Jestem niezalogowany   zaloguj mnie   /   rekrutacja


Forum - Świat Tajemnic


Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek
OOBE
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 253
Poprzednia strona | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | .. | 12 | 13 | Następna strona

Dużo słyszałam o OOBE. Byłam na pewnej stronie, na której jest napisane dokładnie, jak to zrobić. Próbowałam i ćwiczyłam przez kilka nocy, ale nawet nie mogę osišgnšć tego podstawowego stanu. Może jest to kwestia tego, że nie mogę dokładnie oczyœcić umysłu? Proszę o pomoc osoby, które wiedzš co robić lub już to przeżyły. Mam jeszcze kilka pytań: podobno można podróżować po innych miejscach, ale jak wrócić? Czy można tylko myœleć wtedy o tym, żeby się obudzić? Nie chciałabym pozostać tak zawieszona na wiecznoœć, kiedy nie wiem dokładnie, gdzie jestem. A może można wyskoczyć z ciała przed œmierciš i podróżować po œmierci naszego ciała? Czy wtedy umysł też umiera? Czekam na odpowiedzi.

Aurellu, a jak stworzyć taki Balon Energetyczny ?

O ile się nie myle to jest jakieœ ćwiczenie z hemi-sync. Tylko 1 z wielu sposobów ochrony. Zawsze można stworzyć broń i pokazać, że demonowi z kim ma do czynienia. Jednak łatwo się mówi, poniewaz przy spotkaniu takiego osobnika czynnik strachu bierze góre.

masz rację Simonus very Œtrasznie się robi kiedy widzi Ciemnš postać gdy wije się jak wšż i syczy . Tu nie robie nikogo w konia . Żartem prawdę można też zapodać Ihaha Prrrrrr .. . no i siadamy . Balon Stwarzamy po Etapie 1 , czyli Relaksacji Ciała .. next step by step its Balon któremu nadajemy w umyœle kolor - otaczamy wpierw ciało fizyczne a potem duchowe .

Myœlš .. myk myk znikam

Czyli ten Balon jest wytworem naszej podœwiadomoœci ??

Raczej naszej œwiadomoœci połšczonej z siłš podœwiadomoœci. Zawsze można się otoczyć bardzo jasnym œwiatłem, pomodlić (jeżeli ktoœ jest wierzšcy), lub poprosić opiekuna o pomoc (nie wiem jak inni ale ja jakoœ im nie ufam). nara

hmm nie zakładaj myœli odpowiedzialnej za sferę działania skup się na ogólnym stworzeniu owej Tarczy ochronnej w formie balona moja Droga :)

Dariusz Wendołowski.....rozmawiam z kimœ na swoim poziomie lub wyższym....NIGDY niższym !

Czy idšc na chodniku-jesteœ nietykalny? nie,-może ktoœ podejœć dotknšć itp. Podobnie jest TAM,ale idšc po chodniku nie prowokujesz i tolerujesz innych ,-TAM jest podobnie ,tyle że częœciej może ktoœ [prymitywny] zaczepić itp.,najlepiej nauczyć się [nie bać ] no tak TO nie takie proste -wiem. Można TAM wejœć ze [stadem własnych larw],ale niekoniecznie-trzeba się wyciszyć ,umieć polegać na swym lepszym duchowym potenciale. W zasadzie wiele znaczenia ma w jaki œwiat [wejdziemy],czasem można wejœć w œwiat gdzie nie ma bytów [prymitywnych ,bšdż złych]-ale różnie to bywa.Sam proces przygotowania i oddzielenia od ciała[ ma chyba wpływ] w jaki œwiat wejdziemy.Wchodzšc w ten materialny œwiat w którym pozostaje masze ciało -jest doœć ciekawie i bezpiecznie,no-można spotkać innego obeowicza albo jakiegoœ zabłškanego ducha .który nie bardzo wie gdzie się znajduje.można dostrzec astrale ludzi ,którzy majš[ bezwiedne OOBE -astrala]-ludzie często wychodzš z ciała bezwiednie w czasie snu a po przebudzeniu sšdzš że to tylko był sen i szybko zapominaja itp.a często nie pamiętajš -po rzeczywistym przebudzeniu ze snu.Astral jest bardzo podobny do swego właœciciela ,lecz niekoniecznie ma konstruktywne zachowanie a czasem jest pozbawiony œwiadomego rozeznania w sytuacji w jakiej się znajduje-to taki niby [fantom]bez jażni.Widziałem takie astrale żyjšcych ludzi ,którym zaglšdałem do mieszkań w wyjœciach nocnych.Tylko jeden raz spotkałem innego obeowicza,nie nawišzałem z nim kontaktu ,lecz i on mnie dostrzegł ,-spotkałem po jakims czasie tego goœcia na chodniku ,lecz minelismy się bez słowa ,tylko mi się przyglšdał a ja byłem pewnien że on mnie poznał -to był bardzo leciwy goœć ,którego znałem z widzenia ale dzis juz nie spotykam tego goœcia ,chyba już [odszedł].Jeden raz spotkałem złego ,inteligentnego demona-nikomu tego nie życzę ,przed larwami można się jakoœ obronić i prymitywnymi duchami ,ale przed inteligentnym złym demonem -to już jest prawie TRAGICZNE,nie sposób uciec,tylko wessanie do ciała [ratuje],pamiętam że ja nie potrafiłem uciec ,byłem w rozpaczy ,ale automatycznie zaczołem się modlić -ze strachu!!!-w końcu ciało mnie wessało i byłem uratowany ,ale pół roku bałem się OOBE.Powiem tak-wolałbym być przejechanym przez pocišg ,niż TAM zostać unicestwiony,-œmierć ze strachu jest niezwykle trudnym doœwiadczeniem [tak sšdzę].Kiedy przed wyjœciem się dobrze wyciszę ,moje myœli [umysł] staram się [naładować] pozytywnymi myslami -bardziej duchowymi ?to wychodzšc z ciała trafiam [najczęœciej w nasz materialny œwiat ,albo tam gdzie jest [pozytywna energia] że tak to nazwę .Naj bardziej niesamowite wyjœcia to wyjœcia dzienne w nasz œwiat -to nieprawdopodobne!!!! że jestem niewidzialnym dla ludzi ,którym z bliska się przyglšdam!!!!,zawsze mam wštpliwoœci co do swej niewidzialnoœci-tego się nie da opisać słowami ,,to trzeba przeżyć .-uœmiechasz się do znajomych i oczekujesz aż się ktoœ zapyta -i co się baranie tak kielczysz itp.nie nie to trzeba przeżyć,albo pływanie w przestrzeni-co za loty a o odległoœciach już nie wspomnę a byłem naprawdę daleko,-np.widziałem Słońce nocš [poza cieniem Ziemi].można [latać] w gruncie ,monolicie itp-tylko to szkło czasem jest [oporne],ale chyba to kwestia nasycenia jażni astralem ,bo czasem wychodzimy z ciała w konsystencji astrala,który chyba posiada jakieœ cechy materii-skoro mozna temu zrobić fotkę a i można zobaczyć okiem.Kiedy wychodzi się tylko samym duchem [jażń] to nic nie jest nam na przeszkodzie -dosłownie nic,mozna przelecieć przez Słońce na wskroœc itp. oj rozgadałem się ,-sorki za ort. Kto jest cierpliwy nie taki będzie ,OOBE jest tego warte!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! powodzenia i pozdrówka

poza cialem nawet takie laski mozna spotkac http://www.korzik.net/uploads/mhv.jpg

A ciebie co...moœci Dariuszu Wen-Dołowski na dołowanie zebrało? Piszesz zbiorowa do mnie i Doroty,od której mieszkam ok. 3oo.km a ty nas kojarzysz jako internetowych kochanków, albo członków jakiegoœ kopnietego stowarzyszenia. Pytasz czy czytamy coœ poza Bibliš....Odpowiadam za siebie - mniemam, że czytales wszystko inne poza Bibliš, a ja profesjonalnie... aż doszło do secesji od gerckich Pism zwanych Nowy Test. Starasz sie być dowcipny i orginalny w pomysłach, oraz blefujesz intelekt, erudycje i jesteœ napewno dobry dla elity gminu. Zawsze wolałem wesołego blagiera od orginalnie głopiego naukowca bšdz wykształconego idioty. Klaun zawsze budzi wiecej sympatii niż burek nadęty. Mosci Dariuszu - prawda o tobie, mieœci się pomiedzy tym, czego nie wiesz, a tym czego nie rozumiesz . Jesteœ jak ten mędrzec, który nawet nie wiedział, że miał na dupie przedział. Widzę ciebie jak wizerunek œw. Piotra z pękiem kluczy / Piotr nie byl klawiszem / ty siedzisz na dyżurze pyszny i zdumiony jako człowiek ewenement we wszechœwiecie inteligencji osobowej / bo pozafizyczna, nie jest dla twojej umysłowoœci do przyjecia i tak siedzšc...melancholijnie i lirycznie dlubiesz w nosie, rozmyœlajšc nad losami œwiata i róznych ewentualnych wcieleniach. Wyrazasz tesknote za piwkiem i panienkami, czego widocznie w tej "karmie" ci nie zbywa, a pienišżki kochasz, ale bez wzajemnoœci...nas odzyłasz na golasa do lasa....pomawiasz o lęki dziwne. To ty winien żes sie przedstawić, z jakiego poprzedniego wcielenia jestes, a i teraz powiedziec o przynależnoœci do klasy duchowej, czy to kahunów, dżynistów, onamistów, albo jakiegoœ innej atrakcji zespołu. Może i my wykupimy bilet na spektakl arcyciekawy....Czy aby nie powinien żem Dariuszu porozmawiać z twoimi rodzicami?... Pa ! / na razie /

Dobrze, duchu że poruszyłeœ kwestię unicestwienia w astralu. Otóż niejaki Rober Bruce twierdzi, że podczas obe tworzy się astralna kopia ciała astralnego, którš podróżujemy tam, a prawdziwe ciało astralne zostaje w ciele fizycznym z tšd tzw mind split. Co by znaczyło, że ciało a raczej kopia ciała astralnego może być zniszczona, bo orginał nigdzie się nie ruszał. Moje obserwacje częœciowo to potwiedzajš, jednakże w niektórych projekcjach zdawało mi się, że jednak orginałem latam, tzn. przy oddzieleniu czułem jak ciało odrywa się od ciała, tak jakby się odklejało coœ z lepkiej powierzchni. Zresztš sam już nie wiem. Dawno nie miałem już obe, coœ się urwało i nie znam przyczyn tego faktu. Zapewne znacie to uczucie przed wibracjami nagle przychodzšce do głowy i narastajšcy dŸwięk, wibracje które nie wiem czemu ale z tyłu szyi powstajš, no i właœnie nie mogę na to zaskoczyć już. Tak jakbym próbował odpalić silnik w samochodzie a za bardzo nie chce palić trochę mnie wkurza ta sytuacja. Hmmm a miałobyć tak pięknie.

Dorosły, bardzo poważny Biblisto, nauczycielu jedynie słusznej drogi. Jeremiaszu zamknięty w Sobie. Doro...ta jest na wyższym poziomie, a Ty zniżasz się do rozmowy ze mnš. W poniedziałek dostaniesz "bilet". Za co? Za "darmo". Lubię łowić, ale nie ryby. RozluŸnij się trochę ;)

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

Simonus może to i lepiej ,że nie możesz odpalić? może ta " niemoc" chroni Cie przed czymœ czego jeszcze nie doœwiadczyłeœ a co spowodowałoby być może twoja " zmiane osobowoœci" czy wpływ " czegoœ" na ciebie co nie byłoby miłym przeżyciem? Czy nie sięgamy zbyt wysoko ? Czy może to obejœć się bez konsekwencji w negatywnym sensie?

Skoro mnie tak chroni to czemu nie miałem bloku od samego poczštku? Być może to nie chroni mnie. To może chroni innych przede mnš :D. To by było ciekawe. Chociaż przyczyny upatruje w czym innym, mianowicie zabrzmi to dziwnie, ale prawdopodobnie w modlitwie :D . Nie żeby modlitwa blokowała, a raczej jej brak. Strasznie się opuœciłem z modlitwš, wiarš itd. Uważam, że modlitwa podnosiła ogólnš wibrację mojego ciała. Może to wyda się dziwne dla przeciwników obe, ale kiedy się modliłem miałem obe doœć często. Zaniechanie spowodowało nagły spadek praktycznie do 0. Chodzi mi oczywiœcie o typowe chrzeœcijańskie modlitwy. Wiem, wiem że niektórzy się nie modlš a majš, cóż może sš wyżej w rozwoju niż ja, lub też ich usposobienie naturalnie podnosi ich częstotliwoœć wibracji. nara.

Simonus Zawsze sa pierwsze poczatki i wydaje sie ,że tak będzie zawsze - ale nie znamy ani Ÿródła możliwoœci OOBE ani konsekwencji. Byc może ochrona jest w obie strony. Wydaje mi sie ,że to nie jest kwestia modlitwy. Czasem w naszym przekonaniu i wierze , wiedzy - myslimy ,że modlimy sie do własciwego Boga - a tak naprawde ogłupienie ludzi trwa - własnie po to by swe modlitwy, wiare kierowali nie tam gdzie trzeba. Poznałes coœ nowego, cos czego niewielu doœwiadcza i niekoniecznie przyczyna w braku wibracji tkwi w modlitwie. Na to moga sie zbierac różne czynniki, podswiadomoœć, emocje itp. Z drugiej strony nie wiemy, czy korzystanie z takich możliwoœci jakie daje OOBE jest zgodne z wolš Boga - to mnie najbardziej nurtuje ! narka

Wszystko jest zgodne z wolš Boga (stworzyciel i stworzenie w jednym).

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

Niekoniecznie wszystko jest zgodne z wolš Boga. Wystarczy popatrzeć na nas samych i œwiat w którym zyjemy, czy rzeczywiœcie jest to wszystko zgodne z Jego wolš? Dlatego jestesmy my stworzenie daleko od Stworzyciela - zatem komu słuzymy œwiadomie bšdŸ nieœwiadomie?

Myœl – Œwiadomoœć , Stanowi noœnik w którym podróżujemy każdego Dnia nie odłanczajšc się od Teraz . Wszystko co nas otacza jest projekcjš Wyższej Mšdroœci która podarowała nam możnoœć Rozwoju i Gromadzenia całkiem nowych Doœwiadczeń Tutaj . W prawdziwym Œwiecie Miłoœć jest Pełnym materiałem który przenika i wypełnia każdy wymiar Tam Dostępny nam . Prawda jest ukryta z racji tego iż nie bylibœmy w stanie pojšć , zrozumieć a co za tym idzie kontynuować normalnie życia Tu i Teraz ! Owa prawda to historia nas samych którš nosimy w swych duszach pod przykryciem Ciała . Ciało jest zasłonš prowadzšcš do Wyższej Prawdy ! Wyższa prawda znajduje się w każdym . Jest nim Dusza ! Zapis nas znajduje się w nas i dostępny stanie się z chwilš wyzwolenia z przykrycia , a więc chwilš œmierci . To było moje wprowadzenie w to co teraz odkryje ! Wyobrazcie sobie coœ takiego . Spotykacie siebie samego z Przyszłoœci – stajecie twarza w twarz ze sobš ! to nie jest fantastyka ! W chwili obecnego życia i czasu toczy się życie nas , w innym czasie Teraz ! Czas jest noœnikiem Zmian których tak naprawdę nie ma , ponieważ wszystko w innym czasie już się Dopełniło w sensie Zrozumienia i Oœwiecenia . Każdy na końcu swej drogi – tok wcieleń – Narodzi się jako Jednoœć wszystkich Wcieleń wyzbyty Materii i obcišżeń z niš zwišzanych , które nałożone na nas sprawiajš że odradzamy się wielokrotnie w róznych ciałach i czasach . Tylko po to .. by z każdym żywotem stać się Letszym ponad przyziemnoœć która stanowi codziennoœć Rzeczywistoœci ! Wracajšc do R.A.Monroa œwietnie opisał Grupę Ja – Tam ! przez blisko 35 lat swego życia Tu doœwiadczał podrózy Tam ! Spotkał Przewodnika i Opiekuna zarazem , przekraczajšc granicę pomiędzy Tu a Tam . Blisko 15 lat nie był œwiadomy kim jest owy przewodnik . Wyobrazcie sobie iż Pomagał sam sobie ! jego kopia z ostatniego wcielenia odległej przyszłoœci cofnęła się do przeszłego życia . Obecnego , które wiódł na Ziemi by zmienić jego linie Przeznaczenia , Losu , i Rozwoju ! Sam doœwiadczyłem pomocy od siebie z innego czasu 3 – krotnie w pełni Œwiadomie ! Reszta kontaktów , była w snach , których już nie liczę i nie zapisuje . Ciekawi mnie czy sš na tym Forum Œwiadomie podróżujšce poza fizycznym Ciałem , powtarzam Œwiadomie !!!! nie œniace sny i latajšce w snach , oraz czy sš osoby które doœwiadczyły PRAWDZIWYCH Kontaktów z osobami osobami przyszłoœci bšdŸ Sobš Samym ! Proszę o odpowiedzi na tym forum osoby Prawdziwe bez owijania w bawełne typu „wydaje się mi …. Itd. „ rozumiecie o co chodzi . Pozdrawiam

Pierwszy raz o wychodzeniu z ciała przeczytałem chyba w Wróżce jeszcze jak byla wydawana na szarym papierze czyli jakies 8 lub wiecej lat. I jesli dobrze pamietam to tam pisalo cos ze jesli jestesmy oza ciałem to nikt nas nie moze dotknac bo cos nam sie moze stac( nie wrocimy do ciała) I tu mam pytanie Co sie stanie jesli bedziemy poza ciałem gdzies oddaleni i nagle ktos nas zacznie szarpac, albo cos sie wokol niebezpiecznego dzieje( np pozar) czy ciało nas samo wciagnie?
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 253
Poprzednia strona | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | .. | 12 | 13 | Następna strona
Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek

Proszę zalogować się aby zabrać głos na forum.
Jeśli nie masz konta, możesz w prosty sposób zarejestrować się.