Jestem niezalogowany   zaloguj mnie   /   rekrutacja


Forum - Świat Tajemnic


Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek
Globalizacja - Wspólczesne problemy społeczno polityczno ekonomiczne
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 363
Poprzednia strona | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | .. | 18 | 19 | Następna strona

Euforia wiosennych porządków jak najbardziej na czasie :) Chyba też posprzątam pokój. Poza tym, założę się, że kolejny post tutaj będzie należał do wrony, jak zawsze w temacie. No to może na początek coś o najbliższym czekającym nas problemie, czyli Euro 2012 ;) http://wolnemedia.net/gospodarka/autostradowa-katastrofa/ http://wolnemedia.net/wiadomosci-z-kraju/nie-masz-chleba-doplac-do-igrzysk/ http://wolnemedia.net/gospodarka/bedzie-problem-z-utrzymaniem-stadionow/ http://wolnemedia.net/wiadomosci-z-kraju/nie-bedzie-systemu-lacznosci-na-euro-2012/ Ciekawe też, jak bardzo ta impreza zbliży Polskę do sytuacji Grecji, bo wiele na to wskazuje.

The truth is constantly changing. Are you able to follow it? http://truthism.com/

Michalkiewicz o bieżącej sytuacji politycznej było by do śmiesznych na luzie ale chyba to jest rzeczywistość http://www.youtube.com/watch?v=ogLHI6ifeeg

Plan globalnej eksterminacji ujawniony : http://grawitacja44.wordpress.com/2011/07/17/tekst-i-obraz-jako-ukryty-przekaz-depopulacja/ Zobacz cztery filmy z tego artykulu.

John Kerry chwali Niemcy za przywódczą rolę na świecie Sekretarz stanu USA John Kerry wyraził w Berlinie, po spotkaniu z szefem niemieckiej dyplomacji Frankiem-Walterem Steinmeierem, uznanie dla Niemiec za ich rolę przywódczą w rozwiązywaniu konfliktów na świecie, szczególnie za zaangażowanie na Ukrainie. http://wiadomosci.onet.pl/john-kerry-chwali-niemcy-za-przywodcza-role-na-swiecie/1ghef

No cóż - USA podlizują się Niemcom, bo od kiedy Rosja została uznana za "trędowatą", to Amerykańcy mogą zwiększyć swoje wpływy w Europie. Przecież wiadomo, że szybciej się dogadają z Niemcami, niż z Rosją, bo to zupełnie inna liga i grupa interesów. A z drugiej strony to zabawne, że kraj wywołujący najwięcej konfliktów na świecie (chcący rządzić niepodzielnie, pociągając za wszystkie sznurki) głaszcze po główce i chwali inny kraj za ich rozwiązywanie :)) Ja nie lubię podlizywania i kadzenia, i na miejscu Niemców powiedziałbym Amerykańcom, co o nich myślę. Tylko, że ze strachu przed Putinem, Europa przyjmuje teraz Amerykanów z otwartymi ramionami, wręcz prosząc USA, aby tupnęli nogą :)

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

Uwazasz, ze Niemcom nie wypada "tupnac noga" w Europie ? Niemcow jest Unia Europejska wiec robia w Europie co chca !

Wrona - o czym Ty w ogóle...? Mówimy tu o (realnym lub przynajmniej teoretycznym) zagrożeniu ze strony Rosji, które jest podsycane (przejaskrawiane) przez USA, by wzmocnić swoje wpływy w Europie, a Ty z Niemcami wyskakujesz, które występują w roli przydupasa USA, choć wcześniej z Rosją niezłe interesy robili, ale po rozpoczęciu tego konfliktu ukraińskiego sprawy militarne wszystko przesłoniły i z Rosją interesów teraz robić "nie wypada". Nie wiem, jak bardziej obrazowo Ci to wytłumaczyć. Rosja jest dość słaba gospodarczo i uzależniona od technologii i dostaw żywności z zachodu, ale militarnie nie ma sobie równych w tej części świata. Niemcy mogą sobie "tupać", ale tylko w ramach Unii Europejskiej, choć już coraz mniej, bo Europa nie jest tak jednomyślna jak by niektórzy chcieli, a i Niemcy gospodarczo osłabły i nie stać ich już na ciągnięcie za sobą całej Unii.

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

I Niemcy sie z tym zgadzaja, co Ty wendol piszesz ? Pentagonem tez rzadzi Niemiec Hagel !!!

Wrona:
I Niemcy sie z tym zgadzaja, co Ty wendol piszesz ?
Nie mają innego wyjścia :) Podobnie jak Rosja nie jest już Związkiem Radzieckim, choćby tego chcieli :)
Wrona:
Pentagonem tez rzadzi Niemiec Hagel !!!
Na pewnych "pułapach" sprawy narodowe nie mają znaczenia - patrzy się na świat bardziej globalnie. Rolnik zarządza swoim gospodarstwem, ale są tacy, którzy zarządzają zarządzającymi :)) Coś jak szef wszystkich szefów - w niektórych przedsiębiorstwach to się "prezes" nazywa lub "szef" (właściciel) grupy kapitałowej - tam, gdzie w grę wchodzą duże pieniądze, tam nie ma sentymentów :)

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

Im więcej człowiek sam sobą reprezentuje, tym mniej potrzebuje wsparcia, przynależności do czegokolwiek.

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

To Ci Wrona powinno poprawić humor :) http://innemedium.pl/wiadomosc/prawdziwa-historia-czesc-co-jest-niemiec

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

O Niemcach wiem wszystko ! Niemcy spostrzegli sie, ze sa "rozsypani". O ile toleruja Niemcy z Niemiec Niemcow w krajach zachodnich swiata, to tych z Polski, Rosji czy Ukrainy tolerowac juz nie chca. Niemcy ze soba walczyli zawsze ! Terazniejsza walka moze ich wykonczyc !!!

http://strefatajemnic.onet.pl/przepowiednie/polski-franciszkanin-ktory-znal-przyszlosc/pym6q tam znalazłem taki komentarz : Gdyby Irlandczyk, Grek czy Niemiec zarabiał 1500 Euro i 5.50 Euro wydawał na litr paliwa, 20 Euro na kino i 250 Euro na średniej klasy buty, 5 tys. Euro za metr kw. mieszkania i 60 tys. Euro za średniej klasy nowy samochód, to na ulicach panowałaby regularna, krwawa wojna! Polska płaca minimalna 334 Euro, minimalna płaca w Irlandii 1462 Euro przy zbliżonych kosztach życia. Polacy to najgłupszy naród na świecie od zawsze okradany i poniżany, i nawet nie zdający sobie z tego sprawy (vide wyniki wyborów). A teraz jeszcze będziemy się dokładać do wymienionych wyżej państw. Bo nas stać a oni mają mityczny kryzys. To co jest w Polsce to nawet nie można nazwać kryzysem, to jest od zawsze dno i dwa metry mułu!!! Polak jest tanim wyrobnikiem UE, a Polska rynkiem zbytu dla towarów drugiej i trzeciej kategorii po cenach wyższych niż w UE !! LUDZIE OTWÓRZCIE OCZY Gdybym był okupantem i chciał zniszczyć naród to wyganiałbym młodych ,mądrych ludzi zagranicę za chlebem? na emigrację, podnosiłbym podatki i wprowadzałbym nowe, dawał podwyżki i kolejne przywileje resortom siłowym, stawiałbym 500 nowych radarów, wzmacniałbym inwigilację obywateli, likwidowałbym państwowe szkolnictwo i służbę zdrowia oraz ograniczałbym do nich dostęp, oddałbym banki, media i handel obcym i wrogom Polski, wyśmiewałbym ich wartości i religię, skłócałbym młodych ze starszymi ,aby przez odwróconą hipotekę przejąć za bezcen ich mieszkania i domy, zachęcałbym ich kobiety do feminizmu ,prostytucji i aborcji ,aby nie nadawały się na dobre matki i żony, zadłużałbym ich bezpośrednio oraz pośrednio przez państwo i gminy, aby nie mogli się temu sprzeciwiać, likwidowałbym ich przemysł ,a w zamian budowałbym ogromne stadiony na kredyt, aby przynosiły straty, dopuszczałbym do sejmu złodziei i degeneratów, itd. Obejrzyj się wokoło!!!!!! niech każdy prawdziwy Polak wklei to raz pod jakimś artykułem. 7 paź 21:30 | ocena: 86% |

Zacznijmy od tego, że państwo nie ustala wynagrodzeń, tylko rynek je kształtuje i są też w Polsce tacy, którzy zarabiają na poziomie "zachodnim". Płacy minimalnej nie można ustalić na poziomie nieprzystającym do realiów danej gospodarki. Jeśli chodzi o ceny towarów "drugiej i trzeciej kategorii", to im kraj biedniejszy, tym jest większy na nie popyt, więc mogą być stosunkowo droższe - normalne prawo rynku. Autor tego wpisu chyba nie zauważył, że w 1989 roku zmienił się ustrój w Polsce, bo chce powrotu kierowniczej roli... państwa - a właściwie myśli, że państwo nadal to robi, ale celowo przy tym szkodzi swoim obywatelom. Prawda jest taka, że w dzisiejszych czasach każdy musi troszczyć się o siebie. Natomiast pisanie jednym ciągiem o feminizmie, prostytucji i aborcji, to... jakiś bełkot. Generalnie autor tego wpisu, to niezbyt rozgarnięty relikt ubiegłej epoki - idealny elektorat PiS-u. Rozumiem, że jak ktoś ma niskie dochody i źle mu się żyje, to chciałby, żeby ktoś mu pomógł - w tym przypadku państwo, ale czasy państwa opiekuńczego już minęły, a do tego, co mają na Zachodzie dochodzili latami - budowali gospodarkę, gdy u nas panowała komuna. Powoływanie się w ostatnim zdaniu na "prawdziwych Polaków" wygląda bardzo znajomo - jakiś czas temu można ich było zaobserwować pod krzyżem, który jak wiadomo jest godłem Polski ;) Cały ten tekst wygląda mi na jakąś demagogię polityczną i wiadomo komu ma służyć. Tak sobie teraz myślę, że może PiS 13 grudnia zorganizuje jakiś ogólny bunt społeczny (przynajmniej będą próbować), bo dopiero przewrót (wojna domowa itp.) umożliwiłby im przejęcie władzy. Tylko, że nawet PiS u władzy by nic nie zmienił, bo praw ekonomii nie da się oszukać - prędzej, czy później trzeba płacić. Łatwo być w opozycji i wszystko krytykować. Historia pokazuje, że gdy tacy dojdą do władzy, to wzbudzają poczucie ogólnego zagrożenia, ciągłej walki - by znaleźć winnych trudnej sytuacji, wrogów, którzy ciągle szkodzą i nie pozwalają wyjść na prostą - tak robi każdy reżim, gdy nie może sobie dać rady z gospodarką. W Polsce już to przerabialiśmy za komuny i przez krótki czas za PiS-u. Chcecie powtórki? Ja dziękuję.

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

wendol:
https://www.youtube.com/watch?v=-XTHLLWvqAI Człowiek troszkę może do świata podchodzi jak dziecko ale wywody przedstawiane przez kolegę też są wadliwe. Zmiany systemu nie ma. Jak Michalkiewicz mówi trzeba dużo zmienić aby nic nie zmienić To tylko inna forma zniewalania. Tam mówiący wskazuje jak ktoś, chłop na roli poszedł na garnuszek dotacji to już o niczym nie decyduje na własnej ziemi. Wszystkim zarządzają ustawienia systemowe, banki coś ustawiają czasem dokładają pieniądz czasem ujmują kredytu robią to dla zysku a zysk jest wtedy im mniejsza jest dostępność do dobrobytu. Państwu nie zależy na dobru obywateli. Nigdy nie zależało, tak samo jak organizacjom religijnym tu macie się męczyć to będzie większy raj później. Cały poprzedni "ustrój" był formą zniszczenia społeczeństwa oderwania ich od natury zagnanie do fabryk oczywiście państwowych bank też był państwowy czyli była to inna forma kapitalizmu tylko nazwą się różniła oraz skalą ograniczania jednostki żeby jednostka była jak najbiedniejsza jak najmniej znaczyła. Tam chłopaki gadaj trochę głupot bo są nie zorientowani w niektórych tematach Prusy to jak najbardziej Słowianie to w nazwie jest pRusy. Jak ktoś wierzy w oficjalną historię a nie chce przyjąć do wiadomości że co i raz zmienia się podręczniki tylko dlatego żeby manipulować zbiorową pamięcią a każdy zwycięzca pisze historie od nowa trzeba zapomnieć stare wiadomości to taki będzie się spierał choćby że obowiązuje Darwin choć od 150 lat nie ma dowodu żadnego dowodu że jest to prawdą. Wszystko opiera się na wtłaczaniu od dziecka w mózgi jakiś rysunków od małpy do człowieka. Będzie się spierał że jest teraz lepiej a nie jest to jednoznacznie do udowodnienia po prostu jednym jest lepiej a innym gorzej zmiana przy kole fortuny. Tak jak kiedyś pisałem na wiosnę byłem w Turcji i bardzo mi się podobało że tam ludzie bardzo mocno pracują i to od dziecka że oni Turcy coś osiągną a nasz dobrobyt oparty jest na kredytach. Tam te ho tele domy to zaczyna widać że jest coś pełną gębą jak ktoś ma pieniądze to nie jest cienias. Mało kto w swojej krótkowzroczności dostrzega że tak tu jest postęp ale nie specjalnie jest on oparty na trwałych podstawach a ja nie bardzo lubię jak ktoś manipuluje postrzeganiem potem robię uwagi że coś jest nie tak dlaczego mam się zgadzać z czymś w co nie wierzę aż tak dobrze jak kolega sugeruje to po prostu nie jest Tamten człowiek z poprzedniej wypowiedzi może przesadził w czarnowidztwie po prostu na zachodzie też ich ograbiają bo struktura wydatków jest inna to się sprowadza do tego że to co ktoś zarobi jakoś musi zniknąć z rynku ma wsadzić choćby do banku ma się zdewaluować cokolwiek zrobić żeby mogło pójść na pożytek systemu żeby ktoś mógł zebrać podatek tam na zachodzie jest tylko łatwiej się dorobić oczywiście jak się nie pracuje na kredyt i odsetki to ktoś kto jest pracowity po jakiś dwudziestu latach ma odłożone na emeryturę i specjalnie bardziej nie musi się wysilać. Tylko, czy teraz się kłócić kiedy nadejdzie większy kryzys który obnaży słomianość naszego "dostatku" oby taki jednak nie nastąpił. Jeden z polityków dokładnie to ujął jak teraz wygląda Polska "C... d.... i kamieni kupa" nie mogę nie chcę się zgodzić z cukierkową wizją że właściwie jest lepiej niż było. Po prostu się zmieniło a wady tego trzeba dostrzec aby nie być zaskoczonym sytuacją i szukać usprawiedliwienia dla siebie że to się skończyło inaczej niż nam się wcześniej wydawało. Ale może lepiej żyć w złudzeniu po co będę coś prostował świetlana przyszłość przed nami

Jak zwykle postrzegasz na zasadzie czarne/białe - wszystko, albo nic. Czy gdzieś napisałem, że "świetlana przyszłość przed nami"? Wady tego systemu opartego na kredycie nieraz obnażałem i pisałem do czego to prowadzi. Raczej czarnowidztwem się wykazywałem, a właściwie realizmem. Na zachodzie mieli szczęście, że wcześniej zaczęli i coś osiągnęli, bo dla nas jest teraz raczej za późno w warunkach ogólnego kryzysu światowego. Komuna to była strata czasu, zaprzepaszczenie rozwoju przedsiębiorczości i bogacenia się ludzi, czyli podstaw kapitalizmu. Tak - jest lepiej niż było, a gdyby zmiana ustrojowa nastąpiła jeszcze później, to byłoby jeszcze gorzej. Przypomnij sobie, na jakiej zasadzie działała komuna, ile zarabialiśmy w przeliczeniu na dolary (czy marki) i jaka była inflacja - w takich warunkach nie da się niczego zbudować. Ceny u nas były "wirtualne", występowały ogromne braki i państwo do wszystkiego dopłacało, by utrzymać sztucznie niskie ceny, bo przecież nie byliśmy samowystarczalni - sporo rzeczy trzeba było importować i płacić w dewizach. Skutki tego wszystkiego, to ogromne zadłużenie. A tak w ogóle, to po co ja o tym wszystkim piszę? Masz jakąś amnezję?
nicze:
Państwu nie zależy na dobru obywateli. Nigdy nie zależało
"Dobro" to w tej kwestii za duże słowo, ale państwu zależy na tym, by system się kręcił, a do tego potrzebne są dochody - zarówno ludziom, jak i państwu, a jedno z drugim jest powiązane. Mało tego - żeby system się ostatecznie nie zawalił, to PKB musi rosnąć - chociażby po to, by móc spłacać zadłużenie, konsumować i jeszcze inwestować. Dużym obciążeniem jest też system emerytalny, który "nie zje wszystkiego" pod warunkiem, że w przyszłości gospodarka będzie się rozwijała i odpowiednio dużo ludzi będzie pracowało i miało odpowiednio wysokie dochody. O granicach rozwoju też nieraz pisałem. Jesteś Nicze inteligentnym człowiekiem i nie powinienem Ci tego wszystkiego tłumaczyć, bo właściwie zdajesz sobie z tego sprawę, tylko jakby masz problem ze zrozumieniem niuansów stopniowania stanów pośrednich, czyli wszystkiego, co jest pomiędzy "beznadziejnie", a "wspaniale". Tak Nicze - obecną (i nie tylko obecną) sytuację można określić słynnym stwierdzeniem: "jest dobrze, ale nie beznadziejnie" :) Z jednego chyba tylko nie zdajesz sobie sprawy - z tego, jaki wpływ wywarła na Ciebie propaganda PiS-owska, a wcześniej komunistyczna, co właściwie do jednego się sprowadza. Polacy, zamiast robić coś konkretnego, to tracą czas na politykowanie i kłótnie o tematy zastępcze - np. religię. Czyli ogólnie na szukanie wrogów - wewnętrznych i zewnętrznych, zamiast wziąć się do roboty i zacząć coś tworzyć oprócz gadania. Kto wszczyna te spory, kto się ze wszystkimi kłóci i wszędzie dookoła widzi wrogów chcących nas zniszczyć? Jest taka partia polityczna, która nie potrafi nawet wejść w żadną koalicję... :) I przestań wreszcie Nicze z tym "ograbianiem". Wiem, że mamy uraz na tym punkcie, bo za komuny nie mogliśmy mieć "nic swojego", bo państwo "lepiej wiedziało", co jest komu potrzebne i zajmowało się dzieleniem. Państwo to jest taka "organizacja" wspólnego pożytku, na którą wszyscy płacimy "składki" - to dobro wspólne i warto, żeby ludzie wreszcie zdali sobie z tego sprawę. Gorzej, że nawet rządzący jakby nie zdają sobie z tego sprawy. Wspólne znaczy niczyje i "nikt" o to nie dba - tego nauczyła nas komuna, że dbamy tylko o swoje, więc przy takiej mentalności ustrój kapitalistyczny jest dla ludzi jedynym sensownym rozwiązaniem - do niczego lepszego nie dorośliśmy.

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

wendol:
Wspólne znaczy niczyje i "nikt" o to nie dba - tego nauczyła nas komuna, że dbamy tylko o swoje, więc przy takiej mentalności ustrój kapitalistyczny jest dla ludzi jedynym sensownym rozwiązaniem - do niczego lepszego nie dorośliśmy.
absolutnie masz rację ale to było założenie do spełnienia i bez stwierdzenia sztuczności tego to brak kroku trochę dalej. Tamten człowiek napisał jakieś spostrzeżenia o strukturze dochodów i wydatków stwierdził że jest jakaś absurdalność w dochodach i wydatkach w stosunku do zachodu to niby wynika z rynku magiczna ręka ale ten jest jak najbardziej sztucznie manipulowany każdy kto ma interes to sobie tym manipuluje. Ten drugi człowiek ładnie mówi o losie Indian wpędzono ich w akty własności zostali amerykanami i zamiast być wolni żyć według starych reguł które zapewniały nie konfliktowość i takie współdziałanie w grupie które każdemu daje zadowolenie zostali zatomizowani i oderwani od celu jakim jest życie dla życia. Pis ma tylko zagospodarowywać prawą stronę sceny i tych ludzi którzy dostrzegają że było by lepiej jak by państwo było silniejsze. Na końcu prezes Kaczor i tak wszystko zaprzepaści cały ich wysiłek jakimś posunięciem który podyktowano jemu aby zrobił. Bo nie jest niezależny. Nie jestem za pisem jestem za świadomym patrzeniem że czy ci czy tamci to przebieramy nogami w miejscu bo "do niczego lepszego nie dorośliśmy". Akurat uważałem że sporo w tym co napisał to miał rację a wątki pisowskie mnie nie interesowały i nie interesują bo jest to ściema każdy przy polityce chce być politykiem i mieć w tym interes Oni wszyscy spokojnie mogli by zmieniać koszulki klubowe tylko po to aby być u stołka. Tylko czasem nie wypada, ale nie dlatego że mają stabilne poglądy. System jest tylko sam dla siebie wyznacznikiem celu a celem jest obcinanie podatku na rzecz systemu i przy strukturze naturalnej takiej jaką mieli Indianie czy była przed komuną to się słabo dawało zrobić. Jeśli ktoś nie zauważa że ci sami ludzie najpierw byli za komuną teraz są za "wolnym rynkiem". A nie jest on wolny jak na coś istotnego większego są potrzebne pozwolenia. A potem i tak trzeba płacić od wszystkiego co się zrobiło. Czy nazywać to grabieniem, jeżeli skala jest duża to jest to grabienie.

nicze:
Czy nazywać to grabieniem, jeżeli skala jest duża to jest to grabienie.
Skala będzie niestety coraz większa, bo na jakieś "magiczne" (znaczące) ożywienie gospodarcze nie ma co liczyć, więc z każdego pracującego obywatela będzie trzeba ściągnąć jeszcze większą "składkę" w stosunku do jego dochodów. Stopy procentowe są co prawda obniżane, ale globalne zadłużenie i tak rośnie, a do kosztów kredytu dochodzą coraz większe koszty utrzymania systemu emerytalnego, bo emerytów przybywa szybciej, niż pracujących, a ci pracujący "złośliwie" jakoś nie chcą coraz więcej konsumować, by ożywić gospodarkę, skoro coraz więcej im się zabiera w postaci różnych, mniej lub bardziej ukrytych podatków - zamknięte koło i chyba nikt nie ma pomysłu, co z tym zrobić. Ludzie co prawda pracują coraz dłużej, ale "złośliwie" jakoś krócej żyć nie chcą. Wzrost PKB co prawda jakiś jest, ale to za mało - zdecydowanie za mało, by zacząć się z tego wszystkiego wygrzebywać. Ten cały system działa "dobrze", tylko gdy jest odpowiednio duży wzrost, a jak wszystko (oprócz kosztów) opada, to system zaczyna zjadać sam siebie. Ludzie generalnie nie dostrzegają procesów makroekonomicznych, tylko skupiają się na polityce, myśląc, że to, czy będzie rządził ten, czy inny coś zmieni, a politycy tak samo jak reszta mają związane ręce, a jedynie możliwości zarabiania mają większe, bo żyją z "prowizji" - niektórzy mówią, że z "rozboju", bo nie obchodzi ich, że obywatel cienko przędzie - i tak trzeba z niego wycisnąć coraz więcej. Ale, co mają zrobić? Dbają co prawda o siebie, ale przy okazji też o to, by system nie upadł, bo wtedy oni też pójdą "z torbami". Ludzi denerwuje, że mimo słabych wyników politycy nie obniżają sobie stawek, tylko wręcz przeciwnie. Gdyby państwo, to była prywatna firma, to dochody spadałyby wszystkim. Tak - moim zdaniem dochody rządzących powinny być jakoś procentowo uzależnione od wyników gospodarczych całego państwa - to by ich bardziej zmotywowało do pracy, a nie do kombinowania i bardziej by się utożsamiali z resztą społeczeństwa - większą współodpowiedzialność by czuli. A tak w ogóle, to dziwię się tym ludziom, że pchają się do rządzenia - mnie brzemię odpowiedzialności by przygniotło - za bardzo czułbym się winny.

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

wendol:
A tak w ogóle, to dziwię się tym ludziom, że pchają się do rządzenia - mnie brzemię odpowiedzialności by przygniotło - za bardzo czułbym się winny.
Ludzie podchodzą pragmatycznie do problemu wiedzą że jak się jest u władzy to się rozdaje karty albo się choć trochę ma na to wpływ a to daje profity i dlatego się do tego pchają aby zarobić a się nie narobić. a kto z czego będzie się rozliczał. My w Polce chyba nie zrobiliśmy rozliczenia z komuną ta cała gruba kreska że ci sami ludzie pozostali jakoś tylko trochę pokazując innych na fasadzie właściwie nie zmusiła większości do zastanowienia ktoś kiedyś promował jakieś ideały a teraz jest pierwszymi skrzypcami w promowaniu zupełnie przeciwnych o co tu chodzi tylko o władzę. Dla niektórych Rosjan jest to szokiem bo dostrzegają że chyba chodzi o coś innego niż w słowach deklarowanych chodzi. Wcześniej wygodnie było tępić niezależność indywidualność i sukces a teraz dobrze, trochę sukcesu możesz mieć ale zapłać haracz. I też za dużego sukcesu nie można mieć bo jest za dużo rekinów z zewnątrz jak na drobne szczupaczki czy okonki z tej kałuży a właściwie plankton. Kaczmarski kiedyś śpiewał jakąś piosenkę o pociągu że zaproszono nas do takiego, mijamy różne fajne widoki mo żna było by wysiąść i cieszyć się tym co jest, ale mówią nam że dalej jest jeszcze piękniej aż w końcu lądujemy w miejscu z którego wystartowaliśmy. Od początku było wiadomo że komuna potrwa 73 lata bo tyle jej dał Nostradamus. Tylko niektórzy dostrzegają to że ani poprzednie nie miało sensu ani niestety to co jest teraz to też nie ma sensu.

nicze:
Tylko niektórzy dostrzegają to że ani poprzednie nie miało sensu ani niestety to co jest teraz to też nie ma sensu.
Systemy mają to do siebie, że funkcjonują przez jakiś czas w określonej rzeczywistości, po czym warunki zmieniają się na tyle, że systemy zawalają się pod własnym ciężarem, bo szeroko rozumiane koszty (społeczne, ekonomiczne, ekologiczne) zaczynają przewyższać zyski, jakie ten system przynosi, i od tego momentu dług (też szeroko rozumiany) narasta. Mi narósł dług niewyspania i dziś już powinienem się wcześniej położyć spać, bo wczoraj "przez Ciebie" Nicze siedziałem do późna w nocy :) Dzięki za owocną dyskusję, której jakość zdecydowanie przewyższa onetowe przepychanki :) A tak prawdę mówiąc (ale nikomu nie mów ;)), to najwięcej czasu spędziłem wczoraj na szukaniu filmików w internecie - filmików raczej nie związanych z ekonomią, czy polityką, tylko z... "przyrodą" :)

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

https://www.youtube.com/watch?v=H7IoHYg3t0k&index=31&list=PLc8EazS_c-Ga7ajIhwfYGEN_hqQrbR3af Michalkiewicz wykład
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 363
Poprzednia strona | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | .. | 18 | 19 | Następna strona
Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek

Proszę zalogować się aby zabrać głos na forum.
Jeśli nie masz konta, możesz w prosty sposób zarejestrować się.