ---CYTATU. <http://www.ejsi.com.pl/tajne/forum/read.php?f=1&t=70816&p=2>

"APSU" to wzięte z: A PSU ci to na budę, te bluŸnierstwa od Sitchina!

Rozmowa z co poniektórymi jest bezowocna. Zamiast traktować Biblię jako jedno ze Ÿródeł i poszukiwać informacji nie zawężajšc materiału poznawczego do "jedynie słusznej œwiętej księgi", oni wolš wszystko inne nazywać bluŸnierstwem, herezjš, itp. Nie interesuje was dociekanie jak było naprawdę - to wasza sprawa, ale odp_ierdolcie się od ludzi poszukujšcych wiedzy. Dlaczego Biblia nam nie wystarcza? - Bo nie wyczerpuje zagadnienia, nie daje odpowiedzi na szereg pytań, a odpowiedzi jakich udziela bywajš wręcz œmieszne. [%sig%]

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

Biblię to można uzupełnniać tylko katolickimi objawieniami, a nie jakimiœ daenikenami czy sitchinami pełnymi herezji!

No tak, nic dodać, nic ujšć. Fajnie się z Tobš gada Katolik :) Nawet Cię lubię, jesteœ taki zabawny :) A Radio Maryja można uzupełniać tylko telewizjš Trwam i Naszym Dziennikiem :) [%sig%]

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

Wypiłem browara i mam pomysła. A może byœ tak Katolik spróbował nawišzać kontakt channelingowy z Katarzynš Emmerich? To jest możliwe. Mnie kiedyœ w snach różne panienki nawiedzały, niestety często kończyło się to... mokrym finałem. [%sig%]

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

"Biblię to można uzupełnniać tylko katolickimi objawieniami,(...)" Zbrodnię można uzypełniać jedynie kolejnymi zbrodniami. Oczywiœci esš pewne problemy natury technicznej: liczba i jakoœć œwiadków roœnie!
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 192
Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek

Proszę zalogować się aby zabrać głos na forum.
Jeśli nie masz konta, możesz w prosty sposób zarejestrować się.