| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |
| Globalizacja - Wspólczesne problemy społeczno polityczno ekonomiczne | |
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 363 |
|
Euforia wiosennych porządków jak najbardziej na czasie :) Chyba też posprzątam pokój. Poza tym, założę się, że kolejny post tutaj będzie należał do wrony, jak zawsze w temacie.
No to może na początek coś o najbliższym czekającym nas problemie, czyli Euro 2012 ;)
http://wolnemedia.net/gospodarka/autostradowa-katastrofa/
http://wolnemedia.net/wiadomosci-z-kraju/nie-masz-chleba-doplac-do-igrzysk/
http://wolnemedia.net/gospodarka/bedzie-problem-z-utrzymaniem-stadionow/
http://wolnemedia.net/wiadomosci-z-kraju/nie-bedzie-systemu-lacznosci-na-euro-2012/
Ciekawe też, jak bardzo ta impreza zbliży Polskę do sytuacji Grecji, bo wiele na to wskazuje.
|
|
The truth is constantly changing. Are you able to follow it? http://truthism.com/ |
|
https://www.youtube.com/watch?v=9Kk_YwHN_FM
Jackowski mówi jakąś tam prawdę o sytuacji przed wyborczej
dwie partie opozycyjne żyjące w symbiozie walki z sobą bez patrzenia na dobro wspólne.
|
|
|
https://www.youtube.com/watch?v=4d1Vk052WCc
Jackowski, ciekawe rozważania o sytuacji światowej
|
|
|
https://www.youtube.com/watch?v=vReTmdYm_G0
Media jako broń informacyjna
Wykład ogólny o tym temacie
https://www.youtube.com/watch?v=lWIpFvGrNak
Jak napaść na państwo (całość) Jurij Bezmienow
|
|
|
https://www.youtube.com/watch?v=x9o9m08F5AE
cóż, o niektóre kraje dba się bardziej
|
|
|
https://www.youtube.com/watch?v=e5xKzJgYmL8
podatek katastralny
czyli jak ukarać tego co coś ma
bo nie przepił
bo wcześniej nie wsparł systemu podatkowego podatkami od napoi alkoholowych to mu się nie upiecze
|
|
|
|||
|
Na świecie są różne rzeczy: pozytywne i negatywne.
Są jednak ludzie, którzy wręcz lubują się w podkreślaniu negatywów.
"Krocz spokojnie wśród zgiełku i pośpiechu, pamiętaj jaki pokój może być w ciszy. Tak dalece jak to możliwe, nie wyrzekając się siebie, bądź w dobrych stosunkach z innymi ludźmi.
Prawdę swą głoś spokojnie i jasno, słuchając też tego, co mówią inni: nawet głupcy i ignoranci, oni też mają swą opowieść.
Jeżeli porównujesz się z innymi możesz stać się próżny lub zgorzkniały, albowiem zawsze będą lepsi i gorsi od ciebie.
Ciesz się zarówno swymi osiągnięciami jak i planami. Wykonuj z sercem swą pracę, jakkolwiek by była skromna. Jest ona trwałą wartością w zmiennych kolejach losu.
Zachowaj ostrożność w swych przedsięwzięciach - świat bowiem pełen jest oszustwa. Lecz niech ci to nie przesłania prawdziwej cnoty; wielu ludzi dąży do wzniosłych ideałów i wszędzie życie jest pełne heroizmu.
Bądź sobą, a zwłaszcza nie zwalczaj uczuć; nie bądź cyniczny wobec miłości, albowiem w obliczu wszelkiej oschłości i rozczarowań jest ona wieczna jak trawa.
Przyjmuj pogodnie to, co lata niosą, bez goryczy wyrzekając się przymiotów młodości. Rozwijaj siłę ducha, by w nagłym nieszczęściu mogła być tarczą dla ciebie. Lecz nie dręcz się tworami wyobraźni. Wiele obaw rodzi się ze znużenia i samotności.
Obok zdrowej dyscypliny bądź łagodny dla siebie. Jesteś dzieckiem wszechświata: nie mniej niż gwiazdy i drzewa masz prawo być tutaj i czy to jest dla ciebie jasne czy nie, nie wątp, że wszechświat jest taki jaki być powinien.
Tak więc bądź w pokoju z Bogiem, cokolwiek myślisz o Jego istnieniu i czymkolwiek się zajmujesz i jakiekolwiek są twe pragnienia; w zgiełku ulicznym, zamęcie życia, zachowaj pokój ze swą duszą. Z całym swym zakłamaniem, znojem i rozwianymi marzeniami ciągle jeszcze ten świat jest piękny...
Bądź uważny, staraj się być szczęśliwy."
http://www.cudownyportal.pl/index.php
|
|
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
Miałem kolegę, któremu ze względu na tryb życia, jaki prowadził (można powiedzieć, że nic nie robił i prawie wcale nie wychodził z domu, tylko siedział przy komputerze) ciągle brakowało energii, a że czasu miał mnóstwo na przemyślenia i interesował się "sprawami duchowymi", to czuł jakieś "złe moce", które mu tą energię zabierały - był przeczulony na tym punkcie, bo dużo o tym czytał i myślał, więc się na takie wpływy otwierał, a bronić się nie potrafił dostatecznie skutecznie.
Przy okazji: najlepszą obroną przed takimi sprawami jest "sceptycyzm". Tak - nie dawanie wiary takim rzeczom, tylko myślenie o czymś innym, pozytywnym i jakieś twórcze zajęcie.
Tak więc gościu dużo o tym myśląc i bojąc się tego dawał niefajnym bytom energię.
Wreszcie zaczął mu zdalnie pomagać jakiś "bioenergoterapeuta", który dodawał mu energii, ale dużo mu opowiadał o tych bytach i potęgował jego strach. Skutki były takie, że kolega dostawał energię, po czym ją tracił dość szybko. Jak się zorientowałem o co chodzi, to ja mu zacząłem pomagać, ale w inny sposób niż ten terapeuta. Przede wszystkim starałem się nie poruszać tematu "złych bytów" (choć sam do tego wracał), tylko rozmawiałem z nim o rzeczach, które go "rozpromieniały": o grach komputerowych, o ludziach, ich psychice, zachowaniach - był w tym dobry, bo miał dużo czasu na przemyślenia. Bardzo dobrze nam się rozmawiało - kilkugodzinne rozmowy telefoniczne poprawiały mu humor i dodawały energii, ale wtedy "obrywała" jego rodzina, bo te byty musiały sobie znaleźć inny "żer".
Ten jego terapeuta też zauważył tą prawidłowość, ale wtedy jeszcze był na takim poziomie, że nie rozumiał dlaczego tak się dzieje, a że miał "zboczenie zawodowe" polegające na tym, że wszędzie widział zło, więc stwierdził, że on dodaje "pacjentowi" energii, a ja mu ją odbieram i dodatkowo "infekuję" rodzinę, bo jestem "zły".
Ten terapeuta nie znał tego mojego kolegi tak dobrze jak ja i nie wiedział, jaki tryb życia prowadzi, więc skupił się na mnie.
Zaczął mnie zdalnie "podglądać", a ja nie lubię być podglądany - mam na tym punkcie uraz od dziecka, gdy starsze dziewczyny...
Ale nie o tym tu było... - ten terapeuta występował też kiedyś na tym forum i u każdego, kto się z nim nie zgadzał w jakiś kwestiach, widział "coś złego". Gdy się mnie "czepnął", to sobie z niego zażartowałem - najpierw mu napisałem: "a ładnie to tak podglądać?", po czym tak dla "jaj" celowo wprowadziłem go w błąd potwierdzający jego przekonanie. To było w formie "snu", w którym zasymulowałem złą wibrację - kiedyś dzięki tej umiejętności w astralu wpuściły mnie do swojego domu wampiry i mogłem kilku z nich spalić, ale "wykopały" mnie jakieś starsze wampiry.
Wracając do terapeuty... - symulacja była udana i facet utwierdził się w swoich przekonaniach.
Wreszcie do niego napisałem, wyjaśniłem mu sytuację kolegi, na co "spec od spraw duchowych" oschle mi odpowiedział: "na przyszłość jaśniej się deklaruj, po której jesteś stronie!".
Nicze nie ma złych zamiarów wobec Ciebie 79277 - robi to nieświadomie, niechcący - po prostu odkrywa jakieś "ciemne sprawki" i dzieli się informacjami, a Twoim "błędem" jest oglądanie tego.
Nie wiem, o co chodzi tym razem, bo ja do linków Niczego nie zaglądam przede wszystkim dlatego, że szkoda mi czasu, a poza tym znam jego "profil".
Stałeś się ostatnio 79277 zbyt wrażliwy i nerwowy. Otwarcie jest potrzebne, by czuć sprawy, energie, ludzi, ale trzeba też zadbać o własną "higienę" emocjonalną, energetyczną i umieć się w razie czego "odgrodzić" od przykrych spraw - nie myśleć o nich, bo jak mówi stare powiedzenie: "ciekawość to pierwszy stopień do..." :)
Musisz teraz 79277 nieco "okrzepnąć", nabrać "twardości", dystansu, bo na razie chłoniesz, jak "gąbka".
Umiar, zdrowy rozsądek, "złoty środek" jest wskazany we wszystkim, bo inaczej będziesz miał "huśtawkę, amplitudę" i skrajne emocje w jedną lub w drugą stronę.
Duchowość i wrażliwość na tym świecie (na Ziemi) jest potrzebna, ale z drugiej strony potrzebna jest też "twardość" wymagana w świecie materii, w jakim żyjemy, więc warto "chodzić z głową w chmurach, ale twardo stąpać po ziemi" :)
|
|
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
|||||||||||
|
Każdy widzi to na co jest uwrażliwiony
dla mnie ono nie jest problemem
w sensie ze mnie to dołuje
inną sprawą jest to że jak się czegoś nie widzi to jakby tego nie było
ale mi takie stanowisko nie pasuje
muszę się do dłubać do sedna
Chociaż każdy ma własną prawdę cudzych "prawd" nie chce przyjąć
To tak jak rozmawialiśmy o Zbyszku Stonodze
dostał on sprawę windykacji długu od byłych bonzów PZPR
i zaczęło się.
Taki przypadek, mogło się zdarzyć komu innemu.
Czy jego ustawienie do spraw różnych jest teraz jakąś patologią.
System popada na takie osoby jak Zbigniew Kękuś
czy Rafał Gawroński
i oni udowadniają że świat nie bardzo taki jak jak nam się wmawia
Za komuny był taki stary dowcip
jak to według GUSu na każdego obywatela przypadało pół świni
ale jak się komuś to by nie podobało to może dostać po ryju.
Wszystkie osoby które nie akceptują realiów zawsze są wystawione na to aby je zgnębić.
Czy za komuny czy teraz .
Można nie chcieć wiedzieć jakie są realia
mieć "własne realia"
to trzeba poszukać jakiś inny fan klub.
Bo każdy chce być sobą, dopasowywanie się nie może być ze szkodą dla siebie.
|
|
|
Generalnie komentarz mój był tylko informacją
nie sprzeczną z treścią linku
tylko po to dodanym aby było bez otwierania czy go ominąć
czyli, czy jest jakiś problem.
Jest coś takiego jak podatek katastralny
jest coś takiego jak ch... d... i kamieni kupa
i jakoś to trzeba połatać aby się jeszcze kręciło
i żeby można było to doić
lub jeszcze inaczej mówiąc grabić
na które to słowo niektórzy się tutaj oburzają
bo jest zbyt dokładne
tak ale dziś w radiu jakiś ekonomista powiedział rzecz
na miejscu i na czasie
coś w tym guście pierwszą cyfrę nie pamiętam jest około
że w XVI wieku chłop pańszczyźniany pracował na pana 130 dni
a teraz na państwo trzeba pracować 168 dni.
Ale to nie są środki które są dobrze pożytkowane
i to jest problem.
|
|
|
|||
|
To jest kwestia standardu jakim ktoś się posługuje.
Pytanie o kasę nie jest paranoją w naszych realiach.
To jest pytanie w biednym kraju o to jak ktoś doszedł do tego co ma.
Po wyborze nie ma możliwości
kogoś odgonić od koryta.
Jak ktoś się pcha do państwowej posady musi być otwarty na to że musi sobie dać prześwietlić portfel.
Pytanie o politykę też w Polsce nie jest naganne
świadczy to o tym jak widzi świat.
Czy jest jakiś sens z nim rozmawiać.
To tak jak wendol oświadczył że na PISowca nigdy nie zagłosuje bo z PISu
koniec rozmowy, koniec tematu.
Tylko w moim odczuciu Bronek niewiele dobrego zrobił
poza dobrym wrażeniem oczywiście
chociażby
gafy jego to wstyd
jaki kraj taki prezydent
w pierwszej turze głosowałem na koczisa winnetou
który był wkurwiony na to
że tu jest biurokratyczne szambo.
Naród jest suwerenem władzy a nie jest biurokracja celem dla biurokracji
a jednostka jest niczym.
Nie masz kasy jesteś zerem.
On przynajmniej dawał szansę na pogonienie samo zadowolonego towarzystwa tego na górze
do roboty i do prawdy o tym co nas otacza.
Za komuny nam co dzień mówiono że jest dobrze a jutro po jutrze będzie jeszcze lepiej
to już mieliśmy
to już było
choć było całkiem dobrze tylko wszystko było wspólne czyli niczyje
i nikt specjalnie o nic nic dbał
a teraz nie ma fabryk, nie ma roboty
bo wszystko pozwijane jest
i o zgrozo jeszcze bardziej się zwija.
a teraz ktoś co i raz obiecuje tysiące miejsc pracy
bez wskazania jaki jest sens i zaplecze do tego.
Można było by zrobić parę mostów w Warszawie
bez łazienkowskiego to widać jak tych mostów jest mało i wszystko jest zagęszczone
ale to się robi maszynami a nie gołą siłą roboczą.
Inna sprawa jak można było ten Łazienkowski spalić.
W tej rzeczywistości jest mało zdrowych rzeczy
co z tego że koleżanka chce zmienić temat
jak i tak to wraca do wskazania
że czrnowidztwo bardziej trafnie opisuje to co tu naokoło widać
niż różowe okulary.
.
|
|
|
Jeśli ktoś głosuje za kimś bo ma w tym biznes
to jak dla człowieka interesu sprawa jest do dyskusji
jak są tylko uczucia to z uczuciami się nie dyskutuje
|
|
|
|||
|
Po pierwsze, właśnie zauważyłem, że amerykańcy skasowali mi wszystko na "ebaumsworld" z powodu "nieautoryzowane reklamy".
Dobrze, że Europa obroniła się przed "ACTA", choć Tusk chciał to cichaczem podpisać.
Unia Europejska powstała jako przeciwwaga dla USA w sensie ekonomicznym i politycznym.
Polityka USA oparta jest na zasadzie "dziel i rządź", prowokacjach, operacjach "pod fałszywą flagą"...
Asad chciał otworzyć giełdę naftową z transakcjami przeprowadzanymi w euro, wcześniej to samo chciał zrobić Saddam.
Amerykanie stwierdzili, że Asad użył broni chemicznej. Inspektorzy ONZ chcieli to zbadać, ale Amerykanie powiedzieli, że są pewni, i że inspektorzy ONZ nie są tam potrzebni. Inspektorzy ONZ się uparli i powiedzieli, że i tak tam pojadą. Wreszcie wywierana przez USA presja spowodowała, że ONZ uzyskało jedynie mandat do sprawdzenia, czy broń chemiczna została użyta, ale nie przez kogo.
USA ostatnio nie wytrzymały i powiedziały kategorycznie, że trzeba rozmieszczać w Europie nową broń jądrową.
Naciski były tak silne, że Europa nie wytrzymała i wreszcie Merkel dogadała się z Putinem, że Europa potrzebuje Rosji i Rosja Europy.
Silna, zjednoczona Europa + Rosja to "koszmar" dla USA.
Ruscy wywozili z Donbasu wyposażenie fabryk, w które sami zainwestowali. Putin powiedział, że Polska jest wasalem USA.
PiS i Kościół wykorzystują wiarę ludzi i religię, by rządzić.
Bronek wyprowadzał miliardy do Ruskich - dowiedziałem się dopiero po wyborach. Dobrze, że nie wygrał, bo broniłby go immunitet.
Sprawa jest tak dużego kalibru, jak z "grupą trzymającą władzę", więc została "wyciszona". W Polsce jest to grupa 200-300 osób, które pociągają za sznurki.
Podsłuch w restauracji założyły służby, które nie mogły już dłużej patrzeć, jak Polska jest rozkradana przez polityków.
"Odwrócenie kota ogonem" polegało na oskarżeniu podsłuchujących i dzięki temu szumowi odwrócono uwagę społeczeństwa od układów rządzących.
Polska z uwagi na swoje położenie geopolityczne jest areną, na której ścierają się różne grupy interesów, ale...
są w ojczyźnie rachunki krzywd, których obca dłoń też nie przekreśli ;))
Nie możemy się dogadać sami ze sobą, a do tego dochodzi prywata i sprzedajność wobec mniejszych lub większych układów: wschodnich, zachodnich, watykańskich...
Gdyby nasze władze polityczne zachowywały się tu jak gospodarze, a nie jak pieski, to... Polska byłaby piękną i bogatą krainą - właśnie ze względu na nasze położenie bylibyśmy "pomostem" i odcinalibyśmy kupony za pośrednictwo polityczno-gospodarcze, a inni jedliby nam z ręki, a nie odwrotnie, jak jest teraz.
No tak, ale pospolity polityk ma 4 lata, by się nachapać dla siebie, rodziny i kolesi, którzy go wypromowali.
http://wendol.wrzuta.pl/audio/3T00UAyfuut/big_cyc_-_zlodzieje
http://wendol.wrzuta.pl/audio/2JxGHByYsdb/geralt_jrozenek_1
|
|
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
Dobrze i prosto to wszystko wytlumaczyles. Szkoda ze jest az tak zle:(
A jest jakis oszolom, ktorego mozna ogladac na biezaco co mowi prawde co sie dzieje itp. Ja lubie szalonego Russela Brand
https://www.youtube.com/user/russellbrand/featured
|
|
|
Problem jest problemem zdobywania wiedzy i dystansu do tego
a nie kajaniu się potem
że się tego nie wiedziało
czy nie dopuszczało do świadomości
Był temat parę lat temu "pocztówka znad jeziora Bodeńskiego"
gdzie człowiek się zastanawiał dlaczego na zdjęciu
statek będący na połowie dystansu jeziora
linia brzegu za nim jest na wysokości połowy kadłuba
czyli z 1.5 metra lub 2 powyżej linii wody
czyli na wysokości fotografującego
czyli wniosek rozpatrzenia tego na logikę
statek jest na wklęśnięciu
kolega 79277 nie uczestniczył jeszcze w naszych rozważaniach
to może się czepiać że jemu na rysunku coś inaczej wychodzi
i nawet może być zły
i się wkurwiać
że inni nie chcą tego widzieć
jakbym zrobił taki rysunek jak kolega też bym to tak widział
tylko gdzie jego rysunek ma się do tego co jest realnie.
Ale drugi kolega był wtedy aktywnym uczestnikiem tego forum
czyli jeżeli zapomniał o tym
to może świadczy o tym że technicznie jest tępy
lub dostał zlecenie { od kogoś }
na to aby tak ustawić problem
bo tamte spostrzeżenie było najistotniejszym przesłaniem tego przekazu.
Czyli polecenie w teksty religijno-mistyczne
jakim jest odżegnanie kogoś drugiego od czci wiary i zdrowego rozsądku
i wysłanie do psychiatrycznego
to było przegięcie
to był identyczny przekaz
zresztą bardzo żałosny
jak tego gww15 klechy który dostał zlecenie od właśnie swoich zwierzchników
aby załatwił problem.
To jest oczywiste dla tych którzy chcą ogarniać to jako całość.
Bo chcąc ogarniać coś jako całość nie można wyznaczać sobie czegoś
jako prawdy nie dyskusyjnej.
POWYŻSZE JEST INFORMACJĄ DLA KOLEGI 79....
uzupełnienie tego co jego ominęło
nie chce mi się wykładać dlaczego ten gww 15 jest oszustem
patrzącym tylko tam gdzie jemu wygodnie
starannie omijającym fakty sobie niewygodne.
|
|||
|
|||
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
Bo złodziejowi zawsze się wydaje że drogą do osiągnięcia czegoś
jest kradzież
pracować miał by - dla niego to chore
tylko podobna mentalność teraz jest dominująca
i jeszcze na wszystkim chce się zarobić
gdzie się da na oszukać i uzależnić
|
|
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 363 |
| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |