| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |
| Fundament wiary | |
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 289 |
|
Co jest dla was fundamentem wiary? co, co powoduje, że wierzycie i nie macie wštpliwoci. Osobicie czego takiego nie znalazłem i licze na waszš pomoc.
a może takiego czego nie ma?
|
|
|
Odnalazłem większoć powodów
powiazałem je w jeden - najjasniejszy i najweselszy , który mile mnie łaskotał .
Jego istnienie jest uzależnione tylko od istnienia we mnie niezależnych myli
a działa na wszystkich i na wszystko dokoła jak promyk .
no i ten promyk jest moim F.W.
swiat dostrzec w ziarenku piasku
a niebo w dzikiej roslinie
zycie w dłoni zamknšć
a wiecznoc w godzinie
.....
|
|
|
być może istnieje a jak znajdziecie odpowiedzcie pseudo intelektualici
|
|
|
Haghi.... Wyglšda na to, ze kazdy SAM musi stworzyc sobie fundament......
Leszek, a dlaczego "pseudo...." ? :)
|
|
|
wlasnie. Opierac sie na fundamentach innych gramy nie fair ze samym soba. Mysle ze temat byl ciekawy
|
|
|
biedny Leszek :)))))
7 lat w Tybecie ...na jednej kobiecie
a potem w wietnamie przy skonej mamie
14 lat ja się załamie
szybka kariera terriera w usa
a teraz w polskim internecie
na manowce wodzi dziecię :))))))))))
Spadaj Leszku -jak to mówia w serialu M jak Miłoć
|
|
|
Spadaj Leszku -jak to mówia w serialu M jak Miłoć- e no dariuss nie tak "wulgarnie"
|
|
|
Najpierw MOC serdecznych pozdrowien dla Haghi, czyli dla Tworcy i autora tego tematu. Nastepnie MOC pozdrowien dla WSZYSTKICH forumowiczow.
Temat ciekawy. Bardzo ciekawy. Musze przyznac, ze "sledzilem" go z uwaga od pierwszego momentu gdy sie ukazal, lecz ze wzgledu na swa powage (tematu) nie osmielilem (osmielalem) sie pisac.
Fundament (podstawa)
Wiara (przekonanie)
Podstawa czy fundamentem mojego przekonania jest nadzieja.
NADZIEJA !
Nadzieja, ze TO w CO wierze jest realne, rzeczywiste, lub, ze sie spelni. Nadzieja, ze sie nie myle, ze moja wiara jest wlasciwa. W koncu, ze jest zgodna z rzeczywistoscia, sub-realnoscia i nadrealnoscia.
! Niechaj MOC bedzie z WAMI !
! Badzcie pelni Wiary i Nadzieji !
pozdrowka
[%sig%]
|
|
Smiej sie pomimo wszystko ! smiej sie pelna geba, i poki jeszcze masz zeby... - Nie powiem ci jak jest w raju, ale wskaze jak tam dotrzec. - = wrozba@wrozba.info = www.WROZBA.INFO |
|
dziki za pozdrowienia
Fundament (podstawa)
Wiara (przekonanie)<- b trafne slowa, moznaby nazwac ten temat jako "Podstawa przekonania" tyle, że bylby nadal ten sam problem co pod tematem "Fundament wiary". Otóż jak dało sie zauważyć, wypowiadajšcy się maja rozne poglady nt "Podstaw przekonania" I tak dla niektórych najdzieja we wierze jest tym fundamentem, a dla innych, np mnie, ta nadzieja prowadzi do odwrotu od przekonania (wiary). Sama nadzieja (jak to nadzieja) powinna mnie przyblizac, a oddala. Dla głeboko wierzacych Podstawš jest sam Bóg. To on stworzył swiat, zeslal nam syna, ktorego wydal na smierc dla naszego zbawienia.
Ja odczytuje to w odmienny sposob. 1)Boga nikt nie widział. 2) Jaki tam bog istnieje w kazdej znanej mi religii, badz tez wierzeni. 3) Przewaznie ktos za namowa/wstawiennictwem/nakazem kogos zbawial swiat
dziekuje za glosy w dyskusji i prosze o jeszcze
\
|
|
|
Moze jesli potraktujemy WIARE jako religie, wtedy sie zgadzam. Ja podalem wiare sama w sobie, jako przekonania niekoniecznie od razu religijne. Niekoniecznie wspominajac o Bogu, Zbawieniu, Stworcy itp. Fundamemntem (mojej) Wiary jest (skromna) nadzieja, ze ta wiara jest sluszan, ze wierze w cos co rzeczywiscie istnieje. Nie szukam prawdy, ale wierze, ze ona istnieje.
Natomiast moze mnie ta PRAWDA wlasnie odciagac od wiary. Ale od wiary jaka ja na codzien pojmujemy mylac wiare, przekonania z religia. Nadzieja i prawda, moze mni9e odciagac, podobnie jak inteligencja, od nauk religijnych, kanonow i dogm.
tak przynajmniej jest w moim wypadku. Podstawa mojej wiary jest NADZIEJA, ze to w co wierze jest sluszne i prawdziwe. Inaczej przestane w to wierzyc.
pozdrowienia
[%sig%]
|
|
Smiej sie pomimo wszystko ! smiej sie pelna geba, i poki jeszcze masz zeby... - Nie powiem ci jak jest w raju, ale wskaze jak tam dotrzec. - = wrozba@wrozba.info = www.WROZBA.INFO |
|
wlasnie chodzilo mi o traktowanie wiary jako religi, dletego ze jestem katolikiem. Tzn jestem bo mnie ochrzczono:-)
Samo wierzenie powiazane jest z nadzieja. i na odwrot. Widac, że jest to troche zakrecone. To bez tego nie gra, bez tamtego tez nie. Wiec wnioskuje, ze wiara/religia oparta jest na nadziei/oczekiwaniu. Przeciez czekamy na spotkanie ze Stworca i mamy NADZIEJE, ze taki ktos istnieje
|
|
|
OK.
Tutaj juz sie zaczyna nowy grunt. Trzeba ostrozniej. Moze lepiej nie pisalbym nic....
Otoz, wedlog mojej skromnej wiedzy katolicyzm, nie jest wiara, lecz jest wyznaniem.
Ktos, np. Ty, lub ktokolwiek inny posiada jakas tam sobie wiare, oraz na dodatek (tej wiary) wierzy jeszcze w jakiegos Boga, Bogow, czy Bogine. Tak wiec zaczyna sie temat religii. sama wiara w sobie nie jest jeszcze religia. Religia to poza wiara, jest jeszcze wyznacznikiem zasad moralnych i etycznych, oraz praw (Boskich)....
Jesli ktos jest juz chrzescjaninem, to moze niekoniecznie byc od razu katolikiem. Moze byc ewangelikiem, protestantem, luteranem itp.
Ktos kto wyznaje religie i jej obrzed lub obrzadek (a nie wiare) rzymsko-katolicka, powinien:
- Uznac zwierzchnictwo Rzymu (Watykan) i papieza jako glowe Kosciola.
- Dostosowac sie do kanonow i dogm.
- Byc katolikiem czynnym, czyli praktykujacym.
Bowiem, pomimo, ze czesto slyszymy: jestem osoba wierzaca, lecz nie praktykujaca, to brzmi jakbym powiedzial np. jestem chudym grubasem, lub, ze czytam, ale nie widze...
Mozna byc wierzacym, lecz jesli juz wyznajemy jakis obrzadek, to powinnismy stosowac nauki religije i brac udzial w obrzedach i rytualach danej religii i wyznania. Np. chodzic do kosciola, przystepowac regularnie do spowiedzi i komuni swietej, oraz brac czynny udzial w ewangelizacji i nawracaniu grzesznikow. itp. Jest zreszta cala masa kanonow. Poczytajcie sobie katechizm.
pozdrawiam i spadam z tego tematu, bo wydaje mi sie sliski....
WIARA I RELIGIA - nie zawsze w parze sobie ida....
[%sig%]
|
|
Smiej sie pomimo wszystko ! smiej sie pelna geba, i poki jeszcze masz zeby... - Nie powiem ci jak jest w raju, ale wskaze jak tam dotrzec. - = wrozba@wrozba.info = www.WROZBA.INFO |
|
ogolnie to tematy zwiazane z wiara eeligia itp sa sliskie.
Kazdy wypowiadajacy sie ma swoje wlasne i wg siebie nie omylne zdanie.
Dla mnie np wiara powiazana jest z nadzieja, wierzeniem, ubostwianiem, wiernoscia, podporzadkowaniem.
Ogolnie te czynniki zlane w calosc tworza obraz czlowieka wierzacego. Wg mnie osoba wierzaca moze nawet nie praktykowac, ale jesli bedzie zyc godnie to moze czasami "przebic" osobe praktykujaca, ktora na codzien jest wulgarna, hamska itp. Duzo tu zalezy od natury czlowieka. Znam duzo ateistow, ktorzy sa o niebo lepsi od znanych mi katolikow. Zyja w zgodzie z natura i ludzmi. Ich religia jest wiara w radosc ludzi, a nie w jakas zadogmacona ksiazke, ktora na dodatek jest niekompletna.
pozdrawiam
|
|
|
należy zrzucić wszelki kajdany :
-zabobony
-przyzwyczajenia
-charaktery
-mentalnoć
-religie
-politykę
-dogmaty
-utarte schematy
-dobre wychowanie
-wszelkie tradycje łacznie z jedzeniem lub głównie
-spadek smrodu od rodziców(np:córeczka mamusi musi zginšć ,wraz z chorymi ambicjami)
-kompleksy
-naukowców i ich bzdety ograniczone wiedzš zdobyta na studiach
-zdobycze techniki
itd
czysta tablica !!!
i dopiero zaczynamy
najlepiej od nauki oddechu
powodzenia
|
|
|
Autor: Arkadiush (---.internetdsl.tpnet.pl)
Data: 23-05-2005 16:01
Bo prawda jest taka: nigdy nie szukales odpowiedzi na te pytania, wiec nie znalazles. Prawda jest taka, ze nie przeczytales Pisma Swietego, bo tak mowila ci wewnetrzna chec poznania i zrozumienia.
----------------------------------------------------------------------------------
Witam w tym temacie,i jak w paru poprzednich miałem mieszane uczucia by wzišć udział w dyskusji,tak teraz niestety zabiore głos i chyba złamie jedno z przykazań.Chdz postaram się być wstrzemiężliwy w miare możliwoći.
Ten nagłówek u góry to włanie powód mojego postu.Więc niewiem czy pierw zapytać?Czy odrazu strzelać!(......nie pisze czemu)
Napewno kto zapyta czemu taki jaki głupi poczštek ni w pięć ni w dziewięć oco tu chodzi?? Ano oto że czytajšć taki post zastanawiam się czym- kieruje się AUTOR tego postu ?
Samš wiarš?
1) W to że czytał pismo więte? -A nie wierzy że interlokutor go nie czytał?
2) W prawde?-Swojš jako Dogmat?
3) I ostatnie czy sam wie co czytał??
Moim zdaniem NIE WIE co czytał!!!
A jeli wie co czytał -to nie wie co tam jest napisane?
Ale jeli wie co czytał i wie co jest tam napisane to może niewie że tak zwane
PISMO WIĘTE ma setki wydań i setki TŁUMACZEŃ!!!!
A więc może wskaże to które jest jego więtym Pismem??
(które Bóg napisał - no niech-kazał napisać?)
I dam MU do wyboru czy to jest Biblia wydanie po polsku?:
Gdańskie?
Warszawskie?
1000-lecia?
Czy może w innym języku?
A może w sanskrycie???
Czemu oto pytam?-Bo w każdej z tych pozycji wymienionych wyżej pisze co innego.
I zapytam czy czytajšc zastanawiał się co tam pisze czy tylko przeglšdał to pismo wierzšc na słowo że to co słyszał że tam pisze jest tam napisane?
Bo niejednokrotnie czytajšc co wiemy co tam za słowa sš napisane wiemy pobieżnie oczym tam piszš ale nie zadajemy sobie trudu aby zrozumieć i sprawdzić czy to ma sę!! - No tak zakładamy to na WIARE?!
Bo wiara w co co niema sęsu to wiara błędna to poprostu manowce na których chodzimy w koło jak dziecko we mgle.
Po pierwsze chcę nadmienić że CI którzy zajmowali się kiedykolwiek tak zwanš bibliografia muszš przyznać że Biblia nie jest po pierwsze Naj starszym pismem o tej tematyce to raz .
Dwa to zbiór pism zaczerpnięty z innych przekazów a nie autentyk jako pierwsze wydanie!
Trzy to chcšc niechcšc trzeba rozdzielić tak zwany stary testament od nowego!-bo to całkiem co innego!
(kto wczeniej w innym pocie próbował mi tłumaczyć że cišgłoć polega w tych pismach natym że Jezus wspominał tam Mojżesza?!! Jaki to dowód??To tak jakby kto chciał udowadniać że ksišżka jakiego historyka który wspomina Hitlera była drógš częciš Mein Kampf?!!)
I na koniec bo pisanie naprawde nie sprawia mi przyjemnoci i sam niewiem co pcha mnie do tego?! zapytam tylko ,Czy autor tego postu który opisałem w polemice wie co znaczy słowo ELOHIM ? które to słowo w wielu miejscach bibli jest zastšpione w różnych wydaniach w różnych miejscach słowem BÓG?
Dziękuje czekam na polemike lub pytania.
[%sig%]
|
|
|
witam Edwardzie
Dziekuje za glos w dyskusji. Dodałbym jeszcze tyle, że autor postu, jaki opmoze byc np Jehowš lub baptysta i miec "fragmentaryczny" poglad na pismo swiete. Wiesz, fargmenciki i fragmenty, ktore po odpowiednim praniu mozgu doprowadzaja osobe do fanatyzmu religijnego, bo inaczej nie mozna tego nazwac. Chodza po domach i nawracaja ludzi niby misjonarze pseudo misjonarze.
Musze przyznac ze masz podobne mniemanie o Pismie sw jak ja:-) Nie wiem czy czytales wszystkie posty, ale znajduja sie tu takie wypowiedzi, po ktorych nie wiem jak mam na to wszystko patzrec. Opisany przez Ciebie post Arkadiusha jest jednym z tego typu. Oskarzenia itp. Ale to chyba o to nir chodzi:-)
pozdrawiam
ps. Elohim obok imienia Jahwe, jest najczęciej używanym okreleniem Boga:-)
|
|
|
Witam ponownie dziękuje Hagi za pochwały .:-)
ale widze że i TY niewiesz co oznacza słowo Elohim.-to słowo w SANSKRYCIE a w takim języku była pisana biblia ,to słowo w tym języku jest wyrazem w liczbie
M N O G I E J ! ! !
to narazie tyle:))
[%sig%]
|
|
|
Wpisalem w google wyraz Elohim i przekopiowalem pierwsza linike textu, ktory znalazlem:-)
a tak na serio, to osobisci wydawalo mi sie, ze to slowo to nic innego jak zastapienie slowa Jahwe. Nie zapomnij, ze Biblia byla pisana rowniez po hebrajsku, aramejski i grecku, ale jak slusznie napisales, interpretacje i tlumaczenia sa inne. Kazdy tlumacz opisuje to, co on widzi i jak to widzi.
pozdrawiam
|
|
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 289 |
| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |