Jestem niezalogowany   zaloguj mnie   /   rekrutacja


Forum - Świat Tajemnic


Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek
Śmierć kliniczna...
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 156

Co myślicie na temat śmierci klinicznej? Wiele się o niej słyszy...jest to podobno opuszczenie ciała przez dusze , bycie po tamtej stronie, a następnie powrót do "rzeczywistości" Ludzie, którzt przeżyli śmierć kliniczną mowią, że słyszą wrzystko co się dzieje i widzą nawet ludzi którzy siedzą nad ich ciałami opłakując ich... Słyszałam, żę naukowcy wciąż badają to zjawisko, a mi zalerzy by wiedzieć coś więcej...proszę o wasze twierdzenia i poglądy... PoZdRaWiAm :)

''Czy mógłbym zbudować dla Boga kościół lub katedrę? Powiedzieli, że te budowle są dla ludzkości. Chcieli bym przeżył swoje życie kochając ludzi a nie rzeczy(...)" cytat z karrlk.webpark.pl

Dzięki:)

no problem...... ;)

Ciekawa żecz kurwa pozdrowionka i miłej lektóry

ja też uważam , żę "te" rzeczy są ciekawe i miłej lektury...

a czy podczas śmierci klinicznej spotykamy się z samym Bogiem?

Ja o czymś takim nie słyszałem. Spójrzmy na to z drugiej strony: czy Bóg ma ochotę się z kimś spotkać dlatego że trafiła mu się śmierć kliniczna? Cytat z kogoś mądrego: "Problem jest nie w tym abyśmy zobaczyli Boga, problem jest w tym aby to On nas zobaczył." pozdro

No, ale jednak ktoś do nas "coś" tam mówi...np."to nie Twój czas..."

Ale czemu zaraz Bóg...? Opisałeś historię Howarda. Opuszczasz swoje ciało i spotykasz takiego. Myślisz że to niewiadomo kto, a to może być jakiś rozhisteryzowany palant. pozdro

czemu wrzystko co ludzie piszą musi byś zmyślone i wyolbrzymione... Musicie pierw zobaczyć by uwierzyć(?!)...a jeśli to nie jest rozchisteryzowany palant? Trzeba też taki argument rozpatrzyć... ludzki rozum ma ograniczony zasięg...nie wierzy w to co nie realne...ale nie realne było 100 lat temu poleciećw kosmos... Wielkim wyczynem jest pokonać te granice "ludzkiej gupoty"...ludzie jeszcze wiele nie wiedzą- oni dopiero się doskonalą ;) PoZdrAwIam WrzYstkiCh...

Ale ja właśnie piszę o niewyolbrzymianiu. Ja nie neguję możliwości spotkania Boga, wskazuję tylko na możliwość spotkania Howarda lub jakichś palantów. pozdro

Midi ty masz owsika czy jaki c h u j Kocham cię pozdro piko

No nie jestem mądry jak ty ale wejdzcie na masturbacje mam coś wam do powiedzenia a szczególnie Midi.Pozdrawiam:))))))

LATARNIK WIESZ... NIE CHCE NIKOGO ZNIECHĘCAĆ PRZEKLEŃSTWAMI, BO NIE O TO NA "TYM" FORUM CHODZI...SPRAWDŹ SWOJĄ SKRZYNKE....

Midi czemu targasz mnie i moją stronę.Ja myślałem, że jesteśmy dobrymi przyjaciółmi.Musisz dać mi buzi na zgodę.Kocham Cię.

A co myślisz o podróżach mentalnych? To bardzo ciekawe przeżycie- sama tego doświadczyłam. Napisz do mnie, a posrozmawiamy na te tematy, ok? Ja myślę, że śmierć kliniczna to część ratowania naszego życia. Mam nadzieję, żę odpiszesz na tę wiadomość. Do ' usłyszenia '. Agnieszka.

Hej! Mam pytanko: czy ktoś z Was przeżył już śmierć kliniczną? Co o tym myślicie? A co sądzicie o podróżach mentalnych? NApiszcie, a odpowiem na wszystkie Wasze pytania. Pozdrawiam- Aga:).

Podróż mentalna ? Co masz na myśli ? Bo są dwie zmiennie używane , a znaczą co innego.

Podróż mentalna? Chodzi ci o wymiar mentalny, który można uzyskać podczas oobe?

No , właśnie - ludzie mówią też o niej jako o po prostu podróży w myślach do innego miejsca. Co z separacją ciała subtelnego niewiel ma wspólnego.
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 156
Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek

Proszę zalogować się aby zabrać głos na forum.
Jeśli nie masz konta, możesz w prosty sposób zarejestrować się.