| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |
| Friends ex | |
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 142 |
|
Igorze,
Mam pytanie jak sobie poradzić z nienawiścią i niechęcią moich ex przyjaciół,
ktorzy "spiskują" przeciwko mnie? Szczególnie w pracy?
K
|
|
Klara |
|
agnipaw
2 godziny temu
To jest chwilowy kryzys twórczy, ludzie z duszą artysty pracują efektywnie tylko pod wpływem miłości ;)
Pozdrawiam
Igor
ps. prawdziwej miłości ....
|
|
Niech Moc Będzie z Tobą |
|
agnipaw
2 godziny temu
To było spotkanie tylko dla twojego dobrze rozumianego dobra.
Pozdrawiam
Igor
ps. normalnie się nie spotykam, potem wynikają z tego tylko same dziwne i nie przewidziane rzeczy ;)
|
|
Niech Moc Będzie z Tobą |
|
:) z pewnością nieprzewidziane skoro to "obca" osoba ;)
Nowe spotkania, nowe myśli, nowe znajomości - deszczowa jesień sprzyja :)
Prawdziwa miłość? Tylko do samego siebie ;)
"Miłość nie jest wytworem myśli, która jest przeszłością. Myśl w żaden sposób nie może hodować miłości. Miłość nie jest ogrodzona żywopłotem i uwięziona w zazdrości, ponieważ zazdrość rodzi się z przeszłości. Miłość jest zawsze czynną teraźniejszością, a nie "będę kochał" lub "kochałem". Jeżeli znacie miłość, nie pójdziecie za nikim. Miłość nie zna posłuszeństwa.
Kiedy kochacie, nie ma miejsca ani na szacunek, ani na brak szacunku.
Czy wiecie, co to znaczy naprawdę kogoś kochać, kochać bez nienawiści, bez zazdrości, bez gniewu, bez chęci mieszania się do tego, co on robi lub myśli, bez potępienia, bez porównywania? Czy tam, gdzie jest miłość, możliwe jest porównywanie? Gdy kochacie całym sercem, całym umysłem, całym ciałem, całą swą istotą, czy dokonujecie porównań?
Gdy całkowicie zapominacie o sobie dla tej miłości, nic poza nią nie istnieje.
Czy miłość zna odpowiedzialność i obowiązek, i czy używa tych słów? Czy wtedy, gdy czynicie coś z obowiązku, jest w tym jakaś miłość? W obowiązku nie ma miłości. Struktura obowiązku, którym istota ludzka jest spętana, niszczy ją. Dopóki zmuszeni jesteśmy robić coś z obowiązku, dopóty nie kochamy tego, co robimy.
Tam, gdzie jest miłość, nie ma obowiązku ani odpowiedzialności."
|
|
Klara |
|
Bardzo ładny, wyidealizowany tekst :)
W praktyce to wygląda nieco inaczej.
Oczywiście, że miłość jest punktem wyjścia, podstawą.
Ale są różne układy i układziki, konfiguracje itp. :)
Najważniejsze, żeby dwojgu ludzi to odpowiadało.
Ale nawet, jak komuś niezupełnie coś odpowiada, to...
Może jestem "nienormalny" i nie wiem, co to jest "prawdziwa miłość", ale...
Jeśli kogoś naprawdę kocham, to jestem w stanie wiele znieść, wytrzymać, jeśli sprawię tym przyjemność tej osobie, bo wtedy napawam się radością, szczęściem tej osoby i też jestem szczęśliwy, bo ona jest szczęśliwa. (I to nie jest kwestia jakiejś "ideologii", tylko ja naprawdę odczuwam energię, wibracje, emocje.)
Po prostu, jak kocham, to zrobię, jak to się mówi... wszystko, a w praktyce... prawie wszystko :)
|
|
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
Wendol,
Dlatego siebie kochać powinnismy najbardziej :), zeby nawet w praktyce byc na 100 pro :)
|
|
Klara |
|
Igorze,
Mógłbyś napisać J.potocznym do mnie o Ewie i owocach?
Oczyście nie rozumiem ;)
Nie wydaje mi sie rownież, zewym była tak „beznadziejna” jak sugerujesz.
Oczywiście do ideału mi daleko bardzo, ale chyba jest cos co mnie az tak nie dyskredytuje...
Piszesz, ze wrażam sie w pracy, a potem, ze jednak w prawdziwej miłości, jak napisałam, ze nie.
Dość dalekie to wszystko jak dla mnie, a Ty sprawiasz wrażenie nieomylnego.
Generalnie nic nie rozumiem :)
Ale wczoraj w nocy odwodziła mnie moja Babcia, przynamniej jej duch. Martwi sie o mnie, po to przyszła, tak mowila.
|
|
Klara |
|
agnipaw
Wczoraj o 20:54
Taka wizyta to już jest coś , jeśli przyjdzie drugi raz to na pewno z dobra radą, nie zapomnij tylko w związku z tą wizytą złożyć wizytę ze świeczką tam gdzie już nachodzi czas ;)
Pozdrawoam
Igor
|
|
Niech Moc Będzie z Tobą |
|
Nigdy nie zapominam - tak zostałam nauczona. Babcia zmarła w licu, więc niedawno. Powiedziała, że przyjdzie jeszcze.
Nie odp.na moje pytanie :(
Pozdr.
k
|
|
Klara |
|
|||
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
Wendol,
Dziękuję Ci za intensywną wypowiedź, niestety ja w dalszym ciągu nic nie rozumiem.
Taka jestem mało błyskotliwa :( wybacz. Nie jestem dobrym, "lotnym" towarzyszem dyskusyjnym.
Igorze, wydaje mi się, że nie wierzysz mi.
pozdr.
k
|
|
Klara |
|
W sumie po niedzieli możemy się na kawie zobaczyć.
Pozdrawiam
Igor
|
|
Niech Moc Będzie z Tobą |
|
Igorze,
We wtorek po pracy jade juz do rodziców. Nie bedzie mnie raczej do końca tygodnia.
Mam czas tylko jutro od około 14-15 do 18stej.
Pozdr.
K
|
|
Klara |
|
W takim razie jutro w Loh Camelot o 17.
Pozdrawiam
Igor
|
|
Niech Moc Będzie z Tobą |
|
Igorze,
Chyba nie jest nam dane sie spotkac. Wyskoczyła mi nieplanowana wizyta u dentysty.
O 16, potrwa jakieś 2h, nie wiem jak sie bede potem czuła. Poważny zabieg mnie czeka.
Chyba innym razem sie umówimy, co sadzisz?
|
|
Klara |
|
agnipaw
9 godzin temu
wyzdrowiejesz daj znać ;)
Pozdrawiam
Igor
|
|
Niech Moc Będzie z Tobą |
|
Cześć Igorze,
Operacja się udała :)
Dzisiaj mogłabym znaleźć czas albo pt?
|
|
Klara |
|
agnipaw
2 dni temu o 10:11
Niestety nie mam jak, możemy się zobaczyć dopiero po niedzieli.
Pozdrawiam
Igor
|
|
Niech Moc Będzie z Tobą |
|
ok.
w takim razie daj proszę znać o nowym terminie.
Śr na 19 idę do teatru.
pozdrawiam,
K
|
|
Klara |
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 142 |
| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |