Jestem niezalogowany   zaloguj mnie   /   rekrutacja


Forum - Świat Tajemnic


Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek
silnik grawitacyjny.
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 3788

Szukam osoby interesujące się sposobem podróżowania . mam teorię na temat silnika grawitacyjnego, posiadam kilka elementów do zbudowania go. Z zawodu jestem elektronikiem. Posiadam generator funkcyjny , mogę mieć dostęp do rtęci metalicznej . Szukam kontaktu na temat silnika a.g. Marian.

Igor:
ps. a za to goscie dostali Nobla :)
heh sam bym im za to nobla dal :)

Men In Black?

marian:
Szukam osoby interesujšce się sposobem podróżowania .mam teorię na temat silnika grawitacyjnego, posiadam kilka elementów do zbudowania go. Z zawodu jestem elektronikiem.Posiadam generator funkcyjny , mogę mieć dostęp do rtęci metalicznej .Szukam kontaktu na temat silnika a.g.Marian.
Silnik grawitacyjny powinien być oparty na zasadzie funkcjonowania żywego organizmu i cišgłego ruchu pod wpływem grawitacji. Kluczem do tajemnicy sš geometryczne struktury antygrawitacyjne, odkryte przez Rosjanina Wiktora Grebiennikowa (patrz fragm ksišżki w jęz. ros. www.bronzovka.narod.ru) i silnik grawitacyjny, wynaleziony przez Besslera (Orffyreusa) w wieku XVIII w Niemczech (Z którego niesłusznie zrobiono oszusta). Po połšczeniu powyższcych zasad - mamy silnik do podróży kosmicznych. O wynalazku Grebiennikowa czytaj w moim tłumaczeniu jego fragm. ksišżki "Mój œwiat" w czasop. "Nexus" nry marcowy, majowy i lipcowy za rok 2005. Struktury biologiczne sš de facto strukturami antygrawitacyjnymi, ponieważ każdy organizm poprzez swój ruch pokonuje grawitację ziemskš. Poszukiwania prowadzone innš drogš też mogš prowadzić do celu, ale tylko metodš pób i błędów, gdyż nie majš jasnego wyłumaczenia. I jeszcze jedno - tylko przyjmujšc za punkt wyjœcia Wszechœwiat jako strukturę biologicznš możemy osišgnšć powodzenie w badaniach. Pozdrawiam! Flamel

Uważam dokładnie tak samo, szukanie odpowiedzi w wielkich akceleratorach to tylko strata czasu w tym przypadku. Wiele razy można się było przekonać, że człowiek może działac jako specyficzny Œrodowiskowy Wzmacniać Energetyczny. Pomijam już inne przytoczone wczeœniej własciwoœci organizmu w kwestii oddziaływań kwantowych. Tzn może poprzez swój organizm łšczšć się z głwónym Polem Siłowym Planety - Biosfery powodować takie a nie inne zajawiska. Wydaje mi się osobiœcie ale to tylko mi się na nos wydaje, że potzężna energia jest wytwarzana poprzez zderzenie - antymaterii produkowanej przez nasz organizm z innymi formami materii. No ale zaznaczam to mi się tylko tak wydaje. jeœłi ma kolega jakieœ ciekawe artykuły np w języku polskim to chętnie byœmy poczytali tutaj na forum :) Pozdrawiam Igor ps. pozdrawiam serdecznie z Grodu Kraka gdzie kiedyœ Wanda przegrała z Garwitacjš :)

Niech Moc Będzie z Tobą

NO a gdyby kola coœ miał o EEKG - efekt energetyczny kształtu geometrycznego co można sprowadzić w skócie do cytowanego przez kolegę Kluczem do tajemnicy sš geometryczne struktury antygrawitacyjne to byłbym wdzięczny i chętnie bym poczytał. Pozdrawiam Igor

