Jestem niezalogowany   zaloguj mnie   /   rekrutacja


Forum - Świat Tajemnic


Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek
samobójstwo
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 775
Poprzednia strona | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | .. | 38 | 39 | Następna strona

W jaki sposób najłatwiej i najmniej boleśnie się zabić?

To dla tych ktörzy chca odnalesc ses zycia- "TYM CZYM W ISTOCIE JESTSMY" Byla kiedys duszyczka,ktöra wiedziala,ze jest swiatloscia,mloda i przedto zadna doswiadczenia."Ja jestem Swiatloscia", powiadala."Ja jestem Swiatloscia".Jednak swiadomosc ani powtarzanie tego nie mogly zastapic doswiadczenia siebie jako Swaitlosci.W swiecie,z ktörego wywodzila sie duszyczka,panowala wylacznie jasnosc.Kazda Dusza byla wspyniala,kazda niepowszednia,i kazda blyszczala blaskiem Boskiej swiatlosci.Zatem owa duszyczka byla niczym plomyk swiecy w sloncu.Zanurzona w jasnosci ktörej stanowila czesc,nie mogla siebie dostrzec,ani doswiadczyc,Czym W Istocie Jest. Stalo sie wiec,ze duszyczka zapragnela siebie poznac.Tak mocne bylo jej pragnienie,ze pewnego dnia,Bög powiedzial;"Czy wiesz Malenka co musisz uczynic,by zaspokoic twoje pragnienie"?." - "Co takiego Boze?Co?Nie cofne sie przed niczym!,odparla duszyczka" -"Musisz odlaczyc sie od nas",rzekl Bög,a potem pograzyc sie w ciemnosci". -"A czymze jest ciemnosc,o Przenajswietszy?",spytala duszyczka.Wszystkim,czym nie jestes Ty",wyjasnil Bög a duszyczka zrozumiala.Tak wiec oddzielila sie od calosci i zstapila do innego swiata.A w tym swiecie miala moc sciagania na siebie wszelkich odmian mroku.I tak postapila.Lecz posröd owych ciemnosci zawolala,"Ojcze,Ojcze dlaczego mnie opusciles?"Jak i my to czynimy w swej najczarniejszej godzinie.Ale przeciez ja nigdy was nie porzucilem,zawsze stoje u waszego boku,gotöw przypomniec wam,Czym W Istocie Jestescie;zawsze gotöw przyjac was z powrotem do siebie. Zatem badzcie swiatlem w ciemnosci i nie przeklinajcie jej.I nawet kiedy osaczy was to,czym nie jestescie,nie zapominajcie swej prawdziwej istoty.Gloscie chwale stworzenia,nawet gdy chcecie wniesc do niej zmiany.I wiedzcie ze to jak sie zachowujecie w chwili najciezszej pröby,moze stac sie zaczynem najwspanialszego tryiumfu.Albowiem stwarzane przez nas doswiadczenia,jest wyrazem tego Czym W Istocie Jestesmy-I Czym Pragniemy Byc. NIE ZABIAJAJCE SIE!! WSZYSTKO W ZYCIU MA SWÖJ SES!!

WSZYSCY SAMOBÓJCY TO FRAJERZY TO TAK JAKBY NA ZYCZENIE NIE ZDAĆ DO NASTĘPNEJ KLASY BARANIE ŁĽKI..

mieszanka z dwoma porcjami mocnej kawy pokryta papierosem . żołšdek kręci , siedzę sobie i zastanawiam się czy mnie zgniecie wewnštrz.Wiem jedno!!! Jeœli mam przeżyć przeżyje Dziœ ten dzień ! zostało może góra 3 godziny - 4 , my œlałem o liœcie hym. ale po co list .. wolę odejœć w ciszy . Opuœcić ciało , wiem co czeka mnie . Zmierzyc sie z tymi demonami siebie.Jestem œwiadomy procesu przejscia . Jeli dane mi przeżyć ... niebo mnie spowrotem odmienionego odeœle na ziemie . Tak czy owak połowa bedzie wiedziec who I Am . Po boczny m adresie . Można się Cieszyć życiem .. będšc œwiadomym swej przyszłoœci i bezpieczeństwa wyzbytych złudzen.Życie kocham je nad życie , a raczej kochałem , szukałem sił .. spotkałem œciane .. œmieje sie teraz bo czuje takie mile chłodne ciarki jak opaltaja cialo , myslicie moze ze zartuje , nie , wcale nie żartuje ! nikogo listoœć , ni żal mnie nie obchodzš ! nie czynie tego by kogos serce obudzic i by uslyszec "Nie rób tego , to szlaeństwo" . Robie to dla siebie - bo jestem szaleńcem tej chwili jakš na siebie 10 minut temu złożyłem , druga kawa zaraz poleci i bedzie dobrze . juz jest dobrze .. Pisze na tym temacie - bo chwycilem sie czynu niegodnego z misja jaka obrala ma dusza na ziemi Aloha Amigos and Bonita's Życie to Zmiany , Doswiadczenia oraz Gorzkie rozczarowania .. nie winie nikogo , nie proszę o nic , Przepraszam za wszystko ! to wszystko pa pa pa pa 81 - 05 ( tak by wyszło rocznikowo)by lo milo

GDY CHCESZ ZAKONCZYC ZYCIE... GDY WG CIEBIE NIE MA JUZ SENSU... GDY SKUPIASZ SIE TYLKO NA SWYM NIESKONCZONYM ZALU.. NIE WIDZAC INNYCH..JAK GODNIE I DZIELNIE KROCZA PO BEZMIARZE SWYCH CZESTO NIESZCZESLIWYCH SCIEZEK.. POKALECZENI, NIEWIDOMI, SAMOTNI ..NIEULECZALNI... ALE KROCZA ...I TO Z USMIECHEM.. BO WIEDZA COS..CZEGO TY TERAZ NIE DOSTRZEGASZ.. WIEDZA ZE CZEMUS TO SLUZY... TO CHOCIAŻ RAZ KOMUŒ USŁUŻ.. BĽD DOBRODZIEJSTWEM W CZYIMŒ ŻYCIU... GDY NIE WIDZISZ JUZ NADZIEI DLA SIEBIE... POPADASZ W SAMOUZALANIE... GDY ZYCIE NIE MA DLA CIEBIE SMAKU... ODDAJ TEN TAK "BEZWARTOSCIOWY" DLA CIEBIE DAR OD BOGA...INNYM... ODWAZ SIE PODAROWAC DAR ZYCIA INNYM, MIAST GO ZAPRZEPASZCZAC... NP. DZIECIOM TRĘDOWATYCH RODZICOW W INDIACH... ONI UKOCHAJA CIE PONAD WSZYSTKO... PONAD SIEBIE... OPLOTA TWE CIALO MALYMI RĽCZKAMI... JUZ NIGDY NIE BEDZIESZ CZUL SIE ZBEDNY I NIEPOTRZEBNY... ODNAJDZIESZ SENS... ODDAJ SIE BEZ RESZTY...I TAK BY CIE NIE BYLO... GDY NIE STAC CIE NA TEN KROK... PRZESTAN MYSLEC O SOBIE... DOSTRZEZ TO CO MASZ...PIEKNO WOKOL... SKUP SIE NA DROBIAZGACH... PRZYNAJMNIEJ GO POSZUKAJ.. I ZYJ JAK UMIESZ NAJLEPIEJ.. GDY CIE STAC...NA TEN GEST.. ODDANIA SIE BEZ RESZTY... WYZBYCIA SIE EGO... WYJED DO INDII...LUB GDZIEKOLWIEK... TAKICH MIEJSC JEST WIELE... OCZYSCISZ SWE MYSLI...KTOS CIE UMILUJE... ZAWSZE MAMY WYBOR... ZAWSZE... ...tak bardzo bym chciala zeby kazdy kto stoi przed tym strasznym wyborem zycie-smierc zrzucil maske bezsilnosci ubral zbroje silnego ponad-wszystko... ..i po prostu zyl... zeby CZLOWIEK zmienil zycie chocby o 180% uciekl w nieznane...poddal sie opiece boskiej.. (kto do zycia nas powolal...ma nas w opiece.. i sam nam to zycie odbierze...) ale nie dokonywal samosadow... tylu wspanialych ludzi rozstalo sie w ten sposob.. zawsze w ciszy...nigdy "nic nie podejrzewalismy" czy oni nie mowili...czy tez my siebie wzajemnie przestalismy sluchac??? mam gleboka nadzieje...ze autor listu POWYZEJ mego zostanie na ziemskim globie... i spotka go wiele radosnych rzeczy.. od chwili tej po jego kres..naturalny... Beata

zycie samo ciebie wczesniej czy pozniej zabije wie po co szukac sposobu.naltwiejszy i najmnie bolesny sposobik pocekac na swoj moment hihi:D

Wg. mnie samobójcy zostali objeci programem HAARP . POZDRO

Tylko wiara w Boga, Jego Syna i Ducha Swietego jest moca, ktore czlowiek bez wiary nie jest w stanie ogarnac. Coz to za przykrosc kryje sie w rozumie czlowieka, ktory zrezygnowal z zycia plynacego od samego Stworcy. Nie lekajcie sie bracia i siostry, nie bojcie sie zyc, wyzbadzcie sie pragniec, bowiem niespelnienie ich jest naszym niepowodzeniem. Zyjmy tym co jest, chwila, radoscia do swiata, miloscia do bliznich... niech was nie przydusza cierpienie, bowiem gdy cialo cierpi wnet dusza rozkwita - to jest wlasnie doswiadcznenie przez ktore dusza przechodzi ewolucje! Nie rezygnujecie tak szybko... somobojstwo jest otchlania, ktora sami stworzylismy za zycia, a nastepnie sie w nia rzucamy. Nie tedy droga! Byc i kochac - oto cala prawda tego istnienia. Doszukujcie sie jej, a znajdziecie. WYzbadzcie sie leku na mocy wiary w Boga i powtorne przyjscie Zbawiciela, naszego kochanego Jezusa Chrystusa, bowiem chwila ta jest tak bliska, ze ludzie tego nie widza. Z chwila, gdy umierasz, juz nadszedl na Ciebie ten moment. Zaprawde powiadal: przyjdzie w chwale sadzic zywych i umarlych, a Krolestwo Jego nie bedzie konca, gdyz nie jest z tego swiata! Pokoj, spokoj i milosc wysylam do waszych dusz. Sa bowiem byty stapajace na tej Ziemii, ktore pomoca do was palaja, ktore doradzaja i wspieraja, ktore mowia: nie samobojstwu! Taka jest wlasnie prawda tego swiata! Pozdrawiam Was!

Tu tekscik dla chcacych popelnic samoböjstwonie röbcie tego bo nie to jest sesem waszej wedröwki- 25 Dlatego powiadam wam: Nie troszczcie się zbytnio o swoje życie, o to, co macie jeœć i pić, ani o swoje ciało, czym się macie przyodziać. Czyż życie nie znaczy więcej niż pokarm, a ciało więcej niż odzienie? 26 Przypatrzcie się ptakom w powietrzu: nie siejš ani żnš i nie zbierajš do spichrzów, a Ojciec wasz niebieski je żywi. Czyż wy nie jesteœcie ważniejsi niż one? 27 Kto z was przy całej swej trosce może choćby jednš chwilę .dołożyć do wieku swego życia? 28 A o odzienie czemu się zbytnio troszczycie? Przypatrzcie się liliom na polu, jak rosnš: nie pracujš ani przędš. 29 A powiadam wam: nawet Salomon w całym swoim przepychu nie był tak ubrany jak jedna z nich. 30 Jeœli więc ziele na polu, które dziœ jest, a jutro do pieca będzie wrzucone, Bóg tak przyodziewa, to czyż nie tym bardziej was, małej wiary? 31 Nie troszczcie się więc zbytnio i nie mówcie: co będziemy jeœć? co będziemy pić? czym będziemy się przyodziewać? 32 Bo o to wszystko poganie zabiegajš. Przecież Ojciec wasz niebieski wie, że tego wszystkiego potrzebujecie. 33 Starajcie się naprzód o królestwo Boga i o Jego sprawiedliwoœć, a to wszystko będzie wam dodane. 34 Nie troszczcie się więc zbytnio o jutro, bo jutrzejszy dzień sam o siebie troszczyć się będzie. Dosyć ma dzień swojej biedy .

Aż miło się czyta te perełki zamieszczone przez Harmagedona...

Harmagedon pisałes o sesie zycia a co z sensem;P

Ses naszego zycia zawarty jest w Ew.Mat 5-jesli ludzkosc zrozumie jej przeslanie ,zanim Busch i jemu podobni Zniszcza wszystko co piekne na naszej planecie wraz ze wszystkimi stworzniami ,zanim my ludzie zrozumiemy ze jjestesmy "Jednoscia"a nie indywidualnymi jednostkami i tylko dlatego dano nam mozliwosc apstrakcyjnego myslenie bysmy to wlasnie my doprowazili do zaistnienia na ziemi"Raju"ktörego tak desperacko szukamy i w glabi serca wszyscy pragniemy,a on wlasnie jest w kazdym z nas -a na imie mu -MILOSC!!!

http://www.biblegateway.com/passage/?book_id=47&chapter=5&version=12

1 Gdybym mówił językami ludzi i aniołów [a], a miłoœci bym nie miał, stałbym się jak miedŸ brzęczšca albo cymbał brzmišcy. 2 Gdybym też miał dar prorokowania i znał wszystkie tajemnice, i posiadał wszelkš wiedzę, i wszelkš [możliwš] wiarę, tak iżbym góry przenosił. a miłoœci bym nie miał, byłbym niczym. 3 I gdybym rozdał na jałmużnę całš majętnoœć mojš, a ciało wystawił na spalenie , lecz miłoœci bym nie miał, nic bym nie zyskał. 4 Miłoœć cierpliwa jest, łaskawa jest. Miłoœć nie zazdroœci, nie szuka poklasku, nie unosi się pychš; 5 nie dopuszcza się bezwstydu, nie szuka swego, nie unosi się gniewem, nie pamięta złego; 6 nie cieszy się z niesprawiedliwoœci, lecz współweseli się z prawdš. 7 Wszystko znosi, wszystkiemu wierzy, we wszystkim pokłada nadzieję, wszystko przetrzyma. 8 Miłoœć nigdy nie ustaje, [nie jest] jak proroctwa, które się skończš, albo jak dar języków, który zniknie, lub jak wiedza, której zabraknie. 9 Po częœci bowiem tylko poznajemy, po częœci prorokujemy. 10 Gdy zaœ przyjdzie to, co jest doskonałe, zniknie to, co jest tylko częœciowe. 11 Gdy byłem dzieckiem, mówiłem jak dziecko, czułem jak dziecko, myœlałem jak dziecko. Kiedy zaœ stałem się mężem, wyzbyłem się tego, co dziecięce. 12 Teraz widzimy jakby w zwierciadle, niejasno; wtedy zaœ [zobaczymy] twarzš w twarz: Teraz poznaję po częœci, wtedy zaœ poznam tak, jak i zostałem poznany [c]. 13 Tak [d] więc trwajš wiara, nadzieja, miłoœć - te trzy: z nich zaœ największa jest miłoœć.

to ciekawy temacik http://www.psychofizjonomika.heron.com.pl/psychofizjonomika_inteligencja.html

Harmagedon - uklon w Twoja strone.

A to dlaczego?czym sobie zasluzylem?:-)

http://www.wakeofdeath.com/wallpaper/WOD_Wallpaper1_1024.jpg Mmmmmmmmmmmm...

"wake of death" - no fajny film ogladałem ostatnio z van dammem w roli głownej polecam

Z van damme,nie ma fajnego filmu,tzn jesli ma sie powazej 20lat:-)

A co ma piernik do wiatraka?:)
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 775
Poprzednia strona | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | .. | 38 | 39 | Następna strona
Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek

Proszę zalogować się aby zabrać głos na forum.
Jeśli nie masz konta, możesz w prosty sposób zarejestrować się.