| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |
| Hitler- Karty na stół | |
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 207 |
|
Czy uważacie , że system rządów ( nie konretne rządy ), jaki był w III Rzeszy jest najskuteczniejszy w zarządzaniu współczesnymi państwami ? Autorytarne rządy i szybkie podejmowanie decyzji odróżnia go od powolnych (decyzyjnie) i ospałych ( organizacyjcnie ) demokracji , a szybkie wyjście z kryzysu dzięki tym decyzjom świadczy na korzyść takiej formy rządów. Co sądzicie na temat powiązań Hitlera z okultyzmem ? Czy pomogły mu w tylu sukcesach ? Jak jest według was ?
|
|
|
Na to ostatnie pytanie chyba dość łatwo jest odpowiedzieć.... NAWET gdyby Hitler nie miał skaz, jako strateg i taktyk, to i tak by przegrał. Walczyć takimi potęgami jak Anglia, USA, siły alianckie, partyzantka w krajach okupowanych... Nie zapominajmy, że po swojej stronie miał tylko własną armię i smiechu warte legiony pomocnicze np. z Włoch. No i Stalin, gdy już się otrząsnął po porażce, też dał się we znaki.. No i walka z żywiołem, jakim jest rosyjska zima i afrykański upał...
|
|
|
Leto. Ja znam przyczyny przegrania wojny. Tylko pytam teraz: skoro hitler był doskonały to czego nie przewidział następstw wswoich kroków???
Pozdrawiam :) Trzymajcie się cieplutko :)
|
|
|
"A Ty co o nich sądzisz Snoo??? Nie chodzi mi tutaj o liczby ale o wywody odnośnie polityki i strategii prowdazonej przez Hitlera. "
Latwo jest oceniac decyzje podjete przez owczesne rzady badz osoby, znajac konsekwencje jakie za soba pociagnely. Ludzie o ktorych teraz mowimy nie mogli wszystkiego przewidziec, dzialali niejako na wyczucie, ktore jak pokazala historia czasem zawodzilo.
Jesli chodzi o moje zdanie to Hitler nie jest dla mnie geniuszem strategii.
Dla mnie jest niezlym strategiem (lepszym niz Chamberlain) ktory popelnial bledy:
-doprowadzil do konfliktu ktorego nie mogl szybko wygrac (wojna z Anglia) i tym samym skazal sie na wojne na 2 fronty
-zwiazal sie sojuszem z Mussolinim ktory z regoly zbieral ciegi i Hitler musial go wspomagac, angazujac swoje wojska, ktorych przeciez nie mial za duzo
-wypowiedzial wojne USA (Roosveltowi bylo to na reke, przed grudniem 41r spoleczenswo nie chcialo mieszac sie do wojny a po ataku na Pearl Harbor w oczach ludzi zdradzieckim wrogiem byli japonczycy a nie Hitler, wiec wypowiedzenie wojny Niemcom wymagaloby przekonania spoleczenstwa ze ta wojna jest niezbedna) co pozwolilo im na bezposrednie zaangazowanie swoich wojsk i przyblizylo chwile inwazji na kontynent
-zaatakowal ZSRR bez odpowiedniego przygotowania mysle tu glownie o wyposazeniu zimowym (sama decyzja byla sluszna gdyby tego nie zrobil wczesniej czy pozniej zrobilby to Stalin)
To byloby chwilowo na tyle :)
PS O tym ze Hitler byl zbrodniarzem (podobnie jak Stalin) chyba nie musze pisac :)
|
|
|
Zapomnieliście co by było gdyby Hitler zrozumiał czym jest bomba atomowa i na niej skupił swoje badania, jak wyglądałby dziś świat gdyby w V2 na Londyn i Moskwę spadłoby po 20kton, pewnie po takich fajerwerkach wymusiłby kapitulację na Anglii i ZSRR, na pewno na Anglii. Amerykanie przyspieszyliby swoje badania i mielibyśmy wojnę atomową nad Atlantykiem, po poważnych zniszczeniach obu potęg nastałby rozejm a my byśmy się urodzili w obozie niewolników, pewnie już z jakimiś mutacjami.
|
|
|
Hitler doskonale wiedzial czym jest bron nuklearna, niemieccy naukowcy (Gerlach, Harteck, Hahn, Wirtz) prowadzili badania majace na celu jej opracowanie.
Pod koniec 1938 Otto Hahn i z F.Strassmanem przeprowadzili po raz pierwszy reakcję rozczepienia jądra atomowego (rozczepiono jądro uranu). Po tym wydarzeniu badania byly prowadzone nadal i mozliwe ze pod koniec wojny Niemcy byly blisko ich zakonczenia -wiele slyszalem spekulacji na ten temat ale ile w nich prawdy ??
PS Nie zapominaj ze bomba atomowa to nie zwykla bomba i nie da sie jej produkowac masowo a jedna czy dwie bomby nie zmienilyby w 45r losow wojny.
|
|
|
Urodziłbyś się i mówił po niemiecku, AI. A że byłoby ludzi mniej, to może i dobrze. Europa ( Rzesza ) szybko by doszła do porozumienia z USA i podzieliła swe wpływy na świecie. Albo doszłoby do zimnej wojny....
|
|
|
Hmm... czyli wychodzi na to, że Hitler był strategiem niezłym? Nie wiem jak mam to odczytywać snoo... piszesz o jego błędach. Ewidentnycyh i bezsprzecznych < bajwiększych > które musiały być rozumiane przez współczesnych mu. Więc w końcu co? Był wspaniałym strategiem tylko popełniał dzicinne błędy?
Pozdrawiam :) Trzymajcie się cieplutko :)
|
|
|
Pisze ze Hitler byl niezlym strategiem, poniewaz oprocz bledow zdarzylo mu sie podjac wiele trafnych decyzji w koncu udalo mu sie zajac prawie cala europe.
Czy mogl tego dokonac mierny strateg/polityk (pokroju Chamberlaina badz Mussoliniego)??
Nie sadze.
|
|
|
A czy wiesz kto był z Hitlerem? czy ty twierdzisz że Hitler kierował wszytskim? Że był sam i nikt mu nie pomagał? Zwycięstwo ma wielu ojców... w przypadku III Rzeszy miało ich kilku... tzw. Szare eminencje... słyszałeś o takowych u boku Hitlera??? Czyli reasumujac - Hitler był tak na prawdę nie szachowym królem czy też królową a co najwyżej gońcem... Przy założeniu że pomagało mu dwie osoby...
Pozdrawiam :) Trzymajcie się cieplutko :)
|
|
|
No proszę ! Już najzagorzalszy przeciwnik III Rzeszy zaczyna się łamać w swoich osądach ! Do ciebie, Brat, rzeczywiście przemawia ilość, nie jakość. Dopiero gdy już kilku się zebrało rzeczników hitleryzmu, to zaczynasz porzucać swoje błędne mniemania... No tak, zapomniałem, przecież to ty wierzysz w świadectwo wielu świadków, opinię większości, etc... A wracając do tematu - sam powiedziałeś, sukces ma wielu ojców. A znów z drugiej strony wiesz, że charyzma Hitlera z jednej strony sprawiała, że ludzie byli mu ślepo posłuszni, a z drugiej zniechęcała do niego oficerów ze "starej szkoły", szczególnie o korzeniach arystokratycznych. Jak w takim razie, w atmosferze, gdzie jesteś otoczony tylko przez pochlebców i wrogów, jak możesz twierdzić, że on był tylko marionetką, a inni za niego myśleli ?
|
|
|
Oczywiście że mogę Leto.
I nie łamię się bynajmniej w swoich osądach. Twierdze to samo co twierdziłem na początku - Hitler to skończony cham, bezmózg i szaleniec.
Ja nie stwierdzam tylko twierdzę. Ttaj chyba już moje gazety i moja wiedza szkolna nie kłamią - Hitler miał kilku bardzo zaufanych pomocników. Mein Kampf nie była książką stworzoną przez Hitlera jak się powszechnie uznaje. Hitler nie byłotoczony przez pohlebców tylko przez oddanych i wiernych mu ludzi. a z drugiej strony Hitlerowi pomagało kilka szarych osób. M. in. najciekawszą z nich miała być już legendarna osoba zakonnika. Hitler zresztą uważał swoją misję za posłannictwo Boga. Hitler był człowiekiem chorym umysłowo ale na nieszczęście świata charyzmatycznycm i oddanym sprawie.
Pozdrawiam :) trzymajcie się cieplutko :)
|
|
|
to nie komentuj. mnie się chce Wasze "wypociny" komentować. Ale Wam się chieć nie musi. mamy wolność w końcu...
Pozdrawiam :) Trzymajcie się cieplutko :)
|
|
|
Może najwyższa pora, żebyś przestał ? Twoje komentaże są żałosne (zazwyczaj) i nie wnoszą niczego konkretnego. Pokazują twój osobisty stosunek do sprawy - i to jest właściwe ! - ale w sposób, jaki narzuca innym określony ogląd tematu. Więc może rzeczywiście pora, byś sobie odpuścił. Szczególnie komentowanie czegoś, na czym się po prostu nie znasz.
|
|
|
Hmm... Leto. Chyba nie powiesz mi że ty jedyny znasz się na wszystkim i na wszytsko masz odpowiedź. Moja uwaga była złośliwa, wybacz ale tak myślę...
Nie masz na nic patentu. Moje poglądy są jakie są i już. Jesli nie chce się wam ciągle op tym samym gadać macie rację. Tylko nie zarzucajcie mi monotonności, bo Wasze wypowiedzi nie są bardziej urozmaicone od moich... Czyli i Wy się powtarzacie i ja. Jaki z tego morał? Że nie ma senus się powtarzać, bo nie potrafię przekonac tych, którzy się mylą. jesli się nie mylicie to mnie przekonujecie. Jeśli Wy się mylicie to ja nigdy Was nie przekonałem... Macie faktycznie jakiś patent czy coś???
Pozdrawiam :) Trzymajcie się cieplutko :)
|
|
|
"Dopiero gdy już kilku się zebrało rzeczników hitleryzmu....."
Mam nadzieje Leto, ze nie zaliczyles mnie do nich.
To ze zgadzam sie w ---pewnych--- kwestiach z Toba czy Winterem nie oznacza ze mam takie samo zdanie jak Wy na temat Hitlera.
Ja staralem sie ocenic w miare obiektywnie jego strategie i tylko strategie.
"Hitler to skończony cham, bezmózg i szaleniec."
Chamow i bezmozgow mozna spotkac na ulicy. Nie wrzucaj "dresow" i Hitlera do jednego worka :) .
On byl zbrodniarzem i jako taki zajął nalezne mu miejsce w historii.
|
|
|
Zbrodniarzem? Za słabe określenie... Jeśli wzmocnimi je kilkukrotnie to wtedy można jakoś nazwać Hitlera... ale cieszę sie, że nie mówisz przynajmniej że był cudowny...
Hitler popełnił kilka < na nieszczęście > dobrych posunięć historycznych < nie tyle on co on i jego wspólnicy >. Na nasze nieszczęście był przy tym wszytskim charyzmatyczny i na nasze nieszczęście był do tego wszytskigo szalony...
I oto mamy cały obraz Hitlera...
Pozdrawiam :) Trzymajcie się cieplutko :)
|
|
|
Masz rację. Masz obraz. Warto jednak znać fakty a nie kolekcjonować obrazy , Brat...
|
|
|
Fakty faktami, a fakty tworza obrazy. Cieszę się że zgadzasz się z moimi obrazami. Obiecuje że uzupełnię również wiedzę faktyczną dot. liczebności wojsk Hitlera i jemu podobnych.
Pozdrawiam :) Trzymajcie się cieplutko :)
|
|
|
snoo: Nie chciało mi się odpisywać, ale cenię sobie jasność, więc odpiszę. Tak, uznałem Ciebie za jednego z rzeczników hitleryzmu. Rzeczników, powtarzam, a nie zwolenników. Rzecznik przedstawia tylko myśli i dokonania tego, kogo jest rzecznikiem, a nie musi się z nimi zgadzać w żaden sposób. Cholera, czy naprawdę już nikt w tym świecie nie potrafi ubierać myśli w słowa ? Martwi mnie to.
Brat, twoje uzupełnienia nie będą funta kłaków warte. Po pierwsze dlatego, że będziesz miał zafałszowane dane źródłowe, a po drugie dlatego, że sam dokonasz stosownej redakcji - być może nawet nieświadomie. Nie mam ci tego za złe, jesteś tylko człowiekiem. Więc daruj sobie zbędny wysiłek.
|
|
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 207 |
| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |