Jestem niezalogowany   zaloguj mnie   /   rekrutacja


Forum - Świat Tajemnic


Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek
Reinkarnacja....
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 267
Poprzednia strona | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | .. | 13 | 14 | Następna strona

Reinkarnacja - wielu z was zapewne wie czym jest. Ale czy rzeczywiœcie jest nieskończonoœciš istnienia? Czy to dar czy może raczej cierpienie? Gdyby możliwe było otrzymanie odpowiedzi na jedno pytanie,wiecie o co pragnęłabym się zapytać?Czy istnieje reinkarnacja.Tak wielu ludzi opowiada różne historie,znane sš różne przypadki.Ale czy to wszystko jest prawda?Być może kiedyœ się tego dowiemy,bo przecież każdego z nas czeka jedna pewna rzecz na tym œwiecie - œmierć. Podobno,kiedy na Ziemi patrzysz w oczy jakiejœ osobie - nawet dopiero co poznanej - i dostrzegasz w nich œwiatło,które znałeœ już wczeœniej....cóż,mówi ci ono wówczas o niej coœ ważnego.Jako człowiek nie wiesz dlaczego tak jest,ale twoja dusza to sobie przypomina. Nasze wspomnienia z tej planety nigdy nie ginš - wiecznie szepczš w duchowym umyœle na skrzydłach mistycznych snów,podobnie jak to czyniš w ludzkim umyœle wyobrażenia œwiata duchowego. Piszę ten post, gdyż chciałabym wiedzieć jaka jest wasza opinia na temat reinkarnacji. Opisujcie tutaj wszystkie wasze odczucia, przemyœlenia, refleksje zwišzane ze zjawiskiem reinkarnacji. [%sig%]

Zycie po smierci, temat ten nurtuje ludzi na calym swiecie. Jedni w to wierza inni nie. Dowodow procz relacji ludzi nie mamy zadnych. I jedynie my sami mowimy sobie, ze przeciez do cholery ten nasz mniej lub bardziej zalosny byt ma chyba jakis sens ??? A jesli to przypadek, w ktorym logiki i sensu nie zobaczymy ??? Albo zycie i stworzenie, ktore wymknelo sie spod kontroli :) I teraz sobie tak baraszkujemy na Ziemi i biadolimy na Stworce zwlaszcza gdy jestesmy nieszczesliwi bo foremki nam zabrano lub lizak upadl i sie roztrzaskal. Ale przeciez to nie jest wazne, jak wszystko :)

Kto biadoli, ten biadoli :)

The truth is constantly changing. Are you able to follow it? http://truthism.com/

Uwazam, ze najwiekszy blad tkwi w tym, ze ludzie nie wierza sobie nawzajem. Kazdy wszystkich uwaza za klamce. Na tym bazuje prawdziwy dzisiejszy klamca - rzad.

Jak juz przestaniemy sie zastanawiac i dziwic nawet "biadolac" to staniemy sie martwi za zycia.
Wrona:
Uwazam, ze najwiekszy blad tkwi w tym, ze ludzie nie wierza sobie nawzajem.
Zamiast wiary wole miec ufnosc dla drugiego czlowieka. Zaufanie buduje sie na podstawie znajomosci i wiedzy o drugim czlowieku a wiara wyplywa z jakiejs utopii, domniemywan .

bardzo ciekawy material na temat re:) http://www.mspointsgenerators.com/?i=1625927

Wina tuska

alkazam:
http://www.mspointsgenerators.com/?i=1625927
alkazam co to za spam tu wstawiasz?
Orinoko:
Jak juz przestaniemy sie zastanawiac i dziwic nawet "biadolac" to staniemy sie martwi za zycia.
pozwolę sobie nie zgodzić się z tą tezą. 1. Jak można być martwym za życia? Albo jestem martwy albo nie ;) 2. nie można być martwym 3. to nie zastanawianie się i dziwienie trzyma nas przy życiu ono najwyżej może być celem, życia.
Orinoko:
Ale przeciez to nie jest wazne, jak wszystko :)
To chyba jest zbyt duże uogólnienie. Może powiedźmy raczej , że to co człowiek uważa za ważne jest mało lub całkiem nie ważne.

alkazam:
bardzo ciekawy material na temat re:) http://www.mspointsgenerators.com/?i=1625927
Może i ciekawe, ale nie działa link.
Smok:
Jak można być martwym za życia? Albo jestem martwy albo nie ;)
Możesz być żywy, ale Twój mózg może doznać martwicy :)

The truth is constantly changing. Are you able to follow it? http://truthism.com/

Sorry za rozjechanie layoutu, ale to nie moja wina :)

The truth is constantly changing. Are you able to follow it? http://truthism.com/

I jeszcze mała dygresja związana ze skojarzeniem, jakie powoduje u mnie awatar Alkazama... "głową muru nie przebijesz... i nie tylko głową" :)

The truth is constantly changing. Are you able to follow it? http://truthism.com/

Raptor:
Możesz być żywy, ale Twój mózg może doznać martwicy :)
ale wciąż ten mózg żyje skoro podtrzymuje funkcje ciała, ale co to za życie ;)

Smok:
pozwolę sobie nie zgodzić się z tą tezą. 1. Jak można być martwym za życia? Albo jestem martwy albo nie ;) 2. nie można być martwym 3. to nie zastanawianie się i dziwienie trzyma nas przy życiu ono najwyżej może być celem, życia.
"Najpiekniejszym przezyciem , jakie mozemy zaznac jest doswiadczenie tajemniczosci. Jest to podstawowe uczucie , dzieki ktoremu rodzi sie prawdziwa sztuka i prawdziwa nauka. Jezeli ktos go nie zna i nie potrafi sie juz dziwic ani zastanawiac , to tak jakby nie zyl i jakby jego oczy zasnul mrok." "Najważniejsze, abyśmy nigdy nie przestali zadawać pytań. Ciekawość ma swoje własne racje istnienia. Nie sposób nie oniemieć z zachwytu, gdy kontempluje się tajemnice wieczności, życia, czy też wspaniałej struktury rzeczywistości. Wystarczy spróbować pojąć choćby drobny fragment tej tajemnicy każdego dnia. Nigdy nie wolno utracić tej świętej ciekawości." Einstein wiedzial co mowi :) On z pewnoscia nie patrzyl na mozg tylko jako na narzedzie do podtrzymywania funkcji ciala. On ze swojego mozgu korzystal !!

Kazde zemdlenie swiadczy o tym, ze mozg przestal pracowac. Mozg jest narzadem, ktory pracuje jako jeden z mechnizmow krwoobiegu. Jezeli krazy w czlowieku krew, to znaczy, ze mozg tez zyje, bo to wlasnie mozg jest mechanizmem, ktory uruchamia wszystkie czynnosci organizmu. Bez tego komputera nie bedzie krazyla w czlowieku krew. http://radom.gazeta.pl/radom/1,35219,7392487,_Zmartwychwstanie__staruszki_to_blad_lekarki.html

Wrona:
Kazde zemdlenie swiadczy o tym, ze mozg przestal pracowac.
nie pisalam o fizycznej martwicy mozgu !

Orinoko, czy to znaczy że jak będę wiedział wszystko to stanę się martwy? Że bóg chrześcijan który wie wszystko jest martwy? Jeśli tak to jak to dobrze, że jeszcze mam kilka pytań ;)

Tepy umysl to martwota, zycie bez celow wyzszych to martywota. Zonglerka slowami w twoim wydaniu Smok jest nie tylko dziwna ale i glupia. Jesli nie rozumiesz lub zle rozumiesz nie wyciagaj zaraz falszywych wnioskow lub idiotycznych wnioskow.

On się z Tobą tylko droczy przecież ;) Takie są te smoki.

The truth is constantly changing. Are you able to follow it? http://truthism.com/

Orinoko:
Zonglerka slowami w twoim wydaniu Smok jest nie tylko dziwna ale i glupia.
To są pytania, a podobno nie ma głupich pytań tylko yyy co innego jest głupie. chyba rzeczywiście dam sobie spokój z ''Zonglerka slowami''. chociaż po zastanowieniu: nie, jeszcze po pajacuje - raz się żyje ;)
Orinoko:
Tepy umysl to martwota, zycie bez celow wyzszych to martywota.
to jest jakaś przenośnia, poetyckie wyrażenie, czy coś innego? Bo jakie w praktyce to ma znaczenie, że uważasz jakieś zjawisko za ''martywota''? doświadczenie do doświadczenie nie ma gorszych. Nie przeszło ci przez myśl, że ktoś może żyje tylko po to aby doświadczyć ''martywota''? Aby doświadczyć życia bez celów wyższych? Aby doświadczyć tępego umysłu, braku wiedzy, i innych ograniczeń? Że żyje tylko po to aby doświadczyć odmiennego stanu bycia niż jest naprawdę, aby z tego punktu widzenia zobaczyć sobie jakim się jest, aby doświadczyć swojej potęgi i wiedzy. Gdybyś zawsze doświadczała światła to czy potrafiłabyś sobie wyobrazić ciemność? Bez znajomości przeciwności? Np. wartość zdrowia możemy w pełni docenić kiedy je utracimy. ;)

Smok:
Gdybyś zawsze doświadczała światła to czy potrafiłabyś sobie wyobrazić ciemność? Bez znajomości przeciwności?
Zywy umysl jest w stanie rozeznac czym jest swiatlo oraz czym ciemnosc. To oczywiste, ze musimy doswiadczac zarowno jednego jak i drugiego poniewaz jak to swietnie zauwazyles, nie mozna powiedziec o jednym bez wiedzy o drugim. W praktyce martwota w moim skromnym przekonaniu wynika z doswiadczania zycia wedlug zasad i regul gdzie nikt nie wazy sie wychylac lecz powiela te zasady nawet ich nie rozumiejac. Oczywiscie, ze nie kazdy posiada uwarunkowania do osiagania celow wyzszych lecz ci , ktorzy je posiadaja czasem nawet nie sa tego swiadomi , poniewaz nie czynia zadnego wysilku choc moga by odnalezc w sobie ta iskre, ktora nieustannie pyta. Wiekszosc ludzi juz nie pyta z roznych powodow, oni juz wszystko wiedza choc sa jak stado barankow prowadzeni .

Orinoko:
Wiekszosc ludzi juz nie pyta z roznych powodow, oni juz wszystko wiedza choc sa jak stado barankow prowadzeni .
Oczywiście, że większość ludzi jest, jak to ja sobie nazywam, ''zombi''. Ale są tacy ponieważ tego chcą. To jest ich wybór. Nie powinno się osądzać wyborów ich wolnej woli. Mało tego często sam tak się zachowuje. Folgowanie sobie daje niesamowitą przyjemność ;)

Smok:
Ale są tacy ponieważ tego chcą.
Raczej nie wiedzą, nie zdają sobie sprawy, że mają wybór, że mogą być inni, bo przecież "wszyscy" są jak oni. By się wyłamać ze stada, to trzeba sobą coś reprezentować, mieć określoną psychikę i szersze spojrzenie na to wszystko. Ja od dziecka wolałem iść własną drogą, bo poziom moich kolegów i ogólnie większości społeczeństwa był dla mnie nie do zaakceptowania. Raziły mnie idiotyczne zabawy, udawanie czegoś przed innymi, robienie komuś krzywdy, brak szczerości, otwartości, miłości... Wolałem więc być sam (czytać książki, rozmyślać, obcować z przyrodą) niż tracić czas na ogólnie przyjęte, marnej jakości "rozrywki". Jedzmy gówno - miliony much nie mogą się mylić. W sobotę zadzwonił do mnie kolega i powiedział, że prezydent nie żyje. Ale o co chodzi, jak to się stało pytam, a on na to, bym włączył telewizję. Dobry kolega wiedział, że ja telewizji nie oglądam :) Włączyłem, popatrzyłem, przyjąłem do wiadomości i wyłączyłem - szkoda czasu na lanie wody.

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 267
Poprzednia strona | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | .. | 13 | 14 | Następna strona
Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek

Proszę zalogować się aby zabrać głos na forum.
Jeśli nie masz konta, możesz w prosty sposób zarejestrować się.