| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |
| OOBE i Techniki OOBE | |
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 183 |
|
OOBE to dowiadczenia poza ciałem (Out Of Body Experiences).
OOBE jest doć skomplikowane do osišgnięcia niestety. Jednak
jest cudowne. Poruszasz się zupełnie inaczej niż w rzeczywistoci,
bo za pomocš myli. I masz widzenie 360 stopni. i mozesz w
dowolnym momencie przenieć się do każdego miejsca na ziemii.
Sposoby na osišgnięcie OOBE:
A. Metoda Transowa
Z wielu metod osišgania OOBE metoda transowa jest uznawana za jednš z najprostszych, ale i najdłuższych. Mówišc "najdłuższych", mam na myli takš, która pochłania najwięcej czasu. W bardzo dużym skrócie mówišc, technika ta polega na wprowadzeniu się w trans, co umożliwia opuszczenie ciała fizycznego. Trans nie jest niczym przerażajšcym, strasznym, czy co takiego. Nie jest to stan przeznaczony dla mistyków czy innych "nadprzyrodzonych" ludzi. Mówię to, bo termin "trans" zaczšł obrastać takimi banialukami. Uważam, że dobrym okreleniem tego stanu będzie powiedzenie, że jest to stan między snem a jawš (ciało pi, a umysł nie) stan oderwania się od fizycznych spraw. Odpowiada to mniej więcej definicji z Encyklopedii Popularnej PWN, która tak mówi o transie: TRANS: Stan podobny do niepełnego snu: obniżona wiadomoć, słaby kontakt ze wiatem zew., automat. działanie; występuje np. pod wpływem hipnozy lub samoistnie w histerii.
A teraz o samej metodzie i zwišzanymi z niš zagadnieniami. Jak już wspomniałem technika, ta polega na wprowadzeniu się w trans. Ale jak to osišgnšć? W sumie nie jest to trudne, aczkolwiek może się na poczštku nie udawać, ale o tym za chwile. Zacznijmy od przygotowania się do przebiegu tej techniki.
Uważam, że najlepiej próby przeprowadzać w nocy, przed snem, kiedy jestemy zmęczeni i łatwiej się zrelaksować. Naturalnie jest wtedy taki problem, że po prostu można zasnšć. I to włanie jest poczštkowo największš przeszkodš. Niektórzy stosujš tš technikiem rankiem, za dnia, a jeszcze niektórzy budzš się w rodku nocy i wtedy testujš. W sumie u każdego może być inaczej, więc zachęcam do testowania. Powiem jeszcze jedno. Sama zabawa, trening, powtarzanie techniki owocuje.
Nawet jeli nie osišgniesz od razu OOBE to np. będziesz łatwiej się relaksował albo skutecznie walczył z bezsennociš J. Poza tym rozwijajš się w człowieku pewne "zdolnoci". Nie chcę nic sugerować, bo nie jest to jako udowodnione, ale np. znam człowieka, który nabył zdolnoci jasnowidzenia, po ćwiczeniu OOBE. Sam byłem wiadkiem sprawdzania się jego "wizji". U siebie zauważyłem, że zaczęły się u mnie pojawiać samoistnie LD i to naprawdę ciekawe. Ale wróćmy do samej techniki.
W pokoju, w którym ćwiczysz, powinno być doć ciepło, a Ty najlepiej miej na sobie lekki strój, a jak Ci zimno, możesz przykryć się kołderkš lub kocykiem. Zauważyłem, że nie jest to przeszkodš, chyba że będzie Ci za ciepło. Wtedy po prostu traci się komfort..
Można położyć się bšd siedzieć w wygodnym fotelu. Richard Webster w "Podróżach astralnych" mówi, że chociaż logiczne sš treningi na łóżku (bo podczas snu naturalnie podróżujemy poza ciało), to jednak poleca stosowanie techniki na fotelu. Ja również uważam, że dużo łatwiej co osišgnšć w wygodnym foteliku, ale rób jak uważasz. Można pucić sobie cichutkš muzyczkę w tle, która spełnia dwie funkcje. Po pierwsze - zagłusza dwięki niepożšdane (np. szczekanie psa, ruch uliczny itd.), po drugie - pomaga się zrelaksować. Ja osobicie polecam twórczoć Mike'a Oldfielda, a w szczególnoci utwór "Tubular Bells". W pomieszczeniu, w którym ćwiczysz, powinno być w miarę ciemno (albo całkowicie), no i trzeba zrobić tak, by nikt Tobie nie przeszkadzał przez czas ćwiczeń.
A teraz przejdę już (wreszcie! J) do opisu samej techniki.
Leżysz w łóżku lub siedzisz w fotelu,, w tle słyszysz relaksujšcš muzyczkę. Co teraz? W tej chwili po prostu myl o jakiej przyjemnej dla Ciebie rzeczy, by się zrelaksować psychicznie. Jeli znasz jakš metodę relaksacyjnš możesz jš teraz zastosować. Ja w tym czasie mylę o tych wspaniałych rzeczach, jakie daje OOBE. Ty zrobisz, jak uważasz. Następnie intensywnie wpatruj się w ciemnoć przed oczami, tak jakby chciał w niš wejć, wniknšć. Po pewnym czasie możesz zobaczyć małe, liczne "wiatełka".
Co to właciwie jest? Niektórzy uważajš, że ma to zwišzek z optykš i ze wiatłem, a np. Donald de Gracia, badacz OOBE, traktuje je jako bramę do planu astralnego. Jeli w pogodny dzień spojrzysz w niebo zobaczysz co podobnego. Sš ludzie, którzy widzš je wszędzie i zawsze (np. ja) i może jest to sprawa optyki, ale czasem widoczne sš skupienia tych wiatełek i wokół niektórych ludzi widać różnokolorowe "łuny". Może jest to jaki zarodek widzenia aury?
Cokolwiek miałoby to znaczyć, nie pytaj, bo na aurach się kompletnie nie znam i się nimi nie interesuję. Z czasem te "wiatełka" mogš mieć niesamowite kolory i intensywnoć, aż w końcu mogš przerodzić się w różne obrazy zwane hypnagogiami. Sš to niezależne od naszej woli pejzaże, osoby, zwierzęta, rzeczy itd. Jest to sygnał, że jeste już blisko. Teraz pomyl o tym, jak przyjemnie byłoby się unosić, latać. Skup się na tej myli, pogłębiaj jš.
Teraz trudna sprawa. Podczas takiego mylenia (albo wczeniej) możesz po prostu zasnšć! Nie przejmuj się, jest to naturalny odruch. Chcesz osišgnšć stan między snem a jawš, a to trudno osišgnšć jednej nocy. Ale cóż: praktyka czyni mistrza. Teraz możemy przejć do następnego punktu.
Czy kiedykolwiek, gdy zasypiałe, miałe uczucie jakby spadał, zsuwał się, może odczułe jakby większy ciężar ciała? Jestem niemal pewien, że tak. Czy przestraszyłe się tego? Otóż chcę Ci powiedzieć, że takie uczucie będzie towarzyszyło wychodzeniu z ciała. W miarę pogłębiania relaksu możesz doznać włanie takich doznań.
Najważniejsze jest, by się nie przestraszył i przyjšł to ze spokojem. Póki się tego nie nauczysz, dalej nie pójdziesz. Kolejnš sprawš sš wibracje. Najbardziej zaintrygowały one badacza Roberta Monroe'a (o czym możesz poczytać w jego ksišżce "Podróże poza ciałem"). Sš to "drgania" ciała o różnych częstotliwociach. Im dłuższy czas będziesz praktykował tš technikę, tym bardziej zgłębisz to zagadnienie. Jest to kwestia doć indywidualna. Ważne jest też wyzbycie strachu przed ciemnociš. Mrok (w tym wypadku:-)) jest w porzšdku.
W pewnym momencie takiego leżenia możesz nagle stracić przytomnoć, ale tylko na chwilkę. Jak już jš odzyskasz, to najprawdopodobniej będziesz unosić się nad swoim ciałem. I co teraz? Poruszanie się w tym nowym ciele, jak i zachowanie się w nim, jest kompletnie inne niż w normalnym wiecie i jest to rzecz nie do opisania. Np. masz tam widocznoć 360 stopni! Jak można w ogóle sobie to wyobrazić? I takich rzeczy jest tam od groma. Poruszasz się tam za pomocš myli.
Jednak w czasie pierwszej podróży doradzam pozostanie w jednym pomieszczeniu i przyzwyczajenie się do nowych warunków.
I nie zrażaj się jeli za pierwszym, drugim czy dziesištym razem nie wyjdzie. Zdziwiłbym się, jakby się udało. Na wszystko potrzeba czasu, a wytrwałoć i silna motywacja na pewno znacznie przypieszš osišgnięcie celu.
B. Wibrujšca przestrzeń energetyczna
Technika ta polega na przemieszczeniu obrazu mentalnego majšcego aspekty wibrujšcej przestrzeni energetycznej, na ciało fizyczne, które w tym czasie pogršżone jest w stanie relaksu. Efektem końcowym jest eksterioryzacja.
Krokowy opis techniki:
1. Relaksacja. Połóż się i zrelaksuj. Technika, za pomocš jakiej to zrobisz, nie odgrywa tutaj większej roli, ważny jest sam stan: "umysł wiadomy, ciało pišce", do jakiego musisz się doprowadzić...
2. Wizualizacja. Z zamkniętymi powiekami zwizualizuj sobie obraz mentalnego wiru lub wibrujšcej (nie mylić z "wirujšcej") przestrzeni energetycznej, majšcej aspekty trójwymiarowej głębi. Ciemne tło (jak dla mnie) daje najlepsze efekty...
3. Przeistaczanie. Zachowujšc swój obraz w stanie nienaruszonym (w cišgłym ruchu), przenie powoli uwagę na ciało fizyczne. Następnie wyobra sobie, jak przestrzeń oplata Twoje ciało fizyczne swoim wibrowaniem, z każdej możliwej strony pobudzajšc przy tym wibracje ciała fizycznego.
4. Koncentracja. Utrzymaj nie rozproszonš koncentrację z jednoczesnym utrzymaniem (bšd pogłębieniem) relaksacji - efekt wibracji (ciała fiz.) powinien pojawić się po około 5 do 15 min. W miarę dalszego utrzymywania tego stanu wibracje zacznš przybierać na sile, co w efekcie końcowym wywoła stan eksterioryzacji.
5. Akceleracja - Aby to (eksterioryzacja) się stało szybciej niż normalnie, należy skoncentrować się (z zachowaniem koncentracji właciwej) na następujšcym wyobrażeniu: wibrujšca przestrzeń, jakš sobie stworzyłe, w gruncie rzeczy jest energiš, która oprócz tego, że wywołuje wibracje (ciała fiz.), może również przemieszczać inne energie. Skup się więc na głębszym odprężeniu i pozwól, by wibrujšca przestrzeń jaka oplata Twoje ciało fizyczne (powodujšc wibracje), poniosła je delikatnym ruchem w górę lub w bok - tu kierunek nie gra roli, czyli wedle upodobań... Z poczštku może powstać efekt przesuwu krokowego, jaki przemieszcza ciało energetyczne stopniowo, ruchem skokowym (co zależy również od stopnia wibracji...), ale w miarę praktyki i ćwiczeń w tym kierunku, będzie coraz to lepiej. Niemniej jednak ruch skokowy prowadzi do tego samego efektu, jedyny mankament w szybkoci z jakš zachodzi właciwe oddzielenie... Aczkolwiek najlepszy z możliwych efektów może pojawić się również już za pierwszym podejciem, przy czym wszystko zależne jest od indywidualnych preferencji...
Rozwój czakramów
Technikę "wibrujšcej przestrzeni..." możemy również wykorzystać do pracy z punktami energetycznymi, tzw. "czakrami"... W tym celu powróćmy do punktu 3-go i zamiast przenosić uwagę na ciało fizyczne, należy przenieć jš (z zachowaniem wytycznych...) na punkt umiejscowienia danego czakramu, np. na czakram korony... [Aczkolwiek jest to tylko przykład, jak wiadomo czakramy powinno się rozwijać od dołu w górę, a nie odwrotnie...] Po niedługim czasie koncentracji (patrz punkt 4-ty), powinno się pojawić odczucie (połšczone z wibracjami) jakie towarzyszy danemu kanałowi energetycznemu w czasie jego aktywnoci, przy czym każdy z czakramów wyróżnia się zwykle odmiennym odczuciem... Można również włšczyć w to akcelerację (patrz punkt 5-ty)...
Sposób na Lucid Dream według teorii wibrujšcej przestrzeni energetycznej
Gdy już zwizualizujesz sobie wibrujšcš przestrzeń (tak jak to zostało już nadmienione w punkcie 2-im), przeskocz od razu do punktu 4-go (koncentracja), z tym że efekt wibracji, jaki zostanie uzyskany, wykorzystaj do wejcia w stworzonš przez siebie wizję. W tym celu należy użyć dopalacza (akceleracja - punkt 5-ty), jakim wykorzystamy energię z wibracji ciała fizycznego, lecz tym razem w odmiennym kontekcie. Mianowicie gdy już wibracje osišgnš zadowalajšcy stan (tutaj potrzebne jest wyczucie...) zastosuj "pętle wstecznego obiegu". Polega ona na przetransformowaniu energii odczuwanej jako wibracja (ciała fiz.) w wyobrażenie substancji lotnej (można wspomóc się kolorami i odczuciem...), wchłanianej bezporednio przez głębię naszej wibrujšcej przestrzeni energetycznej. W efekcie wraz z energiš uzyskanš z wibracji, w głębię wibrujšcej przestrzeni przeniesiona zostaje także częć energii naszego ciała energetycznego (wiadomoć lub jej częć...), która jest już wstępnie zaadoptowana przez wibracje z naszej wizji... Prowadzi to oczywicie w wielkš podróż w krainę bezkresu podwiadomoci, lub po prostu w efektywny Lucid Dream.
C. Metoda Liny
Najłatwiejsza metoda... Wprowadzamy się w trans, i wyobrażamy sobie,że z sufitu zwisa lina. Łapiemy się za niš astralnym ciałem (w mylach) i wychodzimy. Gdy poczujemy (po jakich 10-30 minutach) że już pora osišgnšć OOBE, kończy się lina, pojawia się pustka, i wychodzimy duszš z ciała
Mimo że niektóre te opisy wygladajš strasznie, to to jednak nic strasznego! :D Polecam spróbować!
|
|
|
Hey duch, mogłby do mnie na gadu napisać?? mój nr:6602962
W sumie OoBE jest ciekawe, ale ja narazie zaczynam dopiero z LD:]
|
|
|
"Autor: Ufita (---.si11.com)
Data: 06-01-2006 01:29
Duchu, skoro tak przez wszystko przenikasz, to jak ty w klawisze pukasz ?"
Dopasowywuje swój poziom wibracji do klawiatury :)
|
|
|
nišcy -rozmawiajmy TU,,,,,,, i tak jestemy TU anonimowi ,a to daje poczucie bezpieczeństwa,,w poczuciu bezpieczeństwa rozmawia się znakomicie i udziela się odpowiedzi zgodnie ze swymi mylami.
Popatrz sam ,podam przykład,,-taki migło,-jest ..... ,ale się tego TU nie wstydzi,domniemam że w rodowisku swego zamieszkania nie ma kumpli itp.
Rozmowy na GG eliminujš pozostałych zainteresowanych danym tematem a to by było niezbyt ferr.
pozdrówka wszystkim
|
|
|
Duch ma racje. Ja również jestem za pisaniem na ogólnym forum. Wkońcu ta informacja zostanie na jaki czas, dłużej niż np. na gg.
A i sš ludzie, którzy często tylko czytajš różne fora a nie wypowiadajš się.
|
|
|
Duchu!
Nareszcie miałem "pelnoopisowe" OBE:)
Małe pytanie. Cały proces byl pod kontrolš, bylem w pełni wiadomy, ale co z oczami? Balem sie je otworzyc (fizycznie), by proces sie nie skonczyl, w koncu widziałem wszystko, swoje cialo, pokój itd, tylko nie wiem, jak. Czy w koncu otworzyłem oczy fizyczne, czy tez widziało to ciało astralne....
Jak Wy sobie z tym radzilicie na poczatku?
Pozdrawiam....
Ps. Dzieki za pomoc. Kto z Was pomógł mi "wyjc".....:)
|
|
|
Tak ,,,wyglšda na to że miałe Remigiusie typowe OOBE [poczštkujšcego] obeowicza,dlatego mówię że poczštkujšcego bo nie oddaliłe się ,tylko byłe blisko ciała -to typowe jak na pierwszy raz .
Opisz sam proces rozdzielenia ,opisz z detalami-to ważne,a detale to-dżwięki ,położenie ciała ,koniec oddechu -ale ustami,nie nosem,nieczucie ciała itp ,no i czas samego bycia poza ciałem ,ale jak sšdzę to było nie więcej niż minuta.
Może było zupełnie inaczej -ale opisz to ,np.czy wystšpił wczeniej doć trudny bezdech?czy jakis dżwięk ? czy drgania wraz z dżwiękiem ?czy nadmierne pocenie ciała?,-czy się do tego przygotowywałe tego dnia? czy byłe syty,o której poszedłe się położyć ,opisz -ciekawi mnie jak to było w Twoim przypadku .
Obbe można doznać bez wiadomego przejcia procesu rozdzielenia,tak czasem może się zdarzyć że dopiero w stanie OOBE zaczynamy się oriętować że mamy OOBE-ta lekkoć ta idealna cisza, to widzenie pomieszczenia ,siebie,,,,wybudzamy swoje jestestwo ,a poznajemy że to było OOBE po powrocie -bo nie pimy i czulimy mignięcie powrotu do ciała ,często łapiemy pierwszy głęboki oddech ,często leżšc na boku mamy wypływ liny po policzku itp.
Takich OOBE jest mało ale sš-kiedy oriętujemy się poza ciałem żę mamy wyjcie.
pozdrówka i sorki za ort.
|
|
|
wg.mych dowiadczeń obserwacji ,-to jest jakis niewielki ,lecz jest wpływ Księżyca na częstotliwoć udanych wyjć ,czyli ja mam częciej wyjcia [samoistne] kiedy Księżyc przybywa,już kiedy to zpostrzegłem ,lecz o tym nie wspomniałem.Po powrocie z OOBE ,jeli się nie ruszysz ,nie zmienisz położenia ciała ,pozwolisz na ponowny bezdech to jest szansa że możesz wyjc ponownie ,,osobicie tak postępowałem wiele razy i czasem wychodziłem trzykrotnie,raz za razem.Wtedy włanie najbardziej udajš się jakie plany co do spraw ,które chcemy wykonać w OOBE.
pozdrówka.
acha ,-włanie po takim kolejnym wyjciu postanowiłem wyjć z pomieszczenia przez drzwi i swym astralnym ciałem [niby zeszłem] po schodach,,wyszedłem po schodach i rozmylnie udałem się na zwiezanie osiedla w którym mieszkam,było ciekawie .
|
|
|
U mnie wpływ na OBE ma cisnienie atmosferyczne. Sa takie dni, gdy czuje "niestabilnoc" ciała astralnego non-stop. Jak połoze sie w ciagu dnia, lub w nocy, to zasypiam momentalnie i bankowo "wychodzę". Niestety, nic nie pamietam:(
Miałem tez kilka wyjć, które zaczęły sie po wejciu do łózka, gdy byłem w pełni wiadomy tego, co sie dzieje. Pisałem, ze miałem problem w przezwycięzeniu lęku przed dwiekiem, a następnie zaakceptowaniem latania (cierpie na lęk przestrzeni)
Przechodziłem przez mury, pojawiałem sie u obcych ludzi, ale nigdy nie byłem w 100% pewny, czy to jawa, czy sen....
Teraz natomiast cały proces był dokładnie kontrolowany. Robiłem to wiadomie. Miałem wiadomoc kazdego ruchu ciała astralnego, walczyłem z kazdym przejawem lęku (szum, pisk, wysokoc), w koncu stanałem przed problemem widzenia. Czy otworzyć oczy w ciele fizycznym, czy próbować widzieć pokój ciałem astralnym..... Jednak widzialem to wszystko astralem, bo w momencie wyobrazenia sobie liny, na ktorej mam się podcišgnšc, zobaczylem jš.....
Ale po kolei. Juz kładšc się, wiedziałem, ze nadchodzi OBE. Czuję to w rękach, dłoniach i stopach.
Kłade sie wtedy na brzuchu, (jak Wisielec w Tarocie), nie miałem nigdy problemu ze linotokiem, ale moze to połozenia ciała wystepuje u mnie intuicyjnie. Próbowałem na wznak, ale nic z tego. Zasypiałem:(((((((
Tym razem nie było pisku, był tylko szum, podobny do tego, który opisywałem, jak wpadłem w ten wir energii. Od tej chwili skoncentrowałem sie na monitorowaniu całego procesu. Astral sie uniósł, "przkrecil" sie plecami na dół (lezałem na brzuchu!), i zaczšlem wychodzić .... W pewnym momencie cos mnie zaczeło cišgnšc w dół. Wyobraziłem sobie sznur, zobaczyłem go, i jeszcze zawołałem na pomoc kogo z Was, jesli jestecie w poblizu. Poczułem szarpnięcie i poleciałem do góry. Przestałem cokolwiek widzieć, i zaczšłem sie zastanawiać, jak to jest z tym wzrokiem.... Oczywicie cały czas musiałem kontrolować oddech, by nie ulec panice:(
W penym momencie zobaczyłem ze "wiszę" pod sufitem, ale astral jest trzymany w nogach ciała fizycznego..... Wyglšdało to kretyńsko:) Zaczšłem sie smiac, straciłem nad wszystkim kontrole i......
...I nie wiem, czy zasnałem, czy poleciałem jak zawsze- niewiadomie....
Zeby była jasnoc. niewiadomie latam juz od dawna. Teraz chcę to robić w pełni wiadomie:)
Pozdrawiam
|
|
|
to znaczy ze jak sie jest w obe to widzi sie cos w sttylu... innych ludzi ktorzy sa w obe lub cos takiego ? mozna jakos sie porozumiewac ? ucze sie obe od jakiegos czasu i nie chce sie przestraszyc tego co zobacze wiec prosze o jakas odp fachowcow
|
|
|
Interesuje mnie "pomoc komus w wychodzeniu z ciala" czy jest to mozliwe czytalem na kilku innych witrynach ze robili tak ludzie... czy to wymaga jakiejs koncentracji u osoby ktorej sie pomaga ? czy moze ona poprostu spac ?
|
|
|
hmm-jednym z warunków że miało się w pełni kontrolowane wyjcie jest jawa jażni,-czyli jażń jest obudzona ,nie pi a po wessaniu w ciało fizyczne o przebudzeniu nie ma mowy bo się nie pi.Po powrocie do ciała jest się w pełni i natychmiast gotowym do wstania ,to tak jakby szybko się ubrać w swoje ciało ,które leży jak kombinezon.Samo połšczenie się ze swym ciałem jest niesłychanie szybkim procesem-trwa ułamek sekundy-przynajmniej w więkrzoci mych powrotów tak jest.
Wyjcie wyjciu nie równe ,ja po powrocie natychmiast analizuję swoje OOBE,czasem staram się wyjć ponownie i często się udaje.
Kiedy się kładę też wiem że tym razem mogę mieć wyjcie,bo jest trochę inaczej we mnie,sš jakby mikro wyładowania elektryczne,nie koniecznie w obrębie głowy,czasem w splocie słonecznym a mocniejsze z nich obejmujš całe ciało,,po wyczekiwaniu i uspokojeniu oddechu zaczynam wchodzić w fazę nieczucia ciała ,kiedy już nie czuję ciała a oddech jest w zaniku to pojawia się dżwięk ,który ogarnia jakby całego mego astrala ,-sš to narastajšce drgania ,zaczyna się coraz głoniejszy szum,czasem wist,po czym mogę się okręcać a czasem po prostu wstać jakbym zwykle wstawał ,,,jestem poza ciałem,-zwykle wypływam przez okno,ale nie zawsze wychodzi,y w nasz wiat,czasem się przechodzi w inny wiat,TU nieznany.
Ostatniej nocy miałem moje najdłuższe LD-też było ciekawie,ale LD mimo że jest podobne do OOBE -to jednak jest procesem mylowym w naszym umyle ,lecz TO bardzo ciekawy i wyjštkowy proces.LD miałem nie wiele razy,-może 20 razy.W OOBE jednak jest real,no może poza własnymi larwami,lecz jeli się wychodzi [wyjcie bez astrala],-[wchodzi] w TEN fizyczny wiat to larw się nie spotyka,co najwyżej to innego ducha albo innego obeowicza a czasem kogo zupełnie nie z tego wiata.
Sšdzę że wyjcie ciałem astralnym jest wyjciem bliskim miejscu ciała ,astral posiada [chyba ] masę ,albo co innego bo astralem można jak sšdzę wywołać wpływ na materię ,,jaki?hmm.-miałem przekonanie że byłem w jaki sposób wyczuwany przez psy,bo wyrażnie zwracały uwagę w moim kierunku a i wrażenia dotykowe sš jakie.Wyjcie bez astrala samym duchem [inteligenciš] jest wyjciem nieporównywalnie inaczej odczuwalnym ,-choćby w samym przemieszczaniu,chodzi o odległoci ,nieczucie formy geometrycznej,niesamowita cisza,ta cisza jest wyjštkowa,przy czym przy wyjciu samym duchem ,bez astrala ,wchodzi się częciej tam gdzie nie ma a przynajmniej jest mniejsze prawdopodobieństwo napotkania na prymitywne byty,no i polatać można na bardzo znaczne odległoci,hmm znaczne ,to mam na myli naprawdę kolosalne odległoci.
Tak czy owak fajnie że miewam OOBE,a gdybym był bardziej majętny i miał więcej casu, komfortu ,to bym wiele czasu powięcił poznawaniu OOBE.Nawet wiem od czego bym zaczoł ,-od zbudowania specialnego pomieszczenia ze spaecialnymi [sprawami] ,które pomagały by uzyskiwać doć często OOBE,wyeliminował bym problem z otwieraniem oczu a samo ciało bym umieszczał w azylu energrtycznym itp.Znam trochę fizykę energii pola a radiestezje doć dobrze a TO by było pomocne .No ale nie jestem majętny i muszę parać się własnymi zmartwieniami a OOBE traktuję jako jakby nagrodę za -sam nie wiem za co,ale OOBE bardzo pomaga mi znosić trudy tego fizycznego życia a przyszła mierć fizyczna już dzi jest przezemnie w pełni zaakceptowana .
znowu się rozpisałem , pozdrówka i sorki za ort.
|
|
|
egui -nie jest to tak po prostu kogo wycišgnšć z ciała ,starałem się kilka razy i się nie udało ,-osoba spała ,wycišgnołem z niej ciało astralne ale nie całe,obrębu głowy nie udało się wyrwać ,mimo że się bardzo starałem.
Co innego gdyby taka osoba uczyła się OOBE i była gotowa na takowš pomoc -do tego jeszcze by trzeba trafić w podobny czas swych gotowoci do wyjć ,czyli do tego trzeba dwojga w bardzo skomplikowanym czasie.
ale mogę się mylić,osobicie nie będe już kogokolwiek się starał wycišgnšć z ciała.
|
|
|
Zaraz, zaraz....
Moment....
Czyli, jak latam we nie, wiedzšc ze nie, to jest to co?
Swiadome Snienie, tak?
Wychodzienia astralnego uczylem sie z Huny. Tylko bariera byla pozycja ciała na wznak....Dlatego tuz przed wyjciem ciało samo odwracalo sie na brzuch.....
Wedróki umysłem to jeszcze cos innego?
Mam czasem tak, ze widze jakie obrazy, postaci itd (powieka jest jakby ekranem), i wiem, ze to widze, bo nie spie....
Duchu.... Weż to posegreguj, dobrze? troche sie w tym gubie.....
Faktem jest, ze takie wedrówki NIE MECZA fizycznie. Nawet jak nie mem czasu na sen, to wstaje wypoczety....
Acha. Jeszcze jak nazwac wysylanie i odbieranie energii z czakr..... Sen, jawa, czy co?
Pozdrawiam:)
|
|
|
|
|
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
|
|
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
dzieki za odp. wlasnie o to mi chodzilo zeby pomogac komus przy wyjsciu skoncentrowanemu :D ... i taka glupia sprawa... porozumiewanie sie z kims ? jest do mozliwe ... no z osoba ktora sobie idzie po ulicy ? albo spi :D prosze o jakies olnienie :D
|
|
|
W Hunie kładzie sie nacisk na oddychanie. Oddychac nalezy głeboko, az do stanu hiperwentylacji. Lezy sie na plecach i oddychajšc "magazynuje" sie siłe zyciowš MANA, ( z reguły w dłoniach).....
Nastepnie nalezy wyjć z ciała (podobno to prociutkie!), i ciało astralne połaczone jest z ciałem fizycznym jakby "przewodem", którego nie wolno zerwać, bo to grozi smierciš. Dlatego nie wolno "podrózujacego" dotykać, tylko budzic go głosem.....
Co w Hunie jest ciekawego, to koncepcja, ze majšc podswiadomoc, wiadomoc i nadwiadomoc, nie potrafimy wiadomie połšczyć sie z nadwiadomociš. Droga informacji idzie; wiadomoć - podwiadomoc - nadwiadomoc.....
Czyli najpierw programujemy podwiadomoc, nastepnie zasypiamy, i ona kontaktuje sie z nadwiadomociš.....
Jak juz uda sie wyjc ciałem astralnym z ciała fizycznego, mozemy to ciało "naprawiać", co znajdzie odbicie w ciele fizycznym. Na tym polegaja te słynne operacje bezkrwawe, albo np leczenie złaman w ciagu kilku minut....
Kapłani Huny nie robia zabiegów na ciele fizycznym, tylko na ciele astralnym.
W sumie całe programowanie podwiadomoci jest długotrwałe i meczšce. Jak widać i z moich i Waszych postów, metoda która teraz stosujemy jest prostsza. A samowyleczenie mozna CHYBA ( nie mam jeszcze pewnoci), z pomoca tej energii, o której juz pisałem.....
Pozdrawiam:)
|
|
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 183 |
| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |