|
|
21.12.2012 będzie ostatnim dniem trzesień ziemi... Z PRZEKAZOW MATKI BOZEJ DO ANNY KIRKWOOD (okres 1987-1991):
" Zbliża się czas, kiedy będziemy wstrzšnięci i przerażeni. Nie będzie to żadna kara - musi się tak stać, aby odnowione zostały Ziemia i umysł ludzkoci. Ziemia się zatrzęsie. Poruszš jš gwałtowne siły, które sprawiš, że wielu straci życie. Proces będšcy przyczynš tych zdarzeń już się rozpoczšł. Zmiany już się rozpoczęły. Będš zachodzić aż do swego wypełnienia. Prawdziwš tragediš w tym czasie, będzie zatracenie wiedzy duchowej, zagubienie cieżki duchowego rozwoju.
Planetę bombardujš siły, które zmieniš jej położenie we wszechwiecie. Wraz z rozszerzeniem się wszechwiata zachodzi podział i rozpad galaktyk. Procesy te majš charakter powszechny. Niektóre z nich rozpoczęły się już miliony ziemskich lat temu. Rozszerzenie się wszechwiata wpływa na nasz układ słoneczny, co w końcu spowoduje zmianę układu planet. W trakcie tych przemian Ziemia będzie obracana i wstrzšsana, w wyniku czego nastšpi wiele katastrofalnych wydarzeń. Liczne zjawiska naturalne uznane zostanš za kataklizmy. Góry się poruszš, morza wzburzš, z oceanów wyłoniš się nowe lšdy, a częć ziem obecnie zamieszkałych zostanie zalana i powróci na dno oceanu, aby móc się odnowić. Katastrofy naturalne już dajš o sobie znać, ale w przyszłoci będš występować częciej i z rosnšcš gwałtownociš. nieg spadnie tam, gdzie rzadko się go widuje, a tam, gdzie zwykle jest go dużo, opady utrzymajš się poniżej przeciętnej. Pršdy oceaniczne wirujš i dopiero zaczynajš zmieniać kierunki. Najprawdopodobniej jako pierwsi odczujš zmianę pršdów Wyspy Brytyjskie. Ludzie tych wysp zaznajš więcej zimna i wilgoci niż zwykle.
Spójrz na glob jak na olbrzymiš piłkę wypełnionš wodš. Gdyby można poruszyć wodę w rodku, wówczas zobaczylibymy zmiany zachodzšce na powierzchni, ponieważ rdzeń ziemi zaczšłby się poruszać i kipieć. Wyobra sobie, że rodek tej piłki zaczyna się kręcić. Poczštkowo na powierzchni nie będzie widać efektów, jednak wraz z przypieszeniem obrotów ujrzelibymy, że piłka się trzęsie. Takie włanie wstrzšsy spowodujš zmianę kierunków pršdów oceanicznych. Wpłynie to na stan wszystkich wód i wybrzeży. Powstanie zamieszanie wród ryb i ssaków. Niektóre z nich zacznš zachowywać się inaczej. Pływy morskie przestanš być ze sobš zsynchronizowane. Zmiany klimatyczne i oceaniczne stanš się tak liczne, iż urzędnicy rzšdowi będš musieli je zauważyć. Już teraz planeta wykazuje pewne gwałtowne reakcje na wewnętrzny ruch, który ma miejsce głęboko w jej rdzeniu. Od tej pory cała przyroda będzie w stanie przewrotu. Ustanowione zostanš liczne nowe rekordy. Media będš donosić o wielu niezwykłych zdarzeniach.
Fakt, że nikt nie publikuje informacji o wydarzeniach tego typu nie oznacza, że one nie występujš. Znaczy to tylko, że rzšdy nie majš ochoty przyznawać się, iż nie znajš wytłumaczenia tych zjawisk. Nadejdš doniesienia o niezwykłej aktywnoci słonecznej. Gwiazdy będš promieniować inaczej, to zostanie zauważone przez naukowców. Nastšpiš niezwykłe deszcze meteorytów. Z kosmosu nadejdš olepiajšce wiatła, których ródeł uczeni nie będš potrafili wytłumaczyć. Pokażš się też w rekordowych ilociach cywilizacje z innych planet. Coraz więcej ludzi będzie spotykać ich przedstawicieli, a wysocy urzędnicy uwieczniš ich na zdjęciach.
Powiększać się będzie głód na wiecie. W wielu krajach wiać będš siejšce zniszczenie wiatry. Oceany wzburzš się od niesezonowych sztormów. Wszystko na Ziemi stanie się dla nas obce i nieprzyjazne.
Na przestrzeni kolejnych lat będš miały miejsce przeróżne zdarzenia. W cišgu ostatniego pięciolecia niemal codziennie obserwować się będzie UFO Obcy przybysze napłynš licznie, próbujšc dać do zrozumienia rzšdom Ziemi, że majš pokojowe zamiary. W miejscach o niskim stopniu zaludnienia założš bazy. Niewiele już takich miejsc pozostało, poza wysokimi górami i pustyniami - tam też bazy te powstanš. Na pobliskich planetach takie bazy już istniejš, przygotowane na przybycie człowieka. W dniach ostatecznych dadzš schronienie wielu ludziom.
Ostatnie pięciolecie stanie pod znakiem wzmożonej aktywnoci nieba. Odkryte zostanš liczne nowe gwiazdy, widoczne gołym okiem. Przez układ słoneczny przelecš komety - niektóre nowe, niektóre stare - nieobecne w tej częci wszechwiata od milionów lat. Będzie to czas, gdy większoć ludzi zwróci się do Kocioła i przywódców religijnych. Odbywać się będš nabożeństwa i spotkania modlitewne, na których tłumy ludzi postarajš się złagodzić gniew Boży. Kocioły winić będš Boga i mówić ludziom, że to kara za wszystkie przeszłe grzechy. Najdrożsi, to nie kara. Przyczyna tkwi w naszych czynach i w czynach naszych przodków. Zlekceważono Ziemię jako planetę. Zbiorowa wiadomoć pogršżyła się w strachu i w gniewie. Trzeba pozbyć się tych napięć. To nie Bóg będzie nas karał, ale sama planeta. Matka Natura, jak jš nazywamy, to planeta Ziemia. Przez te wszystkie lata była obrażana i ignorowana. Wszyscy wykształceni ludzie wiedzš, że każda akcja wywołuje reakcję. Nie zdawalimy sobie sprawy z tego, iż zasada ta, sprawdza się również w innych częciach wszechwiata. Czasami mija tak dużo czasu, że zapominamy jaka akcja wywołała konkretnš reakcję.
Przyczynš gwałtownoci nadchodzšcych burz i trzęsień ziemi jest zanieczyszczenie naszej planety. Ziemia próbuje się uratować odpowiadajšc na atak. Żadne wielkie umysły wiata nie będš w stanie powstrzymać zaciekłego szturmu Ziemi. Nie możecie zanieczyszczać mórz i lasów, nie liczšc się z reakcjš obronnš samej planety. Ziemia zdobywajšc przewagę w walce z człowiekiem, stanie się agresorem i zada nam wiele zbędnego cierpienia. W Stanach Zjednoczonych najbardziej ucierpi zachodnie wybrzeże, które zniknie oraz wybrzeże wschodnie. Nowy Jork nie stanie się ponownie gigantycznym centrum handlowym. To miasto zaraziło wiat chciwociš oraz kultem władzy i pienišdza. Będzie to czas kiedy centra handlowe wiata zostanš zniszczone przez samš planetę. Japonia w dalszym cišgu będzie rejestrować wstrzšsy i ruchy ziemi, które rozluniš jej centrum władzy. Odtšd zajmie się sobš, nie będzie w stanie czerpać korzyci z kryzysowej sytuacji na wiecie. Indie przeladowane będš przez burze. Na kontynencie afrykańskim dadzš znać o sobie zapomniane dawno wulkany. Kontynent spustoszy głód. W okresie tym ludy krajów arabskich nie znajdš w sobie oparcia, ponieważ każdy naród zmagać się będzie z własnymi klęskami i ludzie z terenów pustynnych zaskoczeni zostanš przez obfite opady deszczu i stanš się bezradni, wobec katastrofalnych ulew.
Żaden naród nie pozostanie wolny od klęsk, ponieważ wszyscy przyczynili się do bólu i cierpień planety Ziemia. W trakcie tych wszystkich katastrof utrzyma się międzynarodowy handel, zejdš się ze sobš wiatowi liderzy i będš szukać odpowiedzi na pytania, którymi należało się zajšć w poprzednich latach. Jednak współpraca i poczucie jednoci podtrzyma wiat. W tych latach nagle ukażš się naszym wiatowym liderom przybysze z kosmosu i zaproponujš pomoc. Przywódcy wiata będš gotowi wysłuchać rad dotyczšcych ratowania ludzkoci oraz prognoz zwišzanych ze zmianš osi Ziemi. Zmiana położenia osi Ziemi wyrzuci oceany z ich łożysk i z głębi wyłoniš się nowe ziemie. Japonia zapadnie się w morze i ta częć wiata stanie się zamarzniętych nieużytkiem. W Chinach duże połacie ziemi spocznš pod lodowcem. Wyspy południowego Pacyfiku zwiększš swoje rozmiary i z oceanu wyłoni się nowy lšd, na którym wkrótce pojawiš się lasy. Kontynent Europejski zniknie prawie w całoci na powrót zalany morzem. Zmieni się klimat na Bliskim Wschodzie. Będzie tam doć zimno, pustynie zakwitnš i stanš się ogrodami pełnymi zieleni. Duża częć lšdu zajmowanego przez Stany Zjednoczone zmieni swe położenie i zapanuje tam ciepły klimat. Całkowicie zniknš Anglia, Francja, Grecja i duża częć Bliskiego Wschodu. Ziemia, o którš stoczono tyle bitew zniknie i nikt jej już jej nie zdobędzie.
Australia i oceania przewodzić będš wiatu w zaprowadzaniu pokoju oraz odbudowie, ponieważ zachowa się tam sporo zdobyczy technicznych. Wielkie połacie niegdy bezpłodnej ziemi zakwitnš. Australia i otaczajšce jš obszary nie ucierpiš tak bardzo jak reszta wiata. W cišgu ostatnich lat pojawiš się nowe lšdy. Wyłoni się zatopiona niegdy Atlantyda.
W starożytnoci wysoki poziom rozwoju techniki osišgnęły dwie wielkie cywilizacje - Atlantyda i Pacyfika (Lemuria). Tę drugš nazywano Pacyfikš, ponieważ było to rzeczywicie miejsce przepełnione pokojem. Cywilizacje te musiały przejć tragedie podobne tym jakich wkrótce dowiadczymy. Nie po raz pierwszy osišgnięto ten poziom rozwoju techniki. Nie po raz pierwszy znieważono i zignorowano planetę.
W dawnych erach ludzie także byli zadufani w sobie. Oni również myleli, że technika dostarczy im wszystkich odpowiedzi. Wszystko przepadło z powodu kompletnego braku wartoci duchowych. Ostrzeżenie to ma skłonić nas do refleksji jak naprawdę mała jest ludzka siła.
Nie będzie trzeciej wojny wiatowej, ponieważ Bóg nie pozwoli nam zniszczyć tej pięknej Ziemi broniš atomowš. Będziemy zbyt zajęci obronš przed żywiołami, aby toczyć wojnę.
Również słońce przyczyni się do ogólnego zniszczenia, zachowujšc się w sposób, do którego nasi naukowcy nie sš przyzwyczajeni. Wraz z upływem tych kilku ostatnich lat niebo będzie ciemnieć, a na Ziemię spadnie więcej deszczu niż zwykle. Tak zwany efekt cieplarniany zostanie zwielokrotniony. Ponieważ wulkany wyrzucš w górne warstwy atmosfery popiół i gruz, nad Ziemiš rozszalejš się burze. Oceany wzburzš się, a miejscami wydawać się będzie, że wrš z powodu podwodnych erupcji wulkanicznych. Nastšpiš rozpaczliwe czasy dla ludzi na Ziemi. Dla zachowania równowagi potrzebna będzie wiara proroków.
Burze nadchodzić będš stopniowo i narastać co roku. Wzronie liczba dni pochmurnych. W czasach, gdy potrzebny będzie deszcz nie spadnie ani kropla. A kiedy już deszcz spadnie, to w okropnych ilociach i padać będzie zbyt długo. Nastanš sytuacje ekstremalne wszelkich rodzajów. To co niezwykłe stanie się regułš. Będzie przewidywalne to, czego nikt się nie spodziewał. To, w co trudno uwierzyć, będzie na porzšdku dziennym. Na całej Ziemi ludzie będš dyskutować i lamentować na temat dni, które zdajš się cišgnšć w nieskończonoć. Na jaki czas przeminš dni zwykłej, spokojnej, przyjemnej, przewidywalnej pogody. Z powodu nieustabilizowanej aury lód na biegunie południowym zacznie gwałtownie topnieć. Olbrzymie iloci stopionego lodu systematycznie będš powodowały zmianę linii wybrzeży na całym wiecie.
Ludzie dokonajš zaskakujšcych i cennych odkryć archeologicznych. Niektóre z tajemnic zostanš rozwišzane, niektóre zachowane. W ostatnich dniach zniszczenie na Ziemi siać będš pola magnetyczne. Zawiodš maszyny, a nauka nie będzie znała powodów awarii. Kiedy fala energii magnetycznej, przemierzajšca wszechwiat, zbliży się do Ziemi, na niebie będzie można zaobserwować niezwykłe zjawiska. Z najdalszych zakštków wszechwiata odebrane zostanš wiatła i dwięki. Do atmosfery przedostanie się inna energia. Będzie to jedna z przyczyn zmian klimatycznych. Fala nowej energii, która zbliża się do planety, niesie ze sobš wiele gruzy z przestrzeni kosmicznej. Za jego przyczynš w atmosferze rozbłyskiwać będš wiatła. Częć gruzu wylšduje na Ziemi, tworzšc kratery i stajšc się przyczynš innych zmian na powierzchni planety. Za sprawš obecnoci nowej energii powstanš nowe gwiazdy i nowe słońca. Zmiany kształtować się będš stopniowo. Wzronie poziom elektrostatycznoci. Wystšpiš silne burze magnetyczne. Przepowiednie te będš się sprawdzać stopniowo. Burze i trzęsienia ziemi nasilš się, siejšc coraz większe zniszczenie, ale nastšpiš też lata, kiedy stracš na swej gwałtownoci i nie będš takim zagrożeniem. Wówczas ludzie zacznš mówić "widzicie, już po wszystkim, Ziemia nie zmieniła swej osi, całe to zamieszanie było oszustwem". Pamiętajcie, że wydarzenia toczš się na wzór przypływu i odpływu. Wszystko we wszechwiecie ma w sobie ten wzór. Jest w nim zachowany ruch do przodu i do tyłu. W ten sposób czyniony jest postęp we wszystkim. "
|