Jestem niezalogowany   zaloguj mnie   /   rekrutacja


Forum - Świat Tajemnic


Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek
FENOMEN DZIECI INDYGO - DZIECI NOWYCH CZASÓW
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 415
Poprzednia strona | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | .. | 20 | 21 | Następna strona

Chciałbym poruszyć na niniejszym forum temat zwišzany z dziećmi Indygo, zwanymi również dziećmi nowych czasów. To zupełnie nowe pokolenie dzieci, które wchodzi (zaczyna wchodzić lub będzie wchodzić) w obecnych czasach (w najbliższej przyszłoœci) w œwiat dorosłych. Sš to dzieci, które posiadajš nowe zdolnoœci, nowy sposób patrzenia na œwiat, majš swoje wady i zalety, bardziej rozwinięte DNA w postaci 6 nici. Chciałbym, aby ten temat znalazł u was poklask, zrozumienie, a także przemożnš chęć do podzielenia się informacjami, wnioskami o takich dzieciach. Muszę powiedzieć, że temat powyższy został zaczerpnięty z ksišżki Caroline Hehenkamp "Fenomen dzieci indygo, dzieci nowych czasów". Ksišżka w zasadzie jest nowatorska, jeszcze o œwieżym spojrzeniu :). Autorka majšca doœwiadczenia z takimi dziećmi, opisuje szeroko wiele zagadnień zwišzanych z tymi dziećmi. Pisze o leczeniu, odżywianiu, sposobach zachowań itp. Ksišżkę w pierwszej kolejnoœci warto polecić rodzicom, nauczycielom, pedagogom i w końcu każdemu, kto zechce się tym zainteresować. Uważam, że warto. Liczę weń, że temat się rozwinie i nie olejecie go tak po prostu. Nie chcę by był to kolejny przemilczany "problem" ludzkoœci, ale zaczyn nowego rozumienia, coœ jak przedœwit nowej ery. Bo te dzieci już zapoczštkowały drobne przemiany w naszych społeczeństwach. Więcej o dzieciach już wkrótce :))).

Jesteœmy biokomputerami, które same się programujš. Jest w nas t.zw. "dusza". Jest ona nieskończenie mała i nieskończenie mšdra. Gdzieœ około 4 tygodnia cišży wchodzi ona w ciało dziecka i nim kieruje. Zanim zapomni wczeœniejsze wcielenia, dziecko płacze i jest niespokojne. Dusza ma w sobie wszystkie programy wczeœniejszych wcieleń. Kwestiš pracy nad sobš jest, zmienić programy, które nas dołujš. Praca polega na medytacji i zastępowaniu starych programów nowymi. Programy wchodzš do podœwiadomoœci poprzez wizualizacje, lecz głównie poprzez uczucia. Uczucia grajš kluczowš role. Podœwiadomoœć wykonuje wszystko co sobie wprogramowaliœmy, lub co nam inni wprogramowali- najgorsza jest telewizja. Jeżeli uda nam się zachować dystans do tego co dzieje się wokół nas, to nie wchodzš złe programy. To co nas w życiu spotyka, jest tym co wczeœniej zostało wprogramowane do naszej podœwiadomoœci. Jeœli wprogramujemy sobie "Styl życia bez jedzenia" - to nie będziemy jedli. Przykładem jest wspaniały niejedzšcy Kazik Karwat - który każdemu pomoże. Jedzenie jest jednym z nałogów .który sobie wprogramowaliœmy, dlatego nie dziwi mnie że rodzš się dzieci, gdyż dusze ich majš program że nie muszš jaœć. Jeœli ktoœ się tym interesuje to polecam ksišżkę "Pokarm bogów - Jasmuhen. Pozdrawiam i życzę przeprogramowania się Adaœ

Nauka to czary, które naprawdę działajš. Kurt Vonnegut "Kocia kołyska"

"Cuda stojš w sprzecznoœci nie z samymi prawami natury, ale z tym co o nich wiemy." Œw. Augustyn [%sig%]

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

Takie dzieci majš ogromny szacunek do życia, potrafiš zadziwić dorosłych wypowiadajšc treœci, których nikt ich nigdy nie nauczył ani na pewno ich nigdzie nie przeczytali. W obecnoœci tych dzieci powinna być niezwykła atmosfera obcowania z kimœ wyjštkowym. Jest cały szereg cech "Dzieci Indygo", które pozwalajš doœć precyzyjnie ustalić, czy mamy do czynienia z "dzieckiem z gwiazd". Oczywiœcie sš przypadki œcinajšce z nóg (o ile nam wiadomo do filmu o przypadku dziecka Indygo szykuje się Steven Spielberg). Takie dziecko potrafi także swobodnie lewitować lub bez problemu odczytuje myœli innych ludzi... W Polsce jest także kilka takich przypadków, których jeszcze nie mieliœmy czasu dokładnie zbadać, ale o istnieniu których już wiemy. Dzieci Indygo majš niezwykle dobry kontakt ze zwięrzętami i praktycznie od samego poczštku cechuje ich poszanowanie dla wszelkiego życia. I dzieje się tak mimo tego, że ich rodzice sš ludŸmi nikczemnymi - to dla dzieci INDYGO nie ma znaczenia. Bardzo często w obecnoœci tych dzieci wykonywane sš zdjęcia X`Files z dziwnymi energiami - to także jest ważny znak. Potem z "Dzieci Indygo" wyrastajš niezwykli ludzie, którzy obdarzeni sš ponadprzeciętnš charyzmš, którzy stajš się silnymi osobowoœciami wpływajšcymi na potężne grupy ludzi... Jaki jest cel "Dzieci Indygo"? Ich zejœcie na Ziemię jest w pełni œwiadome, majš one pomóc Ziemi przejœć przez ważny "Punkt Zmiany". Sš niczym "Aniołowie Stróże" naszej cywilizacji, obdarzeni w większym stopniu możliwoœciami postrzegania pozazmysłowego prawdopodobnie spełniš jakšœ istotnš funkcję w czasie spotkania z "wyższymi cywilizacjami", które - to w tej chwili nie ulega żadnej wštpliwoœci - intensyfikujš swojš obecnoœć na ziemi. Jedna z hipotez zakłada, że dzieci te posiadajš uœpionš wiedzę, która powróci do nich w odpowiednim momencie. Mówišc krótko: ludzie popełniajš błšd czekajšc na "OBCYCH" gapišc się w niebo i czytajšc z kwadratowymi oczami artykuły NAUTILUS-a poœwięcone UFO. A "Obcy" już dawno sš obok nas...

z miłoœciš przychodzimy ... jest najważnejsza .. jest istotš wszystkiego

A czy dziecko Indygo powinno wišzać się z Indygo partnerem??? Jest tutaj ktos kto moglby czasami pogadac? Normalna osoba ktora potrafi kogos wysluchac? Strasznie sie nudze bo nie mam sie do kogo odezwac........

do Darecki24: poczytaj .. tu piszš normalne osoby :)

do maximilianos: podpisuję się 2 rękami ... wszystkich pozdrawiam :)

witam ;D (hehe miło poczytać posty o sobie xD) Mam 19 lat i jestem indygo... z perspektywy dziecka indygo rzeczywiœcie œwiat wyglšda nieco (nawet nieco bardzo) odmiennie. Na pierwszy plan wysuwa się œwiat duchowy, œwiat materialny ma znaczenie drugorzędne (w zasadzie to jeszcze niższe...;) Potwierdzam,że indygo jest bardzo trudno żyć w systemie, który wykreowała ludzkoœć :( dzieciństwo indygo to jedno wielkie zmaganie się z własnymi przekonaniami i systemem...naprawdę ciężka sprawa, tymbardziej,że sš obdarzone ponadprzeciętnš wrażliwoœciš, która w zderzeniu z surowš, zimnš rzeczywistoœciš wywołuje u nich pewien rodzaj szoku...! zaczynasz się zastanawiać co tu jest właœciwe grane?! czy to Ty jesteœ nienormalny czy ten cały œwiat jest chory! o_O W głębi słyszysz głos, który każe Ci poszukiwać, nie poddawać się, wierzyć w słusznoœć swoich subtelnych spostrzeżeń, uparcie dšżyć do celu...no właœnie celu, znamienite u dzieci indygo jest wewnętrzne poczucie misji...jakiej? to się okaże w najbliższej przyszłoœci... Indygo nie znoszš być ograniczane!!! wiem to z własnego doœwiadczenia ;D ograniczenia powodujš u nich frustrację, a wewnętrzne poczucie prawdy zmusza ich do podšżania za własnymi przekonaniami. W kształtowaniu własnych poglšdów kierujš sie intuicjš. Hehe, gdy coœ komuœ mówię z nieukrywanš pewnoœciš, to ta osoba sie mnie pyta: "a skšd Ty to wiesz?!", a odpowiedŸ jest taka banalna: "po prostu...wiem" ;) ale to nie jest tak,że indygo sš wszechwiedzšce (nie, nie!), one poznajš œwiat, słuchajš, obserwujš, a potem dzięki intuicji wycišgaja wnioski. Intuicja jest dla indygo bardzo ważna! Kwestia empatii wœród indygo tez jest istotna. Dzieki niej jesteœ zdolny do współodczuwania, to tak jakbyœ potrafił wejœć w drugš osobę i odczytać jej uczucia, myœli. Zdajesz sobie sprawę,że potrafisz zrozumieć drugš osobę, jej postępowanie, czyny, choćby były i nikczemne, a przez to jesteœ zdolny do wybaczania. Kierowanie się wzniosłymi zasadami, coœ co mnie cechowało od dzieciństwa. Takie idealistyczne podejœcie do wartoœci życiowych. Słowa: Miłoœć, PrzyjaŸń itp. nie sš tylko słowami, one emanujš czystš energiš w duszach indygo. Indygo cechuje również pokora. Pokorne patrzenie na siebie, pokora wobec œwiata, szacunek wobec życia. Dobra, kończę, bo o indygo to ja mogłabym dużo hehe (w końcu piszę również o sobie ;) na koniec tylko dodam,że indygo nie sš idealne! tak jak niektórzy mogš myœleć...oj, mamy wady, mamy i to wiele, ale chcemy się rozwijać, zmieniać, kształtować... heh i nawet przeklinamy xD <hahaha> (dobra to może zabrzmiało w sposób ironiczny, ale nie mogłam się powstrzymać ;P) pozdrawiam wszystkich Indygo i nie-Indygo od których wiele sie uczymy (dzięki temu,że próbujecie nas zrozumieć, pomagacie nam życ w tym œwiecie, za co ja osobiœcie jestem Wam wdzięczna) Aya :)

BšdŸcie pozdrowieni, Nadwrażliwi za waszš czułoœć w nieczułoœci œwiata, za niepewnoœć - wœród jego pewnoœci za to, że odczuwacie innych tak jak siebie samych, zarażajšc się każdym bólem za lęk przed œwiatem, jego œlepš pewnoœciš, która nie ma dna za potrzebę oczyszczania ršk z niewidzialnego nawet brudu ziemi bšdŸcie pozdrowieni. BšdŸcie pozdrowieni, Nadwrażliwi za wasz lęk przed absurdem istnienia i delikatnoœć nie mówienia innym tego, co w nich widzicie za niezaradnoœć w rzeczach zwykłych i umiejętnoœć obcowania z niezwykłoœciš za realizm transcendentalny i brak realizmu życiowego, za nieprzystosowanie do tego, co jest a przystosowanie do tego, co być powinno za to, co nieskończone - nieznane - niewypowiedziane ukryte w was. BšdŸcie pozdrowieni, Nadwrażliwi za waszš twórczoœć i ekstazę za wasze zachłanne przyjaŸnie, miłoœć i lęk że miłoœć mogłaby umrzeć jeszcze przed wami. BšdŸcie pozdrowieni za wasze uzdolnienia - nigdy nie wykorzystane - (niedocenianie waszej wielkoœci nie pozwoli poznać wielkoœci tych, co przyjdš po was) za to, że chcš was zmieniać zamiast naœladować że jesteœcie leczeni zamiast leczy㠜wiat za waszš boskš moc niszczonš przez zwierzęcš siłę za niezwykłoœć i samotnoœć waszych dróg bšdŸcie pozdrowieni, Nadwrażliwi. Ładny wierszyk, prawda? Po za tym,że ładny, to i trafnie ujmuje cechy indygo ;) znalazłam go kiedys na jednej stronce pozdrawiam Aya ;)

"Potwierdzam,że indygo jest bardzo trudno żyć w systemie, który wykreowała ludzkoœć :( dzieciństwo indygo to jedno wielkie zmaganie się z własnymi przekonaniami i systemem..." Wszystko to prawda, z jednš uwagš! Otóż mam na ten temat teorię, która potwierdzi się lub nie. Ale gadanie że żyć w systemie który "wykreowała Ludzkoœć" jest nieco spychologiczne i ogólnikowe. Kto to jest ta ludzkoœć?! hę?! Otóż moim zdaniem m.in. dzieci indygo jš wykreowały, bedšc niegdyœ na innej planecie, która żyła nieco kosztem pozostałych i całego tego bajzlu tutaj. Sam brałem udział w operacji telekinetyczno-grawitacyjnej, wraz z energiš istot Ludzkich z różych planet w procedurze "zcišgania dusz bogów" "naprawdę ciężka sprawa, tymbardziej,że sš obdarzone ponadprzeciętnš wrażliwoœciš, która w zderzeniu z surowš, zimnš rzeczywistoœciš wywołuje u nich pewien rodzaj szoku...! zaczynasz się zastanawiać co tu jest właœciwe grane?! czy to Ty jesteœ nienormalny czy ten cały œwiat jest chory! " .. otóż to jest grane ;) Co dalej? ..otóż masz na tyle rozwinięte różne ponadprzeciętnoœci, że możesz teraz wprowadzić korekty, Naprawić pewne sprawy. to możliwoœć formy rehabilitacji, również rozwoju. Ale równie dobrze mozesz swój potencjał rozdrobnić na podtrzymanie "dawnej hierarhicznoœci" i starego systemu strukturalnego. Uprzedzam, że Aktualna konstrukcja Grawitacyjna nie bedzie miała na to litoœci. A jest już nieorganiczna i Bardzo stabilna. Co innego Dzieci Kryształowe -ale to już inny topik. Zresztš częœć indygowców podjęło wyzwanie.. i wyewoluowało do Kryształu spłacajšc dług i jednoczeœnie Tworzac Wspaniałe już teraz (również na poziomie strukturalnym) JAKOŒCI. Pamiętajcie, ze pisałem bardziej o duszach. Ciała stanowiš pewnš gwarancję POZYTYWNEGO wykorzystania zcišgniętej tu telekinetyczie wiedzy i doœwiadczeń niegdysiejszych bogów. Choć wielu próbuje dawnych gier.... szybko one sš tłumione. A wiedza obracana na pożytek ziemian. Choć czasem wyglšda to groŸnie i powoduje duzo szumu wokół ;)

"Kwestia empatii wœród indygo tez jest istotna. Dzieki niej jesteœ zdolny do współodczuwania, to tak jakbyœ potrafił wejœć w drugš osobę i odczytać jej uczucia, myœli. Zdajesz sobie sprawę,że potrafisz zrozumieć drugš osobę, jej postępowanie, czyny, choćby były i nikczemne, a przez to jesteœ zdolny do wybaczania." Najciekawiej było jak rozmawiałem kiedyœ z koleżankš, a ona chciała coœ ukryć. Co innego gdyby powiedziała np. że to nie moja sprawa, ale ona po prostu kłamała. Rozmowa trwała doœć długo i wyglšdała dziwnie. Ona coœ mówiła (doœć szybko nawijała), a ja odnosiłem się do czegoœ innego niż powiedziała. Wreszcie w którymœ momencie powiedziała: "Darek, ale ja tego nie powiedziałam", a ja dalej swoje, jakby mówiła co innego. Zaprzeczała doœć długo, aż wreszcie się poddała. Przeprosiła mnie, a na drugi dzień dostałem od niej prezent. Tylko, że póŸniej usłyszałem jak inna dziewczyna mówiła do kogoœ: "uważajcie na Darka, bo on wszystko wie". - No bez przesady, ale już od dzieciństwa nadziwić się nie mogłem, że ludzie kłamiš. Było to dla mnie tym bardziej bezsensowne, że kłamstwo wydawało mi się widoczne jak na dłoni. Widocznie jednak nie wszyscy to widzš. Pozdrawiam Cię Aya i łšczę się w odczuciach z Tobš [%sig%]

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

witaj Ayu :)

Wierszyk na prawdę poruszajšcy. Powinni go poznać ludzie przeciętni bo "BšdŸcie pozdrowieni za wasze uzdolnienia - nigdy nie wykorzystane - (niedocenianie waszej wielkoœci nie pozwoli poznać wielkoœci tych, co przyjdš po was) za to, że chcš was zmieniać zamiast naœladować" prada jest taka, że to nikt inny, jak przeciętni ludzie na takim postępowaniu najwięcej stracili ....i codziennie tracš, Choć Mogli by zyskać Wspaniałoœci! A zegar tyka... już czas kryształu Pełnię Osišga. mielšc bez potrzeby tych, co drabinę niszczyli miast po niej Krok zrobić kolejny. Ale to ich decyzje, ich odpowiedzialnoœć, ich karma.

błękitki .. kryształki .. ludzkoœć .. istoty .. wszechœwiat .. Istota {Istotnoœć].. :) zmagania i takie chwile miłe podobne do tej zastanej tutaj w tym poœcie .. chwile emocje to lekcje .. no wszystko współpracuje :) kwestia dostrzeżenia czego moim przedmówcom wiem że uzmysławiać nie potrzeba groŸnie i szumnie czasami wokół wyglšda ;) pozdrawiam .. dalej idę w dzień :)

tak ... wiersz zapisałam w podręcznym notatniku :)

"Dzieci kryształowe, aura wielobarwna, a wg moich odczytów podstawowy kolor to czerń. Dzieci o uzdolnieniach paranormalnych, po osišgnięciu wieku dojrzałego najpewniej miałyby zajšć stanowiska proroków, kapłanów itp., tak aby historia ludzkoœci zakręciła koło, tak jak to już zdarzało się w przeszłoœci. Obecnie, wg moich odczytów, aura dzieci Indygo ma już kolor niebieski, natomiast aura dzieci kryształowych jest już koloru żółtego. Oznacza to, że zamiary obcych nie zostanš osišgnięte." tomasn w dniu 2006-03-14 12:09:07 _______________________________ http://www.niewyjasnione.p

Zamiary obcych nigdy nie zostanš osišgnięte.

A kto obcy a kto swój? szkoda ze nie mam takiej pamięci jak DW, bo bym wkleił link do mojej definicji obcoœci na która gdzieœ jest na tym forum. ;) Ja tu widzę, Podœwiadome zamiary zcišgniętych przez nas "starych bogów" sš takie: Odbudować dawna strukture i hierarchicznoœć. Zamiary Naturalne natomiast "nowych NIE-Bogów": Wykorzystać wiedzę bogów do demontażu chorych struktur ich własnymi siłami obnażyć dawne mechanizmy , aby nigdy juz nie ubezwłasnowolniały żadnych istot LUDZKICH we Œwiecie Stworzyć Zupełnie Nowš Jakoœć strukturalnš. Co już zostało zrobione w dużej mierze. (stšd odkrętki próby ze strony konserwy) * W trakcie procesu, nowi nie-bogowie korzystajš również z mechanizmów dawnej struktury i hierarchicznosci, lecz z nowš intencjš. (tych nie do końca zdemontowanych)

Obce to sš &^%*(%*$@ bez miłoœci jako ze-we-wnętrznej jakoœci.
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 415
Poprzednia strona | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | .. | 20 | 21 | Następna strona
Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek

Proszę zalogować się aby zabrać głos na forum.
Jeśli nie masz konta, możesz w prosty sposób zarejestrować się.