| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |
| Czy człowiek posiada duszę? | |
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 205 |
|
Przyrodnicy doszli do wniosku, że życie powstało na Ziemi w wyniku naturalnych procesów fizykochemicznych, około 4 miliardy lat temu.
Z prostych związków nieorganicznych ukształtowały się bardziej skomplikowane cząsteczki budujące żywe komórki, które uważa się, za kolebkę życia na Ziemi.
Zakładając, że prawo ewolucji Darwina jest prawdziwe, wszystkie organizmy żyjące na ziemi mają jednego, wspólnego, nieorganicznego przodka.
Pewne jest, że związki nieorganiczne nie mają duszy. Dlaczego więc miałby posiadać ją człowiek? Czy dusza może powstać w wyniku naturalnych procesów?
|
|
|
Bardzo ciekawy artykuł. Jednak nie zgadzam się z tezą, że materia nie może generować myśli. To wydaje się być niedorzeczne. Przecież myśli to nic innego impulsy elektryczne, powstające w wyniku różnicy potencjałów określonych jonów. Myśli są wynikiem procesów chemicznych i biologicznych w organizmie ludzkim. Pan John Carew Eccles powinien o tym doskonale wiedzieć. Gdyby pokazać latarkę jakiemuś średniowiecznemu alchemikowi, z pewnością stwierdziłby, że materia nie może generować światła.
Gdyby ktoś uszkodził sobie mózg w jakimś wypadku, zaszłyby w nim nieodwracalne zmiany. Umysł nie funkcjonowałby, jak dawniej, ponieważ neurony miałyby ograniczone możliwości przewodzenia impulsów nerwowych. W umyśle poszkodowanego pojawiałyby się zupełnie inne myśli niż przed wypadkiem. Jeśli chodzi o cel pojawienia się nieszczęśnika na naszym świecie, chyba nie byłby do końca zrealizowany. Jeśli dusza ludzka istnieje na tym świecie po to, aby się uczyć, to czego nauczy się wegetując?
Materia nie tylko generuje myśli, ale wpływa na nie w znacznym stopniu. Z pewnością się ze mną zgodzicie, że środki psychotropowe i narkotyki silnie wpływają na to, co myślimy.
John Carew Eccles był znanym noblistą, ale był też człowiekiem. Miał prawo popełnić błąd. Nie ma powodu, by bezkrytycznie się z nim zgadzać.
Oczywiście nie zaprzeczam, że dusza istnieje. Jednak artykuł zaproponowany przez wendola nie dowodzi jej istnienia.
|
|
|
|||||
The truth is constantly changing. Are you able to follow it? http://truthism.com/ |
|
Oczywiście, że ten artykuł niczego nie dowodzi, bo za mało w nim treści - są właściwie tylko wnioski końcowe, ale facet się na tym zna (badał te sprawy) i myślę, że o tym, co napisałeś Mustang dobrze wie :)
Kiedyś napisałem coś takiego:
|
|||||
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
Czy proces spalania lub też korozji jest sterowany przez myśli lub inną wyższą siłę? Myślałem, że to się dzieje automatycznie.
Co do przykładu z latarką, chodziło mi o światło w w takiej właśnie postaci. Chyba nikt w średniowieczu nie zrozumiałby działania latarki, że to coś może wytwarzać światło.
Z resztą co ciekawego mieliby do pokazania alchemicy? W jaki sposób transformowaliby materię?
|
|
|
|||
The truth is constantly changing. Are you able to follow it? http://truthism.com/ |
|
|||
|
Naukowe stwierdzenia nie odpowiedza na pytanie dlaczego kwiat placze, dlaczego cierpienie uszlachetnia czlowieka a dobrobyt rozbestwia. Czlowiek jako materia potrzebuje czasu do osiagniecia dojrzalosci psychicznej i fizycznej , tak samo dusza czlowieka potrzebuje doswiadczen by osiagnac swiadomosc, czasem jedno zycie to za malo .
|
|
|
Nie wychodzilam nigdy z siebie, nie probowalam nawet tego i nie daze do
wychodzenia z ciala. Najlepszym doswiadczeniem jest to, ktore odbywa sie w ciele z wieloma emocjami , stanami i doswiadczeniami.
|
|
|
prawde powiedziawszy to w ten proszek złota niewierze
że wykonać można może i możliwe ale właściwości jego już niebardzo
z duszą człowieka jest o wiele bardziej skąplikowane
to co przeczytałem jak równiez to co czuję skłania mnie do refleksji nad czymś niepojętym i niemożliwym do zrozumienia przez nas ograniczonych postrzeganiem tylko kilku stanów wymiarów i częstotliwości fal
wychodzi na to że wszystko jest zawieszone w czasie i przestrzeni okropnie powiązane zapętlone na drodze połączen wielu wymiarów stanów materi ich częstotliwości drgań i fal i zjawisk czysto fizycznych
istotną rolę mogą odegrać badania szypowa-rosyjski uczony-jako malutka część układanki,wychodzi na to że wszystko zachowuje się w sposób inteligentny przemyślany z możliwością zapamiętywania
gdybyśmy mogli na to spojrzeć z góry i zobaczyć jak również poczuć te wszystkie stany cząstek i częstotliwości widzielibyśmy coś na kształt czystego tworu myśli zjawisk i materi z impulsami przeróżnych fal jak olbrzymi mózg
a my jako ludzie jesteśmy takimi malutkimi cząstkami tej układanki jak w naszym świecie atomy które najmniejsze niesą i myśle że istoty najmniejszej cząstki nigdy niezbadamy
żyjemy w świecie kilku nieskończoności materi nieskończenie małej i świata nieskończenie dużego czasu sięgając wstecz w nieskończoność i naprzód nieskończonego a koniec czegokolwiek postrzegany w kategoriach jakiegoś stanu początkiem nowego jest i choć podzieleni tu na ziemi jesteśmy wszyscy częścią jednego
to ciężko zrozumieć ale ten tor myślenia wiele tłumaczy
|
|
Życie to sen, z którego każdy z nas się kiedyś obudzi... |
|
dobrobyt jest zwiastunem zapomienia podziału dążenia do własnej doskonałości w oparciu o ekonomie tego stanu-dla wszystkich niestarczy bo materialny jest
cierpienie jest pamięcią myśleniem i czuciem to droga do prawdy
|
|
Życie to sen, z którego każdy z nas się kiedyś obudzi... |
|
|||||||
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
|||
|
Do jakichś wniosków dojść musieli, bo inaczej straciliby pracę. A tak wybrali najprostsze wyjaśnienie, którego w ich mniemaniu nikt nie będzie w stanie sprawdzić i zdementować... teraz mają zapewnioną fuchę na setki lat (nawet po śmierci) :)
Tylko jak się urodzą ponownie z innym systemem w głowie, to będą musieli ten przekręt sami odkręcać.
|
|
The truth is constantly changing. Are you able to follow it? http://truthism.com/ |
|
|||
|
teoria ewolucji kolego niezakłada niczego
jest coś takiego jak kreacjonizm
|
|
Życie to sen, z którego każdy z nas się kiedyś obudzi... |
|
Owszem, istnieje coś takiego, ale to nie trzyma się kupy. Pogląd ten powstał dawno temu, kiedy człowiek nie był w stanie rozpoznać zmian zachodzących w przyrodzie na przestrzeni milionów lat. Wówczas najbardziej logicznym wytłumaczeniem było to, że wszystko stworzył jakiś bóg wykreowany na obraz i podobieństwo człowieka.
|
|
|
teorie ewolucji nie raz obalano
i więcej jest przeciw niż za
np...po co miałyby się kształtować skrzydła czemuś co nie potrzebowało latać jak to wyglądało(jakieś kikuty wiekami niesprawne) i gdzie dowody na to- niema
gatunki po prostu pojawiały się ulegając nieznacznym przekształceniom ułatwiającym życie odaptacje do środowiska zmieniająć choćby swój układ pokarmowy
ciekawym jest to-jak doszło do pojawiania się gatunków
połączenie ewolucji i jakiejś zewnętrznej siły( BOSKIEJ siły) może tylko to tłumaczyć- w tym kontekscie posiadanie duszy związanej ze świadomością łatwiej tłumaczyć i rozumieć bo wszyscy to czujemy
teoria ewolucji sama w sobie ma nas odrzeć z tego w moim rozumieniu
czysto naukowe podejście do sprawy stawia brame nie do przejścia przed każdym z nas pomiędzy życiem i śmiercią i dalej nie ma już nic
na szczęście najnowsze badania dowodzą pewnych związków i istnienia żeczy o których nie mamy najmniejszego pojęcia choćby badania szypowa( rosyjski uczony-w związku ze swoimi badaniami ma mnóstwo zamówień od wojska i poważnych instytucji) a niektórzy mówią wręcz ze jest to pierwszy naukowy dowód na istnienie Boga
o ogólnym kontekscie tych badań jak i innych można dojść do wniosku że wszystko co widzimy i czujemy i możemy dostrzec( to tylko kilka procent wszechświata) istnieje jako deficyt. masa i ładunek ma na drugim końcu szali ciemną energie w końcowym bilansie byc może równym zero
tu pojawia się myśl moc idea powstania życia i stworzenia która swoim istnieniem zapoczątkowała to wszystko trzyma każdy atom proton każdą cząstke nadając mase właściwości ładumek nadając właściwości wymiarom, ogólny ład i porządek.
w kontekscie takich rozumowań kto miał racje kościół czy darwin jest bez najmniejszego znaczenia.
być może i jedni i drudzy.
a reaktywując stwierdzenie że nic z nikąd się nie bierze i nigdzie nie znika nasze istnienia, dusza....niech każdy dopisze sobie co czuje
dodam na koniec ciekawostke z której nikt nie zdaje sobie sprawy
każdy atom wchodzący w skład naszego ciała został wypieczony we wnętrzach pierwszych gwiazd pierwszych gigantycznych reakrorów
to tam zaczęła sie nasza historia
|
|
Życie to sen, z którego każdy z nas się kiedyś obudzi... |
|
|||
The truth is constantly changing. Are you able to follow it? http://truthism.com/ |
|
|
|
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
Jeżeli chodzi o sam fakt posiadania duszy przez człowieka a nawet istnienia demonów, można podać wątpliwość istnienie świata niematerialnego.
W Halloween wraz z kumplami przeprowadzałem seans spirytystyczny. Niestety próby przywoływania duchów znanych ludzi, zmarłych bliskich, czy też demonów nie przyniosły żadnego rezultatu. strzałka tabliczki oui- ja nawet nie drgnęła. Nie słyszeliśmy żadnych dziwnych odgłosów, a przedmioty w pomieszczeniu nie tańczyły, ani nie lewitowały. Nikt z nas nie miał żadnych dziwnych snów. Próbowaliśmy przeprowadzić seans na różne sposoby, używając różnych inwokacji, rożnych rekwizytów. Czyżby to całe zamieszanie wokół wywoływania duchów, było jednym wielkim oszustwem?
|
|
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 205 |
| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |