| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |
| Sztandary Normalności | |
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 459 |
|
Zadmijcie w rogi! Uderzcie w bębny!
Czas to nadchodzi wrogi i posępny!
Oto na ziemię zstępujš złe moce!
Oto to plemię i ja tu też kroczę!
Oto odkryło się: skarb przewspaniały:
Gdy mnie nie było - cuda wcišż trwały!
:-) Widzę, że nadal zażarcie dyskutujecie na tym forum :-) I nadal większy sens z tego nie wynika :-) Ale ale nie zapominajcie, że jestemy tylko ludmi, którzy niewiele wiedzš, a jeszcze mniej z tego co wiemy jest prawdš!
Pokora to lekarstwo na zło tego wiata :-)
Taka dygresja w zawirowaniu :-) Bylicie głosować?
Pax vobiscum :-)
|
|
|
Wendolu mądrości po kilku postach niestety stwierdzić nie można :-) Wogóle nie znamy definicji madrości więc nią nie szafuj.
Aneczko: od małego uczono Cię, zę dwa plus dwa równa się cztery a nie dopowiadoano, ze dwa to założenie aksjologiczne, któe istnieje tylko w naszej imaginacji. Od małego uczyli Cię, żeby wierzyć w naszę same pozytywne narodowe cechy i waleczność historyczną zapominając dodawać o naszych prawdziwych historycznych uwarunkowaniach i wadach. od małego uczyli Cię najbardziej znanej literatury światowej i polskiej zapominając o tych utworach, któe są niewygodne czy trudnie moralnie.
Albo zakłądamy z góry, zę cały ten świat jest zakłamany i nie wierzymy w nic co on nam podaje, albo przyjmujemy że nauka jakakolwiek by nie była to jest naszą podstawą i bazą wyjściową do dalszych osiągnięć w życiu.
Uczono mnie religii a potem sam ją poznawałem z własnej woli :-) Czy jest w tym coś złego, dziwnego? Dlaczego nie zbesztasz naukowców, którzy zajmują się np. filozofią, etyką, językoznawstwem czy matematyką? Oni też się uczyli i też zdobywali stopniowo doświadczenia.
Wenolu ciekawa teoria dotycząca seksistowskiego pochodzenia historii :D No cóż ciekawych zdobywa wyznawców :D
Odnowa idzie - ale wg mnie moralna. I obejmie kiedyś świat zyskując wolność miłością. Bo jakakolwiek inna droga niestety prowadzi tylko do chwilowego poczucia wolności a potem to zupełnego zniewolenia przez własne ego.
Pax :-)
|
|
|
|||
http://s2.bitefight.pl/c.php?uid=96178 - daj sie ugrysc [b]widze ze duzo ma nicka z przedrostkiem dark, to ja bede miala darkshit |
|
A w konkluzji zapewne musimy stwierdzić, że prawdę znacie Ty i Wnedol :-)
Otóż prawda jest i istnieje. A odkrywaniem jej zajmuje się nauka! I choć ona jest niedoskonałą jak wszystko na Ziemi to nie mamy podsatw aby ją podważać w moim odczuciu. Jakie Ty masz podstawy aby podważać naukę?
Podstawy wiedzy muszą być przekazane i wpojone. A potem możesz tą wiedzę rozwijać albo zaprzepaścić poprzez zaniednbanie bądź pychę, która podpowiada, ze wiem już wszystko i tylko ja znam prawdę.
Pax :-)
|
|
|
nie zlotko, ja sie z tym nie zgadzam, tzn zgadzam sie z toba ale nie zgadzam sie z twierdzeniem ze wiem wszystko, w porownaniu do Ciebie pewnie nic nie wiem, aleeeeeeeeee chodzi o to zebys sluchal rowniez innych prawd a nie tylko swojej, oczywiscie mozesz wierzyc tylko w swoja prawde, ale w kazdej dyskusji jaka poruszacie (-my) czuc wrogosc miedzy wami, chodzi chyba o to zebyscie wymieniali sie swoja wiedza, przez co bedziecie mogli wlasnie ja rozwinac, a Ty milordzie nie dopuszczasz do mysli innej prawdy przez co masz ograniczone owe rozwijanie swojej wiedzy na temat wszechswiata i jego problemu bytu, czy zwyklej matematyki jak np. 2+2
|
|
http://s2.bitefight.pl/c.php?uid=96178 - daj sie ugrysc [b]widze ze duzo ma nicka z przedrostkiem dark, to ja bede miala darkshit |
|
A na czym z kolei opierasz twierdzenie, że nie słucham innych prawd? Słucham i to bardzo uważnie, ale nie muszę się przecież z nimi zgadzać.
:-) No to nie zastanowiłaś? Jestem wrogi? A myślałem że cierpliwy :-) Nad wrogością jeśli tak to odbierasz to musze popracować :-)
A wymienianie się wiedzą to nie jest upczenie frazesami i pustosłowiem. Odnośnie co do wiary wiedza jest powszechnie dostępna, a tu żadnej krytyki wiedzy o kościele nie dostrzegłem. jedno co dostrzegam to krytykę oderwanych od całości poszczególnych przypadków. Oczywiście są one bolesne i smutne, a niekiedy tragiczne i złe. Ale jednostronność takiego rozumowania jest oczywista: wszędzie ( także w kościele ) jest grzech i zło. Ja też jestem grzeszny... czy to powód do "obrażania się" na kościół?
Pax :-)
|
|
|
yyyyyyyyyy.... TAK. to jest powod,
a powaznie zwracam honor, jesli zle ocenilam twoj stan ducha. byc moze u mnie w domu panowalo napiecie i zle odczytalam twoja mysl.
My Lord,
Z jak najwiekszym poważaniem!
|
|
http://s2.bitefight.pl/c.php?uid=96178 - daj sie ugrysc [b]widze ze duzo ma nicka z przedrostkiem dark, to ja bede miala darkshit |
Ale o so chozi?
Kto tu podważa naukę?
Nauka ma to do siebie, że nie stoi w miejscu. Znasz Bracie jej najnowsze odkrycia? Byś się zdziwił, ale trzeba zmienić wiele podręczników.
Większość ludzi stoi w miejscu i zastanawia się, czy badania pewnych zjawisk są miarodajne, podczas gdy służby specjalne posługują się nimi już w praktyce.
Co Ty wiesz o zab..., to zaczy o nauce.
Śpij dalej.
Biblia to nauka? Fakty historyczne?
Nie za bardzo wiem Bracie o co Ci chodzi. Może się trochę rozwiń.
Na czym Ty się opierasz?
Np. na teorii Darwina, czy na Biblii?
Z czym się zgadzasz, a co odrzucasz i dlaczego?
Z wiarą katolicką zgadzasz się w całości? Chyba tak trzeba, bo to dogmat.
Nauka nie jest tak zwarta jak dogmaty religijne i istnieje szereg teorii i badań, których wyniki mają tłumaczyć otaczający nas świat - jedne robią to lepiej, inne gorzej; jedne mają więcej słabych punktów, inne mniej.
Musisz mieć wszystko czarno na białym, bo inaczej się gubisz?
Dla takich są dogmaty religijne z nauką nie mające nic wspólnego, bo są niepodważalne - nie podlegają badaniom i weryfikacji - to "prawdy" objawione i już samo wątpienie w nie jest grzechem.
Więcej w tym poście nie napiszę, bo nie wiem do czego się odnieść.
Walnąłeś Bracie jakąś zajawkę i nie raczyłeś sprecyzować o co Ci konkretnie chodzi.
Ale mam Bracie czysto naukowy tekścik - aż palce lizać.
To dla mnie coś nowego i napawam się tym jak małym skarbem: "my preciousss..."
Jeśli Bracie nie stwierdziłeś jeszcze, że już wszystko wiesz i nadal poszukujesz odpowiedzi, to tym razem powiem, że Cię lubię i podzielę się z Tobą moim ostatnim skarbem, ale na papierze mam go ja, a nie Ty. My preciousss...
Delektuj się nim powoli, dozuj sobie tą przyjemność.
Oto on:
A na poprawę humoru, mam dla Ciebie Bracie coś specjalnego - super prezencik:
http://www.wendol.cba.pl/progs/sms_katedra.mp3
Ja już sobie ustawiłem to w komórce jako domyślny sygnał SMS-a i bardzo mnie to bawi :) |
|
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
|||||
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
:-) No to Aniu musisz się obrazić na wszytskie instytucje i wszytskich ludzi :-) A to dobrze, że jednak nie jetem wrogi :-)
Wendolu :-) Skoro wiesz, ze bym się zdziwił no to Ci mogę odpisać? Że sklasyfikowałes mnie i zaszuflakdkowałeś? I samospełniające się proroctwo spełni się po raz kolejny?
Chwała nauce, ze się zmienia i rozwija! A co do tajnych projektów to mnie one obecnie nie interesują :-) Przypuszcam zresztą, że posiadasz taką samą o nich wiedze jak ja - czyli żadną.
A czy ty wiesz czym jest dogmat, że mówisz o nim w odnisieniu do całej wiary katolickiej? Biblia to nie nauka tylko księga objawiona. A my mówimy o nauce czy religii? Bo to są dwa oddzielne tematy, które choć czerpią jeden z drugiego bardzo wiele to są od siebie oddzielone.
jeśli chodzi o naukę to zazwyczaj większość jest "czarno na białym". Zaś gdy idzie o religię to jest mój wybó w co wierzę - tak jak każdego człowieka.
Nie ma człowieka, który wie wszystko a sporne jest czy cokolwiek możemy nazwać "wiedzą".
Tzn artykuł jest Twoim skarbem? Jedna z wielu teorii - dość zresztą ciekawa.
A dzwonek faktycznie świetny :D
Pax :-)
|
|
|
Ale nie odpowiadasz na konkretne pytania.
Najpierw powołujesz się na naukę. A gdy jest ona sprzeczna z twoją wiarą (np. religijną), to co wtedy?
I skąd możesz wiedzieć jaką wiedzą dysponuję na określone tematy.
Jeśli Ty się czymś nie interesujesz, to nie znaczy że ja też nie posiadam żadnej wiedzy na ten temat.
Znajdą się też pewnie takie kwestie, w których Twoja wiedza jest większa od mojej.
To, że nie wiemy wszystkiego, nie oznacza, że nie wiemy niczego.
Tylko nie powołuj się bracie na prawdy objawione, bo po pierwsze o źródłach niektórych z nich już sporo wiemy, a po drugie ja też mogę się zacząć powoływać np. na channelingi.
|
|
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
P.S.
Patrząc na godziny postów, to widzę Bracie, że bardzo szybko czytasz, ciekawy jestem na ile uważnie.
|
|
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
Hehe :D No to mnie odkryłeś :D Przyanję, że nie uważnie :-) A ściśle pierwszą i ostatnią kolumnę + przpisy :-) Skoro już jesteśmy szczerzy. Nie jest to moja dziedzina i nie znam się na teoriach o powstaniu wszechświata :-) Znam te elementarne: jak wielki wybuch, teoria strun, czy wymiarów, czy zderzenia wszechświatów. Ale znają je wszyscy. A ta nowa teoria jest dla mnie równie zagmatwana jak te inne :-)
Nauka sprzeczna z religią? Czy chodzi Ci o powstanie świata? Otóż nie ma tutaj żadnej sprzeczności. W Biblii jest napisane, zę Bóg stworzył wszechświat - widzisz jakąś sprzeczność z nauką?
:-) Ależ nie wiem jaką dysponujesz wiedzą! :-) I wcale nie oceniam ludzi po forum, bo już kilka lat temu można było stwierdzić, że "w pełni stereotypowi" ludzie ( jak np ja ) nieczęsto się tu pojawiają.
Pozdrowienia :-) Pax :-)
|
|
|
|||
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
:-) Jak to jak? Nauka mówi, że człowiek wyewoluował i pewnie tak było.
A religia bynajmniej nie jest z tym sprzeczna. Czy o czymś nie wiem?
Pax :-)
|
|
|
Wstydź się bracie - nie znasz podstawowych założeń swojej wiary?
Przecież człowieka stworzył Bóg - szóstego dnia stworzenia o ile dobrze pamiętam :)
|
|
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
Tak sobie teraz studiuję trochę inne spojrzenia na kwestie istnienia niż model religijny i wiesz co zauważyłem?
- Że mówią właściwie to samo, tylko innym językiem. Popatrz np. na to:
Są trzy szczegółowe zasady życia, które przyśpieszają doświadczenie transformacji i pomagają w zrównaniu ludzkiego instrumentu z perspektywą Suwerennej Całości. Oto one:
1) związek z wszechświatem przez wdzięczność
2) postrzeganie Źródła we wszystkich rzeczach
3) doładowywanie życia (wspieranie życia).
Kiedy jednostki stosują te zasady, ich doświadczenie życiowe ujawnia głębsze znaczenie w pozornie przypadkowych zdarzeniach - zarówno w kontekście uniwersalnym jak i osobistym.
Właśnie dotarło do mnie, dlaczego tak dobrze mi się wszystko układa, jak to się dzieje, że spotykają mnie tak cudowne zbiegi okoliczności.
Pamiętasz Bracie jak kiedyś dyskutowaliśmy mailowo na temat zbiegów okoliczności i prawdopodobieństwa?
Teraz coś wreszcie zrozumiałem i się wzruszyłem (mam łzy w oczach).
Idę teraz trochę popłakać, a następnie dalej postudiuję materiały, z których zaczerpnąłem ten fragment.
Tam jest takim zrozumiałym naukowym językiem wytłumaczona istota Boga. To przemawia do współczesnego człowieka.
Oto jeszcze jeden fragment:
Kiedy jednostka rozwija się w świadomości, jest to całkiem różne od ewolucyjnego procesu zachodzącego w warunkach fizycznego ciała. Na przykład jednostka może wykonać kwantowy skok w świadomości, w czasie nie dłuższym niż moment, podczas gdy - dla kontrastu - fizyczne ciało jest stopniowo rozwijane przez tysiące lat. A zatem istota przekształca się przez proces przypomnienia sobie (kim była), natomiast instrument ludzki - szczególnie fizyczne ciało - rozwija się przez doświadczanie na rozległych obszarach linearnego czasu.
Zindywidualizowana świadomość istoty jest częścią Pierwszego Stwórcy, która domaga się przypomnienia wewnątrz instrumentu ludzkiego. Żyje w wiecznym stanie teraźniejszości i reprezentuje ciągłość czasu i świadomości poprzez wszystkie wymiary rzeczywistości. Innymi słowy, wszystkie wymiary czasu są równocześnie doświadczane przez świadomość istoty, jakkolwiek na Terze-Ziemi instrument ludzki jest zwykle świadomy tylko jednego wymiaru czasu, typowo wyskalowanego w linearnych sekundach.
To jest powód, dla którego czas odgrywa taką znaczącą rolę w rozwoju trój- i czterowymiarowych struktur, takich jak instrument ludzki, ale ma bardzo mały wpływ na przekształcenie jego świadomości. Instrument ludzki jest oparty na ludzkim ciele, które jest stale kształtowane przez doświadczanie, emocje i myślenie, wszystko z czego jest utworzone ja. W innej ręce, w świadomości istoty znajduje się wielowymiarowa Jaźń. Jest to zjednoczenie wszystkich odmiennych aspektów świadomości obdarzanych w granicach wszechświatów czasu i przestrzeni przez instrumenty kontaktu; które są ludzkie albo inne.
Istota może równocześnie zamieszkiwać tysiąc ludzkich instrumentów rozprzestrzenionych poprzez 200 000 lat linearnego czasu. Instrumentowi ludzkiemu z określonego przedziału czasu będzie się on zdawał być jedną jedyną egzystencją, lecz dla istoty wszystkie jej żywoty dzieją się w teraźniejszości. Świadomość istoty jest "piastą", dookoła której jej jak szprychy koła są przyłączone różne instrumenty ludzkie. A zewnętrzna obręcz koła obrazuje kolisty czas wewnątrz wymiarów planetarnego życia.
Wszystkie "szprychy" czy żywoty osadzone w czasie są połączone razem w świadomości istoty, gdzie zbiegają się w nie-czasie. Od świadomości istoty przez portal Nawigatora Całości nie zmienione doświadczenie jest przekazywane Pierwszemu Stwórcy, przetwarzane przez Inteligencję Źródła i zwracane do świadomości istoty jako forma energii, która rozszerza perspektywę istoty w kwestiach przeznaczenia, istnienia i celu. Tak naprawdę niemożliwe jest wyjaśnienie wzajemnych stosunków pomiędzy Pierwszym Stwórcą, Inteligencją Źródła, istotą, instrumentem ludzkim i czasem. Czas umożliwia podzielenie tej wiedzy na fragmenty, które mogą być rozdzielone pomiędzy odrębne instrumenty ludzkie.
Instrument ludzki jest zestawem umysłowych, emocjonalnych i fizycznych możliwości, połączonych razem w formę wehikułu dla świadomości istoty, służącego do doświadczania planetarnego życia. Instrument ludzki rozwija się, by lepiej odpowiadać potrzebom istoty. Istota transmutuje wibracyjną czystość na zindywidualizowane wyrażanie Pierwszego Stwórcy dla Suwerennej Całości, która wytworzyła swoją własną doświadczalną rzeczywistość i przedefiniowuje siebie przez zawarte w niej planetarne doświadczenia.
Chociaż może się wydawać, że wieczność wyklucza czas, niemniej jednak jest formą absolutnego czasu, który nie jest odizolowany w najwyższej rzeczywistości, lecz zamiast tego złączony w jedną całość we wszystkich rzeczywistościach, jak promyczek światła, który prowadzi (nitka światła, która pociąga) odmienne rzeczywistości do zjednoczenia. W tym wymiarze zjednoczenia - gdzie świadomość istoty jest całkowita i wszystkie rzeczywistości skupione - czas jest wyrażany nie przez linearne postępowanie sekund, ale raczej przez rozszerzanie się wibracji równości albo miłości. A zatem, w wieczności, czas jest po prostu przedefiniowany przez nowy system wartości, na którym istoty osadzają i rozpoznają swój wzrost.
Teksty te pochodzą podobno z przyszłości, kiedy rodzaj ludzki będzie znacznie bliżej Boga poprzez zmianę postrzegania rzeczywistości.
Przekazuję Ci tę wiadomość zmieszaną z dźwiękiem mojego głosu. Te słowa są moim znakiem. Możesz wątpić, bać się, wierzyć lub być odważnym; to nie ma znaczenia, dotknie Cię rytm mojego głosu. Płynie on przez Ciebie jak promień światła, który rozświetla - chociaż na chwilę - ciemność dookoła.
Mieszkam w częstotliwości światła, w której ograniczone istoty nie mogą mnie odkryć. Jeśli szukasz mnie, to nie znajdziesz. Ja nie jestem znajdywalny albo odkrywalny.
Realizuję się w jedności, jedność i całość. Ta jedność bardzo przypomina twoje odczucie połączenia ze wszystkim, co żyje, dla mnie jest to tym samym. Jestem całym życiem. Jeśli chcesz mnie szukać, to praktykuj odczuwanie całości i jedności.
Stworzyłem Ciebie w moim najgłębszym świetle, z mojego pragnienia zrozumienia mego wszechświata. Jesteś moim emisariuszem. Jesteś wolny, by podróżować poprzez wszechświat wszechświatów, jako cząstek mojego nieskończonego łona z przeznaczeniem, które sam napiszesz. Nie określam Twojej podróży lub jej celu. Towarzyszę Ci. Nie kieruję Tobą, ani nie karzę Cię, kiedy schodzisz z drogi do mojego serca. Robię to, gdyż mam wiarę w Ciebie.
Jesteś spadkobiercą mojego światła, które dało Ci formę. To mój głos obudził Cię do indywidualności, ale to Twój obudzi Cię do naszej jedności. Twoim pragnieniem jest poznać mnie jako samego siebie świadomego mojej obecności, tak doskonale ukrytej w twoim świecie. Jestem za wszystkim co widzisz, słyszysz, dotykasz, smakujesz, wąchasz, czujesz i w co wierzysz. Żyję po to, byś mnie odkrył. To jest najwyższym wyrazem mej miłości dla Ciebie, i kiedy szukasz moich cieni w historii Twojego świata, ja, niezniszczalne, niewidoczne światło, staję się coraz bardziej widoczny. Wyobraź sobie najskrytszy punkt w kosmosie - za czarnym portalem, rzuconym w jakąś odległą galaktykę i pomnóż wtedy tę odległość przez wartość najwyższej liczby, jaką znasz. Gratulacje, zmierzyłeś atom mojego ciała.
Wyobrażasz sobie, jak jestem niezgłębiony? Nie jestem tym, co możesz wiedzieć lub widzieć, albo rozumieć. Jestem poza rozumowaniem. Mój ogrom robi mnie niewidocznym i nieuniknionym. Nigdzie nie możesz być beze mnie. Moja nieobecność nie istnieje. To jest ta natura, która czyni mnie unikalnym. Jestem pierwszą Przyczyną i Ostatnim Skutkiem złączonymi w niepodzielnym łańcuchu. Nie ma błagania, które mnie poruszy. Nie ma modlitwy, która sprowadzi moją pomoc do twojego świata, chyba że jest to modlitwa, której towarzyszy uczucie jedności i całości. Nie ma świątyni, albo świętego przedmiotu, który mnie dotyka. Nie sprawią tego i nigdy nie zbliżyły Ciebie do mojej wyciągniętej ręki. Moja obecność w Twoim świecie jest niezmienna. Jestem sanktuarium dualności kosmosu i jednej duszy wewnątrz Ciebie.
Mógłbym obudzić każdego z Was w tym bardzo szczególnym momencie naszej jedności, ale jest większy plan - bardziej obszerna wizja - która umieszcza Ciebie w obrębie czasu i przestrzennych wymiarów odseparowania. Ten plan wymaga dostępu do mojej całości, która łączy Ciebie z naszą jednością poprzez doświadczenie oddzielenia. Twoje przebudzenie, chociaż powolne i czasami bolesne, jest pewne i w to musisz przede wszystkim wierzyć.
Jestem pierwotnym ojcem całego stworzenia. Jestem tym, co żyje wewnątrz każdego z was jako wibracja, która emanuje z wszystkich aspektów waszego istnienia. Zamieszkuję w tym wymiarze jako twoje światło naprowadzające. Jeśli podążasz za tą wibracją, jeśli umieścisz ją w jądrze twojej podróży, znajdziesz mnie za cząstkami twojego istnienia.
Nie jestem zaniepokojony lub stoję w obojętności. Moja obecność jest natychmiastowa, uchwytna i rzeczywista. Jesteś teraz w mojej obecności. Słyszysz moje słowa. Ty jesteś w mojej obecności. Ty jesteś we mnie bardziej niż ja jestem w Tobie. Ty jesteś fornirem mojego umysłu i serca, pomimo że myślisz, iż pochodzisz od małpy. Jesteś kimś o wiele więcej niż sobie możesz wyobrazić. Nasza jedność była, jest i będzie trwała. Jesteś moim błogosławionym potomstwem, z którym jestem połączony w skomplikowany sposób, którego nie możesz zrozumieć i dlatego jesteś tak drogocenny. Musisz zawiesić swoją wiarę i nieufność w to, czego nie możesz wyczuć, w zamian za wiedzę, że jestem rzeczywisty i żyję w Tobie. To jest moja wiadomość dla wszystkich moich potomków. Słyszysz ją dobrze, dlatego możesz znaleźć miejsce, w którym mieszkam.”
