Jestem niezalogowany   zaloguj mnie   /   rekrutacja


Forum - Świat Tajemnic


Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek
Dojenie owieczek przez Kościół Katolicki. Przesądy KK
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 1666
Poprzednia strona | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | .. | 83 | 84 | Następna strona

Rozpoczęło się to od momentu, w którym podałem opracowania dotyczące przesądów w Kościele Katolickim http://www.tajne.org/forum/read.php?f=1&t=2186&p=2 Właśnie dostrzegłem, że nie dopowiedziałem Bratu na ostatni post, który w tamtym wątku zamieścił. Czynię to obecnie:
Brat:
Masz w pewnym sensie rację Old. Też mnie to złości jeśli chodzi o Kościół. Z drugiej strony dostrzegam również pozytywne dzieła Kościoła i nie patrze jedynie na "przepych na plebaniach". Mam nadzieję że i Ty czynisz pdobnie.
Żeby to jedynie chodziło o przepych na plebaniach... Ok. - Wypisz proszę to co wg Ciebie pozytywne w Kościele, a ja pozwolę sobie do tego wszystkiego ustosunkować.
Brat:
Kościół to plebanie dopiero na drugim miejscu. Na pierwszym miejscu w kościele są ludzie, a oni nieraz wspanialsi potrafią być od "pereł" :D ;)
Tiaaa. Tym wspanialsi im więcej na tacę wrzucą. Tym wspanialsi im bardziej nieświadomi, im mniej poinformowani, im bardziej cierpliwi. Wtedy można doić i doić... Jestem ciekaw dlaczego Ty wciąż tkwisz w tej instytucji? Pozdrawiam

Niezły link :) Cóż można powiedzieć? Księżom coraz bardziej odbija, bo ludzie są głupi i im na to pozwalają. Ja żyję z dala od Kościoła i mi z tym bardzo dobrze, ale mieszkając w małej mieścinie na taki luksus pozwolić bym sobie nie mógł. Z drugiej strony takie wymuszanie świadczy o ogólnym spadku dochodów Kościoła - i to jest budujące, znaczy że ludzie zaczynają myśleć. A poprzez takie działania Kościół będzie tracił poparcie jeszcze szybciej. Tak, czy inaczej Kościół pada i zaczyna wykonywać nerwowe ruchy - przez swoją głupotę i brak opanowania mogą tylko przyspieszyć ten proces. Ja bym im na początek radził zejście z "kosztów reprezentacyjnych". A zresztą - mam to gdzieś. Kościół dla mnie już od dawna nie istnieje - to pusta, martwa skorupa, to pacjent utrzymywany sztucznie przy życiu.

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

Co każdy proboszcz kupić powinien Wierny w nowoczesnej parafii o wydarzeniach swojego kościoła dowie się przez e-mail. W kościele nie zmarznie, bo ogrzeje go sama ławka lub obraz wiszący obok na ścianie. Nie musi się też martwić o ściany świątyni, bo osuszy je zasilany bateriami słonecznymi system antywilgociowy. XXI wiek na dobre zawitał do życia parafii. Pokazują to rozpoczęte w poniedziałek w Kielcach targi budowy i wyposażenia kościołów Sacropexpo. To największa tego typu impreza w Europie. P.S. Byłem gdzieś na wsi w kościele i widziałem olbrzymi holograficzny obraz. Dowiedziałem się od miejscowych, że ten obraz jest co jakiś czas zmieniany na inny. Widziałem w sprzedaży małe obrazy holograficzne - są bardzo drogie. Kościół stać na obrazy o wymiarach ok. 1,5 x 2 m - to prawdziwy cud ;)

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

Taaak, takie obrazy grzejne, hologramy czy inne hi-tech wynalazki z cala pewnoscia sie przyczynia do szybkiego wzniesienia duchowego i do odlaczenmia sie od dobr doczesnych oraz o wyrzeczeniu sie zycia w materializmie. Czy kosciol na to stac ? - Cala pewnoscia poki kosciol ma komu zabrac, badz kogo "przekonac", ze nalezy dac im ofiare, nadal moga spokojnie srac w zlote nocniki. Moze kiedys ktos wreszcie zdola przekonac ignorantow tworzacych stadko owieczek, ze to juz sie przerabialo w wielu innych cywilizacjach, kulturach i religiach. Ale poki co, niech uzywaja, bo potem
tylko placz i zgrzytanie zebow....
pozdr

Smiej sie pomimo wszystko ! smiej sie pelna geba, i poki jeszcze masz zeby... - Nie powiem ci jak jest w raju, ale wskaze jak tam dotrzec. - = wrozba@wrozba.info = www.WROZBA.INFO

Zajmijcie sie teraz politykami, na ktorych przymusowo musicie placic.

Dobre z tym podatkiem :) pewien ksiądz w naszej miejscowosci pare lat temu tez cos takigo wymyslil , niebyl to :) podatek ale dobrowolna wplata na jakis tam szczytny cel.Co sie potem okazalo ksiądz nastepną niedziele podczasz mszy zaczą czytac liste ludzi ktozy nic nie wplacili heheh. Tak sie ludzi tym w wqrwili ze frekwencja chodzenia do kosciola prawie spadla o 50% ^^ Najbardziej chce mi sie smiac teraz z postpowania watykanu odnosnie sióstr beatanek z kazmierza dolnego.Siotry zostaly wykluczone z swojego zakonu tym samym ofcjalnie przestaly byc zakonicami:).A powodem bylo to ze siotra jadwiga, przelozona klasztoru ma pdobno wizje od jezusa.Czy taka siotra jadwiga nie jest najbardziej odpowiednią ,wiarygodną osobą na takie wizje ??.Calkowicie nie rozumiem postepowania kosciola w tej sprawie, czysty absurd brak logiki:P ps; a moze temu ze siotra jadwiga zostala ekskomunikowana bo w swoich wizjach widzi rychly koniec swiata i to sie nie podoba paiezowi ?:P

Wina tuska

Wizje muszą być uznane przez Kościół. A co, gdy np. Jezus w takich wizjach krytykuje Kościół? Świętym nie zostaje np. bardzo dobry człowiek, ale człowiek który zrobił dużo dla Kościoła - dla krzewienia wiary. Są to ludzie mocno związani z Kościołem. Objawienia muszą przejść proces weryfikacji przez Kościół, bo może się okazać, że nie są Kościołowi na rękę. Taki np. Ojciec Pio nie był uznawany przez Kościół, bo był zbyt silny i skuteczny - można powiedzieć, że czynił cuda. Swoją skutecznością podważał autorytet Kościoła. Uznany przez Kościół został dopiero po latach - pod wpływem nacisku wiernych. W tzw. "oficjalnych mediach" nie ma ani słowa o wizjach siostry Jadwigi - najważniejsza kwestia w całej tej sprawie jest ukrywana. Dowiedzieć się można tylko czegoś w tym stylu: "Sprawa wywołała poruszenie wśród duchowieństwa, ale nikt nie chce rozmawiać o tym oficjalnie z dziennikarzami. Posłuszeństwo to sprawa podstawowa w Kościele. Takie zachowania są niedopuszczalne - powiedział anonimowo ksiądz z archidiecezji lubelskiej. Mianowana przez Stolicę Apostolską nowa przełożona generalna betanek matka Barbara nie chce wypowiadać się o konflikcie. To nasza wewnętrzna sprawa. Przepraszam, ale nie będę o tym rozmawiać - powiedziała."

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

Kosciol wie co robi, bo te wizje i przeslania oraz stygmaty moga byc dzisiaj robione przez technologie zdalnie sterowana. Kosciol o tym wie i dlatego nie uznaje tych ludzi dotknietych ta technologia. Ma racje !!!!

Myślę, że akurat Kościół HAARP-a nie podejrzewa :) A może nic nie mówią o HAARP-ie, bo sami są jego właścicielem? ;) Kto wie, w czym Kościół macza palce? Weź Gosiu się wreszcie wylecz do końca, bo wszędzie z tym HAARP-em się wciskasz. Może to i śmieszne dla niektórych, ale Tobie Gosiu z pewnością szkodzi na głowę.

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

Widziałem Gosiu Twoje teksty na różnych stronach internetowych. A czy próbowałaś je umieścić na stronach katolickich, jehowych itp.? Wystarczy tylko, że powiążesz HAARP-a z Szatanem i udowodnisz, że krzyż zabezpiecza przed tym, a sukces masz gwarantowany - przyjmą Twoje teksty jak nic, a może nawet jakimś Guru zostaniesz ;)

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

Joanna d'Arc, La Pucelle, zwana Dziewicą Orleańską, właściwie Jeanne d'Arc. Sąd biskupi uznał przywdzianie przez Joannę męskiego stroju za powrót do herezji i 28 maja powtórnie skazano Joannę D'Arc na śmierć. 30 maja 1431 roku została żywcem spalona na stosie na Starym Rynku w Rouen, a jej szczątki wrzucono do Sekwany. Przez cały czas procesu Karol VII nie zrobił nic, by ją ratować. 11 kwietnia 1909 Joanna d'Arc została beatyfikowana przez papieża Piusa X, a 9 maja 1920 została kanonizowana przez Benedykta XV. 10 lipca rząd Francji ustanowił dzień śmierci Joanny narodowym świętem Francji. 500 lat ! pozdro

Smiej sie pomimo wszystko ! smiej sie pelna geba, i poki jeszcze masz zeby... - Nie powiem ci jak jest w raju, ale wskaze jak tam dotrzec. - = wrozba@wrozba.info = www.WROZBA.INFO

Ten męski strój to był tylko pretekst. Joanna d'Arc miała objawienia bardzo niewygodne dla Kościoła - trzeba było ją uciszyć, by Kościół nie stracił monopolu na "słowo boże". Może i siostra Jadwiga zostanie kiedyś przez kogoś uznana za "świętą". Na razie jest świętą dla betanek. Dla reszty siostra Jadwiga jest po prostu zbuntowana - nieposłuszna przełożonym, a betanki próbuje się zdyskredytować rozpowiadając, że do nich jacyś mężczyźni przychodzą. Kościół nie ma skrupułów w walce z naruszającymi jego autorytet. Dobrze, że już stosy nie płoną.

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

wendol:
Kościół nie ma skrupułów w walce z naruszającymi jego autorytet.
- Nie ma skrupulow. KROPKA ! Brak skrupulow, to brak skrupulow. pozdro

Smiej sie pomimo wszystko ! smiej sie pelna geba, i poki jeszcze masz zeby... - Nie powiem ci jak jest w raju, ale wskaze jak tam dotrzec. - = wrozba@wrozba.info = www.WROZBA.INFO

Dobre porównanie siostry jadwigi do joany:)Cos mi sie jednak wydaje ze jadwiga nigdy swiętą nie zostanie z prostego powodu A powod jest taki ze w jej wizjach nadciąga koniec swiata. Jak ja lubie te wszyskie wizje i przepowiednie:) odnoscie konca siwata:)

Wina tuska

Inkwizycja
Największe zbrodnie oraz najgorsze okrucieństwa zawsze popełniane były w imię Boga. W jego imieniu również przez kilkaset lat ścigano, torturowano i mordowano tysiące niewinnych kobiet, mężczyzn i dzieci podejrzanych o czary. Sam Bóg przypuszczalnie nie miał w tej sprawie nic do powiedzenia. Może umarł w 1486, gdy dwaj bogobojni Dominikanie Jakub Sprenger i Heinrich Kramer, opublikowali "Młot na Czarownice", a może było to 253 lata wcześniej, w 1233, gdy Inkwizycja została powołana do życia, lub w 1320, gdy papież Jan XXII nakazał uśmiercać wszystkich, którzy oddali się diabłu. A może był to rok 382, gdy chrześcijański Kościół uznał, że zabity powinien być każdy, kto dopuścił się herezji... Wyszukiwaniem czarownic i czarowników, zajmowali się łowcy. Pojawiali się zawsze tam, gdzie występowały podejrzane zjawiska, dziwne zbiegi okoliczności, plagi, klęski urodzaju, sztormy... lub po prostu komuś się coś wydawało. Jak jednak udowodnić winę czarownicy? Czarownictwo wszak było zbrodnią wyjątkową, crimen expeta, w związku z tym, trudno było przedstawić dowody, na drodze zwykłej procedury. Podejrzani o czarownictwo musieli się przyznać. Ale co zrobić jeśli są na tyle krnąbrne, iż nie poczuwają się do swych grzechów? Inkwizycja wymyśliła sposób. Czarownice powinny być torturowane tak długo, aż wyznają postępki, o ile przeżyją owe tortury, wtedy dla dobra świata, powinny zostać "pogodzone z Bogiem" czyli zginąć. Przez pierwsze 253 lata istnienia Inkwizycji, egzekucje przeprowadzano w sposób nieskodyfikowany, a w związku z tym, panował ogólny bałagan i chaos. Dopiero w momencie wkroczenia w dzieje Inkwizycji, owych mnichów, papież Innocenty VIII przekonał się o potrzebie uregulowanie TYCH spraw. Tak pojawił się "Malleus Melaficarum" - czyli "Młot na Czarownice". Kościół nareszcie mógł przystąpić do polowania, w sposób uporządkowany. Od tego czasu w całej Europie stosowano niemal identyczne procedury, narzędzia tortur i niemal identyczne zestawy pytań, zadawanych czarownicom, m.in.: - jak zostałaś czarownicą, i co się wydarzyło przy tej okazji? - Kim jest ten, którego wybrałaś na swojego Inkuba, i jakie jest jego imię? - Imię twojego mistrza wśród złych demonów? - Do podniesienia, którego palca cię zmuszono? Gdzie nastąpiło połączenie się z inkubem? - Jakie demony i jacy inni ludzie uczestniczyli w sabacie? - Na jakie dzieci rzuciłaś urok? - Jakie magiczne słowa musisz wypowiedzieć aby pofrunąć? - Z czego utworzyłaś te szkodniki i kto ci w tym pomagał? - Jakie burze i nawałnice spowodowałaś? - Z czego sporządzona jest maść, którą smarujesz kij, aby latać? Często osoba torturowana nie była w stanie wydobyć artykułowanego głosu, w tym wypadku wystarczyło skinienie głową, w celu potwierdzenia. M.in. dlatego, większość protokołów, które dotrwały do naszych czasów pokrywa się ze sobą. Poddawane torturom kobiety potwierdzały w związku z tym najbardziej niewiarygodne historie. To polowanie na "służebnice diabła" doprowadziło do porozumienia dwóch zwaśnionych odłamów Kościoła, nawet w czasach wojny XXX letniej. Papież Grzegorz IX był s kolei tym, który wprowadził Inkwizycje papieską. Był święcie przekonany, że każdy, kto odwrócił się od Kościoła katolickiego, powinien umrzeć.
"Na stos - jak jeden powtórzyli inni Więc rąbać drzewo i gotować smołę W ogniu dopełni się los siły nieczystej A przedtem trzeba cisnąć ją do rzeki Jak pójdzie na dno była niewinna Widać Pan Niebios wezwał ją do siebie Kładąc wyrok na nasze wierne ręce Gdyby zaś woda nie chciała jej przyjąć To przez cierpienia opętańczą grogę Największej łaski dzięki nam dostąpi Gdy oczyszczona zapuka do Boga"
"Polowanie na czarownice" Leszka Wójtowicza
W ten sposób rozpętała się prawdziwa histeria. Każde oskarżenie pociągało za sobą nowe ofiary. Jednym z celu tortur było bowiem zmuszenie osoby torturowanej do wskazania innych, znanych jej wyznawców diabła, co sprawiało, że lista ofiar ciągle się wydłużała. W Einchstatt w 1634 roku, jedna z kobiet oskarżonych o czary, złożyła jednej nocy doniesienie na kolejnych 45, które miały być jej wspólniczkami. W ten sposób maszynka Inkwizycji, dostawał nowe mięso do mielenia. Oskarżona nie miała szans na obronę, przed stosem nie było ucieczki. Procesu miały na celu nie poznanie prawdy, a poznanie szczegółów uprawianego procederu. Przyznanie się do tej zmyślonej mieszaniny przerażających występków oznaczało spalenie żywcem. Nie przyznanie, dalsze wyrafinowane tortury (z powodu których średniowieczne lochy, cieszą się do dziś taka sławą) - a potem spalenie żywcem. Przed sama egzekucją "w obecności władzy świeckiej, duchowej, tłumu gapiów i kata" odczytywano zeznanie skazańca i sentencje wyroku (auto da Fe). Najpowszechniejszą metodą wykonania wyroku, było spalenie, tym, którzy okazali się wybitnie przydatni w swych zeznaniach, przysługiwało prawo łaski, w postaci uduszenia, przed spaleniem. Jeśli jednak czarownica była szczególnie zatwardziała grzesznicą, wcześniej rozrywano jej ciało hakami, a dopiero potem palono żywcem, na zielonym drewnie, co by przedłużyć czas palenia. Wszystko to zgodnie z teorią Bulli Papieża Innocentego "jakakolwiek karę wymierzymy czarownicy i tak będzie ona niczym, w porównaniu z mękami, jakich doświadczyłaby od Szatana w piekle". Polowanie na czarownice, była to impreza, jak nietrudno się domyślić bardzo dochodowa. Niejedno powstało przepiękne działo sztuki, niejeden kościół zbudowano, nie jeden biskup żył dostatnio. W związku z tym, że łowcom czarownic płacono "od głowy", co ambitniejsi, potrafili "wykryć" 30 spisków dziennie, wypełniając swoje obowiązki najlepiej jak umieli. Inkwizytorzy, podobnie jak cały tłum pomniejszych urzędników, wypełniających swoje krwiożercze zadania, często nie byli nawet duchownymi. Rekrutowali się wśród oszalałych na punkcie władzy maniaków, czerpiących przyjemność ze stosowania przemocy, lub po prostu, wśród ludzi próbujących ocalić swoją skórę. Nikt jednak nie był bezpieczny, ktokolwiek bowiem ośmielił się skrytykować ta bezsensowną rzeź, automatycznie był oskarżony i stracony, był to przeta bezsprzeczny dowód uprawiania czarów. Szczytowy moment polowania na czarownice nastąpił w 1692 roku w Ameryce, miała tam miejsce istna eksplozja histerycznych oskarżeń i mordów popełnianych w imię Kościoła. W małej wiosce Salem, w stanie Massachussetts, "zdemaskowano" ponad 150 czarownic. Prześladowania trwały pół roku, i zostały potem oficjalnie uznane za pomyłkę. Istnieją uzasadnione wątpliwości, czy żyła wówczas w Salem choć jedna czarownica. W 1736 roku Anglia przestała uznawać czary za najgorszy rodzaj przestępstwa, lecz ostatnie przepisy prawne, dotyczące czarów, zostały usunięte z ksiąg dopiero w 1951 roku !! Czarownice nadal określają okres XIV-XVII w jako "czas stosów", okres ataku ze strony totalitarnego Kościoła/państwa. W całej Europie torturowano wówczas i zamordowano ponad dziewięć milionów ludzi. Całe tomy szatańskich wyznań, wymuszonych podczas tortur zostało uznanych za dowody, a co z nieudokumentowanymi tragediami? Razem z czarownicami, prześladowano także "pomocników diabła" : żydów, pogan, cyganów, magików, znachorów, akuszerki, lekarzy, ludzi starych, niedołężnych, ekscentryków, leworęcznych, zarówno biednych jak i bogatych. Niektórzy zdobyli nawet rozgłos - (Joanna d`Arc czy Gilles de Rais) z powodu dramatycznych kolei życiowych. Wszystkie problemy, nękające ówczesne społeczeństwo, począwszy od perwersji seksualnych, przez dżumę, biedę, głód, czy anomalia pogody – dało się łatwo wytłumaczyć działalnością czarownic. Kiedy prześladowania wymknęły się spod kontroli. Rozszalała się korupcja, do głosu doszedł sadyzm i przemoc. Warto pomyśleć czasem o tych tysiącach ofiar, gdy w niedzielny poranek udajemy się do kościoła, lub podróżując po świecie podziwiamy przepiękne świątynie, rzeźby, czy obrazy, zostawione w spadku, przez naszą chrześcijańską spuściznę. pozdro

Smiej sie pomimo wszystko ! smiej sie pelna geba, i poki jeszcze masz zeby... - Nie powiem ci jak jest w raju, ale wskaze jak tam dotrzec. - = wrozba@wrozba.info = www.WROZBA.INFO

Papież Jan Paweł II "przeprosił" za działania Inkwizycji (o przepraszam - Świętej Inkwizycji). Powiedział, że przesadzali, ale czynili to w dobrej wierze. Wielu zbrodniarzy zostało świętymi - ważne, że przyczynili się do zwiększenia wpływów Kościoła. Po dziś dzień ich się czci. Kościół nie może się przyznać do tego, że błądzi, bo ich "autorytet" rozsypałby się jak domek z kart. Kościół jest więc (bo musi) nieomylny :) A każdą krytykę będą traktowali jako atak - oni biedni są ciągle atakowani :) W Polsce się częściowo zabezpieczyli wprowadzając tzw. "obronę wartości chrześcijańskich", a pod to można wiele podciągnąć. A z ciekawostek powiem, że księża sprowadzali z zagranicy samochody bez cła, jako "przedmioty kultu religijnego" :)

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

wendol:
A z ciekawostek powiem, że księża sprowadzali z zagranicy samochody bez cła, jako "przedmioty kultu religijnego" :)
- Cha ha ha ha ha ha ha ha ha ! S U P E E E E R ! Dziesięć przykazań Bożych: Ja jestem Auto, twój Bóg, który cię wywió-z-ł z ziemi egipskiej, z domu niewoli. 1. Nie będziesz miał bogów (czytaj traktorow) cudzych przede mną. 2. Nie będziesz brał imienia Auta, Boga swego, nadaremnie. 3. Pamiętaj, abyś dzień święty święcił. 4. Czcij ojca swego i matkę swoją oraz dbaj o ich Auta. 5. Nie zabijaj - nie oddawaj Auta na zlom. 6. Nie cudzołóż - nie przesiadaj sie do innych Aut. 7. Nie kradnij - nie uzywaj pociagu i innych srodkow transportu. 8. Nie mów fałszywego świadectwa przeciw bliźniemu swemu - on tez chce miec swe Auto. 9. Nie pożądaj Auta bliźniego swego. 10. Ani żadnej rzeczy, która jego jest. A przedewszystkim jego benzyny ! A jaka marka jest ta "boska" marka ? Do ktorej powinnismy sie modlic ? pozdro

Smiej sie pomimo wszystko ! smiej sie pelna geba, i poki jeszcze masz zeby... - Nie powiem ci jak jest w raju, ale wskaze jak tam dotrzec. - = wrozba@wrozba.info = www.WROZBA.INFO

Romek:
A jaka marka jest ta "boska" marka ? Do ktorej powinnismy sie modlic ?
Może być Mercedes - zamiast tego znaczka z przodu wkładamy krzyżyk i jest pięknie. "(...) Zwolniono również z opłat celnych dary na cele kultowe, charytatywno-opiekuńcze i oświatowo-wychowawcze, a także maszyny, urządzenia i materiały poligraficzne z papierem włącznie. Kościelna prasa może być więc tańsza od niekościelnej. Bezcłowy import samochodów stał się procederem przestępczym na wielką skalę. W 1998 r. w Lublinie stanęło przed sądem 18 księży oskarżonych o oszustwa celne: sprowadzali z zagranicy samochody, które od razu trafiały do autokomisów. Według poufnego raportu Głównego Urzędu Ceł auta importowała co ósma parafia katolicka. Jedna tylko parafia Jadwigi Królowej w Piasecznie zaopatrzyła się w 30 bryk - wszystkie oczywiście do celów kultowych!" ZAROBKI PANA BOGA "Po tym jak Radio Maryja nawoływało słuchaczy do becelowania szmalu ze względu na kłopoty finansowe, teraz wrocławska telewizja TRWAM co 15 minut ogłasza komunikat: Bóg zapłać za pomoc dla Radia Maryja, które utrzymuje się i jest wolnym głosem dzięki systematycznej pomocy słuchaczy. Prosimy nie zapomnijcie o comiesięcznej pomocy materialnej. Nowy numer rachunku to Bank Pocztowy w Toruniu, bla, bla, bla. Z dopiskiem: Dar na cele kultu religijnego. Jak donosi i oburza się cała niemal prasa, celem religijnym, na który zapewne poszły pięciozłotówki pobożnych emerytek, jest wózek Maybach, którym rozjeżdża się ostatnio ojciec Rydzyk. Najtańszą wersję tej limuzyny koncern Daimler Chrysler opyla za 310 tys. euro, czyli półtorej bańki zetów. Obecnie produkowane są dwa modele 57 i 62, tylko na zamówienie. Wybór materiałów wykończenia wnętrza, koloru karoserii i wyposażenia daje ponad 2 miliony kombinacji. Za tę przyjemność płaci się nawet 4,5 mln zł. Pojemność silnika: 5,5 l, przyspieszenie - 5,4 s, maks. prędkość 250 km/h, długość fury - 6,17 m. W środku można by postawić stół bilardowy. Mercedes klasy S czy Jaguar to przy Maybachu hulajnogi. Salonów Maybacha nie ma nigdzie. Gdybyście mieli ochotę sobie strzelić taki zbytek, odwiedzi was osobisty doradca z czarną walizeczką, zrobi prezentację i zaprosi na jazdę próbną. Samochód jest tak luksusowy, że jego klienci nie życzą sobie ujawniania swoich danych. Jak piszą gazety, Maybachem przemieszczały się w Pomrocznej dotychczas tylko trzy osoby - m.in. Ryszard Krauze z Prokomu i biznesmen od napojów Hellena. Mnich Rydzyk ślubował ubóstwo, ale Maybach to wózek kultowy, więc należy się zakonnikowi jako narzędzie kultu religijnego." A wracając do Inkwizycji, to polecam ten artykuł: "Święty koszmar"

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

Niby rozumiem, ze przeciez on nie Jezus, nie bedzie na osiolku jezdzil, ale przeginani paly, to jednak przeginanie paly.... pozdrawiam

Smiej sie pomimo wszystko ! smiej sie pelna geba, i poki jeszcze masz zeby... - Nie powiem ci jak jest w raju, ale wskaze jak tam dotrzec. - = wrozba@wrozba.info = www.WROZBA.INFO

Opodatkować Kościół na rzecz pielęgniarek?

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

"Samotność kapłana" http://www.nie.com.pl/main.php?dzial=akt&id=591
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 1666
Poprzednia strona | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | .. | 83 | 84 | Następna strona
Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek

Proszę zalogować się aby zabrać głos na forum.
Jeśli nie masz konta, możesz w prosty sposób zarejestrować się.