Niech Moc Będzie z Tobą

Tak sobie siedziałem i myślałem oglądając ostatnio projekt Tesli dotyczący generatora energii bezprzewodowej i tak sobie pomyślałem czym różni się jego wizja generatora i przekaźnika energii TESLI:
http://www.nso.lt/history/tesla/tower.jpg
od takiej wizji jaką przedstawia Monument WASHYNGTONA:
http://gregr.smugmug.com/photos/44289441-L.jpg
I doszedłem do wniosku że niczym. Jest natomiast kwestia z czego taki generator zbudować i właściwie jak wewnętrzne parametry atomowe struktury geometryczne powinny wyglądać by uzyskać dodatni efekt kształtu geometrycznego. Idąc dalej takim torem myślenia odbiorniki winny posiadać budowę w układzie odwróconym. REASUMUJĄC WYDAJE I SIĘ ŻE JESTEŚMY W TRAKCIE ODKRYWANIA NOWEGO RODZAJU ENERGII. CZYLI NIE O GENERATOR LUB SILNIK TUTAJ CHODZI TYLKO O CAŁKOWICIE "NOWY DLA NAS" RODZAJ ENERGII. Nowy dla nas gdyż natura już go dawno zna ;) Pozdrawiam Igor

Niech Moc Będzie z Tobą

Tak czytając w dniu dzisiejszym podręcznik anatomii to wydaje mi się że w organiźmie człowieka nie płyną prądy o większym ładunku niż 2,5 V, zatem taki prąd powinien wystarczyć do wzbudzenia zjawiska :) Pozdrawiam Igor

Niech Moc Będzie z Tobą

A wiecie wpadły mi tutaj dwie bardzo cenne pozycje z dziedziny szeroko rozumianej awioniki lotnictwa i etc.... skądinąd znanego bardzo Pana Profesora i tak to przeglądłem i niestety dochodzę do wniosku, że w kwestii napędu antygrawitacyjnego standardowa wiedza lotnicza oparta o mechanikę powietrza itd.... jest nam tutaj do niczego nie potrzebna, nawet patrząc na najnowsze osiągnięcia i badania w zakresie silników pulsacyjnych i strumieniowych i innych hipersonicznych cudów musimy się przygotować na poznanie całkowicie innych mechanizmów. Poruszanie się tego naszego pojazdu musi zostać o prawa dynamiki kwantowej - jako takiej. Zastanawia mnie tylko jeszcze kwestia materiałów z czego ten pojazd zrobić ? bo stal odpada i inne tego podobne materiały również. Pozdrawiam Igor ps. to będzie całkiem inny wymiar lotnictwa jeśli tak je będzie jeszcze można nazywać ;)

Niech Moc Będzie z Tobą

Tak siedzę i się zastanawiam jak nazwać taki rodzaj energii i dochodzę do wniosku, że najlepszą nazwą będą - prądy samoczynne. A przynajmniej tak mi się wydaje. Sprawa druga, że energia ta musi być wytwarzana czy wzbudzana chemicznie - tzn. że zastosowanie wytwornicy mechanicznej nie wchodzi w rachubę ze względu na niemożliwość osiągnięcia następujących parametrów specyficznych: - częstotliwość, - natężenie. Kwestii napięcia nie poruszam celowo gdyż wydaje mi się, że nie jest to najistotniejsze, do wystartowania (zainicjowania procesu potrzeba będzie trochę więcej - podobnie jak w samochodzie )jednak do podtrzymania procesów wystarczy około 2.5 do 6 V. Reasumując o ile nie zwariowałem to chyba jesteśmy w domu :) Pozdrawiam Igor

Niech Moc Będzie z Tobą

KONKRETNE PYTANIE Czy ktoś się spotkał z jakimiś ciekawymi artykułami na temat interesującego nas zjawiska z szeroko rozumianej Fizyko Chemii ??? Pozdrawiam Igor

Niech Moc Będzie z Tobą

A o zasadzie Uniwersalnego Odkrycia słyszeliście cosik czy nicta nie wiecie ludziska?? Pozdrawiam Igor

Niech Moc Będzie z Tobą

Tak siedzę i rozmyślam nad tym Maxwellem i dochodzę do wniosku, że chłop głupi nie był ;) Pozdrawiam Igor ps. bo cały czas nurtuje mnie zasada minimum - maximum i jej zastosowanie praktyczne tj w jaki sposób wzbudzać duże ilości energii która nas otacza do pracy mini ładunkiem. I tak mi się znowu przypomina to co pisałem wcześniej o bieganiu w lesie i efekcie smrodu. Demon Maxwella hipotetyczna istota zaproponowana przez Jamesa Clerka Maxwella, jako rodzaj eksperymentu myślowego, mającego unaocznić sens fizyczny drugiej zasady termodynamiki, zabraniającej między innymi powstania znacznej różnicy temperatur dwóch, odizolowanych od otoczenia ciał mających pierwotnie tę samą temperaturę i mogących swobodnie wymieniać między sobą ciepło lub masę. Precyzyjniej mówiąc, bez demona, żaden układ termodynamicznie izolowany nie może zmniejszać swojej entropii. Oryginalna definicja demona została podana przez jego autora w 1867 r.: "... jeśli wyobrazimy sobie istotę potrafiącą podążać za każdą molekułą z osobna to taka istota, mimo iż posiadałaby takie same atrybuty istnienia jak my, byłaby zdolna do czynów, które są dla nas niewykonalne. Jak dowiedliśmy, cząsteczki w naczyniu pełnym powietrza w stałej temperaturze poruszają się z najróżniejszymi prędkościami, jednakże średnia prędkość dowolnej dużej, losowo wybranej ich liczby jest zawsze niemal jednakowa. Wyobraźmy sobie, że naczynie to jest podzielone na dwie części A i B przegrodą w której znajduje się mały otwór i naszą istotę zdolną widzieć pojedyncze cząsteczki, która otwiera i zamyka ten otwór, tak aby przepuszczać tylko szybsze cząsteczki z A do B i tylko wolniejsze z B do A. Będzie ona zatem, bez wydatkowania pracy zwiększała temperaturę B i zmniejszała A, w sprzeczności z drugim prawem termodynamiki" [1] Możliwość istnienia demona Maxwella stanowiła swoisty paradoks termodynamiki. W 1929 r. Leó Szilárd i niezależnie Léon Brillouin zasugerowali rozwiązanie tego paradoksu przy pomocy teorii pomiaru. Wg Szilárda demon Maxwella musiałby wydatkować energię na dokonywanie pomiaru prędkości cząsteczek i jednocześnie stanowiłby część układu termodynamicznego, w którym zaburzałby równowagę przez selekcjonowanie cząsteczek. Źródło energii wydatkowanej na pomiar przez demona musiałoby zatem również być częścią tego układu. Jakkolwiek demon zmniejszyłby entropię w zbiorniku powietrza to jednak odbyłoby się to kosztem wzrostu entropii jego źródła energii i bilans entropii całego układu nadal pozostawałby dodatni. W 1960 r. Rolf Landauer stwierdził jednak, że teoretycznie możliwe jest jednak dokonanie pomiaru bez zwiększania entropii układu pod warunkiem, że pomiar odbywałby się w oparciu o dowolne zjawisko odwracalne termodynamicznie w skali czasu proporcjonalnej do szybkości procesu selekcji tych cząsteczek. W 1982 r. Charlesa H. Bennett obronił jednak koncepcję Szilarda stosując do niej teorię informacji. Zakładając nawet, że demon potrafi dokonywać pomiaru prędkości cząsteczek stosując do tego jakieś zjawisko nieodwracalne musi on gdzieś gromadzić informacje o tych prędkościach. Można przyjąć nawet, że potrafi on gromadzić informację stosując do tego celu zjawisko odwracalne termodynamicznie, a zatem gromadzenie informacji będzie również zmniejszać entropię całego układu. Zakładając jednak, że jego pamięć ma skończoną pojemność, będzie on musiał w końcu zacząć ją kasować. Kasowanie informacji jest zawsze procesem nieodwracalnym termodynamicznie, a zatem w końcu doprowadzi do wzrostu entropii całego układu składającego się naczynia z powietrzem, demona i jego gigantycznej pamięci. Można więc powiedzieć, że demon może funkcjonować ale nie bez końca i kiedyś musi się wreszcie "poddać". [2]. W istocie, w przyrodzie istnieje wiele zjawisk, które czasowo działają tak jak demon Maxwella, tzn. są zdolne do samoorganizacji, pozornie przeczącej II zasadzie termodynamiki. Najlepszym tego przykładem są wszystkie istoty żywe. Tego rodzaju zjawiska nie zachodzą jednak nigdy w układach izolowanych termodynamicznie i możliwość samoorganizacji czerpią zawsze ze wzrostu entropii otoczenia. Ponownie najlepszym przykładem tego są istoty żywe, które porządkują się wewnętrznie kosztem wzrostu entropii otoczenia w postaci np: przetwarzania żywności w odchody.

Niech Moc Będzie z Tobą

Witam i pozdrawiam malkontentów i innych a mam pytanie z innej beczki - mianowicie co koledzy o koleżanki słyszeli o Gazie Browna i substytucie Wody Morskiej jako szczególnym rodzaju elektro plazmy. Dość ciekawe materiały zamieścił ostatni Nexus. Pozdrawiam Igor

Niech Moc Będzie z Tobą

Tak siedziałem ostatnie dni i czytałem , czytałem tego i tamtego oraz innych i doszedłem do dziwnego wniosku, że źródło pola anty grawitacyjnego znajduję się na zewnątrz a nie wewnątrz jak myślałem przestrzeni. Czyli może dziać się w ten sposób, że ciało X nie jest przyciągane ale dopychane do ciała o parametrach Y. Zastanawiałem się nad tym przez co jest dopychane i doszedłem do wniosku, że przez próżnię jest ściskane. Jest to dość istotne w przypadku chęci dostani się za horyzont zdarzeń gdyż: - w przypadku opuszczania ziemi statki kosmiczne wykorzystują pole grawitacyjne planety do uzyskania przyspieszenia - w tym przypadku nasz pojazd musi uzyskać dodatnie odbicie od przestrzeni w celu przeskoku nad horyzontem zdarzeń Wniosek jest taki: - w założeniu teorii jest błąd - przestrzeń nie ulegnie załamaniu jak się myśli ale dokona odbicia do wymiaru bezczasowego Czyli statek X lub Y musi podróżować w oparciu o efekt kangura: DLATEGO TAK WAŻNYM JEST WYLICZENIA MIEJSCA WEJŚCIA W NADPRZESTRZEŃ CZYLI WYLICZENIE SIŁY SKOKU BY NIE WPAŚĆ W JAKIŚ DZIWNY WYMIAR - w pewnych dziedzinach też jest to istotne tylko tego nie możemy powiązać ;) Zastanawiam się jeszcze w jaki sposób wykonać lub zobrazować mapę przestrzeni i chyba bez teorii grawitacji kwantowej pola nie zrobimy tego jak trzeba gdyż: - Kosmos się rozszerza itd..... w związku z tym parametry skoku ulegają zmianie - tzn wykonując skok o parametrach 8.6.4 w dniu np 1.01.2001 skoczymy w nadprzestrzeń o parametrach 1.2.3 ale wykonując ten sam skok już w dniu 2.01.2001 skoczymy w nadprzestrzeń o parametrach 2.3.4 - takie jaja bo nie zmieniliśmy np parametrów liniowych skoku na 16.12.8 Powiem, że cwanie jest to zabezpieczone - wyśmienity algorytm nazwałem go kiedyś Algorytmem krocząco błądzący. Pozdrawiam Igor ps. Pan Bóg - Ziemianie 10:0

Niech Moc Będzie z Tobą

Dzisiaj znowu musiałem zapłacić za paliwo. Tesla jeździł swoim samochodem (z jakimś ciekawym generatorem prądu + ok 2m anteną) tydzień czasu. Przestał jeździć, bo oskarżano go o kontakty ze złymi mocami. Są projekty napędów magnetyczych, grawitacyjnych itp. skrzętnie ukrywane (wykupywane przez wielkie korporacje), bo co pozniej zrobic z (tak bardzo dochodowym) przemysłem naftowym. Ale my Polacy jesteśmy za biedni, by ich utrzymywac...

Niestety paliwem przyszłości musi być na razie woda choć jak rozmawiam z osobami zajmującymi się pracami z dziedziny chemii i innych nauk związanych z poszukiwaniem alternatywnych źródeł energii to widzę w ich oczach małą wiarę, że można takowe źródła znaleźć. Widać , że brakuje im inwencji - jestem jednak pewien, że uda się w krótkim czasie do około 15 lat takie źródła odkryć. Co do Tesli i bezprzewodowego przesyłu Energii to już w latach 70 tych prowadzono prace nad bez załogowymi samolotami zasilanymi taką energią, projekt jednak upadł gdyż samolot kiedy tylko odleciał za horyzont spadał na ziemię. Człowiek chce sięgną po różne energie, mi wydaje się że trzeba sięgnąć po energię utrzymująca planetę właśnie w tym miejscu a nie innym na orbicie układu słonecznego. To jest źródło właściwe. Pozdrawiam Igor

Niech Moc Będzie z Tobą

Co do tej wczorajszej katastrofy kolejowej w UK, to jak jezdze ich pociagami, ktore sa przepelnione po brzegi, wtedy sie zamieniam w Nordyczke i sie modle, zeby sie nie przechylilo za bardzo w ktoras strone. Wiem dobrze, ze wszystko zalezy od zaufania. Ich transport kolejowy jest nie przystosowany do obslugi takiej ilosci ludzi, a emigrantow wciaz naplywa i ja wiadomo jezdza oni zwykle pociagami. Ciekawe, czy oni cos z tym zrobia. Nie mowiac juz o tym, ze swiadomosc ludzi nie jest przystosowana do pracy w krytycznych warunkach. http://wiadomosci.o2.pl/?s=258&t=332868

porfiria i jej historia: http://kwadritis.blogx.pl/ PONAD TO moja poezja: http://czucie-formy.bloog.pl/ Porphyria, eat bananas, great medicine. Porfirio, jedz banany, cud lekarstwo.

Igor:
Człowiek chce sięgną po różne energie, mi wydaje się że trzeba sięgnąć po energię utrzymująca planetę właśnie w tym miejscu a nie innym na orbicie układu słonecznego.
zanim doczytalam sie tego momentu takze o tym pomyslalam, mogli by pomyslec o przyciaganiu wzajemnym przedmiotow, tylko ze jak bedzie ich za duzo to do kraksy moze dojsc. chyba ze to bylby pojazd jeden, cos jak poziagi, tylko start i meta namagnesowane, chociaz te na prad nie sa zle, tylko te plastikowe siedzienia to mi sie juz w dupe wzynaja, i tak jak egza mowila tlok jak czart... ktoregos razu, jak wracalam z uczelni, to bylo przed wigilia czy jak to swieto sie nazywa (to, w ktorym jajami sie czestuja).... nie wazne..... byl taki tlok w pociagu, wszyscy studenci do domow wracali na swieta i niektorzy czekali na nastepne pociagi zeby do domu wrocic bo miejsca nie bylo w korytazach nawet, ale ja, stety, z kolezanka nie moglysmy czekac, wiec wepchalysmy sie do pociagu a zeby uszczknac sobie wiecej miejsca musialam straszyc ludzi, ze mam zbuki w plecaku... innym raze straszylam pierdem, ale zbuki byly skuteczniejsze

http://s2.bitefight.pl/c.php?uid=96178 - daj sie ugrysc [b]widze ze duzo ma nicka z przedrostkiem dark, to ja bede miala darkshit

Wydaje mi się, że mechanizm działania takiego urządzenia musi być oparty o wartości uboczne zachodzenia procesów grawitacyjnych. Mianowicie jeśli te procesy zachodzą a zachodzą powstają w wyniku tego uboczne energie i właśnie te energie winny być wykorzystane jako źródła dostępne. Podobny mechanizm stosujemy wobec słońca - celem jego jest trwanie w pewnym stanie a efektem ubocznym jest świecenie i wydzielanie energii z której korzystamy, gdybyśmy natomiast zechcieli skorzystać zasobów słońca nie wiadomo jak by się to dla samego słońca skończyć mogło ;) Pozdrawiam Igor

Niech Moc Będzie z Tobą

Tak się jeszcze zastanawiam nad oddziaływaniami grawitacyjnymi ale nie mogę tego jakoś zaakceptować, że tak by to mogło być jak i się zaczyna wydawać, że jest :) Pozdrawiam Igor ps. ależ miałem ciężki weekend :)

Niech Moc Będzie z Tobą

Wątroba w porządku? ;)

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 3788
Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek

Proszę zalogować się aby zabrać głos na forum.
Jeśli nie masz konta, możesz w prosty sposób zarejestrować się.