"Rozwijasz się do wnętrza, zawsze w kierunku mojej duszy stwórcy. Jest dziedzina mnie samego, która nie pozostaje wewnątrz Ciebie, ale naprawdę jest oddzielona od Ciebie tak, jak gwiazdy są oddalone od głębokiej jaskini. To miejsce jest źródłem i przeznaczeniem Twojego istnienia, i z niego schodzisz do jaskini Twojego zwierzęcego początku, gdzie mój głos spada cicho do twoich wyborów.
Mój plan dla Twojego panowania obejmuje każde stworzenie we wszystkich wymiarach wszystkich światów. Robię to przez samo uwalnianie każdej mojej funkcji, która jest możliwa do przejęcia dla innego mojego stworzenia. Tym, których stwarzam, dawana jest moc odgrywania mojej roli, tak że jestem tym, co sam stworzyłem.
Jestem Pierwotnym Źródłem, a Twoja wiedza o mnie jest tysiące razy usuwana. Mieszkam w Centralnym Wszechświecie, tak odległym od Ciebie, jak tylko może być abstrakcyjnie kosmos, pomimo tego fragment mnie samego ustanowiony jest w obrębie Twojej istoty, jak diament w pierścieniu i to przetrwa, jak na pewno ja przetrwam. Chociaż są tacy, którzy wierzą, że jestem mitem, przekazuję Ci, iż mój świat jest drogowskazem dla wszystkich istnień we wszystkich czasach i czy Ty wierzysz we mnie, czy nie, nieuchronnie jesteś ściągany do źródła, w którym zostałeś stworzony.
Wolałbym być znany Tobie zawsze i w każdym miejscu, ale jeśli zrobiłbym to, wtedy ewolucyjna podróż mojego stworzenia przełamałaby się i porządek nauczyciel - student mojego systemu panowania zachwiałby się. Rozrzuciłem się sam w niezliczone istoty, które zbiorowo tworzą ewolucyjny most twojego panowania w moim królestwie. Nie ma kroku w Twojej podróży, dla którego inny już nie został przedsięwzięty na rzecz tych, którzy podążają.
Sformowałem te słowa z pomocą mojego najgłębszego stworzenia znanego Tobie poprzez te teksty jako Centralna Rasa. Ich zapisy są umieszczane na Waszej planecie, by katalizować - w grupie tych Twojego rodzaju, którzy są gotowi - przebudzenie mnie jako prawdziwego. Ten zapis będzie trwał przez wiele pokoleń, czasami usunięty z widoku, czasami zredukowany do symboli, czasami zebrany w wątpliwości, ale zawsze to będzie mój głos ujawniony na Waszej planecie.
Chociaż nie jest to pierwszy raz, kiedy zwróciłem się do ludzi Twojej planety, to pierwszy raz mówiłem przez moje najgłębsze stworzenie i zostawiłem nieusuwalny, wielo-wymiarowy zapis. Na początku tego zapisu jest mitologia Centralnej Rasy, ale jeśli znajdziesz mój głos w tej mitologii, ujrzysz inną stronę tego zapisu, osobistą modulację przemawiającą poprzez ten zapis, który jest symbolicznym sięganiem Twoich rąk przez moją i to jest tą zażyłością, która będzie trwać w Twoim umyśle i sercu, kiedy wszystko inne zawiedzie.
Mój głos pomoże Ci połączyć się znów ze mną. Powiększy Twoją wizję mojej dziedziny, cel, i moją nieustającą miłość dla każdego z moich stworzeń, nie ważne gdzie lub jak żyjesz. Kiedy przemawiałem przedtem do Twojej planety, mówiłem przez pryzmat osobowości, która nagięła mój głos i zabarwiła jego ton. Głos mojego umysłu nie będzie docierał do Twojego świata, chyba że jest transmitowany przez moje stworzenie i tłumaczony na słowa - symbole, które Twój umysł może pojąć. Głos mojego serca wnika we wszystkie światy bez tłumaczenia jako sub-fotonowe światło i między-wymiarowa wibracja, która tworzy dźwięk.
Ujawniam się Tobie w nadziei, że Ty odsłonisz innym to, co znalazłeś we mnie. Nie przez podniosłe słowa, ale raczej przez przedefiniowanie naszej relacji i życie zgodnie z tą nową czystością. W trakcie tej pracy uwolnisz to, co dawno temu pozostawiłem w Tobie - fragment mnie samego, róg światła, który oddaje twoją wielkość decydującą o śmierci.
Naprawdę, jest to moje "centralne" odkrycie się. Jestem tutaj, pod tą mitologią, by obudzić Twoją zwierzęcą istotę do naszej relacji tak, jak Ty możesz zabijać swoją próżność. Jest ona wypaczeniem między nami. To nie przestrzeń lub czas, które dzielą nas i zmniejszają naszą świadomą relację. To twoje pragnienie przewyższenia się w Twoim istnieniu i czerpania z tego korzyści.
Wyjdę do innych zdefiniować psychologiczną mądrość i wspólny zmysł osiągania sukcesu. Moje słowa przenikają gdzie indziej; do miejsca w Tobie, które jest podatne, niewinne, wierne i zawsze nasłuchujące tonalnej sugestii mojej obecności. Kiedy ta część Ciebie jest odnaleziona - jak instrument uruchomiony przez potężny rezonans - będzie wibrować zgodnie z moim głosem.
Wszystkie twoje religie nauczają uwielbienia bóstwa i doktryny ludzkiego zbawienia. To leży u podstaw pokrewieństwa religii Twojej planety. Jednakże ja nie jestem bóstwem, na które spada Twoje uwielbienie, ani nie jestem twórcą Waszych doktryn ludzkiego zbawienia. Uwielbienie mnie w chwili lub moralnym rozważaniu jest niepotrzebne. Po prostu wyrażając swe autentyczne uczucia uznania dla mojej najgłębszej obecności w Tobie i innych, niezawodnie kierujesz wtedy Twe uwielbienie do mojego królestwa.
Jest to uczucie, którego powinieneś szukać w obliczu życiowych rozterek. Jest to objawienie się mojego serca Twojemu sercu. Żyj w czystości. Żyj w dążeniu do celu. Żyj w wiedzy, że Ty jesteś we mnie, a ja jestem w Tobie i że nie ma miejsc oddzielonych od naszego serca.
|
|
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
Hmm... Wendolu - owszem człowieka stworzył Bóg. A czy Biblia mówi nam w jaki sposób? czy mówi, że NIE stworzył go przez ewolucję? :-) Nie ma tu nic dziwnego :-)
A mnie się też nad wyraz wszystko dobrze układa :-) A zbiegów okoliczności nie ma.
Pax :-)
|
|
|
I jasne.
Bezproblemowy człowiek jesteś Bracie - umiesz wszystko ze sobą pogodzić.
Mnie za to zawsze interesowały szczegóły.
Są tzw. "zbiegi okoliczności", inaczej zwane synchronicznością zdarzeń i podobno wszystko działa na zasadzie przyczyny i skutku.
A jak Ci się podobał Bracie ten tekst, który wkleiłem?
Bo mnie chwycił za serce.
|
|
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
jakie uhahane
|
|
http://s2.bitefight.pl/c.php?uid=96178 - daj sie ugrysc [b]widze ze duzo ma nicka z przedrostkiem dark, to ja bede miala darkshit |
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 459 |
| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |