Jestem niezalogowany   zaloguj mnie   /   rekrutacja


Forum - Świat Tajemnic


Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek
OOBE i Techniki OOBE
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 183

OOBE to doœwiadczenia poza ciałem (Out Of Body Experiences). OOBE jest doœć skomplikowane do osišgnięcia niestety. Jednak jest cudowne. Poruszasz się zupełnie inaczej niż w rzeczywistoœci, bo za pomocš myœli. I masz widzenie 360 stopni. i mozesz w dowolnym momencie przenieœć się do każdego miejsca na ziemii. Sposoby na osišgnięcie OOBE: A. Metoda Transowa Z wielu metod osišgania OOBE metoda transowa jest uznawana za jednš z najprostszych, ale i najdłuższych. Mówišc "najdłuższych", mam na myœli takš, która pochłania najwięcej czasu. W bardzo dużym skrócie mówišc, technika ta polega na wprowadzeniu się w trans, co umożliwia opuszczenie ciała fizycznego. Trans nie jest niczym przerażajšcym, strasznym, czy coœ takiego. Nie jest to stan przeznaczony dla mistyków czy innych "nadprzyrodzonych" ludzi. Mówię to, bo termin "trans" zaczšł obrastać takimi banialukami. Uważam, że dobrym okreœleniem tego stanu będzie powiedzenie, że jest to stan między snem a jawš (ciało œpi, a umysł nie) stan oderwania się od fizycznych spraw. Odpowiada to mniej więcej definicji z Encyklopedii Popularnej PWN, która tak mówi o transie: TRANS: Stan podobny do niepełnego snu: obniżona œwiadomoœć, słaby kontakt ze œwiatem zew., automat. działanie; występuje np. pod wpływem hipnozy lub samoistnie w histerii. A teraz o samej metodzie i zwišzanymi z niš zagadnieniami. Jak już wspomniałem technika, ta polega na wprowadzeniu się w trans. Ale jak to osišgnšć? W sumie nie jest to trudne, aczkolwiek może się na poczštku nie udawać, ale o tym za chwile. Zacznijmy od przygotowania się do przebiegu tej techniki. Uważam, że najlepiej próby przeprowadzać w nocy, przed snem, kiedy jesteœmy zmęczeni i łatwiej się zrelaksować. Naturalnie jest wtedy taki problem, że po prostu można zasnšć. I to właœnie jest poczštkowo największš przeszkodš. Niektórzy stosujš tš technikiem rankiem, za dnia, a jeszcze niektórzy budzš się w œrodku nocy i wtedy testujš. W sumie u każdego może być inaczej, więc zachęcam do testowania. Powiem jeszcze jedno. Sama zabawa, trening, powtarzanie techniki owocuje. Nawet jeœli nie osišgniesz od razu OOBE to np. będziesz łatwiej się relaksował albo skutecznie walczył z bezsennoœciš J. Poza tym rozwijajš się w człowieku pewne "zdolnoœci". Nie chcę nic sugerować, bo nie jest to jakoœ udowodnione, ale np. znam człowieka, który nabył zdolnoœci jasnowidzenia, po ćwiczeniu OOBE. Sam byłem œwiadkiem sprawdzania się jego "wizji". U siebie zauważyłem, że zaczęły się u mnie pojawiać samoistnie LD i to naprawdę ciekawe. Ale wróćmy do samej techniki. W pokoju, w którym ćwiczysz, powinno być doœć ciepło, a Ty najlepiej miej na sobie lekki strój, a jak Ci zimno, możesz przykryć się kołderkš lub kocykiem. Zauważyłem, że nie jest to przeszkodš, chyba że będzie Ci za ciepło. Wtedy po prostu traci się komfort.. Można położyć się bšdŸ siedzieć w wygodnym fotelu. Richard Webster w "Podróżach astralnych" mówi, że chociaż logiczne sš treningi na łóżku (bo podczas snu naturalnie podróżujemy poza ciało), to jednak poleca stosowanie techniki na fotelu. Ja również uważam, że dużo łatwiej coœ osišgnšć w wygodnym foteliku, ale rób jak uważasz. Można puœcić sobie cichutkš muzyczkę w tle, która spełnia dwie funkcje. Po pierwsze - zagłusza dŸwięki niepożšdane (np. szczekanie psa, ruch uliczny itd.), po drugie - pomaga się zrelaksować. Ja osobiœcie polecam twórczoœć Mike'a Oldfielda, a w szczególnoœci utwór "Tubular Bells". W pomieszczeniu, w którym ćwiczysz, powinno być w miarę ciemno (albo całkowicie), no i trzeba zrobić tak, by nikt Tobie nie przeszkadzał przez czas ćwiczeń. A teraz przejdę już (wreszcie! J) do opisu samej techniki. Leżysz w łóżku lub siedzisz w fotelu,, w tle słyszysz relaksujšcš muzyczkę. Co teraz? W tej chwili po prostu myœl o jakiejœ przyjemnej dla Ciebie rzeczy, by się zrelaksować psychicznie. Jeœli znasz jakšœ metodę relaksacyjnš możesz jš teraz zastosować. Ja w tym czasie myœlę o tych wspaniałych rzeczach, jakie daje OOBE. Ty zrobisz, jak uważasz. Następnie intensywnie wpatruj się w ciemnoœć przed oczami, tak jakbyœ chciał w niš wejœć, wniknšć. Po pewnym czasie możesz zobaczyć małe, liczne "œwiatełka". Co to właœciwie jest? Niektórzy uważajš, że ma to zwišzek z optykš i ze œwiatłem, a np. Donald de Gracia, badacz OOBE, traktuje je jako bramę do planu astralnego. Jeœli w pogodny dzień spojrzysz w niebo zobaczysz coœ podobnego. Sš ludzie, którzy widzš je wszędzie i zawsze (np. ja) i może jest to sprawa optyki, ale czasem widoczne sš skupienia tych œwiatełek i wokół niektórych ludzi widać różnokolorowe "łuny". Może jest to jakiœ zarodek widzenia aury? Cokolwiek miałoby to znaczyć, nie pytaj, bo na aurach się kompletnie nie znam i się nimi nie interesuję. Z czasem te "œwiatełka" mogš mieć niesamowite kolory i intensywnoœć, aż w końcu mogš przerodzić się w różne obrazy zwane hypnagogiami. Sš to niezależne od naszej woli pejzaże, osoby, zwierzęta, rzeczy itd. Jest to sygnał, że jesteœ już blisko. Teraz pomyœl o tym, jak przyjemnie byłoby się unosić, latać. Skup się na tej myœli, pogłębiaj jš. Teraz trudna sprawa. Podczas takiego myœlenia (albo wczeœniej) możesz po prostu zasnšć! Nie przejmuj się, jest to naturalny odruch. Chcesz osišgnšć stan między snem a jawš, a to trudno osišgnšć jednej nocy. Ale cóż: praktyka czyni mistrza. Teraz możemy przejœć do następnego punktu. Czy kiedykolwiek, gdy zasypiałeœ, miałeœ uczucie jakbyœ spadał, zsuwał się, może odczułeœ jakby większy ciężar ciała? Jestem niemal pewien, że tak. Czy przestraszyłeœ się tego? Otóż chcę Ci powiedzieć, że takie uczucie będzie towarzyszyło wychodzeniu z ciała. W miarę pogłębiania relaksu możesz doznać właœnie takich doznań. Najważniejsze jest, byœ się nie przestraszył i przyjšł to ze spokojem. Póki się tego nie nauczysz, dalej nie pójdziesz. Kolejnš sprawš sš wibracje. Najbardziej zaintrygowały one badacza Roberta Monroe'a (o czym możesz poczytać w jego ksišżce "Podróże poza ciałem"). Sš to "drgania" ciała o różnych częstotliwoœciach. Im dłuższy czas będziesz praktykował tš technikę, tym bardziej zgłębisz to zagadnienie. Jest to kwestia doœć indywidualna. Ważne jest też wyzbycie strachu przed ciemnoœciš. Mrok (w tym wypadku:-)) jest w porzšdku. W pewnym momencie takiego leżenia możesz nagle stracić przytomnoœć, ale tylko na chwilkę. Jak już jš odzyskasz, to najprawdopodobniej będziesz unosić się nad swoim ciałem. I co teraz? Poruszanie się w tym nowym ciele, jak i zachowanie się w nim, jest kompletnie inne niż w normalnym œwiecie i jest to rzecz nie do opisania. Np. masz tam widocznoœć 360 stopni! Jak można w ogóle sobie to wyobrazić? I takich rzeczy jest tam od groma. Poruszasz się tam za pomocš myœli. Jednak w czasie pierwszej podróży doradzam pozostanie w jednym pomieszczeniu i przyzwyczajenie się do nowych warunków. I nie zrażaj się jeœli za pierwszym, drugim czy dziesištym razem nie wyjdzie. Zdziwiłbym się, jakby się udało. Na wszystko potrzeba czasu, a wytrwałoœć i silna motywacja na pewno znacznie przyœpieszš osišgnięcie celu. B. Wibrujšca przestrzeń energetyczna Technika ta polega na przemieszczeniu obrazu mentalnego majšcego aspekty wibrujšcej przestrzeni energetycznej, na ciało fizyczne, które w tym czasie pogršżone jest w stanie relaksu. Efektem końcowym jest eksterioryzacja. Krokowy opis techniki: 1. Relaksacja. Połóż się i zrelaksuj. Technika, za pomocš jakiej to zrobisz, nie odgrywa tutaj większej roli, ważny jest sam stan: "umysł œwiadomy, ciało œpišce", do jakiego musisz się doprowadzić... 2. Wizualizacja. Z zamkniętymi powiekami zwizualizuj sobie obraz mentalnego wiru lub wibrujšcej (nie mylić z "wirujšcej") przestrzeni energetycznej, majšcej aspekty trójwymiarowej głębi. Ciemne tło (jak dla mnie) daje najlepsze efekty... 3. Przeistaczanie. Zachowujšc swój obraz w stanie nienaruszonym (w cišgłym ruchu), przenieœ powoli uwagę na ciało fizyczne. Następnie wyobraŸ sobie, jak przestrzeń oplata Twoje ciało fizyczne swoim wibrowaniem, z każdej możliwej strony pobudzajšc przy tym wibracje ciała fizycznego. 4. Koncentracja. Utrzymaj nie rozproszonš koncentrację z jednoczesnym utrzymaniem (bšdŸ pogłębieniem) relaksacji - efekt wibracji (ciała fiz.) powinien pojawić się po około 5 do 15 min. W miarę dalszego utrzymywania tego stanu wibracje zacznš przybierać na sile, co w efekcie końcowym wywoła stan eksterioryzacji. 5. Akceleracja - Aby to (eksterioryzacja) się stało szybciej niż normalnie, należy skoncentrować się (z zachowaniem koncentracji właœciwej) na następujšcym wyobrażeniu: wibrujšca przestrzeń, jakš sobie stworzyłeœ, w gruncie rzeczy jest energiš, która oprócz tego, że wywołuje wibracje (ciała fiz.), może również przemieszczać inne energie. Skup się więc na głębszym odprężeniu i pozwól, by wibrujšca przestrzeń jaka oplata Twoje ciało fizyczne (powodujšc wibracje), poniosła je delikatnym ruchem w górę lub w bok - tu kierunek nie gra roli, czyli wedle upodobań... Z poczštku może powstać efekt przesuwu krokowego, jaki przemieszcza ciało energetyczne stopniowo, ruchem skokowym (co zależy również od stopnia wibracji...), ale w miarę praktyki i ćwiczeń w tym kierunku, będzie coraz to lepiej. Niemniej jednak ruch skokowy prowadzi do tego samego efektu, jedyny mankament w szybkoœci z jakš zachodzi właœciwe oddzielenie... Aczkolwiek najlepszy z możliwych efektów może pojawić się również już za pierwszym podejœciem, przy czym wszystko zależne jest od indywidualnych preferencji... Rozwój czakramów Technikę "wibrujšcej przestrzeni..." możemy również wykorzystać do pracy z punktami energetycznymi, tzw. "czakrami"... W tym celu powróćmy do punktu 3-go i zamiast przenosić uwagę na ciało fizyczne, należy przenieœć jš (z zachowaniem wytycznych...) na punkt umiejscowienia danego czakramu, np. na czakram korony... [Aczkolwiek jest to tylko przykład, jak wiadomo czakramy powinno się rozwijać od dołu w górę, a nie odwrotnie...] Po niedługim czasie koncentracji (patrz punkt 4-ty), powinno się pojawić odczucie (połšczone z wibracjami) jakie towarzyszy danemu kanałowi energetycznemu w czasie jego aktywnoœci, przy czym każdy z czakramów wyróżnia się zwykle odmiennym odczuciem... Można również włšczyć w to akcelerację (patrz punkt 5-ty)... Sposób na Lucid Dream według teorii wibrujšcej przestrzeni energetycznej Gdy już zwizualizujesz sobie wibrujšcš przestrzeń (tak jak to zostało już nadmienione w punkcie 2-im), przeskocz od razu do punktu 4-go (koncentracja), z tym że efekt wibracji, jaki zostanie uzyskany, wykorzystaj do wejœcia w stworzonš przez siebie wizję. W tym celu należy użyć dopalacza (akceleracja - punkt 5-ty), jakim wykorzystamy energię z wibracji ciała fizycznego, lecz tym razem w odmiennym kontekœcie. Mianowicie gdy już wibracje osišgnš zadowalajšcy stan (tutaj potrzebne jest wyczucie...) zastosuj "pętle wstecznego obiegu". Polega ona na przetransformowaniu energii odczuwanej jako wibracja (ciała fiz.) w wyobrażenie substancji lotnej (można wspomóc się kolorami i odczuciem...), wchłanianej bezpoœrednio przez głębię naszej wibrujšcej przestrzeni energetycznej. W efekcie wraz z energiš uzyskanš z wibracji, w głębię wibrujšcej przestrzeni przeniesiona zostaje także częœć energii naszego ciała energetycznego (œwiadomoœć lub jej częœć...), która jest już wstępnie zaadoptowana przez wibracje z naszej wizji... Prowadzi to oczywiœcie w wielkš podróż w krainę bezkresu podœwiadomoœci, lub po prostu w efektywny Lucid Dream. C. Metoda Liny Najłatwiejsza metoda... Wprowadzamy się w trans, i wyobrażamy sobie,że z sufitu zwisa lina. Łapiemy się za niš astralnym ciałem (w myœlach) i wychodzimy. Gdy poczujemy (po jakichœ 10-30 minutach) że już pora osišgnšć OOBE, kończy się lina, pojawia się pustka, i wychodzimy duszš z ciała Mimo że niektóre te opisy wygladajš strasznie, to to jednak nic strasznego! :D Polecam spróbować!

mozna dostac cos informacji na temat komunikacji w obe z ludzmi ?

Skontaktuj sie z Duchem.... On jest ekspertem:) Pozdrawiam:)

A co będzie, gdy demon jakowyœ opanuje wasze ciało podczas takiej nieodpowiedzialnej zabawy ? Duszę waszš zepchnie w niebyt, a sam rad będzie używać dowolnie waszych ciał, niszczšc je przy tym nieodwracalnie ? Czy tego chcecie ? Dopiero będzie oobeeeeeee.....

No tak..... jasne.....Ryzyko istnieje, Duch o tym pisał:) Pisal tez o zabezpieczeniach.... Piszesz pewnie o spirytyŸmie. I tu sie z Toba zgodze.....(chociaz raz:) ).... Pozdrawiam:) Czyz nie lepiej zamiast straszyć, napisac, jak pewnych rzeczy uniknšc? Straszenie nic nie da....

Ja nie straszę, lecz daję pod rozwagę rozumu pewne możliwoœci. Przykładowo, mówisz dzieciom: nie bawcie się broniš, bo może stać się krzywda. Czy to jest straszenie, czy opowiedzenie pewnej możliwej drogi rozwoju przyszłoœci ? Nie oznacza to, że tak będzie. Lecz szpitale pełne sš dzieci bez ršk, oczu czy nóg, które uznały, że to tylko straszenie. Jedyny skuteczny sposób na to, by nie przegrać, jest prosty - nie należy grać. Stawkš bowiem w tej grze jest nasza dusza nieœmiertelna. Pozdro

egui,-nic mi nie wiadomo o tym by ktokolwiek komunikował się w czasie OOBE z kimœ kto jest w swoim ciele. Ale kiedyœ czytałem jakiegoœ autora,tam wspomniał autor że udało mu się raz wpłynšć fizycznie na znajomš osobę i raz czytałem jak znny artysta w czasie œmierci klinicznej,udał się do swego mieszkania i zepchnoł jakieœ naczynia porcelanowe na podłogę w obecnoœci swych bliskich ,po udanej reanimacji o tym ON napisał,nie pamiętam nazwista ,ale to był jakis piosenkarz,który uległ wypadkowi samochodowemu a następnie został udanie zreanimowany. W innym przypadku czytałem jak obeowicz zkomunikował się z małym dzieckiem,które wiecznie płakało ,ale jeszcze nie umiało mówić ,obeowicz dowiedział się jaka jest przyczyna płaczu tego malca,przyczyna okazała się faktem i została usunięta-chodziło o jakieœ zwichnięcie kończyny u niemowlaka,,,ale o tym tylko czytałem. Mi osobiœcie nigdy się nie udało zamanifestować w czasie OOBE swej obecnoœci przy znajomych osobach,lecz raz jedyny napotkałem innego obeowicza,byłem pewnien że się niby widzimy,ale nie nawišzaliœmy kontaktu,póżniej spotkałem tego starszego jegomoœcia na chodniku -patrzył na mnie a ja na niego był taki sam jak w OOBE,mineliœmy się bez słowa ,teraz już tego goœcia nie widuję ,chyba umarł ,był leciwy a to było przed laty. Muszę przyznać że jest coœ czego nie rozumiem a mianowicie astrale innych ludzi sš widoczne dla obeowicza [nie zawsze] ale ja widziałem ciała astralne osób fizycznych ,które nie były swiadome mej obecnoœci,natomiast owe astrale jakby mnie postrzegały -*to były bardzo dziwne sytuacie i nie zrozumiałe da mnie.Czasem kiedy patrzę komuœ przez okno do oœwietlonego pomieszczenia,-to mam wrażenie że czasem astrale osób w pomieszczeniach ,mnie postrzegajš a jednak nikt nigdy mnie nie zagadał z osób ,którym czasem zaglšdam do mieszkań. sorki za ort. pozdrówka

Dodam jeszcze że czasem ktoœ wspomina o wyjœciu w inny czas-przyszły albo przeszły ,mimo mych wielu wyjœć tylko raz miałem bardzo dziwne wyjœcie w inny czas,nawet wstępnie obliczyłem że wyszłem w OOBE w czas wstecz o jakieœ 20 kilka lat,ale raz to za mało by się upewnić ,mimo to sš pewne poszlaki co do tego jedynego razu że [tak było ]. Temat wyjœć w inny czas jest dla mnie zbyt trudny i mało rozumiem owe sprawy,mimo że interesuję się fiozykš teoretycznš pola. pozdrówka

Duchu, skoro tak sobie œmigasz poza ciałem, to mnie odwiedŸ. Obejrzyj mojš poœwiatę i powiedz, jaki ma kolor. Pewna osoba, która ponoć ma zdolnoœć widzenia aury stwierdziła, że moja aura ma kolor ........ . I tu jest zadanie dla ciebie. Kolor nie był jedynym fenomenem mojej aury, ale nie chcę cię sugerować. Do dzieła. Pozdro

... czarny? [%sig%]

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

Ufita,-jeœli kiedykolwiek trochę zrozumiesz czym jest OOBE to nie będziesz się tak wypowiadał jak teraz. Ciekawe czy wiesz ile jest kolorów podstawowych aury i jakie jeszcze mogš wystšpić ?-ja wiem,mało że wiem to jestem jednym ,którzy postrzega aurę. Nauczyłem się postrzegać aurę przypadkowo ,ćwiczšc postrzeganie wzrokiem ,ale nieco w inny sposób niż typowy,a moje doœwiadczenia z widzeniem aury były przypadkowe a przyczyniły się do tego ćwiczenia oparte na wzorach zacišgniętych od indian amerykańskich. Ufito -wspominałem o astralu ,ale o aurze też coœ wiem. Powiem jeszcze że aurę najlepiej widać na białym tle,czyli jeœli chcesz dokładniej zobaczyć aurę ,to umieœć dłoń nad białym ekranem,,przy dalszych ćwiczeniach ,ekran nie jest już potrzebny,by rozróżnić barwy aury to trzeba trochę więcej poćwiczyć a sam kolor nie jest tak łatwo rozróżnić ,bo kolorów każdy ma kilka,najbardziej i najprędzej widoczne jest soczewkowanie œwiatła -by to zobaczyć nie trzeba wielu ćwiczeń ,mi wystarczył tydzień ,dziennie po około dziesięć minut. Czasem podczas przerwy œniadaniowej przyglšdam się moim kumplom,ich dłoniom i widzę w jakiej kto jest formie,kto ma najwyrażniejszš aurę a kto mizernš,przedmioty też majš aurę ,tyle że się nie zmienia ,u ludzi się zmienia,czasem zmienia się podstawowa barwa. pozdrówka. Acha podam prosty sposób ćwiczenia postrzegania wzrokiem,[inaczej], umieœć na białym tle pięć pasków kolorowego papieru -czerwone i niebieskie,przyklej z wycinanek dla dzieci te paski o wymiarach 2cmx10cm,ppionowo obok siebie w odstępach co 4cm,naprzemian-czerwony niebieski czerwony niebieski,czerwony,-umieœć kartę z tym wzorem w odległoœci około 1 metra od oczu i się wpatruj nie patrzšc na konkretny pasek ,tylko tak jakby w zamyœleniu ,,po pewnym czasie zobaczysz zmiany barw tych pasków i zmianę ich liczby-znaczy że cos się zaczyna dziać ,następnie kiedy już efekt ten nie będzie problemem,to można postrzegać dowolnie wybrany pasek albo wszystkie naraz te pięć rzeczywistych i kolejne [zwykle trzy],w œrodku oœrodka wzrokowego zaczyna się dublowanie i w efekcie zaczyna się widzieć jakby dwoma oœrodkami wzroku,.Tak powołany oœrodek [zdublowany] wzroku pozostaje już na zawsze ,mozna kolejnymi ćwiczeniami doprowadzić do niespotykanych umiejętnoœci widzenia -kolorów aury ludzkiej. powodzenia ---,ja bym to zrobił z czystej ciekawoœci ,co zresztš kiedyœ zrobiłem ,tyle że figury były bardiej skšplikowane [paski].można to ćwiczyć bez obaw o wzrok. sorki za ort. namawiam do tego doœwiadczenia ,wystarczy trochę wycinanek spokoju i chęci do nauki-doœć prostej,gdybym umiał na kompie tak jak więkrzoœc umie to bym umieœcił wzór TU na forum ,ale nie umiem.

To co, nie podejrzysz zdalnie mojej aury ? Szkoda. O wklejaniu obrazków na forum jest wštek "próby". Sš tam też inne ciekawe eksperymenty z kodami sterujšcymi. Pozdro ps. słaby z ciebie duch, bez obrazy :-)

Ciemno czerwony, doœć agresywny sšdzšc po poœcie :) Kolor aury jest zmienny tak na marginesie :).

Simonus->to mozna tak ujrzeć aurę? :) [%sig%]

tak Ufito,-widać że słaby ze mnie duch,na kompie też jestem ,bardziej niż słaby

DUCH PROSZE POMOZ MI SIE TEGO NAUCZYC BOJE SIE ZE JAK UDA MI SIE WYJSC TO NIE DAM RADY POWROCIC A MAM 6 LETNIE DZIECKO I PRAGNE DLUGO SIE NIA OPIEKOWAC MOJ TELEFON 605337503 PROSZE BARDZO MI NA TYM ZALEZY

Anka-zacznij od przeczytania trochę publikacji,różnych autorów,wejdż na strony o OOBE i czytaj ,przecedż po swojemu te informacie i wysuń jakieœ wnioski. Co do nauki,hmm ,jest sporo o tym ,nawet TU ma tej stronie znajdziesz wiele opisów,musisz znależc własny sposób-jak każdy kto nauczył się eksterioryzacji. Nauka może potrwać trochę czasu,ale i tak nikt nie da Tobie gwarancji że się nauczysz. poczytaj o LD,-to taki trening jakby do OOBE. pomedytuj ,przemyœl a jeœli będziesz doœć wytrwała to może w końcu uzyskasz w pełni œwiadome wyjœcia z ciała . Poczytaj w internecie ,,jest tego sporo,poczytaj na naszej stronie [TEJ] w archiwum znajdziesz trochę szczegułów,trochę opisów samego procesu rozdzielania. Gdyby tego wychodzenia z ciało szło uczyc ,ot tak po prostu ,to bym nauczał ,ale tak nie da się bo w tej nauce chodzi o bardzo trudne do poznania własne wnętrze,własnej psychiki i jakiejœ korelacji z otoczeniem-duchowym też. hmm ,myœlę że w tym temacie trzeba jakiejœ systematyki w uczeniu się,wiele osób chce się nauczyć ale po jakimœ czasie usycha ich zainteresowanie własnš naukš,która jednak stawia jakieœ wymagania,no i ten brak gwarancji że w końcu uzyska się OOBE. Ktoœ uczy się tydzień ,kto inny kilka miesięcy a znam przypadki gdzie nauka OOBE trwała 20 lat!!!!!!!! i została uwieńczona sukcesem. acha, nie daj się namówić na jakieœ [pomocne œrodki farmakologiczne itp]bo uzyskasz halucynacie itp. sorki za ort. zacznij medytować przed spaniem,zacznij uczyć się zapamiętywania snów a następnie przejdż do LD,-to bardzo dobry trening własnego umysłu

Witaj duchu! Mam pytanko: Czy poza tymi trzema sposobami osišgnięcia oobe znasz jakieœ inne? Czy mógłbyœ mi je opisać? Dziex. Pozdrawiam

hmm.. ja chcialbym sie dowiedziec czegos...kiedys cwiczylam wchodzenie do astrala ale po kolejnej probie rozbolala mnie glowa....ten bol utrzymywal sie pozniej przez kilka dni....pislam o tym komus i dowiedzilalam sie z ejestem nadwrazliwa i nie powinnam wchodzic do astrala...nie powinnam tez zajmowac sie medytacja .....podobno huna jest dla mnie... od ej samej osoby dowiedzialm sie tez ze nadwrazliwoasc na zmiany energii moze byc przyczycna podatnosci na opetania....co o tym sadzicie?? [%sig%]

Myœlę, że masz rację. Chyba jesteœ zbyt otwarta. Gdy uzyskasz stabilizację, to się trochę zamkniesz.

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

hmm no moze, ale nie wiem jak by to mzona bylo zmienic..a sama nie chce probowac bo moze byc nieciekawie,.... [%sig%]
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 183
Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek

Proszę zalogować się aby zabrać głos na forum.
Jeśli nie masz konta, możesz w prosty sposób zarejestrować się.