Jestem niezalogowany   zaloguj mnie   /   rekrutacja


Forum - Świat Tajemnic


Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek
Kto popiera prezydenta Kaczyńskiego???
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 218
Poprzednia strona | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | Następna strona

kto z was go popiera.

Nikt mnie nie zrozumie, albowiem jestem najinteligentniejsza na swiecie. Ogarnelam wszystkie dostepne teorie i mam je uruchomione w swojej glowie. Moja glowa to komuter kwantowy. dane sie zmieniaja w rytmie kosmicznym.

porfiria i jej historia: http://kwadritis.blogx.pl/ PONAD TO moja poezja: http://czucie-formy.bloog.pl/ Porphyria, eat bananas, great medicine. Porfirio, jedz banany, cud lekarstwo.

Do przodu i do tylu.

porfiria i jej historia: http://kwadritis.blogx.pl/ PONAD TO moja poezja: http://czucie-formy.bloog.pl/ Porphyria, eat bananas, great medicine. Porfirio, jedz banany, cud lekarstwo.

Trzeba cwiczyc.

porfiria i jej historia: http://kwadritis.blogx.pl/ PONAD TO moja poezja: http://czucie-formy.bloog.pl/ Porphyria, eat bananas, great medicine. Porfirio, jedz banany, cud lekarstwo.

Nikt nas nie rozumie. Jest nas wiecej takich, ktorych nikt nie zrozumie. Ciekawe, co z tego bedzie. Zjednoczylismy sie.

porfiria i jej historia: http://kwadritis.blogx.pl/ PONAD TO moja poezja: http://czucie-formy.bloog.pl/ Porphyria, eat bananas, great medicine. Porfirio, jedz banany, cud lekarstwo.

Jestesmy Dziecmi Polnocy. Polnoc to jest miejsce spotkan. Dziekuje. Bez odbioru.

porfiria i jej historia: http://kwadritis.blogx.pl/ PONAD TO moja poezja: http://czucie-formy.bloog.pl/ Porphyria, eat bananas, great medicine. Porfirio, jedz banany, cud lekarstwo.

Salman Rushdie w swej powieści "Dzieci Północy" opisał tajną organizację dzieci obdarzonych paranormalnymi zdolnościami, które przyszły na świat dokładnie w chwili, gdy Indie odzyskiwały niepodległość. Natomiast w tradycji buddyjskiej z dawien dawna znane jest pojęcie "tulku" - niezwykłego dziecka, będącego inkarnacją zmarłęgo dostojnego męża o nadprzecietnych przymiotach. Zarówno Dzieci Północy, jak i buddyjski "tulku" mają być niezwykłymi posłańcami i są predystynowane do odegrania w życiu naszej planety szczególnej roli, nadając rozwojowi ludzkości pożądany kierunek i wnosząc weń nową jakość. Ostatnio coraz częsciej pojawiają się "Białe Tulku" zwane "Dziećmi Indygo". Na ten z kolei fenomen po raz pierwszy zwrócono uwagę w 1999 roku w socjologicznej książce pióra Lee Carroll i Jan Tober "The Indygo Children. The New Kids Have Arrived". Chodzi o nastolatków charakterysujących się specyficznymi cechami umysłu i charakteru. Od najmłodszych lat posiadają one ponadprzeciętną samoświadomość i bardzo silne przeświadczenie o własnym posłannictwie: o tym, że na Ziemi znalazły się nieprzypadkowo i mają tu do wykonania bardzo konkretne zadania. Nie jest to idea wydumana, o czym najlepiej świadczy jej geneza. Na trop tego zjawiska Lee Carroll i Jan Tober trafiły poniekąd przypadkowo. Od lat pisują do spółki poradniki, które cieszą się dużą poczytnością. Dzięki temu mają bardzo żywy kontakt ze swymi czytelnikami. Temat Dzieci Indygo pojawiał się w korepsondencji i w rozmowach od wielu lat. Sygnały na ten temat dochodziły z tak różnych krajów i tak odmiennych grup społecznych, że najwidoczniej chodziło o coś ważnego i coraz barzdiej powszechnego. Carroll i Tober postanowiły zająć się tym problemem na serio. Okazało się wówczas, że nie chodzi o jakieś odosobnione przypadki, lecz o zjawisko zataczające coraz szersze kręgi. Szczególnie nasiliło się ono po 1992 roku. Właśnie wtedy, w coraz większej liczbie krajów, zwłaszcza na półkuli północnej, na świat zaczęło przychodzić coraz więcej dzieci o specyficznej charakterystyce: zbuntowanych, nastawionych nonkonformistycznie, wysoce utalentowanych, o niezwykle rozwiniętej intuicji i niezwykle uduchowionym nastawieniu do życia. Do przesady wrażliwych, empatycznych, przeświadczonych o istnieniu misji, którą za wszelką cenę powinny spełnić. Także bardzo poważnych i rozwiniętych ponad wiek. Mających kłopoty z koncentracją oraz niechętnie poddających się codziennej i szkolnej dyscyplinie oraz rutynie. Carroll i Tober podają w swojej książce, że w 1992 r. w krajach najwyżej rozwiniętych charakterystyce tej odpowiadało aż 85 proc. młodej populacji, a w latach następnych współczynnik ten był jeszcze wyższy. Na razie stanowi to jednak bardziej powód do bólu głowy niż radości. W związku bowiem z obowiązującym w większości krajów modelem edukacyjnym, życie Dzieci Indygo nie jest łatwe. Ich ponadprzeciętna wrażliwość powoduje, że subiektywnie gorzej radzą sobie z przeszkodami, które napotykają na drodze, tym bardziej, że nawet najbardziej światli nauczyciele nie są przygotowani do pracy z nimi, a rodzice często czują się zdezorientowani zaskakującym rozwojem swoich pociech. Jak postępować z tak wysoce świadomą młodą jednostką, by nie ograniczać jej rozwoju, a z drugiej strony uniknąć narastania chorobliwego przeświadzcenia o własnej wyjątkowości? Carroll i Tober przewidują, że już w niedalekiej przyszłości w większości krajów zachodnich konieczne będzie powołanie do życia sieci placówek doradczych, które wspomogą rodziców w problemach obcowania z dziećmi o aurze koloru indygo (stąd nazwa zjawiska). Na razie w swoich publikacjach formułują garść najbardziej niezbędnych wskazówek, które mogą okazać się niezwykle pomocne. Przede wszystkim autorki zalecają respekt dla Dzieci Indygo, przekonując, że nie wolno lekceważyć i wyśmiewać ich aspiracji i planów. Należy uważnie je wysłuchiwać, a w systemie wychowawczym opierać się przede wszystkim na pochwałach i nagrodach. Gdy popełni się jakiś błąd, trzeba otwarcie się do niego przyznać. Nie powinniśmy się wstydzić faktu, że od Dzieci Indygo można się wiele nauczyć. Nie wolno im też narzucać czegoś, co, naszym zdaniem, powinny uczynić. Trzeba raczej dawać różne możliwości do wyboru. Nie wolno nimi manipulować, ani wzbudzać wyrzutów sumienia. Powinniśmy obdarzać je bezwarunkową miłością. Carroll i Tober proponują kilkanaście kryteriów, które pozwalają rozpoznać, czy w naszym najbliższym otoczeniu znajduje się Dziecko Światła. Wskazówką mogą tu być twierdzące odpowiedzi na następujące pytania: Czy nastolatek posiada inteligencję duchową? Czy ma szczególnie głęboko patrzące, mądre oczy? Czy od wczesnych lat wykazywał tendencję do myślenia abstrakcyjnego? Czy posiada dobrze rozwiniętą intuicję i empatię? Czy miewa kłopoty z wykonywaniem rutynowych czynności i czy zdradza tendencję do niepodporządkowywania się dyscyplinie? Czy często zdarza się mu marzyć na jawie? Carroll i Tober uważają, że wśród takich dzieci na pewno znajdują się przyszli wybitni przywódcy i jednostki obdarzone szczególną charyzmą, którym przypadnie w udziale przełamanie wielu barier, z jakimi nie potrafiliśmy sobie dotychczas poradzić. Zastanawiają się też, z jakim zjawiskiem mamy do czynienia. Z nowym etapem ewolucji? Ze skutkiem oddziaływania coraz bardziej wszechobecnego pola magnetycznego na rozwój człowieka, czy może raczej z następstwem obniżania się jego intensywności i podwyższania częstotliwości poszczególnych pasm fal Schumanna? Z interakcją infosfery z mózgiem człowieka? A może czymś jeszcze innym? Na razie trudno sformułować tu jednoznaczną diagnozę. Można jedynie przypuszczać, że istnieje w tej mierze wyraźny związek z Erą Wodnika i ogólnymi przemianami duchowości człowieka, które stają się coraz bardziej zauważalne i wszechobecne. Być może już w niezbyt odległej przyszłości, zagadnienie to stanie się przedmiotem studiów... właśnie któregoś z Dzieci Światła. Roman Warszewski "Nieznany Świat" nr 6 (162) 2004 http://wlasnowierca.go.pl/

porfiria i jej historia: http://kwadritis.blogx.pl/ PONAD TO moja poezja: http://czucie-formy.bloog.pl/ Porphyria, eat bananas, great medicine. Porfirio, jedz banany, cud lekarstwo.

Juz tam zaraz komutator.

porfiria i jej historia: http://kwadritis.blogx.pl/ PONAD TO moja poezja: http://czucie-formy.bloog.pl/ Porphyria, eat bananas, great medicine. Porfirio, jedz banany, cud lekarstwo.

http://img525.imageshack.us/img525/7130/kommutatoranimiertgi2.gif

porfiria i jej historia: http://kwadritis.blogx.pl/ PONAD TO moja poezja: http://czucie-formy.bloog.pl/ Porphyria, eat bananas, great medicine. Porfirio, jedz banany, cud lekarstwo.

Fizyka dla eksternistow: http://img525.imageshack.us/img525/7130/kommutatoranimiertgi2.gif

porfiria i jej historia: http://kwadritis.blogx.pl/ PONAD TO moja poezja: http://czucie-formy.bloog.pl/ Porphyria, eat bananas, great medicine. Porfirio, jedz banany, cud lekarstwo.

Ahahahahah. Traktuja nas jak idiotow. To jest po prostu zenujace. Powinno sie zaczynac natychmiast od studiow. Dziekuje.

porfiria i jej historia: http://kwadritis.blogx.pl/ PONAD TO moja poezja: http://czucie-formy.bloog.pl/ Porphyria, eat bananas, great medicine. Porfirio, jedz banany, cud lekarstwo.

FACECI KLAMIA, ZE TO JEST TRUDNE, ZEBY ICH EGO UROSLO.

porfiria i jej historia: http://kwadritis.blogx.pl/ PONAD TO moja poezja: http://czucie-formy.bloog.pl/ Porphyria, eat bananas, great medicine. Porfirio, jedz banany, cud lekarstwo.

Podstawowym założeniem Spinozy (propozycje od nr 1 do 5) było, że istnieje tylko jedna substancja, która stanowi podstawowy budulec wszechświata. Substancja ta musi istnieć sama przez się i musi być pierwotna w stosunku do wszelkich swoich atrybutów. Musi być nieskończona, istnieć samoistnie (nie być stworzona) i być przyczyną istnienia wszystkich innych bytów – czyli musi być wszechmocna. Nie może to być zatem nic poza Bogiem. Jeśli jednak jest to Bóg i Bóg jest jedyną substancją, to wobec tego wszystko, co istnieje, jest Bogiem w dosłownym znaczeniu. Jak głosi słynna propozycja nr 14: "Nie istnieje żadna substancja, która by nie była Bogiem" – a zatem, substancja tworząca cały istniejący wszechświat i Bóg są całkowicie tożsame. Nie istnieje nic poza Bogiem, a wszystko, co istnieje, jest częścią Boga, istnieje jakby w nim samym. Bóg jest tożsamy z przyrodą, naturą, materią i są to tylko różne nazwy dla tej samej podstawowej substancji. http://pl.wikipedia.org/wiki/Baruch_Spinoza

porfiria i jej historia: http://kwadritis.blogx.pl/ PONAD TO moja poezja: http://czucie-formy.bloog.pl/ Porphyria, eat bananas, great medicine. Porfirio, jedz banany, cud lekarstwo.

examina:
Nikt mnie nie zrozumie, albowiem jestem najinteligentniejsza na swiecie. Ogarnelam wszystkie dostepne teorie i mam je uruchomione w swojej glowie. Moja glowa to komuter kwantowy. dane sie zmieniaja w rytmie kosmicznym.
Pierwszy na świecie komputer kwantowy Wczoraj swoją długo wyczekiwaną premierę miał komputer kwantowy. Kanadyjska firma D-Wave Systems przedstawiła 16 kubitowy, dla którego najambitniejszym zadaniem w chwili obecnej jest... rozwiązywanie układanek Sudoku. Szumnie zapowiadana kwantowa rewolucja niestety ciągle pozostaje w sferze marzeń. Chociaż specjaliści z D-Wave zapowiadają wersję 1000-kubitową, która to - kto wie - być może będzie wystarczająco potężna do wygrania z Tobą w warcaby. Żarty żartami, nie mniej jednak przyszłość należy do komputerów kwantowych - przynajmniej tak mówią reklamy. Zainteresowanych odsyłam tutaj oraz na strony Wikipedii: po angielsku i trochę mniej informacji po polsku.

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

Najpotężniejsze komputery kwantowe to czarne dziury mogą wykonać nieskończone zadania obliczeniowe w skończonym czasie, mówi się moc obliczeniowa najbliższej nam czarnej dziury która wcale nie jest jakaś wielka to: 1000 do 3 centyliona operacji zmienno przecinkowych na sekundę . Pozdrawiam Igor

Niech Moc Będzie z Tobą

Szok!!! Czy one przeliczają jakoś Wszechświaty??? To są chyba jakieś "komputery" Boga??? Widzę, że są takie rzeczy, które nawet największym informatykom się nie śniły :) Zainteresowałeś mnie Igor. Skąd Ty takie informacje czerpiesz?

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

Jak pisałem wcześniej w innym wątku od Administratora ;) Czarna dziura pełni rolę procesora, natomiast transmisja danych do takiego procesora odbywać się musi poprzez horyzont zdarzeń w innym przypadku kontakt byłby niebezpieczny ;)). Pozdrawiam Igor

Niech Moc Będzie z Tobą

I kto by pomyślał, że tak wyglądać może procesor :)
http://www.fizyka.net.pl/astronomia/grafika/czarna1.jpg
Pozdrawiam Igor ps. ale fakt jest faktem ci niektórzy hoży psychicznie którzy mają zdolność mnożenia liczb nieskończenie wielkich łączą się właśnie z czymś takim :)

Niech Moc Będzie z Tobą

Hy, tez mi nowosc z czarna dziura jako procesorem/elementem komputera Bogini. Niestety ci chorzy psychicznie sie lacza z tym i trudno sie ich kontroluje. Z drugiej strony sa oni kanalem cwiczeniowym. Oczywiscie rowniez pan Hawking sie z tym laczy. Tak czy inaczej jako ludzie mozemy brac przyklad jedynie z Lema. Laczy on w sobie irracjonalnosc Bogini i stabilnosc zwyczajnego komputera z lat '80.

porfiria i jej historia: http://kwadritis.blogx.pl/ PONAD TO moja poezja: http://czucie-formy.bloog.pl/ Porphyria, eat bananas, great medicine. Porfirio, jedz banany, cud lekarstwo.

Tak czy inaczej chyle czola przed Igorem, ktory zawsze mnie uwzniosla swoimi postami.

porfiria i jej historia: http://kwadritis.blogx.pl/ PONAD TO moja poezja: http://czucie-formy.bloog.pl/ Porphyria, eat bananas, great medicine. Porfirio, jedz banany, cud lekarstwo.

To moje nove haslo: ''Tak czy inaczej.''. Mam jeszcze fajny napis na nagrobek: ''Samo zycie.''.

porfiria i jej historia: http://kwadritis.blogx.pl/ PONAD TO moja poezja: http://czucie-formy.bloog.pl/ Porphyria, eat bananas, great medicine. Porfirio, jedz banany, cud lekarstwo.
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 218
Poprzednia strona | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | Następna strona
Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek

Proszę zalogować się aby zabrać głos na forum.
Jeśli nie masz konta, możesz w prosty sposób zarejestrować się.