| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |
| FENOMEN DZIECI INDYGO - DZIECI NOWYCH CZASÓW | |
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 415 |
|
Chciałbym poruszyć na niniejszym forum temat zwišzany z dziećmi Indygo, zwanymi również dziećmi nowych czasów. To zupełnie nowe pokolenie dzieci, które wchodzi (zaczyna wchodzić lub będzie wchodzić) w obecnych czasach (w najbliższej przyszłoci) w wiat dorosłych. Sš to dzieci, które posiadajš nowe zdolnoci, nowy sposób patrzenia na wiat, majš swoje wady i zalety, bardziej rozwinięte DNA w postaci 6 nici.
Chciałbym, aby ten temat znalazł u was poklask, zrozumienie, a także przemożnš chęć do podzielenia się informacjami, wnioskami o takich dzieciach. Muszę powiedzieć, że temat powyższy został zaczerpnięty z ksišżki Caroline Hehenkamp "Fenomen dzieci indygo, dzieci nowych czasów". Ksišżka w zasadzie jest nowatorska, jeszcze o wieżym spojrzeniu :). Autorka majšca dowiadczenia z takimi dziećmi, opisuje szeroko wiele zagadnień zwišzanych z tymi dziećmi.
Pisze o leczeniu, odżywianiu, sposobach zachowań itp. Ksišżkę w pierwszej kolejnoci warto polecić rodzicom, nauczycielom, pedagogom i w końcu każdemu, kto zechce się tym zainteresować. Uważam, że warto.
Liczę weń, że temat się rozwinie i nie olejecie go tak po prostu. Nie chcę by był to kolejny przemilczany "problem" ludzkoci, ale zaczyn nowego rozumienia, co jak przedwit nowej ery. Bo te dzieci już zapoczštkowały drobne przemiany w naszych społeczeństwach. Więcej o dzieciach już wkrótce :))).
|
|
|
Jestemy biokomputerami, które same się programujš. Jest w nas t.zw. "dusza". Jest ona nieskończenie mała i nieskończenie mšdra. Gdzie około 4 tygodnia cišży wchodzi ona w ciało dziecka i nim kieruje. Zanim zapomni wczeniejsze wcielenia, dziecko płacze i jest niespokojne. Dusza ma w sobie wszystkie programy wczeniejszych wcieleń. Kwestiš pracy nad sobš jest, zmienić programy, które nas dołujš. Praca polega na medytacji i zastępowaniu starych programów nowymi. Programy wchodzš do podwiadomoci poprzez wizualizacje, lecz głównie poprzez uczucia. Uczucia grajš kluczowš role. Podwiadomoć wykonuje wszystko co sobie wprogramowalimy, lub co nam inni wprogramowali- najgorsza jest telewizja. Jeżeli uda nam się zachować dystans do tego co dzieje się wokół nas, to nie wchodzš złe programy. To co nas w życiu spotyka, jest tym co wczeniej zostało wprogramowane do naszej podwiadomoci. Jeli wprogramujemy sobie "Styl życia bez jedzenia" - to nie będziemy jedli. Przykładem jest wspaniały niejedzšcy Kazik Karwat - który każdemu pomoże. Jedzenie jest jednym z nałogów .który sobie wprogramowalimy, dlatego nie dziwi mnie że rodzš się dzieci, gdyż dusze ich majš program że nie muszš jać.
Jeli kto się tym interesuje to polecam ksišżkę "Pokarm bogów - Jasmuhen.
Pozdrawiam i życzę przeprogramowania się Ada
|
|
|
Nauka to czary, które naprawdę działajš.
Kurt Vonnegut "Kocia kołyska"
|
|
|
"Cuda stojš w sprzecznoci nie z samymi prawami natury, ale z tym co o nich wiemy."
w. Augustyn
[%sig%]
|
|
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
Takie dzieci majš ogromny szacunek do życia, potrafiš zadziwić dorosłych wypowiadajšc treci, których nikt ich nigdy nie nauczył ani na pewno ich nigdzie nie przeczytali. W obecnoci tych dzieci powinna być niezwykła atmosfera obcowania z kim wyjštkowym. Jest cały szereg cech "Dzieci Indygo", które pozwalajš doć precyzyjnie ustalić, czy mamy do czynienia z "dzieckiem z gwiazd". Oczywicie sš przypadki cinajšce z nóg (o ile nam wiadomo do filmu o przypadku dziecka Indygo szykuje się Steven Spielberg). Takie dziecko potrafi także swobodnie lewitować lub bez problemu odczytuje myli innych ludzi... W Polsce jest także kilka takich przypadków, których jeszcze nie mielimy czasu dokładnie zbadać, ale o istnieniu których już wiemy. Dzieci Indygo majš niezwykle dobry kontakt ze zwięrzętami i praktycznie od samego poczštku cechuje ich poszanowanie dla wszelkiego życia. I dzieje się tak mimo tego, że ich rodzice sš ludmi nikczemnymi - to dla dzieci INDYGO nie ma znaczenia. Bardzo często w obecnoci tych dzieci wykonywane sš zdjęcia X`Files z dziwnymi energiami - to także jest ważny znak. Potem z "Dzieci Indygo" wyrastajš niezwykli ludzie, którzy obdarzeni sš ponadprzeciętnš charyzmš, którzy stajš się silnymi osobowociami wpływajšcymi na potężne grupy ludzi...
Jaki jest cel "Dzieci Indygo"? Ich zejcie na Ziemię jest w pełni wiadome, majš one pomóc Ziemi przejć przez ważny "Punkt Zmiany". Sš niczym "Aniołowie Stróże" naszej cywilizacji, obdarzeni w większym stopniu możliwociami postrzegania pozazmysłowego prawdopodobnie spełniš jakš istotnš funkcję w czasie spotkania z "wyższymi cywilizacjami", które - to w tej chwili nie ulega żadnej wštpliwoci - intensyfikujš swojš obecnoć na ziemi. Jedna z hipotez zakłada, że dzieci te posiadajš upionš wiedzę, która powróci do nich w odpowiednim momencie. Mówišc krótko: ludzie popełniajš błšd czekajšc na "OBCYCH" gapišc się w niebo i czytajšc z kwadratowymi oczami artykuły NAUTILUS-a powięcone UFO. A "Obcy" już dawno sš obok nas...
|
|
|
z miłociš przychodzimy ... jest najważnejsza .. jest istotš wszystkiego
|
|
|
A czy dziecko Indygo powinno wišzać się z Indygo partnerem??? Jest tutaj ktos kto moglby czasami pogadac? Normalna osoba ktora potrafi kogos wysluchac? Strasznie sie nudze bo nie mam sie do kogo odezwac........
|
|
|
do maximilianos:
podpisuję się 2 rękami ...
wszystkich pozdrawiam :)
|
|
|
witam ;D
(hehe miło poczytać posty o sobie xD)
Mam 19 lat i jestem indygo... z perspektywy dziecka indygo rzeczywicie wiat wyglšda nieco (nawet nieco bardzo) odmiennie. Na pierwszy plan wysuwa się wiat duchowy, wiat materialny ma znaczenie drugorzędne (w zasadzie to jeszcze niższe...;)
Potwierdzam,że indygo jest bardzo trudno żyć w systemie, który wykreowała ludzkoć :( dzieciństwo indygo to jedno wielkie zmaganie się z własnymi przekonaniami i systemem...naprawdę ciężka sprawa, tymbardziej,że sš obdarzone ponadprzeciętnš wrażliwociš, która w zderzeniu z surowš, zimnš rzeczywistociš wywołuje u nich pewien rodzaj szoku...! zaczynasz się zastanawiać co tu jest właciwe grane?! czy to Ty jeste nienormalny czy ten cały wiat jest chory! o_O
W głębi słyszysz głos, który każe Ci poszukiwać, nie poddawać się, wierzyć w słusznoć swoich subtelnych spostrzeżeń, uparcie dšżyć do celu...no włanie celu, znamienite u dzieci indygo jest wewnętrzne poczucie misji...jakiej? to się okaże w najbliższej przyszłoci...
Indygo nie znoszš być ograniczane!!! wiem to z własnego dowiadczenia ;D ograniczenia powodujš u nich frustrację, a wewnętrzne poczucie prawdy zmusza ich do podšżania za własnymi przekonaniami. W kształtowaniu własnych poglšdów kierujš sie intuicjš. Hehe, gdy co komu mówię z nieukrywanš pewnociš, to ta osoba sie mnie pyta: "a skšd Ty to wiesz?!", a odpowied jest taka banalna: "po prostu...wiem" ;) ale to nie jest tak,że indygo sš wszechwiedzšce (nie, nie!), one poznajš wiat, słuchajš, obserwujš, a potem dzięki intuicji wycišgaja wnioski. Intuicja jest dla indygo bardzo ważna!
Kwestia empatii wród indygo tez jest istotna. Dzieki niej jeste zdolny do współodczuwania, to tak jakby potrafił wejć w drugš osobę i odczytać jej uczucia, myli. Zdajesz sobie sprawę,że potrafisz zrozumieć drugš osobę, jej postępowanie, czyny, choćby były i nikczemne, a przez to jeste zdolny do wybaczania.
Kierowanie się wzniosłymi zasadami, co co mnie cechowało od dzieciństwa. Takie idealistyczne podejcie do wartoci życiowych. Słowa: Miłoć, Przyjań itp. nie sš tylko słowami, one emanujš czystš energiš w duszach indygo.
Indygo cechuje również pokora. Pokorne patrzenie na siebie, pokora wobec wiata, szacunek wobec życia.
Dobra, kończę, bo o indygo to ja mogłabym dużo hehe (w końcu piszę również o sobie ;) na koniec tylko dodam,że indygo nie sš idealne! tak jak niektórzy mogš myleć...oj, mamy wady, mamy i to wiele, ale chcemy się rozwijać, zmieniać, kształtować...
heh i nawet przeklinamy xD <hahaha> (dobra to może zabrzmiało w sposób ironiczny, ale nie mogłam się powstrzymać ;P)
pozdrawiam wszystkich Indygo i nie-Indygo od których wiele sie uczymy (dzięki temu,że próbujecie nas zrozumieć, pomagacie nam życ w tym wiecie, za co ja osobicie jestem Wam wdzięczna)
Aya :)
|
|
|
Bšdcie pozdrowieni, Nadwrażliwi
za waszš czułoć w nieczułoci wiata, za niepewnoć - wród jego pewnoci
za to, że odczuwacie innych tak jak siebie samych, zarażajšc się każdym bólem
za lęk przed wiatem, jego lepš pewnociš, która nie ma dna
za potrzebę oczyszczania ršk z niewidzialnego nawet brudu ziemi
bšdcie pozdrowieni.
Bšdcie pozdrowieni, Nadwrażliwi
za wasz lęk przed absurdem istnienia
i delikatnoć nie mówienia innym tego, co w nich widzicie
za niezaradnoć w rzeczach zwykłych i umiejętnoć obcowania z niezwykłociš
za realizm transcendentalny i brak realizmu życiowego,
za nieprzystosowanie do tego, co jest a
przystosowanie do tego, co być powinno
za to, co nieskończone - nieznane - niewypowiedziane
ukryte w was.
Bšdcie pozdrowieni, Nadwrażliwi
za waszš twórczoć i ekstazę
za wasze zachłanne przyjanie, miłoć i lęk
że miłoć mogłaby umrzeć jeszcze przed wami.
Bšdcie pozdrowieni
za wasze uzdolnienia - nigdy nie wykorzystane -
(niedocenianie waszej wielkoci nie pozwoli
poznać wielkoci tych, co przyjdš po was)
za to, że chcš was zmieniać zamiast naladować
że jestecie leczeni zamiast leczyć wiat
za waszš boskš moc niszczonš przez zwierzęcš siłę
za niezwykłoć i samotnoć waszych dróg
bšdcie pozdrowieni, Nadwrażliwi.
Ładny wierszyk, prawda? Po za tym,że ładny, to i trafnie ujmuje cechy indygo ;)
znalazłam go kiedys na jednej stronce
pozdrawiam
Aya ;)
|
|
|
"Potwierdzam,że indygo jest bardzo trudno żyć w systemie, który wykreowała ludzkoć :( dzieciństwo indygo to jedno wielkie zmaganie się z własnymi przekonaniami i systemem..."
Wszystko to prawda,
z jednš uwagš!
Otóż mam na ten temat teorię, która potwierdzi się lub nie.
Ale gadanie że żyć w systemie który "wykreowała Ludzkoć" jest nieco
spychologiczne i ogólnikowe. Kto to jest ta ludzkoć?! hę?!
Otóż moim zdaniem m.in. dzieci indygo jš wykreowały, bedšc niegdy na innej planecie, która żyła nieco kosztem pozostałych i całego tego bajzlu tutaj.
Sam brałem udział w operacji telekinetyczno-grawitacyjnej, wraz z energiš istot
Ludzkich z różych planet w procedurze "zcišgania dusz bogów"
"naprawdę ciężka sprawa, tymbardziej,że sš obdarzone ponadprzeciętnš wrażliwociš, która w zderzeniu z surowš, zimnš rzeczywistociš wywołuje u nich pewien rodzaj szoku...! zaczynasz się zastanawiać co tu jest właciwe grane?! czy to Ty jeste nienormalny czy ten cały wiat jest chory! "
.. otóż to jest grane ;)
Co dalej? ..otóż masz na tyle rozwinięte różne ponadprzeciętnoci,
że możesz teraz wprowadzić korekty, Naprawić pewne sprawy.
to możliwoć formy rehabilitacji, również rozwoju.
Ale równie dobrze mozesz swój potencjał rozdrobnić na podtrzymanie
"dawnej hierarhicznoci" i starego systemu strukturalnego.
Uprzedzam, że Aktualna konstrukcja Grawitacyjna nie bedzie miała na to litoci.
A jest już nieorganiczna i Bardzo stabilna.
Co innego Dzieci Kryształowe -ale to już inny topik.
Zresztš częć indygowców podjęło wyzwanie.. i wyewoluowało do Kryształu
spłacajšc dług i jednoczenie Tworzac Wspaniałe już teraz (również na poziomie strukturalnym) JAKOCI.
Pamiętajcie, ze pisałem bardziej o duszach. Ciała stanowiš pewnš gwarancję
POZYTYWNEGO wykorzystania zcišgniętej tu telekinetyczie wiedzy
i dowiadczeń niegdysiejszych bogów.
Choć wielu próbuje dawnych gier.... szybko one sš tłumione. A wiedza obracana na pożytek ziemian. Choć czasem wyglšda to gronie i powoduje duzo szumu wokół
;)
|
|
|
"Kwestia empatii wród indygo tez jest istotna. Dzieki niej jeste zdolny do współodczuwania, to tak jakby potrafił wejć w drugš osobę i odczytać jej uczucia, myli. Zdajesz sobie sprawę,że potrafisz zrozumieć drugš osobę, jej postępowanie, czyny, choćby były i nikczemne, a przez to jeste zdolny do wybaczania."
Najciekawiej było jak rozmawiałem kiedy z koleżankš, a ona chciała co ukryć.
Co innego gdyby powiedziała np. że to nie moja sprawa, ale ona po prostu kłamała.
Rozmowa trwała doć długo i wyglšdała dziwnie. Ona co mówiła (doć szybko nawijała), a ja odnosiłem się do czego innego niż powiedziała. Wreszcie w którym momencie powiedziała: "Darek, ale ja tego nie powiedziałam", a ja dalej swoje, jakby mówiła co innego. Zaprzeczała doć długo, aż wreszcie się poddała.
Przeprosiła mnie, a na drugi dzień dostałem od niej prezent.
Tylko, że póniej usłyszałem jak inna dziewczyna mówiła do kogo: "uważajcie na Darka, bo on wszystko wie".
- No bez przesady, ale już od dzieciństwa nadziwić się nie mogłem, że ludzie kłamiš. Było to dla mnie tym bardziej bezsensowne, że kłamstwo wydawało mi się widoczne jak na dłoni. Widocznie jednak nie wszyscy to widzš.
Pozdrawiam Cię Aya i łšczę się w odczuciach z Tobš
[%sig%]
|
|
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
Wierszyk na prawdę poruszajšcy.
Powinni go poznać ludzie przeciętni
bo
"Bšdcie pozdrowieni
za wasze uzdolnienia - nigdy nie wykorzystane -
(niedocenianie waszej wielkoci nie pozwoli
poznać wielkoci tych, co przyjdš po was)
za to, że chcš was zmieniać zamiast naladować"
prada jest taka,
że to nikt inny, jak przeciętni ludzie
na takim postępowaniu najwięcej stracili
....i codziennie tracš,
Choć Mogli by zyskać Wspaniałoci!
A zegar tyka...
już czas kryształu Pełnię Osišga.
mielšc bez potrzeby tych, co drabinę niszczyli
miast po niej Krok zrobić kolejny.
Ale to ich decyzje, ich odpowiedzialnoć, ich karma.
|
|
|
błękitki .. kryształki .. ludzkoć .. istoty .. wszechwiat .. Istota {Istotnoć]..
:)
zmagania i takie chwile miłe podobne do tej zastanej tutaj w tym pocie .. chwile emocje to lekcje ..
no wszystko współpracuje :)
kwestia dostrzeżenia
czego moim przedmówcom wiem że uzmysławiać nie potrzeba
gronie i szumnie czasami wokół wyglšda ;)
pozdrawiam .. dalej idę w dzień :)
|
|
|
"Dzieci kryształowe, aura wielobarwna, a wg moich odczytów podstawowy kolor to czerń. Dzieci o uzdolnieniach paranormalnych, po osišgnięciu wieku dojrzałego najpewniej miałyby zajšć stanowiska proroków, kapłanów itp., tak aby historia ludzkoci zakręciła koło, tak jak to już zdarzało się w przeszłoci. Obecnie, wg moich odczytów, aura dzieci Indygo ma już kolor niebieski, natomiast aura dzieci kryształowych jest już koloru żółtego. Oznacza to, że zamiary obcych nie zostanš osišgnięte."
tomasn w dniu 2006-03-14 12
|
|
|
A kto obcy a kto swój?
szkoda ze nie mam takiej pamięci jak DW, bo bym wkleił link
do mojej definicji obcoci na która gdzie jest na tym forum. ;)
Ja tu widzę,
Podwiadome zamiary zcišgniętych przez nas "starych bogów" sš takie:
Odbudować dawna strukture i hierarchicznoć.
Zamiary Naturalne natomiast "nowych NIE-Bogów":
Wykorzystać wiedzę bogów
do demontażu chorych struktur ich własnymi siłami
obnażyć dawne mechanizmy , aby nigdy juz nie ubezwłasnowolniały
żadnych istot LUDZKICH we wiecie
Stworzyć Zupełnie Nowš Jakoć strukturalnš.
Co już zostało zrobione w dużej mierze. (stšd odkrętki próby ze strony konserwy)
* W trakcie procesu, nowi nie-bogowie korzystajš również
z mechanizmów dawnej struktury i hierarchicznosci, lecz z nowš intencjš.
(tych nie do końca zdemontowanych)
|
|
|
Obce to sš &^%*(%*$@
bez miłoci jako ze-we-wnętrznej jakoci.
|
|
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 415 |
| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |