Jestem niezalogowany   zaloguj mnie   /   rekrutacja


Forum - Świat Tajemnic


Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek
Czy słudzy diabła świadomie służą swemu władcy ?
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 300
Poprzednia strona | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | .. | 14 | 15 | Następna strona

Wielu jest ludzi, którzy na tym i na innych forach starajš się w sposób mniej lub bardziej podstępny szerzyć fałsz, deprawację, idee fałszywej wolnoœci itp. Załóżmy, że sprowadzili poprzez swojš pisaninę niejednego człowieka na złš drogę. W ten sposób stajš się sługami szatana. I tu pojawia się pytanie jak w temacie: Czy słudzy diabła œwiadomie służš swemu władcy ? I dalej, czy jeœli nieœwiadomie, to kara za te czyny będzie mniejsza, niż gdyby czynili to w pełnej œwiadomoœci ?

O rabinach niewiele, ale polecam to: http://ksiegarnia.nieznany.pl/images/large/categories/Fundacja_mockabbalah_LRG.jpg http://ksiegarnia.nieznany.pl/index.php?main_page=pubs_product_book_info&products_id=341 Wiem trochę o protestantach. To bardzo skromni ludzie. Nie ma u nich panów i inaczej wyglšdajš stosunki międzyludzkie. I inne podejœcie do Boga majš. Jeœli chodzi o Jezusa, to był "synem bożym" jak każdy z nas. A że się rozwinšł, to cóż - i dziœ jest wielu uzdrawiaczy, lewitujšcych, chodzšcych po rozżarzonych węglach itp. Odnoœnie wina z wody, to było wesele u biednych ludzi, skończyło się wino, zrobiło się smutno. Jezus pomógł im, aby chociaż przez chwilę byli szczęœliwi, bo nieciekawe czasy były. Pomagać ludziom można na różne sposoby, czasem wystarczy dobre słowo. Jezus wszystkiego za nas nie załatwi, dał tylko ogólne wytyczne i powiedział, że każdy ma Boga w sobie. Więc cholera zachowujmy się odpowiednio, zamiast tworzyć kulty jednostki i bożków. A teraz coœ specjalnie dla Ufity. Moherowy beret włóż i przy radiu wiernie służ. Bacznoœć! http://media.putfile.com/BIG_CYC_Moherowe_Berety

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

kepułg, mylisz się w wielu sprawach. Nie będę cię jednak wyprowadzał z błędu. Twój wzrost duchowy to odkrywanie, jak bardzo się wczeœniej myliłeœ. Jeœli nie czujesz tego, o czym napisałem, to nasza dyskusja pozbawiona jest sensu. Z tobš mogę pogadać tylko na taki temat, w którym jesteœmy zgodni, he he. Jest ich niestety niewiele :-( . Do niektórych spraw trzeba dojrzeć, a sš i takie, które bez woli Boga nie stanš się nigdy naszym udziałem. Pozdro ps. dobrym tematem będzie np. jakie piwo lubisz popijać, siedzšc i piszšć posty na ejsi

a ja sobie pozwole tutaj jeszcze raz zacytowac / powtorzyc moja poprzednia wypowiedz. Nie zebym sie zaraz nie mial zgadzac z Waszymi, ale sadze, ze czasem jest dobrze sie powtorzyc, badz odswiezyc jakas mysl.... ..."a) Sluga diabla moze zostac osoba swiadoma , ze mu sluzy. b) Nieswiadoma tego co czyni c) Niewiezaca w diabla d) Moze tez nie byc sluga demona, a byc tak odbierana poprzez otoczenie e) Komu osadzac co jest diableskie, szatanskie badz demoniczne ? Sam Chrystus przeciez byl oskarzony o to, ze jest sluga szatana"... Bogu sluza wszyscy Ci, ktorych czyny o tym swiadcza, a diablu - dokladnie tak samo... Nie trzeba byc wznioslym umyslem aby dostrzec, ze ten kto postepuje zle sluzy diablu, nawet wtedy jesli postepuje tak w imie Boga... i na odwrot, mozesz postepowac w imie samego szatana, lecz jesli owoce Twych czynow sa dobre, to znaczy, ze jestes po stronie swiatla. SWIATLA ! ..."Poznacie ich po ich owocach. Czy zbiera się winogrona z ciernia, albo z ostu figi? Tak każde dobre drzewo wydaje dobre owoce, a złe drzewo wydaje złe owoce. Nie może dobre drzewo wydać złych owoców ani złe drzewo wydać dobrych owoców. Każde drzewo, które nie wydaje dobrego owocu, będzie wycięte i w ogień wrzucone. A więc: poznacie ich po ich owocach".... Mateusz 7; 16-20 ..."Nie jest dobrym drzewem to, które wydaje zły owoc, ani złym drzewem to, które wydaje dobry owoc. 44 Po owocu bowiem poznaje się każde drzewo; nie zrywa się fig z ciernia ani z krzaka jeżyny* nie zbiera się winogron. 45 Dobry człowiek z dobrego skarbca swego serca wydobywa dobro, a zły człowiek ze złego skarbca wydobywa zło. Bo z obfitoœci serca mówiš jego usta".... Lukasz 6; 43-45 tak, wiec sami dobrze patrzcie i osadzajcie zgodnie z sumieniem, przeswiadczeniem i sercem - to sa wykladniki, ktore nie pozwola nam sie pomylic, ale uzywac nalezy umyslu, inteligencji i intelektu [%sig%]

Smiej sie pomimo wszystko ! smiej sie pelna geba, i poki jeszcze masz zeby... - Nie powiem ci jak jest w raju, ale wskaze jak tam dotrzec. - = wrozba@wrozba.info = www.WROZBA.INFO

Penelopa Dużo dyskusji o Bogu już na tym forum było. Możesz poszukać. Dla ułatwienia: Bóg jest Przyczynš wszystkiego. Jest Wielkim Inicjatorem. Jest Zasadš, od której wszystko się zaczęło. Bóg powołał do życia człowieczego Ducha. Od tej chwili Duch sam szuka dróg doskonalenia się. Jednš z nich jest umiejętnoœć przejawiania się w materii, którš sobš ożywia. - Czy Bóg to jednostka? - Bóg to konkretna istota. To œwiadomoœć samojedna powstała ze zbiorowej œwiadomoœci istot znajdujšcych się na bardzo wysokim etapie ewolucyjnego rozwoju. Sam Bóg nigdy nie pragnšł własnego czczenia. Wręcz odwrotnie, uczył poprzez innych, że to On chce czcić efekty własnej pracy, że najważniejszym zadaniem człowieka jest nie oddawanie się patosowi religijnemu, lecz poszukiwanie samego siebie, swoich zwišzków z przyrodš i drugim człowiekiem. Właœnie to nazywa się poszukiwaniem Boga, czyli siebie. Interpretacja w duchu materializmu duchowego jest zaprzeczeniem nauk Jezusa. Bóg nie jest żadnym wyższym urzędnikiem, o którego łaskę trzeba zabiegać. On stara się o nas i to jest najpiękniejsze. I to wystarczy. Lepiej zajšć się sobš, niż skazanymi na porażkę próbami poznania Zakresu Jego Wielkoœci. Kwestia integralnoœci z Bogiem nie istnieje, gdyż jesteœmy jego częœciš, nigdy nie porzuconš. Rozpatrywanie tego w kontekœcie jakiejkolwiek tradycji religijnej jest dla was stratš czasu. Przynosi jednak sporo zysków stanowi kapłańskiemu. Tymczasem Jezus uczył, że człowiek sam dla siebie jest najwyższym kapłanem. Nadszedł czas, by nareszcie obudziło się to, co zatruli nasi poprzednicy, przedstawiajšcy się za mędrców. Człowiek, tracšc własnš ważnoœć, traci z oczu ideę Boga.

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

Do: Dariusz Wendołowski BRAWO ! Pieknie wylozone ! [%sig%]

Smiej sie pomimo wszystko ! smiej sie pelna geba, i poki jeszcze masz zeby... - Nie powiem ci jak jest w raju, ale wskaze jak tam dotrzec. - = wrozba@wrozba.info = www.WROZBA.INFO

Wiesz Ufita jakš przewagę ma nad tobš kepułg? On się rozwija, doœwiadcza Życia i potrafi wycišgać wnioski. Natomiast twój rozwój Ufito już dawno się zatrzymał. Poukładałeœ sobie już wszystko, skostniałeœ, zbudowałeœ mur i myœlisz, że jesteœ bezpieczny. Ale się boisz. Boisz się zmian, samodzielnoœci, odpowiedzialnoœci. Ostrzegam cię - to forum to bardzo niebezpieczny grunt dla ciebie. Więc lepiej wracaj tam gdzie czujesz się pewniej. Ale jeœli chcesz się zmienić, to witamy z otwartymi ramionami i sercami, i służymy wsparciem na nowej drodze Życia.

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

Hmm, D.W. jeszcze trochę i udowodnisz, że czarne jest białe, a białe czarne. Cofnij się do poczštku i podróżuj do ródła jeszcze raz. Niby wszystko co mówisz ma sens, ale całoœć jest totalnie skręcona. Błędy tkwiš w logice, którš się posługujesz. Ona, twoja logika, dopuszcza do głosu prawdę i fałsz na równych prawach. Nie chcę tu rozbierać tego na atomy. Przemyœl sprawę (co ja plotę, i tak tego nie zrobisz :-) ). Pozdro

Ja sie mylę? może, ale to na pewno nie ty będziesz tym który mi to udowodni, bo ty nie udowodniłbyœ nawet kopernikowi że ziemia się kręci wokół słońca. Czemu myslisz że cię nie zrozumiałem? Zrozumiałem cię doskonale, więcej, zrozumiałem więcej niż ty miałeœ na myœli piszšc swojego posta, rzuciłeœ wyzwanie - przejdz po wodzie to uwierzę że zwykli ludzie tak potrafiš i nie trzeba być bogiem do takich sztuczek, no chyba że cię Ÿle zrozumiałem, ale ciężko jest inaczej zrozumieć: "ps. skoro wg ciebie Jezus nie był Bogiem, to może przespaceruj się po wodzie, a póŸniej pogadamy" No i ja pochodziłem po wodzie i chcę pogadać, a ty mi mówisz ze możesz ze mnš rozmawiać tylko na te tematy gdzie się zgadzamy, to by była bardzo jałowa dyskusja. Czyżby ktoœ kto się z tobš nie zgadza nie jest godny prowadzić z tobš dyskusję czy może to mój poziom jest dla ciebie nie do przeskoczenia??

kepułg, chodziłeœ po wodzie czy po lodzie ? Gdyby to było to samo, to po co byłyby dwa słowa ? Nie chcę ci nic udowadniać, bo publicznie się nie godzi. Pozdro

Ufita Człowiek uczy się przez całe życie. Nie ma w tobie ciekawoœci, głodu poznania? Wiesz już wszystko? W mšdrych księgach wyczytałeœ? Więc po co tu jesteœ? Żeby skrzętnie odtwarzać już poznane wzorce? No dobra, idę do Biedronki zapoznać się z nowym Krugerem (nie mylić z Fredem Krugerem z ulicy Wišzów). Miłego weekendu!

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

Dariusz Wendołowski "Bóg jest Przyczynš wszystkiego. Jest Wielkim Inicjatorem. Jest Zasadš, od której wszystko się zaczęło. Bóg powołał do życia człowieczego Ducha. Od tej chwili Duch sam szuka dróg doskonalenia się." Z TĽ CZƌCIĽ SIĘ ZGODZĘ !!! "- Bóg to konkretna istota. To œwiadomoœć samojedna powstała ze zbiorowej œwiadomoœci istot znajdujšcych się na bardzo wysokim etapie ewolucyjnego rozwoju." Z TĽ JUŻ NIE BARDZO ! Owszem Bóg to konkretna istota. Jeœli jest to jednak " œwiadomoœć powstała ze zbiorowej œwiadomoœci istot znajdujšcych się na bardzo wysokim etapie ewolucyjnego rozwoju" - wynika z tego , że twoim tokiem myœlenia Bóg ma swój poczštek wraz ze zbiorowš œwiadomoœciš . Pytanie - skšd ta zbiorowa œwiadomoœć ????? " Sam Bóg nigdy nie pragnšł własnego czczenia. Wręcz odwrotnie, uczył poprzez innych, że to On chce czcić efekty własnej pracy, że najważniejszym zadaniem człowieka jest nie oddawanie się patosowi religijnemu, lecz poszukiwanie samego siebie ..." BÓG JEST BOGIEM ZAZDROSNYM ! nie wiesz tego ? On pragnie chwały naleznej sobie .Pragnie by człowiek rozpoznał w Nim , właœnie w Nim prawdziwego Boga - mówi o tym wprost ! Ale niestety człowiek ma wiele, wiele innych bogów, bożków im niestety oddaje czeœć i chwałę. Poszukiwanie Boga czyli siebie :) W takim razie nie musimy szukać , spojrzmy w lustro :) On stara sie o nas, a czy my staramy sie o Niego ? Stworzysz dzieło, aplauz i brawa będa oddawane komu innemu, ty sie bedziesz starał ale reszta będzie miała ciebie w ignorancji. Poczuj swojš porażkę - dobrze ci ????

"kepułg, chodziłeœ po wodzie czy po lodzie ? Gdyby to było to samo, to po co byłyby dwa słowa ?" chyba dlatego że inaczej nasz język miałby za mało słów. I znowu wpadłeœ, bóg-jahwe-mahomet-wszechrzecz-alfa i omega-absolut-jezus(tu się pewnie dariusz i niektórzy nie zgodzš)-duch œwięty(tu chyba też) - GDYBY TO BYŁO TO SAMO TO PO CO BYłOBY TYLE SŁÓW?? Mój œw. pamięci dziadek zawsze mówił: "jak nie umiesz się posługiwać siekierš to lepiej jš zostaw bo sobie zrobisz krzywdę", ty ufito nie umiesz się posługiwać słowem i tylko robisz sobie krzywdę. Możesz uznać że przemawia przezemnie złoœliwoœć lub może jestem sługš diabła, bo ja ciebię od poczštku rozumiem, ale lubie się czepiać, a ty sam nie umiesz powiedzieć o co ci chodzi. Chcieć a móc to duża różnica. PS. moim skromnym zdaniem poprzez myœlenie twojego typu i jednoznaczne przedstawianie sprawy wielu ludzi odchodzi od koœcioła. Powiedzenie komuœ jest tak i tak bo my tak mówimy i my tak myœlimy i jak chcesz być z nami to nie pytaj czemu tylko też tak myœl spowodować może dwie rzeczy, ktoœ myœlšcy odejdzie szukać kogoœ kto da mu szansę zrozumieć, a niemyslšcy- słaby człowieczek ze strachu że zostanie sam dołšcza do piewców jedynej prawdy. I dlatego tworzy sie tak duży kontrast pomiędzy słuchaczami radia maryja, a młodymi myœlšcymi ludŸmi. Mnie na przykład krew zalewa jak słysze: "niech będzie pochwalony jezus chrystus i maryja zawsze dziewica" - LUDZIE MYŒLCIE TROCHĘ, czy zdrowy mężczyzna nie dotknie zdrowej kobiety, będšcej jego żonš?? Zapewne Józef cieœla wolał strugać sobie w drzewie niż spełnić małżeński obowišzek. I nie musi mi nikt mówić że to było dzieło boże i on o tym wiedział, jak by do mnie przyszedł sam bóg i powiedział: "sory brachu, ale sobie nie poużywasz, maryja została wybrana na matkę mojego dziecka więc wiesz musi być czysta" to bym mu powiedział żeby jš sobie zabrał do siebie, albo ja jš tam wyœle na następny dzień, wczeœniej jš rozdziewiczajšc. Takich absurdów jest mnustwo, ale lepiej przecierz udawać że coœ jest cacy niż trochę się wysilić i sprubować ustalić coœ bliższego prawdzie. Ale nie bo jak zakwestionujemy dziœ to że maryja była dziewicš to jutro będzie trzeba przyznać że jesus nie był bogiem. No i jak tu się dziwić że ludzie wierzš USA że 11 09 2001 to był osama z kumplami, bo przecież gdybyœmy dziœ uznali że w pentagon nie udeżył samolot - co jest więcej niż pewne (przynajmniej nie taki jak podajš), to musielibyœmy jutro zadać pytanie po co oni nas kłamiš? Żeby w końcu dojœć do prawdy która zapewne jest tak okrutnie nie do zniesienia że znowu postanowimy zapomnieć, wymordujemy się nawzajem w 99,99%, ci co ocalejš zrobiš znowu jakšœ cywilizację i tak dalej, kurwa ocipieć można.

Ale tu goršco :))))))

kepułg, niezły lawirant z ciebie. Nie warto strzępić palców. Ciebie nic nie przekona, na razie. Przyjdzie czas, że zrozumiesz. Wypuszczasz z siebie potoki słów, ale czy sam czytasz to, co piszesz ? Sam przyznajesz, że: "czy zdrowy mężczyzna nie dotknie zdrowej kobiety, będšcej jego żonš?" Sš więc rzeczy, które nie mieszczš się w twojej głowie. Czy to jednak oznacza, że nie mogš być prawdziwe ? Czy to, iż masz inny osšd wpływa na rzeczywistoœć, która zdarzyła się 2000 lat temu ? Staram się pisać zwięŸle, by być łatwo pojętym. Piszę celowo krótkimi zdaniami, aby ułatwić zrozumienie. Choć jestem też niezły w długich zdaniach. Ty jednak wcišż powtarzasz: "ty sam nie umiesz powiedzieć o co ci chodzi." Teraz o co mi chodzi: o pytanie tytułowe i twojš w tym rolę. Czy już pojšłeœ ? Pozdro ps. już wybrałeœ stronę barykady. Wybór nie jest jednak ostateczny. Zawsze jest szansa, póki żyjemy.

Masz rację to że coœ jest niemożliwe zgodnie z moim œwiatopoglšdem nie oznacza że to nie możliwe, szczególnie że to miało miejsce 2000 lat temu. "Teraz o co mi chodzi: o pytanie tytułowe i twojš w tym rolę. Czy już pojšłeœ ? Pozdro ps. już wybrałeœ stronę barykady. Wybór nie jest jednak ostateczny. Zawsze jest szansa, póki żyjemy." Jaka jest moja rola w diabelskich sztuczkach i jego sługach? Ja nie służe nikomu i niczemu, poza sobš. Więc według ciebie jestem albo samym diabłem, albo jego nieœwiadomym sługš. Jakby nie było to jestem zły, tak? - bo przecież nieœwiadomoœć nie jest wymówkš. Oczywiœcie możesz powiedzieć że ty nic nie sugerujesz lecz dajesz mi do myœlenia, żebym może przemyœlał 2 razy zanim coœ powiem lub napiszę, bo jak się zorientuję że przez to ktoœ ucierpiał to będzie za puŸno. Mógłbyœ tak powiedzieć, ale ten "ps." mówi jednak że już masz o mnie wyrobione zdanie, no ale dajesz mi szansę, póki żyję. Nie nie pojšłem. PS. zawsze mówie (pisze) to co myœle, nie myœle o tym co mówie. To jest złe, wiem o tym, bo z dużš dupš wejdziesz wszędzie z dużš gębš nigdzie. Ale ja wolę być sobš nigdzie niż udawaczem wszędzie.

Matka Boska nie mogla byc zawsze dziewica, bo Jezus mial podobno rodzenstwo !

Wrona, w tym "podobno" cały sekret się mieœci. Powtarzaj tylko wtedy, gdy masz absolutnš pewnoœć. Inaczej odpowiednio wpisujesz się w temat. Pozdro ps. kepułg, masz rację - nie pojšłeœ. Pogadamy, gdy pojmiesz :-) .

Ufita, a w czym Ty masz absolutna racje ???

To ciekawe , że w Dziejach Apostolskich i wszelakich Listach nie ma mowy o Marii matce Jezusa , bo własnie w taki sposób w Ewangeliach jest opisywana jej postać . Czyżby nie wiedzieli , że to Matka Boska ?

Dobrze ze jezus nie miał takiego nastawienia jak ty ufito bo raczej byłby samotnikiem, wštpie rzeby ktoœ go rozumiał (co zresztš widać po tym co zrobiono z nim i jego naukš).
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 300
Poprzednia strona | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | .. | 14 | 15 | Następna strona
Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek

Proszę zalogować się aby zabrać głos na forum.
Jeśli nie masz konta, możesz w prosty sposób zarejestrować się.