| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |
| Most zapora | |
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 161 |
|
To co dzieje sie w Polsce jest nienormalne i dlatego sugeruje, czy czasem pod pozorem budowania jakiegos mostu na Wisle i na Odrze ktos nie zatrzymal w sposob sztuczny biegu rzek ? Moga byc pod woda zrobine zapory, ktore spietrzaja wode na obu rzekach. Ta powodz moze byc zrobiona celowo !!! Zawsze przeciez chodzilo o zniszczenie Polski. Teraz sa dostepne wszelkie mozliwosci techniczne zeby to zrobic. Wiem, ze nie ma polaczenia telefonicznego z baltyckim wybrzerzem i to juz od dosyc dawna. Moga byc zablokowane ujscia rzek i dlatego woda tak szybko sie spietrza i zalewa cala Polske. Bardzo prosze o zastanowienie sie nad tym. To nie jest niemozliwe do wykonania w dzisiejszych czasach !!! Pod pozorem budowy moga byc robione rozne rzeczy przez obcych inwestorow, ktorzy dzialaja zawsze dla rzadu swiatowego.
|
|
|
|||||||
|
"Jeśli do szczęścia potrzebne ci jest zaistnienie określonego wyniku, to jest to uzależnienie. Jeśli po prostu życzysz sobie określonego wyniku, to jest to upodobanie. Jeśli zaś nie masz upodobań w tym względzie, to jest to akceptacja.
Osiągnąłeś mistrzostwo duchowe."
Pozwol mi podazac moja wlasna droga. Moge sie mylic i byc w bledzie ale sama chce do tego dojsc.
|
|
|
|||||
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
|||||||
|
|
|
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
|||
"Kto boi się zrobić błąd, ten nigdy nie będzie tworzył historii."!!! |
|
Niektórzy którzy nie mieli tylu problemów w życiu
mają spojrzenie na świat
jakby to powiedzieć;
z innej bajki.
To są pieniądze i jeżeli nie widać zysku że pójście na dogadanie się będzie korzystniejsze to zedrą wszystko z człowieka.
Oczywiście tu jest problem
należy spojrzeć na to z tej strony;
że ktoś jest winny 200 tysięcy ma majątek za 800
ale zlicytują go za 50 i nie pójdą da ugodę że odda 100
bo te osiemset pójdzie pójdzie do kieszeni kolegi.
Proste, no nie.
|
|
|
Trzeba sie do tego przyzwyczaic, ze coraz wiecej rzeczy bedzie mialo wartosc tylko witualna. Jest to wartosc utrzymywana przez posrednikow milych rzadowi, bo od tej wartosci sa naliczane podatki, ubezpieczenia i pensje. Juz dzisiaj jest tak w rzeczywistosci, ze niewielu ludzi chce nawet cos za darmo. Ceny posiadanych przez nas rzeczy maleja w zastraszajacym tempie. Widac to dopiero wtedy, jak ktos chce cos sprzedac. W Detroit naprawde sprzedawano domy za 10 dolarow. Pisala o tym nawet Gazeta Wyborcza.
Caly czas populacja maleje. Depopulacja jest bardzo intensywana. Ceny jedzenia i mineralow beda tylko rosly. Czas zmienic myslenie i ocene sytuacji oraz warosci.
|
|
|
|||||
|
Napiszę tak moja rata to ok. 7tys zł miesięcznie. Przy moich obecnych zarobkach,czyli 0 nie jestem w stanie cokolwiek w obecnej sytuacji zrobić.Czasami przechodzą mnie brzydkie myśli,jestem młody a tak mnie los potraktował.Jestem osobą ambitną,większość osób mówi że wyjdę z tego i spadnę na cztery łapy.Ale nie wiedzą co ja tak naprawdę myślę i czuję.Wiem co mnie czeka,i to jest najgorsze.ech...
|
|
"Kto boi się zrobić błąd, ten nigdy nie będzie tworzył historii."!!! |
|
bierz kredyt hipoteczny na kolejne 30 lat i spłać zaległe zobowiązanie, ewentualnie znajdz klijenta na Twoją posiadłość- spisz umowe przedwstępną za którą otrzymasz interesującą Cię kwote lub sprzedaj z hipoteką. warunki umowy z bankiem też możesz renegocjować.
czekanie to zapętlanie się w spirale negatywnych emocji i myśli z czego może być ciężko wyjść a sytuacji nie poprawisz która pogarsza się z dnia na dzień jak wyrok
ważne byś wyszedł z tego cało- reszte kasy jak CI zostanie możesz przeznaczyć na pobudowanie się jeszcze raz lub wrzucić na jakąś sęsną lokate i z odsetek wynająć coś sobie
nie ma co patrzeć jak czas ucieka bo Cie komornik zrobi na szaro i to tak że zostaniesz nie dość że bez niczego to jeszcze z długiem
są tacy co nic nie mają, więc przekuj pecha na sukces- w nieruchomościach idzie ciągle zarobić, kupujesz działkie blisko jakiejś miejscowości z mediami- odralniasz- budujesz po kolei domki i po kolei sprzedajesz na każdym przycinasz pare groszy a któryś sobie zostawiasz- to przykład ( co nie którzy przycinają nawet po 100 tys) z tym że wszystkiego trzeba samemu pilnować- bo na uczciwość nie licz.
pozdrawiam i życzę powodzenia- sam mam na dziś głupie jakieś 12 tys długu plus alimenty co m c do tego puki co wynajmuje w warszawie więc wiem jak to jest mieć pecha- a co chwila coś nowego się wtedy czepia( wiadomo najbardziej boli leżącego - a złe wie jak to robić )
|
|
Życie to sen, z którego każdy z nas się kiedyś obudzi... |
|
|||
|
Hipoteka nie jest moja tylko moich rodziców.Niestety zrobiłem im taki problem jaki teraz jest.Jeżeli chodzi o ratę to jakoś mi pomogą,ale reszta? czyli to co jestem winien swoim wierzycielom.Suma jest całkiem spora,z większością nie da się dogadać...Chciałbym żeby to wszystko minęło,i chciałbym podchodzić do tego jak Ty Orinoko.Psychicznie czasami nie daję sobie rady.Jestem bardziej nerwowy,i nie śpię po nocach.Z reguły szybko się nie poddaję,ale teraz jakoś rzadziej mi to przychodzi.Wpakowałem się w niezłe g... Mogłem zainwestować w coś innego.
|
|
"Kto boi się zrobić błąd, ten nigdy nie będzie tworzył historii."!!! |
|
nie ma sytuacji bez wyjścia- czasem jest tylko zły punkt widzenia :-)
życie osacza- do czegoś konkretne jednostki przygotowywuje
jak patrzymy na minione- to dziś śmieszne problemy, ciężko było nam przejść- więc i dzisiejsze za kilka lat będą błachymi
w twoim przypadku- musisz na głębokie wody- zaryzykować dużo swoim czasem a mało finansowo, pomyśleć i reszta pujdzie
coś w delegacji lub podobnym kierunku, albo drobne krutkoterminowe inwestycje-nawet handel (np. sezon idzie na runo leśne-tak wielu zaczynało)
na raz nikt wszystkich problemów jeszcze nie rozwiązał- ja swoje życie prostuje już 5 lat, z każdym dniem bliżej celu- myśle że jeszcze jakieś 2-3 lata i odetchnę jak wolny człowiek, dobrałem teraz troche dodatkowej pracy więc pewne sprawy pujdą ławiej- przynajmniej te finansowe, ale akurat u mnie to tylko wierzchołek góry- i mam jakiś plan na życie- to też daje mi trochę siły, kolejna ważna rzecz- POZYTYWNE MYŚLENIE inaczej staniesz się ofiarą losu- bo przyszłość- musisz czuć
|
|
Życie to sen, z którego każdy z nas się kiedyś obudzi... |
|
Zbyszek dobrze radzi, widać, że ma trzeźwe podejście i trochę niedoli doświadczył. Przyjedź Wildcard do Remberotwa, to pewnie jakieś ezoteryczne natchnienia się pojawią :)
Nie jest wesoło, ale zawsze może być gorzej, zawsze.
|
|
The truth is constantly changing. Are you able to follow it? http://truthism.com/ |
|
|||
|
|||
|
Największym problemem jest jak robotę zamienić w pieniądze.
Nie sztuka się narobić
sztuka zarobić.
Niestety nie mam pomysłu jak tego dokonać.
|
|
|
Miałam na myśli nie robota w sensie praca. (ale to też bo musi jakoś zarobić)ale poukładanie tego wszystkiego tak to jest dużo pracy, ale da rade:)
|
|
|
najgorsze że z takimi problemami to praktycznie trzeba zapomnieć o życiu prywatnym i własnych potrzebach
a człowiek nie wielbłąd...
i choć to metafora to chodzi mi o to że wypalić się łatwo
kwota 200 tys to 2 lata dobrej pracy np. w norwegi- minus sytuacji że przez ten czas pożegna się praktycznie wszystko- nawet najlepszą żone :-) takie czasy
ale nie ma tego złego...
mi tam ostatnio też przysłali takich urzędowych papierków na prawie 4 tys złotych- trzeba w końcu popłacić bo odsetki rosną- albo jeszcze lepiej komornikowi przyjdzie coś głupiego do głowy...
swoją drogą wszyscy zaczeli węszyć kaski- 2 ga fala kryzysu się zbliża czy co? :-)
pzdr
|
|
Życie to sen, z którego każdy z nas się kiedyś obudzi... |
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 161 |
| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |