| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |
| OOBE | |
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 253 |
|
Dużo słyszałam o OOBE. Byłam na pewnej stronie, na której jest napisane dokładnie, jak to zrobić. Próbowałam i ćwiczyłam przez kilka nocy, ale nawet nie mogę osišgnšć tego podstawowego stanu. Może jest to kwestia tego, że nie mogę dokładnie oczycić umysłu? Proszę o pomoc osoby, które wiedzš co robić lub już to przeżyły. Mam jeszcze kilka pytań: podobno można podróżować po innych miejscach, ale jak wrócić? Czy można tylko myleć wtedy o tym, żeby się obudzić? Nie chciałabym pozostać tak zawieszona na wiecznoć, kiedy nie wiem dokładnie, gdzie jestem. A może można wyskoczyć z ciała przed mierciš i podróżować po mierci naszego ciała? Czy wtedy umysł też umiera? Czekam na odpowiedzi.
|
|
|
O ile się nie myle to jest jakie ćwiczenie z hemi-sync. Tylko 1 z wielu sposobów ochrony.
Zawsze można stworzyć broń i pokazać, że demonowi z kim ma do czynienia. Jednak łatwo się mówi, poniewaz przy spotkaniu takiego osobnika czynnik strachu bierze góre.
|
|
|
masz rację Simonus very trasznie się robi kiedy widzi Ciemnš postać gdy wije się jak wšż i syczy . Tu nie robie nikogo w konia . Żartem prawdę można też zapodać Ihaha Prrrrrr .. . no i siadamy .
Balon Stwarzamy po Etapie 1 , czyli Relaksacji Ciała .. next step by step its Balon któremu nadajemy w umyle kolor - otaczamy wpierw ciało fizyczne a potem duchowe .
|
|
|
Raczej naszej wiadomoci połšczonej z siłš podwiadomoci. Zawsze można się otoczyć bardzo jasnym wiatłem, pomodlić (jeżeli kto jest wierzšcy), lub poprosić opiekuna o pomoc (nie wiem jak inni ale ja jako im nie ufam).
nara
|
|
|
hmm nie zakładaj myli odpowiedzialnej za sferę działania skup się na ogólnym stworzeniu owej Tarczy ochronnej w formie balona moja Droga :)
|
|
|
Dariusz Wendołowski.....rozmawiam z kim na swoim poziomie lub wyższym....NIGDY niższym !
|
|
|
Czy idšc na chodniku-jeste nietykalny? nie,-może kto podejć dotknšć itp.
Podobnie jest TAM,ale idšc po chodniku nie prowokujesz i tolerujesz innych ,-TAM jest podobnie ,tyle że częciej może kto [prymitywny] zaczepić itp.,najlepiej nauczyć się [nie bać ] no tak TO nie takie proste -wiem.
Można TAM wejć ze [stadem własnych larw],ale niekoniecznie-trzeba się wyciszyć ,umieć polegać na swym lepszym duchowym potenciale.
W zasadzie wiele znaczenia ma w jaki wiat [wejdziemy],czasem można wejć w wiat gdzie nie ma bytów [prymitywnych ,bšdż złych]-ale różnie to bywa.Sam proces przygotowania i oddzielenia od ciała[ ma chyba wpływ] w jaki wiat wejdziemy.Wchodzšc w ten materialny wiat w którym pozostaje masze ciało -jest doć ciekawie i bezpiecznie,no-można spotkać innego obeowicza albo jakiego zabłškanego ducha .który nie bardzo wie gdzie się znajduje.można dostrzec astrale ludzi ,którzy majš[ bezwiedne OOBE -astrala]-ludzie często wychodzš z ciała bezwiednie w czasie snu a po przebudzeniu sšdzš że to tylko był sen i szybko zapominaja itp.a często nie pamiętajš -po rzeczywistym przebudzeniu ze snu.Astral jest bardzo podobny do swego właciciela ,lecz niekoniecznie ma konstruktywne zachowanie a czasem jest pozbawiony wiadomego rozeznania w sytuacji w jakiej się znajduje-to taki niby [fantom]bez jażni.Widziałem takie astrale żyjšcych ludzi ,którym zaglšdałem do mieszkań w wyjciach nocnych.Tylko jeden raz spotkałem innego obeowicza,nie nawišzałem z nim kontaktu ,lecz i on mnie dostrzegł ,-spotkałem po jakims czasie tego gocia na chodniku ,lecz minelismy się bez słowa ,tylko mi się przyglšdał a ja byłem pewnien że on mnie poznał -to był bardzo leciwy goć ,którego znałem z widzenia ale dzis juz nie spotykam tego gocia ,chyba już [odszedł].Jeden raz spotkałem złego ,inteligentnego demona-nikomu tego nie życzę ,przed larwami można się jako obronić i prymitywnymi duchami ,ale przed inteligentnym złym demonem -to już jest prawie TRAGICZNE,nie sposób uciec,tylko wessanie do ciała [ratuje],pamiętam że ja nie potrafiłem uciec ,byłem w rozpaczy ,ale automatycznie zaczołem się modlić -ze strachu!!!-w końcu ciało mnie wessało i byłem uratowany ,ale pół roku bałem się OOBE.Powiem tak-wolałbym być przejechanym przez pocišg ,niż TAM zostać unicestwiony,-mierć ze strachu jest niezwykle trudnym dowiadczeniem [tak sšdzę].Kiedy przed wyjciem się dobrze wyciszę ,moje myli [umysł] staram się [naładować] pozytywnymi myslami -bardziej duchowymi ?to wychodzšc z ciała trafiam [najczęciej w nasz materialny wiat ,albo tam gdzie jest [pozytywna energia] że tak to nazwę .Naj bardziej niesamowite wyjcia to wyjcia dzienne w nasz wiat -to nieprawdopodobne!!!! że jestem niewidzialnym dla ludzi ,którym z bliska się przyglšdam!!!!,zawsze mam wštpliwoci co do swej niewidzialnoci-tego się nie da opisać słowami ,,to trzeba przeżyć .-umiechasz się do znajomych i oczekujesz aż się kto zapyta -i co się baranie tak kielczysz itp.nie nie to trzeba przeżyć,albo pływanie w przestrzeni-co za loty a o odległociach już nie wspomnę a byłem naprawdę daleko,-np.widziałem Słońce nocš [poza cieniem Ziemi].można [latać] w gruncie ,monolicie itp-tylko to szkło czasem jest [oporne],ale chyba to kwestia nasycenia jażni astralem ,bo czasem wychodzimy z ciała w konsystencji astrala,który chyba posiada jakie cechy materii-skoro mozna temu zrobić fotkę a i można zobaczyć okiem.Kiedy wychodzi się tylko samym duchem [jażń] to nic nie jest nam na przeszkodzie -dosłownie nic,mozna przelecieć przez Słońce na wskroc itp.
oj rozgadałem się ,-sorki za ort.
Kto jest cierpliwy nie taki będzie ,OOBE jest tego warte!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
powodzenia i pozdrówka
|
|
|
A ciebie co...moci Dariuszu Wen-Dołowski na dołowanie zebrało? Piszesz zbiorowa do mnie i Doroty,od której mieszkam ok. 3oo.km a ty nas kojarzysz jako internetowych kochanków, albo członków jakiego kopnietego stowarzyszenia. Pytasz czy czytamy co poza Bibliš....Odpowiadam za siebie - mniemam, że czytales wszystko inne poza Bibliš, a ja profesjonalnie... aż doszło do secesji od gerckich Pism zwanych Nowy Test. Starasz sie być dowcipny i orginalny w pomysłach, oraz blefujesz intelekt, erudycje i jeste napewno dobry dla elity gminu. Zawsze wolałem wesołego blagiera od orginalnie głopiego naukowca bšdz wykształconego idioty. Klaun zawsze budzi wiecej sympatii niż burek nadęty. Mosci Dariuszu - prawda o tobie, mieci się pomiedzy tym, czego nie wiesz, a tym czego nie rozumiesz . Jeste jak ten mędrzec, który nawet nie wiedział, że miał na dupie przedział. Widzę ciebie jak wizerunek w. Piotra z pękiem kluczy / Piotr nie byl klawiszem / ty siedzisz na dyżurze pyszny i zdumiony jako człowiek ewenement we wszechwiecie inteligencji osobowej / bo pozafizyczna, nie jest dla twojej umysłowoci do przyjecia i tak siedzšc...melancholijnie i lirycznie dlubiesz w nosie, rozmylajšc nad losami wiata i róznych ewentualnych wcieleniach. Wyrazasz tesknote za piwkiem i panienkami, czego widocznie w tej "karmie" ci nie zbywa, a pienišżki kochasz, ale bez wzajemnoci...nas odzyłasz na golasa do lasa....pomawiasz o lęki dziwne. To ty winien żes sie przedstawić, z jakiego poprzedniego wcielenia jestes, a i teraz powiedziec o przynależnoci do klasy duchowej, czy to kahunów, dżynistów, onamistów, albo jakiego innej atrakcji zespołu. Może i my wykupimy bilet na spektakl arcyciekawy....Czy aby nie powinien żem Dariuszu porozmawiać z twoimi rodzicami?... Pa ! / na razie /
|
|
|
Dobrze, duchu że poruszyłe kwestię unicestwienia w astralu. Otóż niejaki Rober Bruce twierdzi, że podczas obe tworzy się astralna kopia ciała astralnego, którš podróżujemy tam, a prawdziwe ciało astralne zostaje w ciele fizycznym z tšd tzw mind split. Co by znaczyło, że ciało a raczej kopia ciała astralnego może być zniszczona, bo orginał nigdzie się nie ruszał.
Moje obserwacje częciowo to potwiedzajš, jednakże w niektórych projekcjach zdawało mi się, że jednak orginałem latam, tzn. przy oddzieleniu czułem jak ciało odrywa się od ciała, tak jakby się odklejało co z lepkiej powierzchni. Zresztš sam już nie wiem. Dawno nie miałem już obe, co się urwało i nie znam przyczyn tego faktu.
Zapewne znacie to uczucie przed wibracjami nagle przychodzšce do głowy i narastajšcy dwięk, wibracje które nie wiem czemu ale z tyłu szyi powstajš, no i włanie nie mogę na to zaskoczyć już. Tak jakbym próbował odpalić silnik w samochodzie a za bardzo nie chce palić trochę mnie wkurza ta sytuacja. Hmmm a miałobyć tak pięknie.
|
|
|
Dorosły, bardzo poważny Biblisto, nauczycielu jedynie słusznej drogi.
Jeremiaszu zamknięty w Sobie.
Doro...ta jest na wyższym poziomie, a Ty zniżasz się do rozmowy ze mnš.
W poniedziałek dostaniesz "bilet".
Za co?
Za "darmo".
Lubię łowić, ale nie ryby.
Rozlunij się trochę ;)
|
|
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
Simonus może to i lepiej ,że nie możesz odpalić? może ta " niemoc" chroni Cie przed czym czego jeszcze nie dowiadczyłe a co spowodowałoby być może twoja " zmiane osobowoci" czy wpływ " czego" na ciebie co nie byłoby miłym przeżyciem? Czy nie sięgamy zbyt wysoko ? Czy może to obejć się bez konsekwencji w negatywnym sensie?
|
|
|
Skoro mnie tak chroni to czemu nie miałem bloku od samego poczštku? Być może to nie chroni mnie. To może chroni innych przede mnš :D.
To by było ciekawe.
Chociaż przyczyny upatruje w czym innym, mianowicie zabrzmi to dziwnie, ale prawdopodobnie w modlitwie :D . Nie żeby modlitwa blokowała, a raczej jej brak.
Strasznie się opuciłem z modlitwš, wiarš itd. Uważam, że modlitwa podnosiła ogólnš wibrację mojego ciała. Może to wyda się dziwne dla przeciwników obe, ale kiedy się modliłem miałem obe doć często. Zaniechanie spowodowało nagły spadek praktycznie do 0. Chodzi mi oczywicie o typowe chrzecijańskie modlitwy. Wiem, wiem że niektórzy się nie modlš a majš, cóż może sš wyżej w rozwoju niż ja, lub też ich usposobienie naturalnie podnosi ich częstotliwoć wibracji.
nara.
|
|
|
Simonus Zawsze sa pierwsze poczatki i wydaje sie ,że tak będzie zawsze - ale nie znamy ani ródła możliwoci OOBE ani konsekwencji. Byc może ochrona jest w obie strony. Wydaje mi sie ,że to nie jest kwestia modlitwy. Czasem w naszym przekonaniu i wierze , wiedzy - myslimy ,że modlimy sie do własciwego Boga - a tak naprawde ogłupienie ludzi trwa - własnie po to by swe modlitwy, wiare kierowali nie tam gdzie trzeba. Poznałes co nowego, cos czego niewielu dowiadcza i niekoniecznie przyczyna w braku wibracji tkwi w modlitwie. Na to moga sie zbierac różne czynniki, podswiadomoć, emocje itp. Z drugiej strony nie wiemy, czy korzystanie z takich możliwoci jakie daje OOBE jest zgodne z wolš Boga - to mnie najbardziej nurtuje !
narka
|
|
|
Wszystko jest zgodne z wolš Boga (stworzyciel i stworzenie w jednym).
|
|
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
Niekoniecznie wszystko jest zgodne z wolš Boga. Wystarczy popatrzeć na nas samych i wiat w którym zyjemy, czy rzeczywicie jest to wszystko zgodne z Jego wolš? Dlatego jestesmy my stworzenie daleko od Stworzyciela - zatem komu słuzymy wiadomie bšd niewiadomie?
|
|
|
Myl – wiadomoć , Stanowi nonik w którym podróżujemy każdego Dnia nie odłanczajšc się od Teraz .
Wszystko co nas otacza jest projekcjš Wyższej Mšdroci która podarowała nam możnoć Rozwoju i Gromadzenia całkiem nowych Dowiadczeń Tutaj . W prawdziwym wiecie Miłoć jest Pełnym materiałem który przenika i wypełnia każdy wymiar Tam Dostępny nam . Prawda jest ukryta z racji tego iż nie bylibmy w stanie pojšć , zrozumieć a co za tym idzie kontynuować normalnie życia Tu i Teraz ! Owa prawda to historia nas samych którš nosimy w swych duszach pod przykryciem Ciała . Ciało jest zasłonš prowadzšcš do Wyższej Prawdy ! Wyższa prawda znajduje się w każdym . Jest nim Dusza ! Zapis nas znajduje się w nas i dostępny stanie się z chwilš wyzwolenia z przykrycia , a więc chwilš mierci . To było moje wprowadzenie w to co teraz odkryje !
Wyobrazcie sobie co takiego . Spotykacie siebie samego z Przyszłoci – stajecie twarza w twarz ze sobš ! to nie jest fantastyka ! W chwili obecnego życia i czasu toczy się życie nas , w innym czasie Teraz ! Czas jest nonikiem Zmian których tak naprawdę nie ma , ponieważ wszystko w innym czasie już się Dopełniło w sensie Zrozumienia i Owiecenia . Każdy na końcu swej drogi – tok wcieleń – Narodzi się jako Jednoć wszystkich Wcieleń wyzbyty Materii i obcišżeń z niš zwišzanych , które nałożone na nas sprawiajš że odradzamy się wielokrotnie w róznych ciałach i czasach . Tylko po to .. by z każdym żywotem stać się Letszym ponad przyziemnoć która stanowi codziennoć Rzeczywistoci ! Wracajšc do R.A.Monroa wietnie opisał Grupę Ja – Tam ! przez blisko 35 lat swego życia Tu dowiadczał podrózy Tam ! Spotkał Przewodnika i Opiekuna zarazem , przekraczajšc granicę pomiędzy Tu a Tam . Blisko 15 lat nie był wiadomy kim jest owy przewodnik . Wyobrazcie sobie iż Pomagał sam sobie ! jego kopia z ostatniego wcielenia odległej przyszłoci cofnęła się do przeszłego życia . Obecnego , które wiódł na Ziemi by zmienić jego linie Przeznaczenia , Losu , i Rozwoju !
Sam dowiadczyłem pomocy od siebie z innego czasu 3 – krotnie w pełni wiadomie ! Reszta kontaktów , była w snach , których już nie liczę i nie zapisuje . Ciekawi mnie czy sš na tym Forum wiadomie podróżujšce poza fizycznym Ciałem , powtarzam wiadomie !!!! nie niace sny i latajšce w snach , oraz czy sš osoby które dowiadczyły PRAWDZIWYCH Kontaktów z osobami osobami przyszłoci bšd Sobš Samym !
Proszę o odpowiedzi na tym forum osoby Prawdziwe bez owijania w bawełne typu „wydaje się mi …. Itd. „ rozumiecie o co chodzi .
Pozdrawiam
|
|
|
Pierwszy raz o wychodzeniu z ciała przeczytałem chyba w Wróżce jeszcze jak byla wydawana na szarym papierze czyli jakies 8 lub wiecej lat. I jesli dobrze pamietam to tam pisalo cos ze jesli jestesmy oza ciałem to nikt nas nie moze dotknac bo cos nam sie moze stac( nie wrocimy do ciała)
I tu mam pytanie
Co sie stanie jesli bedziemy poza ciałem gdzies oddaleni i nagle ktos nas zacznie szarpac, albo cos sie wokol niebezpiecznego dzieje( np pozar) czy ciało nas samo wciagnie?
|
|
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 253 |
| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |