| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |
| Biblia to starożytny brukowiec | |
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 141 |
|
Jezus nie został nigdy ukrzyżowany, ani też nie rozmnożył nigdy chleba i ryb, ani też nie chodził nigdy po wodzie, a te teksty napisano dla naiwnego ludu, aby nim manipulować. Jedyne, co robił Jezus, to uzdrawianie i podróże w snach. Poczęty został normalnie i uprawiał seks z kobietami. Był kolejnym wcieleniem Sokratesa, a ten wcieleniem Jozuego. 70% podań sfałszowano, żeby wbić ludziom do głowy kult ofiary i nagrody za niš, czyli zmartwychwstania, i tak przez wieki ludzie się ofiarowali na krwawych wojnach jak proste owieczki.
|
|
|
Zasady uniwersalne sš tak proste, że nie trzeba do tego całej tej Biblii, chyba że kto woli przypowiastki, których treć mocno się już zdezaktualizowała, ale można z nich jeszcze co wycisnšć.
"Zwyczajna ludzka logika wyranie wskazuje, że wiara w Boga, bez względu na fasadę kocielnych murów i spisanš na kartach ksišg historię powstawania zrębów każdej z religii, zawsze prowadzi do jednego: do usilnej a wiadomej pracy nad własnš ułomnociš. Do takiego postępowania w życiu, aby wyrzšdzić sobie i innym jak najmniej krzywdy. Aby uszlachetniać się w myli, mowie i uczynku. I nic więcej. Ucieczka przed tym obowišzkiem poprzez doktryny wiary nic tu nie zmienia. Nawet najbardziej niesamowite i wyssane z palca kocielne historie sš tylko echem ludzkich poszukiwań i powinno się je traktować jako nic nie znaczšce akty kryminalne, a nie jako próbę porozumienia z własnym wnętrzem. Sš one po prostu nieistotne. I choć wygodniej jest udawać, iż prawdziwš drogš do zbawienia jest klepanie formułek i omiatanie kocielnych figurek, tak naprawdę liczy się tylko praca nad sobš."
Szanuj szuinega (bliniego) swego, jak siebie samego :)
[%sig%]
|
|
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
dobrze powiedziane.
Niektórym ludziom łatwiej klepać formułki niż zaczšć się zmieniać, dzięki formułkom mogš pozostać puci i udawać że sš ok.
Miejmy nadzieje, że przyszłoć należy do tych którzy wybrali zmiany, do ludzi indygo...
|
|
|
Dla mnie biblia (jej najstarsza częć TORA) jest prawdš nie w sensie religijnym lecz czysto historycznym, taka kronika gala anonima napisana pod przykrywkš religi po to aby ludzie przekazywali tš historię dalej aż dojdzie do tych którzy jš zrozumiejš. A że po drodze byli ci którzy rozumieli przykrywkę a nie sens to jš trochę zmodernizowali, lecz cišgle jest ona czytelna i mnie mieszy jak to możliwe że ludzie tego nie widzš.
|
|
Każdy głupiec jest geniuszem i vice versa. |
|
ja nie kwestionuje Biblii, wręcz przeciwnie, wiele moich poglšdów pochodzi stamtšd, biblia to księga prawdziwa, o ile wie się co zostało dopisane,a trochę zostało.
Biblia mnie fascynuje. Włanie dzięki temu co pisze biblia można udowodnić że Kociół kłamie...
|
|
|
http://media.putfile.com/noc99
[%sig%]
|
|
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
kosciol KATolicki ,swoja droga skad sie wziela ta nazwa?
przepraszam jesli to glupie pytanie ale szczerze nie wiem!
|
|
|
καθολικος, katholikos – powszechny, czyli kociół powszechny.
|
|
Każdy głupiec jest geniuszem i vice versa. |
|
Instytucję kata zawodowego wprowadzili kato-licy (lico to oblicze w staropolskim).
Jak widać nazwa ta ma wiele znaczeń.
[%sig%]
|
|
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
tak mówiš jego twórcy.
KAT -oholik
(nawykowy uzależniony morderca)
albo,
jakby powiedział, gdyby rzymscy liktorzy przynieli
ci pewne nakazy, zakazy i różne inne tresci?
Ano jak Ci co liktor przynosił,
to po Polsku mówiło sie, że to było "lickie"
a że ducha miało to kata,
było to KAT-lickie
a że toczyło się wkršg i wcišż,
zostało to KAT-O-lickim nazwane.
*) a teraz sobie wejd na link do forum Ponimirskiego, (gdzie tu jest),
i dowiesz się jaki to ma zwišzek z "faskš"
i z faszyzmem, jak to skleisz razem
..wtedy wiele jasnym się stanie!
|
|
|
jezu -icki? ;) ;)
tak poza twoja chorobš (mam na myli powikłania po grzybach, przewrotnie zwanych rydzami), to smiem zaznaczyć, że
icy = lodowy
|
|
|
Za porednictwem mitów (...) boski pierwiastek
zostaje wlany w serca wielu, którzy nie sš
w stanie poznać go w czystej postaci,
a to poprzez symbole i za pomocš przedstawiania mitów.
Julian Apostata, Mowa VII
[%sig%]
|
|
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
Natalia czytaj duzo i to z różnych ródeł by móc oddzielić co jest sensacjš nic nie znaczšcš a informacjš nad którš warto się zatrzymać. Radzę nie stwierdzać tak jednoznacznie kim był Jezus i jak żył tym bardziej, że sama do tych stwierdzeń nie doszła a tym bardziej wiadkiem tych zdarzeń nie była. Więc nie mów tonem ostatecznego stwierdzenia, że było tak a tak .
|
|
|
No nie :))) ty masz problem !
A jaki ton, sama się nakręcasz?
|
|
|
Biblia nie jest obiektywnie księgš o szczególnej wzniosłoci i doniosłoci etycznej i moralnej. Nie zawiera niczego w dziedzinie moralnoci czego nie powiedzieliby już wczeniej inni filozofowie i etycy. Ideał powszechnej miłoci głosił już czterysta lat wczeniej chiński filozof Mo-Cy. To co miał powiedzieć Jezus o miłowaniu bliniego swego jak siebie samego zostało wypowiedziane przez wielki autorytet moralny żydowskich szkół rabinicznych: rabbiego Hillela, żyjšcego na przełomie er. Rzekł on: "Nie czyń bliniemu twemu co i tobie nie miłe — oto całe prawo, wszystko co ponad, to tylko objanienia". Ponadto, w istocie rzeczy wszystko to co się przedstawia jako wartociowe jest mniej lub bardziej zrelatywizowane lub ukazane w dwuznacznym wietle w kontekcie całoci. Można wskazać na wiele innych pism filozoficznych, które zawierajš równie wzniosłe zasady moralne, często wyrażone w lepszych słowach i które sš znacznie bardziej jednolite i spójne w swym przesłaniu (by wspomnieć choćby Myli Seneki, stoika).
Poglšdy o rzekomej szczególnej wzniosłoci etycznej Biblii gruntujš się przede wszystkim na ignorancji, wynikajšcej już to z nieznajomoci całego jej tekstu, już to na nieznajomoci większej częci dorobku filozoficzno-literackiego ludzkoci. Kiedy opowiada się jak chrzecijanie walczyli o zniesienie niewolnictwa, na ogół nie wspomina się o tym, że Biblia służyła zwolennikom jego utrzymania, gdyż w dziesištkach miejsc powiada, że jest ono miłe Bogu i pożyteczne dla samych niewolników, tudzież jest ogólnš karš ludzkoci za jaki tam występek mitycznego Żyda z zamierzchłych czasów...
Podobnie współczesny humanitaryzm i prawa człowieka wzięły się z ruchów antychrzecijańskich z czasów Owiecenia i póniejszych przemian demokratycznych. To racjonalici owieceniowi zmienili prawo karne humanitaryzujšc kary i ich wykonywanie. Ateista C. Beccaria propagował zniesienie kary mierci, większš względnoć w wykonywaniu kar, zniesieniu tortur i poniżajšcego traktowania skazanego, wreszcie zniesienia procesów o czary (ta pionierska ksišżka o humanitaryzacji prawa karnego, do dzi stawiana za wzór, do końca XIX. wieku była na Indeksie Ksišg Zakazanych). Robili to ci, którzy nie mieli zapisanych żadnych norm etycznych w jakim więtym pimie, czy encyklice. Natomiast chrzecijanie, którzy mieli ustanowiony radykalny nakaz Jezusa: „Nie sšdcie, abycie nie byli sšdzeni", wcale tego nie słuchali. O wszystkim bowiem przesšdza ius in corda scripta...
Chrzecijaństwo niosło nietolerancję i ucisk myli. Thomas Paine, angielski myliciel czasów owiecenia, pisarz polityczny i uczestnik walk o niepodległoć Stanów Zjednoczonych, napisał w ksišżce pt. Wiek rozumu: "Gdy czytamy o obscenicznych historiach, niecnych uczynkach, okrutnych i poprzedzonych torturami egzekucjach, nieustannej chęci zemsty, którš wypełniona jest ponad połowa Biblii, dochodzimy do wniosku, że należałoby jš raczej nazwać słowem demona niż słowem bożym. Służyła... ona korupcji i brutalizacji rodzaju ludzkiego”. Nawet ci co reformowali, jak Kalwin czy Luter, odrzucajšc pewne zabobony, byli takimi samymi fanatykami, czasami jeszcze bardziej nietolerancyjnymi. W swej ksišżce O niewolnej woli z 1525 r. Luter, piszšc o wojnie i rozlewie krwi, przekonuje nas: "Gdybym nie widział tych wstrzšsów, rzekłbym że słowo Boga nie zagociło w wiecie. Teraz jednak, gdy je widzę raduje się serce moje..."; „Kto chce umierzyć te wstrzšsy, chce tym samym odrzucić słowo Boga i je zdławić". Do Erazma z Rotterdamu, który wzywał do pokoju, pisze: "Przestań biadać, zaniechaj starań o uleczenie [chorób tego wiata]! Wojna ta jest wojnš Boga, naszego Pana. On jš wszczšł, On jš podtrzymuje, a ona nie ustanie, dopóki wszyscy wrogowie jego Słowa nie legnš niczym łajno u naszych stóp". Pomimo tego dla milionów ewangelików Luter jest wcieleniem doskonałoci chrzecijańskiej, prawodawcš „odrodzonego chrzecijaństwa", tak jak dla milionów katolików sš nimi papieże, którzy znajš zamysły boskie, a dla milionów wyznawców kalwinizmu będzie Jan Kalwin, który był tak gorliwy w wierze, że osobicie nakazał spalenie na stosie lekarza hiszpańskiego Miguela Serveta, bo miał inny poglšd na Trójcę w. i boskoć Chrystusa. "Takie sš owoce pokładania wiary w Panu"...
Myli się każdy kto mniema, że Biblia może w jakikolwiek sposób wpływać na moralnoć społeczeństw. W Ameryce kwakierstwo zaczęło wprowadzać pierwsze systemy penitencjarne (druga poł. XVIII w.). Oczywicie jako chrzecijanie mieli „doskonałe" metody - zamykali skazanego w celi w absolutnej izolacji, dajšc każdemu Biblię, aby się „umoralniał": sam na sam ze więtym tekstem. Niestety Biblia nie działała: więniowie wariowali. Nie wiem czy za przyczynš samotnoci, czy też sprzecznoci i niekoherencji biblijnych...
Ksišdz Meslier napisał u schyłku życia testament dla swych parafian, w którym czytamy m.in.: „Mylę, drodzy przyjaciele, że dostatecznie zabezpieczyłem was przed tymi szaleństwami. Rozum wasz sprawi więcej jeszcze niż moje wywody. (...) Kończšc błagam Boga, tak przez tę sektę znieważonego, aby raczył nas przywrócić do religii naturalnej, której chrystianizm jest otwartym wrogiem, do tej więtej religii, którš Bóg włożył w serca wszystkich ludzi i która uczy, abymy nie czynili bliniemu, co nam nie jest miłe. A wtedy wiat składać się będzie z dobrych obywateli, ze sprawiedliwych ojców, posłusznych dzieci i czułych przyjaciół. (...) Bezskuteczne byłoby leczenie miertelnych z wad, gdyby się nie zaczynało od leczenia ich z przesšdów. (...) Zbyt długo wychowawcy ludów kierowali ich wzrok ku niebu: niech go nareszcie sprowadzš na ziemię. (...) Ażeby odkryć prawdziwe zasady moralnoci, ludzie nie potrzebujš ani teologii, ani objawień, ani bogów, potrzebujš jedynie zdrowego rozsšdku".
Relatywizm etyczny Biblii
[%sig%]
|
|
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
zabawne że każdy ma rację ;)
hmm .. wszystko ma swoje miejsce i "sens" .. po co jest .. gdyby nie było tzw. głupoty to kto rozpoznałby mšdroć? każdy ma tu własne lekcje do odrobienia :) gdy to zauważy pojmie też że te własne lekcje służš wszystkim i wszystkiemu .. a to wszystko co tu mamy możemy wykorzystać jako pomocne narzędzia .. Biblia .. Koran .. pisma fiozofów .. Pisma Wedyjskie ... piew ptaka czy poruszany wiatrem lić
etc. etc..
[%sig%]
|
|
|
wyjanijmy moze cos ważnego :)
ego to wtedy gdy zawsze wiem jakiej marki jogurt mam wybrać ??
:)))
pozdro
|
|
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 141 |
| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |