Jestem niezalogowany   zaloguj mnie   /   rekrutacja


Forum - Świat Tajemnic


Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek
Reinkarnacja....
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 267
Poprzednia strona | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | .. | 13 | 14 | Następna strona

Reinkarnacja - wielu z was zapewne wie czym jest. Ale czy rzeczywiœcie jest nieskończonoœciš istnienia? Czy to dar czy może raczej cierpienie? Gdyby możliwe było otrzymanie odpowiedzi na jedno pytanie,wiecie o co pragnęłabym się zapytać?Czy istnieje reinkarnacja.Tak wielu ludzi opowiada różne historie,znane sš różne przypadki.Ale czy to wszystko jest prawda?Być może kiedyœ się tego dowiemy,bo przecież każdego z nas czeka jedna pewna rzecz na tym œwiecie - œmierć. Podobno,kiedy na Ziemi patrzysz w oczy jakiejœ osobie - nawet dopiero co poznanej - i dostrzegasz w nich œwiatło,które znałeœ już wczeœniej....cóż,mówi ci ono wówczas o niej coœ ważnego.Jako człowiek nie wiesz dlaczego tak jest,ale twoja dusza to sobie przypomina. Nasze wspomnienia z tej planety nigdy nie ginš - wiecznie szepczš w duchowym umyœle na skrzydłach mistycznych snów,podobnie jak to czyniš w ludzkim umyœle wyobrażenia œwiata duchowego. Piszę ten post, gdyż chciałabym wiedzieć jaka jest wasza opinia na temat reinkarnacji. Opisujcie tutaj wszystkie wasze odczucia, przemyœlenia, refleksje zwišzane ze zjawiskiem reinkarnacji. [%sig%]

Tez wczoraj jednym uchem sluchalam telewizji - jak nigdy, ale dowiedzialam sie paru ciekawych rzeczy. Wypowiadal sie jeden pan, ktory byl w Rosji na uroczystosciach zwiazanych z Katyniem. Opowiadal, ze wsrod ludzi oczekujacych na uroczystosci nastapilo straszne poruszenie po katastrofie samolotu. Ludzie zaczeli sie sprawa bardzo interesowac. Relacje o katastrofie byly bardzo rozne, ale w ostatecznosci wszyscy dowiedzieli sie, ze polska elita polityczna zostala zamordowana. Wszyscy modlili sie za tych zamordowanych w sobote 10-go kwietnia 2010 roku. Z relacji jednego z komentatorow dowiedzialam sie tez, ze ciala pasazerow samolotu rzadowego sa bardzo porozrywane i bardzo rozczlonkowane, co nie moglo nastapic przy zwyklym rozbiciu sie samolotu.

wendol:
Raczej nie wiedzą, nie zdają sobie sprawy, że mają wybór, że mogą być inni, bo przecież "wszyscy" są jak oni.
Bezmyślność jest bardzo przyjemna. Prawda leży na ziemi, potykają się o nią ale nie chcą jej dostrzec. Wkładają wysiłek aby jej nie dostrzec. Jezus 2000 late mu mówił im dobrą nowinę jesteście wielcy, wspaniali i piękni. To co czynie i wy czynić będziecie a nawet więcej. A czynił nie mało zmieniał rzeczywistość materialną do woli była mu całkowicie posłuszna w końcowym etapie udowodnił ludziom nawet, że śmierć nie jest żadnym problemem. Ale to było dla ludzi zbyt piękne aby to tolerować. I tak jest do dziś. Prawda jest zbyt piękna abyśmy chcieli na nią spojżeć. Za to każdy debil i oszołom (nie osądzając nikogo oczywiście ;)) jest słuchany z zainteresowanie oglądany z zachwytem i naśladowany gorliwie. Jeśli wyjdziesz na ulice i będziesz mówić ludziom, że jesteście bogami, jesteście piękni, silni , wszechwładni na swoim życiem idt. jest spora szansa, że cie ukamienują. Ale wystarczy mówić im to czego chcą i obsypią cie złotem, a wystarczy mówić: jesteście łachudry, nic nie umiecie, niczego nie potraficie, potrzebujecie zbawiciela, jesteście grzeszni a tak się składa, że mam kontakt z bogiem i za drobną opłatą jeśli będzie moimi niewolnikami to może się nad wami zlituje. Jak to się dzieje? Ludzie tego chcą i póki nie nasycą się swoją bezradności, głupotą i bezmyślnością nic się zmieni. To jest nasz wybór. Rzeczywistość nie może wyglądać inaczej niż ją tworzymy. Gdyby mogło byś inaczej to by było. Jest tak jak ma być tak jak sobie wybraliśmy!

c jest z edycją? w ostatnim znaniu chciałem uzupełnić: Jest tak jak ma być, jest tak ja sobie wybraliśmy.

Wrona:
Z relacji jednego z komentatorow dowiedzialam sie tez, ze ciala pasazerow samolotu rzadowego sa bardzo porozrywane i bardzo rozczlonkowane, co nie moglo nastapic przy zwyklym rozbiciu sie samolotu
jak również ryk silników podrywanego samolotu który bezwładnością spadał i poderwany nie miał szans na manewry- a można żec że może ktoś harpem podgrzał to miejsce rozrzedził powietrze i wywołał mgłę co poskutkowało takim wynikiem. można żec że ktoś może specjalnie dopilnował by lecieli CI wszyscy razem- zatankował tyle paliwa by nie mogli zmienić miejsca lądowania i zgotował im ten los- piecząc wiele pieczeni na jednym ogniu. ale czy na pewno? w/g mnie to był wypadek- rozmawiałem z innymi na ten temat i wiele osób właśnie COŚ podejrzewa- jakaś kobieta w Rembertowie wyskoczyła- być może pijana że atakują- rakiety już lecą i to się nakręca, ale i wielu myśli racjonalnie nawet gdyby wina była pilota bo prezydent mu kazał bo jego zwierzchnicy byli na pokładzie i nie miał wyjścia bo pamiętał reakcje i skutki nie lądowania w Gruzji bo był presja- my dziś się tego oficjalnie nie dowiemy- nikt tych co zginęli oskarżał nie będzie pozwólmy na godne zakończenie tej tragicznej historii wszyscy możemy sięgnąć wielu opinii i przestać tragizować bo to co się stało- było wypadkiem, zbiegiem okoliczności- obudźmy się z letargu- w tym może być przesłanie od BOGA- dla nas to tragedia- dla NIEGO część planu- dla tych co zgineli część odwiecznej wędrówki. Oni nie cierpieli- ich śmierć była krótka i szybka- bo jak miała by wyglądać śmierć w pędzącej puszce kilka set kilometrów na godzinę między drzewami. dla nas to przesłanie- męczeństwa i wielu innych szlachetnych cech dziś wszyscy co nie lubili polityki Kaczyńskiego- łącznie za mną, wspominają go doceniając to co robił wszystko nabiera sensu niech nikt nie zrozumie mnie źle- cenie wszystkich i wszystkich zdanie- a przedstawiam tylko swoje Sprawmy by ta śmierć- nie poszła na marne pozdrawiam wszystkich pogrążonych w zadumie szukających sensu i celu wydarzeń ostatnich dni, wszystkich w zadumie i bólu po nie wyobrażalnej stracie, łącze się z wami w tej smutnej chwili

Życie to sen, z którego każdy z nas się kiedyś obudzi...

http://www.youtube.com/watch?v=d_uWaXiECkM

Troche prawdy o Smolensku W samolocie prezydenckim bylo tylko czterech ludzi http://zbawienienews.blogspot.com/2010/04/katastrofa-lotnicza-czesc-iii.html http://grypa666.wordpress.com/katastrofa-pod-smolenskiem/?replytocom=52222#respond Drugi link patrz na dole. Wlasnie w dziennku teraz slyszalm, ze w dalszym ciagu trwa poszukiwanie cial. TV Polonia.

Dawno temu, na dworze Stanisława Augusta żył i działał ważny dostojnik państwowy, zakochany z wzajemnością w kobiecie niższego stanu. Mezalians mógł być nie tylko skandalem, ale mógł też zaszkodzić polityce państwa. Te dwie dusze powinny się połączyć. Były sobie przeznaczone, ale do tego nie mogło dojść. Spełnienie ma nadejść po latach. Czasem ludzie mają się spotkać w jakimś miejscu, ale jedno wchodzi jednymi drzwiami, a drugie wychodzi innymi.Mijają się. Właśnie nadszedł ten właściwy czas i chodzi o to, żeby oboje stanęli przed właściwymi drzwiami i w porę je otworzyli. Mają spotkać się po to, żeby zatopić się w miłości i razem dbać o "czystość" ziemi. Ma narodzić się ich córeczka - bardzo kochana, genialna istotka (fenomen!). Niejedna wróżka mówiła: "wielkie szczęście, morze miłości", "znane z przeszłości". W układach kart dominowało słońce. Tylko gdzie są właściwe drzwi a za nimi "sole mio"...?

http://www.youtube.com/watch?v=L70lG4AvfiE&feature=related

Yohanna22 cudowna jest ta droga dzwiekowa. Dzięki za drogowskazy. To tak, jakby ktoś czytał moje myśli, słyszał je i wykorzystał do twórczych celów. Cudowny twórca. Ponieważ wiem, czego chcę - trzymam się jednej drogi. Obym nie skręciła, to na pewno dojdę do celu. Mogłabym słuchać i patrzeć, patrzeć i słuchać... (Do Stwórcy, lub pośredników: Proszę o bonus godzin na dobę, bo jak dla mnie - za ciasno w tym układziku.) Pozdrawiam :)

ja tak juz od 10 lat to lubie ta piosniczke i zawsze sobie spiewam http://www.youtube.com/watch?v=DxZ13eVsmCM&feature=related

jak wyglada sprawa reinkarnacji z bliznietami. Czytalam gdzies ze jesli dwie dusze w tamtym zyciu obiecaly sobie ze sie nie rozlacza rodza sie jako bliznieta. Wendol moze ty wiesz.

yohanna22:
jak wyglada sprawa reinkarnacji z bliznietami. Czytalam gdzies ze jesli dwie dusze w tamtym zyciu obiecaly sobie ze sie nie rozlacza rodza sie jako bliznieta.
A to wytłumaczenie tej kwestii opiera się na jakichś badaniach? :) Akurat na ten temat nic mi nie wiadomo.

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

nie wiem tak sie pytam myslalam ze cos wiesz.

To raczej nie jest kwestia "obiecywania", tylko wspólnych kwestii do rozwiązania, przepracowania, potrzebnej zmiany ról, by spojrzeć na sprawę z drugiej strony, coś zrozumieć, nauczyć się czegoś, wzbogacić w doświadczenia... itp. Poczytaj książki Dr Michaela Newtona.

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

Jak nie wierze w takie rzeczy, jako chrześcijanka i jako człowiek. Ale jeżeli chodzi o samo życie po życiu to jak najbardziej. Wystarczy obejrzeć pierwszy lepszy film o śmierci by zobaczyć, że nadzieję można znaleźć wszędzie. Nasze życie byłoby puste i bezsensowne gdybyśmy nie wierzyli w to, że po śmierci czeka nas coś jeszcze. Pozdrawiam

euronymus:
Jak nie wierze w takie rzeczy, jako chrześcijanka i jako człowiek.
http://www.kosciol.pl/content/article/20040327170251624.htm

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

euronymus:
ak nie wierze w takie rzeczy, jako chrześcijanka i jako człowiek. Ale jeżeli chodzi o samo życie po życiu to jak najbardziej.
A czymże jest reinkarnacja, jeśli nie jedną z form życia po życiu? Czy to w formie cielesnej, czy energetycznej, czy duchowej, co za różnica, skoro i tak się życie nie kończy? Jako chrześcijanin bym wierzył, jako człowiek nie wierzę ;)

The truth is constantly changing. Are you able to follow it? http://truthism.com/

Myśli buddyjskie: Gdy umysł zostaje oczyszczony, to co zewnętrzne przestaje istnieć, a my wkraczamy w królestwo czystego umysłu. Nasze kroki powiodą nas ku świadomości kosmicznej i wejdziemy w nią. Nie bójcie się nie stracicie ciała fizycznego, ale wrócicie tu, spojrzycie na nie i pojmiecie, że nie należy do was. Doświadczenie podobnego stanu dzięki medytacji oznacza przejście pierwszego stopnia uświadomienia w buddyzmie.

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

euronymus:
Jak nie wierze w takie rzeczy, jako chrześcijanka i jako człowiek. Ale jeżeli chodzi o samo życie po życiu to jak najbardziej.
Nie nakłaniam do uwierzenia, bo to sprawa indywidualna każdego z nas. Polecam jednak do przeczytania :

Przepraszam, nie to chciałam zrobić. Warto przeczytać, to, co zamieściłam, ale jes też kilka innych, ciekawych pozycji ksążkowych. Np. "Karma i reinkarnacja", "Kim byłeś", "Blizniacze dusze"...
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 267
Poprzednia strona | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | .. | 13 | 14 | Następna strona
Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek

Proszę zalogować się aby zabrać głos na forum.
Jeśli nie masz konta, możesz w prosty sposób zarejestrować się.